Byliśmy społeczeństwem tłumiącym uczucia. Trwaliśmy przy naszych uczuciach, nad całym naszym życiem panował i kształtował je zator uczuć. Byliśmy otoczeni emocjonalnym murem, takim, jak mur berliński otaczający nasz kraj. Tak pisał słynny psychiatra Hans-Joachim Maaz w bestsellerowej książce Zator uczuć, która ukazała się w 1990 roku.Dwadzieścia lat później jego analiza pozostaje nadal aktualna. Przeszłość przemija wolniej niż można było się spodziewać. Mur, w rzeczywistości od dawna zburzony, istnieje nadal, nie tylko w umysłach, jak sądzi wielu, ale przede wszystkim w uczuciach. Presja psychiczna, a w jej następstwie wyraźny zespół niedoboru, mogą powstać nie tylko w warunkach autorytarnego systemu podporządkowania, jak w NRD. Także społeczeństwo pozornie otwarte, oparte wyłącznie na wzroście gospodarczym i konsumpcji oraz na egoistycznym interesie, a przy tym zaprzeczające ograniczeniom, jakim poddane jest życie obywateli, zmierza do zbudowania podstawowych blokad emocjonalnych. Wskazywanie tych blokad, analizowanie ich i przyczynianie się do ich rozwiązania jest i pozostanie życiowym celem Hansa-Joachima Maaza.
- Dlaczego kluby nie mogły płacić piłkarzom? - Ile kosztowało "ustawienie" meczu w II RP? - Jak wyglądał trening przedwojennej drużyny? - Dlaczego rabin przerwał mecz? "Na stadionie sportowym 20 000 ludzi wrzeszczy, denerwuje się, rzuca czapkami, demonstruje Ze wszystkich stron Polski nerwowe telefony: wygrali czy skapitulowali?"Książka przybliża barwny świat przedwojennego futbolu. Świat pełen sprzeczności, w którym po boiskach biegali robotnicy i inteligenci, a choć żaden z nich nie mógł na piłce zarabiać, na boku dorabiało na niej wielu. To wtedy działacze świecili przykładem a po cichu część z nich snuła misterne intrygi; gwiazdy rozbudzały wyobraźnię tłumów, by po chwili okładać się pięściami po głowach, a eleganccy dżentelmeni w kapeluszach rozprawiali na trybunach o sztuce i lżyli do utraty tchu sędziego-kalosza. To w końcu świat idealistów, romantyków i niepokornych pionierów. Pełen pasji, humoru. Dziwny i intrygujący. Autor opowiada nam historię o tym, co jedli przedwojenni piłkarze, jak podróżowali, co im spędzało sen z powiek. Wspomina o największych skandalach, zajadłych polemikach, klubowych animozjach, osobliwych przesądach, piłkarskich zwyczajach, nadziejach, radościach i rozczarowaniach. Odkrywa słodko-gorzkie realia tego, czym był futbol w II RP, a czym niekiedy bywał i czy nadal coś nas z nim łączy.
Autorki prezentowanych w książce tekstów pokazują wybrane problemy nierówności i dyskryminacji ze względu na płeć w polskim szkolnictwie wyższym na tle globalnym. W ciekawy sposób analizują m.in.: niski udział kobiet w naukach technicznych i inżynieryjnych w krajach europejskich, mechanizmy marginalizujące kobiety w zawodzie chirurga, niewielki udział kobiet w kadrze uczelni plastycznych, a także przebieg studiów doktoranckich oraz dostęp do grantów badawczych przyznawanych kobietom i mężczyznom przez polskie instytucje. Omawiane aspekty przedstawiają też w perspektywie historycznej oraz dociekają przyczyn zastanego stanu rzeczy.Przytoczone w książce dane dotyczące sytuacji kobiet w świecie akademickim świadczą o zadziwiającym wręcz utrzymywaniu się od lat pewnych prawidłowości, takich jak wolniejsze kariery mimo relatywnie długiego stażu pracy naukowej oraz nikła obecność na wyższych pozycjach w hierarchii akademickiej.
