Nie ma chyba na świecie nikogo, kto nie miałby swojego ulubionego autora. Jak wygląda jego dom, biurko przy którym pisał, widok z okna, otoczenie? Czy można tam znaleźć ślady bohaterów literackich? Jaki był widok z okna domu, w którym urodził się Miłosz? Jak wysoka była stodoła, w której Faulkner z butelką bourbona pisał powieści? W jaki sposób układają się po południu promienie słońca w mieszkaniu Kawafisa w Aleksandrii? Marzena Mróz pojechała też do hanzeatyckiej Lubeki, po której wąskich uliczkach biegał mały Mann. Do Anchiano, gdzie wciąż stoi dom wielkiego Leonarda da Vinci. Wdarła się podstępem do mieszkania Gombrowicza w Buenos Aires i – całkiem legalnie – do domu Vargasa Llosy w Limie. Spędziła noc w łóżku, w którym umarł Wilde. Aż w końcu dotarła do Macondo – wypranego z barw, ale pełnego motyli miasteczka Aracataca w Kolumbii, w którym Marquez stworzył od nowa świat. Autorka odwiedza domy pisarzy, przegląda książki w ich bibliotekach, zagląda do biurek i szaf, najchętniej ugotowałaby jakieś skomplikowane dania w ich kuchniach, gdyby tylko potrafiła gotować. Wszystkim, którzy pytają, dlaczego porzuciła domowy porządek, odpowiada za Marquezem: „Wszystko, czym jestem, wzięło się z tamtej podróży”.
Marzena Mróz-Bajon – dziennikarka, podróżniczka, fotografka. Redaktor naczelna magazynu „Business Traveller”, która z okiem przy obiektywie aparatu od lat dokumentuje zmieniający się świat. Fanka literatury, dyskutująca o niej przy stoliku Henryka Berezy i Janusza Głowackiego w kawiarni Czytelnika. Prywatnie żona reżysera Filipa Bajona.
Łatwiej spotkać u nas niedźwiedzia czy morświna? Czy Bałtyk stanie się jeziorem? Czy dorsz jest rybą polityczną? Kim są bałtyccy czyściciele piasku? Czy Bałtyk to ciekawe miejsce do nurkowania? Która ryba wyciągnięta z wody buczy i sapie? Jaka przyszłość czeka „nasze morze”? Nadmorskie miejscowości kuszą nas atrakcjami. A my, będąc na wakacjach, możemy stać się świadkami tego, w jak niezwykłym miejscu spędzamy wolny czas. Bałtyk odkrywa swoje tajemnice przed tymi, którzy chcą go lepiej poznać, zrozumieć. To region o unikalnym znaczeniu. Ekosystem, który zadziwia i fascynuje. Bałtyk i jego wybrzeże to coś więcej niż kąpielisko, to istny kosmos, miejsce życia niezwykłych istot, o których istnieniu wielu z nas nie ma pojęcia. Pora więc odkryć, co się dzieje na lądzie, w wodzie i w piasku. A dzieje się bardzo dużo. Poznajmy się nieco lepiej z Bałtykiem. Przejdźmy z nim na TY, zaprzyjaźnijmy się.
Jaką historię skrywa przed nami wszechświat? Jak narodziły się pierwsze ciała niebieskie? Kiedy ciemności zastąpiło światło? Jak powstały pierwsze gwiazdy? Jak formowały się w galaktyki? Czym są czarne dziury? I dlaczego właściwie niebo jest ciemne?Na te oraz wiele więcej pytań odpowiada astrofizyczka Emma Chapman. Jej książka Pierwsze światło to przewodnik po najmniej zbadanym okresie w historii wszechświata. Autorka z humorem i zaangażowaniem w przystępny sposób przybliża nam nawet najbardziej skomplikowane pojęcia z zakresu astronomii i astrofizyki. Entuzjazm, z jakim Emma Chapman opisuje losy wszechświata, jest zaraźliwy!
