Polecamy całą serię najlepszych książek psychologicznych. Znajdziecie tu najciekawsze i najbardziej popularne poradniki i podręczniki. Setki tytułów, do których chętnie się wraca. Polecamy szczególnie książkę psychiatry Viktora Frankla, która opisuje jego traumatyczne przeżycia z obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej oraz podstawy jego metody leczenia zaburzeń psychicznych. To jedna z najbardziej wpływowych książek w literaturze psychiatrycznej. Ponadto proponujemy również słynną książkę autorstwa Cialdini Robert B.To znakomita książka z dziedziny psychologii społecznej, prezentująca techniki wywierania wpływ na ludzi.
Pierwsza powieść autorki Bałutek. Opowieść o miłości, czasie.
O spotkaniach i rozstaniach. O prawdzie i kłamstwie. O poszukiwaniach i rozczarowaniach. O splątanych losach, przekazach, religiach.
I o tym, co nieoczywiste, a czasem decydujące i najważniejsze.
Marcin Andrzejewski, oceniając książkę 6 gwiazdkami, pisze w pierwszej recenzji:
„Bardzo nietypowa, oryginalna minipowieść. Ciężko nawet zakwalifikować ją gatunkowo. Można by nazwać ją psychologiczno-obyczajową z elementem fantasy, ale owa fantastyczność jest właściwie żydowską ezoteryką, strukturalnie powiązaną z wydarzeniami. I to zupełnie nie taką, jakiej można by się spodziewać, zupełnie „nie-chagalowską” z ducha. Nie słodko-poetyczną. Raczej gorzką, mroczną. W gruncie rzeczy to także moralitet.”
Tytułowy charyzmatyk, to współczesny św. Paweł, czterdziestodwuletni perkusista, kaznodzieja, który w towarzystwie żony i dzieci przemierza Polskie wielkim Chevroletem. Na szlaku swojej wędrówki spotyka zarówno nastolatków, agnostyków, bandziorów jak i oddziały "Moherowych Beretów".
"W moim odczuciu ta oryginalna książka sytuuje się na nieznanym polu. Należy do popkultury, ale sięga do metafizyki. Niezwykły mix wart przeczytania i zastanowienia, bo cały tekst przenika spotkanie z tajemnicą. Autor jednocześnie płynie z prądem, a zarazem pod prąd, a ja w roli czytelnika jestem za, a nawet przeciw."
Krzysztof Zanussi.
Reżyser, scenarzysta
W debiutanckim tomie opowiadań zatytułowanym "Osobodramy" Joanna Burgiełł odważnie eksperymentuje z konstrukcją postaci literackich. Pod piórem autorki bohaterowie - niczym uczestnicy psychodramy odgrywający w improwizowanych scenach własne przeżycia, konflikty i fantazje - kolejno odkrywają się z słowach przed czytelnikiem, choć nie zawsze robią to przed samym sobą.
W tej swoistej dramaturgii mowy, odsłaniają się doświadczenia, pragnienia i lęki, nierzadko dochodzą też do głosu: "trzeźwe szaleństwo", obsesje, dziwactwa. Pogłębiona obserwacja psychologiczna idzie tu w parze ze sprawną indywidualizacją języka postaci. Joanna Burgiełł, zagłębiając się w meandry ich wnętrza i sondując powikłane relacje, które współtworzą, podejmuje grę z konwencjami literatury popularnej. Prowadzi tę grę w sposób wysokoartystyczny i wyrafinowany, ponieważ wie, że jej stawką jest wiedza o człowieku.
Debiutancka powieść o człowieku nękanym przez minione zbrodnie i wspomnienia o dawnej ukochanej – historia, która bada, co to znaczy kochać, zdradzać i wybaczać.
Daniel Abend jest psychoanalitykiem i samotnym ojcem mieszkającym w Nowym Jorku. Prowadzi udaną praktykę i wygodne życie: apartament na Upper West Side, piękna nastoletnia córka i niezmącona codzienna rutyna. Kiedy jeden z jego młodych pacjentów popełnia samobójstwo, jest to tragedia, ale łatwo wytłumaczyć ją depresją i uzależnieniem od narkotyków.
