Drzewo to barwna podróż przez świat słowiańskich mitów - zapomniany, tajemniczy, ale jakże intrygujący. Nasi przodkowie, jak wszystkie narody, posiadali własną mitologię. Przez stulecia układali fascynujące opowieści o powstaniu świata, narodzinach człowieka. O postępkach i walkach słowiańskich bogów. Przekazywane z pokolenia na pokolenie mity pomagały zrozumieć zjawiska zachodzące w przyrodzie i pozwalały człowiekowi odnaleźć się w otaczającym go świecie. Łukasz Wierzbicki, autor powieści przygodowych dla dzieci i młodzieży, w tym takich bestsellerów, jak Afryka Kazika, Dziadek i niedźwiadek, czy Machiną przez Chiny, sięgnął w swej najnowszej książce po te najdawniejsze opowieści, dużo starsze niż legendy o Smoku Wawelskim czy Piaście Kołodzieju. Odtworzył je i przybliżył młodemu Czytelnikowi. Świat narodził się z jaja. Człowiek powstał z wiechcia słomy. Zakuty w łańcuchy Weles miota się w podziemnej krainie. Bociany przynoszą ludzkie dusze wprost z niebiańskiego Wyraju. Poetycki opis stworzenia świata to pierwszą część książki. W drugiej znajdziemy trzy opowieści z pogranicza mitów i baśni: o porwaniu Jutrzenki (strażniczki niebiańskich bram), o Marzannie (bogini śmierci, bohaterce wiosennej tradycji żegnania zimy) oraz o bohaterskiej wyprawie na spotkanie własnego przeznaczenia. W specjalnym dodatku dociekliwy Czytelnik przeczyta, z jakich dokumentów historycznych, źródeł naukowych, podań i tradycji ludowych korzystał autor podczas pracy nad książką. Całość ilustruje kilkadziesiąt klimatycznych fotografii połączonych z realistycznymi grafikami Wojciecha Nawrota. "A czy stare jak świat słowiańskie mity mają coś do zaoferowania dzieciom XXI wieku?" - zastanawia się Łukasz Wierzbicki. - "To już zależy od nas samych. Bo mit to opowieść, w której każdy odnajduje swą własną mądrość, z której czerpie inspirację."
Chwile medytacji prowadzą czytelnika do jego duchowego Ja, które zmaga się z Ego, utrudniającym odnalezienie naszego prawdziwego potencjału. Jak odzyskać spokój duszy? Jak walczyć z egoistycznymi pragnieniami i zbliżyć się do Boga? Lektura tej skromnej książki pozwoli odnaleźć odpowiedzi na te i inne pytania.
Broszurka znanego francuskiego spirytysty Leona Denis jest doskonałym streszczeniem najważniejszych zasad spirytyzmu. W charakterystyczny dla autora poetycki sposób przedstawione są moralne, filozoficzne i naukowe konsekwencje spirytyzmu skodyfikowanego w połowie XIX wieku przez Allana Kardeca.
W historii chrześcijaństwa mamy kilka dzieł literackich, które pochodzą ze środowisk monastycznych, czytane są powszechnie do dzisiaj, i szczególnie silnie wpłynęły na ukształtowanie się naszej duchowości, gdyż dały wyraz ludzkiej tęsknocie za Bogiem. Najstarsze z nich to Księga starców i narosła wokół niej literatura egipskiej pustyni. Dalej, Wyznania św. Augustyna; zaliczam je do literatury monastycznej, gdyż autor był wedle ówczesnych pojęć mnichem, chociaż w mieście; założył nawet wspólnotę, napisał dla niej regułę, i jak większość Ojców Kościoła został biskupem z mnicha właśnie. Następna jest Reguła św. Benedykta; jej nauka, ale przede wszystkim jej praktyka w niezliczonych wspólnotach, kształtowała życie chrześcijańskie (jak pisze Rowan Williams) przez sam fakt, że ukształtowała mnóstwo osobowości, które z kolei kształtowały społeczeństwo. Czwarta jest księga O naśladowaniu Chrystusa.