Paweł Reszka, autor bestsellerowego cyklu o lekarzach Mali Bogowie tym razem wszedł w środowisko księży, żeby zobaczyć od środka, co tak naprawdę sprawia, że kapłani popadają w największe patologie i prowadzą niemoralne życie. W ramach reporterskiego eksperymentu założył sutannę, żeby poczuć, jaką reakcję wywołuje koloratka w czasach, gdy Kościół coraz częściej jest synonimem grzechu. Każda plebania wieczorem wygląda smutno. Każdy zamyka się w swoim pokoju. Cicho, bo każdy ze słuchawkami na uszach siedzi w internecie. Raczej nie czyta rozważań sławnych teologów tego jest dość i za dnia. Wieczorem jest czas na głupie filmy, pornografię albo alkohol. Na tym polega życie księdza, że wieczorem nie masz gdzie iść. Chyba, że masz kochankę, ale wtedy jest jeszcze gorzej. Prowadzisz podwójne życie, codziennie myślisz, żeby zrzucić sutannę. Rozmawiałem z wikarymi, proboszczami, zakonnikami. Księżmi naukowcami z wielkich miast i prostymi prowincjonalnymi klechami. O pieniądzach, grzechu, seksie. A najczęściej o codzienności. Chciałem zobaczyć w nich nie wysłanników Pana Boga, a zwykłych ludzi którzy mają takie same pragnienia jak i my. Słuchałem opowieści o ich miłościach, tęsknotach i czasami niewybaczalnych grzechach. Spotykałem też ludzi w księżach zakochanych i przez nich skrzywdzonych. W końcu w ramach reporterskiego eksperymentu sam założyłem sutannę. Chciałem popatrzeć na świat oczami duchownego.
Co to znaczy jadać w królewskim stylu? Czy dworska uczta zawsze musi oznaczać blichtr, przepych i wykwintne dania przyrządzone z najbardziej niedostępnych i najkosztowniejszych produktów? A może królowie, cesarze i papieże skrycie lubowali się w prostych daniach, którymi jednak nie wypadało im się publicznie zajadać, by nie narażać się na pośmiewisko?
Jeśli fascynuje cię kuchnia dawnych wieków, ciekawi to, co jadali wielcy ludzie i w jaki sposób kultura jedzenia kształtowała obyczaje danej epoki – zapraszam cię w podróż po historii widzianej od kuchni. Obiecuję, że będzie to podróż barwna, intrygująca – i ze smakiem!
W książce, poza inspirującymi opisami zwyczajów wielkich ludzi, znajdziesz unikatowe, ciekawe i możliwe do wykonania w każdej kuchni przepisy pochodzące z opisywanej epoki. Przepisy te przygotowaliśmy również w formie uwspółcześnionej oraz w specjalnie opracowanych wersjach wegańskich. Mamy nadzieję, że zachęcą do eksperymentowania i prób odtworzenia potraw jadanych przez koronowane głowy, papieży czy prezydentów.
Jeśli zastanawiasz się, jak naprawdę smakowały średniowieczne polskie wypieki, renesansowe przysmaki kuchni włoskiej i francuskiej, bliskowschodnie desery, flagowe dania kuchni sarmackiej, rosyjskie potrawy godne carskiego stołu, a nawet „kryzysowe menu” amerykańskiego prezydenta, masz okazję tchnąć nowe życie w dawne i często zapomniane przepisy.
?Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, pisarka, dziennikarka, redaktorka, tłumaczka. Zajadły mól książkowy, pasjonatka słowa pisanego, niestrudzona badaczka i popularyzatorka tematów kontrowersyjnych. Autorka książek Siedem Śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach oraz Jak przetrwać w średniowiecznym Krakowie wydanych przez Wydawnictwo Astra.
