Wigilia Bożego Narodzenia to jedyny i niepowtarzalny dzień w całym roku. Podniosła atmosfera w oczekiwaniu na narodzenie Dzieciątka Jezus tworzy w rodzinie klimat duchowej jedności i pokoju.Przedstawiamy poradnik, który krok po kroku prowadzi czytelnika przez okres Bożego Narodzenia i tłumaczy, jak po katolicku przeżyć najbardziej rodzinne święta. Z tą książką Wigilia stanie się pięknym i prawdziwie religijnym przeżyciem, a przy tym zachowa uświęcony tradycją charakter.W przewodniku czytelnik znajdzie:przygotowania adwentowe z omówieniem tradycji i posług religijnych;szczegółowy opis przebiegu wieczerzy wigilijnej;teksty modlitw i fragment Ewangelii do odczytania przy wigilijnym stole;teksty najpiękniejszych tradycyjnych polskich kolęd;omówienie zwyczajów bożonarodzeniowych;omówienie wizyty duszpasterskiej
Bóg nie jest wielki to ateistyczny podręcznik, bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami wszelkich religii. Hitchens podaje w wątpliwość dogmaty i obnaża, niechlubną przeszłość wszystkich wierzeń. Dowodzi, że wiara często przekształca się w niszczycielską siłę, pełną pogardy i nienawiści wobec całych społeczności. Opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat, świat oparty na nauce i rozumie; świat, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu. To nie Bóg nas stworzył. To my stworzyliśmy Boga.
„Sekretne życie demonów” to kontynuacja książki „Sekretne życie aniołów”. Tym razem opowiada o Wielkim Przegranym, czyli o złym duchu (szatanie, diable, aniele upadłym). Co na ten temat wie Kościół? Kim jest zły duch? Skąd pochodzi? W jaki sposób nam zagraża? Jak nie dać się zwieść jego przewrotnym praktykom?Gdzieś między rzeczywistością anielską, a rzeczywistością niebiańską, do której zmierzamy, jest jeszcze wymiar duchowej walki, którą każdy z nas musi stoczyć w swej drodze do nieba – przestrzeń zmagania z tym, który w tej drodze chce nam przeszkodzić.Autor przez ponad 15 lat regularnie towarzyszył egzorcystom w ich posłudze, widząc rzeczy, które nie mieszczą się w naturalnym sposobie rozumienia rzeczywistości. Jego opowieść o Wielkim Przegranym nie jest czysto teoretycznym zreferowaniem tego, co o złym duchu mówi chrześcijańska demonologia. To teoria w dużej mierze potwierdzona i zweryfikowana w praktyce. Mimo to czytelnik nie znajdzie tu taniej sensacji.Zły duch jest śmiertelnym wrogiem dla każdego chrześcijanina. Nie chodzi jednak o to, aby nim straszyć, lecz by pokazać, jak możemy go w sposób pozytywny zwyciężać – nie naszą mocą, lecz przez więź z Chrystusem, potęgą Jego miłości. W rzeczywistości ta walka już jest wygrana, bo żyjąc autentycznie w zjednoczeniu z Chrystusem, mamy pewność zwycięstwa.Chodzi o to, żeby to zwycięstwo w pełni się w naszym życiu objawiało. Walczymy o to, by iść prostą drogą, by nie wikłać się w niepotrzebne trudności, których możemy uniknąć w tej wędrówce, a przede wszystkim, mimo że jesteśmy na zwycięskiej pozycji, a zbawienie mamy na wyciągnięcie ręki, żebyśmy nie skończyli na manowcach, z których nie ma już powrotu.Książka została napisana z perspektywy wierzącego chrześcijanina, który nie ulega fascynacji złem, ani nie demonizuje rzeczywistości. Wykłada rzetelnie (opierając się na pewnych i zatwierdzonych przez Kościół źródłach) temat chrześcijańskiej nauki o demonach po to, żeby nas wyposażyć w niezbędną wiedzę o zagrożeniach i o tym jak się możemy przed nimi chronić w drodze naszego wzrastania w wierze.Choć jest to opowieść o Wielkim Przegranym, to nie on jest jej głównym bohaterem. Prawdziwym bohaterem jest Ten, który go zwyciężył – Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel.Aleksander BańkaDoktor hab. filozofii, politolog, świecki lider Centrum Duchowości Ruchu Światło-Życie. Od wielu lat posługuje modlitwą i na wiele sposobów głosi Ewangelię. Autor książek, artykułów oraz audiobooków poświęconych filozofii i duchowości chrześcijańskiej.Współpracownik „Radia eM” i “Gościa Niedzielnego”. Członek Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Katowickiej i przewodniczący Komisji ds. Świeckich II Synodu Archidiecezji Katowickiej. Jedyny świecki delegat Kościoła w Polsce na otwarcie procesu synodalnego (9-10 października 2021) w związku z XVI Zwyczajnym Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów. Prywatnie mąż i ojciec."
