Książka wydana po raz pierwszy w roku 1970, stanowi wersję skróconą i zmienioną książki pt. Le Marxisme-léninisme opublikowanej przez Jeana Ousseta dziesięć lat wcześniej. Autor uwzględnił w niej najnowszy ówczesny przejaw Rewolucji, jakim były wydarzenia z roku 1968 po obydwu stronach żelaznej kurtyny. Bardzo subtelna i przenikliwa analiza marksizmu. Jean Ousset nie tyle skupia się na głównych tezach marksistowskich, takich jak walka proletariatu i burżuazji, prymat ekonomii, teoria wartości dodatkowej, kolektywizacja, internacjonalizacja, dyktatura proletariatu etc. - to wszystko jest przejściowe, ograniczone w czasie i przestrzeni. Otóż idzie on do sedna problemu, kładąc nacisk na istotowo dialektyczny aspekt marksizmu, w którym tkwi tajemnica całego systemu. Istotę rzeczy stanowi dialektyczna figura myśli - prawo przeciwieństw będące zasadą i duszą marksizmu - którą bardzo trudno uchwycić i na tyle jest ona sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem, że niemal zawsze pozostaje przemilczana. Dialektyka sprzeczności rodzi pęd, działanie, transformację. Czy świat, w którym żyjemy nie jest nieustannym pędem, nieustannym parciem Rewolucji do przodu, nieustanną zmianą? Dla marksisty komunizm nie jest jakąś prawdą, bo żadna prawda dla niego nie istnieje, a jedynie jest on działaniem. Podstawę teorii stanowi praktyka, gdyż praktyka jawi się jako najważniejsza, i wszystko musi mieć wartość działania - czy nie z marksizmu właśnie bierze się nasz pragmatyczny, współczesny sposób myślenia? Marks nie ulitował się nad nędzą proletariatu. Szukając sposobu na przeprowadzenie Rewolucji, znalazł proletariat, czyli ludzi wykorzenionych, całkowicie dyspozycyjnych. Wówczas proletariat stanowiła "klasa robotnicza". A czy dzisiaj nie rodzi się nowa siła nowego proletariatu, który również tworzą ludzie wykorzenieni? Marksizm nienawidzi wszystkiego, co stanowi przeszkodę dla realizacji ideału dialektycznego, nienawidzi tradycji społecznych, przywiązania do ojczyzny, nienawidzi narodów i własności - tego wszystkiego, co pozwala człowiekowi się zakorzenić i sprzeciwić postępowi Rewolucji. Należy dobrze i dogłębnie zrozumieć marksizm, żeby zrozumieć otaczający nas świat i sprzeciwić się tej filozofii sprzeczności, która w gruncie rzeczy jest anty-filozofią, anty-umiłowaniem mądrości. Być może nie uświadamiamy sobie, jak bardzo sposób myślenia współczesnych ludzi został ukształtowany przez mentalność marksistowską i rewolucyjną... marksizm nieustannie żywy.
Richard Dawkins postanowił zmierzyć się z potężnym przeciwnikiem - religią. Nie ma większego znaczenia, do którego boga i której religii się odnosi, gdyż autor podważa sens istnienia wszystkich religii na świecie. Autor z wykształcenia jest biologiem, i jak można się domyślić, podaje liczne naukowe dowody na nieistnienie boga. Co więcej, postrzega religię jako źródło wszelkiego zła. Autor podważa wszelkie teorie kreacjonistów. Zwraca uwagę, że religie miały tysiące lat, by się wykazać i udowodnić, że są człowiekowi potrzebne. A że tego nie uczyniły, lepiej w końcu zastąpić je nauką.
Wydana po raz pierwszy w 1917 r. książka ks. Piotra Mańkowskiego „Po naszemu. Pamiętnik liturgisty” to zapis rozmów, które profesor liturgiki prowadził z proboszczem oraz wikariuszem wiejskiej parafii. Wskazywał przy tym na uchybienia popełniane przy sprawowaniu świętych obrzędów. Publikacja daje dowód, że ówczesna rzeczywistość liturgiczna daleka była od wzorcowej, z drugiej zaś strony ukazuje, jak bardzo duchowieństwo przykładało wagę do spraw związanych ze sprawowaniem Mszy świętej.
