Książka jest opowieścią o zwieńczonych Nagrodą Nobla badaniach małżeństwa Edvarda i May-Britt Moserów, którzy wiele lat poświęcili na poszukiwania tzw. GPS-a mózgu, czyli umiejętności orientowania się w przestrzeni. Towarzyszymy im od początku studiów przez lata żmudnych eksperymentów aż po ceremonię przyznania najważniejszej nagrody naukowej na świecie.
Dołącz do ekspedycji w głąb mózgu.
Uczeni od dawna zadawali sobie pytanie - jak zwierzęta i ludzie odnajdują drogę? Odpowiedzi na nie udzieliła w końcu dwójka norweskich naukowców z niewielkiego uniwersytetu w Trondheim, a ich niezwykłe odkrycie podważyło wszystkie dotychczasowe teorie dotyczące zmysłu orientacji u ludzi i zwierząt.
Książka Unni Eikeseth jest opowieścią o zwieńczonych Nagrodą Nobla badaniach małżeństwa Edvarda i May-Britt Moserów, którzy wiele lat poświęcili na poszukiwania tzw. GPS-a mózgu, czyli umiejętności orientowania się w przestrzeni. Towarzyszymy im od początku studiów przez lata żmudnych eksperymentów aż po ceremonię przyznania najważniejszej nagrody naukowej na świecie. Fascynujące opisy przeprowadzanych doświadczeń pozwalają nam poznać i zrozumieć świat badań laboratoryjnych, a przystępnie przedstawione zagadnienia związane z funkcjonowaniem mózgu uświadamiają czytelnikom, jak złożonym jest on narządem.
Ta niezwykła historia to dowód na to, że kreatywność i pasja pozwalają pokonywać przeszkody, a bycie wybitnym naukowcem nie musi oznaczać rezygnacji ze zwyczajnego życia.
CZY WIESZ, ŻE:
Już Karol Darwin sformułował pytanie, czy w mózgu może się znajdować struktura wyspecjalizowana w orientacji przestrzennej?
Dopiero 130 lat później odpowiedzi na nie udzieliła para naukowców z małego norweskiego uniwersytetu.
„Świetna książka popularyzująca naukę. Unni potrafiła tchnąć w nią życie. Oprócz niezliczonych wywiadów z nami zgromadziła masę informacji i dotarła do ludzi z naszego otoczenia, którzy na co dzień raczej nie bywają dostępni”.
Edvard Moser, „Adresseavisen”
„Unni wykonała kawał doskonałej roboty, by zapoznać się z naszą pracą. Książka świetnie przedstawia codzienność w laboratorium”.
May-Britt Moser, „Adresseavisen”
„Nowa książka o May-Britt Moser i Edvardzie Moserze dowodzi, że jednym z filarów ich sukcesu była chęć rozmowy z innymi badaczami nawet o nieopublikowanych odkryciach, mimo wiążącego się z tym ryzyka”.
Svein Inge Meland, „Adresseavisen”
UNNI EIKESETH (ur. 1974) – chemiczka z wykształcenia, dziennikarka naukowa i prezenterka w telewizji NRK. Autorka książek popularnonaukowych dla dzieci i dorosłych. Obecnie pracuje w Instytucie Kształcenia Nauczycieli na Uniwersytecie Techniczno-Przyrodniczym w Trondheim.
Trzy osobowości, trzej różni wiekiem mężczyźni, trzy różne drogi życiowe, trzej różni „ojcowie”, a w centrum ich dyskusji: KOBIETA. Zapis pełnych napięć, burz, emocji, rozbieżności i konsensusów rozmów, jakie prowadził Paweł Królikowski – ojciec senior, Janek Królikowski – syn i... ojciec oraz ks. Marek Chrzanowski, czyli ojciec duchowy. Zapis filmowej opowieści i wywiadów dały iskrzącą, pełną werwy narrację z błyskotliwą wymianą zdań, poglądów oraz szeregiem piętrzących się anegdot, które na długo pozostaną w pamięci.
Książka, która bawi, zmusza do refleksji, uczy i z całą pewnością nie pozostawia obojętnym. Niezaprzeczalnym wzbogaceniem publikacji jest wyodrębniona w niej część liryczna, będąca zapisem twórczości poetyckiej ks. Marka, a także dołączona do książki płyta CD Tajemnice Radosne z niebanalnym zapisem muzycznym wierszy poety. Płyta jest autorskim projektem muzycznym Janka Królikowskiego.