Ale wkrótce Daniel otrzymuje złowieszczą notatkę, która sprawia, że ??kwestionuje śmierć pacjenta. Kilka dni później znika jego córka. Seria listów od nieznanego nadawcy skłania Daniela do podjęcia coraz bardziej desperackiej pogoni za córką i za prawdą. Do rzucenia się w poszukiwania sięgające minionych dziesięcioleci, kiedy był młodym mężczyzną mieszkającym w Paryżu, który zakochał się w kobiecie, a ta wywróciła jego życie do góry nogami.
Dzięki pięknemu stylowi i mistrzowskiej narracji Zostaw ten świat pełen płaczu jest wyrafinowaną i zaskakującą literacką zagadką dotyczącą uczuć, zdrady i odkupienia. Wybitna proza w wybitnym tłumaczeniu cenionego pisarza i tłumacza – Macieja Płazy.
DeSales Harrison jest profesorem nadzwyczajnym od współczesnej poezji i pełni funkcję dyrektora Creative Writing Programme w Oberlin College. Uzyskał tytuł licencjata na Uniwersytecie Yale, magistra na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, a doktorat na Uniwersytecie Harvarda. Studiował psychoanalizę w Institute for Psychoanalytic Training and Research w Nowym Jorku. Jest żonaty z krytyczką literacką Laurą Baudot, ma czworo dzieci i spędza część roku w okolicach Nevers we Francji.
Jeśli myślicie, że są sprawy, do których nie da się podejść z humorem mylicie się. Słynny psychoterapeuta Robin Skynner i nie mniej słynny komik John Cleese z wdziękiem dowodzą, ze nie ma problemu bez rozwiązania, a rozwiązanie najczęściej znajduje się... tuż pod ręką. Żyć w rodzinie i przetrwać to znakomita lektura nie tylko dla tych, którzy potrzebują skutecznej porady, ale także dla tych, którzy po prostu lubią dobrą, skrżacą się dowcipem literaturę.Ta książka sprawi, że świat wraz z zamieszkującymi go sześcioma miliardami człekokształtnych oraz nasza własna rodzina dadzą się znieść!
W jednej chwili świat małej Yolandy zmienia się na zawsze: umiera jej mama.Dorośli nie chcą o tym rozmawiać. Każdy przeżywa stratę na swój sposób. Yolandzie jednak to nie daje spokoju. Mama odeszła ale dokąd? Nie mogąc zrozumieć do końca, co właśnie się stało, postanawia sama jej poszukać.Wszędzie i we wszystkim to przejmująca opowieść o stracie i godzeniu się z nią. Jej bohaterka, mała Yolanda, nie ustaje w poszukiwaniach swojej zmarłej mamy. Odnajduje jej ślady wokół siebie i zmienia rzeczywistość nie tylko swoją, ale też swoich bliskich, sprawiając, że łatwiej im się otworzyć i zaakceptować, że bliskiej osoby już z nimi nie ma.Poetycki tekst Pimma van Hesta, podchodzący do trudnego tematu z ogromną wrażliwością, uzupełniają nastrojowe ilustracje Sassafras de Bruyn . Książeczka ułatwi zarówno rozmowę z dzieckiem o śmierci bliskiej osoby, jak i oswojenie z koncepcją śmierci; choć mamy Yolandy już nie ma, jakaś jej część zawsze pozostanie w tym, co po sobie pozostawiła i w pamięci tych, którzy mieli szczęście ją poznać.