„Chciejmyż nareszcie zrozumieć, że sposób odbywania publicznej modlitwy, sposób śpiewania zarówno, jak sposób sprawowania obrzędów, musi nam być nakreślony z góry; w świątyni zachowywać się mamy tak jak chce Kościół, a treść publicznych modłów również z wolą Kościoła zgodną być winna. Własne pomysły stosować możemy we własnym pokoju” – pisał autor.
Jedna z filozoficzno-religijnych książek, C.S. Lewis - "Podział ostateczny" - to literacka, alegoryczna opowieść, która pozwala zrozumieć, czym jest zło. Ta autobusowa podróż z Piekła do Nieba. A na dodatek przypomina nieco "Boską Komedię", skłania do zastanowienia się nad życiem doczesnym. To jego jakość decyduje, w którym kierunku złapiemy pośmiertny autobus. Lewis zastanawia się, czy nie jesteśmy zbyt przyzwyczajeni do naszego cielesnej egzystencji, by odjechać kiedyś we właściwą stronę.
CHRZEŚCIJAŃSTWO DLA NIEWIERZĄCYCH"Chrześcijaństwo po prostu" powstało w nietypowy sposób. Podczas ostatniej wojny światowej BBC przeprowadziło z C.S. Lewisem cykl rozmów o wierze chrześcijańskiej. W rezultacie powstała z tego książka dla tych, którzy chcą wierzyć, ale przeszkadza im w tym intelekt.Autor posiada niezwykły talent do logicznego wyjaśniania kontrowersyjnych kwestii, prostego ujmowania skomplikowanych zagadnień. Porusza problemy od dawna sprawiające kłopot wnikliwym i krytycznym wyznawcom religii, jak i tym, którzy przekonać się do wiary nie potrafią. Przyczyną tego stanu są jej swoiste sprzeczności, jak na przykład kwestię zła i tzw. Boskiego przyzwolenia na nie."Chrześcijaństwo po prostu" to wspaniała lektura, która może stać się pasjonującą przygodą zarówno intelektualną, jak i duchową. W równej mierze dla wierzących i nie wierzących, dla chrześcijan i niechrześcijan.
Z okazji kanonizacji, oddajemy do rąk czytelnika, kolejne po Duchu Jezusa duchowe dzieło świętego. Jest to duchowy dziennik, zawierający najbardziej osobiste zapiski Karola de Foucauld.
Nocny podróżnik przypomina wędrówki pod rozgwieżdżonym niebem Sahary, jest też swoistą pustynią duchową - miejscem bezpośredniego spotkania z Bogiem. W tomie zawarte są zapiski zarówno z okresu pielgrzymek do Rzymu, przebywania w Nazarecie, Bni-Abbs i Tamanrasset. Medytacje, notatki, rekolekcje i inne rękopisy podzielone są na trzy okresy: Nazaret, Akbes i Rzym, Ziemia Święta i Sahara.
Celem El Szaddaja nie jest kompromitacja świętej księgi żydów i chrześcijan, ale raczej intelektualna i duchowa prowokacja. Autor w sposób niezwykle staranny wybrał i dobrał teksty, które się wzajemnie wykluczają i pozostawia Czytelnikowi wyciągnięcie właściwych wniosków. Nie popełnia więc błędu tak typowego dla religijnych doktrynerów, którzy starają się narzucić odbiorcy własną wizję rzeczywistości. On raczej stawia się w pozycji chłodnego obserwatora przedstawiającego stwierdzenia biblijne, które się wzajemnie wykluczają. Muszę przyznać, że mimo trwającego dziesięciolecia treningu biblijnego i teologicznego nie byłem świadom, że tych sprzeczności jest tak wiele. Ich lektura jest prawdziwym wyzwaniem, które warto podjąć choćby po to, by na nowo przemyśleć własne podejście do Biblii (ze Wstępu St. Obirka).