O Hondurasie, małym środkowoamerykańskim państwie, wiemy niewiele, lub nie wiemy nic. Niektórym kojarzy się z Wojną futbolową, którą niegdyś znakomicie opisał Ryszard Kapuściński. W podróży po zakamarkach Hondurasu Alfredo Arce, dziennikarz i wydawca hiszpańskojęzycznej wersji The New York Times, nie prowadzi nas przez polityczne salony. Podąża ścieżkami, które większość turystów woli omijać. Tam nie spotkamy folkloru i zabytków, kurortów i pięknych plaż. Znajdziemy biedę, upokorzenie, przemoc i śmierć. Tę książkę trzeba przeczytać, żeby zrozumieć dlaczego tysiące mieszkańców Hondurasu, przeważnie kobiet i dzieci, podejmuje marsz na północ w poszukiwaniu chleba i bezpieczeństwa, a przede wszystkim nadziei.
Bohaterami tej romantycznej, nasyconej przygodą książki jest dwoje młodych ludzi, Halina i Stanisław Bujakowscy. Relacja z ich pionierskiej wyprawy motocyklowej do Chin miała się ukazać siedemdziesiąt lat temu. Tak się jednak nie stało. Wyruszyli z Druskiennik 19 sierpnia 1934 roku. Ich pragnieniem było dotarcie tak daleko, jak to tylko możliwe, czyli, jak wynikało z map, do Szanghaju w Chinach. Bywało, że motocykl ich mknął niczym wicher, bywało, że sami pchać musieli, ciągnąć, nieść maszynę. Odżywiali się skromnie, żyli po spartańsku, śpiąc na ziemi, tak pośród śniegów w górach Persji, jak w skwarze Indii, w namiocie z upływem dni coraz bardziej przegniłym i podartym. W Birmie przyszło im mieszkać sześć miesięcy w sercu tropikalnej puszczy. Dżungla ich żywiła, towarzystwa dotrzymywał urocze niedźwiedziątko, które wykupili z niewoli i przygarnęli. Miała to być podróż poślubna, spełnienie marzeń o egzotycznych krainach, wycieczka w poszukiwaniu przygody i własnego miejsca w świecie. Nieoczekiwanie wyprawa okazała się początkiem zupełnie nowego życia obojga bohaterów. Wydanie rozszerzone zawiera ponad 60 niepublikowanych wcześniej fotografii.
Zbiór wysmakowanej, erudycyjnej i poruszającej prozy Michała Głowińskiego, jednego z najwybitniejszych polskich humanistów.Opowiadania Głowińskiego pokazują, że tak głębokie zaangażowanie w rejestrowaniu świata dziś już się nie zdarza w literaturze. W jego tekstach ożywają dawni nauczyciele akademiccy, koledzy z roku, profesorowie czy przypadkowo spotkani przechodnie. Twórczym impulsem do snucia historii może stać się wycinek prasowy, spotkanie starej znajomej na poczcie czy nowe, zaskakujące użycie słowa w tekście. Żywy, aktywny i wciąż poszukujący intelekt Michała Głowińskiego najdrobniejsze zdarzenie codzienności potrafi umieścić w szerokim kontekście społecznym, historycznym i ludzkim.Opowieść o wycieczce z koleżanką na daleką Pragę w czynie społecznym staje się pretekstem do aktualnej jak nigdy refleksji o przyzwoitości i wstydzie. Wizyta u fryzjera okazuje się być doskonałą okazją do przyglądania się niezmiennej szkodliwości stereotypów. Kiczowaty obraz okładki magazynu wydanego w czasach głębokiego stalinizmu zachęca do odbycia podróży do dawno nieodwiedzanych miejsc. Ale niezmiennie w centrum zainteresowania Głowińskiego pozostaje człowiek z jego ułomnościami, słabościami i nieoczywistym pięknem. W kinie, w sklepie, przed półką z gazetami nie przestaje przyglądać się sobie i ludziom z dystansem i życzliwą refleksją.Zbiór został wzbogacony tekstami o charakterze felietonów i małych esejów, w których znajdziemy rozważania o języku, poezji, jakości współczesnej prozy, a nawet architekturze. Poznajemy w nich Głowińskiego jako pełnego dystansu do siebie akademika, a przy tym czujnego humanistę, sprawnego obserwatora i niezastąpionego komentatora.
Od kiedy mieszkańcy Hybia w kraju żylińskim śpią w piżamach? Kto w Austro-Węgrzech jeździł koleją za symboliczną koronę? W którym regionie Słowacji w czasie drugiej wojny światowej mieszkało najwięcej donosicieli i kapusiów? Co w czasach Gottwalda groziło za otrucie kury? O co chodziło emerytom i rencistom z Bańskiej Szczawnicy, którzy w 1941 roku wyszli na ulice miasta i skandowali: „Żądamy podeszew”? Ilu Słowaków przypada na jednego niedźwiedzia? Który region jest rajem dla kłusowników? Co robił włoski cyrkowiec na – nomen omen – czubku wieży widokowej w Svidníku? Jak Breżniew całował Honeckera, a jak Alexandra Dubčeka?