Adolf Hitler miał wiele tajemnic. Jedna z nich ma dzisiaj dokładnie dziewięćdziesiąt sześć lat. I od dawna mieszka w Polsce! To jednak nie wszystko. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze tajemnicza liczna 18. z serią morderstw w tle. To szczera opowieść o Adolfie Hitlerze z perspektywy jego nieślubnego, a zarazem jedynego syna. Jaki wódz Trzeciej Rzeszy był prywatnie, jak to się stało, że miał dziecko i jak udało mu się przeżyć wojnę oraz ukrywać przez lata prawdziwą tożsamość? Oto sensacja, która ujrzy światło dzienne dopiero teraz Kolejna, której patronuje poczytny autor Christopher Macht.
Pacjenci.
Sztuczna nerka, nowe serce.
O początkach transplantologii
Autor bestsellerowych Ginekologów i Stulecia chirurgów.
Tym razem Jürgen Thorwald opowiada o powstaniu i rozwoju jednej z najtrudniejszych, a zarazem najbardziej fascynujących dziedzin medycyny – transplantologii.
Opisując historie pacjentów, Thorwald kreśli dzieje jednego z najśmielszych pomysłów ludzkości – wymieniania uszkodzonych narządów na nowe. Autor oddaje głos cichym bohaterom medycyny – chorym, których wola życia i odwaga, by poddać się nowatorskim i ryzykownym zabiegom, przyczyniły się do uratowania ludzkich istnień. Dzięki nim lekarze, odkrywcy i konstruktorzy mogli zbudować i udoskonalić płucoserce, wykorzystać kawałek celofanu do pierwszych dializ i przeszczepić nerkę. Aż w końcu dokonać niemożliwego – sprawić, że w czyjejś klatce piersiowej zabije serce innego człowieka. Wszystko to działo się zadziwiająco niedawno.
Jürgen Thorwald pokazuje, że historię medycyny tworzą losy pojedynczych ludzi i każda z tych osób ma tak samo istotne znacznie – niezależnie od tego, czy stoi przy stole operacyjnym, czy na nim leży.
Dziś transplantologia jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi medycyny. Literacki talent autora sprawia, że opowieść o jej narodzinach czyta się jak wciągającą powieść.
Jürgen Thorwald (1915–2006) – niemiecki pisarz, dziennikarz i historyk, szczególnie znany z książek opisujących historię medycyny i II wojny światowej. Autor takich bestsellerów jak: Ginekolodzy (Marginesy 2018), Stulecie chirurgów, Triumf chirurgów, Dawna medycyna, jej tajemnice i potęga czy Stulecie detektywów. Wkrótce nakładem wydawnictwa Marginesy ukażą się kolejne książki autora.
Dlaczego koci katar może być śmiertelny?
Kto jest królem anoreksji wśród zwierząt?
Kim są pacjenci z pudełka?
Odbierał poród alpaki, przebiegło po nim stado krów i został napadnięty przez królika. Łukasz Łebek, lekarz weterynarii i autor bloga „Nie zadzieraj z weterynarzem”, w fachowy, ale przystępny sposób przybliża tajniki swojej pracy. Opisuje rozmaite przypadki, z którymi zetknął się w swoim gabinecie – od szczurów, chomików, szynszyli, przez psy, koty, a nawet udomowioną świnię czy gęś. Nie stroniąc od humoru, wyjaśnia, czego lepiej nie mówić weterynarzowi, dlaczego praca w terenie nie jest dla wszystkich i czym nie karmić naszych zwierząt, jeśli naprawdę je kochamy. Przybliża także ekonomiczny aspekt swojego zawodu oraz porusza trudne tematy eutanazji i radzenia sobie z odejściem czworonożnych przyjaciół.
Dzięki tej książce lepiej zrozumiesz swoje zwierzę i jego lekarza!