Abel Murcia zawierza puentę obrazowi (często ostatniemu obrazowi wiersza). Jego strofy są jak długi spacer w poszukiwaniu małej epifanii, która niespodziewanie odkrywa nam coś obecnego w codzienności. Książki Murcii są pełne olśnień. (Martín López-Vega, „El Cultural. El Mundo”)
Wiersze Abla Murcii są jak kieliszeczki likieru. Pije się je szybko i drapią w gardło, ale pozostawiają dobry smak w ustach. (Félix Romeo)
Refleksyjne spojrzenie poety aspiruje do utrwalenia chwili w bezruchu, w tu i teraz, w subtelnym obrazie ożywającym poprzez kontemplację, pamięć i emocję wypuszczoną jak strzała w czas i przestrzeń. (Santos Domínguez, „Encuentros con las letras”)
Jest to poezja dbała o formę – więcej: formalnie kunsztowna. Sięga poeta do form tradycyjnych, do haiku, formy zwięzłej, lecz bardzo precyzyjnej w swej budowie. Haiku jest dla Murcii zarówno gotową matrycą rytmiczną, jak wyzwaniem, czego dowodzą wiersze stanowiące potrójne łańcuchy tych porcji energii poetyckiej. (Leszek Szaruga, „Migotania”)
Ścinki, fragmenty, migawki obrazów, myśli, snów, pamięci. Abel Murcia „wybiera” swe motywy ze zmysłową inteligencją typową dla klasycznego haiku i maluje je w wierszach, które okazują się głęboko współczesne. Robi to z elegancją właściwą najlepszej poezji ludowej w języku hiszpańskim... (Ada Salas)
Haiku Abla Murcii można nazwać wędrownymi, bo nie ograniczają się do orientalnego uniwersum. Są w nich obrazy asfaltu, suszącej się bielizny, a w seriach strof czuć puls właściwy językowi hiszpańskiemu, prostotę średniowiecznych cancioneros i andaluzyjskich soleas. (Jesús García Calero, „ABC Cultural”)
Smak, dotyk i obraz tworzą w wierszach Murcii warstwę empiryczną bliską nam wszystkim, bo najczęściej dominującą w codziennym poznawaniu. Otacza nas świat rzeczy, którym nadajemy znaczenia, wśród których oczekujemy tego, co się zdarzy, pamiętając, że wszystko to jest przypadkowe i niekonieczne. (Wojciech Kaliszewski, „Nowe Książki”)
Debiut prozatorski jednego z najbardziej utalentowanych polskich muzyków, dwukrotnego zdobywcy platynowej płyty, nazywanego „nadzieją polskiego rynku muzycznego” – Tomasza Organka. Teoria opanowywania trwogi to przepełniona odwołaniami do literatury, filmu, muzyki i popkultury opowieść o rezygnacji, zagubieniu w kapitalistycznej rzeczywistości, rozpadzie więzów rodzinnych. Zaskakująco wiarygodna powieść pokoleniowa o ludziach na skraju rozpaczy pisana z perspektywy człowieka, który osiągnął sukces. Błyskotliwa, cyniczna, ale niepozbawiona poczucia humoru.
Książka od lat jest wiązana z legendą kompletnie zdeprawowanego, amoralnego i nierozsądnego traktatu gloryfikującego narkotyki, tyle... że jest to tylko legenda. Doskonała medialna legenda, ułatwiająca sprzedaż książki, która jest zupełnie nie o tym.
Narkotyki dla Thompsona są dokładnie takim samym pretekstem, jak kluby walki dla Palahniuka, by pokazać Amerykę, kraj, w którym coś poszło mocno nie tak, skoro ludzie starają się zeń uciec, imając się tak ekstremalnych sposobów. Thompson łapie na gorąco Amerykę w jednym z najważniejszych momentów w historii - u progu narodzin amerykańskiej paranoi, tak istotnej dla cywilizacji i kultury dzisiejszego świata. Łapie ten kraj chwilę po tym, gdy banda Mansona zakończyła erę kwiatów i chwilę przedtem, nim Nixon wprowadził go w erę spisków i wszechogarniającej inwigilacji. Udaje mu się to, co udało się bardzo niewielu w dziejach literatury - uchwycić i opisać moment przełomu. Jest Keruackiem następnej dekady, hippisem pozbawionym złudzeń, który wie, że jedyną odpowiedzią na narastające zagrożenie ze strony państwa i społeczeństwa jest eskapizm.
Dla niego i dla Oscara Acosty narkotyki są ucieczką, tylko, że obaj mają świadomość, że jest to ucieczka w szaleństwo. Co chwilę ulegają atakom paranoi, tytułowego strachu, a własne zachowanie budzi w nich w końcu obrzydzenie. Sam tytuł doskonale naprowadza na jedno z podstawowych odczytań tego tekstu - bo strach i obrzydzenie nie dotyczy tylko Las Vegas jako metafory Ameryki, coraz bardziej ogarniętej szałem na punkcie taniego blichtru i konsumpcji, którego efekty widzimy po dziś, ale dotyczy immanentnych (przynajmniej według samego Thompsona) cech amerykańskiego społeczeństwa - nie bez kozery zresztą sięgnął jeszcze kilkakrotnie po ten kryptocytat z Anny Kareniny w tytułach swoich kolejnych książek.