Najwcześniejsze rękopiśmienne kopie Naśladowania pochodzą z Włoch i oczywiście nie są przez kopistów wyraźnie datowane. Ponieważ jednak cechy pisma i szczegóły wykonania pozwalają datować średniowieczne rękopisy z dużą dokładnością, jest pewne, że najstarsza zachowana kopia (podkreślmy: kopia już, nie pierwopis autorski), sporządzona w Vercelli i tam do dziś przechowywana, powstała między rokiem 1280 a 1330. Nie później. Otóż nawet koniec tego przedziału czasowego to jeszcze równe pół wieku przed przyjściem na świat Tomasza a Kempis (1380-1471), któremu na północny wschód od Alp przypisuje się do dzisiaj autorstwo tej księgi; a blisko sto lat przed jego dojrzałą działalnością pisarską.
Nie jemu jednemu zresztą przypisuje się je mylnie. Usiłowano przez wieki przyznać to dzieło przynajmniej kilku mistykom, zwłaszcza z epoki późnego średniowiecza, ale także paru innym autorom, patrystycznym lub scholastycznym. Ktoś przypisał je św. Augustynowi, nie rozumiejąc, że taki namiętny protest przeciwko traktowaniu Boga jako tematu absolutnie by nie był uzasadniony w epoce patrystycznej; inni typowali któregoś z mistyków niderlandzkich XIV-XV wieku; inni obstawali do niedawna przy autorstwie Jana Gersona (Jean Charlier de Gerson, 1363-1429), nie biorąc pod uwagę, że ten scholastyk, profesor Sorbony, absolutnie by nie mógł napisać, że go nie obchodzą szkolne spory o rodzaje i gatunki. Od daty pierwodruku dzieła (ok. 1472) zjawił się jeszcze jeden kandydat, kiedy to drukarz-wydawca z Augsburga, Gunter Zainer, znalazł i wydał rękopis, w którym na początku czytamy wyraźnie do dzisiaj (gdyż się zachował), że te cztery traktaty zebrał (collegit) kanonik Tomasz z Kempen (1380-1471?). Zainer zachwycił się tekstem, ale kolofon przeczytał nieuważnie i podał Tomasza jako autora, nie zaś kopistę. I to do dziś powtarzają tak wydawcy, jak i ci uczeni, którzy próbują osadzić książkę w XIV-wiecznej tzw. devotio moderna. O czym za chwilę. A kopiowanie książek uprawiali wówczas nawet profesorowie uniwersytetu, jak widzimy na przykładzie św. Jana Kantego. To był przecież główny sposób ich nabywania.
W wypadku Jana Gersona teza była o tyle usprawiedliwiona, że aż 22 rękopisy włoskie i 5 innych (dużo, jak na średniowieczne zwyczaje) podaje nazwisko autora; i brzmi tam ono: Joannes Gersenus. Otóż, Gersonus czy Gersenus, różnicę zauważyć trudno, a we Francji lepiej znano i pamiętano profesora Sorbony niż wcześniejszego o całe stulecie (i w dodatku cudzoziemca zza Alp) Giovanniego Gerseno, opata z Vercelli. To samo zresztą dotyczy historyków polskich. Mimo to jednak w ciągu wieków wielu autorów, także francuskich, od Mabillona po nasze czasy, poprawnie podaje autorstwo księgi... / Małgorzata Borkowska OSB, autorka przekładu
Nowy poradnik autorki bestsellerowej Drogi do siebieCeniona psycholożka Ewa Woydyłło wyjaśnia, jak zrozumieć i otworzyć się na różnorodność i rozbudzić w sobie większą wrażliwość, zarówno wobec innych, jaki i przede wszystkim wobec siebie.Czym są i jak funkcjonują uprzedzenia? Odmienność, której nie pojmujemy, może działać na dwa sposoby: zaciekawiać, a przez to pociągać i zbliżać; przerażać, więc oddalać i prowokować do wykluczenia lub nawet do zniszczenia. Wielu postrzega świat przez pryzmat podziału "normalni - nienormalni", który nie odzwierciedla współczesnej wiedzy o człowieku, lecz kultywuje dawną niewiedzę i