Na początku była mapa.Jej kolory, linie, wzory intrygowały i nęciły. Można było przez nią patrzeć jak przez okno, zobaczyć daleki świat. Czytać ją jak najwspanialszą przygodową książkę. Potem były podróże wyobrażone, wytyczanie nowych szlaków długopisem w atlasie. W końcu Michał Milczarek spakował plecak i wyruszył w drogę.Donikąd to opowieść o wyprawach na końce świata: Kamczatkę, Kołymę, do Workuty, Ewenkii, Norylska. To zapiski z miejsc, w których byt graniczy z nicością. To obsesyjna wędrówka na wschód przez śnieg, kości i pustą przestrzeń w poszukiwaniu kresu mapy i kresu rzeczywistości.
Wizjoner, redaktor, bojownik o kulturę. Maciej Parowski był w Polsce jednym z pierwszych znawców kultury popularnej, który już pół wieku temu bronił fantastycznej literatury, komiksu i kina.To on był akuszerem cyklu o wiedźminie Geralcie Andrzeja Sapkowskiego. To on skontaktował ze sobą Jacka Dukaja i Tomka Bagińskiego, wskutek czego powstała nominowana do Oscara animowana Katedra. To on, jako redaktor kultowej Fantastyki i Nowej Fantastyki, wychowywał całe pokolenia kolejnych twórców i czytelników.Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów to dwutomowy, okraszony licznymi zdjęciami zbiór esejów i rozmów traktujących o stanie gatunku, a przede wszystkim blisko dwieście portretów krytycznych i anegdot o twórcach, którzy w latach 19822012 zmieniali oblicze polskiej fantastyki.Jacek Dukaj i Krzysztof Bartnicki należą do tych poszukiwaczy czy kabalistów literatury, którzy zaczynali w NF, a potem wędrowali poza dostępne mi horyzonty. Poznaję się na ich literackich pierwocinach, zdobywam sympatię, nawet wdzięczność, potem wpadam w panikę, bo nie nadążam, a oni odruchowo dalej traktują mnie jak swego. Jestem niczym kwoka, której los pozwolił wysiedzieć łabędzie jaja, a która teraz wędruje nieszczęsna brzegiem jeziora pełna zgryzoty i zachwytu nad tym, co wyprawia jej przybrane potomstwo na przestworze wód.Maciej ParowskiTom drugi obejmuje lata 1996-2012.
To książka opisująca dużą wyprawę w poprzek Wenezueli. Zaczyna się w Kolumbii Autor prowadzi nas przez niebezpieczne pogranicze, opanowane przez gangi przemytników. Potem spędzamy trochę czasu na wenezuelskiej sawannie, czyli ziemi tamtejszych kowbojów, gdzie żyje się trochę jak w westernie Wreszcie docieramy do miasta w dżungli, gdzie Autor organizuje wyprawę w górę rzeki Orinoko; na tereny strzeżone i zamknięte. Do tej roboty wynajmuje sobie przemytników szmaragdów, gdyż ci mają swoje tajne przejścia i sposoby oraz odpowiedni sprzęt.Płyniemy wielką rzeką, spotykamy kolejnych Indian, żyjących tak jak ich przodkowie lub trochę ucywilizowanych, aż wreszcie skręcamy w mniejszą rzekę i znajdujemy się na terytorium Indian Yanomami plemienia dzikiego i niebezpiecznego. Ich sportem narodowym jest okładanie się maczugami po głowach. Sic!W tamtych czasach w Wenezueli wydobywano złoto i szmaragdy na dużą skalę i nielegalnie. Dlatego przez całą tę książkę przewija się wątek przemytniczy. Nasz Autor opuszcza ten kraj przez zieloną granicę z woreczkiem surowych szmaragdów ukrytych w rozporku. W ten sposób zostaje przestępcą. Na ponad dwadzieścia lat, czyli do przedawnienia.Piechotą do źródeł Orinoko to najbardziej bogata w przygody książka Wojciecha Cejrowskiego. Tak jak pozostałe, pełna humoru Czytelnik będzie często parskać śmiechem, a nawet rechotać na całe gardło. Żaden antropolog tak nie pisze duża wiedza o dzikich plemionach, a jednocześnie podana tak, że wciąga jak kryminał.Bardzo plastyczne opisy Czytelnik