Bóg codziennie do nas mówi! Jego Słowo jest zawsze Słowem „na teraz”, na obecną sytuację naszego życia. Jeśli uwierzymy, że Bóg codziennie kieruje do nas Słowo, życie nasze nabierze głębszego wymiaru. Zauważymy wtedy, że im więcej się modlimy Słowem Bożym, tym „więcej” Bóg jest obecny w naszym życiu. Im głębsze i hojniejsze jest nasze rozważanie Słowa, tym „bliższy” staje się nam Bóg „wyraźniej” objawiający się w wydarzeniach dnia.
Jest to droga poszukiwań i refleksji nad posłuszeństwem oparta na obrazie kilku postaci biblijnych Abraham Mojżesz Jonasz Saul Maryja Jezus setnik.... W języku charakterystycznym dla każdego z tych świadków otrzymujemy cenną pomoc w rozpoznawaniu i interpretacji woli Bożej. Są oni naszymi przewodnikami uczą nas drogi którą mamy iść. Celem tego tomu i kolejnych o czystości i ubóstwie jest ukazanie motywów związku niektórych osób w Kościele z Bogiem złączonych z Nim więzami szczególnej miłości ślubami. Słowo Boże staje się tutaj obrazem zdolnym pokierować naszym życiem i pomóc nam odczytać sens jego poszczególnych momentów zdolnym osądzić wybory i propozycje życia zakonnego. Jest to książka pomocna w formacji do życia zakonnego wykorzystująca Biblię jako źródło duchowości.
Serce cielesne, czyli serce wrażliwe, łagodne i otwarte dla wszystkich: dla Pana i dla braci; serce, które jest zdolne do składania hojnych darów oraz oddania siebie bez dwuznaczności i fałszu; serce, które umie kochać, widzieć i przewidywać, które potrafi zrozumieć, usprawiedliwić i przebaczyć; serce, które umie się poświęcić, ryzykować i tracić siebie.
Znany publicysta pokazuje, jak krzyż - z symbolu upokorzenia w czasach przedchrześcijańskich - stał się źródłem życia i zbawienia przez śmierć Chrystusa. Przypomina również historię europejskich reżimów, które rozpoczynały swoją działalność od "zdejmowania krzyży".
Autor nie przywdziewa maski wyniosłego moralisty, który z wysokości "ubogaca" owieczki swym słowem. On woli mówić do bliźniego mową ludzką, bezpośrednią i piękną. Bez patosu, lecz konkretnie. A to dlatego, że doskonale zna ludzi: ich lęki, fascynacje, marzenia, porażki, także radości i niespełnienia ich duchowych poszukiwań. Przekonuje, że współczesny człowiek, z całą jego wielkością i mizerią, z jego marzeniami i upadkami, został już opisany. Że księgą prawdy o nim jest Ewangeliaże na jego cierpienia odpowiadał już swoim współczesnym Jezus Chrystus, Ten, który miał słowa życia wiecznego.
Chudzi, aseksualni ponuracy, pozbawieni dobroduszności mnichów. Osobnicy o wysokiej tonacji głosu, w nienagannych, starannie zapiętych sutannach. Oszczędni w gestach, umiejący się zachować przy stole i w salonach. Tak w świecie wyobraźni i w karykaturze postrzegani byli jezuici. Przez wieki darzeni tak nienawiścią, jak podziwem, obecnie zajmują jedno z ważniejszych miejsc w Kościele, ciesząc się zaufaniem papieży. Mają swój udział między innymi w rozkwicie wiary w Azji, zajmują stanowisko wobec procesu globalizacji, rewolucji internetowej, biotechnologii, czy dialogu z islamem, odkrywając chrześcijaństwo jutra.
Jakie były losy Towarzystwa Jezusowego? Jaka rzeczywistość kryje się dziś, cztery i pół wieku po śmierci Ignacego Loyoli, za mitem tajemnej potęgi "mężczyzn w czerni"? Jakie są ambicje i sposoby działania zakonu? Kim są jego sprzymierzeńcy?
Wierzyliśmy w potęgę rozumu, w postęp i powszechnie dostępny raj dobrobytu. Wszystkie te optymistyczne idee zawiodły. Z żalem wrzuciliśmy je do lamusa.
