Tym, którzy z wiarą i czcią będą pozdrawiać Aniołów Stróżów wszystkich ludzi przez odmawianie tej koronki, uwielbiając Boga obecnego w nich, obiecuję rozlać pokój szczególny w kontaktach z ludźmi oraz posyłać aniołów, moje kochane dzieci nieba, aby ich oświecali i strzegli przed napaściami złych duchów (...)? ? taką obietnicę 3 grudnia 1995 roku Pan Jezus dał pewnemu czcicielowi św. Michała Archanioła. Bez wątpienia anioły ? książęta niebios, którzy stoją przed Bogiem i spoglądają w Jego oblicze ? istnieją, a prawda o tym, że są obecne w naszym życiu, należy ? jak podkreśla Katechizm Kościoła Katolickiego ? do prawd wiary. Jednym ze sposobów oddawania czci naszym Aniołom Stróżom jest odmawianie koronki, która została dołączona do niniejszej publikacji. W książce, oprócz informacji o aniołach, znajdziemy również sposób odmawiania koronki, inne modlitwy do Aniołów Stróżów oraz świadectwa łask uzyskanych za ich przyczyną. Do książki dołączono koronkę do Anioła Stróża
Ewangelia Tomasza to jeden z najważniejszych apokryfów, czasem określany też jako Piąta Ewangelia. Rękopis odkryty pod sam koniec XIX wieku zawiera tylko 114 wersetów, ale to nie objętość jest miarą jego znaczenia. Wyjątkowy charakter tego tekstu zdecydowanie odróżnia go od ewangelii kanonicznych. Nie jest to alegoryczna opowieść o życiu Jezusa, ale zbiór wskazówek, które miały być przez niego wypowiedziane. Jezus jest tu raczej opisany jako duchowy przewodnik, którego słowa (jeśli zostaną właściwie zrozumiane) mogą zapewnić życie wieczne. Z tego względu wielu badaczy określa Ewangelię Tomasza jako tekst gnostyczny, podkreślający poznanie i własne, bezpośrednie przeżycie. Taki jest też klimat komentarzy Osho do tego wyjątkowego tekstu. Jego interpretacje pomagają czytelnikowi nie tylko zrozumieć sens cytowanych wypowiedzi, ale ? przede wszystkim ? zrozumieć okruchy własnego życia. Poznanie siebie, jakże często podkreślane przez filozofów, mistyków i przewodników duchowych, to kwintesencja Ewangelii Tomasza. Obszerne wyjaśnienia Osho pozwalają to poznanie przenieść w nasze codzienne życie, byśmy z coraz większym zrozumieniem mogli rozwijać się i rozkwitać. Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie...
Artykuły zawarte w tym tomie pokazują dość szerokie spektrum obyczajowości religijnej mieszkańców Drugiej Rzeczypospolitej w zmieniającym się pod wpływem postępu cywilizacyjnego świecie. Autorzy poszczególnych tekstów patrzą na świat z różnych perspektyw światopoglądowych, stąd w niniejszym tomie studiów mamy dużą różnorodność postaw, co wydaje się być zaletą tego opracowania.
Na terenie trzech kociewskich powiatów znajduje się 28 kościołów z XIII i XIV wieku. Są to piękne, murowane świątynie na czele z gotycką Katedrą Pelplińską. Wszystkie one warte są „odkrycia” i upowszechnienia wśród mieszkańców Kociewia, Pomorza i całego kraju oraz zapoznania się z ich historią. Wydany w atrakcyjnej szacie graficznej album, liczący 170 stron, stanowi swoistą wędrówkę szlakiem średniowiecznych kościołów Kociewia.
Pracą nad albumem zajął się zespół fotografów mieszkających głównie na terenie Kociewia i będących jednocześnie pasjonatami regionu i jego historii.
Na podstawie dotychczasowej literatury można przypuszczać, że polscy Rosjanie - staroobrzędowcy, jako grupa społeczna, co najmniej do drugiej wojny światowej modelowo stanowili wspólnotę czy też, inaczej ujmując, charakteryzowali się wspólnotowym typem więzi społecznej.
Publikowane w tej książce teksty powstawały na przestrzeni niemal 20 lat. Są swoistym pamiętnikiem z podróży od studiów teologicznych, fascynacji patrystyką i Thomasem Mertonem, po zanurzenie w religijność starożytnych Greków.
