Jedna z najbardziej wstrząsających książek historycznych ostatnich lat.
Po wojnie golono im głowy i skazywano na milczenie.
Pracownice domów publicznych w obozach koncentracyjnych, zmuszane do pracy seksualnej kobiety z ulic Krakowa czy Warszawy - zepchnięte na margines historii stały się niewidzialnymi i „niegodnymi” ofiarami wojny.
Oskarżano je o kolaborację, zawstydzano, napiętnowano. Ich historii nie było w podręcznikach, wspomnieniach ani oficjalnej pamięci.
Nowe, poszerzone wydanie przełomowej książki Joanny Ostrowskiej przynosi m.in. niepublikowane wcześniej świadectwa więźniarek i rozbudowaną część poświęconą Majdankowi. To efekt kolejnych lat pracy, nowych relacji i historii, które zaczęły docierać do autorki po pierwszym wydaniu.
Joanna Ostrowska, jedna z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych historyczek, pokazuje nie tylko skalę przemocy, lecz także sposób, w jaki po wojnie odbierano ofiarom godność, podmiotowość i prawo do własnego głosu.
Przemilczane to poruszająca opowieść o tym, jak łatwo historia pomija „niewygodne biografie”. I jak wielką siłę ma przywracanie głosu tym, których nie mogliśmy albo nie chcieliśmy słuchać.
Joanna Ostrowska (ur. 1983) – laureatka Nagrody Literackiej NIKE Czytelników i Czytelniczek 2022, doktorka nauk humanistycznych w zakresie historii, studiowała również w Instytucie Sztuk Audiowizualnych UJ, Katedrze Judaistyki UJ, Gender Studies UW, Zakładzie Hebraistyki UW
i PWSFTviT w Łodzi. Wykładowczyni akademicka i dramaturżka teatralna. Członkini Rady Programowej Queer Muzeum Warszawa. Autorka książek: Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej (2018), „Mój Führerze!”. Ofiary przymusowej sterylizacji
na Dolnym Śląsku w latach 1934–44 (2019), Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej (2021) oraz Ślady. Historia pewnego archiwum (2025).
RECENZJE:
Choć opowieść Ostrowskiej ma fundament naukowy, dla miłośników takich autorów jak Svetlana Aleksijewicz czy Marcin Zaremba, stanowić będzie poruszające doświadczenie. Przemilczane to pozycja dla osób, które stawiają trudne pytania i są gotowe na rewizję własnych poglądów.
To lektura wymagająca odporności – napisana chłodnym, precyzyjnym językiem, który potęguje tragizm opisywanych realiów.
Prof. dr hab. Jolanta Kolbuszewska
Rozprawa naukowa, „dotykająca” bardzo skomplikowanej części i tak przecież niełatwego procesu historycznego (wojna, okupacja, konspiracja), a także jego następstw już po zakończeniu wojny.
To klucz w zrozumieniu „przemilczenia” i „przemilczanych”. Ich zdwojonego dramatu – czasu gwałtu, czasu ofiary i czasu powojennego – strachu, wstydu, odpowiedzialności, rodzinnej tajemnicy, często kłamstwa. Ale i odwagi – zgoda na dokumentację, zgoda na publikację – to nie tylko postawa, ale
i odpowiedzialność – zło wojenne pozostaje, również w formacie: gwałt, częścią całego procesu:
II wojna światowa, okupant – okupowani, konspiracja, ale i ofiara. Kobieta – ofiara.
Prof. dr hab. Jacek Chrobaczyński
Błędne koło przemocy mającej swe źródło w patriarchalno-mizoginiczno-bogoojczyźnianej moralności toczyło się nadal i w końcu przestało, spychając niewygodne ofiary na margines zapomnienia. I oto teraz, ponad siedemdziesiąt lat po wojnie, Joanna Ostrowska przywraca je naszej pamięci. Odmilcza przemilczane. Bardzo jestem z niej dumny.
Mike Urbaniak, Vogue
Wymazano je z historii, bo są niewygodne, bo rozbijają sztywny podział na oprawcę i ofiarę. Bo jak nazwać więźniów, którzy w puffach katowali bezbronne kobiety, odreagowując w ten sposób własne poniżenie? Ostrowska pierwsza w Polsce sięga po historie przymusowych pracownic seksualnych w czasie II wojny światowej. Dlaczego tak późno?
Polska pamięć była i jest martyrologiczna, heroiczna, męska.
Teraz te zapomniane ofiary nazizmu są już trochę mniej zapomniane.
Justyna Szklarczyk, Polityka
Ostrowska dowodzi, że cierpienia związane z przemocą seksualną wyparto z polskiej pamięci zbiorowej, bo były „moralną kontrowersją", nie pasowały do narracji
o bohaterskiej walce z okupantem. Obecna polityka historyczna też nie sprzyja takim opowieściom, więc ta praca jest tym bardziej cenna.