Autor, jeden z najwybitniejszych współczesnych teologów, nie znajduje łatwego pocieszenia, twierdzi jedynie z całą mocą: warto mieć nadzieję, że życie człowieka i świat jako całość mają sens.
Z całym przekonaniem zgadzam się, że potrzebna jest dokładna rewizja teologii moralnej ? pisze Benedict Ashley. Teologia moralna winna jednak być prawdziwie teologią ? zaznacza autor ? nie zaś tylko filozofią, socjologią czy psychologią. Próbując zrozumieć i wprowadzać w życie to, co mówi do nas Bóg, musimy korzystać z danej nam przez Boga inteligencji, a wraz z nią ze wszystkich informacji i narzędzi naukowych, które dzięki niej stały się dziś dla nas dostępne, nie możemy jednak pozwolić, by ta ludzka mądrość zagłuszyła w nas głos Boga.
Co znaczyły dawniej, a co znaczą dziś słowa: „Poza Kościołem nie ma zbawienia”? Praca Bernarda Sesboüégo to fascynująca historia jednego z najważniejszych twierdzeń chrześcijaństwa. Autor dokonuje ich subtelnej analizy, uwzględniając zmiany w kulturze Europy i świata w ciągu wieków. Rozważania te stają się jednocześnie pretekstem do poszukiwania uniwersalnych zasad nauczania Magisterium Kościoła.
Bernard Sesboüé (ur. 1929) — francuski jezuita, jeden z największych teologów naszych czasów. Wykłada teologię w Centrum Studiów i Badań Towarzystwa Jezusowego w Sevres w Paryżu. Pełnił funkcję konsultora Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, był członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Od lat angażuje się w działalność ekumeniczną. Duszpastersko jest związany ze wspólnotą osób, które doświadczyły śmierci własnego dziecka.
Summa contra gentiles, nazywana Summą filozoficzną dla odróżnienia od Summy teologii, jest dziełem teologicznym napisanym dla obrony wiary chrześcijańskiej.
Ukazując możliwość współgrania rozumu ludzkiego z Objawieniem, Tomasz podejmuje dyskusję z myślą grecką i arabską. Dzieło to jest i dziś interesujące, gdyż wydaje się, że myśl chrześcijańska staje w każdej epoce wobec jakiegoś zagrożenia, kuszącego nowością, naukowością i łatwością rozwiązań.
Ukazując możliwość współgrania rozumu ludzkiego z Objawieniem, Tomasz podejmuje dyskusję z myślą grecką i arabską. Dzieło to jest i dziś interesujące, gdyż wydaje się, że myśl chrześcijańska staje w każdej epoce wobec jakiegoś zagrożenia, kuszącego nowością, naukowością i łatwością rozwiązań.
Dziennik Congara jest lekturą zaskakującą, fascynującą i gorszącą! Jakakolwiek jednak będzie ocena czytelnika, nie zmieni ona faktu, że dziennik ten jest niezwykle wyrazistym i ważnym świadectwem o wybitnym człowieku i jego czasach.Oni coś we mnie złamali i nie będę już tym samym człowiekiem, co dotychczas. Jest też oczywiście we mnie człowiek, który zdrowo, z realizmem i optymizmem odnajdzie dobre strony tej sytuacji i przyzwyczai się do warunków, jakie mu stworzono. Usiłuję być spokojny, staranny, miły zdobywać wewnętrzną wolność, kierując się ku górze, i to wolność polegającą nie na ucieczce, lecz na zaangażowaniu i rzeczywistej obecności.
Jak czas pusty przekuwać w czas znaczący?
Ile i kiedy pracować, jak świętować i odpoczywać?
Czym różni się wypoczynek niedzielny od sobotniego?
Dlaczego piątek jest dniem szczególnym?
Jak być panem swojego czasu?