Marcin Wróbel - tłumacz
W rzeczach po swoim zmarłym na raka płuc bracie Kang Sang-ho odkrywa pośmiertne zapiski. Żeby dokończyć dzieło brata przedstawiające niepoznanane dotąd cele podróży, Kang Sang-ho razem z pracownikiem wydawnictwa udają się do klasztoru zwanego Zamkiem Hebronu, położonego na szczycie wyludnionej góry Cheonsan. Co tam odkryją i do czego doprowadzi ich ta wizyta? Pieśń ziemi to jedna z najbardziej znanych powieści Lee Seung-u, która zdobyła wiele nagród w Korei Południowej i we Francji. Ciekawa konstrukcja, pełna napięcia akcja i wielowątkowość nie pozwalają oderwać się od lektury.
Lee Seung-u urodzodził się w 1959 roku w południowej prowincji Jeolla, w miejscowości Jangheung. Ukończył Seulski Uniwersytet Teologiczny, a następnie studiował na Uniwersytecie Yonsei. Obecnie wykłada na Wydziale Kreatywnego Pisania na Uniwersytecie Chosun. W swoich utworach Lee Seung-u poprzez analityczny styl pisarski oraz motywy działań wnikliwie obrazujące wewnętrzną naturę człowieka zadaje fundamentalne i rzetelne pytania na temat ludzkiej egzystencji, poszukując jednocześnie uzasadnienia dla istnienia religii i literatury. W Polsce ukazała się inna powieść pisarza Prywatne życie roślin.
Poruszająca opowieść o wszystkich grzechach Kościoła
Obłuda, przyzwolenie na pedofilię, zawzięta gra o władzę i pieniądze to tylko wierzchołek góry lodowej...
Zderzenie ideałów wyniesionych z seminarium duchownego z otaczającą rzeczywistością bywa niezwykle bolesne. Wkrótce doświadczy tego Paweł, świeżo upieczony ksiądz, któremu dane będzie odkryć drugie, pieczołowicie skrywane przed wiernymi oblicze Kościoła. Czy Pawłowi uda się wyrwać ze środowiska, które ma na sumieniu tak wiele grzechów? A jeżeli tak, to jaką cenę będzie musiał zapłacić za odzyskanie wolności?
Samotność doskwierała mu jak uporczywy kamyk w bucie. Kiedy nie mógł już dłużej wytrzymać, brał samochód i jechał do miasta. Oficjalnie utrzymywał, że jedzie odwiedzić chorowitą matkę, ale najczęściej lądował w jednym z gejowskich klubów, jakich kilka powstało ostatnio w stolicy. Tam gapił się na roześmianych chłopaków, którzy posyłali mu jednoznacznie prowokujące spojrzenia. Było kwestią czasu, gdy zaczynał rozmówkę z którymś z nich. Po wypiciu kilku piw, czując wzbierającą namiętność, lądowali w łóżku.
Andrzej Selerowicz – autor „Leksykonu kochających inaczej” (1993), a także powieści „Kryptonim Hiacynt” (2015), „Zbrodnia, której nie było” (2017) oraz „Ariel znaczy lew” (2018). Jest również pionierem ruchu LGBT w Polsce oraz tłumaczem klasycznych pozycji homoerotycznej literatury (J. Baldwin, O. Wilde, G. Vidal).
Czy nie byłoby pięknie móc wyłączyć wszystkie złe emocje?
Osiemnastoletnia Dominika to dziewczyna z rozbitej rodziny. Od zawsze czuje się inna niż wszyscy, zagubiona i bardzo samotna. Nieustannie próbuje rozgryźć samą siebie i zrozumieć świat, który ją otacza. Bolesne życiowe doświadczenia sprawiają jednak, że zupełnie nie radzi sobie z emocjami, które uderzają w nią ze zdwojoną siłą. Pojawiają się myśli samobójcze, pierwsze samookaleczenia i stany depresyjne... Czy pragnienie autodestrukcji weźmie górę nad coraz bardziej wątłą chęcią życia? Co tak naprawdę siedzi w głowie dziewczyny, która nie potrafi uwolnić się od swoich demonów?
Odczuwałam samotność, bo wciąż nikt nie wiedział, z czym dokładnie się zmagam. Potrzebowałam jedynie zrozumienia, ale nie robiłam nic, aby pomóc samej sobie. Dążyłam do autodestrukcji. Coraz częściej w mojej głowie pojawiały się myśli samobójcze. Odpychałam ludzi od siebie i uciekałam w alkohol, za co nienawidziłam się najbardziej, bo zachowywałam się jak on. Cięłam się częściej, piłam do utraty przytomności. Może to żałosne, ale to, co wtedy miałam w głowie, to jeden wielki chaos. Nadal wydaje mi się to wszystko żałosne, ale jednak to naga prawda. Samoocena spadła tak nisko, że już niżej nie mogła. Wyniszczałam się stopniowo, tak jak tego podświadomie chciałam.