Jak to możliwe, że kobieta zabija własnego męża?Dlaczego świadomie pozostawia swoje dziecko na pastwę brutalnego partnera?Dlaczego go nie chroni, a czasem przyczynia się do jego śmierci?Tego typu sprawy wywołują ogromne poruszenie, ponieważ kobiety uchodzą za osoby empatyczne, serdeczne, łagodne. Jednak cechy te prowadzą często do bagatelizowania zagrożeń płynących ze strony kobiet.Co sprawia, że kobiety zadają ogromny ból innym ludziom, a nawet odbierają im życie? Czy istnieją wzorce przestępstw typowo żeńskich?Nahlah Saimeh, specjalistka w dziedzinie psychiatrii sądowej, przedstawia w swojej książce portrety psychologiczne kilku kobiet, które dopuściły ciężkich przestępstw. Na przykładzie ośmiu drastycznych spraw ze swojej praktyki zawodowej opisuje okoliczności tych zbrodni i wyjaśnia, dlaczego pierwsze oznaki przemocy ze strony kobiet pozostają zwykle niezauważone i w pewnym momencie jest już za późno, by zapobiec przestępstwu.
Fascynująca lektura dla każdego, kto nosi ubrania.Library JournalOgromne źródło wiedzy o skutkach szybkiej mody.Reader's DigestNie musisz wyrzekać się wszystkiego, co lubisz, żeby zadbać o planetę!Czy zastanawialiśmy się kiedyś, kto i jak zrobił nasze ubrania? I dlaczego wyrzucamy je po kilku zaledwie użyciach?W ciągu roku od produkcji ponad połowa wszystkich ubrań ląduje na składowiskach odpadów albo jest palona. Przemysł odzieżowy zajmuje drugie miejsce (po koncernach naftowych) w rankingu branż najbardziej zanieczyszczających środowisko. W okolicach chińskich i indyjskich miasteczek, w których produkuje się dżinsy, wymarło życie w pobliskich wodach, zachorowalność na tajemnicze choroby płuc oraz skóry drastycznie wzrosła i przychodzi na świat więcej dzieci z wadami wrodzonymi.Czy myślimy o tym wszystkim, gdy widzimy kolejne superokazje w popularnych sieciówkach i kupujemy na przecenach?Doświadczona amerykańska dziennikarka Dana Thomas demaskuje i analizuje prawdziwą cenę fast fashion oraz jej estetyczne, ekonomiczne, społeczne i ekologiczne konsekwencje. Proponuje też alternatywne sposoby na kompletowanie garderoby i pozostanie modnym przedstawia firmy, które są eko i respektują zasady sprawiedliwego handlu; pisze o wypożyczalniach strojów i właściwym dbaniu o ubrania.Lektura tej książki odświeża i porządkuje nie tylko szafy, ale i głowy.Danie Thomas udało się zwrócić uwagę na główne problemy przemysłu o wartości 2,4 biliona dolarów rocznie w sposób, który zaangażuje nie tylko modę, ale także osoby zainteresowane ekonomią, prawami człowieka i polityką klimatyczną.New York Times Book Review
Jaka naprawdę jest Kuba? Kim są jej mieszkańcy? Wybitny reporter Anthony DePalma próbuje odpowiedzieć na te pytania, przyglądając się zwykłym ludziom, którym przyszło doświadczać gorzkich realiów epoki Castro i pełnych niepewności czasów po śmierci El Comandante – a wszystko to na jednej z najpiękniejszych wysp Karaibów.
Anthony DePalma w poruszający sposób pokazuje prawdziwe oblicze Kuby, małego państwa, w którym oficjalne media przedstawiają cały zachodni świat jako piekło narkomanii, masowych mordów i rozpasanej konsumpcji, samą Kubę zaś jako absolutnie wyjątkowe miejsce, rządzone przez nieomylnych polityków. Jednocześnie w tym kraju-raju, poza „niekończącą się farsą rozgrywaną na kubańskiej scenie politycznej”, wśród strzaskanych ideałów rewolucji Fidela, płynie nurt zwykłego życia. Oto ludzie z krwi i kości, żyjący pod wiecznym żarem niegasnącego słońca, otoczeni przez zmieniające się priorytety i kruche sojusze, świętujący własne triumfy i opłakujący tragedie, oraz skrawek absurdalnej rzeczywistości. Poznaj niezwykłe losy Cary, Artura, Lili, Jorgego i Maríi del Carmen, ludzi pełnych pasji i siły ducha, którzy ucieleśniają transformację, jaką przeszedł ten „niemożliwy kraj”. Ta wciągająca, znakomicie napisana książka przeniesie cię wprost do kubańskiej codzienności, której bohaterowie mają coś z każdego z nas.