To tylko garść wątków ze Słonia na Zemplinie. Wszystkich nie sposób wyszczególnić choćby z powodu ich liczby, gęstości i skomplikowania. Czas na świetny reportaż o Słowacji.
Czym zajmowali się klawiszowcy, doliniarze, lipkarze? Kto był najsłynniejszym kasiarzem II RP? Czy Tata Tasiemka to polski Al Capone? Kto stał za kradzieżą klejnotów w krakowskim hotelu Grand?Lata 20., lata 30. fascynują nas nie od dziś. To nie tylko blichtr kabaretów, high-life kawiarni Ziemiańska czy gwiazdy pokroju Bodo lub Ordonki. Nieodłącznie towarzyszyły im też postaci i obrazy z mrocznego, choć równie fascynującego półświatka II RP. Iwona Kienzler, znana pisarka i popularyzatorka historii, w swojej najnowszej książce opisuje ciemniejsze oblicze międzywojnia. Kreśli barwny obraz oszustów, przemytników i złodziei. Ciekawie i z humorem przedstawia ich poczynania, ukazując je na tle społecznych problemów owych czasów, przypomina głośne niegdyś sprawy, które poruszały opinię publiczną.
Ona: - Czy chodzenie tam to był grzech? Jak one już były martwe a tu bida była, to nie jest grzech. Tak se myślę.
A pan myśli, że to był grzech, rąbać te ciała, szukać tam grosza jakiegoś?
Ja: - To ludzie byli.
Ona: - Ale nieżywe.
To nie były incydenty ale proceder, który, niemal na masową skalę, trwał przez lata. Na terenie byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, w mogiłach setek tysięcy ofiar mieszkańcy pobliskich wsi i przyjezdni prowadzili wykopki w poszukiwaniu „żydowskiego złota”. "Na Icki” chodzili ojcowie i synowie, sąsiedzi, mężczyźni, kobiety i dzieci. Prochy zmieszane z ziemią przepłukiwali w rzece lub specjalnie wykopanych dołach z wodą, tzw. płuczkach. Paweł Piotr Reszka, laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, w swojej nowej książce zbiera głosy układające się w przerażającą opowieść o zobojętnieniu, które pozwala traktować masowe mogiły jak złotonośne pola. Nie osądza jednak, lecz szuka odpowiedzi na pytania: jak to możliwe, że po Zagładzie mogła przyjść „gorączka złota”, co kierowało kopaczami i co dzisiaj myślą o tym ich potomkowie.
"Mi to obojętne. To nie ja zrobiłem" mówi syn jednego z tych, którzy naruszali ziemię w poszukiwaniu złota Żydów. Reporter szuka kogoś, kogokolwiek, kto powiedziałby dzisiaj: "To było zło". I może jeszcze: "Nie powinniśmy". Zagląda do dołów, które do dziś można znaleźć w lasach Sobiboru, Bełżca i widzi w nich otchłań, która nadal, osiemdziesiąt lat po t a m t y m się nie zamknęła. Im dalej w lekturze, tym wyraźniej widać, że to reporter i jego upominanie się o szacunek dla zmarłych jest jasnym promieniem owej mrocznej opowieści. A naszym obowiązkiem - towarzyszenie mu w tej samotnej podróży.
Magdalena Kicińska
Mocna wypowiedź na temat współczesnego feminizmu Chimamandy Ngozi Adichie, autorki bestsellerowej powieści Amerykaana i eseju Wszyscy powinniśmy być feministami – ujęta w formie listu do przyjaciółki.
Kilka lat temu Chimamanda Ngozi Adichie otrzymała list od bliskiej przyjaciółki z dzieciństwa z prośbą o radę, jak ma wychować nowo narodzoną córeczkę na feministkę. Odpowiedzią jest Kochana Ijeawele. Niniejsza książka-list składa się z piętnastu bezcennych wskazówek – dających do myślenia, życiowych, czasem żartobliwych – jak wychować córkę tak, by stała się silną i niezależną kobietą. Zachęcanie do zabawy także kolejkami i autkami, a nie tylko lalkami, szczere rozmowy o strojach, makijażu i seksualności, zerwanie z mitem, że kobiety są predysponowane do ciągłego przebywania w kuchni i że to mężczyźni powinni im udzielać „pozwolenia” na robienie kariery w pracy – to tylko część postulatów, za pomocą których Adichie zgrabnie obrazuje politykę równouprawnienia w XXI wieku. I co ważniejsze – zaczyna nową i bardzo potrzebną rozmowę o tym, co to znaczy być kobietą w dzisiejszych czasach.
„W Kochanej Ijeawele, mającej skondensowaną i epistolarną formę, Adichie pokazuje dobitnie, jaki [my kobiety] mamy potencjał”.