Piotr Gajdowski, Newsweek
Ogromna praca wobec porażającej historii i wobec dojmującego paradoksu, że łatwiej bywało – jak czytamy we Wstępie – ustalić umeblowanie w pokojach domu publicznego niż to, kto tam pracował. Joanna Ostrowska wykonała gigantyczną pracę, by podjąć próbę przywrócenia głosu tym, których doświadczenia zostały przemilczane, a osobiste historie zakodowane wyłącznie niemal w drobnych szczegółach: w punktach na mapie, w inicjałach, w datach pośpiesznie zapisanych na marginesach dokumentów.
Weronika Murek
Nad Iranem niebo się wali. Rozpoczęły się bombardowania amerykańsko-izraelskie,: pod gruzami leżą ciała. Ajatollah nie żyje. Strażnicy opuścili więzienia. Deszcz jest czarny od paliwa; parzy skórę i ulice.W tej przejmującej i refleksyjnej książce pisarz, naukowiec i mieszkaniec Teheranu Raha Nik-Andish dokumentuje życie w Islamskiej Republice w dniach i miesiącach poprzedzających "Operację Epic Fury", a także czasie jej trwania. Stłumione protesty związane z załamaniem waluty; taksówki krążące po mieście w poszukiwaniu pracy; spalone kosze na śmieci i zaklejone taśmą okna.Co to znaczy żyć w stanie oblężenia? Albo w obliczu represji, zaciemnienia i totalnego strachu? Jak przekazać wiadomość na zewnątrz? Przenikliwa, przejmująca i subtelnie obserwowana - to ważna opowieść o mieście na końcu świata - i akt świadectwa przeciwko ciemności.
Czy wiesz, kto jest Twoim szefem? To masz szczęście. W świecie zdominowanym przez nowe technologie odpowiedź okazuje się trudna. Katarzyna Duda w swojej wstrząsającej książce odsłania kulisy uberyzacji - procesu, w którym tradycyjnych "Januszu biznesu" zastępują bezduszne algorytmy. To opowieść o nowym świecie pracy, w którym szefowie schowali się za pośrednikami i algorytmami, pozostawiając kurierów bez praw i ochrony
Autorka oddaje głos kurierom-migrantom z Indii, Pakistanu czy Uzbekistanu, którzy dowożą nam posiłki, sami mierząc się z radykalną samotnością i wyzyskiem. Książka demaskuje mit "wolności i elastyczności", pokazując, jak algorytmiczny nadzór karze za każdą minutę słabości, awarię roweru czy odmowę nieopłacalnego kursu.
Autorka sama zatrudniła się jako kurierka, ale to nie tylko reportaż wcieleniowy, ale również manifest w obronie ludzkiej godności. Duda nie tylko opowiada historię serwisów typu Uber Eats - od wizji luksusu po biznes balansujący ponad prawem - ale też pokazuje, jak platformizacja infekuje kolejne dziedziny naszego życia. Czy praca ma stać się "fast foodem" - tanią, jednorazową i pozbawioną więzi usługą? Autorka wierzy, że nie i opisuje ludzi, którzy mimo wszystko podejmują próbę samoorganizacji, by walczyć o lepszą przyszłość.
Naginanie historii do własnych potrzeb, jej upiększanie, a nawet jej fałszowanie ma w Polsce bardzo długą tradycję. Naszych królów i ich czyny idealizowali nadworni kronikarze, łącznie z Gallem Anonimem, Wincentym Kadłubkiem czy Janem Długoszem, a w czasach, gdy traciliśmy niepodległość, ku pokrzepieniu serc i dusz, nieodmiennie przywoływano dawnych władców z całą długą listą ich wspaniałych zalet i bohaterskich czynów. Nawet w podręcznikach historii nader często poprawiono wizerunki królów, wstydliwie kryjąc za zasłoną milczenia wszystko, co zdaniem autorów nie zasługiwało na pamięć, bo nie pasowało do budującej wizji naszych dziejów. W swojej książce „Skandaliści w koronach” Andrzej Zieliński zrywa kilka właśnie takich zasłon, pokazując, że obok czynów, którymi nasi władcy słusznie mogli się szczycić, było i wiele takich, których nie można nazwać inaczej jak skandalem, głupotą czy zbrodnią. Wydobywając je z zapomnienia, autor stara się skłonić czytelników do refleksji, a niekiedy do zupełnego przewartościowania poglądów na nasze dzieje i kształtujących je monarchów. Andrzej Zieliński – dziennikarz i historyk, autor licznych książek, poświęconych zagadkowym epizodom historii Polski, m.in. „Tajemnice polskich Templariuszy”, „Początki Polski. Zagadki i tajemnice”, „Przekleństwo tronu Piastów”, „Władysław Łokietek. Niezłomny czy nikczemny”, „Oskarżony Jan Długosz”, „Król apostata. Największa tajemnica polskiego średniowiecza”.