widzi, czuje, a do tego jeszcze słyszy w głowie głos Cejrowskiego; tak to zostało napisane.Antropolog znajdzie tu moc wiedzy fachowej choćby praktyczne instrukcje, jak organizować wyprawę i jak sobie radzić z Indianami, gdyby wystawili dzidy. Nie-antropolog też chętnie to przeczyta jak doskonałą powieść przygodową.Kilkaset stron bardzo wciągającej lektury. Książka przygodowa, sensacyjna, napisana językiem WYBITNYM. Podróżnicza i egzotyczna. Wciąga od pierwszej strony i ciągnie mocno do ostatniej.W Piechotą do źródeł Orinoko jest kilka takich miejsc, scen, które powodują u czytelników zainteresowanie pozostałymi tytułami tego autora. Orinoko zaczyna się w miejscu, gdzie kończy się akcja książki Podróżnik WC, a kończy w miejscu, gdzie zaczyna się akcja książki Rio Anaconda. Każdą z tych pozycji można czytać osobno i w dowolnej kolejności.
Prawno-rodzinna problematyka ochrony dziecka stanowi podstawę funkcjonowania najmłodszego członka w rodzinie. Zawiera w sobie prawo każdego dziecka do życia w rodzinie od momentu narodzin. Realizacja wymienionego podstawowego prawa stanowi o prawidłowym rozwoju jednostki w społeczeństwie, co przekłada się na późniejsze relacje z najbliższym otoczeniem. Ma to również wpływ na kształtowanie rodziny, którą człowiek sam w przyszłości założy.
Prawidłowo funkcjonująca rodzina nie wymaga ingerencji państwa do momentu, gdy przestanie odbiegać od pewnego powszechnego standardu. Wówczas konieczne jest podjęcie mechanizmów prawnych mających na celu przywrócenie prawidłowego funkcjonowania dziecka, rodziny ? nie zawsze jednak jest to wystarczające. W związku z tym prawo rodzinne i opiekuńcze oraz prawo cywilne normuje instrumenty mające pomóc dziecku i jego rodzinie w tej trudnej sytuacji, w której się znalazło.
Autorzy artykułów zawartych w tej książce poruszają wiele tematów z zakresu szeroko pojętych praw dziecka na podstawie regulacji rodzinnych i cywilnych. W związku z tym redaktorki podjęły decyzję o podziale monografii na dwie części. Pierwsza dotyczy cywilnoprawnych aspektów praw dziecka, natomiast druga praw dziecka w prawie rodzinnym i opiekuńczym.
Wizjoner, redaktor, bojownik o kulturę. Maciej Parowski był w Polsce jednym z pierwszych znawców kultury popularnej, który już pół wieku temu bronił fantastycznej literatury, komiksu i kina. To on był akuszerem cyklu o wiedźminie Geralcie Andrzeja Sapkowskiego. To on skontaktował ze sobą Jacka Dukaja i Tomka Bagińskiego, wskutek czego powstała nominowana do Oscara animowana Katedra. To on, jako redaktor kultowej „Fantastyki” i „Nowej Fantastyki”, wychowywał całe pokolenia kolejnych twórców i czytelników. Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów to dwutomowy, okraszony licznymi zdjęciami zbiór esejów i rozmów traktujących o stanie gatunku, a przede wszystkim blisko dwieście portretów krytycznych i anegdot o twórcach, którzy w latach 1982–2012 zmieniali oblicze polskiej fantastyki. „Jacek Dukaj i Krzysztof Bartnicki należą do tych poszukiwaczy czy kabalistów literatury, którzy zaczynali w „NF”, a potem wędrowali poza dostępne mi horyzonty. Poznaję się na ich literackich pierwocinach, zdobywam sympatię, nawet wdzięczność, potem wpadam w panikę, bo nie nadążam, a oni odruchowo dalej traktują mnie jak swego. Jestem niczym kwoka, której los pozwolił wysiedzieć łabędzie jaja, a która teraz wędruje nieszczęsna brzegiem jeziora pełna zgryzoty i zachwytu nad tym, co wyprawia jej przybrane potomstwo na przestworze wód”. Maciej Parowski Tom pierwszy obejmuje lata 1982-1995.