Książka ta powstała jako owoc bardzo żywego zainteresowania ważnymi i silnymi zależnościami pomiędzy starożytną filozofią pogańską a chrześcijaństwem pierwszych wieków. Te dwa „światy” jedynie z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Kryją bowiem w sobie wiele podobieństw, lecz także – i co chyba wydaje się nawet ważniejsze – różnic, które na tle licznych zbieżnych elementów wydają się być niezwykle istotne. Niniejsze studium jest owocem wieloletnich prac nad zagadnieniem wspomnianych relacji, a rozważania na podstawie tych badań zawężone zostały do odniesień pomiędzy wybranymi filozofami pogańskimi i mnichami wczesnego chrześcijaństwa.
Sposób życia filozofa i mnicha wręcz sam narzucił potrzebę głębszego i szerszego zbadania tego tematu. Praca nad nim, która z biegiem czasu stała się swoistym połączeniem badań naukowych oraz pasji, spowodowała nie tylko powstanie książki, lecz zaowocowała skutkiem znacznie poważniejszym. Kryje on w sobie tajniki zapoznania się z prostym, wynikającym z potrzeby serca i wiary życiem mnichów, jednocześnie zaś jest w nim tajemnica jakże filozoficznego sposobu życia, które sprawia, że mniszy świat staje się uporządkowany, systematyczny.
Nie jest to zatem jedynie trwanie z dnia na dzień. Wiele dotychczasowych opracowań koncentrowało się głównie na podejmowaniu analizy życia filozofów i życia mnichów bez poszukiwania pewnych, wręcz narzucających się badaczowi, relacji między nimi. Są to zależności o tyle ważne, o ile potrafimy dostrzec w ich sposobie życia wiele podobieństw, jak i różnic. Nawrócenie, asceza, kontemplacja świata fizycznego oraz Boga, wtajemniczenie w misteria – świat filozofa i mnicha jest niezwykle bogaty, pozwala na zaadaptowanie go do niemal każdej płaszczyzny życia ludzkiego, które jest nastawione na rozwój oraz szeroko rozumiany wzrost duchowy
Od Autorki
Dzisiaj jest właściwy dzień, aby zbliżyć się do tabernakulum, do szopki, do żłóbka, aby podziękować. Przyjmujemy dar, którym jest dla nas Jezus, aby następnie stać się darem, jak Jezus. Stawanie się darem nadaje życiu sens. I jest to najlepszy sposób na przemienienie świata: my się zmieniamy, zmienia się Kościół, zmienia się historia, kiedy nie chcemy zmieniać innych, ale zaczynamy od samych siebie, czyniąc dar z naszego życia (papież Franciszek, Pasterka 2019, Watykan).Trzeci rok programu duszpasterskiego Eucharystia daje życie przeżywany jest pod hasłem Posłani w pokoju Chrystusa. Wezwanie kapłana nie jest zatem jedynie formalnym zakończeniem sprawowania liturgii. Eucharystia ma swoją kontynuację w chrześcijańskiej codzienności. Broszurka Bożonarodzeniowy Pokój Chrystusa niech stanie się zatem symbolicznym certyfikatem, który jako duszpasterz mam przyjemność Wam wręczyć przy okazji kolędy. Niechaj to zaświadczenie potwierdza, że wiecie, jak żyć po zakończeniu Mszy świętej, wykorzystać bezcenny dar dar przebóstwienia, który Jezus zapowiedział słowami: kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. Zatem miejmy odwagę w tym nowym roku liturgicznym powiedzieć za św. Pawłem: Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus (Ga 2,20).