Prawdziwi Kubańczycy mieszkają w realnych miejscowościach, takich jak Guanabacoa, gdzie stare samochody to nie cenne antyki, ale po prostu stare rzęchy, paskudne kawałki pokiereszowanej blachy, trzymające się w kupie dzięki kilometrom szpagatu i sile woli ich właścicieli. Gdzie rum jest tani i sprzedaje się go w małych kartonikach. Gdzie nie ma telefonicznego spamu, cudownych diet odchudzających, supermarketowych gazetek i billbordów reklamowych. Gdzie codzienna egzystencja nie zależy od dolarów zostawianych przez turystów, ale od odwagi, pewności siebie i pomysłowości Kubańczyków, których krępują piętrzące się zakazy, ale nie własne ograniczenia.
Przekleństwem Kubańczyków, a zarazem ich największą siłą, jest nieskończona zdolność adaptacji i niewyczerpana pomysłowość. Dlatego właśnie embargo nałożone przez USA nie zadziałało i nigdy nie zadziała. Plan zakładający, że uda się stworzyć na wyspie tak kiepskie warunki do życia, że zmęczony nimi lud powstanie i obali reżim Castro, nie uwzględnił jednego — wrodzonej zdolności przetrwania właściwej Kubańczykom. Ludzie, którzy potrafią zamienić plastikową butelkę po napoju w zbiornik paliwa do motocykla albo użyć rozgrzanego w kuchennym piecu starego tłoka, żeby naprawić pękniętą oponę, patrzą na świat inaczej niż członkowie bardziej konwencjonalnych społeczności. Jeśli całe życie składa się z przeciwności, przetrwanie to proces stałej adaptacji. Może w rozwinięciu tego aspektu ich narodowego charakteru pomógł Kubańczykom fakt, że wyspę tak często nawiedzają huragany. Nic przecież nie powstrzyma wichru, ani nie zapobiegnie zniszczeniom. Jedyną opcją jest zbieranie wciąż na nowo elementów połamanego świata i obmyślanie, jak jeszcze zrobić z nich sensowny użytek.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
""Zabiłem moich najbliższych przyjaciół - rzekł wolno. - Jaki człowiek robi coś takiego? Wysunąłem się zza stołu. Taki, który jest chory - odparłem, podchodząc do drzwi. - Dlatego jesteś tu, a nie w więzieniu"". Kiedy psychiatra Stephen Seager rozpoczął pracę w kalifornijskim szpitalu psychiatrycznym Gorman State, nazywanym powszechnie Gomorą, pracował w niejednej tego typu placówce. Jednak do tego, co zobaczył, przeżył i z kim miał do czynienia w środku, nie mógł przygotować się w żaden sposób. Książki Seagera to szczere, refleksyjne i porywające relacje doświadczeń z terapii prowadzonych w szpitalach psychiatrycznych i więzieniach o zaostrzonym ryzyku. Psychiatra pozwala nam zajrzeć do przerażającego świata zamieszkanego przez najgorszych psychopatów i morderców, do którego tylko nieliczni mają wstęp. To miejsce, w których panuje niewyobrażalna przemoc.
Dwa tysiące lat temu największą dumą było powiedzieć: civis Romanum sum (jestem obywatelem rzymskim). Dzisiaj, w świecie pandemii, największą dumą jest powiedzieć: jestem ozdrowieńcem.