Gubienie kapłaństwaIlu jest najemników wśród naszych pasterzy?Marginalizowanie Boga w kierunku deizmuZabrakło im miłości do BogaGdy zabraknie miłości do Boga zabraknie i miłości do bliźniegoBardziej słuchają ludzi niż BogaNegacja kary BożejCzy dobry ojciec nie karze swoich dzieci?Fałszowanie Miłosierdzia BożegoDlaczego tak wielu polskich biskupów i kapłanów nie okazuje nam miłosierdzia?Św. Maksymilian: Pan Bóg zsyła Krzyże z miłosierdzia swegoZwyrodnienia duchowe: Allach to Bóg miłosierdziaKomunia Święta na rękę zagubienie i profanacjaBoją się jak diabeł wody święconejDlaczego polscy biskupi i kapłani namawiali do tzw. szczepień na koronawirusa?Zagubienie celu KościołaJuż nie mówią o zbawieniuLiczy się ilość a nie jakośćJuż kłaniają się cudzym bogomProtestantyzacja polskiego Kościoła
Dlaczego Łucja słyszała wszystkie proroctwa, a Franciszek tylko niektóre? Jak wygląda piekło? Skąd możemy mieć pewność, że wszystko co czytamy o Fatimie to prawda, a nie zmyślone historie? Na te i inne pytania odpowiada książka, w której kompleksowo omówiono okoliczności objawień fatimskich, mających miejsce w 1914 r.
Dokumentacja, w której opisano objawienia liczy kilkanaście grubych tomów. Samych listów Siostry Łucji jest ponad dwa tysiące. Do tej pory nikt nie zadał sobie trudu ich całościowego zbadania i rzeczowej analizy. Były pomijane ze względu na to, że okazały się zbyt obszerne, aby omówić je w jednej książce. Wielu twierdziło także, że nie wnoszą nic istotnego do naszej wiedzy o tych niesamowitych wydarzeniach. Rzeczywiście, choćby pobieżne przejrzenie dokumentacji budziło dużo wątpliwości i nie pozwalało do końca odtworzyć przebiegu wydarzeń. Wiele zmieniło się po opublikowaniu fragmentów duchowego dzienniczka Siostry Łucji.
Po lekturze wszystkich dostępnych dokumentów równolegle z dzienniczkiem Siostry Łucji okazuje się, że nie stajemy przed naukową fortecą. Wystarczyło dokonać prostego, chociaż wymagającego dużej pracy zabiegu: przedstawienia wszystkich dokumentów mówiących o objawieniu z Fatimy i uzupełnienia ich stosownym komentarzem. Tego zadania podjął się autor niniejszej książki – dr Wincenty Łaszewski, międzynarodowy autorytet w dziedzinie objawień.
Zrozumienie objawień maryjnych jest drogą do radykalnej zmiany historii, także tej jednostkowej. Dla każdej wierzącej osoby lektura tych dokumentów stanie się medytacją, w której zachwyt podaje dłoń poczuciu pokoju, którego nic i nikt nie jest w stanie zabrać. Warto przy tym pamiętać, że Bóg wybrał sobie na proroków trójkę biednych dzieci, których prostota okazała się dla Niego ich największą cnotą. Opisywane w książce ich proste i szczere relacje niekiedy wywołują uśmiech na twarzy czytelnika.
Po raz pierwszy polski czytelnik otrzymuje dostęp do tak bogatej skarbnicy wiedzy o wydarzeniach sprzed ponad 100 lat.