Piąty wymiar Martina Vopnki ukazuje się w autorskiej serii literatury czeskiej Mariusza Szczygła Stehlk.Bohater powieści Jakub to biznesman po bankructwie, który zapisuje się do tajemniczego eksperymentu. Za udział w nim amerykańska firma Free Year oferuje duże pieniądze. Ale uczestnik ryzykuje nie może poznać celu przedsięwzięcia. Musi wyjechać w argentyńskie góry, gdzie przez rok będzie odcięty od rodziny i jakiegokolwiek kontaktu ze światem. W eksperymencie dopuszcza się zabranie ze sobą jednej książki. Czy ma wziąć Biblię, czy książkę o fizyce kwantowej? Wysoko w Andach, w specjalnie wybudowanym bunkrze, będzie musiał skonfrontować się z nowym doświadczeniem. Zło i seks, które spokojny biznesman znał przecież ze swojego życia, tu będą dla niego wstrząsającym wyzwaniem.Z pozoru Piąty wymiar jest powieścią przygodową, ale w głębszej warstwie to filozoficzny esej o naturze wszechświata i ludzkiej egzystencji.Na szczycie Andów Jakub dotyka tytułowego piątego wymiaru. Czym jest? Czy wszechświat to tylko prawa fizyki? Kto go stworzył? Czym jest czas? Jakie są jego granice? I czy istnieje wieczność? A jeżeli nie, to jaki sens ma nasze życie?
"Wzdłuż śladów" to intrygująca opowieść o kondycji ludzkiego sumienia i choć tak skromna w swej objętości, przez Czytelników porównywana była niejednokrotnie nawet do "W poszukiwaniu straconego czasu" Marcela Prousta. Wzdłuż śladów to także męskie widzenie świata i niech owo „męskie” nie zwiedzie Cię, gdyż nie o mężczyznę macho tu chodzi, ale silnego wrażliwością, bo – jak najczęściej odpowiada Autor pytany o to, o czym jest ta książka – mężczyzna też człowiek.
Pragniemy zwrócić Twoją uwagę także na nietuzinkową konstrukcję opowiadania, która sprawia, że kiedy skończymy je czytać, możemy wrócić do początku i czytać... dalej.
"Głos uwiądł mu w gardle. Obserwowałem go kątem oka i miałem wrażenie, że całym wysiłkiem woli stara się powstrzymać łzy. Jego ciałem wstrząsały dreszcze, ale przed tym nie mógł się już obronić ani ukryć tego. I myślę, że świadomość tej niemocy męczyła go dodatkowo.
- Tymczasem - zaczął po dłuższej chwili - osądzony po pozorach, spotykałem się z pogardą, nienawiścią, w najlepszym razie z obojętnością. Nawet najbliżsi odwrócili się wtedy ode mnie. Nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Kobiece łzy, lament - są takie sugestywne..."
Czy w realizmie magicznym lody obszarów polarnych mogą zastąpić tropikalną dżunglę amerykańską? Per Olov Enquist udowadnia, że tak. Jego magia splata wiele losów, ukazuje ich równoległość i mistyczny związek. Biografia Pasquala Pinona - niesamowitego dziwactwa natury, istoty uznanej za dziecko szatana, dzieje tajemniczej partnerki Bertolda Brechta, historia mordercy dziewczynek, niepokojący związek małżeństwa K. oraz autobiograficzne wspomnienia tajemniczego narratora tworzą opowieść zagadkową i przejmującą, dotykającą mrocznych tajemnic ludzkiego istnienia...
Losy bohaterek najnowszej powieści Marcina Pilisa splatają się w obliczu dramatycznych wydarzeń, które łączy zapomniana przeszłość.
„Mocna, chwilami brutalna, ale i mądra psychologiczno-społeczna opowieść o kobietach. Otworzy oczy, zmusi do myślenia. Nie odłożycie jej obojętnie. Wstrząśnie każdym myślącym czytelnikiem i nie da o sobie zapomnieć”. Anna Klejzerowicz.