Mimo roku trwania pandemii status ozdrowieńców jest nadal „nieuregulowany”. Kim są ludzie, którzy zwyciężyli covid? Jak bardzo doświadczenie choroby wpłynęło na ich życie, kariery, środowisko, w którym funkcjonują? Oddajmy im głos – posłuchajmy ich opowieści i wyciągnijmy z nich wnioski. Prędzej czy później sami staniemy się ozdrowieńcami – przygotujmy się więc już teraz na to, co nieuniknione.
To książka o zmianie – ona jest jej bohaterką. Bo jeśli coś łączy ozdrowieńców, to przede wszystkim fakt, że covid całkowicie zmienił ich życie.
Pierwsza na polskim rynku propozycja, w której wypowiadają się ci, którzy z chorobą mieli bezpośrednią styczność. Ich świadectwa mają szansę stać się przyczynkiem do szerszego dyskursu społecznego wokół zjawiska pandemii, a w szczególności statusu ozdrowieńców. Oni już wiedzą, co to znaczy: wykluczenie, stygmatyzacja, depresja, ale także - druga szansa.
Przeczytaj tę książkę, jest o - Tobie.
Ze wstępu do książki:
„Zastanawiamy się, jaki będzie ten postpandemiczny świat, czy taki, jakim go zapamiętaliśmy, czy wręcz przeciwnie. A jeśli inny, to jaki? Lepszy? Gorszy? W tym wszystkim zapominamy o tym, że sami już teraz tworzymy na te pytania odpowiedzi. Jesteśmy ozdrowieńcami – to nasza supermoc. Posługując się harcerską nomenklaturą, możemy powiedzieć, że zdobyliśmy, a raczej została nam nadana, nowa „sprawność”– jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenie i warto, abyśmy podzielili się nim z innymi. Z tymi, którzy są jeszcze przed, ale także z tymi, którzy doświadczyli już choroby lub właśnie jej doświadczają.”
Napiętnowani na całe życieKreta to ulubiony wakacyjny kierunek turystów z wielu stron świata. Jednym z najpiękniejszych jej zakątków jest zatoka Mirabello, największa na greckich wodach. To tu są najdroższe hotele na Krecie. Stałym punktem na trasie wycieczkowców kursujących po zjawiskowej zatoce jest Spinalonga, skalista wysepka zamieniona w obronny fort jeszcze przez Wenecjan. Jednak to nie resztki umocnień przyciągają turystów. Spinalongę otacza mit ""wyspy trędowatych"", miejsca, gdzie chorzy na trąd stworzyli sobie namiastkę życia takiego, jakie znali sprzed czasów choroby. Tyle że przewodnicy nie mówią całej prawdy. Ze Spinalongi nie było ucieczki, ludzie tu umieszczeni znikali z rejestrów i dokumentów, skazani na powolną śmierć fizyczną, wcześniej doświadczali śmierci cywilnej. Dzieci zabierano im po kilku dniach od narodzin. Społeczeństwo i własne rodziny odrzuciły ich na zawsze, mimo że wynaleziono już skuteczny lek. Po istniejącym w pierwszej połowie XX wieku leprozorium na Spinalondze nie zostały niemal żadne dokumenty ani zdjęcia, trędowatych z wyspy do dziś otacza zmowa milczenia. Idąc za strzępami informacji, Małgorzata Gołota przeczesuje archiwa, odnajduje ostatnich świadków i ludzi, którzy poświęcili życie sprawie trędowatych. Tej lektury nie zapomnicie.