"Opowiadania wałbrzyskie. Część 3" to kolejna odsłona niezwykłej podróży przez historię, wspomnienia i miejsca bliskie sercu Edwarda Knapczyka. Autor z pasją łączy osobiste doświadczenia z bogatą historią regionu, tworząc opowieść, która zainteresuje zarówno miłośników Dolnego Śląska, jak i czytelników ceniących literaturę wspomnieniową.W trzeciej części poznajemy dalsze losy bohatera znanego z poprzednich tomów. Tym razem autor zabiera czytelników również do Francji lat 80. XX wieku, ukazując realia podróżowania w czasach, gdy przekraczanie granic było dla mieszkańców krajów bloku wschodniego prawdziwym wyzwaniem. To cenne świadectwo epoki i zapis doświadczeń, które dziś mają wartość historyczną.Równocześnie książka prowadzi przez fascynujące zakątki ziemi wałbrzyskiej. Czytelnicy znajdą w niej opowieści o najstarszych kościołach regionu, śladach wojny trzydziestoletniej, historii górnictwa rud metali, czasach Fryderyka Wielkiego, zapomnianych domach modlitwy oraz niezwykłych dziejach Krzeszowa - jednego z najcenniejszych zabytków Dolnego Śląska.Publikację wzbogacają liczne fotografie i ilustracje, dzięki którym książka staje się nie tylko pasjonującą lekturą, ale również wyjątkowym przewodnikiem po historii i dziedzictwie regionu.To propozycja dla wszystkich, którzy chcą lepiej poznać Wałbrzych i jego okolice, odkryć mniej znane fakty z historii oraz ocalić od zapomnienia opowieści tworzące tożsamość Dolnego Śląska.
„Mizerna praca, ale ludzie byli zadowoleni. I żeśmy nie stękali”
Miał 18 lat, kiedy pierwszy raz zjechał w Wałbrzychu pod ziemię. Wcześniej podpisał cyrograf: szkoła, stypendium, praca.
Miała 15 lat i jedno pytanie: „co dalej?”. Miejsc w szkołach było mniej niż chętnych, a wybór decydował o całym życiu.
Przyjechali z różnych stron do miasta czarnego i białego złota. Tu praca decydowała, kiedy dorosną, założą rodzinę, gdzie zamieszkają, czy awansują.
Tak wyglądał świat pokolenia urodzonego w latach 50. Trzeba było zdobyć wykształcenie, potem pracę, ustatkować się, czegoś dorobić.
Tak wyglądał Wałbrzych. Rozwijał się w rytmie zakładów pracy. A potem w tym samym rytmie zaczął się zwijać.
W książce „Pokolenie, któremu obiecano przyszłość” Marta Kurkowska-Budzan wraca do tego miasta i ludzi, którzy w wieku 25 lat mieli zaplanowane życie. Po latach zostało pytanie: co z dawanej im obietnicy zostało?
To, co przeżył Wałbrzych, przeżyła cała Polska. Tu działo się to mocniej.
Nieustraszona, nienasycona, bezkompromisowa. Jedyna taka fotografka w XX wieku.
Jak to się stało, że zjawiskowa modelka Vogue’a fotografowała wyzwalanie Dachau, a potem wykonała słynne zdjęcie w mieszkaniu Hitlera?
W dzieciństwie pada ofiarą gwałtu. Jako osiemnastolatka ucieka z Nowego Jorku do Paryża, by zostać uczennicą Mana Raya. Maluje ją Picasso, przyjaźni się z Leonorą Carrington. Ale zamiast być modelką i muzą sama zostaje artystką.
Gdy wybucha II wojna światowa, fotografuje modę w ruinach londyńskich domów. Trafia na front, gdzie dokumentuje pierwsze użycie napalmu przez Amerykanów. Z Dachau i Buchenwaldu wysyła budzące grozę zdjęcia ofiar i katów. A potem w mieszkaniu Hitlera wchodzi do wanny i tak powstaje jedno z najsłynniejszych zdjęć w historii fotografii.
Carolyn Burke miała dostęp do odkrytego dopiero po śmierci bohaterki ogromnego archiwum. Chciała zrozumieć kobietę, która mimo przeżytej w dzieciństwie traumy, nigdy się nie poddawała, robiła wszystko na własnych warunkach i którą nienasycony apetyt na życie pchał do kolejnych odkryć. Na podstawie urywków jej historii powstał film „Lee. Na własne oczy” z Kate Winslet w roli głównej. W książce znajdziecie dużo więcej.