przesądy. Stereotypy te prowadzą do poważnych nadużyć wobec wielu osób. Ewa Woydyłło tłumaczy, jak wyzwolić się od niezrozumienia, pogardy i strachu przed bardziej wrażliwymi i innymi.Czytając Nasz bieg z przeszkodami, dowiesz się więcej o neuroróżnorodności. Zrozumiesz, dlaczego nie wszyscy reagują tak samo i jak funkcjonują osoby z rozmaitymi rodzajami nadwrażliwości. Nauczysz się szukać podobieństw, a nie różnic między ludźmi i uświadomisz sobie szkodliwość porównywania się z innymi."Nawykowa nieufność nie minie sama i nie zmieni się przypadkiem w zrozumienie, szacunek i życzliwość wobec mniejszości. Rozpowszechniona u nas, a przede wszystkim odgórnie rozpowszechniana w ostatnich latach podejrzliwość, pogarda i wrogość wobec wyglądających inaczej, wierzących inaczej i żyjących inaczej przybrała już rozmiary epidemicznej choroby społecznej, przypominającej hybrydową wojnę domową. Jesteś trochę inny - więc jesteś wrogiem. Wierzę, że ratunek na tę naszą chorobę znajduje się w filozofii praw człowieka, którą trzeba rozumieć jako narzędzie samoograniczenia" - Ewa Woydyłło
Sportowe zakłady bukmacherskie łączą w sobie tradycyjne atrybuty gry hazardowej z dziejącym się niezależnie od niej wydarzeniem sportowym. Osoby grające stawiają pieniądze na określone rozstrzygnięcie meczu piłkarskiego, walki bokserskiej czy choćby wyścigów konnych. W przeciwieństwie do ruletki, kości czy loterii mierzą się jednak z sytuacją, gdzie o ostatecznym wyniku rozgrywki decyduje bardzo duża liczba czynników. Uprawianie sportowych zakładów bukmacherskich stanowi zatem laboratorium procesów związanych z ryzykiem i podejmowaniem decyzji, ale także z analizowaniem świata społecznego, przypisywaniem znaczeń danym aktywnościom czy wyznawaniem określonego światopoglądu.
Autor książki stara się odpowiedzieć na pytanie, jak gracze praktykują sportowe zakłady bukmacherskie – dlaczego postrzegają je za atrakcyjne dla siebie, czym one dla nich są, skąd wiedzą, w jaki sposób grać, czy też – w jaki sposób grają. W książce opisany jest społeczny fenomen zakładów ulokowany w szerszym kontekście kulturowym. Autor wykorzystuje do tego teorię praktyk, która pozwala dostrzegać w działaniach jednostek zarówno wpływ, któremu ulegają, jak i ten przez nie wywierany na kulturę, styl życia czy technologię. Zastosowanie takiej ramy pozwoliło wydobyć złożoność uprawiania tej formy hazardu oraz pozwoliło dostrzec w nim liczne powiązania z innym obszarami życia społecznego.
Pełne pasji rozważania na temat tytułowych siedmiu grzechów: gniewu, zawiści, nieczystości, pychy, łakomstwa, lenistwa i chciwości.Fulton J. Sheen – charyzmatyczny kaznodzieja odkrywa przed nami moc słów wypowiedzianych przez Jezusa tuż przed śmiercią na krzyżu. Niezwykłe spotkanie z Bogiem, Biblią i prawdziwą religijnością.
Autorka skupia się na problemie trudnej relacji z matką. Jaka jest toksyczna matka? Jakie mechanizmy stosuje? Jak z nią postępować? Jak się bronić przed jej wpływem i ustalać granice? W jaki sposób uwolnić się od niesprzyjającej nam relacji i poczucia winy?Książka ta, napisana przez doświadczoną doradczynie ds. zdrowia psychicznego, daje ci narzędzia do odzyskania swojego prawdziwego ja. Autorka zachęca do rozpoczęcia podróży do wyzdrowienia z tym poradnikiem, aby pomóc Ci uzyskać dostęp do uczuć i emocji, budować pewność siebie i prowadzić satysfakcjonującego życia.