Bestseller Los Angeles Times i Boston Globe, a także książka, którą według New York Timesa po prostu trzeba znać. Czytelnicy zachwycają się jej niezwykłą tematyką i wyjątkowym stylem, który umożliwia niemal organiczny kontakt z bliskim ludziom żywiołem!W wodzie czyha na ludzi wiele niebezpieczeństw, coś nas do niej jednak nieustannie przyciąga. A przecież, w przeciwieństwie do wielu innych stworzeń, nie jesteśmy urodzonymi pływakami. Musimy się tej umiejętności nauczyć. Co takiego jest w wodzie, że czujemy z nią niezwykle silną więź?Mistrzyni reportażu Bonnie Tsui, umiejętnie przeplatając dawne oraz współczesne historie dotyczące pływania z wątkami osobistymi, ukazuje w tej książce głęboką i wieloaspektową relację człowieka z wodą. Znajdziesz tu fascynujące opowieści o prehistorycznych amatorach sportów wodnych z zielonej Sahary, klubie pływackim z ogarniętego wojną Bagdadu, którego członkowie spotykali się w eleganckim basenie pałacowym Saddama Husajna, o Brytyjkach z epoki wiktoriańskiej, które odważyły się upomnieć o prawa kobiet do bezpiecznego korzystania z wody, o współczesnych pływakach japońskich zwinnie sunących przez taflę w zbroi samuraja, o społecznościach wodnych nomadów i wiele, wiele innych. Dowiesz się z niej ponadto, jakie korzyści zdrowotne przynosi nam pływanie, a zanurzając się w lekturze, być może nabierzesz ochoty, by natychmiast wskoczyć do wody i doświadczyć jej oczyszczającego działania.Pływanie bowiem jak twierdzi autorka to tunel czasoprzestrzenny, pozwalający nam wyrwać się na chwilę z nieprzerwanie mielących żaren codzienności.Zanurzenie przynosi wewnętrzny spokój i ciszę. Czasami celem jest właśnie pływanie aż do całkowitego wyłączenia. Wchodzimy w niemal hipnotyczny stan medytacji, licząc długości i koncentrując wzrok na grze światła, wywoływanej przez promienie słońca muskające wodę na torach. Przemykamy od myśli do myśli, aż wreszcie na chwilę zapada zupełna cisza. W tej krótkiej chwili jesteśmy całkowicie wolni od ciężaru myślenia.Płynęliśmy tego dnia w szóstkę. Woda miała temperaturę niespełna 14C, jej powierzchnię chłostał lekki wiatr. Przybyliśmy na Alcatraz przed dziewiątą rano i udało nam się złapać rozpoczynający się przypływ. Przejmujący chłód wody na chwilę odebrał mi oddech. Przegrupowaliśmy się, żeby po raz ostatni pomachać naszej łodzi i jej pilotowi. Na zdjęciach z tamtego poranka mam uśmiechniętą twarz. Wyglądam, jakby było mi cieplej, niż było faktycznie; słońce odbija się od moich okularów polaryzacyjnych, rzucając srebrne refleksy.Odwróciliśmy się w wodzie w stronę miasta i popłynęliśmy.Odgarniając ramionami wodę, szybko złapałam rytm i płynięcie przestało wydawać się walką. Nagle stało się prostsze, przyjemnie regularne: oddech, wymach, wymach, oddech. Na to byliśmy przygotowani. Ciasny pancerz, który zacisnął się wokół mojej klatki piersiowej, gdy wchodziłam do wody, nagle opadł i zaczęłam wypatrywać pojawiających się od czasu do czasu białych grzebieni fal raczej z ekscytacją niż obawą.
Wakacje to czas zawieszony, w którym nie działają normalne zasady. Polak z dala od domu pozwala sobie na wiele, na znacznie więcej niż w normalnym życiu. Wieczne narzekanie. Że zimno. Że gorąco. Że tłok. Że ludzi nie ma. Zabieranie jedzenia na zapas ze stołówek. Picie na umór. Ostentacyjnie wywyższanie się. Pozostawianie bałaganu wokół siebie. Rozwiązywanie zaległych sporów rodzinnych. Głośne kłótnie...
O Polakach na wakacjach najwięcej wiedzą ci, którzy opiekują się nimi podczas wyjazdów – cierpliwi, nie dziwiący się niczemu profesjonaliści – piloci wycieczek. Z ich opowieści powstała ta książka o nas, o naszych wadach i zaletach, o aspiracjach i zaległościach, o marzeniach i ograniczeniach, które te marzenia oddalają. Wakacyjne krzywe zwierciadło.