Mesjanistyczne dziedzictwo to zadziwiająca, przekonująca kontynuacja Świętego Graala, świętej krwi, która odsłania prawdziwą naturę tego dziedzictwa.Po szokujących rewelacjach Świętego Graala, świętej krwi autorzy - Michael Baigent, Richard Leigh i Henry Lincoln - w poszukiwaniu rozbieżności między wczesną i współczesną myślą chrześcijańską, stwierdzili, że muszą postawić następujące pytania:* Czy istniał więcej niż jeden Chrystus?* Czy Chrystus był twórcą chrześcijaństwa?* Czy jego uczniowie byli ludźmi tak miłującymi pokój, jak się tradycyjnie przyjmuje?* Co łączy Watykan, CIA, KGB, mafię, masonerię, Opus Dei i Templariuszy?* Jaka tajemnicza współczesna krucjata obejmuje brytyjskie koła przemysłowe, Winstona Churchilla i Charlesa de Gaulle'a oraz Unię Europejską i Solidarność?Mesjanistyczne dziedzictwo przedstawia fascynujące nowe badania mrocznego stowarzyszenia Prieure de Sion - Strażników Świętego Graala - a jego autorzy odsłaniają przed nami mroczny świat polityki, finansów, masonerii i religii, który kryje się pod powierzchnią pozornie najbardziej solidnej i konserwatywnej europejskiej instytucji: Kościoła. Odkryta przez nich złowieszcza ogólnoświatowa sieć dezinformacji sprawia, że Mesjanistyczne dziedzictwo stanowiące zapis dziennikarskiego śledztwa, czyta się jak najlepszy thriller. Znaczenie tej książki przewyższa Świętego Graala, świętą krew
Pakiet czterech książek. „Powrót do Jedwabnego” - kulisy manipulacji i kłamstw, dla których fundamentem stała się zbrodnia w Jedwabnem, a paliwem Justice Uncompensated Survivors Today - ustawa 447. Historia demaskująca niebezpieczną grę prowadzoną przez Przedsiębiorstwo Holokaust, mistyfikację zmierzającej do wyłudzenia wielomiliardowych roszczeń - i nie tylko. W tej rozgrywce nie chodzi o następne kadencje - ale następne pokolenia.„Rozprawa” - pracowali i dla tych dobrych i dla tych złych - w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje, trudno odróżnić, którzy są którzy. Historia obnażająca świat, w jakim żyjemy, w którym wszystko jest iluzją, a pokusy czają się wszędzie.„Komisarz” - poznał najbardziej bezwzględnych przestępców w Europie i skorumpowanych polityków, dla których liczą się tylko pieniądze i władza. Czy mógł przewidzieć że największa tragedia jego życia stanie się największym błogosławieństwem?„Ksiądz” - nieprawdopodobnie prawdziwa historia księdza Stanisława Małkowskiego, który marzył o pokoju, ale stal się symbolem walki. Napisany przez życie thriller, który porusza kwestie uniwersalne i skłania do refleksji nad rzeczywistością wokół nas Wojciech Sumliński, najbardziej prześladowany dziennikarz śledczy w Polsce, łączy siły z majorem ABW, policjantami CBŚ, znaną historyk i przyjacielem księdza Popiełuszki, by rozprawić się z wszechwładzą rządzących i ujawnić najtajniejsze sekrety ludzi na wysokich stołkach, sięgające do mrocznego świata polityki i międzynarodowej finansjery. Przy okazji przypomina starą prawdę: kłamstwo nie popłaca, bo jeśli popłaca - nie jest kłamstwem.
