W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Aby zrobić zdjęcie, które porusza najgłębsze emocje i przykuwa uwagę na dłużej, nie potrzebujesz kosztownego sprzętu. Owszem, profesjonalizm narzędzi jest ważny, jednak dużo istotniejsze są wizja, empatia, szacunek i niezaspokojona ciekawość. Najlepsze zdjęcia powstają dzięki intuicji, są wynikiem znanego fotografom wewnętrznego konfliktu między artystą i technikiem. Tylko połączenie rzemiosła i sztuki umożliwi stworzenie zdjęć, które opowiadają prawdziwe historie, ukazują piękno i godność, przenoszą widza wprost na ulicę, do świątyni, do czyjegoś ogrodu czy domu. Odnalezienie w sobie tej subtelnej równowagi, wizji i intuicji nie jest proste.
Ta książka mówi o sztuce fotografowania. Choć nie brakuje tu wskazówek odnoszących się do technicznej strony robienia zdjęć, opowiada przede wszystkim o pasji fotografowania: o tym, że uchwycenie ludzi, miejsc czy kultur na obrazie udaje się tylko tym, którzy znaleźli swoją wizję i odkryli w sobie palące pragnienie pokazania własnego sposobu odbierania świata. Zainspiruje Cię do opowiedzenia swoich historii z takim zaangażowaniem i tak przekonująco, jak to jest tylko możliwe dzięki fascynującej sile fotografii. Dowiesz się, jak robić naprawdę dobre zdjęcia - dobre, czyli takie, które są wspólnym dziełem serca i umysłu, emocji i rozumu. Ale to nie wszystko, co znajdziesz w tej książce. Jest pełna barw, światła, ciepła i uczy wizualnej wrażliwości - to cechy doskonałych zdjęć!
W tej książce znajdziesz wskazówki i inspiracje do fotografowania:
w kolorze oraz w czerni i bieli
ludzi na pełnych wyrazu portretach
miejsc zwyczajnych i niezwyczajnych
krajobrazów i detali
sprzętem najprostszym i profesjonalnym
Zdjęcie z duszą: fotografuj to, co kochasz!
After four years of collaboration with choreographer Peter Martins and the New York City Ballet, Henry Leutwyler was granted unprecedented backstage access to the Company during the winter of 2012. The resulting book, Ballet, reflects thirty years of his passion for the art form, realized in thirty days of photography. Leutwyler inhabited the shadows of the stage and became “invisible,” recording images of the dancers using nothing more than his 35mm Leica. He was able to explore the performers’ personal space, affording a more abstract portrait―a visual slice of their frenzied existence in an art form predicated on perfection. Ballet is an homage to the gritty universe from behind the curtain, and a complement to its ethereal beauty as viewed from the front row. With impresario Lincoln Kirstein, George Balanchine co-created the New York City Ballet in 1948. What followed is arguably one the most revolutionary periods in ballet history as he redefined the art form, introducing abstract works performed with a signature speed, musicality, and precision. Under the leadership of Peter Martins, these are the hallmarks of the Company to this day.
Readers of this book will find much to discover and relish in Paul Klee's art. Reproductions of his iconic works as well as those that are more rarely exhibited are featured alongside in-depth biographical information that looks beyond his many artistic achievements to explore the life and times of the artist. Photographs of Klee and his circle, as well as entertaining and enlightening anecdotes, offer a multifaceted perspective on a groundbreaking artist and the events that helped shape his colorful and imaginative work.
Hokusai's series depicting Mount Fuji is widely considered to be the pinnacle of his career. This beautiful boxed accordionfold edition comprises the full set of forty-six prints (the original thirty-six and ten more that were completed later) and features a luxurious silken binding along with a separate explanatory booklet. The book and booklet are packaged in an elegant slipcase. Devoted entirely to landscapes, Hokusai's series shows Mount Fuji from various viewpoints, framed in different ways. An indefatigable traveler who was passionate about nature, Hokusai explored every vantage point and season at the volcano. He presented it both as a solitary and majestic snow-capped peak and as a smaller object on a distant horizon. Hokusai also portrayed the mountain as an element in Japanese daily life and as an imposing force of nature that can be peaceful and beneficent, or ferocious and unforgiving. These impeccably reproduced prints invite readers to examine Hokusai's virtuosic use of color and composition, his talent for contrasting perspectives, and his interest in the dueling roles of man and nature. An exquisite objet d'art, this volume is the perfect vehicle for appreciating Hokusai's crowning achievement in all its lasting and subtle beauty.
