Wiemy, że demokracja ma kłopoty. Ale czy wiemy, czym ona właściwie jest? Jan-Werner Müller proponuje nową definicję tego systemu politycznego, według której opiera się on na trzech filarach: wolności, równości i... niepewności. Müller jednak nie uspokaja, lecz bije na alarm. W XXI wieku musimy szybko uzdrowić krytyczną infrastrukturę demokracji.
Jan-Werner Müller - historyk i politolog, wykładowca Uniwersytetu Princeton. Jest współtwórcą European College of Liberal Arts (ECLA) w Berlinie oraz współpracownikiem klastra badawczego Contestations of the Liberal Script (SCRIPTS). Autor tłumaczonych na wiele języków książek m.in. „Another Country: German Intellectuals, Unification and National Identity [2000], „A Dangerous Mind: Carl Schmitt in Post-War European Thought [2003]. Po polsku w Bibliotece Kultury Liberalnej ukazała się książka „Strach i wolność. O inny liberalizm” [2020].
Saudyjscy mężowie decydują o losie swoich żon, a narzędziem ich władzy często stają się dzieci.
Poruszająca historia kobiety, która straciła prawo do opieki nad swoimi dziećmi, a losu jednego z nich nigdy nie poznała… Saudyjski książę Badr Al Saud był rozczarowany, że jego dziecko urodziło się z wadą genetyczną i postanowił ukarać za to żonę. Kobieta mogła spędzić ze swoim synkiem jedynie kilka minut - później już nigdy go nie zobaczyła. To jednak nie był koniec jej kary. Niedługo po porodzie trafiła do Dar Al Reaya. To okryte złą sławą powszechnie znane ośrodki dla saudyjskich kobiet, które są nieposłuszne i nie zachowują się zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami. Miejsc tych nikt nie nazywa więzieniami, choć są ich najokrutniejszą wersją. Kobiety trafiają tam bez wyroku sądu, na wyłączne życzenie swojego prawnego opiekuna - męża, ojca, brata…
O koszmarze Dar Al Reaya, walce o dzieci i okrucieństwie systemu, który za nic ma uczucia matki, w rozdzierający serce sposób opowiada Marcinowi Margielewskiemu bohaterka jego kolejnej książki. A korzystając z okazji, zadaje swojemu byłemu mężowi pytanie, co zrobił z ich najmłodszym synkiem, zaginionym arabskim księciem.
Marcin Margielewski- pracował jako dziennikarz radiowy, prasowy i telewizyjny. Przez dziesięć lat podróżował, mieszkając między innymi w Wielkiej Brytanii, Dubaju, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Był dyrektorem kreatywnym kilku światowych marek. Autor bestselerowych książek: "Jak podrywają szejkowie" (2019), "Była arabską stewardesą" (2019), "Zaginione arabskie księżniczki" (2020), "Tajemnice hoteli Dubaju" (2020), "Urodziłam dziecko szejka" (2020), trzytomowej serii "Niewolnicy" (2021), "Porzuciłam islam, muszę umrzeć" (2022), "Wyrwana z piekła talibów" (2022) oraz "Kłamstwa arabskich szejków" (2022).
Przyznajmy to wprost: jako ludzkość zrobiliśmy wiele, by wywołać chorobę – zmianę klimatu. Książka Recepta na lepszy klimat nie jest jednak o tym, że nasz miejski organizm i tworzący go ludzie kierują się coraz szybciej na łoże śmierci. Przede wszystkim jest o tym, jak zmieniać ten organizm tak, by był zdrowszy, bardziej odporny i mniej zarażał. I byśmy korzyści z tego odczuli już teraz. Natychmiast.
Przykłady, że można działać w tym kierunku, znajdziemy również w Polsce. Wiele z nich w Recepcie na lepszy klimat zebrał Szymon Bujalski – dziennikarz z kilkunastoletnim doświadczeniem znany w mediach społecznościowych jako „dziennikarz dla klimatu".
Bujalski wiele stron zapisał doświadczeniami i opowieściami ludzi, którzy niczym białe krwinki walczą o to, by nie dać się chorobie i stworzyć zdrowsze miasta dla nas wszystkich. W swej premierowej książce pokazuje też, dlaczego tak bardzo potrzebujemy w nich natury, zrównoważonego transportu i czystego powietrza. A wszystko w oparciu nie tylko o naukową wiedzę i fakty, lecz także konkretne działania wdrażane w polskich miastach. W ten sposób Bujalski udowadnia, że troska o nasze tu i teraz oraz troska o klimat nie są czymś przeciwstawnym. To historie o tym samym.