Najchętniej zatytułowałbym tę książkę Z tęsknoty za podróżami. Odkąd nastała pandemia, zdecydowanie mniej podróżujemy, jesteśmy zamknięci w czterech ścianach, tylko nielicznym udaje się gdzieś wyjechać i odetchnąć od codzienności.Dlatego zabieram Was w ekstremalną podróż!Odwiedziłem czterdzieści sześć państw i dzielę się z wami moim doświadczeniem planowania podróży, pakowania sprzętu, pobytu za granicą i przetrwania w skrajnie trudnych warunkach.Dowiecie się, jak moja jednostka GROM przygotowała mnie do przetrwania nie tylko w Afganistanie, ale i w Patagonii, gdzie brałem udział w najtrudniejszym biegu łączonym, a gdy miejscowe wojsko poprosiło o ewakuację drogą powietrzną, my, polscy żołnierze, daliśmy radę.Podróż to nie tylko miła przygoda, ale i zmierzenie się z siłami natury i geopolityką. Jako ekspert bezpieczeństwa nauczę was, jak unikać kłopotów w podróży, a jeśli już wdepniecie na jakąś minę, to pomogę wam wyjść z tego cało.Zwiedzicie ze mną Chile, jeden z najpiękniej położonych krajów świata i jeszcze raz przetrwamy razem Belize. Zabiorę was na Filipiny, gdzie czas płynie wolniej, a krajobraz to nie tylko rajskie plaże i cudowne widoki. Zwiedzicie Iran, zobaczycie kolorowe miasta, wystawne pałace szachów, pospacerujemy po bazarach (i nie wyjdziemy z nich bez kasy) odwiedzimy wyłożone bajkowymi mozaikami meczety.Przekonacie się, że Irak to nie tylko wojna, a Liban to państwo kontrastów. Odpoczniecie na Madagaskarze, w kraju lemurów i wanilii, gdzie wszyscy kochają Polska. Odwiedzimy też Bieszczady, które, choć cudowne, na zawsze pozostaną polish fucking jungle.I to jeszcze nie wszystko mam na celowniku CAŁY ŚWIAT!To co, jesteście gotowi udać się w podróż z Navalem? Tym razem wyruszymy nie na wojnę, choć i tam zajrzymy, ale na przygodę przy amplitudzie temperatury od -36 do 64 stopni Celsjusza!Nie spać, zwiedzać Naval
Zranieni w Kościele – wysłuchać, zrozumieć, pomóc
Lata traumy, emocjonalne zamknięcie, depresja – to tylko niektóre skutki, z którymi muszą mierzyć się osoby wykorzystane seksualnie. Co czuje osoba skrzywdzona przez księdza? Na jaką pomoc może liczyć? Gdzie i jak zgłosić fakt molestowania? Czy umiemy mówić o wykorzystywaniu seksualnym w taki sposób, by nie krzywdzić powtórnie tych, których ono dotknęło?
Justyna Kaczmarczyk, dziennikarka Interii, zaprosiła do rozmowy specjalistów, którzy zajmują się pomocą osobom skrzywdzonym seksualnie. Są wśród nich psychologowie, prawnicy, ci, którzy postanowili przeciwstawić się ukrywaniu sprawców i którzy pracują na rzecz ochrony dzieci. Książkę otwiera słowo Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka i poruszające świadectwo kobiety skrzywdzonej podwójnie - po raz pierwszy przed laty przez księdza katechetę i po raz drugi przed sądem kościelnym, kiedy to w cyniczny sposób próbowano wyciszyć sprawę.
Niezwykle ważna książka, pokazująca z różnych perspektyw problem wykorzystywania seksualnego w Kościele.
Ludzie się dziwią, że dopiero po wielu latach zaczynamy mówić o skrzywdzeniu. Zranienie pracuje w człowieku przez długi czas. To życie w lęku, poczuciu gniewu, buntu, wstydu, które buzuje, buzuje, aż w końcu wybucha.