Najpiękniejsze obrazy to albumowa pozycja, w której szczegółowo opisano kilkadziesiąt różnorodnych dzieł sztuki ze wszystkich epok historycznych. Każdy z obrazów został przedstawiony całościowo, a następnie zwrócono uwagę na jego szczegóły i osobliwości. Autorka interpretuje dzieła sztuki, ale też przedstawia ogólny zarys historii sztuki oraz pokrótce opisuje sylwetki wybranych twórców. Na kartach Najpiękniejszych obrazów znajdują się m.in. dzieła braci Limbourg, Fra Angelico, Tycjana, Michała Anioła, Rembrandta, Williama Hogartha, Gustava Klimta czy Salvadora Dalí. Album wzbogacony licznymi reprodukcjami dzieł sztuki.
„Pan od muzyki” - bo taki tytuł nosi album, to płyta różnorodna stylistycznie, pulsująca miejskim rytmem i życiowa w przekazie, która łączy w sobie takie gatunki jak r’n’b, soul, funk, jazz, pop z odrobiną rocka. To wszystko wraz z aksamitną barwą głosu Bartka Królika daje niesłychanie ciepłą i pozytywną mieszankę.
Bartek Królik, czyli „Pan od muzyki” zdecydowanie podnosi na duchu:)
„Raj” - pierwszy singiel zapowiadający album, miał premierę we wrześniu. Kllip do utworu zdobył pierwszą nagrodę Music Video Awards 2019 w kategorii POP, jako:
Znakomicie zrealizowany klip popowy. Do przejmującej piosenki powstał przejmujący obraz, popowy właśnie, to znaczy nie tyle „rozrywkowy“, co „czytelny, łatwo zrozumiały“. Nie bez znaczenia jest tu świetne casting i gra aktorów. To przykład bardzo udanego połączenia dokumentalnego podejścia do klipu bez zdjęć stricte dokumentalnych.
1 Z ręką na sercu
2 Raj
3 Więcej Pary
4 Niski ton
5 Ten tłusty bit
6 Sobą być
7 Chodź
8 Historia
9 Nad rzekę
10 Ręka
11 Zapamiętać wszystko
12 Zostaw go!
Romanticism in Poland was the first modern era which created the earliest modern intellectual class calling for cultural, political, and civilizational changes, which is similar to the situation in France, Germany, and England. The rebellious spirit of Romanticism in Poland is characterized by stronger foundations and arguments of historiosophical nature. Rebellion in Romanticism was not limited to fighting for the individual freedom of men, as people also fought in the name of national and social freedom. It was a struggle that encompassed many aspects of life and imagination. Romanticism is the child of youth. The youth shaped a new worldview, rebelled against the world order in literature and art, and proposed a new definition of freedom, including not only politics, but also aesthetics, philosophy, music, science, as well as lifestyle, thus imparting on everyday life the qualities of freedom and authenticity.
Best known as part of the influential vanguard of Impressionist artists that experimented with new painting techniques in the late 19th century, Pierre-Auguste Renoir (1841-1919) was deeply inspired by classical traditions and returned again and again to the canonical subject of the nude. Tracing the entire arc of Renoir's career, this volume examines the different approaches the artist employed in his various depictions of the subject – from his works that respond to Gustave Courbet, Edouard Manet, Edgar Degas, and Paul Cezanne, to his late, and still controversial, depictions of bathers that inspired the next generation of artists. Eminent scholars not only look at the different ways that Renoir used the nude as a means of personal expression but also analyze Renoir's art in terms of a modern feminist critique of the male gaze.
Offering the first-ever comprehensive investigation of Renoir's nudes, this beautifully illustrated study includes approximately 50 works, including paintings, pastels, drawings, and sculptures. The book also features an interview with the contemporary figurative painter Lisa Yuskavage that considers Renoir's continuing influence and the historical significance of the female nude in art.
From his first compositions to the colorful flower images of his late years, Vincent van Gogh repeatedly painted still lifes. In this genre, he could try out various pictorial techniques - from depicting space through light and shadow to experimentation with color. Although many of his still life compositions employed traditional approaches to the genre, he ultimately formulated an unmistakably unique artistic style.