Wskutek tego wszystkiego, co miało miejsce w miastach na przestrzeni wieków, w oczach wielu wydają się one siedliskiem zła, zbiorowiskiem wszelkich występków, miejscem skandali, przemocy, szalonych idei miejscem samotności w ludzkiej zbieraninie i wyrazem tysiąca nikczemności? jednym słowem, symbolem grzechu! ? tak myśli wielu współczesnych ludzi, narzekając, skarżąc się i zarazem usprawiedliwiając się z nędzy swojego życia duchowego.Książka ojca Delfieux pozwala jednak odkryć inny, zaskakujący obraz miasta, jako miejsca szczególnego działania Boga: Miasto może nas prowadzić do Boga, ponieważ Bóg umieścił nas w mieście. Miasto może nas wznieść ku Bogu, ponieważ Bóg zstąpił do miasta. Miasto może nam dać Boga, ponieważ Bóg ofiarował się w mieście. Ono może ofiarować nas Bogu jako żywą ofiarę , ponieważ On czeka na nas w mieście, by nas karmić Eucharystią i przyoblec mocą z wysoka.Pierre-Marie Delfieux założyciel i przełożony Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich urodził się w roku 1935. Święcenia kapłańskie otrzymał w roku 1962. Był duszpasterzem akademickim na Sorbonie. Po dziesięciu latach kapłaństwa spędził dwa lata na Saharze jako pustelnik. Tam usłyszał wezwanie, by założyć oazę modlitwy na pustyni miasta.
"Mistrzowie duchowi" to kontynuacja katechez papieskich głoszonych podczas środowych audiencji generalnych. Poprzednie tomy wydane nakładem W drodze to "Blisko, najbliżej Chrystusa. Apostołowie i pierwsi uczniowie" oraz "Ojcowie Kościoła. Od Klemensa Rzymskiego do Augustyna".
Obecny tom zawiera 20 portretów postaci niezwykle ważnych dla pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa. Są wśród nich nie tylko święci. Galerię tę otwiera papież św. Leon Wielki, zamykają zaś działający w IX wieku apostołowie Słowian, święci Cyryl i Metody. W katechezach Benedykta XVI można odnaleźć najistotniejsze wiadomości biograficzne a także przejrzystą syntezę myśli każdego z tych ojców Kościoła i chrześcijańskich pisarzy. Można też zobaczyć jak wielkie jest bogactwo i różnorodność chrześcijańskiej tradycji.
Zebrane w jednym tomie, krótkie a pełne piękna i głębi myśli Benedykta XVI poruszają, pobudzają do refleksji, pomagają w modlitwie. Myśli duchowe staną się dla wielu czytelników książką bardzo osobistą, intymną i pożyteczną. Z całą pewnością mogą też być wspaniałym prezentem dla kogoś bliskiego!W wielu zamieszczonych tutaj tekstach głębia teologiczna łączy się z niesłychanym wymiarem duchowym, który dotyczy tematów istotnych, związanych z trudnymi doświadczeniami, i może przenikać wprost do serca i duszy czytelnika.Najczęściej powracają tu następujące tematy: wiara w Boga, wątpliwości i poszukiwania duchowe, zagubienie człowieka we współczesnym świecie, cierpienie, wychowywanie do wiary, rodzina, pokój, wolność i szczęście.We wszystkich tych rozważaniach uderza ogromna wiara i świadectwo papieża, a także jego delikatność i wrażliwość wobec człowieka, do którego kieruje swoje słowa.
Melancholia jest czymś nazbyt bolesnym i sięgającym zbyt głęboko samych korzeni naszego ludzkiego istnienia, by zajmowanie się nią pozostawić tylko w gestii psychiatrów. O sensie melancholii to opisanie fenomenu głębokiej melancholii (czy jak byśmy powiedzieli dziś - depresji) graniczącej z pokusą samounicestwienia. Romano Guardini duszpasterz i teolog był zarazem świetnym pisarzem, artystą słowa. Jego książki, wystąpienia i artykuły, w których za radą Maxa Schellera podejmował szeroki dialog ze światem współczesnym, tworzyły atmosferę aggiornamento. Dialog i napięcie między przeciwieństwami przyjął jako podstawę swojego myślenia i komentowania rzeczywistości.Niewielu jednak wie, że Guardini żył istotnie na krawędzi sprzeczności. Doświadczając głębokich stanów depresyjnych na zmianę z euforycznymi, potrafił, patrząc przez pryzmat Kierkegaarda, zdobyć się na dystans myśliciela wobec własnych przeżyć. Podjął próbę odnalezienia sensu tej biegunowości, odwołując się do najgłębszej struktury istnienia człowieka - do ludzkiego ducha.