Spis treści
WSTĘP Marcin Popkiewicz
WPROWADZENIE Na zdrowie
ROZDZIAŁ I Co za dużo, to niezdrowo
ROZDZIAŁ II Czym się strułeś, tym się nie lecz
ROZDZIAŁ III Co naturalne, to wzmocni
ROZDZIAŁ IV Lepiej zapobiegać niż leczyć!
PODSUMOWANIE Układ odpornościowy
Wywiad z Pawłem Jaworskim
Wywiad z Tomaszem Toszą
Wywiad z Marcinem Popkiewiczem
Przypisy
O autorze:
Szymon Bujalski - prowadzi profil „Dziennikarz dla klimatu”, który obserwuje 25 000 osób na Facebooku i 50 000 osób na Instagramie. Przez wiele lat był związany z łódzkim oddziałem „Wyborczej". Obecnie współpracuje z kilkoma największymi portalami informacyjnymi w Polsce. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Łódzkim. Zaangażowany w tematykę zmiany klimatu, ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju miast i praw zwierząt.
Budząca grozę Opowieść o niewyjaśnionym do dziś fenomenie znanym jako Wiedźma Bellów W latach 1817-21 w Robertson County w stanie Tennessee, w domu Bellów, miały miejsce paranormalne manifestacje niewidzialnej istoty. Okazało się, że rodzinę nawiedza duch nazwany z uwagi na pewne lokalne skojarzenia "wiedźmą". Początkowo wizyty objawiały się niewyjaśnionymi odgłosami. Potem doszły szepty, głosy dobiegające ze ścian, śpiewy, zaczęły się poruszać przedmioty. Z czasem manifestacje przybierały coraz gwałtowniejsze formy; dla jednych były jedynie budzącą grozę ciekawostką, dla innych udręką. W efekcie doprowadziły do tragicznego finału - śmierci Johna Bella. Niewidzialna istota objawiała się na różne sposoby. Przemawiała, dialogowała, przytaczała wyimki z Pisma Świętego i modlitw, poprawiała kaznodziejów. Cytowała także kazania wygłaszane nawet w odległych miejscowościach, na dodatek w tym samym czasie. Donosiła o tym, co dzieje się w okolicznych domach, miała wgląd w myśli i zamierzenia domowników i ich gości. Oprócz multilokacji miała wygłaszać przepowiednie i przemieszczać się z niewyobrażalną prędkością. Zwodziła słuchaczy co do swej natury i istoty. Wprowadzała w domu Bellów chaos i wabiła niepożądane tłumy ciekawskich gości. Opracowanie Ingrama to obszerny, analityczny komentarz do pamiętnikarskiego zapisu Richarda Williama Bella Nasz rodzinny kłopot. Wspomnienia te, spisane w 1846 roku, przeleżały w archiwach rodzinnych do śmierci wszystkich członków rodziny Bellów pamiętających wizytę wiedźmy i zostały po raz pierwszy opublikowane właśnie w tej książce. Martin Van Buren Ingram urodził się 20 czerwca 1832 roku w pobliżu Guthrie w stanie Kentucky. Jako okaleczony weteran amerykańskiej wojny domowej, zaczął wydawać lokalną gazetę i na dobre związał się z przemysłem prasowym, dopóki pozwalało mu na to zdrowie. Wydana w 1894 roku Wiedźma przyniosła mu sporą popularność. M.V. Ingram zmarł w październiku 1909 roku.
"Książka ta jest próbą naszkicowania panoramy naszej epoki. Nie tylko jednak. Wychodząc od zdarzeń i dokumentów, ludzi i ich relacji, dzieł sztuki i kultury masowej, próbuję zastanowić się nad kondycją współczesnego człowieka. Nad przyczynami i konsekwencjami zjawisk, które stanowią o stanie naszej cywilizacji. Punktem wyjścia moich obserwacji jest Polska, ale patrząc z jej perspektywy, dostrzegam przecież uzależnienie naszego kraju od polityczno-cywilizacyjnych warunków całego kontynentu i fenomenów globalnych. Wskazuję także jego szczególne miejsce na mapie świata, które pozwala poprzez historię Polski analizować zjawiska uniwersalne".
Ze Wstępu autora
Leon Kołakowski, wnuk: Nazywają go: Łukasz, Profesorek, Kłizolek, Doktorek, HauHau (to Borys), a dla mnie jest po prostu Dziadeczkiem. Nie wiem jak to robi, ale ciągle trafiają mu się śmieszne przygody, a gdy je opisze, są jeszcze śmieszniejsze. Zawsze cieszę się, kiedy w nich występuję. Nie ma drugiego takiego Dziadeczka na świecie.
Robert Mazurek: Święcicki nie jest psychiatrą z filmów Woody Allena, on jest Woody Allenem. Co prawda nic mi nie wiadomo, by był aż tak neurotyczny i skoncentrowany na seksie, ale z pewnością ma poczucie humoru. Czasem to nawet okazuje.