Hildegarda z Bingen (1098-1179) to jedna z największych mistyczek i wizjonerek chrześcijańskich. Od wczesnego dzieciństwa wychowywała się w benedyktyńskiej żeńskiej wspólnocie zakonnej, gdzie zdobyła podstawy ówczesnego wykształcenia obejmujące znajomość łaciny, Biblii i niektórych pism Ojców Kościoła. Jej własna twórczość powstawała w latach 1141-1174, a więc w samych centrum średniowiecza. W swych dziełach Hildegarda porusza problematykę ważną od początków chrześcijaństwa po czasy nam współczesne. Inspirowana Biblią oraz żywymi w jej czasach nurtami filozoficznymi (neoplatonizmem i neopitagreizmem) stworzyła syntezę ówczesnej teologii i filozofii z elementami pochodzącymi z jej własnej wyobraźni inspirowanej wizjami, których doświadczała w ciągu całego życia, a które stanowiły fundament jej duchowości.
Godzinami rozmawiałem z moją matką o Biblii. Ta rozmowa trwa we mnie i gdy piszę, moim pierwszym odruchem jest zadzwonić do niej, spotkać się i chwilkę pogadać. Czuję jej nieobecność i brak dotkliwie. Od niej nauczyłem się najwięcej. Ciągle wracała do Księgi. Pragnęła ją poznać swoją mądrością, modlitwą, poetycką wrażliwością. Midrasze bywają zarówno poważne, jak i zabawne. Niektóre rodzą się nie z potrzeby religijnej, lecz z potrzeby opowiadania i słuchania historii. Tej samej potrzeby, którą odnajdujemy w Odysei czy w Zimowych opowieściach Karen Blixen. Uwielbiam czytać midrasze. Bez nich suchy tekst Tory przypomina jesienne drzewo. Nabiera barwy, gęstości, głębi, gdy obrasta midraszami. Midrasze wdzierają się w niedomówienia i w skrót, zawsze zadając sobie pytanie pierwsze: dlaczego? Pierwsze dlaczego odsyła do kolejnego. Z każdym pytaniem odsłania się inna warstwa tekstu. Aż w wreszcie pada pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Midrasz milknie. I on okazuje się bezradny. Nieskończone okazuje się znów niedostępne.Księga nad księgami. Midrasze Pawła Śpiewaka to zbiór niezwykłych rozważań dotyczących pierwszej księgi Biblii, a zarazem pierwszej księgi żydowskiej Tory Bereszit, czyli Księgi Rodzaju. Równocześnie jest to podróż przez historię Żydów i judaizmu. Nowe uzupełnione wydanie.
„Mitologia indyjska” to nowa, oryginalna propozycja dla pasjonatów tego rodzaju literatury. Autorka, opierając się na wielu klasycznych indyjskich tekstach, opisała najciekawsze i najdziwniejsze istoty o cechach magicznych i nadprzyrodzonych. W książce został przedstawiony niezwykle bogaty panteon indyjski, na czele z Brahmą, Wisznu i Śiwą, mityczne zwierzęta, różnego rodzaju hybrydy, a także demony i wampiry znane z wierzeń hinduistycznych. Stworzenia te są dobre i złe, piękne i przerażające swym wyglądem, a także tak osobliwe, że nie sposób przejść obok nich obojętnie – wystarczy wspomnieć o Nawagundżarze, istocie stworzonej z dziewięciu gatunków zwierząt. Dzięki lekturze można poznać historie miłosne, choćby króla Pururawasa i nimfy Urwaśi, oraz historie bitew i potyczek między ludźmi a demonami, na przykład klęskę demona Bakasury w pojedynku z Bhimą Walecznym. Tekstowi towarzyszą ilustracje wykonane przez Mikitę Rasolkę, równie barwne jak zebrane w książce mity.
Redaktorzy Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg Biblii, nie napisali kroniki historycznej. Spoglądali za siebie, często setki lat wstecz, i próbowali – korzystając ze zbiorowej pamięci, utrwalonej w przekazach ustnych, przechowywanej w pieśniach i modlitwach, zapisanej w regułach moralnych lub liturgicznych, a także na podstawie swoich wyobrażeń o przeszłości i otaczającym świecie – przekazać czytelnikom odpowiedzi na najbardziej nurtujące ich pytania. Książka Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii jest zaproszeniem do wspólnego poszukiwania wraz z autorami ukrytych, niekiedy tajemniczych, ale niemal zawsze uniwersalnych i aktualnych przesłań zawartych w biblijnych tekstach.