– Sloane Crosely, „Vanity Fair”
„Książka o osobistym i emocjonalnym wydźwięku… Adichie mówi o równości z ogromną pasją”.
„The Washington Post”
„Adichie to genialna pisarka i nietuzinkowa myślicielka. Jej rozumienie feminizmu łączy się ściśle z przekonaniem, że każdy z nas chce być kimś więcej, niż to narzuca mu przypisana z góry rola”.
Emma Brockes, „The Guardian”
Przerażająca podróż do naszej najbliższej przyszłości
W swojej książce David Wallace-Wells przekonująco przedstawia skutki globalnego ocieplenia w niemal każdej dziedzinie naszego życia. Pokazuje, jak niedobory żywności, klęski żywiołowe, epidemie, kryzysy polityczne i gospodarcze oraz wynikające z nich konflikty zbrojne już w ciągu najbliższych dziesięcioleci zmienią świat nie do poznania, wpływając nawet na kształt przyszłej kultury, stosunek do rozwoju i technologii oraz na sposób, w jaki ludzkość postrzega swoje miejsce na Ziemi.
Ziemia nie do życia dobitnie pokazuje, że stawką kryzysu klimatycznego jest już nie ocalenie natury w całej jej różnorodności, lecz przetrwanie naszego gatunku.
Książka „Rzeczy warszawskie” towarzyszy wystawie głównej "Rzeczy warszawskie".
Zawiera wstęp głównego kuratora, dr. Jarosława Trybusia, esej naukowy dr. Magdaleny Wróblewskiej o roli rzeczy w muzeach i ich mikrohistorii składających się na historię miasta, oraz teksty, w których kuratorzy wyjaśniają koncepcje poszczególnych gabinetów i opowiadają historie wybranych rzeczy.
Kostka cukru pozostała po skazańcu w celi X Pawilonu warszawskiej Cytadeli, przechowana przez rodzinę jak relikwia, potrzaskane butle z królewskiej apteki, którym ogień pożarów nadał tęczujący połysk antycznych szkieł, okazałe srebrne zastawy z zamożnych warszawskich domów, płócienny identyfikator, jaki matka wyhaftowała dziecku w czasie oblężenia Warszawy, utrwalane przez artystów widoki miasta pięknego i niepięknego, zrujnowanego i dumnie upamiętniającego swoją odbudowę – setki przedmiotów, z których każdy niesie w sobie część historii Warszawy. Wielkiej Historii, ale też niezliczonych wciąż żywych mikrohistorii: prywatnych, rodzinnych, przekazywanych we wspomnieniach i opowieściach. Dopiero razem splecione, tworzą one wielowarstwową, gęstą, zasupłaną historyczną tkankę miasta.
Rzeczy warszawskie ? niezapomniane, jak słynne zdjęcie autorstwa powstańczego fotografa, ukazujące wybuch pocisku na gmachu Prudentialu 28 sierpnia 1944 roku, i całkowicie zapomniane, jak szydełka do zaciągania kobiecych gorsetów. Nie ofiarowują nam jednej opowieści o dziejach miasta. Odwołują się do emocji, pamięci, wyobraźni, które zdolny jest pobudzić czasem pozornie błahy okruch przeszłości. W ten sposób każdy może zbudowaćwłasną historię niezwykłego miasta, jakim jest Warszawa. I poczuć się częścią tej historii.
prof. dr hab. Maria Poprzęcka – z noty okładkowej
„Jest to praca nowatorska i bardzo ważna. Autorzy rzeczowo porządkują wiedzę na temat reportażu wojennego pisanego przez kobiety. Najpierw szeroko, panoramicznie omawiają zagadnienie, głęboko wchodząc w historię i teorię reportażu o tematyce wojennej. W następnych rozdziałach prezentują portrety wybranych przez siebie osiemnastu najbardziej znaczących korespondentek wojennych. Prof. Andrzej Kaliszewski i dr Edyta Żyrek-Horodyska są znawcami reportażu wojennego, opisują interesujące ich problemy ze swadą, ogromną pasją, która udziela się czytelnikowi podczas lektury. Jestem przekonany, że odczucia podobne do moich będą mieli również inni odbiorcy tej książki”. Z recenzji prof. dra hab. Kazimierza Wolnego-Zmorzyńskiego
Andrzej Kaliszewski – doktor habilitowany, profesor UJ (Instytut Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej, Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ). Jego badania naukowe dotyczą genologii dziennikarskiej, twórczości dziennikarskiej (szczególnie reportażu) oraz literatury współczesnej. Jest autorem między innymi następujących publikacji: Fakty i artefakty. Formy paraartystyczne w mediach (współaut. Edyta Żyrek-Horodyska, 2018), Mistrzowie polskiego reportażu wojennego (1914–2014) (2017), Bagnet i pióro. Twórczość publicystyczna Juliusza Kadena-Bandrowskiego (2015), „Słowo czynów cieniem”. Polski reportaż wojenny i publicystyka wojenna autorów kręgu Legionów Polskich i Korpusów Polskich (2013), Główne nurty w kulturze XX i XXI wieku(2012), Gatunki dziennikarskie. Teoria – praktyka – język (współaut. K. Wolny-Zmorzyński i W. Furman, 2006, 2009), Nostalgia stylu. Neoklasycyzm liryki polskiej XX wieku w krytyce, badaniach i poetykach immanentnych (2007), Gry Pana Cogito (monografia twórczości Zbigniewa Herberta, 1982, 1990).Edyta Żyrek-Horodyska– doktor, adiunkt w Instytucie Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej (Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ), absolwentka komparatystyki i dziennikarstwa na UJ. Jej zainteresowania badawcze koncentrują się wokół literatury romantyzmu, historii mediów oraz teorii gatunków dziennikarskich. Opublikowała między innymi następujące prace: Kartografowie codzienności. O przestrzeni (w) reportażu(2019), Fakty i artefakty. Formy paraartystyczne w mediach (współaut. Andrzej Kaliszewski, 2018), Wieszczowie i gazeciarze. Europejska publicystyka epoki romantyzmu (2016).