Wspaniale napisana i pochłaniająca książka na temat ludzi żyjących na marginesie społecznym w XVII i XVIII wieku.Prostytutki, złodzieje, rozbójnicy, wędrowni rzemieślnicy, kuglarze, oszuści, żebracy czy drobni handlarze ludzie żyjący poza prawem, którzy nie wpasowywali się w stanowy podział i zawsze funkcjonowali na marginesie społeczeństwa. Nigdy ich nie brakowało, a wieki XVII i XVIII były pod tym względem szczególnie bogate.Bohdan Baranowski, prowadząc wieloletnie badania źródłowe i korzystając z akt sądów miejskich, rysuje ich obraz. Każda historia, każde wydarzenie i precedens mają konkretnego bohatera, dzięki któremu poznajemy realia życia tych społecznych wyrzutków. Autor nie pomija również ówczesnych mniejszości narodowych, takich jak Cyganie czy Szkoci. Ponadto zabiera czytelnika w podróż po bogatym świecie historycznych przybytków uciechy i rozpusty: tawernach, gospodach, karczmach i zajazdach.Baranowski sięga zarówno do literatury pięknej z epoki i dziewiętnastowiecznych prac etnograficznych, jak i snuje własne przypuszczenia i wnioski, tworząc niezwykle ciekawy obraz człowieka żyjącego nierzadko poza prawem, w okowach ryzyka i nieustającej walki o przetrwanie.
Uważność jest cudem - jak mówi tradycja buddyjska - dzięki któremu poznajemy siebie samych. Potrzebujemy spokoju serca i samokontroli, jeśli chcemy, aby nasze wysiłki przynosiły dobre rezultaty. Jeśli bowiem tracimy samokontrolę, pozwalamy niecierpliwości i złości zakłócić naszą pracę, to odbieramy jej tym samym jakąkolwiek wartość. Każdą czynność powinniśmy wykonywać uważnie. Aby zapanować nad naszym umysłem i uspokoić myśli, musimy uważnie przyglądać się naszym uczuciom i wrażeniom zmysłowym oraz jednoczyć się z nimi. Nauczmy się patrzeć na wszystkie istoty oczami pełnymi współczucia. Główny przekaz tej książki przekłada się na naszą postawę wobec innych ludzi, a zwłaszcza najbliższe otoczenie. Kwintesencją rozważań autora jest wskazówka: ""Jest tylko jeden najważniejszy czas, a ten czas - to teraz. Chwila terażniejsza jest jedynym czasem, jaki mamy.
Nie trać nadziei! Nigdy nie jest za późno, by odzyskać czyste serce!Odkąd świat stopniowo oddala się od Boga, czystość przedmałżeńska przestaje być powszechnie doceniana, a nawet się ją ośmiesza. Współcześnie wielu młodych ludzi szybko inicjuje życie seksualne i traci swoją niewinność. Kiedy zbliżają się do Boga, chcieliby odzyskać czystość. Ale czy jest to możliwe? Ksiądz Jess Maria Silva Castignani wysłuchał wielu poruszających historii młodych ludzi i stworzył program, który pomaga odzyskać utraconą niewinność. Dzięki modlitwom, wskazówkom i konkretnym technikom, wejdziemy na drogę uzdrowienia i odzyskania czystości serca.Jess Maria Silva Castignani kapłan katolicki, koordynator diecezjalny Duszpasterstwa Młodych w Madrycie. Od wielu lat pracuje z młodymi ludźmi, głosząc dla nich konferencje na temat duchowości, relacji i czystości przedmałżeńskiej.Książka Odzyskać niewinność daje nadzieję. Ukazuje, że z największego upadku można powstać, odzyskać czystość i dziewictwo serca. Może być pomocna dla wszystkich, którzy upadli w dziedzinie seksualności i pragną odmienić swoje życie. Jacek PulikowskiŻyjemy w świecie agresywnego ataku na rodzinę i wszystkie prawdziwe wartości. Nieprzyjaciel upodobał sobie szczególnie sferę seksualności. Bałagan w tej dziedzinie wprowadzany jest od przedszkola. Są ofiary. Liczni tracą dziewictwo w bardzo młodym wieku. Czują się przegrani życiowo, nie widzą nadziei. Książka Odzyskać niewinność daje tę nadzieję. Ukazuje, że z największego upadku można powstać, odzyskać czystość i dziewictwo serca. Może być pomocna dla wszystkich, którzy upadli w dziedzinie seksualności i pragną odmienić swoje życie. Jacek Pulikowski
Czyli rzecz o Bogu, o człowieku i o uświęceniu.