Kazik Staszewski: O tym, że Łukasz Święcicki jest jednym z najwybitniejszych psychiatrów w Polsce wie niemal każdy, kto chociażby liznął psychiatrii czy jako leczący, czy jako leczony. Wielcy ludzie mają to do siebie, że z reguły nie koncentrują się na jednym obszarze aktywności. Profesor jest świetnym felietonistą, czego niezbity dowód trzymają państwo w rękach przed oczami. Rozległe spektrum zainteresowań – czasem skłaniające do refleksji, czasem pełne czystego humoru, niezbity dowód świetnego stylu i pióra, jakie posiadł on bez żadnej wątpliwości. Gorąco polecam i zachęcam do lektury. Żałować z pewnością nie będziecie, a raczej wręcz odwrotnie.
Igor Zalewski: Ostatnio kiedy oglądam familijne seriale, to identyfikuję się z dziadkami, chociaż mam jedynie stopień ojca. Po przeczytaniu felietonów Łukasza Święcickiego zrozumiałem, dlaczego tak się dzieje. On jest dziadkiem i ja też nim chcę być, skoro dziadkowie mają taki talent!
Łukasz Mikołaj Święcicki – urodzony w przeddzień św. Mikołaja 1961 r., mąż jednej Żony, ojciec czworga dzieci, dziadek dziesięciorga wnucząt (jak by nie liczyć). Psychiatra, tłumacz, poeta, a okresowo nawet profesor. Po napisaniu kilkuset artykułów dotyczących głównie depresji i choroby afektywnej, a także kilkunastu książek dotyczących tych samych zagadnień, nieoczekiwanie, również dla siebie, odnalazł się na starość jako felietonista i wreszcie poczuł się w domu.
Po raz pierwszy oczy całego świata zwróciły się na Bałkany w 1914 roku, kiedy serbski nacjonalista zastrzelił w Sarajewie habsburskiego następcę tronu. Po raz drugi - gdy na półwyspie rozgorzała krwawa, bratobójcza wojna. Europa patrzyła wtedy na Bałkany z przerażeniem i niedowierzaniem, bo zignorowała ostrzeżenie. Kiedy pod koniec lat osiemdziesiątych Robert D. Kaplan alarmował, że na Bałkanach wrze, a Jugosławii grozi rozpad, został zlekceważony. Przez wydawców, którzy nie chcieli opublikować Bałkańskich upiorów w obawie, że temat nie przyciągnie czytelników, i przez polityków, którzy nie dostrzegali zagrożenia.W tym pasjonującym połączeniu reportażu i eseju historycznego autor dociera do źródeł narodowych resentymentów. Pokazuje splot gwałtownych namiętności, które doprowadziły do pełnej okrucieństwa wojny. Jego książka to również przestroga. Na świecie wiele jest miejsc podobnych do bałkańskiego kotła, etnicznych i religijnych beczek prochu, które w każdej chwili mogą niespodziewanie wybuchnąć..."Książka Roberta D. Kaplana nie tylko pomaga zrozumieć źródła konfliktów na Bałkanach, a zwłaszcza w byłej Jugosławii, ale w znakomity sposób ukazuje tło tych konfliktów i zaskakujące często motywy działań polityków i zwykłych ludzi. Po lekturze tej książki rozumiemy nie tylko więcej, ale także inaczej, bardziej w kategoriach konkretu niż politologicznego banału." prof. dr hab. Marcin Król
Raport o zabójczym układzie Pracownicy pogotowia, przedsiębiorcy pogrzebowi i systemowa zbrodnia Zaczęło się od anonimu. Kartka A4. „Zestawienie zakładów pogrzebowych, które za łapówki przejęły prosektoria w łódzkich szpitalach”. Tomasz Patora wraz z dwoma innymi dziennikarzami rozpoczął śledztwo, które wkrótce ujawniło jedną z największych afer w historii III RP. Handel informacjami o zgonach, opóźnianie wyjazdów karetek pogotowia, chaos w dystrybucji niebezpiecznych leków i wreszcie – coraz więcej przypadków zaskakujących śmierci. Kilka miesięcy po tym, jak dostarczono anonim do redakcji, sprawą „łowców skór” żył cały kraj, a organy ścigania wszczęły dochodzenie. Dziś, po ponad dwudziestu latach, Patora wraca do sprawy. Przedstawia nieznane dotychczas dokumenty i relacje świadków. Szczegółowo analizuje materiały i krok po kroku ujawnia sieć wzajemnych powiązań, by odpowiedzieć na pytanie kluczowe: jak doszło do tego, że śmierć stała się cenniejsza od życia? „Jestem przekonany, że na podstawie tej książki powstanie hitowy serial. Czyta się ją z wypiekami na twarzy, jak doskonały thriller sądowo-kryminalno-lekarski. Tylko że to wszystko wydarzyło się naprawdę”. Szymon Jadczak, dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski
Sypiając z prezesem Każda z przedstawionych tu historii jest inspirowana prawdziwymi opowieściami. Książka ta nie powstała, aby wzbudzić skandal i sensację, ale jako świadectwo i głos sprzeciwu wobec przemocy, bezkarności i zakłamaniu. Motywowała nas chęć naświetlenia szokującego zjawiska społecznego i tym samym uchronienia kobiet przed takim losem.Nasze bohaterki - atrakcyjne, świadome siebie i zaradne kobiety, z pozoru szczęściary opływające w dostatki - łączy miłość do dzieci, rodziny i... toksyczna relacja z mężem - przystojnym, silnym i władczym dyrektorem, prezesem czy szefem.Ich życie mocno odbiega od polukrowanego obrazka.Poznacie niezwykłe kobiety, które późno uświadomiły sobie swoją siłę i wyjątkowość, które latami pozwalały się deprecjonować, gnębić, poniżać i karać - często fizycznie - które życie w przemocowych związkach okupiły nerwicami, depresjami czy nieuleczalnymi chorobami.Książką tą krzyczymy: STOP przemocy.