Kupując tę książkę, wspierasz fundację Orla Straż - część zysków ze sprzedaży zostanie przekazana na jej działalność.10 inspirujących rozmów, a w nich m.in.:- Olga Szomańska o tym, jak Andrea Bocelli zaproponował jej wspólny koncert.- Artur Barciś o tym, dzięki komu zaczął wyznawać wiarę w człowieka.- Jurek Owsiak o tym, że nic nie jest dziełem przypadku.- Łukasz Darłak o tym, jak został stylistą gwiazd, choć miał być? księdzem.- Olga Bończyk o tym, że popularność nie uprawnia do traktowania innych gorzej.- Ania ""AniKa"" Dąbrowska o sile marzeń i oswajaniu choroby.- Jasiek Mela o tym, jak nie robić z osoby niepełnosprawnej kaleki.- Maciej Dejczer o tym, dlaczego miejsce, w którym prawie stracił życie, dodaje mu dziś energii.- Jan Budziaszek o tym, ile zyskał, zamieniając marihuanę na różaniec.- Bartosz Rutkowski o przemeblowaniu życia tak, by móc nieść ludziom nadzieję.Pomagamy ofiarom terroryzmu na Bliskim Wschodzie. Po prostu. Najbardziej narażeni na ataki Państwa Islamskiego byli jazydzi. Dla terrorystów nie jest to Lud Księgi, więc absolutnie podlega eksterminacji. Jeśli spotkamy alawitę - pomożemy. Jeśli spotkamy szyitę, to pomożemy szyicie. Jesteśmy tak zbudowani, że liczy się człowiek - mówi w rozmowie z Agnieszką Jakubek założyciel fundacji Orla Straż, Bartosz Rutkowski.
Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane.
To najbardziej wstrząsająca reportażowa książka roku.
O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe?
Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków – dzieci i dorosłych, normalnych i niepełnosprawnych umysłowo w wieku od czterech do trzydziestu czterech lat – doszłoby do morderstwa małego Mateusza? W lutym 2006 chłopiec został zgwałcony i zabity przez Tomasza, byłego wychowanka Ośrodka, ofiarę tamtejszej „pętli molestowania”, bo Tomasz, zanim zaczął wykorzystywać chłopców, już jako kilkuletnie dziecko był gwałcony przez starszych wychowanków.
„Czy Bóg wybaczy…” – opowiadająca z różnych stron historię koszmaru w Ośrodku, procesu z przesłuchaniami zastraszonych wychowanków - to przede wszystkim porażająca opowieść o przyzwoleniu. Głośnym i cichym. Jak to możliwe, że sprawy przez lata nie nagłośniły nauczycielki, widząc brudnych i pobitych uczniów, przychodzących z Ośrodka? Jak to możliwe, że kontroli nie sprawowało kuratorium, ale zakon?
Pytanie, czy Bóg wybaczy siostrze Scholastyce, Bernardetcie, Monice czy Patrycji, bijącej menażką do utraty przytomności i próba odpowiedzi na to, kim były i są owe kobiety, co spotkało je we wcześniejszym życiu, że stały się potworami oraz dlaczego za potwory wcale się nie uważały – to jeszcze inna sprawa…
Justyna Kopińska – dziennikarz, socjolog. Publikuje w Dużym Formacie Gazety Wyborczej. Tematyka – artykuły śledcze, prawo karne, sądy, więziennictwo. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Laureatka Amnesty International Journalism Award. Dwukrotna finalistka nagrody im. Teresy Torańskiej w kategorii najlepszy materiał dziennikarski roku, finalistka Grand Press oraz MediaTorów w kategorii najbardziej znane publikacje. W 2014 roku otrzymała wyróżnienie im. Andrzeja Woyciechowskiego.