Ze świadectwa osoby zranionej
W 1967 r. Roy Bates, emerytowany brytyjski oficer, zajął opuszczoną platformę przeciwlotniczą na wodach międzynarodowych, a następnie nazwał ją Sealandią i ogłosił się jej księciem.W 1996 r. artysta Lars Vilks nazwał skrawek szwedzkiego wybrzeża Ladonią, tworząc swoje państwo dzieło sztuki, którego hymnem jest odgłos kamienia wpadającego do wody.W 2013 r. pewna dziewczynka z Virginii, Emily, zapytała tatę, czy mogłaby zostać prawdziwą księżniczką. Pół roku później jej tata utworzył na pustyni Królestwo Północnego Sudanu, a swoją córkę uczynił księżniczką.W 2016 r. Mieszko Makowski założył Królestwo Kabuto. Jego terytorium mieści się na działce pod Radomiem. Król Mieszko był rozczarowany Polską, więc stworzył państwo, w którym wartością nadrzędną jest absolutna wolność.To tylko przykłady kilku mikronacji współczesnych tworów parapaństwowych i ich pomysłodawców opisanych w tej niezwykłej książce. Bohaterowie Macieja Grzenkowicza to zapaleńcy, idealiści, outsiderzy, którym obecna oferta państwowa nie odpowiada, dlatego tworzą swoje. Swoje tycipaństwa.
Z tej książki dowiesz się:- Jaki był średniowieczny sposób na zapobieganie łysieniu?- Gdzie żyło plemię ludzi bez głów?- Jakie cechy charakteru można wyczytać z wyglądu włosów?- Dlaczego serce w średniowieczu było ważniejsze od żołądka?Często myślimy o średniowieczu, że to ciemne wieki, zahamowanie rozwoju ludzkości na ponad tysiąc lat. Współcześnie wiele stosowanych w średniowieczu zabiegów medycznych określilibyśmy mianem tortur. Jack Hartnell dosłownie od stóp do głów pokazuje fascynujące oblicze tego okresu.Autor obala wiele mitów dotyczących średniowiecza i pokazuje, że my - ludzie współcześni - mamy z ludźmi średniowiecznymi znacznie więcej wspólnego, niż początkowo by się wydawało. Bo czym różni się średniowieczna wiara w istnienie plemienia olbrzymów bez głów od wiary w istnienie zielonych ludzików zamieszkujących inne planety?Książki dobre nie tylko w teorii!
Kiedy w telewizji oglądasz zmagania olimpijczyków, widzisz sprężysty bieg, pracę mięśni, pełne skupienia twarze. Czasem łzy wzruszenia, grymas bólu albo niezadowolenia i... to wszystko. Nie zdajesz sobie sprawy, ile ich kosztował start w zawodach, jakiej wytrwałości i jakich poświęceń wymagało zdobycie każdego medalu.Polscy olimpijczycy w niezwykle szczerych rozmowach z Jackiem Kurowskim odkrywają przed nami, jak wielką cenę trzeba zapłacić, by zawalczyć o wpisanie swojego nazwiska na karty historii.Anna Kiełbasińska opowiada między innymi o ukrywanych przed fanami niemal agonalnych stanach po biegach, Paweł Wojciechowski o tym, jak niewiele brakowało, by skończył na wózku inwalidzkim, Joanna Fiodorow mówi o samotności i traumie po śmierci ojca, Michał Haratyk o tym, że przez pięć lat sportowej kariery nie zarobił ani złotówki, Piotr Lisek o lęku o przyszłość swojej rodziny, a Ewa Swoboda wyjaśnia, dlaczego może współpracować tylko z trenerami kobietami. Wszyscy mówią o tym, jak pandemia nagle zatrzymała ich kariery i... jak większość z nich dzięki niej odżyła.Medal będzie mój. Droga na szczyt polskich lekkoatletów to pasjonujące opowieści o determinacji, bólu, łzach, ale też sile woli i charakteru.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?