Marcin Majewski – biblista, hebraista, dr hab. teologii, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek krajowych i międzynarodowych towarzystw biblijnych i filologicznych. Jego ostatnia książka Pięcioksiąg odczytany na nowo została nagrodzona przez Komitet Nauk Teologicznych PAN.
Paweł Biedziak – teolog, filozof, od ponad 30 lat związany ze środowiskiem ewangelicznym, przewodnik po Izraelu, dziennikarz, specjalista public relations, wieloletni rzecznik prasowy i współtwórca służb prasowych w centralnych instytucjach publicznych. Od 2019 roku dyrektor Stołecznego Instytutu Biblijnego w Warszawie.
Od końca lat czterdziestych XX wieku ukazywały się we Francji publikacje z historii religii, które z czasem stały się światowym kanonem w tej dziedzinie. Ich autor o rumuńskim rodowodzie, Mircea Eliade (1907–1986), należy dziś do klasyków religioznawstwa uprawianego z głębokiej, filozoficznej perspektywy. "Obrazy i symbole" należą do jego wczesnych dzieł (1952). Eliade skupia uwagę na problematyce symbolu, w owym czasie bardzo aktualnej i inspirowanej zarówno przez dyscypliny humanistyczne (psychoanaliza, filozofia, np. Cassirer, teologia, np. Tillich), jak i przez literaturę (surrealizm, symbolizm). Zakłada, że wszelkie fakty religijne mają symboliczny charakter, tzn. opierają się na pewnej symbolice. W fascynujących rozważaniach porównawczych zestawia symboliki różnych religii świata, w tym także religii chrześcijańskiej, odnajdując zaskakujące związki np. symboliki krzyża z innymi tradycjami religijnymi. Analizuje magiczną i religijną symbolikę „środka świata”, „drzewa kosmicznego”, wody, a nawet mięczaków. Ponieważ w sferze religijnej „wszystko jest symbolem”, wydobycie funkcji takiej symboliki okazuje się istotnym zadaniem historyka religii. W ogólniejszym sensie zdaniem autora symbol, mit, obraz należą do samej substancji ludzkiego życia duchowego. Badanie ich może wiele powiedzieć o człowieku w jego postaci jeszcze nie ukształtowanej przez historię.
Życie każdego z Apostołów to materiał na najlepszy film!
Autor nakreślił fascynującą historię garstki uczniów, którzy ze swojego życia uczynili filary religii katolickiej, bo to dzięki nim do dziś trwa prawda o Zmartwychwstałym. Zachęcamy do poznania tych niezwykłych ludzi z krwi i kości, którzy rzeczywiście żyli obok Jezusa. Po lekturze tej książki już nigdy nie będą oni tylko postaciami z ikonografii, a staną się naszymi realnymi przyjaciółmi i przewodnikami w drodze do Zbawiciela.