This lavishly illustrated book revisits the development of Van Gogh's career and focuses on his still-life paintings, offering new insights into the working process and creative evolution of one of the most radical innovators in the history of modern art.
More than three centuries after Maria Sibylla Merian established herself as a scientific trailblazer – and after more than two centuries of obscurity – the work of this pioneering naturalist and artist is being rediscovered. Merian's work, "The New Book of Flowers", raised the artistic standards of natural history illustration. Published in 1675, the book employed impeccable botanic accuracy with artistic expression. In it, Merian moved away from traditional methods that favored single illustrations and instead composed her studies to explore the relationships between flowers and insects. This poster book draws its nearly two dozen illustrations from "The New Book of Flowers". Exquisitely reproduced, each illustration reveals the exacting detail and luminous colors that are the hallmark of Merian's work. Perfect for close study as well as decoration, this treasury of botanical delight will help brighten any room – and inspire anyone drawn to the beautiful world of flowers.
Michele Morrone zapowiada swoją debiutancką płytę pt.: „Dark Room”.
Z pochodzenia Włoch, pokochał Polskę podczas zdjęć do filmu „365 dni”. Z zawodu aktor i model, jednak jego pasją jest muzyka.
Album utrzymany w klimacie rockowo – popowym, będzie miał swą premierę już 14 lutego!
Rockowe brzmienie + mocny głos artysty, dało wyjątkowy efekt. Do współpracy zaprosił cenionych producentów: Patryka Kumóra i Dominika Buczkowskiego - Wojtaszka, którzy stoją za sukcesami utworów wielu artystów (Viki Gabor, Roksana Węgiel, Michał Szczygieł).
Na płycie znajdują się również sentymentalne ballady, w sam raz na zbliżające się Walentynki.
Płytę promuje singiel „Feel It”.
Utwór wykorzystano do ścieżki dźwiękowej filmu „365 dni” - najgłośniejszej premiery kinowej 2020 roku!!!
Film jest adaptacją bestsellera Blanki Lipińskiej, pod tym samym tytułem. Michele Morrone jest odtwórcą głównej roli – filmowego Massimo.
1. Drink Me
2. Hard For Me
3. Watch Me Burn
4. Dark Room
5. Feel It
6. Do It Like That
7. Rain In The Heart
8. Dad
9. No One Cares
10. Next
„Sześć tapczanów Lwowa” autorstwa Jana Strękowskiego jest opowieścią o powstawaniu w latach 1930 – 1946 we Lwowie Panoramy Plastycznej Dawnego Lwowa, jej dalszych losach, aż do czasów, gdy w wolnej Polsce udało się ją udostępnić publiczności. Lwów był niecodziennym miastem, powstało tam, bowiem najwięcej chyba w Europie panoram, w tym najsłynniejsza, znajdująca się obecnie we Wrocławiu Panorama Racławicka. Niewielu Polaków wie, że we Wrocławiu od kilkudziesięciu już lat znajduje się jeszcze jedna lwowska panorama. Nietypowa, bo nie jest to obraz, lecz model miasta z 1772 roku, czyli momentu, kiedy Lwów w wyniku pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej przestał należeć do Polski. Przetrwała w ukryciu cały okres PRL. Od kilku już lat dostępna jest do zwiedzania w bocznej sali Hali Stulecia. Książka opowiada o niezwykłych losach tego dzieła, tworzonego w czasach II Rzeczypospolitej, po wkroczeniu do Lwowa Sowietów w 1939 roku, Niemców w 1941 roku i ponownie Sowietów w 1944 roku. Dzieła, które już podczas swego powstawania było sensacją; dość wspomnieć, że pracownię jej twórcy na ul. Ormiańskiej 23 we Lwowie odwiedzały wycieczki szkolne, dziennikarze, politycy, oficerowie okupacyjnych armii. Oglądał ją nawet niemiecki gubernator Galicji Otto von Wächter oraz szef sowieckiej Ukrainy Nikita Chruszczow. Sześć osób spośród twórców Panoramy straciło życie. Jej główny twórca, inż. Janusz Witwicki został zamordowany skrytobójczo w przeddzień wyjazdu z Panoramą do Polski, być może za swój upór (o zgodę na jej wywiezienie ze Lwowa starał się nawet u Stalina, a otrzymał ją od Chruszczowa). Ma dwa groby. Jeden, symboliczny w podwarszawskim Skolimowie. Drugi na lwowskim Łyczakowie. Jednak nie wiemy, kogo w nim pochowano. Nie wiemy nawet, czy Witwicki naprawdę został zamordowany. Tajemnic związanych z Panoramą i jej twórcą jest więcej. Niektóre udało się wyjaśnić podczas pracy nad książką. Wartość historyczna jak i artystyczna Panoramy są wystarczającym powodem, by opisać to dzieło. Warto też poznać niezwykłe losy jego twórcy, lwowskiego architekta, miłośnika Lwowa, który za miłość do rodzinnego miasta zapłacił najwyższą cenę.