„Była muzą, która swoją energię twórczą zachowywała dla siebie, nie poświęcała jej dla partnerów artystycznych, życiowych, seksualnych. W ten sposób przełamała, jako jedna z nielicznych, konwencję kobiety obracającej się w artystycznych kręgach. Jak udało jej się uciec z tylu stereotypów, na które niejako skazywały ją praca, pochodzenie, uroda? Miller często opisywała siebie jako istotę podwójną: anielski wygląd, szatański charakter”.
Olga Wróbel, Kurzojady
„Porywająca biografia. Miller to zapomniana i wizjonerska fotografka, która była muzą oraz kochanką najbardziej wpływowych artystów początku XX wieku, a jednocześnie jedną z niewielu kobiet, które potrafiły wyjść poza tę rolę i pokazać własną wizję sztuki. (…) Fotografka znajdująca się między horrorem a pięknem, między byciem oglądaną a byciem obserwatorką.”
– New York Times Book Review
Omówienie geografii Ukrainy - jej położenia w Europie, obszaru, granic lądowych i morskich - oraz opisy przyrody, w których zawarta jest charakterystyka geologii i tektoniki, zasobów bogactw mineralnych, klimatu i jego cech, zasobów wodnych, gleb i ich właściwości, roślinności i świata zwierzęcego. Autorzy zwracają również uwagę na walory turystyczne i zasoby rekreacyjne oraz na problemy ochrony przyrody. Obok charakterystyki środowiska przyrodniczego w ujęciu całościowym, zaprezentowane zostało również omówienie pięciu podstawowych regionów fizyczno-geograficznych. Pracę zamyka omówienie najważniejszych aktualnych problemów geograficznych Ukrainy.
Tańsze zamienniki leków stały się dziś nieodłączną częścią naszego życia. Przepisują je lekarze, polecają farmaceuci, a ich bezpieczeństwo mają gwarantować instytucje odpowiedzialne za kontrolę jakości. Rzadko jednak zastanawiamy się nad tym, skąd pochodzą, w jakich warunkach zostały wyprodukowane i czy rzeczywiście zawierają to, co deklarują producenci.
Katherine Eban odsłania mroczną stronę globalnego rynku tak zwanych leków generycznych. Podążając tropem sygnalistów, inspektorów i tajnych dokumentów, rekonstruuje historię oszustw, manipulacji i zaniedbań, które przez lata pozostawały ukryte przed pacjentami i regulatorami. Jej śledztwo prowadzi z indyjskich fabryk leków przez Chiny, Brazylię i Afrykę po korytarze amerykańskich instytucji rządowych, a jej bohaterowie ryzykują karierę i bezpieczeństwo, by ujawnić prawdę o jednym z najważniejszych biznesów współczesnego świata.
Gorzkie pigułki to książka napisana z rozmachem godnym najlepszego thrillera śledczego, w której Eban pokazuje, jak skomplikowane i kruche potrafią być globalne łańcuchy dostaw. To historia zmieniająca sposób patrzenia na leki, od których każdego dnia uzależniamy nasze zdrowie.
Po zakończeniu II wojny światowej wielu wysoko postawionych funkcjonariuszy SS uniknęło kary. Opuścili Europę zaskakująco łatwo - to od lat skłaniało do mnożenia teorii spiskowych. Poważni historycy dotąd jednak nie zajmowali się tym tematem.
Książka Geralda Steinachera uzupełnia tę lukę. Autor wnikliwie bada okoliczności, w jakich dochodziło do ucieczek, i trasy, którymi zbiegowie podążali. Odpowiada również na pytanie, kto udzielał pomocy zbrodniarzom wojennym. Dowodzi ostatecznie, że Międzynarodowy Czerwony Krzyż organizował dokumenty i ułatwiał zmianę tożsamości. Opisuje także rolę Watykanu i wewnątrzkościelny konflikt pomiędzy moralnością a Realpolitik. Nie pomija również roli aliantów, zwłaszcza amerykańskich służb wywiadowczych, które na początku zimnej wojny werbowały byłych agentów SS.
Fakty opisane przez Steinachera są nie mniej zajmujące niż wytwory wyobraźni Fredericka Forsytha.