Alchemik to niecodzienny podręcznik duchowy, odkrywający zdumiewającą wartość tego, co pozornie jest jej całkiem pozbawione. Szara codzienność nabiera w nim blasku i kolorów. Cierpienie staje się kuźnią miłości i świętości. Nieskończenie krótkie chwile łączą doczesność z nieskończonością. Lekko napisane i pełne humoru, to dziełko jest zarazem głęboko zakorzenione w Piśmie Świętym i Tradycji katolickiej, czerpiąc z wielkich mistrzów od św. Augustyna po autorów dwudziestowiecznych. Na stronach tej książeczki znaleźć można prawdziwy skarb, daleko przewyższający dążenia dawnych alchemików.
o. Wawrzyniec Maria Waszkiewicz – wrocławianin z urodzenia, absolwent bibliotekoznawstwa na UWr, kapłan katolicki, administrator węgierskojęzycznej parafii na południu Słowacji. Autor książek Piękna dusza: życie Marii Gaetany Agnesi (2018), Czyńcie, cokolwiek wam powie (2020) oraz – wspólnie z A.M. Canavesim – zbioru opowiadań historycznych Guerrieri serafici (2021)
W książce o tajemniczym duchowym Alchemiku znajdziemy klucz do wieczności.
– bp Andrzej Siemieniewski
Zło nie spi i zrobi wszystko, by uniemozliwic nam wzrost duchowyDan Burke przypomina, że walka o nasze dusze jest nieunikniona. Za swojego przewodnika w walce duchowej bierze św. Ignacego. Odwołując się do jego reguł rozeznawania duchowego, w bardzo przystępny sposób pokazuje drogi budowania jedności z Chrystusem oraz pomaga odróżnić podszepty Złego od głosu Boga.Podręcznik walki duchowej Dana Burke'a nauczy cię:jak rozpoznawać negatywne myśli i czynić je posłusznymi Jezusowi,jak demaskować wpływ Szatana na nasze życie zgodnie z nauką św. Ignacego Loyoli,jak rozróżniać dobre i złe duchy,czym jest paradygmat wspinaczki i pięć kroków do świętości,jak porzucić grzech i powrócić do Boga.Pokonaj zło w swoim życiu i stan sie prawdziwym Bozym wojownikiem!We współczesnym świecie, w którym zło miesza się z dobrem, a manipulacja z prawdą, chrześcijanie potrzebują niezawodnych przewodników życia duchowego. Oparte na Tradycji Kościoła katolickiego i ukazujące metody przezwyciężania zagrożeń duchowych, są one zachętą do walki. Dzieło Dana Burke'a jest dla mnie światłem pośród mroków duchowych, dzięki któremu moc w słabości się doskonali. Z całego serca polecam!Przemysław Janiszewski kanał Moc w słabościKsiążka Dana Burke'a przypomina nam o toczącej się walce o zbawienie naszych dusz. Autor wyjaśnia nauki wielkich mistyków, tłumaczy, co należy zrobić, aby wygrać bitwę, zbliżyć się do Chrystusa oraz osiągnąć spokój, który może przynieść tylko On sam. Polecam tę pozycję każdemu, kto jest gotowy na dojrzewanie w świętości.kard. Gerhard Muller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary
"Wbrew zwięzłej relacji Buddy na temat swego przebudzenia, w powszechnym rozumieniu zaczęło być ono kojarzone, nawet przez buddystów, z czymś zgoła odmiennym.