"Rozpoczęcie pisania pracy dyplomowej jest dla każdego studenta nie lada przeżyciem. Dlaczego tak się dzieje? Wszak sama praca dyplomowa jest niczym innym jak rozprawką na dany temat wyrażony w tytule pracy. Z pisaniem rozprawki kontakt miał każdy uczeń, a przecież studentami stają się absolwenci szkół średnich, którzy mają za sobą cały okres nauki w szkole podstawowej i średniej oraz pozytywnie zdany egzamin maturalny. (...)
Praca dyplomowa jest jednak specyficzną rozprawką. Taka praca wymaga od autora znajomości nie tylko zasad gramatyki i konstrukcji zdań, nie tylko przestrzegania zasad konstrukcji rozprawki, ale również podstawowej wiedzy o prowadzeniu badań naukowych. Samo sformułowanie „badanie naukowe” wywołuje już dreszcz przerażenia w młodych ludziach, bo w ich umysłach rodzi się pytanie: czym jest owe tajemnicze badanie naukowe? Tymczasem nie ma się czego bać, ponieważ badanie naukowe, to nic innego jak „próba poznania jakiejś rzeczywistości lub jej wycinka za pomocą metody naukowej”.
(...)
Mając powyższe na uwadze, podstawowym celem tej pracy będzie podzielenie się z innymi promotorami własnymi, autorskimi doświadczeniami z procesu dyplomowania oraz przekazanie dyplomantom metodycznych wskazówek, wręcz próba ich przekonania, że pisanie pracy dyplomowej wcale nie jest takie trudne. Ten cel wynika z faktu, że z reguły w oczach studentów, gdy wchodzą w etap procesu dyplomowania pojawia się strach i obawa. Każdy promotor, jako opiekun naukowy swoich dyplomantów, staje przed dylematem: jak ich przekonać, że pisanie pracy dyplomowej może być proste, łatwe i przyjemne?"
ZE WSTĘPU
Zostań swoim własnym, najlepszym na świecie rodzicem O trudnej relacji, jaka łączy nas dorosłych z nami dziećmi i z naszymi matkami, napisano mnóstwo książek. Wiele z nich jednak ignoruje rolę, jaką w naszym życiu odegrał ojciec. Sylwia Kocoń podchodzi do tematu kompleksowo. Przyglądając się relacjom w rodzinach naszego dzieciństwa, trójkątowi ja - matka - ojciec, zwraca uwagę na to, jakie rany wówczas w nas powstały. Nie tylko rany matczyne, ale także ojcowskie. Autorka wyjaśnia, jak powstają w nas te rany, skąd się biorą i jak - niezagojone - wpływają na nasze dorosłe życie. Następnie podpowiada, jak możemy samodzielnie wypełnić pustą przestrzeń, jaką w nas pozostawiły. Poradnik, który trzymasz w ręku, oczywiście nie zastąpi terapii, może jednak pomóc Ci świadomie i w bezpieczny sposób powrócić do trudnych chwil z przeszłości, odczytać je na nowo i wyjść z pułapki życia sterowanego zadaną w dzieciństwie raną.