Élise podnosi roletę i uchyla okno. Pyta panią Monet, czy dobrze spędziła noc. Pani Monet twierdzi, że noc była niespokojna, bo obudziły ją dwie dziewczynki. Miały długie włosy i nosiły identyczne sukienki.I nie byłoby w tym nic szczególnie niepokojącego, gdyby nie fakt, że jesteśmy w domu spokojnej starości Maison Beausoleil i nie ma tam żadnych dzieci. Tej nocnej wizyty nie można uznać za zły sen lub przywidzenie – podobne historie opowiadają również inni pensjonariusze. Wygląd i zachowanie małych gości wskazują, że to dwie siostry, które prawie pół wieku wcześniej utonęły w pobliskim stawie. Przed pogrzebem ich ciała położono w kostnicy domu opieki.Manon Gauthier-Faure wybrała się do Szampanii, by sprawdzić, czy Maison Beausoleil naprawdę stało się miejscem nawiedzonym. W jej opowieści tajemnicze zjawiska paranormalne zderzają się z potworną realnością – śmiercią dwóch dziewczynek. Autorka stara się zrozumieć, jak tragedia z przeszłości wpłynęła na małą, zamkniętą wspólnotę w północno-wschodniej Francji i dlaczego historia sióstr zniknęła w zbiorowej niepamięci. „„Duchy z jeziora. Tajemnice wsi w Szampanii” to książka zaskakująca. Śledztwo dziennikarskie w sprawie tragicznej śmierci dwóch dziewczynek pod koniec lat siedemdziesiątych na wschodzie Francji stanowi zarazem analizę tego, co można nazwać „zjawiskami paranormalnymi w Szampanii”. Ta historia ujawnia najmroczniejsze oblicze pewnego rejonu i pewnej epoki.” „Le Nouvel Obs” „[Ta książka] to jakby „Pogromcy duchów” w wiejskiej scenerii, tyle że tutaj zrozumienie zmarłych zapewnia spokój ducha żywym.” „Libération” „Ta historia splata z wieloma innymi, relacjonowanymi przez ludzi, którzy wpuścili Manon Gauthier-Faure do swoich domów. To właśnie oni są esencją tej pięknej opowieści – poetyckiej, pełnej blasku i nostalgii, należącej do gatunku zwanego „literaturą "rzeczywistości”.” „Le Parisien”
Po II wojnie światowej jedną z najważniejszych obietnic nowej władzy było wprowadzenie powszechnej opieki zdrowotnej. Medycyna - tak jak prąd i oświata - miała dotrzeć do wszystkich.
Aleksander Bałasz wsiadł do pociągu w Krakowie zimą 1946 roku, gnany ciekawością i poszukiwaniem źródła utrzymania. Konstanty Muraszko zrobił to samo, tyle że w 1945 roku w Bezdanach. Stanisław Bayer do Polski wrócił w 1947 roku. Przypłynął statkiem, jak to bywało w przypadku żołnierzy 2 Korpusu. Krystyna Modrzewska wyruszyła w drogę wiosną 1957 roku.
Wykształceni w dużych miastach, jechali leczyć do miasteczek, osad, osiedli, wsi. Czasem z poczucia misji, czasem z nakazu pracy. Przywozili ze sobą wiedzę, nowoczesne rozwiązania techniczne i nowe standardy higieny. Zaczynali często w warunkach polowych - bez mieszkań, mebli i wyposażenia gabinetów.
Marcin Stasiak fascynująco opowiada o ich losach. Z fragmentów biografii, wspomnień oraz pamiętników lekarzy, stomatologów, felczerów, pielęgniarek i położnych wydobywa nie tylko historię modernizacji, ale także opowieść o przemianach polskiego społeczeństwa w pierwszych dwudziestu pięciu powojennych latach.
Poznaj fascynującą sztukę Japonii –
od figurek dogū z I wieku p.n.e. przez Sto widoków góry Fuji Hokusaia
aż po „kobietę w groszki” Yayoi Kusamę
Legendarne opowieści o heroicznych samurajach i tajemniczych gejszach, obrazy przesycone niekonwencjonalnym erotyzmem i fantastyczne światy zamieszkane przez demony i potwory – Francesco Morena prowadzi czytelnika przez historię i kulturę Japonii od czasów prehistorycznych aż po współczesność.
Wielowiekowa izolacja tego państwa sprawiła, że Zachód traktował je niemal jak miejsce baśniowe. Japońska mitologia pełna yōkai, tradycyjne stroje i ceremonialne naczynia przyciągały uwagę kolekcjonerów i inspirowały artystów z Europy. I choć Japonia XXI wieku jest synonimem nowoczesności, Morena udowadnia, że nawet manga i anime nie boją się korzystać z bogactwa dawnej sztuki japońskiej i nie wstydzą się swoich korzeni.
Odległa, tajemnicza, egzotyczna –
Japonia od zawsze fascynowała ludzi Zachodu.
Poznaj sztukę made in Japan!