Dołącz do załogi Dunder Mifflin i wróć do Scranton! Przed tobą przezabawna i jednocześnie nieprawdopodobna historia zza kulis uwielbianego serialu The Office.
W 2020 roku The Office było najchętniej oglądanym serialem w amerykańskich serwisach streamingowych. Nie byłoby to zaskakujące, gdyby nie fakt, że miało to miejsce 7 lat po zakończeniu produkcji. Pozostaje też jednym z ulubionych seriali polskich widzów, a niedawno doczekał się nawet polskiej wersji – The Office PL.
Oto nieznana historia The Office, napisana przez Briana Baumgartnera (aka "Kevin Malone") i producenta wykonawczego Bena Silvermana w oparciu o setki godzin ekskluzywnych wywiadów z aktorami i twórcami, zawierająca ponad 100 zdjęć zza kulis oraz przedmowę autorstwa Grega Danielsa, który przeniósł serię na rynek amerykański i stanowił jej kreatywną siłę napędową.
Na łamach Witajcie w Dunder Mifflin ekipa The Office łączy siły po 10 latach, by podzielić się wspomnieniami, anegdotami, sekretami, a także zdradzić, jak ta skromna produkcja ledwie przetrwała pierwszy sezon, by stać się najczęściej oglądanym serialem we wszechświecie. Ta obowiązkowa pozycja dla fanów odsłania przed czytelnikami wszystkie absurdy, geniusz, miłość, pasję i głupi fart, które były niezbędne w tworzeniu serialu.
W książce znajdziecie wypowiedzi i wspomnienia takich aktorów i twórców, jak Steve Carell, John Krasinski, Jenna Fischer, Greg Daniels, Ricky Gervais, Rainn Wilson, Angela Kinsey, Craig Robinson, Brian Baumgartner, Phyllis Smith, Kate Flannery, Ed Helms, Oscar Nunez, Amy Ryan, Ellie Kemper, Creed Bratton, Paul Lieberstein, Ben Silverman, Mike Schur oraz wielu innych.
O autorach:
Brian Baumgartner wcielał się w rolę Kevina Malone’a w serialu The Office. Jest gospodarzem podcastów “Historia The Office” oraz “Zanurkuj w The Office z Brianem Baumgartnerem”. Jest laureatem nagród Emmy, SAG i Webby.
Ben Silverman, producent z nagrodą Emmy i Złotym Globem na koncie, jest prezesem firmy Propagate Content. Wyprodukował The Office, Brzydulę Betty, Co masz do stracenia?, Jane the Virgin, Tudorów i wiele innych.
Greg Daniels jest zwycięzcą Emmy, scenarzystą, reżyserem i producentem, który opracował The Office dla NBC i był jego pierwszym showrunnerem.