Kiedy w sierpniu 2018 roku Greta Thunberg rozpoczęła samotny strajk szkolny dla klimatu, była nikomu nieznaną nastolatką ze Szwecji. Dziś nazwisko dziewczyny jest właściwie symbolem walki o naszą planetę. Sceny z życia rodzinnego. Strajk klimatyczny Grety to opowieść nie tylko o tej trudnej i nierównej walce, ale również historia o losach rodziny Thunberg: Maleny, Svante, Beaty i Grety. Zdiagnozowanie u dziewczynki zespołu Aspergera, a także jej późniejsza decyzja o strajku, wywróciły życie rodziny do góry nogami. Swoją początkowo małą rewolucję Greta zaczęła bowiem od siebie samej i najbliższych, bo, jak sama niejednokrotnie podkreśla we własnych przemówieniach: liczy się każda pojedyncza osoba. Sceny z życia rodzinnego to zbiór krótkich opowieści o codzienności rodziny Grety czasem zabawnych, innym razem wyciskających łzy, najczęściej jednak zmuszających do refleksji nad przyszłością świata, który znamy. Książkę wieńczą przemówienia nastolatki, które ta przez ostatni rok konsekwentnie wygłaszała w europejskich stolicach.
Siostra Wanda siedziała na drewnianym krześle w kuchni, wokół chodziło dwóch wściekłych gestapowców. Modliła się tylko o jedno, żeby nie kazali jej wstać. Pod krzesłem, zasłoniętym jej habitem, kuliła się mała dziewczynka, żydowska sierota, którą siostry już raz uratowały przed śmiercią.
Siostry wiedziały, że rozochoceni, pijani sowieccy żołnierze nie odpuszczą. Zdecydowały, że czas uciekać. S. Adelgund już miała do nich dołączyć, gdy usłyszała krzyki przerażonych dziewcząt. Żołdacy zagonili cztery nastolatki do piwnicy. Adelgund nie mogła zostawić dziewcząt na pewną śmierć. Odważnie poszła za nimi do piwnicy. Dziewczętom udało się uciec. Adelgund znaleziono zgwałconą i bestialsko zamordowaną dwa dni później.
Agata Puścikowska opisuje historie niezwykłych, bohaterskich kobiet. Sióstr, które nie chowały się przed wojną i okupacją w zakonach, ale niosły pomoc wszystkim, którzy tego potrzebowali. Pomagały ukrywać się partyzantom, dostarczały żywność, oddawały własne życie za często zupełnie obcych sobie ludzi, czasem chwytały nawet za broń. Również po wojnie niektóre z nich walczyły z komunistami. O ich bohaterstwie do dziś mówi się niewiele. Stanowczo za mało!
Agata Puścikowska – dziennikarka, felietonistka i reportażystka, autorka książek. Szczęśliwa żona i matka pięciorga dzieci.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Wstrząsająca opowieść o ZŁU absolutnym.
Do młodego reportera docierają przerażające pogłoski o koszmarze pacjentów jednego z polskich szpitali psychiatrycznych. Jedyną szansą na zweryfikowanie ich wiarygodności jest wejście w sam środek zamkniętego świata, w którym ZŁO może pozostać zupełnie bezkarne.
Mistrzyni polskiego reportażu przez wiele lat rozmawiała z mordercami, policjantami, prokuratorami oraz psychiatrami, aby spróbować zrozumieć naturę ZŁA. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzień, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.
Nie każdą prawdę można opowiedzieć w reportażu. Ale nawet wtedy nie wolno milczeć. Dlatego Justyna Kopińska musiała, w zbeletryzowanej formie, powrócić do najbardziej potwornych miejsc, jakie poznała na swojej drodze.
Wszelkie podobieństwo do prawdziwych zdarzeń i postaci jest przypadkowe i niezamierzone.