Przebudzenie stało się mistycznym doświadczeniem, chwilą transcendentnego objawienia Prawdy. Interpretacje religijne nieodmiennie redukują złożoność do jednorodności, a jednocześnie nadają temu, co prozaiczne, wymiar świętości.
Budda nie był mistykiem. Jego przebudzenie nie było wstrząsającym wglądem w transcendentną Prawdę, który objawił mu tajemnice Boga. Budda nie twierdził, że miał doświadczenie, dzięki któremu posiadł uprzywilejowaną, ezoteryczną wiedzę na temat funkcjonowania wszechświata. Dopiero w miarę jak buddyzm w coraz większym stopniu stawał się religią, przebudzeniu Buddy zaczęto przypisywać takie imponujące roszczenia. Opisując pięciu ascetom, co oznacza przebudzenie, Budda mówił o odkryciu całkowitej wolności serca i umysłu od przymusu pragnienia.
Nieprzebudzona egzystencja, w której nieświadomi dryfujemy na fali nawykowych impulsów, jest zarówno pozbawiona szlachetności, jak i godności. Zamiast naturalnego i niewymuszonego autorytetu, narzucamy naszą wolę innym bądź poprzez manipulację i zastraszenie, bądź przez odwoływanie się do opinii tych, którzy są potężniejsi od nas. Autorytet staje się kwestią raczej siły niż prawości.
Budda nie twierdził, że jest zbawcą: postrzegał siebie raczej jako uzdrowiciela. Przedstawiał swoje prawdy w formie diagnozy medycznej, prognozy i propozycji leczenia. Jeśli odczuwasz bóle w piersi, po pierwsze musisz uznać ten fakt. Następnie powinieneś udać się do lekarza na badanie. Jego diagnoza musi obejmować zarówno ustalenie przyczyny bólu, jak i stwierdzenie, czy ta dolegliwość jest uleczalna. Jeśli tak, lekarz poradzi ci, abyś poddał się leczeniu. Podobnie Budda rozpoznał naszą kondycje egzystencjalną, określając ją mianem cierpienia. Badając je, odkrył, że jego przyczyny leżą w egocentrycznym pragnieniu. Uświadomił sobie, że to cierpienie mogłoby ustać, i jako skuteczne lekarstwo przepisał kultywowanie specyficznej ścieżki obejmującej wszystkie aspekty ludzkiego doświadczenia."
Stephen Batchelor (ur. 1953) - były mnich w tradycji buddyzmu tybetańskiego oraz zen; nauczyciel medytacji; autor popularnych książek promujących ideę buddyzmu agnostycznego.
Karolińska reforma życia monastycznego kojarzona jest zwykle z osobami Benedykta z Aniane oraz jego protektora i zarazem ucznia, cesarza Ludwika Pobożnego. Jest to jednak daleko idące uproszczenie. W niniejszym tomie pomieściliśmy wybór tekstów, ukazujących proces reformy na przestrzeni ponad półwiecza (przełom VIII I IX w.), od początku rządów Karola Wielkiego do Kulminacyjnego jej etapu przypadającego na pierwsze ćwierćwiecze IX w. Staraliśmy się wybrać najważniejsze, a zarazem najbardziej reprezentatywne, pokazać różnorodność gatunkową źródeł, które mówią o różnych aspektach wprowadzanych wówczas zmian. Mnogość źródeł, radująca każdego historyka, świadczy o znaczeniu problemu właściwego życia monastycznego w tym okresie, zarazem pozwala nam zrozumieć, kto i jak projektował i realizował proces poprawy życia wspólnotowego, jak ten proces wpisywał się w funkcjonowanie struktur władzy wczesnośredniowiecznego państwa, z jakimi przeszkodami musieli się zmagać reformatorzy.