Francesco Morena – badacz specjalizujący się w sztuce Azji Wschodniej, autor książek i artykułów o sztuce chińskiej i japońskiej oraz ich wpływie na kulturę i europejskie rzemiosło artystyczne, kurator licznych wystaw.
Nowe, poszerzone wydanie głośnego reportażu o najważniejszych wydarzeniach w Europie w ubiegłym stuleciu
Jaka była Europa XX wieku? Jak//a jest na początku wieku XXI?
Czy da się ją opisać, wybierając jedno miasto na dekadę?
Każde z przedstawianych przez Konstantego Geberta wydarzeń ilustruje ważne procesy politycznej, kulturalnej i społecznej historii Europy: od cesarskiej parady w Wiedniu w 1908 roku, przez artystyczne debaty w Warszawie w latach 80., aż po wojenne spalenie Biblioteki Narodowej w Sarajewie w roku 1992. Początek wieku XXI widzimy w świetle wydarzeń w Kijowie, Mediolanie i Urk. Dokąd zaprowadziła nas burzliwa epoka wielkich wojen, wzlotów i upadków systemów totalitarnych, prób jednoczenia się i tworzenia wspólnot?
Jak mówi autor, w jego XX wieku „więcej jest lewicy niż prawicy, więcej feministek niż Kościoła, więcej artystów niż polityków i więcej paradoksów niż rzeczy pewnych”. Gebert uważnie obserwuje, jak wątki różnych opowieści splatają się ze sobą – choćby losy pewnego bezrobotnego malarza z Wiednia szlifującego bruki, który później walczył pod Ypres i głodem mordował Leningrad.
Do czego doprowadził nas wiek XX?
Jak radzimy sobie z etycznym wyzwaniem przyjmowania uchodźców i co będzie z Ukrainą?
Czy możemy patrzeć w przyszłość z optymizmem i – jak sugeruje autor – „pesymisty ten jeden raz nie dopuścić do głosu”?
Konstanty Gebert zdobył sobie uznanie kompetentną publicystyką polityczną oraz reportażem. Jedno i drugie odnajdujemy teraz w książce o niedawnych losach Europy i Europejczyków, w której barwność opisu reporterskiego idzie w parze z wnikliwością historyka. Ten obraz dziesięciu wydarzeń z życia Europy w XX w. skłania do refleksji i nad współczesnością, i nad miejscem pamięci w świadomości europejskiej. Przekonuje, że jedność Europy takiej wspólnej pamięci wymaga.
Bronisław Geremek w 2004 roku o pierwszym wydaniu Dziesięciu dni Europy
Konstanty Gebert – psycholog, tłumacz, dziennikarz, nauczyciel akademicki. W stanie wojennym, pod pseudonimem Dawid Warszawski, publikował w prasie podziemnej. Współzałożyciel między innymi Żydowskiego Uniwersytetu Latającego i Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Twórca i pierwszy redaktor naczelny miesięcznika „Midrasz”.
Autor tysięcy artykułów prasowych i kilkunastu książek, między innymi o obradach Okrągłego Stołu, wojnie w Bośni, historii Izraela i polskich Żydach.
Laureat Nagrody Klio oraz nagród im. Marcina Króla, Beaty Pawlak, Józefa Tischnera, Marka Edelmana i Jerzego Giedroycia za książkę Ostateczne rozwiązania. Ludobójcy i ich dzieło (2022).
Dziennikarz „Gazety Wyborczej” od jej powstania do 2022 roku, obecnie stały współpracownik „Kultury Liberalnej”. Od 2023 roku tworzy autorski podcast Ziemia zbyt obiecana.
Jak to możliwe, że na tak małej wyspie mieści się tak wiele historii, języków i sprzeczności?
Malta większości kojarzy się z pocztówkowym rajem: słońcem, wapiennymi miastami i spokojem Morza Śródziemnego. Michał Potocki zagląda jednak pod powierzchnię tej sielanki i pokazuje wyspę naznaczoną kolejnymi falami podbojów, religijnych tarć i politycznych napięć.
To opowieść o miejscu, przez które przewinęli się Fenicjanie, Arabowie, joannici i Brytyjczycy, pozostawiając ślady widoczne do dziś w architekturze, kulturze i języku. Szczególnym bohaterem książki staje się język maltański - jedyny język semicki na świecie zapisywany alfabetem łacińskim.
Potocki pisze także o współczesnej Malcie: sporach wokół migracji, silnej pozycji Kościoła, korupcji i zabójstwie dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii. Opowiada o nielegalnych polowaniach na ptaki, fiestach i nocnym życiu Paceville - dzielnicy pełnej klubów, pijanych turystów i hałasu.