Media o Witajcie w Dunder Mifflin:
"Kompletna historia przełomowego serialu” – USA Today
"Najlepsza relacja zza kulis" – Washington Post
“Idealny prezent dla kuzyna, który właśnie ogląda wszystkie odcinki po raz piąty” – E! Online
Monografia ta podejmuje zagadnienia związane z tożsamością rasową oraz hegemonią „białości”, będące w centrum dyskursu publicznego w Stanach Zjednoczonych. Autor przedstawia i analizuje nie zawsze wystarczająco dostrzegany wymiar rasy, jakim jest jej performatywność. Skupienie się na performatywnym aspekcie rasy nie oznacza pominięcia czy relatywizacji jej społecznych i kulturowych znaczeń ani niepamięci o cierpieniach i niesprawiedliwości doznanych w wyniku takich praktyk, jak kolonializm, niewolnictwo czy segregacja rasowa. Analiza performansu rasowego pozwala dostrzec istnienie pograniczy rasowych, „nieuznawanych” w społeczeństwie, którego naczelną zasadą była niesławna reguła „jednej kropli krwi” oraz konsekwencja w trzymaniu się zasad „białego” lub „czarnego” stylu bycia. Poznajemy formy maskarad (lub zachowań tak postrzeganych), które były w przeszłości określane jako „passing” (czyli „przejścia” na „białą” stronę granicy międzyrasowej) oraz inne napotykane dzisiaj formy „crossoverów” rasowych (takie jak imitacje i stylizacje na temat czarnej muzyki i kultury), niejako odwracających tradycyjny kierunek „przejścia” i nawiązujące do estetyki i praktyki „blackface”, czyli nakładania czarnej maski. Wiele uwagi poświęcone jest dekonstrukcjom (transgresjom) barier rasowych oraz zagadnieniom związanym z imitacją i zawłaszczaniem „czarności” – stanowią one ważny komponent szerszego spektrum problematyki związanej z konstrukcją hybrydowych i transgresywnych tożsamości, wykraczających poza tradycyjnie akceptowane taksonomie. W konkluzji autor wyraża przekonanie, że fundamentalna kwestia podziału rasowego nie traci nadal na ważności.
Książka częściowo wypełnia lukę w polskiej literaturze przedmiotu dotyczącą dyskursu rasowego oraz konstruowania tożsamości rasowej. Rozważania autora odnoszą się do kultury amerykańskiej, niemniej problematyka związana z tożsamością rasową i etniczną ma charakter uniwersalny i będzie znacząca także dla polskiego czytelnika – odbiorcy przekazów kulturowych – zarówno ze względu na rosnące zróżnicowanie etniczne i podziały światopoglądowe w polskim społeczeństwie, jak i na treści udostępniane za pomocą takich instrumentów globalizacji kultury, jak kino, telewizja czy internet.
Fotograficzna podróż przez radzieckie place zabaw, które do dziś zachowały się w krajach byłego ZSRR, takich jak Ukraina, Litwa, Łotwa, Estonia, Rosja, Białoruś, Kazachstan, Tadżykistan i Uzbekistan.Soviet Playgrounds od Zupagrafika przygląda się produkowanym masowo oraz zupełnie unikatowym sprzętom do zabawy, instalowanym w przestrzeniach publicznych osiedli mieszkaniowych epoki socjalizmu. Książka podzielona jest na pięć rozdziałów, które w ponad 150 fotografiach przedstawiają obiekty, takie jak rakiety do zjeżdżania i drabinki-globusy; statki kosmiczne i huśtawki w kształcie zwierząt; metalowe karuzele i inne osobliwe sprzęty, które dziś uznalibyśmy za zbyt niebezpieczne do zabawy.Od Rygi przez Duszanbe, po Kijów i Władywostok, dzieci marzyły o zostaniu kosmonautami, bawiąc się na tematycznych placach zabaw, pełnych kosmicznych zabawek, które w czasach zimnej wojny można było znaleźć przed każdym blokiem. Niektóre z tych sprzętów pozostają w użyciu do dziś, inne powoli znikają, ustępując miejsca nowoczesnemu wyposażeniu, jeszcze inne są niszczone, jak podczas obecnej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, stając się gasnącym wspomnieniem sowieckiego dzieciństwa.W środku prolog napisany przez Mykolę Gorokhova, architekta i urbanistę mieszkającego w Kijowie, oraz orientacyjne mapki z lokalizacjami przedstawionych placów zabaw. Zdjęcia zostały zrobie przez Zupagrafikę, przy współpracy z lokalnymi fotografami.