"Jakąż biedę przynosi Kościołowi Chrystusa, że ten, kto ma być pasterzem lub przełożonym jakiegoś czcigodnego miejsca, bardziej w swoim postępowaniu dba, by mieć wielu, niż by mieć dobrych, i nie tyle raduje się z wypróbowanych, ile z mnogości ludzi. Taki więcej się troszczy, by jego kleryk lub mnich dobrze śpiewał i czytał, niż by uczciwie i pobożnie żył - choć nie należy bynajmniej w Kościele pogardzać znajomością śpiewu czy czytania, nawet przeciwnie, należy je wszelkimi sposobami ćwiczyć. Jeśli jednak w jakimkolwiek czcigodnym miejscu można osiągać którąś z tych dwóch rzeczy, łatwiej byłoby znieść, jak się nam zdaje, niedoskonałość śpiewania niż niedoskonałość życia. I jakkolwiek dobrze jest, by Kościół miał piękne budowle, to lepsza jest ozdoba i zwieńczenie budowli - a tymi są dobre obyczaje. Bo wedle tego, co się nam zdaje, wzniesienie bazylik Starego Prawa ustanowiło pewne zwyczaje, wszelako naprawa obyczajów przynależy zasadniczo do Nowego Testamentu i nauki chrześcijańskiej. Należy przeto naśladować Chrystusa i Apostołów, i tych, którzy właściwie Apostołów naśladowali. My zaś powinniśmy czynić wiele rzeczy inaczej, niż dotąd czyniliśmy, wiele z zachowania i zwyczajów naszych winniśmy zmienić i ponadto robić wiele rzeczy, których dotąd nie robiliśmy."
Kapitularz Karola Wielkiego z 811 r.
Tyle już napisano o Ewagriuszu! Czy jest sens coś dodawać? Wydaje się, ze wielka myśl żyje w rozlicznych jej interpretacjach i komentarzach. Tak jest niewątpliwie z ośmioma logismoi Pontyjczyka...
Nowa interpretacja, jeśli tak można określić niniejszą refleksję, w pierwszym rzędzie chce być pozytywna, czyli uniknąć powielania klasycznej już lektury ośmiu logismoi jako opowieści po grzechach, wadach czy pokusach. Nie znaczy to, ze neguje takie odczytanie. Chce jednak zobaczyć je nie tylko, jako główny przedmiot zainteresowania, wręcz cel refleksji i analizy, lecz jako sposobności do doświadczenia czegoś dobrego: własnego rozwoju, nade wszystko zaś spotkania z Panem Jezusem.
Bernard Sawicki OSB - absolwent Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie (teoria muzyki, fortepian). Od 1994 r. profes opactwa tynieckiego, gdzie w r. 2000 przyjął święcenia kapłańskie, a w latach 2005-2013 był opatem. Studiował teologię w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie oraz w Ateneum św. Anzelma w Rzymie, gdzie obecnie wykłada.
Piotr Damiani (1007–1072) był jednym z najwybitniejszych reformatorów Kościoła w XI stuleciu, autorem licznych traktatów, pism polemicznych, żywotów, kazań oraz poezji. W 1035 r. wstąpił do eremu w Fonte Avellana, osiem lat później został przeorem tego zgromadzenia i zaprowadził w nim zwyczaje zapoczątkowane przez św. Romualda. W 1067 r. zrezygnował z zaszczytów i urzędów kościelnych, wrócił do rodzimego klasztoru i odtąd służył dziełu reformy Kościoła swym piórem. Umarł w Faenzy w 1072 r., wracając z powierzonej mu przez papieża Aleksandra II misji do rodzinnej Rawenny. Autor żywotu był uczniem i współpracownikiem Piotra Damianiego; jako dwudziestolatek po raz pierwszy słuchał kazania swego mistrza w rodzinnym Lodi najpewniej w 1059 r.; prawdopodobnie już w roku następnym wstąpił do eremu w Fonte Avellana, w którym pozostawał przez czterdzieści lat, pełniąc m.in. funkcję przeora eremu Świętego Krzyża. Aż do śmierci Piotra był jego współpracownikiem, „sekretarzem”, towarzyszem licznych podróży, świadkiem jego działalności, obserwatorem praktyk ascetycznych, portrecistą duchowości i pobożności Avellanity. Żywot spisywany był najpewniej w latach 1076-1082. W 1104 r. Jan został wybrany biskupem Gubbio, umarł w roku następnym w opinii świętości. Ucznia i mistrza łączyły więzy czułości i przyjaźni duchowej / Krzysztof Skwierczyński
Św. Diadoch z Fotyki (ur. ok. 400 r. - zm. ok. 486 r.) by biskupem z Epiru. O jego życiu niewiele wiadomo. Zapewne brał udział w Soborze w Chalcedonie (451 r.). Zmarł prawdopodobnie w Afryce Północnej. jest pierwszym znanym nam autorem, który wprost zachęcał do modlenia się Imieniem Zbawiciela, co czyni go jednym z prekursorów Modlitwy Jezusowej.