To nie jest klasyczny reportaż z podróży ani przewodnik po śródziemnomorskiej wyspie. To wielowarstwowy esej-reportaż o miejscu, w którym historia nigdy nie pozostaje przeszłością.
Najciekawiej jest zawsze na pograniczach. W miejscach, gdzie nachodzą na siebie płyty tektoniczne cywilizacji, religii i języków i gdzie buzuje historia. W wyniku tych tarć powstają fascynujące tygle kulturowe, tak podobne, a zarazem niepodobne do siebie nawzajem. Nie zawsze żyło się tam spokojnie, karty historii zwykle przypominają tam korowód świętych i diabłów. Na peryferiach Europy jest kilka takich miejsc: Kaukaz, Bałkany. I Malta, serce Śródziemnomorza. Jej różnorodność i specyfika były dla mnie wielkim odkryciem.
Autor
Nigdy nie było żadnego prawdziwie globalnego "porządku światowego" - twierdził Henry Kissinger.Jeden z czołowych polityków XX wieku, dyplomata i doradca prezydentów przez lata analizował wyzwania, przed którymi stanął świat u progu nowego tysiąclecia. Zajmowały go głównie odmienne perspektywy historyczne, trwające konflikty, błyskawicznie rozwijana i coraz szerzej dostępna technologia, a przede wszystkim narastające ekstremizmy. Dlatego - utrzymywał - wspólnego porządku nie było i być nie mogło. Każdy region, cywilizacja czy imperium tworzyły i wcielały w życie własne koncepcje, gdzie indziej umiejscawiały centrum świata i swoich barbarzyńców. Czym innym jest bowiem ład dla Chińczyków, a czym innym dla Europejczyków. Na innych fundamentach oparty jest ustrój Stanów Zjednoczonych, a na innych państw, w których główną ideologią jest islam.Kissinger z właściwą sobie przenikliwością opisał sytuację polityczną na przełomie stuleci, przyglądając się jej przez pryzmat historii oraz wydarzeń, w których uczestniczył i które współtworzył.To jedna z tych książek, których wartość jest nie do przecenienia. Choć od czasu pierwszego wydania upłynęła ponad dekada, spojrzenie jednego z najwybitniejszych analityków politycznych swoich czasów pozwala głębiej zrozumieć siły odpowiadające za geopolityczny chaos, którego jesteśmy świadkami.""Porządek światowy" to Kissinger w całej swojej klasie, łączący ostrość postrzegania świata z szerokim spojrzeniem na współczesność." Hillary Clinton, "The Washington Post""Trudno o bardziej współczesną książkę. Kissinger przedstawia problemy dzisiejszego świata i rolę Stanów Zjednoczonych w coraz bardziej rozdartej rzeczywistości." Michiko Kakutani, "The New York Times"
Książka, której giganci technologiczni woleliby ci nie pokazywać.
Teorie spiskowe, manipulacja, inwigilacja, oszustwa i ściek generowanych przez AI śmieciowych treści zalewają internet. Ku uciesze big techów, które od dawna zarabiają na polaryzacji, uzależnieniu i przykuwaniu naszej uwagi. Dla monopolistów takich jak X, TikTok, Amazon, Meta czy Apple to nie problem. To model biznesowy.
Najpierw platforma przyciąga użytkowników darmowym dostępem i wygodą. Potem monetyzuje ich uwagę, podporządkowuje sobie inne firmy i reklamodawców, a na końcu wyciska ze stworzonego przez siebie ekosystemu maksimum zysków, pogarszając doświadczenie zwykłych użytkowników.
Ten proces Cory Doctorow nazwał gównowaceniem. Termin ten błyskawicznie został okrzyknięty słowem roku. Nie dlatego, że jest zabawny, ale dlatego, że nazywa doświadczenia wielu z nas. Wirtualne przestrzenie, w których kiedyś widzieliśmy szansę na rozwiązywanie globalnych problemów, zamieniły się w ściek pełen nienawiści i przemocy, jaki coraz mocniej wpływa na nasze codzienne życie.
Doctorow nie tylko stawia diagnozę. Wskazuje też, kto odpowiada za ten stan rzeczy i dlaczego rozbicie technologicznych monopoli może być warunkiem odzyskania prywatności i kontroli nad cyfrowym światem. W końcu nikt z nas nie chce żyć w epoce gównowacenia.
Cory Doctorow jest pisarzem science fiction, dziennikarzem i działaczem na rzecz technologii. Współpracuje z wieloma czasopismami, serwisami internetowymi i gazetami. Pełni funkcję specjalnego doradcy w Electronic Frontier Foundation (eff.org), organizacji non profit broniącej praw obywatelskich w cyfrowym świecie. Otrzymał honorowy tytuł doktora nauk prawnych kanadyjskiego York University i honorowy tytuł doktora informatyki brytyjskiego Open University. Za swoją działalność otrzymał liczne nagrody.