Dlaczego ludzkie dzieciństwo trwa tak długo? Jakie ewolucyjne czynniki za tym stoją? Jak opieka nad potomstwem zmieniła nas jako gatunek? Jak ewolucja uzasadnia, że do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska?Matki i inni to szeroko zakrojona nowa wizja ewolucji emocjonalnej człowieka, która odkrywa, w jaki sposób rozwijały się poszczególne ludzkie zdolności i jak dzięki nim przetrwaliśmy przez tysiące pokoleń. To także fascynujący wgląd w to, jaki przebieg obrała ludzka ewolucja, choć sprawy mogły się potoczyć inaczej, gdy w Afryce, ponad milion lat temu, jedna z linii małp zaczęła wychowywać swoje młode w inny sposób niż ich przodkowie.Sarah Blaffer Hrdy, antropolożka i prymatolożka, pokazuje, jak wygląda opieka nad potomstwem wśród innych ssaków - małp szerokonosych, szympansów, wilków i lwów - i wskazuje na wyjątkową długość ludzkiego dzieciństwa w kontekście ewolucji.Jeśli potomstwo miało przetrwać w świecie niedoboru żywności, musiały się nim opiekować nie tylko matki, ale także rodzeństwo, ciotki, ojcowie, przyjaciele - i, przy odrobinie szczęścia, babcie. Z tej przypadkowej w istocie formy wychowywania dzieci zrodziła się ludzka zdolność rozumienia innych. Żeby przetrwać, musieliśmy wiedzieć, na kim można polegać.Sarah Blaffer Hrdy jedna z najwybitniejszych antropolożek i prymatolożek, która wniosła istotny wkład w rozwój psychologii ewolucyjnej i socjobiologii, profesorka Uniwersytetu Kalifornijskiego.
To jest książka o relacji matki z synem, który, tak się zdarzyło, jest w spektrum autyzmu. Jak akceptować swoje dziecko, kiedy się go zupełnie nie rozumie? Jak to zrobić, żeby widzieć je naprawdę? To jest książka o nieadekwatnych oczekiwaniach rodzicielskich, wielkim rozczarowaniu, pracy nad sobą dla dobra relacji i o wielkiej miłości. Odwzajemnionej.W książce gościnnie występuje syn, który zdecydował się nie ujawniać nazwiska
Od pierwszych, najtrudniejszych dni, gdy muzycy musieli samodzielnie finansować swoje nagrania i osobiście przygotowywali oprawę koncertów, krzykliwą i odważną zresztą; przez lata świetności, multiplatynowych płyt i sukcesów w MTV, stadionowych hymnów i ballad zdobywających szczyty list przebojów; aż do ostatecznego upadku, kiedy to zespoły grunge, takie jak Nirvana, na zawsze zmieniły kształt branży muzycznej. Jedna Wielka Impreza wiernie oddaje klimat tamtych lat, ich energię i nastrój, szaleństwo i ekscesy, a robi to słowami muzyków, menadżerów, producentów, inżynierów dźwięku, szefów wytwórni, specjalistów od reklamy, stylistów, projektantów kostiumów, fotografów, dziennikarzy, wydawców magazynów, reżyserów teledysków, księgowych klubów, technicznych, groupies i osób towarzyszących zespołom – ludzi, którzy przeżyli to wszystko na własnej skórze. Czerpiąc z ponad dwustu autorskich wywiadów z członkami grup takich jak Van Halen, Mötley Crüe, Poison, Guns N’Roses, Skid Row, Bon Jovi, Ratt, Twisted Sister, Winger, Warrant, Cinderella, Quiet Riot, a także z Ozzym Osbourne’em, Litą Ford i wieloma innymi, autorzy stworzyli konkretną, pozbawioną cenzury i momentami nieco oderwaną od rzeczywistości kronikę czasów, w których przesada i sukces szły w parze; kronikę opowiedzianą przez mężczyzn i kobiety, którzy stworzyli brzmienie i styl, który zdefiniował muzyczną erę lat osiemdziesiątych – styl, według którego dla zespołów i ich fanów każdy dzień był jak jedna wielka impreza. „Jeśli chcesz ponownie przeżyć tę szaloną dekadę, dzięki tej książce znajdziesz się w samym jej środku. Wszystko, co najważniejsze, w niej jest”. STEPHEN PEARCY z RATT „Jedna z moich ulubionych książek ostatnich czasów. Historia hair metalu, szekspirowskich wręcz triumfów i tragedii zespołów, które go grały, a niektóre z nich przetrwały mimo przeciwności. Jestem w stanie zobaczyć również siebie w ich historiach”. TOM MORELLO z RAGE AGAINST THE MACHINE „Zabawna, śmieszna i przerażająca kronika tak zwanej dekady dekadencji”. KORY GROW, ROLLING STONE
„Przez ostatnie lata Wydawnictwo Warstwy wydobywa rozsiane po wielu miejscach, często dotąd niepublikowane i opracowywane z rękopisów lub maszynopisów eseje Karpowicza. Przywołuje je z diaspory, scala ich świat myślany. Dla autora szkice były przede wszystkim sposobem na dzielenie się słowami. Słowami, czyli myślami o tym, co przeczytane; były meldunkami z zobaczonego i doświadczonego” – pisze Joanna Roszak w posłowiu do trzeciego tomu „Esejów” Tymoteusza Karpowicza. To książka-podróż przez wzruszenia i fascynacje jednego z ostatnich wielkich modernistów. Od „Małego Księcia”, przez Rosję, po normalnych ludzi, którzy cieszą się jak zakwitnie drzewo i tych, którzy się nie cieszą. Karpowicz opowiada świat z poczuciem humoru i rozmachem. Trzeci tom „Esejów” jest również najbardziej publicystyczny, autor przygląda się językom władzy, obnaża jego mechanizmy. Znajdziemy w tej książce też recenzje teatralne, literackie i krótkie prozy. Rafał Wojaczek nazywał Karpowicza Mistrzem Mowy Polskiej. Niniejsza publikacja potwierdza, że Wojaczek się nie mylił.