Już setki tysięcy dzieci i rodziców pokochało nasze wydania opatrzone godłem Kocham Polskę. Teraz tę bestsellerową serię uzupełniliśmy o wyśpiewaną lekcję miłości Ojczyzny, stąd proponujemy, by spojrzeć na polską ziemię przez słowa zaklęte w muzyce.
Specjalnie wybrane pieśni oraz piosenki zebrane w naszym patriotycznym śpiewniku zostały opatrzone zapisami nutowymi i chwytami na gitarę. Każdy z utworów wzbogacony jest o historię czy anegdotę, która wiąże się z nim, zaciekawia i odkrywa pouczające ciekawostki o naszej Ojczyźnie. A wszystko to – jak zawsze – w pięknej, kolorowo ilustrowanej oprawie.
Polecamy jako nieodzowną pomoc
– w domu,
– w przedszkolu,
– w szkole,
– świetlicy,
– na obozie harcerskim.
Prezentowana książka jest o fotografii w ruchu – powielanej, dystrybuowanej, oglądanej, przekazywanej z rąk do rąk i eksponowanej – oraz o związanej z fotografią pamięci indywidualnej i zbiorowej. Za punkt wyjścia do rozważań autorzy przyjęli zdjęcia z archiwum Zofii Rydet zrobione na Podkarpaciu, ale przede wszystkim interesowało ich, jak korespondują one z miejscowymi wzorcami praktyk fotograficznych. Badania wykazały, że fotografia rodzinna pełni na analizowanym obszarze bardzo podobną funkcję do tej, o której mówiła artystka – ma ocalać od zapomnienia. Ocalanie to odnosi się jednak do różnych, dynamicznych procesów budowania wyobrażeń o świecie i przeszłości z wykorzystaniem medium fotograficznego. Właśnie owe procesy i wyobrażenia są przedmiotem tej publikacji. Od Autorów „Praca Jakuba Dziewita i Adama Pisarka stanowi bardzo interesujący wkład do naukowej refleksji nad dziedzictwem fotograficznym Zofii Rydet. Przedkładana książka w olbrzymim stopniu aktualizuje namysł nie tylko nad fotografią jako formą dokumentacji rzeczywistości, lecz także stawia odważne pytania o jej funkcję – zarówno w czasie bliskim Zofii Rydet, jak i we współczesności. Autorzy wpisują swoją wypowiedź w retorykę pamięci, pracę zapomnienia i wspomnień, namysłu nad minionym światem, który został starannie udokumentowany w momencie swojego odchodzenia i równie starannie zarchiwizowany. W oryginalny sposób nawiązują do bardzo żywej dziś naukowej refleksji nad pamięcią, jej miejscami i kulturową funkcją. Z recenzji dr hab. Agnieszki Kaczmarek
W Musée d’Orsay znajduje się najwspanialsza kolekcja dziewiętnastowiecznej sztuki francuskiej – obrazy Maneta, Moneta, Renoira, Degasa, van Gogha, Bonnarda, także Cabanela i Moreau. To stosunkowo niedawno powstałe muzeum ma w swych zbiorach prace z lat 1848–1914, ukazujące całość artystycznych zjawisk epoki, ich różnorodność tematyczną i formalną. Książkę rozpoczyna omówienie sztuki akademickiej, pozwalające nam poznać twórczość takich malarzy, jak Bougureau i Gerome, którzy długo ignorowani, obecnie cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Wśród obrazów wpisujących się w nurt realizmu zachwycają Kobiety zbierające kłosy Millta i Portret matki amerykańskiego artysty Whistlera. Następnie zaprezentowane zostało malarstwo wielkich impresjonistów, stanowiące najsłynniejszą część zbiorów Musee d’Orsay, między innymi Bal w Moulin de la Galette Renoira, Kobiety w ogrodzie Moneta, Kołyska Morisot, Kościół w Auvers-sur-Oise van Gogha, a także impresjonistyczne obrazy artystów po chodzących spoza Francji. Wśród dzieł późniejszych re produkowanych w