Znakomity zbiór opowiadań i esejów laureata literackiej nagrody NIKE. Bieńczyk w charakterystyczny dla siebie, refleksyjny sposób, opisuje życie od strony zachwytu, trochę niewinnego, dziecięcego, ale także z perspektywy doświadczeń dorosłego człowieka po przejściach. Obie optyki się mieszają, przenikają i uzupełniają.Wszystko zostało przepuszczone przez filtry kulturowe, ale bez zbędnego zadęcia - jest o gestach, które zachwycają, o aktorce, w której kochał się autor, trochę o Hopperze, trochę o Proustcie, który ciągle wraca; o ulubionej książce dzieciństwa, o futbolu, o słowach, których się już nie używa, o malarstwie i o grubych w literaturze.
Książka jest dokumentalną relacją polskiej wyprawy do Afryki w latach 1882-1890.
Autor - Leopold Janikowski - to jeden z uczestników ekspedycji Stefana Rogozińskiego.
Publikacja opisuje między innymi próbę założenia polskiej kolonii w Kamerunie. Janikowski przedstawia literacko utalentowanym piórem Afrykę, pełną tajemnic i fascynującej egzotyki z czasów, zanim stała się wyrzutem sumienia Europy.
Książka przybliża czasy podboju Afryki Północnej przez wojska francuskie w XIX wieku i opisuje dzieje krajów tego regionu oraz początki rodzącego się kolonializmu.
Dzięki Prosperowi Hallerowi stajemy się świadkami przebycia Sahary, co w roku 1898 było dla Europejczyków nie lada wyzwaniem.
Publikacja jest reporterskim zapisem dziejących się wydarzeń i to stanowi, że jest cennym źródłem historycznym.
Francuzka w saudyjskim piekleCandice, niespełna dwudziestoletnia Francuzka żydowskiego pochodzenia, spędza wakacje w Londynie, gdzie spotyka księcia Saddama, członka saudyjskiej rodziny królewskiej. Młodych ludzi, których dzielą kultura i religia - łączy namiętna miłość. W 2001 roku przychodzi na świat ich córka Haya. Wkrótce książę z bajki pokazuje całkiem inne oblicze. Zaślepiona miłością Candice cierpliwie znosi zaborczość ukochanego, a potem przemoc, jakiej od niego doświadcza. Nadchodzi dzień, w którym zostaje brutalnie rozdzielona z córką i uwięziona w pałacu w Rijadzie
Podróż na wschód w poszukiwaniu prawdy, dobra oraz piękna. I wódki.Relacja z wyprawy rowerowej zimą po zamarzniętym Bajkale. Dwóch młodych mężczyzn przemierza jezioro z północy na południe, trasa wynosi ponad 900 kilometrów, w skrajnie trudnych warunkach: mróz, lodowaty wiatr, szczeliny w lodzie. Autor opisuje spotkania z fascynującymi ludźmi, ich zmagania z niezwykłą przyrodą, przytacza zasłyszane od nich opowieści i historie. Znajdziemy tu również przygody, zabawne i dramatyczne, jakie rowerzyści przeżyli w dalekiej Syberii. W tle przepiękne krajobrazy. Mnóstwo wspaniałych zdjęć.Od autora:Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów.- A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35C.) A nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? (Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.)Tak więc książka jest o zimnie.Fragment:Będzie tu o Syberii widzianej z perspektywy dwóch wycieczek rowerowych. W 2008 roku przejechałem Zabajkale, kierując się do Mongolii, a pięć lat później wróciłem, żeby przemierzyć po lodzie cały Bajkał. Nie mam zamiaru zadręczać czytelnika opisem każdej przebitej dętki i złamanej szprychy, dlatego będzie raczej o ludziach i dziwach, które spotykały mnie po drodze. A jest się czemu dziwować. Rosja sama w sobie jest osobliwa, zaskakująca, niezrozumiała, nawet magiczna. Na Syberii wszystkie te epitety trzeba podnieść do kwadratu, a Bajkał - fenomen na skalę światową - to prawdziwe jądro mistyki i tajemnych sił, które oddziałują na wszystkich, którzy się z nim zetknęli. Jeżeli po lekturze zrozumiecie odrobinę więcej - to świetnie. Jeśli nie - jeszcze lepiej. Mam tylko nadzieję, że tak jak ja nie przestaniecie się dziwić
Ile kosztuje taniec prywatny?Jak wygląda życie striptizerki?Kim jest Klient Specjalny?Czego tak naprawdę potrzebują mężczyźni?Alkohol, pieniądze, seks i narkotyki.Świat klubu go-go w którego arkana wprowadza nas Autorka - była striptizerka i nie tylkoSzczerze, brutalnie, śmiesznie i refleksyjnieGoł-goł klub to rzeczywistość, która nas otacza bez względu na płeć i wiekTytułowy klub nocny lokal dla panów, to swoisty mikrokosmos. Bohaterka, która oprowadza nas po nim, wnikliwie analizuje i bezkompromisowo obnaża mechanizmy sprawiające, że tego rodzaju instytucje stanowią tak intratny biznes. Z dystansem i humorem kreśli sylwetki tancerek go-go: każda z nich to jedyna i niepowtarzalna osobowość ze swoją historią, tajemnicą, marzeniami. Przez pryzmat ich spojrzenia przyglądamy się gościom klubu, oczyma tańczących dziewcząt obserwujemy ich i klasyfikujemy cały przekrój społeczny... od białych kołnierzyków zaczynając, poprzez wesołych staruszków, na świeżo upieczonych pełnoletnich chłopcach kończąc.Chromowana rura, centrum tego mikrokosmosu, staje się z jednej strony przyczynkiem do rozważań o egzystencji, z drugiej punktem wyjścia, odskocznią, początkiem czegoś nowego i zupełnie innego. Oczywiście tylko dla niektórych dziewczyn, choć skrycie wszystkie marzą o innym życiu i pracy, w której ciało nie jest towarem samym w sobie...
Po ukończeniu studiów Luke pełen zapału rozpoczął pracę jako weterynarz w niewielkim miasteczku w brytyjskim hrabstwie Dorset.Nie spodziewał się, że pierwsza operacja kociego oka nie będzie najtrudniejszym zadaniem, jakie go czeka. W swojej kilkunastoletniej praktyce spotkał się z rozwścieczoną kozą broniącą dostępu do zakochanego w niej osła, przyklejoną do palców lekarza myszą, świątynnym słoniem w Indiach oraz wyjątkowo agresywną wiewiórką. Luke Gamble opowiada nie tylko o zabawnych utarczkach ze zwierzętami i ich właścicielami, ale przede wszystkim o przeżyciach i wyzwaniach, które pomogły mu odnaleźć swoją własną drogę.
Historia pokarmów jest w istocie historią ludzkości. Łatwiej zrozumieć epokowe zdarzenia, wiedząc, że Luter gorszył się zjadaniem masła w Wielki Post, a Ludwik XV nie mógł przełknąć kawioru od cara Piotra I. Kolejne epoki w rozwoju ludzkości niosły nowe sposoby żywienia, a za nimi szły nowe wynalazki, profesje, instytucje i mity. Autorka łączy w tej książce dzieje samych produktów z moralną historią pożywienia, opowiadając smakowicie o zwyczajach, symbolach czy faktach historycznych związanych z pokarmami.