Nowe wydanie książki, która ugruntowała pozycję bell hooks jako jednej z najbardziej wpływowych i prowokacyjnych teoretyczek feministycznychW tej radykalnej, krytycznej wobec głównego nurtu ruchu feministycznego książce bell hooks broni feminizmu opartego na trzech osiach walki - antyseksistowskiej, antrasistowskiej i antyklasistowskiej - i podkreśla kluczową rolę kobiet niebiałych i niezamożnych w procesie wyzwolenia wszystkich osób, niezależnie od rasy i płci, z sieci dominacji i opresji. Napisana w charakterystycznym, bezpośrednim stylu autorki Teoria feministyczna ucieleśnia przekonanie, że tylko uznając pełną złożoność i różnorodność kobiecych doświadczeń feministki mogą stworzyć masowy, globalny ruch feministyczny.
Autorkami książki są dwie dziennikarki z Kijowa, które pozostały w czasie wojny w Ukrainie. W książce znajdują się też opowieści czterech kolejnych autorek – dziennikarek z Kijowa i Lwowa. Pierwsze opowieści powstały w pierwszych dniach i tygodniach wojny, kiedy jeszcze nie było nic wiadomo o zbrodniach Rosjan w Buczy, czy Mariupolu. Ostatnie już w trzecim miesiącu wojny, w którym wciąż nie było wiadomo, kiedy to się skończy.
Książka jest też elementem kampanii społecznej, uwieńczeniem akcji Dziennikarze dziennikarzom, w której polskie media publikowały reportaże ukraińskich dziennikarek. Uczestniczyły w niej: Wysokie Obcasy, Kobieta, Gazeta.pl, Zwierciadło, Ofeminin.pl, Gazeta Bankowa, Twój Styl.
Wybrane reportaże, które zostały już opublikowane w mediach, zamieszczamy w książce, dzięki uprzejmości redakcji i wydawnictw.
„ Wyobraź sobie, że pewnej nocy, nad ranem budzi cię ktoś słowami „wojna wybuchła”, że zdajesz sobie sprawę, że grzmoty i błyski, które słyszysz to nie burza. Wprawdzie wiesz jak dojść do schronu, ale przecież rano miałaś odwieźć dzieci do szkoły, w pracy nadrobić zaległości, a wieczorem odwiedzić rodziców. Uświadamiasz sobie, że właśnie zabrano ci jutro i kolejne dni, normalne codzienne życie. A żyć trzeba, bo są dzieci, jest kot, trzeba zaopiekować się bardziej chorą matką. A może wyjechać, zabrać dzieci, tylko jak i gdzie? Mija szok, pozostaje codzienne życie, ale jakże inne. Życie w którym długo nieodbierany telefon kogoś bliskiego przyprawia o drżenie serca. Nie chcesz stać z założonymi rękoma, wracasz do pracy, pomagasz innym, gotujesz dla uchodźców. Albo jedziesz z dziećmi i mężem na polską, czy czeską granicę, wiele godzin w pociągu, potem kilkanaście kilometrów pieszo i kilkanaście godzin na granicy. Potem długo patrzysz jak on idzie w przeciwną stronę, wiedząc, że rodzina jest bezpieczna, będzie mu łatwiej walczyć.
Jest to książka o nas, zwykłych ludziach, tylko nie każdy miał to nieszczęście znaleźć się w środku wojny. Co sami zrobilibyśmy, jakich wyborów dokonali? To książka, która skłania do refleksji, co jest w życiu ważne.”
W naszej kulturze panuje kult specyficznego modelu miłości, który sprowadza się do dwóch etapów: wyidealizowanego początku i tragicznego finału. Wszystko, co dzieje się pomiędzy, wydaje się nieciekawe, konwencjonalne i niegodne opowieści. Mało tego, romantyczne wyobrażenia o miłosnym związku, znajdujące odzwierciedlenie w popkulturze i społecznych przekonaniach, są zbudowane na erotyzowaniu męskiej dominacji i rzekomej kobiecej słabości.