Twardym spoiwem wszystkich poszukiwań pozostaje filologia - miłość słowa. Autor jest w podróży, w której szukanie znaczeń słów jawi się jako jedyna i w miarę bezpieczna droga szukania sensów.
Książka Anny Zellmy stanowi cenny wkład do badań współczesnej katechetyki. Zaprezentowana próba ukazania profesjonalnego rozwoju nauczyciela religii to pogłębione interdyscyplinarne studium, które, można mieć nadzieję, zainspiruje katechetyków do dialogu z przedstawicielami pedeutologii, przyczyniając się do dalszych poszukiwań, a nauczycieli religii do permanentnego poszukiwania dróg własnej interdyscyplinarnej formacji.
Z recenzji ks. prof. dr hab. Jana Szpeta
Ksiądz Jan Twardowski, urodzony w 1915 roku, stał się znany szerszym kręgom miłośników poezji dopiero po roku 1970, a popularność uzyskał w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Sam siebie nazywał „starszym panem z odrąbaną młodością”. Przez długie lata pozostawał poetą bez biografii, nie ułatwiając pracy badaczom literatury. Ksiądz – powtarzał przekonanie, jakie wpojono mu jeszcze w Seminarium Duchownym – „czymś musi różnić się od świeckich, nie powinno mu zależeć na pokazywaniu siebie […] musi być dyskretny i skromny”. Miało to swoje dobre i mniej dobre strony. Zarówno do czytelników, jak i krytyków docierały wyłącznie wiersze, co sprzyjało skupieniu się na ich poetyckim wymiarze. Zważywszy jednak, że liryka z reguły ma charakter autobiograficzny, brak informacji tej natury sprzyjał różnorodnym domysłom i nietrafionym często koncepcjom krytycznoliterackim. Waldemar Smaszcz przez blisko dwadzieścia trzy lata pozostawał w bliskich relacjach z księdzem-poetą, co zaowocowało nie tylko licznymi edycjami wierszy, ale i pierwszą książką wspomnień, na którą złożyły się rozmowy z cyklu Ludzie, których spotkałem. Po latach powrócił do tego tematu, odwiedził wszystkie miejsca związane z ks. Twardowskim, zwłaszcza z jego dzieciństwa i młodości, korygując wiele wypowiedzi samego poety, wśród nich te o dzieciństwie na wsi i przeżyciach z lat wojny. Zagłębił się w niezwykle bogatą twórczość z lat gimnazjalnych publikowaną głównie w „Kuźni Młodych”. W niej właśnie należy upatrywać źródła zarówno niezwykłego umiłowania przyrody, jak i szczególnego rodzaju humoru, który w późniejszych latach odmienił lirykę religijną i stał się znakiem rozpoznawczym wierszy ks. Twardowskiego. Serce nie do pary jest pierwszą książką poświęconą ks. Twardowskiemu i jego wierszom opartą zarówno na bliskich z nim spotkaniach, jak i wnikliwym odczytaniu wierszy, także tych zaliczanych do juweniliów. Waldemar Smaszcz – historyk literatury, krytyk, eseista. Urodził się w 1951 r. w Gdańsku. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie studiował pod kierunkiem prof. Konrada Górskiego i prof. Artura Hutnikiewicza. Debiutował w roku 1975 roku w miesięczniku „Kontrasty”. W swojej twórczości skupia się na literaturze emigracyjnej, inspiracjach chrześcijańskich polskiej literatury, twórczości pokolenia wojennego. Szczególne miejsce w dokonaniach W. Smaszcza zajmuje poezja ks. Jana Twardowskiego, z którym łączyła go ponad dwudziestoletnia najpierw znajomość, a potem przyjaźń. Wraz z ks. Janem Twardowskim opracował antologię poezji polskiej Bóg czyta wiersze; zbiorowe edycje poezji księdza Jana Twardowskiego. Opublikował m. in.: Miłość bez jutra. Muza wojenna 1939-1945; Słowo poetyckie Karola Wojtyły; Adam i Ewa. Rzymska miłość Mickiewicza; Obsypany Twymi dary. Rzecz o Franciszku Karpińskim; Ludzie, których spotkałem. Waldemara Smaszcza rozmowy z ks. Janem Twardowskim; Ks. Jan Twardowski. Poeta nadziei. Życie i twórczość; Fotografie prawdziwe bo już niepodobne. Ksiądz Jan Twardowski w dziewięćdziesiąte urodziny; Krzysztof i Barbara. Podobni jak dwie krople łez. Dwukrotny laureat Nagrody Literackiej im. Włodzimierza Pietrzaka, Nagrody Twórczej Wojewody Białostockiego, Nagrody Literackiej Prezydenta m. Białegostoku, Nagrody Literackiej im. Franciszka Karpińskiego, Nagrody im. Witolda Hulewicza. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. W 2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II przyznał W. Smaszczowi za twórczość literacką Insygnia Najczcigodniejszego Krzyża Pro Ecclesia et Pontifice.