Paula, nastolatka mieszkająca w domu rodziny zastępczej, gdzie pada ofiarą molestowania seksualnego, zostaje sprzedana ludziom zajmującym się prostytucją. W tym samym czasie Klaudyna otrzymuje wiadomość od nieznajomego mężczyzny, która dotyczy jej porzuconej tuż po porodzie córki.
Krok po kroku Klaudyna podąża za wskazówkami, które ostatecznie mają doprowadzić do spotkania matki i dziecka. Dla bohaterki jest to również ważna wędrówka w głąb siebie i zmierzenie się z demonami przeszłości.
Kociarz"" został przeczytany na stronach ""New Yorkera"" rekordowe dwa miliony razy, stając się najpopularniejszą opowieścią zamieszczoną w tym prestiżowym magazynie. Opowiadanie dało początek zbiorowi, który uznano za najważniejsze amerykańskie wydarzenie literackie roku. To prawdziwa proza XXI wieku, która w ciągu zaledwie jednej nocy została największym wiralowym fenomenem literackim w historii. To realizm magiczny w dobie mediów społecznościowych. To portret pokolenia w skondensowanej formie.""Kociarz"" to dwanaście opowiadań składających się w panoramę naszych czasów. To opowieści o pożądaniu i wstręcie, seksie i samotności, zagubieniu i poczuciu winy w erze Instagrama, Tindera i #MeToo. To literatura minimalistyczna, choć paradoksalnie napisana z rozmachem. Właśnie dlatego stała się najpopularniejszym wiralowym tekstem literackim XXI wieku i zdobyła dwa miliony czytelników w internecie. Teksty wywołują wiele emocji: fascynują i odstręczają, oburzają i podniecają, przerażają i zachwycają, nie pozostawiając miejsca na obojętność.""Przenikliwa i perfekcyjnie minimalistyczna"".The New York Times""Idealna do książkowych dyskusji przy winie"".Vogue""Magiczny realizm ociera się o pełną fantazję"".The Independent
Niezwykle prawdziwa, poruszająca historia o mrocznych stronach osobowości, przyjaźni i wybaczeniu samemu sobie.
Po próbie samobójczej siedemnastoletnia Tamar trafia do szpitala psychiatrycznego dla nastolatków. Dziewczyna przez lata się samookaleczała, zmagała się z ogromną nienawiścią do samej siebie i próbowała topić rozpacz w alkoholu. W trakcie pobytu poznaje wiele osób z różnymi chorobami. Zaprzyjaźnia się zwłaszcza z dwójką z nich: Jasperem, chłopakiem, który ma anoreksję, oraz Elle – nastolatką z chorobą afektywną dwubiegunową.
W szpitalu nieustannie musi tam odpowiadać na pytania lekarzy: Dlaczego zaczęła się samookaleczać? Co sprawiło, że zaczęła się nienawidzić? Jak się czuje, w skali od 1 do 10? Jest jednak jedno najważniejsze pytanie, na które Tamar nie jest w stanie odpowiedzieć nawet samej sobie: czy jest winna śmierci swojej przyjaciółki Iris?
Nie ulega wątpliwości, że fabuła nie jest tu stworzona dla samej fabuły. Czemuś służy, tym bardziej że jest prosta i zarazem niezwykła. Czytelnik widzi nie tylko piękno zdań, ale również opowiadaną mu historię, która porusza w nim ukryte struny i - jak grecka tragedia - budzi litość i trwogę, by doprowadzić do katharsis. (...) W tę powieść, na zasadzie palimpsestu, został wpisany mit Edypa, opowieść o winie, karze i otchłani świata: może dlatego jej bohaterowie są prawie bezimienni.
Tadeusz Komendant, "Twórczość"
Trzy historie mężczyzn, nazwanych protekcjonalnie „kociakami”. Każdy z nich w jakiś sposób przeżywa „kryzys męskości”, przejmując „kobiece” role społeczne. Są tu zatem mężowie dominujących, utrzymujących rodzinę żon. Mężowie ci piastują stanowisko „kury domowej”: zajmują się wychowywaniem dzieci, sprzątaniem i gotowaniem. Jest też lowelas, próbujący za wszelką cenę przypodobać się kobietom. Ale, ale. W książce nie ma nic z moralizatorstwa. Jej słuchanie można porównać do zabawy na karuzeli. Akcja nabiera tempa. Jest śmiesznie, mnóstwo żartów i rechotów, choć momentami bywa też strasznie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?