Temat kobiecego autyzmu jest nadal czymś zagadkowym i tajemniczym. Dla wielu wręcz nieistniejącym, ponieważ to słowo w powszechnym wyobrażeniu zarezerwowane jest dla chłopców. Badania pokazują, że w porównaniu do dziewczynek diagnozowani są oni aż cztery razy częściej. Co za tym idzie, cztery razy częściej mogą liczyć na otrzymanie profesjonalnej pomocy oraz wsparcia. Ewa Furgał diagnozę dostała już jako dorosła kobieta. Jej przypadek nie jest odosobniony, w ostatnim czasie swoje "nieneurotypowe coming outy" zrobiła m.in. Natalia Fiedorczuk czy Joanna Erbel. Autentyczna w spektrum to książka, która poprowadzi cię do diagnozy, pozwoli oswoić świat po diagnozie i dokładnie wytłumaczy na czym polega kobiece oblicze autyzmu.Ten poradnik jest po to, żeby cię wesprzeć. Jeśli masz myśli, że możesz być w spektrum autyzmu, chcesz się dowiedzieć, jesteś w trakcie diagnozy lub zaraz po, znajdziesz w tej książce informacje, które poprowadzą cię dalej. Oczywiście nie ma jednej drogi. Możesz coś dla siebie wybrać spośród treści zaproponowanych w tej książce, możesz przeczytać i stwierdzić "chcę inaczej". Cokolwiek zdecydujesz, bądź dla siebie życzliwa i wyrozumiała. Pamiętaj, że ty wiesz najlepiej. Nie psycholog, nie psychoterapeutka, nie psychiatra ani nie autorka poradnika. To ty jesteś ekspertką od swojego życia."Poczuć się sobą i u siebie - to bezcenna rzecz, zwłaszcza, gdy czujesz się we własnym życiu trochę obca. Ewa opowiada o swojej własnej drodze, przy okazji proponując rady - nie kategorycznie, raczej pod rozwagę, łagodnie. Ta nieduża książka to "poradnik bez presji" - historie i wskazówki, które pomagają zadać sobie właściwe pytania i znaleźć własne odpowiedzi przy diagnozie spektrum autyzmu w wieku dorosłym"- Olga Drenda
Relacje ze spraw prowadzonych przez małżeństwo Warrenów Uważasz, że duchy są zwykle odpowiedzialne za nawiedzenia starych i opuszczonych domów? Nic nie wiesz o świecie duchów. Myślisz, że laleczki są słodkie i niewinne? Historia opętanej lalki Annabelle zmusi cię do tego, żeby zastanowić się nad tym raz jeszcze. Straszą cię dziwne hałasy, trzaskanie drzwiami i niepokojące dźwięki? Naprawdę przerazi cię historia o poltergeiście z Enfield. Książka Demonolodzy, która przez wiele tygodni znajdowała się na liście bestsellerów „New York Timesa”, ujawnia zdumiewające mechanizmy, które kryją się za wydarzeniami nadprzyrodzonymi i wyjaśnia, dlaczego opętanie czy nawiedzenie może spotkać każdego z nas. To wstrząsające archiwum Warrenów, wybitnych amerykańskich demonologów, tropicieli zjawisk mrożących krew w żyłach, jest dowodem na to, jak niewiele wiemy o świecie duchowym. Opisane tu wydarzenia stały się inspiracją dla twórców filmów Obecność i Obecność 2. Edward i Lorraine Warren – wybitni specjaliści w zakresie demonologii, nawiedzeń, opętań, egzorcyzmów. Z ich doświadczenia korzystał między innymi Kościół katolicki w Stanach Zjednoczonych (Ed był jedynym świeckim demonologiem uznawanym przez Watykan). Wspólnie przebadali tysiące niesamowitych przypadków nawiedzeń i prowadzili najgłośniejsze śledztwa dotyczące opętań, m. in. Amityville (1976), nawiedzenie domu rodziny Snedekerów w Southington (1986-88, na podstawie tych wydarzeń powstał film Udręczeni), Perronów w Harrisville (1970, film Obecność) czy Smurlów w Pittston (1985-1987, film Nawiedzony dom). Po śmierci Eda w 2006 roku, jego żona kontynuuje ich wspólne dzieło. „Moje przygotowanie do roli opierało się przede wszystkim na książce Demonolodzy. Historie tam opisane przeraziły mnie. Do szpiku kości”. Vera Farmiga, aktorka nominowana do Oskara, odtwórczyni roli Lorraine Warren w filmie Obecność.