„Wstrząsająca opowieść o tym, jak zakonnice w Zabrzu przekształciły ośrodek wychowawczy dla dzieci w koszmarny obóz, w którym panowały przemoc, gwałt i strach. To też opowieść o tym, że różne instytucje państwa przez lata przymykały oko na ten ohydny proceder. Książka jest dobrym materiałem na film o mrocznej stronie współczesnej Polski”. MAŁGORZATA SZUMOWSKA, reżyserka
„To jest wstrząsająca opowieść o Polsce widzianej z „bidula”, z ośrodka dla dzieci biednych i opuszczonych. To jest inna Polska niż ta, którą oglądamy codziennie - to Polska ludzi wykluczonych i nieszczęśliwych. To również opowieść o instytucjach państwa polskiego widzianych z tej nieszczęśliwej perspektywy - ileż w nich konformizmu i zakłamania. To wreszcie opowieść o zakonie sióstr Boromeuszek, które z opiekunek dzieci nieszczęśliwych przeobraziły się w instytucję oprawców pełnych okrucieństwa. To chyba najbardziej mroczna i zdegenerowana twarz polskiego katolicyzmu. Zakonne wychowawczynie o zdeformowanych sumieniach wychowywały dzieci, którym deformowały sumienia i osobowości.
Ta książka to więcej niż reportaż - to moralitet. Lektura gorzka, choć fascynująca przez obiektywizm i uczciwość narracji. Chociaż ta opowieść skłania do pesymizmu, to przecież budzi optymizm fakt, że znaleźli się ludzie, którzy podjęli sprzeciw wobec zła i pisarka, która ten sprzeciw podjęła i rzetelnie opisała. Ku nauce i przestrodze”. ADAM MICHNIK, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”
„Książka Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie to aktualna wersja baśni Nowe szaty króla Hansa Chrystiana Andersena. Justyna Kopińska optymistycznie opowiada nam, że przy całym społecznym zakłamaniu wokół "domu dziecka" siostry Bernadetty znaleźli się na szczęście: jedno dziecko, jedna pani nauczycielka, jedna pani prokurator, policjant i psycholog, aby reszta zobaczyła, że KRÓL JEST NAGI”. PAWEŁ MOCZYDŁOWSKI, były szef więziennictwa
Książka najczęściej nagradzanej dziennikarkiZbiór reportaży Z nienawiści do kobiet to historie o najważniejszych sprawach, którymi żyła cała Polska.Książkę otwiera premierowa opowieść syna o Violetcie Villas, artystce, która odniosła ogromny sukces, była podziwiana przez miliony, a zmarła w samotności. Tekst Ksiądz pedofil odprawia dalej to szokująca historia trzynastoletniej dziewczynki podstępem wywiezionej od rodziców i gwałconej przez księdza, a reportaż Z nienawiści do kobiet pokazuje, jak wojsko zamiata pod dywan molestowanie seksualne kobiet przez wysokiej rangi oficera.Z twórczości Justyny Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzień, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.fragmentByła jak naiwne dziecko. Chciała swojej publiczności w ojczyźnie sprawić przyjemność, pokazać, czego nauczyła się w Stanach. Myślała, że zorganizuje rewie, wynajmie najlepszych tancerzy. Miała wielkie plany. ()Zaczęto z niej szydzić. W recenzjach pisano, że kreuje się na Amerykankę i że zapomniała, jak wysławiać się po polsku. Mówiono, że nie ma urody, rozumu, stylu. Pisano: wieśniaczka, która liznęła trochę świata, garkotłuk, bezguście. Nie potrafiono odmówić jej tylko jednego: głosu.fragment reportażu o Violetcie VillasPublikacje książkowe Justyny Kopińskiej:Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?Polska odwraca oczyJustyna Kopińska dziennikarka Dużego Formatu, magazynu reporterów Gazety Wyborczej, socjolog. Zajmuje się tematyką kryminalną, związaną z prawem karnym, sądami i więziennictwem. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Jest laureatką Nagrody Dziennikarskiej Amnesty International - Pióro Nadziei. Zdobyła Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, Grand Press, Nagrodę Newsweeka im. Teresy Torańskiej oraz wyróżnienie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Autorka książek Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie? oraz Polska odwraca oczy.Jako pierwsza dziennikarka z Polski otrzymała European Press Prize w kategorii Distinguished Writing Award przyznawaną przez The Guardian Foundation i The Reuters Foundation.