Autor zakroił swoje dzieło z rozmachem. Przedstawił w nim sylwetki całego kolegium apostolskiego i, co bardzo zaskakujące, z Judaszem. Nie zabrakło obecności św. Pawła, apostoła narodów, Macieja, apostoła powołanego w miejsce zdrajcy, oraz świętych, którzy w starożytności otrzymali tytuły apostołów: Barnaba, Sylas, Tymoteusz, Andronik i Junia. Drugim cennym elementem przygotowanej publikacji jest opis ikonografii poszczególnych apostołów, jej prezentacja zarówno w formie narracyjnej, jak i wyboru ilustracji pozwalających bliżej zapoznać się z tradycją przedstawień kolejnych apostołów. (…) Trzecim ważnym elementem treści przygotowanego dzieła jest jego kontekst duchowy, w który wpisuje się wybór najważniejszych modlitw i litanii do poszczególnych apostołów.(…) Dodajmy do tego, że całość została napisana pięknym językiem, a lektura przygotowanej publikacji jest tak wciągająca, iż trudno się niemal od niej oderwać”. ks. prof. dr hab. Andrzej Witko, profesor historii sztuki i teolog Jestem pewien, że uważna lektura dzieła umocni wiarę i pogłębi kult odnoszący się do Świętych Apostołów. Jestem przekonany, że pobudzi do odważnego naśladowania pierwszych posłanych na wszystkie strony świata, albowiem Kościół współczesny pilnie potrzebuje ich naśladowców. Szczególnie zachęcam osoby duchowne i katechetów do korzystania z tego wspaniałego działa, które może pomóc w nowej ewangelizacji. ks. prof. dr hab. Tadeusz Borutka, profesor nauk teologicznych
Cieszę się z możliwości wydania tej książki, ponieważ jej treść, najpierw w notatkach, potem w mojej głębi, noszona była przez kilkadziesiąt lat. Obecnie, dzięki technologii komputerowej łatwiej jest skompletować to, co chce się przekazać czytelnikom, toteż i moje notatki doczekały się wydania. Tytuł tej książki zdradza jej zawartość. Jej treść zaś dotyczy wszystkich ludzi w każdym wieku, a swoje odżywcze soki czerpie z jedynego życiodajnego źródła, którym jest BIBLIA. Nigdy nie zamierzałem pisać wzniosłych słów, ponieważ mój język jest prosty. Kiedy Duch Święty zainspirował mnie do przejrzenia mnóstwa notatek i zeszytów, w których miałem pospisywane myśli, postanowiłem je po prostu wykorzystać i podzielić się nimi w prosty sposób z innymi. Wierzę, że wielu Czytelników odnajdzie w tych Listach echa własnych doświadczeń, podobnych do tych, które były moim udziałem. Pragnę, aby ta książka pomogła starszym z nas godnie dojść do progu swego przeznaczenia, zaś młodszym dodała sił do walki, która jest przed nimi. Niech zatem Dobry nasz Ojciec Niebiański poprzez tę książkę pozwoli nam lepiej poznać Siebie i żyć z Nim w pokoju.Czesław Budzyniak
Duchowość, która naprawdę zmienia życieDuchowość ignacjańska jest owocem jednego z najbardziej znaczących ruchów odnowy w historii chrześcijaństwa. To wyjątkowe podejście do życia duchowego nie tylko uwrażliwia nas na działanie Ducha Świętego, ale pozwala realnie doświadczyć bliskości Boga w codziennym życiu. Daje też szansę odpowiedzi na najtrudniejsze życiowe pytania i wybrania przynoszącej owoce drogi wiary.Na czym polega duchowość ignacjańska? W jaki sposób pomaga nam w codziennym życiu? Jak wpływa na nasze relacje z Bogiem i drugim człowiekiem?Dawid L. Fleming SJ w zwięzły i przystępny sposób opisuje kluczowe elementy życia duchowego św. Ignacego. Pokazuje w czym tkwi niezwykłość duchowości ignacjańskiej, a ponadto, jak modlitwa kontemplacyjna i rozeznawanie duchowe wpływają na nasze życie, naszą wdzięczność, współpracę z ludźmi oraz samym Bogiem.Duchowość ignacjańska dostarcza nam wizji. Jest to trzyczęściowa wizja życia, pracy i miłości, która pozwala nam dostrzec, co rzeczywiście jest prawdziwe w odniesieniu do Boga i stworzonego przez Niego świata.Świetne kompendium wiedzy o duchowości ignacjańskiej.Dawid L. Fleming SJ (19342011) doktor teologii duchowości w Katolickim Uniwersytecie Ameryki, redaktor naczelny czasopisma Review for Religious, autor wielu książek poświęconych duchowości ignacjańskiej i kierownictwu duchowemu.
Totalitaryzm był bez wątpienia hańbą XX wieku, nie tylko w wymiarze europejskim, lecz także globalnym. Waga problemu nakazuje jednak nie poprzestawać na tym prostym stwierdzeniu, ale szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego doświadczenie totalitaryzmu dotknęło tak wiele społeczeństw w minionym stuleciu. Naturalne wydaje się przy tym poruszenie kwestii relacji, jaka istnieje między totalitaryzmem a sferą religijną, zwłaszcza o relację między totalitaryzmem a chrześcijaństwem.