- Największy zbiór wyczerpujących informacji o polskich sanktuariach
- Ponad pięćset niepowtarzalnych zdjęć
- Ciekawe opisy wraz z historią obiektów
- Wskazówki dojazdu
Podręcznik zgodny z programem nauczania "Poznaję Boga i w Niego wierzę" nr AZ-2-01/10 autorstwa Komisji Wychowania Katolickiego KEP z dnia 9.06.2010 r.
Numer dopuszczenia podręcznika: AZ-22-01/10-KR-5/13
Data dopuszczenia: 8.05.2013 r.
Nr Imprimatur - dopuszczenia do druku: 675/2013
Podręcznik wypełnia wszystkie wytyczne "Programu nauczania religii rzymskokatolickiej w przedszkolach i szkołach" Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski z 2010 r., nr programu AZ-2-01/10.
Zgodnie w wytycznymi Programu treści przekazywane w podręczniku skoncentrowane są wokół chrześcijańskiego "Credo". Wyjaśnianie treści wiary oparto na ukazaniu wypełnionego miłością dialogu Boga z człowiekiem.
W podręczniku metodycznym katecheta znajdzie scenariusze kolejnych katechez oraz materiały multimedialne (dołączona płyta CD) do wykorzystania przy przeprowadzeniu katechezy.
Jakże często nie spodziewamy się, że w dolinie rozpaczy Bóg zastąpi nam drogę... i wskaże kolejny krok.
Pogrążeni w żałobie i zwątpieniu dwaj uczniowie Jezusa wracają do Emaus. Nie przypuszczają, że droga ich ucieczki stanie się drogą poszukiwania dla każdego człowieka, którego zawiodły nadzieje. Ślady wędrowców do Emaus stają się naszymi śladami, a my poszukiwaczami wiary.
"Poszukujący" - historia zarówno dla wierzących, jak i dla uczciwych sceptyków.
Kościół jest spóźniony o 200 lat. Dlaczego się nie otrząśnie? Czy to strach? Lęk zamiast odwagi? Przecież wiara jest fundamentem Kościoła. Wiara, ufność, odwaga - mówił w ostatnim wywiadzie, na kilka miesięcy przed śmiercią,
Carlo Maria Martini.
Dla jednych symbol postępowego nurtu w Kościele, dla innych antypapież, którego poglądy ocierały się o herezję. Nawoływał do "nawrócenia" i wielkiej przemiany Kościoła. Apelował o zmianę rygorystycznego stanowiska w kwestiach seksualności, sytuacji osób rozwiedzionych. Wydawał się otwarty na możliwość dopuszczenia w Kościele kapłaństwa żonatych mężczyzn. Gorący orędownik dialogu między ludźmi wszelkich nacji, religii i przekonań. Wybitny znawca Biblii. Człowiek głębokiej wiary oddany Bogu i Kościołowi.
Kim naprawdę był Carlo Maria Martini? Czy rzeczywiście przekraczał granice ortodoksji, czy był jedynie niezrozumiany przez tych, którzy nie chcieli lub nie umieli go słuchać?
Książka Andrei Torniellego przedstawia portret wielkiego kardynała i wielkiego człowieka, jednego z najbardziej niezwykłych hierarchów współczesnego Kościoła.