Czy symetria w związku jest nudna, a nierówny podział władzy między partnerami sprzyja erotycznemu napięciu? Czyje są nasze fantazje i jak odzyskać własny świat wyobraźni? Mona Chollet dekonstruuje schematy dotyczące kobiecości i męskości. Przywołuje teksty kultury - fimy, książki, reklamy, zdarzenia relacjonowane w mediach społecznościowych nie unika też osobistego tonu i odwoływania się do swoich doświadczeń. Stawka tego barwnie prowadzonego wywodu jest wysoka. Jest nią odzyskanie przestrzeni dla zbudowania głębokiej relacji, w której obie kochające się osoby mogą wzrastać, rozwijać się i bywać szczęśliwe.
Pewnego wrześniowego popołudnia ośmioletnia Ola nie wraca ze szkoły do domu. Rodzice dziewczynki, przerażeni zniknięciem córki, zaczynają poszukiwania. Po kilku godzinach bezowocnej akcji sprawę przejmuje policja. Śledztwo okazuje się wyjątkowo trudne. Trop wskazuje na porwanie, jednak organy ścigania pozostają zupełnie bezradne i nie są w stanie namierzyć sprawców. Zlecenie przyjmuje prywatny detektyw, który odkrywa zaskakujące fakty i niespodziewanie zmienia bieg wydarzeń. Dlaczego Ola zniknęła? Co spotkało dziewczynkę? Jak skończyła się akcja poszukiwawcza? Czy ktoś mógł zapobiec tragedii? W swojej najnowszej książce Paweł Cwynar zabiera czytelnika do przestępczego świata, pełnego tajemnic i brutalnych rozgrywek, który rządzi się swoimi prawami. Były gangster, recydywista, szef grupy zbrojnej, wiezień ze statusem „N” – szczególnie niebezpieczny, doskonale znający kulisy półświatka, z wielką dokładnością relacjonuje tragiczną sprawę zaginięcia Oli, opowiada historię niezwykle hermetycznego gangu Samuraja, który terroryzował cześć Polski, a także odsłania sekrety mafii i i więziennej subkultury GiT-ów, klawiszy, zeksów, kajdaniarzy…Tej historii nie zapomni żaden z czytelników! Paweł Cwynar – urodził się w 1972 roku w Legnicy. Były gangster i wielokrotny recydywista o burzliwym życiorysie, który w pewnym momencie swojego życia postawił wszystko na jedna kartę i wygrał. Obecnie pisarz i autor bestsellerowych książek, m.in. Wysłuchaj mnie, proszę, wolontariusz i społecznik. Mieszka i pracuje w Warszawie. Paweł Cwynar widział w swoim życiu rzeczy, których żaden z czytelników nie chciałby zobaczyć. Ani tym bardziej ich doświadczyć. Wielu natomiast chciałoby o nich wiedzieć. I właśnie dla tych jest ta książka. To trzymająca w napięciu, wielowątkowa opowieść o gangsterskim życiu i odkupieniu. Pełna historii tak niewiarygodnych, że jakby zmyślonych. A jednak wydarzyły się naprawdę. Marcin Klimkowski, dziennikarz Radia 357 i „Wprost”, autor wywiadu rzeki z Pawłem Cwynarem Biskup. Nawrócony gangster Cwynar na wysokim C! Ma pod kontrolą każdy element fabuły, genialnie miesza wątki i wyprowadza je na nieoczekiwane ścieżki, nie gubiąc przy tym realizmu. Dba o utrzymanie klimatu przy zawrotnym tempie akcji, a w nieistotnych z pozoru szczegółach ukrywa głębokie znaczenie. To książka z niegasnącą nadzieją w tle… Nie czytałem jeszcze czegoś tak dobrego. dr Krzysztof A. Wasowski, adwokat, autor publikacji naukowych Porwanie dla okupu, szokujący bieg zdarzeń, agresja, przemoc, a w tym wszystkim honor półświatka przestępczego. Kat wydaje się bardziej cierpieć od ofiary, bo zło wyniszcza jego pierwszego. Czy światło może tu dotrzeć? I kto je wymodli? dr Magdalena Chudzicka, doktor sztuki, redaktorka, autorka W 1999 roku na imprezie poznałem Apacza, gangstera i złodzieja ludzi. Szybko złapaliśmy wspólny język. Wszyscy z poręczenia, piętrowa recydywa, sprawdzeni w niejednym boju. To, o czym opowiedział mi wtedy Apacz, nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia, było jednak tak niewiarygodne, że zapadło mi głęboko w pamięć. Minęło ponad dwadzieścia lat. Apacz kilka lat temu strzelił sobie w pecynę. Ja jestem innym człowiekiem. Odnalazłem w sobie pasję pisarską, która tliła się we mnie od dziecka, i uznałem, że opiszę tę historię. Mimo że przeżyłem dużo mocniejsze od niej, to żadna z nich nie była aż tak niewiarygodna. Fragment
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?