Atrakcyjna kobieta, matka dwóch synów, przebojem idzie przez 39 lat życia – od najmłodszych lat wie, że wszystko trzeba samemu wyszarpać, bo nikt nic nie daje za darmo. Ma niezłą pracę, dom wypełniony śmiechem dzieci, paru przyjaciół. I w jednej chwili wszystko traci. Zatrzaśnięta w pancerzu własnego nieruchomego ciała krzyczy z rozpaczy i bólu, ale nikt jej nie słyszy. Co spowoduje, że jej mały palec drgnie? Komu zawdzięcza, że staje na nogach? Co dalej, jak teraz ma żyć?
Trudno oderwać się od tej historii. Jest tu pełnokrwista bohaterka, wartka akcja i samo życie pełne dobrych i złych zaskoczeń.
Książka o tym, jak nie licząc się z życiem, można się trochę przeliczyć. I o sile życia drzemiącej w człowieku. I o przemianie. I o cudzie – nie! Cudów nie ma, trzeba na nie zapracować. Zdarzają się za to cudowni ludzie wokół. I podli też.
Poza tym o udarze. Dlaczego Ciebie ma ominąć. I o tym, co w życiu jest ważną pierdołą. A przede wszystkim o odpowiedzialności za własne życie – teraz, a nie dopiero kiedy zdarzy się nieszczęście.
Łukasz Grass
Autor książek: „Szlag mnie trafił”, „Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą”, „Trzy mądre małpy”. Dziennikarz (m.in. redaktor naczelny Business Insider Polska, TVN24, TOK FM). Historia, którą opisał w powieści biograficznej „Najlepszy” doczekała się również ekranizacji. Obraz Łukasza Palkowskiego pod tym samym tytułem zdobył aż pięć nagród na FPFF w Gdyni. Książka Grassa wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. W ciągu kilku miesięcy od ukazania się na rynku sprzedało się ponad 50 tysięcy egzemplarzy.
Łukasz Grass jest również założycielem Akademii Triathlonu, największego w Polsce portalu dla amatorów tego sportu. Sam uprawia tę dyscyplinę, startując na dystansach Ironman (prawie 4 km pływania, 180 km jazdy rowerem i 42 km biegu).
www.akademiatriathlonu.pl
www.lukaszgrass.pl
Monika Michalak
Bohaterka tej książki w wieku 39 lat dostała bardzo poważnego udaru niedokrwiennego pnia mózgu, co na wiele miesięcy przykuło ją do łóżka. W konsekwencji rozwarstwienia tętnicy kręgowej lewej i podstawnej doznała czterokończynowego porażenia, tzw. zespołu zamknięcia. Mogła jedynie mrugać oczami i przez 4 miesiące tylko tak porozumiewała się z lekarzami i najbliższymi. Jedno mrugnięcie oznaczało NIE, dwukrotne TAK. „Czułam się jak ciało do eksperymentu” – tak Monika opisuje swoje odczucia. Część lekarzy nie dawała jej szans na przeżycie. Uratowały ją niezwykła wola walki i długa rehabilitacja. Dziś Monika mówi, chodzi i działa na rzecz osób po udarach w ośrodku rehabilitacyjnym Leonardi w Szymanowie pod Warszawą.
Monika Michalak doznała udaru 29 października 2014 roku w Światowy Dzień Udaru Mózgu ustanowiony przez World Stroke Organization w 2006 roku.
Część przychodów ze sprzedaży książki zostanie przekazana na pomoc bohaterce
Przekład z niemieckiego Alicja Rosenau, przekład z rosyjskiego Agnieszka Sowińska.
Z czym dzisiaj kojarzy się Białoruś? Niektórym z mityczną krainą nad Niemnem i kresowymi dworkami, wielu z Adamem Mickiewiczem i Świtezianką, ale większości zapewne z Aleksandrem Łukaszenką, którego nazwisko przy każdej wzmiance o Białorusi odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Zdaje się, że na geopolitycznych zakrętach straciliśmy z oczu Białorusinów i ich codzienne życie, czasem zwykłe, niekiedy wyjątkowe, jak to bywa – pełne marzeń i rozczarowań.
W tym zbiorze reportaży polityka jest ważna, ale nie najważniejsza. Na pierwszym planie pojawiają się ludzie. Czasem charyzmatyczni, pełni pasji i wiary w idee, a czasem zrezygnowani i pogodzeni z reżimem.
Rozmawiają z nimi polscy, niemieccy i białoruscy reporterzy. Z tych opowieści wyłania się obraz kraju, który bywa niepokojący, czasem szokuje, ale bez wątpienia porusza i nie pozostawia obojętnym.