Ojciec i syn, obaj tuż po świeżo zdanym egzaminie na prawo jazdy na jednoślad, na dwóch legendarnych motocyklach Royal Enfield zakupionych w Delhi, wybierają się w podróż u podnóży Himalajów, od Kaszmiru aż po Sikkim. Tysiące kilometrów lepszej lub częściej dużo gorszej indyjskiej drogi, skromne możliwości naprawy pojazdów u niewykwalifikowanych mechaników, a przy tym bardzo dowolna interpretacja przepisów ruchu drogowego przez indyjskich kierowców to wszystko mogłoby odstraszyć niejednego amatora jednośladów. Witold Palak w książce Księżycowa autostrada. Motocyklem przez Himalaje z dużą dawką humoru i dystansem do siebie pokazuje, że nawet najbardziej nieprawdopodobne pomysły są warte realizacji, a poznawanie świata z siedzenia nie pierwszej już młodości enfielda daje nie tylko dużo frajdy, ale jest też wyjątkową lekcją życia.Ważne były legenda i styl. W naszej wyobraźni tylko ten kultowy sprzęt mógł pokonać magiczną trasę przez Ladakh. Zapragnęliśmy być himalajskimi Easy Riders, a jedynie ta indyjska produkcja, oparta na brytyjskim układzie konstrukcyjnym z 1952 roku, mogła zaspokoić nasze marzenia. Cieszyliśmy się, że motocykle spełniały najważniejszy warunek poruszania się po azjatyckich drogach: oba miały sprawne klaksony!O autorze:Witold Palak - rocznik 1956, urodzony w Lublinie pod znakiem Bliźniąt.Z wykształcenia psycholog, z zawodu przedsiębiorca, z racji dokonań życiowych - nieustanny poszukiwacz, notoryczny imigrant, z angielska określany jako itchy foot, czyli swędząca stopa. Mówiąc wprost - włóczykij. Żeglarz, miłośnik Tatr, a wkrótce potem Himalajów, gitarzysta, wielbiciel zimnego piwa, kuchni azjatyckiej, piosenki turystycznej i poezji śpiewanej. Właściciel prawej dłoni uściśniętej przez Leonarda Cohena.Już jako student rozglądał się za alternatywą dla miażdżącej wyobraźnię rzeczywistości komunistycznej, dorabiając i poznając świat w Holandii i RFN. Po przekroczeniu pierwszy raz w życiu progu samolotu, wylądował w 1985 roku w Sydney i przez 8 lat poznawał Australię już jako rezydent tego kraju.Niepoprawny wielbiciel Kangurlandu szukał dalej stabilnego gruntu w Indiach, Nepalu, Stanach Zjednoczonych. Posiadacz książek telefonicznych z własnym nazwiskiem i numerem telefonu w Australii, USA i Singapurze.Poszukując swojego miejsca w świecie, cały czas nucąc słowa piosenki Wolnej Grupy Bukowina - Szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem - zatoczył koło i zacumował w miejscu, gdzie urodził się jego Dziad i Ojciec, w wiosce pod Lublinem. Tu postawił dom, posadził kilka krzaków i nauczał miłości do świata swojego syna Adriana (rocznik 1996).Od 2012 roku posiadacz motocyklowego prawa jazdy (po trzykrotnym oblaniu egzaminu z jazdy). Od tamtej pory stara się udowodnić niesłuszną wtedy ocenę swoich umiejętności, przemierzając na jednośladach drogi w Wietnamie, Kambodży, Laosie, Birmie, Australii. Obecnie w trakcie realizacji swojej idee fixe - poznania całych Himalajów z pozycji siodełka motocyklowego.
Zbiór korespondencji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskej i Stefana Jasnorzewskiego, jej trzeciego męża, w okresie wojny pilota RAF-u, to rozpisana na dwa głosy opowieść o trudnych latach 19401945, gdy oboje przebywali w Anglii, jednak z daleka od siebie, widując się tylko od czasu do czasu. Opowieść zdumiewająca, napisana wyrafinowanym, a zarazem pełnym humoru językiem. Humoru, który pozwalał choć trochę złagodzić wojenny koszmar i wszelkie, w tym finansowe, niedostatki życia.
Korespondent wojenny zawód, zdawałoby się, zarezerwowany dla mężczyzn. Tymczasem reporterką relacjonującą wojenne konfliktyw byłej Jugosławii i Iraku była też Miłada Jędrysik. Jak wygląda wojna oczami kobiety?Autorka nie zajmuje się wielką polityką i historią, woli wydarzenia rozgrywające się z dala od linii frontu, na Bałkanach i w Iraku. Z wnikliwością i empatią pokazuje piętno, jakie wojna odciska na zwykłych ludziach, którzy nie z własnej woli znaleźli się w oku zbrojnego cyklonu, na żołnierzach, także tych z misji pokojowych, oraz na korespondentach z narażeniem życia walczących o materiały do czołówek serwisów informacyjnych. Jędrysik przygląda się zdewastowanym dobrom kultury, opisuje wojenny wikt, zdradza kulisy pracy reportera. Błyskotliwie konfrontuje idee z rzeczywistością, trafnie wychwytuje paradoksy.
John Borrell rzucił pracę korespondenta zagranicznego Time'a, by założyć rodzinę (i przedsiębiorstwo) na brzegu krystalicznie czystego jeziora na Kaszubach. Budując dom i pensjonat w ubogim regonie potrzebującym inwestycji i miejsc pracy, musiał stawić czoła urzędnikom w czasie, gdy w kraju szerzyła się korupcja, a żeby uzyskać kolejne pozwolenia, trzeba było wręczyć łapówkę.