Był człowiekiem wielkiej wiary i się nie bał. Nie bał się trudnych pytań, nieprzetartych dróg, nie bał się ryzyka. Wielki człowiek Kościoła...
ks. Adam Boniecki
WPROWADZENIE,,Nikt z ludzi nie rodzi się chrześcijaninem, ale nim się staje"" głosi słynna sekwencja Tertuliana . Drogą ku temu są w pierwszej kolejności chrzest, bierzmowanie i Eucharystia - fundamenty życia chrześcijańskiego . Udzielanie tych sakramentów posiada zarazem ważny wymiar rodzinny i społeczny, wyznacza kolejne etapy ziemskiej wędrówki człowieka, łączy się z wieloma zwyczajami.Na skutek postępującej sekularyzacji, zmniejsza się niestety poczucie ,,sacrum"" nawet w przypadku najświętszych czynności liturgicznych, a pojęcia teologiczne jawią się dla wielu, jako coś oderwanego od rzeczywistości. Cywilizacja zachodnia staje się coraz bardziej ,,wyemancypowana"" od chrześcijaństwa, coraz odleglejsza od związanych z nim wartości i autorytetów.Stanowi to wielkie wyzwanie dla rodziców, duszpasterzy i katechetów odpowiedzialnych za przekaz wiary. Tymczasem, jak przypomniał papież Benedykt XVI, znajomość treści wiary jest istotna, by przyjąć rozumem i wolą tajemnicę zbawczą objawioną przez Boga, którą głosi Kościół. Owocny przekaz wiary potrzebuje właściwego języka, formy, a przede wszystkim postawy świadka. Sam doświadczam nieraz wątpliwości, chociażby pouczając młodzież przy okazji udzielania sakramentu bierzmowania, czy moje słowa są zrozumiałe i przekonywujące.Nic jednak nie zastąpi rzetelnego wyjaśnienia prawd wiary, ani historie ułożone przez autorów przykładów do kazań, ani odwoływanie się do zdarzeń zajmujących czołówki dzienników.Świadomość tego i doświadczenia innych zrodziły pomysł głoszenia przed każdą niedzielną Mszą Świętą krótkich katechez na temat sakramentów. Stanowią one nie tylko cenną pomoc dla wiernych sandomierskich parafii, ale angażują również sporą grupę świeckich lektorów, którzy uczestniczą w ten sposób w dziele ewangelizacji. Dzięki życzliwej współpracy Radia ,,Leliwa"", obejmującego swoim zasięgiem całą naszą diecezję, grono słuchaczy znacznie się poszerzyło.To właśnie oni, a także duszpasterze i katecheci zwrócili się z prośbą o wydanie drukiem wygłoszonych dotąd katechez o sakramentach inicjacji chrześcijańskiej. Publikując je w niniejszej książce razem z listami pasterskimi, pragnę gorąco podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w to dzieło.Liczę na jego kontynuację i z serca błogosławię.Biskup SandomierskiKrzysztof Nitkiewicz
W publicystyce filozoficznej czytamy często, że władze zakonne i kościelne potraktowały Teilharda niesprawiedliwie, uniemożliwiając mu publikację esejów religijnych i zakazując przyjmowania różnych funkcji w instytucjach naukowych. Po przeczytaniu tych tekstów okazuje się jednak, że w istocie władze te były niezwykle tolerancyjne dla autora, który radykalnie odchodził od katolicyzmu.
Nikt nie nakazał mu złożenia wyznania wiary, po którym okazałoby się, jaka jest jego tożsamość. Gdyby nieortodoksyjność de Chardina stała się faktem z punktu widzenia prawa kościelnego, to mógł być przecież wezwany do nawrócenia, a po odmowie – która najpewniej miałaby miejsce – dano by mu czas na zastanowienie, po czym zostałby zawieszony w czynnościach kapłańskich, a następnie prawdopodobnie wykluczony z Kościoła karą ekskomuniki.
Nic takiego nie miało miejsca, pomimo poważnych argumentów uzasadniających tego typu decyzje prawne. Teilhard był jednak tolerowany, co świadczy o łagodności przełożonych zakonnych, a nawet samego papieża Piusa XII, który poddał krytyce „nową teologię” i jej inspiratorów. Kościół nie prześladował Teilharda, to raczej de Chardin zwalczał Kościół i przyczynił się do sporego zamętu w jego łonie.