Gdy zacznie ktoś doświadczać obficie miłości Boga, wtedy zaczyna w duszy świadomie kochać także bliźniego. To bowiem jest miłość, o której mówią wszystkie pisma. Przyjaźń według ciała łatwo może zostać zniszczona z błahej przyczyny, ponieważ nie jest związana duchową świadomością. Dlatego nawet jeśli zdarzyłoby się, że pobudzona przez Boga dusza odczułaby jakieś rozdrażnienie, węzeł miłości nie zostaje u niej rozwiązany. Rozpłomienia się na nowo przez ciepło miłości Boga, powraca szybko do dobra i z wielką radością szuka miłości bliźniego, choćby została przez niego bardzo znieważona czy skrzywdzona. Słodycz Boga bowiem pochłania całkowicie gorycz kłótni.
De miraculis to niezwykłe zbiór opowieści o cudownych zdarzeniach, które zapraszają czytelnika do świata wyobrażeń XII-wiecznego mnicha. Cuda eucharystyczne, widzenia demonów i zmarłych, a także włączone w dzieło żywoty kluniackich świętych w prostym języku uchwytują głębokie teologiczne prawdy, które kształtowały religijność i duchowość epoki.
Ciało Pańskie, wyrzucone impetem powietrza i uderzeniem języka, upadło na ziemię w pobliżu ula. Wtedy to całe mnóstwo pszczół, wydostawszy się z ula, przyleciało ze czcią do ciała swojego Pana i – na oczach tego człowieka – podniósłszy je z ziemi, zaniosło do swojego domu z wielkim szacunkiem, na sposób stworzeń rozumnych. Człowiek, chociaż widział, co się zdarzyło, albo nie zwrócił na to uwagi, albo to zlekceważył.
Piotr Czcigodny (1092 lub 1094-1156), dziewiąty opat Cluny w latach 1122-1156, jeden z najwybitniejszych kluniackich intelektualistów. W czasie pełnienia urzędu wyprowadził opactwo z podwójnego kryzysu, doprowadzając zarówno do rozwiązania toczących wspólnotę konfliktów wewnętrznych, jak i odnowienia klasztornych obyczajów. Broniąc w licznych pismach tradycji swoich wielkich poprzedników stał się najpełniejszym wyrazicielem dojrzałej kultury i teologii kluniackiej.
Gnostycka Ewangelia Pistis Sophia, przypisywana Walentynowi (2 wiek n.e.), jest pismem niezwykle zawoalowanym. Wyczerpujące objaśnienia Jana van Rijckenborgha do Księgi Pierwszej Pistis Sophii pozwalają poważnym uczniom zrozumieć zawarte w niej uwalniające gnostyczne przesłanie. W książce tej Autor przedstawia sposób, w jaki możliwe jest dla człowieka, dokładnie tak jak dla Pistis Sophii, przeniknięcie za zasłonę Trzynastego Eonu. Daje nam pełne objaśnienie nowej Siły Światła, która jest niczym wołanie, nowe zadanie życiowe, nowa misja. Misja ta musi jednak zostać spełniona, ażeby można było dostąpić nie śmierci, lecz jedynego prawdziwego Życia.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?