książce warto zwrócić uwagę na ekspresyjne prace Muncha, oniryczne kompozycje Redona czy wreszcie tajemnicze dzieła „ Celnika” Rousseau. Dziewięćdziesiąt sześć esejów poświęconych arcydziełom z kolekcji Musee d’Orsay cechuje rzetelna wiedza i ogromny entuzjazm autora – Roberta Rosenbluma. Czy tematem jest malarstwo Courbeta, czy Bonnarda profesor Rosenblum z niezwykłą wnikliwością ukazuje nam szczegóły, ukryte znaczenia i niespodziewane związki pomiędzy sztuką nowatorów a ich artystycznym otoczeniem. Książka zawiera 827 reprodukcji oraz 22 powiększenia fragmentów obrazów i jest jedyną publikacją tak wyczerpująco prezentującą zbiory Musee d’ Orsay.
Książka do czytania, oglądania i słuchania.Prezentuje najbardziej popularne instrumenty muzyczne, od fortepianu, przez skrzypce, kontrabas, instrumenty dęte, perkusyjne, po gitarę, harfę i organy. Każdy instrument przedstawiony jest w krótkim opisie jego historii, budowy oraz sposobu, w jaki się na nim gra. Liczne rysunki, z elementami humoru, pozwalają obejrzeć instrumenty i muzyków na estradzie, a także orkiestrę dętą w marszu oraz dyrygenta z orkiestrą symfoniczną na scenie.Młody czytelnik poznaje nazwy instrumentów, ich wygląd, sposób gry, słownictwo muzyczne, a także brzmienie instrumentów!Szczególnym walorem edukacyjnym książki jest bowiem możliwość odsłuchania fragmentu muzycznego. Po zeskanowaniu smartfonem lub tabletem jednego z 37 kodów usłyszymy melodię wykonywaną na opisywanym instrumencie. I już wiemy, jak brzmi harfa, mandolina czy akordeon, czym różni się dźwięk ksylofonu od wibrafonu lub fagotu od oboju.Na końcu znajduje się quiz, polegający na odgadnięciu i wpisaniu prawidłowej nazwy instrumentu przedstawionego na ilustracji.
Książka Obraz i społeczeństwo. Społeczne ramy kultury artystycznej jest zbiorem refleksji z zakresu socjologii kultury artystycznej. Autorzy koncentrują się na malarstwie i filmie, wychodząc z założenia, że te sztuki wizualne stanową znakomity punkt otwarcia dla socjologicznych rozważań. Kolejne prace z tej serii planują poświęcić literaturze i architekturze, muzyce i fotografii, w przyszłości być może również temu, co nazywa się dziś kulturą cyfrową. Rozważają też poświęcenie odrębnego tomu sztuce polskiej, którą w tej publikacji całkowicie pominęli. Publikacja zachęca do własnych poszukiwań relacji między sztuką a społeczeństwem, a także podróży śladem niezapomnianych tematów kinowych czy tropem wielkich dzieł malarstwa.
Maja jest już całkiem dużą dziewczynką,a nie wie, kim był Fryderyk Chopin.Jej babcia, nauczycielka muzyki, pianistka postanawia ich sobie przedstawić. Odwiedzają Żelazową Wolę, podróżują palcem po mapie Europy, podążając śladami młodego FryckaDzięki załączonej do książki płycie CD, razem z Mają czytelnik słucha utworów Chopina.Wiedzę młodego czytelnika uporządkuje umieszczone na końcu książki kalendarium i album rodzinny Chopinów.
Poetycka i esencjonalna opowieść Wandy Chotomskiej o ojcu polskiej muzyki fortepianowej, Fryderyku Chopinie.Zachwycający talentem od najmłodszych lat. Autor pięknych mazurków, etiud, koncertów trafiających do serca każdego Polaka. Twórcao niezwykłej wrażliwości, grany do dziś na całym świecie. Poznajcie jego drogę.Książka zawiera płytę z nagraniami utworów kompozytora. Pełne ciepła ilustracje Beaty Zdęby rozbudzają wyobraźnię dzieci.