Czy wyznawanie chrześcijaństwa w ogóle, a przynależność do Kościoła katolickiego w szczególności, miały wpływ na to, jak zachowywali się poszczególni ludzie, jak i całe społeczności, skonfrontowani z totalitarnym złem? I czy polskie doświadczenie związku między antytotalitarnym oporem a religijnością jest regułą w skali – patrząc chronologicznie – całego XX wieku, a – geograficznie rzecz ujmując – całej Europy oraz świata, czy może jedynie wyjątkiem wynikającym ze specyfiki kultury polskiej? Paweł Skibiński rysując szeroką panoramę historycznych wydarzeń poszukuje odpowiedzi na powyższe, wciąż budzące ogromne kontrowersje, pytania.
Wznowienie książki Maryja płacze na Ukrainie ukazuje się w dramatycznym dla naszych sąsiadów, ale i całego świata momencie. Historia bowiem znów zatoczyła koło i Rosja napadła na Ukrainę. Jakże nie spojrzeć dziś z zupełnie innej perspektywy na wydarzenia w Niżankowicach, które opisaliśmy kilka lat temu w niniejszej publikacji. Jakże nie uznać łez Matki Bożej wylanej na ukraińskiej ziemi jako przestrogi przed tym, co zdarzyło się obecnie.W małym kościółku tuż za polską granicą z Ukrainą, całkiem niedawno, bo w 2005 roku, zapłakała figura Matki Bożej. Nie towarzyszyły temu objawienia, nie było orędzi, były tylko łzyNa początku 2014 roku świat stanął na krawędzi globalnego konfliktu zbrojnego. Oczy wszystkich zwrócone zostały na Ukrainę.Czy te dwa wydarzenia są ze sobą związane? Dlaczego Maryja zapłakała na tamtej ziemi? Czy Matka Boża płakała tylko nad Ukrainą, czy może nad całym światem? Czy Jej łzy były zapowiedzią wydarzeń, do których niedawno doszło za naszą wschodnią granicą?Troje dziennikarzy pojechało na miejsce cudownych wydarzeń, by szukać odpowiedzi na te pytania. Ta książka jest owocem ich dziennikarskiego śledztwa prowadzonego w Niżankowicach i pierwszą publikacją na ten temat.
Książka dofinansowana przez Urząd Miasta Poznania.
Autor opracowania dokonał próby odwrócenia perspektywy ze swoich dwóch poprzednich książek, wydanych w 2001 oraz w 2015 roku. Przedstawiano w nich protestantyzm w Wielkopolsce z punktu widzenia Poznania, czyli regionalnego centrum, teraz natomiast problem ten pokazany jest z perspektywy dziewięciu ośrodków lokalnych, czy wręcz peryferyjnych, które stanowią przykłady kilku typów parafii. Są tu zarówno parafie funkcjonujące w średnich i małych miastach, jak i we wsiach Wielkopolski. Pięć prezentowanych parafii mogło się poszczycić silną lub przynajmniej znaczącą tradycją sięgającą czasów przedrozbiorowych. W tej grupie znalazły się: Wschowa, Leszno, Kopanica, Rostarzewo oraz Nekielka. Cztery pozostałe parafie, w Pleszewie, Jarocinie, Czempiniu i Żabnie, utworzono dopiero w okresie zaboru pruskiego.
Olgierd Kiec ukończył studia magisterskie (1988) i doktoranckie (1993) na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w latach 1994-2004 był zatrudniony w Instytucie Historii PAN, od 2004 roku jest profesorem uczelni w Instytucie Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego. Od ponad trzydziestu lat zgłębia dzieje protestantyzmu w Polsce i na pograniczu polsko-niemieckim. Autor wielu opracowań, między innymi monografii: Protestantyzm w Poznańskiem 1815-1918 (2001) oraz Historia protestantyzmu w Poznaniu od XVI do XXI wieku (2015).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?