Czego pragnie kobieta, a czego mężczyzna? Czy monogamia może być podniecająca? Czy nimfomankę kiedykolwiek boli głowa? I po co ludziom wierność?
Autorów tej książki pewnie nie trzeba nikomu przedstawiać. Jeden jest wybitnym seksuologiem, drugi autorem wielu bestsellerowych powieści i jednocześnie naukowcem, który chemię miłości potrafi rozłożyć na czynniki pierwsze.
Ich rozmowa wciąga, skłania do refleksji, czasami zaskakuje. Nie ma w niej tematów tabu, ani niewygodnych pytań; jest wiedza, są konkretne porady i obrazowe przykłady, a także bardzo intymne wyznania.
A co więcej - obok należnej tematowi naukowej powagi - znajdziecie w tej książce także bardzo dużo humoru.
Amazonia Piekielne Piękno"" to opowieść o dwóch, samotnych, ekstremalnych wyprawach do dzikiej i fascynującej, a czasem przeklętej Amazonii. Bohater pokonuje ponad siedem tysięcy kilometrów tej niegościnnej dla obcych krainy, stając często oko w oko ze śmiertelnymi niebezpieczeństwami. Pasja, marzenie, determinacja i siła woli w starciu z nieubłaganą naturą, wewnętrznymi rozterkami oraz niedoskonałością ludzkiego organizmu - to wszystko znajdzie w książce Czytelnik, ciekawy świata, gotowy na dużą dawkę mocnych wrażeń.Istotnym oryginalnym walorem tej książki jest tzw. dwugłos - spojrzenie z kobiecej perspektywy na to niezwykłe przedsięwzięcie. Jak to jest żyć u boku mężczyzny porywanego spontanicznie przez własne emocje w świat, w świat, do którego trudno zaprosić najbliższych? Opowieść o przygodzie odważnego i silnego mężczyzny, w zderzeniu z uczuciami kobiety, która czeka - to koktajl emocji, w którym wzruszenie, lęk i dojmująca tęsknota stanowią podstawowe składniki.
W tej książce znajdziecie Państwo opowieść, dokumenty, fotografie, echa mediów i sztuki, wreszcie rodzinne wspomnienia: o meblach nowoczesnych i stylowych, o środowisku artystów, o Poznaniu i o Kresach, bo Kowalscy to przecież rodzina wielkopolsko-kresowa.MEBLE KOWALSKICH, wybitne osiągnięcie polskiego designu lat sześćdziesiątych, towarzyszyły milionom Polaków przez ponad trzy dekady. Wielu wciąż o nich pamięta. Jednak pokutuje przekonanie, że w popularnej nazwie chodziło o meble dla każdego, bo przecież przysłowiowy Kowalski to każdy. Tymczasem te Meble Kowalskich to rzeczywiście dzieło małżeństwa Kowalskich: Bogusławy i Czesława, poznańskich architektów wnętrz, którzy w 1962 roku wygrali konkurs na projekt mebli do małych mieszkań. Po pierwszym sukcesie przyszły następne, przynosząc warianty pierwotnego projektu, potem zaś liczne meblościanki lat 70, tworzone już w odmiennej estetyce. Jednak Kowalscy tworzyli też meble stylowe, a także aranżacje wnętrz (m. in. popularnych gościńców wielkopolskich), poza tym działając aktywnie winnych dziedzinach sztuk plastycznych, jak scenografia czy i malarstwo.Bogusława i Czesław Kowalscy twórcy popularnych Mebli Kowalskich, architekci wnętrz żyli w barwnym środowisku poznańskich artystów plastyków. Dzieje ich sukcesów zawodowych przeplatały się z przeżyciami pokolenia, które niosło w sobie pamięć lat wojennych i stalinowskich, aby w wieku dojrzałym być świadkiem kolejnych odwilży, wreszcie uczestniczyć w rewolucji Solidarności i w ustrojowej transformacji.Czesław (1930-2006) pochodził znad Niemna, ze zubożałej drobnoszlacheckiej rodziny. Bogusława urodziła się w wielkopolskim domu przedwojennego polityka. Spotkali się na studiach w poznańskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (PWSSP, dziś Uniwersytet Artystyczny). Zadebiutowali w dziedzinie teatralnej scenografii, ale powodzenie popularnych segmentów zwycięstwo w konkursie na meble do małych mieszkań w 1962 roku na stałe związało ich z meblarstwem. Czesław został profesorem na PWSSP, Bogusława kierownikiem artystycznym cepeliowskiej spółdzielni, produkującej meble stylowe.