Publikowany w serii Dominikańskiego Instytutu Historycznego zbiór studiów o charakterze interdyscyplinarnym poświęcony jest działalności zakonów żebraczych: dominikanów, franciszkanów, augustianów, karmelitów i franciszkanów-obserwantów (bernardynów) w średniowiecznej aglomeracji krakowskiej, złożonej z trzech miast: Krakowa, Kazimierza, Kleparza oraz przedmieść. Ośrodek ten jako jedyny w Królestwie Polskim mógł poszczycić się posiadaniem klasztorów wszystkich pięciu wspólnot mendykanckich. Autorzy prezentowanych artykułów starali się przedstawić intensywną aktywność braci z krakowskich klasztorów na polu: duszpasterstwa, nauki, kultury, sztuki i gospodarki oraz ich rolę w polskim społeczeństwie, Kościele i państwie. Jest to pierwszy w polskiej mediewistyce tak obszerny tom studiów dotyczący środowiska krakowskich mendykantów
Współczesne tempo życia rzadko pozwala nam znaleźć czas na modlitwę i medytację – trudno nam się wyciszyć na tyle, by w skupieniu rozważać słowa i czyny Jezusa. Przytłoczeni obowiązkami niekiedy zapominamy o tym, że ukojenie i uzdrowienie możemy znaleźć właśnie w modlitwie.
Autorzy książki, O. Robert De Grandis oraz Eugene Peter Koshenina, odkrywają przed nami na nowo bogactwo modlitwy różańcowej, która powinna być szczególnie bliska sercu współczesnego chrześcijanina. Dzięki rozważaniu najważniejszych wydarzeń z życia Jezusa łatwiej nam spojrzeć z dystansem na własną codzienność oraz uporządkować swoje myśli i pragnienia.
Regularne odmawianie Różańca może znacząco wpłynąć nie tylko na nasze zdrowie psychiczne, ale także i fizyczne. Modląc się za wstawiennictwem Matki Bożej, możemy wyprosić u jej Syna wszelkie łaski, w tym łaskę uzdrowienia. Modlitwa medytacyjna pomaga przede wszystkim przeciwdziałać skutkom stresu – stanom lękowym, łagodnej depresji, nadciśnieniu i chorobom serca.
Uzdrawiająca moc modlitwy różańcowej to cykl rozważań poświęconych czterem częściom Różańca, opatrzony komentarzem autorów. Drugą część książki tworzą wybrane myśli świętych i Ojców Kościoła, inspirujące do nowego, świeżego spojrzenia na największe tajemnice życia Świętej Rodziny i Trójcy Przenajświętszej.
„Ludzie, którzy odmawiają Różaniec, odkrywają na nowo wewnętrzny spokój i cieszą się zdrowiem ciała, umysłu i ducha. Wielu wielkich świętych przyznawało, że ich najgłębsze medytacje wypływały z refleksji nad życiem, męką i śmiercią Jezusa”.
o. Robert De Grandis
Pierwsza encyklika papieża Franciszka ?Lumen fidei? (światło wiary) została naszkicowana przez Benedykta XVI. Jest zatem owocem rozmyślań dwóch Następców św. Piotra i zamyka rozważania na temat wiary, nadziei i miłości. Jak stwierdził papież Franciszek to encyklika dla każdego, kto poszukuje Boga i sensu życia.
Siostra Jesme, zakonnica z południowoindyjskiego stanu Kerala, wystąpiła z zakonu karmelitanek po trzydziestu trzech latach życia w stanie duchownym. Jak sama twierdzi, w normalnej sytuacji byłaby ostatnią osobą, która uczyniłaby taki krok, jednak nie miała wyjścia - władze zakonne za wszelką cenę starały się zepchnąć ją na margines życia zawodowego i klasztornego. Kiedy inne metody zawiodły, próbowano poddać ją leczeniu psychiatrycznemu. Ona sama pochodziła z dobrej, zamożnej rodziny praktykujących katolików. W wieku siedemnastu lat, podczas zorganizowanych przez uczelnię rekolekcji, miała mistyczne przeżycie, po którym postanowiła wstąpić do zakonu. Autorka obserwowała rozmaite nieuczciwe praktyki i nieprawidłowości w zakonie.
Skromność, radykalizm w głoszeniu Ewangelii, ubóstwo, pokój, docenienie wartości pracy, naśladowanie Jezusa, wolność wynikająca z posłuszeństwa Bogu, prostota, pójście za głosem powołania, pomoc innym, modlitwa, miłosierdzie, braterstwo, miłość do bliźnich, radość, dialog. To wartości głoszone przez św. Franciszka, których odrodzenie tak bardzo potrzebne jest współczesnemu światu. Czytanki różańcowe ukazują, jak wcielał je w życie Biedaczyna z Asyżu i obecny papież oraz jak powinien żyć każdy, kto chce być dobrym chrześcijaninem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?