Autorki i autorzy: Katarzyna Brejwo, Rafał Grzenia, Julia Jürgens, Eva-Lena Lörzer, Jędrzej Morawiecki, Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, Aneta Prymaka-Oniszk, Kaja Puto, Aliona Szabunia, Ziemowit Szczerek, Agnieszka Wojcińska.
Projekt przygotowało Stowarzyszenie Reporterów „Rekolektyw”.
Wydano z finansowym wsparciem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Herausgegeben mit finanzieller Unterstützung der Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit.
„Poniemieckie” to błyskotliwa opowieść o losach domów, cmentarzy i rzeczy, od szaf po oleodruki. Karolina Kuszyk – sama „wychowana na poniemieckim” – tropi ślady, wczytuje się we wspomnienia osadników i przesiedleńców, a przede wszystkim rozmawia – z przedstawicielami trzech pokoleń ludzi mieszkających w poniemieckich domach i korzystających z poniemieckich przedmiotów, ze zbieraczami i kolekcjonerami, z poszukiwaczami niemieckich skarbów, z regionalistami z ziem zachodnich i północnych odkrywającymi przedwojenną historię swoich małych ojczyzn. I zadaje pytania. Czym są dla nas poniemieckie rzeczy? Wdzięcznymi, lecz niewiele mówiącymi gadżetami w rodzaju obrazka z Aniołem Stróżem przeprowadzającym dzieci przez kładkę nad przepaścią? Obcymi śmieciami, na których rodzice i dziadkowie musieli się urządzać, bo nie mieli innego wyjścia? Jak bardzo dom poniemiecki musiał się napracować, żeby zasłużyć na miano polskiego? A co się stało z niemieckimi cmentarzami na ziemiach przyłączonych do Polski w 1945 roku?
Opowiadając o tym, jak biografie poniemieckich domów, rzeczy i cmentarzy splatały się z losami ich polskich spadkobierców od powojnia po współczesność, autorka zastanawia się także, czym jest dziś polskość i ile obcości potrafimy znieść w tym, co określamy mianem własnego.
Powieść na podstawie prawdziwych wydarzeń.Wojna, ludzkie cierpienie, ale też miłość do życia, skrywane marzenia, siła i odwaga człowieka uwikłanego w wielką historię. Bernard Mares, bękart spłodzony w wyniku mezaliansu i podrzucony pod drzwiami kościoła, w poszukiwaniu namiastki rodziny decyduje się wstąpić do SS. Później zostaje żołnierzem Armii Czerwonej, najmłodszym regionalnym sekretarzem Partii Komunistycznej, więźniem, milionerem i jedynym lokatorem wysypiska śmieci. Kilkakrotnie bliski śmierci, spotkał wielką miłość, stracił ją i szukał jej ponownie. Podobnie jak odpowiedzi na pytanie: jakie jest znaczenie ludzkiego życia? Ta ekscytująca, okrutna, niewiarygodna, ale prawdziwa historia rozgrywa się w Austrii, Czechosłowacji, Niemczech, Rosji, Indonezji i Wenezueli. Wysłuchując i opisując opowieść Maresa, autor jednocześnie rozlicza się ze swoim własnym życiem.Wielka powieść, jakich prawie się już dziś nie pisze.
„Zapiski z Królestwa” to piękny hołd złożony angielskiej piłce i próba znalezienia odpowiedzi na pytanie: dlaczego tamtejszy futbol jest taki magiczny? Zapomniani bohaterowie i niesamowite mecze. 50 historii o marzeniach, rekordach, coraz większych pieniądzach, triumfach i porażkach, ale też pouczająca podróż w czasie. Dzięki niej dowiesz się, w jaki sposób powstawało brytyjskie imperium piłkarskie, które znamy dziś. Odwiedzisz nie tylko wielkie areny, ale i małe stadiony z niższych lig. Narodziny zawodowej piłki, transfery, wojenny wstrząs czy pies, który pogryzł piłkarza – za każdym rogiem czeka historia godna przedstawienia. „Zapiski” to nie tylko zwykła książka o „kick and run”, ale też opowieść o zmieniającej się przez dekady Anglii.
Przemysław Rudzki urodzony w 1977 roku w Czeladzi. Od ponad 15 lat jest dziennikarzem sportowym, specjalizuje się w angielskim futbolu. Trzynaście lat temu rozpoczął pracę w Canal+, gdzie do dziś komentuje co weekend mecze Premier League. W „Przeglądzie Sportowym” był stażystą, reporterem, a następnie redaktorem naczelnym tego dziennika. Relacjonował najważniejsze wydarzenia sportowe – finały wielkich turniejów czy Ligi Mistrzów. Przez kilka w „PS” ukazywała się jego autorska kolumna „English Breakfast”, w której w każdy poniedziałek pisał o angielskiej piłce. Prowadzi kanał Kick Off na YouTube poświęcony futbolowi z Wysp Brytyjskich.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?