Pierwszy tom cyklu o słynnych homoseksualistach w dziejach świata. We wstępie do książki autorka omawia historię homoseksualizmu, a w kolejnych rozdziałach przedstawia znane postacie gejów i różne formy miłości cielesnej. W charakterystycznym dla siebie stylu opowiada o swobodzie seksualnej czasów rzymskich, igraszkach w królewskich komnatach i grzesznych uciechach duchownych. Osobne rozdziały poświęca samobójstwom i zabójstwom w środowiskach gejowskich, związkom homoseksualnym znanych pisarzy i artystów, oraz słynnym hollywoodzkim gejom. Barwną opowieść autorki uzupełniają dwie wkładki w ilustracjami.
Książka Baranowskiego to na pozór kompendium historii wyczynowych rejsów Autora, tych opisywanych przez Niego i przez innych we wcześniejszych książkach oraz tych rejsów, o których książki nie powstały.
Historia rejsów jest dla Autora tylko tłem, ułatwiającym ekspozycje starannie dotąd skrywanych myśli, przeżyć , rozterek, refleksji, odczuć i uczuć, tajemnic serca i alkowy, kulis wydarzeń związanych z budową "Poloneza", "Pogorii", "Fryderyka Chopina" i z organizacja dalekich wypraw…
Nowy Rok zaczęłam na Jawie. Przejechałam przez góry, lasy i pola ryżowe, weszłam na szczyt czynnego wulkanu, żeby zajrzec do wnętrza ziemi. Spędziłam kilka dni z nieznośnym francuskim naukowcem, który uwielbiał eseje i biusty. Z Jawy wróciłam na Bali. Trafiłam do wioski ludzi Króla Bez Głowy, na tradycyjny pogrzeb i do raju. Poznałam bramina - kapłana z najwyższej kasty - i przez wiele godzin rozmawialiśmy o ludzkiej duszy, cywilizacji i religii. Miesiąc samotnej wyprawy do Indonezji. Kontynuacja książki Blondynka na Bali.
Bali legendarna wyspa! To tam, gdzie szaman Ketut przyjmuje wędrowców spragnionych tajemnej wiedzy, a w powietrzu błąkają się tysiące duchów i niezwykłych bóstw. Cudowne plaże, zielone tarasowe pola ryżowe, a przede wszystkim atmosfera wolności, kreatywności i niezwykłej kultury, która przenika wszystko i wszystkich.Tak, ja też tak myślałam. I codziennie odkrywałam, że prawda o Bali jest kompletnie, zupełnie, absolutnie inna!!!!
Więcej niż możesz zjeść"" to zbiór publikowanych przez Dorotę Masłowską w magazynie Zwierciadło w latach 2011-2013 tekstów o jedzeniu. Tekstów, które jednak mocno odbiegają od tradycyjnego pojęcia rubryki kulinarnej, jeśli go wręcz jawnie nie przedrzeźniają.Zilustrowane przez wybitnego rysownika Macieja Sieńczyka, przewrotne w formie i treści, nie uchylają się od szerszej refleksji socjo- i antropologicznej.Dorota Masłowska o swojej książce:""Wszyscy wiedzą, że piszę książki, że nagrywam płyty, a mało kto domyśla się, że w wolnym czasie również trochę jem. O tym nieujawnianym dotąd fakcie pisałam do magazynu ""Zwierciadło"" felietony; przez 2 lata prowadziłam tam rodzaj rubryki spożywczej, w którym z właściwą sobie swadą opisywałam jedzone jedzenie.Te grubymi nićmi szyte refleksje kulinarne stanowiły jednak wyłącznie pretekst dla rozważań szerszych: chwalenia się zagranicznymi podróżami, opisywania potknięć moralnych znajomych, czy ujawniania drastycznych szczegółów ze swoich operacji plastycznych. Dziś opatrzone genialnymi ilustracjami Macieja Sieńczyka ze wzruszeniem kieruję do rąk czytelnika"".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?