ZAMIAST MARZYĆ O LEPSZYM ŚWIECIE – IDĄ PO NIEGO
Młoda chłopka nie uzyskuje w sądzie pomocy, ponieważ „u wieśniaków bicie i znieważania słowne są częstemi zjawiskami”.
Joanna doprowadza do uznania męża za marnotrawnego, bo „jako matołek nie przywiązuje uwagi do wartości grosza”.
Nie godzą się na role ofiar. Gdy stawką jest przetrwanie – czy to ich własne, czy ich dzieci – podejmują działanie. Walczą o bezpieczeństwo i godność. Bronią dobytku, dobrego imienia i prawa do decydowania o własnym losie. Ich świat jest do bólu konkretny, pozbawiony patosu, osadzony w rzeczywistości mierzonej morgą ziemi i kawałkiem chleba.
Aneta Godynia daje wybrzmieć głosowi bohaterek codzienności, których doświadczenia przez długi czas pozostawały niewidoczne. Autorka dociera do źródeł, które pokazują życie chłopek z zupełnie nowej perspektywy. Spisuje historie kobiet, które choć są niewykształcone i niepiśmienne, muszą przemówić, gdy na sali sądowej rozstrzygają się ich los.
To wielogłosowa opowieść o doświadczeniu dawnej polskiej wsi: pełna radości, nadziei, ale też dramatów widzianych z bliska, bez upiększeń.
Czy literatura może być okrutna i etyczna zarazem?Przywykliśmy do oglądania przemocy, tortur, gwałtów i upokorzeń we wszelkich formach sztuki. Okrucieństwo w swych skrajnych przejawach bywa często rozrywką. Istnieje jednak taki sposób przedstawiania okrucieństwa, który nie zaspokaja ciekawości widza ani nie schlebia jego wartościom, lecz konfrontuje go z jego własną hipokryzją i podłością. Wówczas zyskuje ono wymiar etyczny w tym sensie, że dąży do przemiany czytelnika, nawet jeśli, by to osiągnąć, musi go zranić. Nie oferuje żadnych pewników. Wręcz przeciwnie.Ta książka broni literatury, która przeciwstawia się kulturze rozrywki i postmodernistycznej jałowości, która odrzuca to, co nieszkodliwe i ugodowe. Jose Ovejero ilustruje swoją teorię oryginalną analizą powieści autorów i autorek takich jak Georges Bataille, Elias Canetti, Luis Martin-Santos, Cormac McCarthy, Juan Carlos Onetti, Elfriede Jelinek i Agota Kristof z których wszyscy są na swój sposób okrutni. Po lekturze ich książek nie da się żyć tak jak wcześniej. To samo spotka każdego, kto przeczyta ten esej.
Jedna z najambitniejszych i najbardziej bezczelnych powieści Césara Airy.Angielski przyrodnik Clarke podróżuje do Argentyny w poszukiwaniu pewnego nadzwyczajnego zająca żyjącego na pampie, szybkiego jak pogłoska i nigdy przez nikogo niewidzianego. Za przewodnika służy mu gauczo, a towarzyszy, na wyraźną prośbę dyktatora Rosasa, młody i uczuciowy akwarelista, nader rzadko sięgający po pędzel. Bardziej dzięki koniom niż przewodnikowi Clarke natyka się na rdzennych Huilliczów. Ich wódz Cafulcurá gości przybyszów w obozowisku, w którym opowiadane są – i co rusz przerywane – intrygujące historie, udzielane połowiczne odpowiedzi na pytania, a prawda wymyka się niczym zając w polu.W Zającu natykamy się na historie o romantycznych i nieszczęśliwych miłościach, stosownie do ducha epoki, na porwania, żyjące pod ziemią plemiona oraz niekończącą się wojnę w czasach pokoju. Czy opowieść należy rozumieć dosłownie? Czy to jednak alegoria albo pułapka? Czyż nawet to, co widzimy, może okazać się złudzeniem wynikającym z odległości, światła, zagadek geografii?Aira przywraca wyobraźni główną rolę na gruncie latynoamerykańskiej literatury – wyobraźni, która nie potrzebuje wiedzy i używa książek jako trampoliny pozwalającej sięgać po najbardziej niesamowite figury. Argentyński prozaik gra z historycznym kontekstem, dystansuje się wobec realizmu, wreszcie odświeża gatunki popularne przed dwoma wiekami: powieści w odcinkach, kroniki z podróży oraz, rzecz jasna, melodramatu z tą jego zdolnością do łączenia zupełnie rozbieżnych wątków.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?