Piękna i mądra książka, prowadząca czytelnika do źródeł chrześcijaństwa.Benedykt XVI otwiera przed nami na oścież drzwi fascynującej galerii, w której można podziwiać dwadzieścia sześć fresków, poświęconych pisarzom początków chrześcijaństwa. Oni są prawdziwymi mistrzami wiary i życia duchowego.W swoich katechezach papież w sposób plastyczny i z wielkim znawstwem przedstawia życie i działaność Ojców, z których każdy był niepowtarzalną i wybitną osobowością.Autor podkreśla niezwykłą aktualność tych pisarzy dla współczesnych chrześcijan. O tej aktualności stanowi przede wszystkim fakt, że Ojcowie byli ludźmi żywej modlitwy opratej na zgłębianiu Pisma świętego, a także umiejętność łączenia wiary i rozumu w zgłębianiu Prawdy. Ojcowie Kościoła wciąż mają wiele do powiedzenia współczesnemu człowiekowi i chrześcijaninowi - pisze papież.Prezentowana książka jest kontynuacją cyklu katechez zatytułowanego Blisko, najbliżej Chrystusa. Apostołowie i pierwsi uczniowie (W drodze 2008). Niniejszy tom poświęcony jest najważniejszym pisarzom kościelnym pierwszych czterech wieków chrześcijaństwa, począwszy od Klemensa Rzymskiego (zmarłego ok. roku 100) do św. Augustyna (zmarłego w roku 430).
Modlitwa Ojcze nasz jest i zawsze będzie punktem odniesienia dla wszelkiej chrześcijańskiej modlitwy. Jednak jej rozumienie, sens i znaczenie zmieniają się, bo zmienia się świat, ludzka wrażliwość, wyobraźnia i mentalność. Dlatego potrzebujemy ciągle na nowo odkrywać treść tej modlitwy. Książka o. Kłoczowskiego przynosi współczesny komentarz do Modlitwy Pańskiej, oparty na jego duszpasterskim doświadczeniu i głębokiej refleksji. W czasie spowiedzi często rozmawiam i stawiam pytania na temat modlitwy osobistej. I niejednokrotnie ludzie, szczególnie młodzi, odpowiadają: ""Tak, modlę się, ale modlę się swoimi słowami, nie używam tych wszystkich formułek"". Wielokrotnie pada określenie: ""te formułki"". Czy Ojcze nasz to jest taki właśnie ""standard"" lub też może gotowa ""formułka""? Czy nie grozi nam to, że nasza modlitwa ""bez formułek"" stanie się taką paplaniną, która ma wymusić coś na Bogu?
Czy w świecie, który wydaje się tak często być niszczony przez samotność, indywidualizm lub pustkę duchową, chrześcijaństwo może jeszcze sformułować oryginalne słowo, wykazać swoją nową młodość? Czy może jeszcze dać powody do nadziei? Tak ? odpowiada Olivier Clément w rozmowie, która przyjmuje momentami formę testamentu duchowego, jednocześnie odważnego i czystego, bogatego w doświadczenia życia. Książka jest summą refleksji nad dialogiem między prawosławiem a katolicyzmem oraz chrześcijaństwem, a judaizmem i islamem. W kontekście polskim interesujące jest to, że Clément daje przystępny wykład podstaw teologii prawosławnej, który pozwala dostrzec jak bardzo prawosławie i katolicyzm są sobie bliskie i jak się uzupełniają.
Olivier Clément jest teologiem prawosławnym zaangażowanym od dziesiątków lat w ruch ekumeniczny i dialog międzyreligijny. Ciesząc się powszechnym uznaniem pełni rolę łącznika między Kościołami Wschodu i Zachodu. Urodził się i wychowywał w rodzinie ateistycznej, stąd wyniósł respekt dla ateistów, którzy nie wierząc są jednak dobrymi ludźmi i postępują godnie. Interesował się poezją, studiował historię. W czasie studiów działał we francuskim ruchu oporu. Jego poszukiwania duchowe rozpoczęły się już w czasie wojny i trwały w sumie 10 lat. Trafił do środowiska związanego z Berdiajewem i Łosskmm, którzy wprowadzili go też w środowisko prawosławnych intelektualistów. Nawrócił się na prawosławie i przyjął chrzest w 1952 roku.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?