Justyna Kopińska – dziennikarka, socjolog. Zajmuje się problematyką kryminalną i społeczną, tematami związanymi z prawem karnym, sądami i więziennictwem. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i w Afryce. Jako pierwsza dziennikarka z Polski otrzymała European Press Prize w kategorii „Distinguished Writing Award”, przyznawaną przez The Guardian Foundation i The Reuters Foundation.
Jest laureatką nagrody dziennikarskiej Amnesty International – Pióro Nadziei, Nagrody "Newsweeka" im. Teresy Torańskiej, Grand Press oraz MediaTorów w kategorii ReformaTOR. Przyznano jej wyróżnienie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego oraz Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego. Otrzymała odznakę Infantis Dignitatis Defensori, ustanowioną rozporządzeniem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, za szczególne osiągnięcia w dziedzinie ochrony praw dzieci.
W Izraelu mówią o sobie „Polanim”, Polacy. Choć od lat mieszkają we własnym, żydowskim kraju, podskórnie wciąż są związani z miejscem pochodzenia. Dzieli ich stosunek do Polski, uzależniony od roku i okoliczności wyjazdu, łączy sentyment do kultury i języka. I tęsknota za tym, co najlepiej im znane: zapachami, smakami, pejzażem, sposobem myślenia czy zachowania nieprzystającym do bliskowschodniej rzeczywistości. Na ślady tej tęsknoty, zwożonej do Izraela przez dekady, można trafić na każdym kroku.
Karolina Przewrocka-Aderet wiedziona reporterską intuicją odnajduje niezwykłych „Polanim” i opowiada ich historie. Są tragiczne, sentymentalne, nieraz zabawne: czytamy o grupie Żydów, którzy w 1934 roku wyruszyli z Warszawy do Palestyny na rowerach, o wrocławiance, która wiosną 1948 roku przygotowała ceremonię ogłoszenia niepodległości kraju, o telawiwskim Gomułkowie, zamieszkiwanym przez emigrantów z lat 50., o polskich architektach uczestniczących w budowie Tel Awiwu. O tych, którzy do Polski wrócili, i o tych, którzy stworzyli sobie namiastkę Polski w Izraelu. W kraju tak odległym, a jednak bliskim, bo budowanym od podstaw przez ludzi ukształtowanych przez polską kulturę.
Niektóre z zamieszczonych tu tekstów (niech będzie felietonów)pochodzą sprzed lat piętnastu i dwudziestu, a więc z epoki, która dla wielu czytelników jest już na poły prehistoryczna. A jednak nie czuję się sprzedawcą towarów przeterminowanych, autorem, który nie nadąża za współczesnością. Formy myślenia, odczuwania, działania, jakie dawniej krytykowałem, i dzisiaj wykazują jadowitą żywotność. Również te, które były mi najbardziej bliskie, pozostają takimi nadal. Nie o współczesność mi zasadniczo chodziło, tylko o rzeczywistość, której nie daje się zredukować do tego, co ma datę dzisiejszą. Wyjaśnienia domaga się podtytuł książki. W polskiej krytyce literackiej znany jest termin powieść utajona. Złośliwi czytelnicy mówią o powieściach utajonych tak głęboko, że z wyjątkiem autorów nikt ich na oczy nie widział
Kościół. Świętość i grzech. Nadzwyczajne dobro i odwieczne zło.Od starożytności chrześcijaństwo zmaga się z dwoma demonami klerykalizmem i pedofilią. Ten piekielny związek, który wyrządził wiele krzywd, został rozbity całkiem niedawno. A towarzyszyło temu wielkie zgorszenie. Gian Franco Svidercoschi, jeden z najwybitniejszych watykanistów, odkrywa przed czytelnikiem, w jaki sposób to zło zadomowiło się w Kościele, w jego strukturach. Pokazuje, jak doszło do tego, że myślenie o dobru oprawców i instytucji stało się w pewnym momencie ważniejsze od myślenia o ofiarach.Książkę uzupełniają wstęp ks. Adama Bonieckiego MIC i Krótka historia zmagań Kościoła z wykorzystaniem seksualnym małoletnich opracowana przez o. Adama Żaka SJ, koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski.