Wyobraźcie sobie, że bierzecie udział w warsztatach. W waszej grupie są osoby z różnych krajów, a głównym tematem jest aktywizm klimatyczny i związane z nim wsparcie psychologiczne. Po krótkiej dyskusji okazuje się jednak, że potrzebę wsparcia generuje nie tyle aktywizm, ile pewien model pracy i zaangażowania, wspólny dla wszystkich, niezależnie od obszaru działalności. Model, który opisać można jednym słowem: NADPRODUKCJA. To ona okazuje się źródłem waszych frustracji, wypalenia, chronicznego zmęczenia, napięć we współpracy z innymi. Przez kilka godzin dzielicie się doświadczeniami, diagnozujecie wszystkie charakterystyczne dla tego zjawiska paradoksy i zastanawiacie się, jak przerwać wywołany przez nie zaklęty krąg. Z warsztatów wychodzicie z silnym przekonaniem, że zaczniecie walkę z nadprodukcją od radykalnego ograniczenia własnej produktywności. A teraz wyobraźcie sobie, że dwa dni po tym, jak powzięliście to godne szacunku postanowienie, spotkany na korytarzu kolega z pracy pyta, czy nie napisalibyście tekstu… tak, tak, zgadliście, znacie tę ironię losu: tekstu o nadprodukcji w sztuce.
Zgodzicie się chyba, że trudno o bardziej kłopotliwą propozycję. Co teraz? Czy honorowo odmówić, dając wyraz wewnętrznej integralności i sile charakteru? A może oddać pustą kartkę z dopiskiem: „tekst, którego nie napisałam w ramach protestu przeciwko nadprodukcji”? Czy wreszcie – pójść na zgniły kompromis z samą sobą i coś jednak napisać, obudowując się murem obronnym zastrzeżeń i tłumaczeń, a całość podsumować minoderyjnie, że jest to „ostatni tekst, który napisałam, zanim zaczęłam protestować przeciwko nadprodukcji”?
Jeżeli zdecydowałam się w końcu pójść drogą jawnej hipokryzji, dołożyć kolejną cegiełkę do muru nieprzeczytanych tekstów, powiększyć swój ślad węglowy, zająć – sobie i Wam, Czytelniczki i Czytelnicy – czas, który można by przecież spędzić w bardziej pożyteczny dla społeczeństwa sposób, to mam tylko jedno wytłumaczenie: głębokie przekonanie, że NADPRODUKCJA JEST ZŁA. I jeżeli choć w mikroskopijnym stopniu mogłabym się przyczynić do naruszenia fundamentów, na których wybudowany jest jej potężny gmach, to niech mi będzie wybaczona niekonsekwencja.
NADPRODUKCJA jest wynikiem przeniknięcia mechanizmów rynkowych do wszystkich obszarów naszego życia, pól twórczości, instytucji, w których pracujemy. Jest elementem systemu żerującego na naszej aktywności, bo to przede wszystkim ta ruchliwość – a nie treść i sensy – generuje zyski. Kiedy się zatrzymamy, zmęczymy, staniemy z boku – stajemy się dla systemu zbędni. Co więcej, jesteśmy dla niego zbędni, gdy naszą energię kierujemy tam, gdzie ma to rzeczywiste znaczenie, na przykład kiedy zajmujemy się tymi, którzy wymagają opieki, dziećmi i dorosłymi.
A zatem, produkujemy, bo musimy. Produkujemy, żeby potem móc poświęcać czas na pracę opiekuńczą. Produkujemy, bo jesteśmy rozliczani z liczby, a nie jakości tego, co wyprodukowaliśmy. Produkujemy, bo instytucja, w której pracujemy, ustanowiła ambitny program, ale brakuje jej funduszy na zatrudnienie dodatkowych pracowników, co – jak wynika z ostatniego raportu Pełna kultura – puste konta opracowanego przez Inicjatywę Pracowniczą 1 – często dzieje się w instytucjach kultury. Produkujemy, żeby zarobić na życie. Produkujemy, żeby nie stracić pracy. Produkujemy, żeby zapewnić sobie namiastkę stabilizacji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?