Lata PRL-u nie były łaskawe dla twórców filmowych. Reżyserzy, niczym członkowie sekcji gimnastycznej, musieli nauczyć się wielu akrobatycznych figur, by uniknąć starcia z władzą. Jednocześnie to właśnie w tych trudnych czasach powstały największe polskie dzieła fabularne i dokumentalne, rodzime filmy były popularne za granicą, a gwiazdy kina Polski Ludowej do dziś świecą najjaśniejszym blaskiem.
Krytyk filmowy i dziennikarz Piotr Czerkawski rozmawia z reżyserami, którzy na stałe wpisali się w historię polskiej kinematografii. Jerzy Hoffman, Kazimierz Kutz, Marek Piwowski, Jerzy Antczak, Jerzy Gruza, Marek Piestrak, Wojciech Marczewski, Janusz Kondratiuk, Agnieszka Holland, Krzysztof Zanussi, Magdalena Łazarkiewicz, Maria Zmarz-Koczanowicz i Janusz Zaorski przedstawiają strategie przetrwania w niezbyt przyjaznym czasie i przeprowadzają nas przed trudny okres transformacji. „Drżące kadry” to dowcipna i barwna opowieść o życiu i duchu tej pozornie szarej epoki.
„Zwycięstwo filmowców tworzących w PRL-u polegało na tym, że flirtowali z rzeczywistością, jednocześnie ją odrzucając. Wygrali z systemem, bo mieli talent. Wygrali, ponieważ wiedzieli, o czym chcą opowiedzieć i kto będzie ich widzem. Podczas lektury „Drżących kadrów” marszczyłem czoło, dziwiłem się, najczęściej jednak uśmiechałem: książka Piotra Czerkawskiego ujawnia bowiem jeszcze jedną, rzadką przypominaną cechę twórców polskiego kina – ich poczucie humoru. To cecha nieobca również autorowi tych fascynujących rozmów.” Łukasz Maciejewski
Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey prezentuje historię pałacu Highclere oraz jednej z jego najsłynniejszych mieszkanek, Lady Alminy, piątej hrabiny Carnarvon. Oto rzeczywista sceneria wielokrotnie nominowanego do nagród i nagradzanego serialu Downton Abbey, a także inspiracje twórców tego dzieła.
Korzystając z bogatego skarbca materiałów – takich jak pamiętniki, listy i fotografie – obecna hrabina Carnarvon nakreśliła wciągającą historię tej bajecznej posiadłości na przełomie wieków, podczas wzrastającej grozy Wielkiej Wojny oraz w jej trakcie. Podobnie jak jej serialowa odpowiedniczka lady Cora Crawley, lady Almina była córką bogatego przemysłowca Alfreda de Rothschilda, wydaną w młodym wieku za angielskiego arystokratę, earla Carnarvona, który dzięki posagowi żony mógł odegnać kłopoty finansowe od swej siedziby rodowej. Otwierając podwoje pałacu Highclere przed żołnierzami rannymi na frontach Wielkiej Wojny, lady Almina wkroczyła na drogę, która zapewniła jej podziw i sławę kobiety nieustraszonej, zdecydowanej i gotowej do bezgranicznych poświęceń.
Bogata opowieść kontrastuje splendor arystokratycznego życia w epoce edwardiańskiej z brutalną i okrutną rzeczywistością wojny światowej, kreśląc zarazem inspirujący portret kobiety, wokół której od pewnego momentu koncentrowało się życie Highclere.
Almina była kobietą, której czar mógł iść w zawody z odwagą.
„New York Times Book Review”
Bardzo bogate tło dramatu, którego ekranizacja zdobyła nagrodę Emmy.
„New York Times”
Jeśli nie możesz się doczekać następnego sezonu Downton Abbey… oto coś dla ciebie. Znakomity portret zmieniających się czasów.
„New York Post”
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?