Nie ma takiej nocy, z której nie można przedrzeć się do światła. Póki żyjesz, masz szansę na przebudzenie. Książka Nocny Stróż to lektura, która poprowadzi Cię bezpiecznie. Zajrzyj w głąb swojego serca, wydobądź wszystko na wierzch i skonfrontuj się z przeciwnikami. Zaczekaj na poranek. Każda noc przeminie, ale żyj uważnie, by nie przegapić świtu. Przygotuj się na spotkanie z prawdziwą Miłością.
Nazywam się Arseniusz, choć nie jest to moje oficjalne imię. W mrowisku jestem zarejestrowany jako mrówka-chłopiec C-17101968 tak przedstawia się główny bohater opowieści o. Jerzego Szyrana o ciekawej świata mrówce. Arseniusz, choć bardzo kocha swoją łąkę, lubi się włóczyć. Podczas jednej ze swoich wędrówek trafia do sali wykładowej, gdzie odkrywa, że charaktery ludzi niewiele różnią się od charakterów członków jego rodziny. Wielokrotnie tam powraca, by słuchać wykładów z teologii, siedząc na oparciu krzesła Bernadetty. W słoneczne dni wraca na swoją łąkę i tam, obserwując zachowanie innych owadów, uczy je dobrego życia pokazuje czym są cnoty a czym wady i jak pielęgnować te pierwsze, a walczyć z tymi drugimi. Wybierz się wraz z Arseniuszem na zieloną łąkę, która łagodnie zbiega w dół ku płynącej szerokim nurtem rzece. Naucz się od niego czym jest siedem grzechów głównych i jak skutecznie wyrzucać je ze swojego życia.
Masz już dość zawodowstwa i banalności? To dobrze! Stagnacja, monotonia, rutyna pozbawia radości i powoli zabija. Biorąc do ręki książkę Ewy Liegman "Prognoza pogody ducha", możesz się przekonać, jak niewiele trzeba, by szara codzienność nabrała kolorów.By z tego, co powszednie, wyciągnąć perełki, które obudzą uśmiech i radość. Moment, który właśnie się dzieje, ma zawsze coś z niezwykłości. I jest jak prognoza dobrej pogody ducha, która się sprawdza.
Nowe wydanie Biblii warszawsko-praskiej posiada dodatkowe 32 kolorowe strony z reprodukcjami biblijnych obrazów znanych mistrzów. Wśród nich są dzieła Rembrandta, Caravaggia czy Rubensa, które zostały opatrzone dodatkowym komentarzem. Sam tekst Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu został zilustrowany 121 całostronicowymi grafikami Gustavea Dor pomagającymi w medytacji nad Słowem Bożym. Biblia ilustrowana ze względu na swoją bogatą szatę graficzną będzie świetnym prezentem na różne okazje, zwłaszcza w czasie uroczystości rodzinnych i przyjmowania sakramentów. Dodatkowym atutem jest kronika rodzinna, w której można zapisywać najważniejsze wydarzenia. Pismo Święte posiada elegancką twardą oprawę w kolorze bordowym ze złoceniami.
W prosty, bezpośredni, praktyczny sposób autor pisze o sprawach najtrudniejszych i pisze tak, jak tego potrzebują rodzice; z szacunkiem dla nich samych, dla ich dzieci oraz, co najważniejsze, z informacją, co można zrobić. Bardzo takiej książki brakuje rodzicom w chwili, kiedy ich życie zmienia się nieodwracalnie.Książka nie tylko podnosi na duchu, nazywa uczucia i wydarzenia, ale zawiera też katalog spraw do załatwienia i pomocy, po które można niezwłocznie sięgnąć.Największą wartością tej książki jest jej wpływ na fundamentalne emocje rodzin zdruzgotanych po diagnozie autyzmu u dziecka; przywrócenie im poczucia godności i sprawczości. Dlatego uważam książkę za bardzo ważną i cenną.
PAN JEZUS KAŻDEGO DNIA ZAPRASZA NAS DO WSPÓLNEJ DROGI Dzięki tej książce odkryjesz tajemnice roku liturgicznego, poznasz istotę poszczególnych świąt i dowiesz się, jak żyć blisko Boga na co dzień. Sięgnij po tę książkę i przejdź przez cały rok razem z Jezusem! Doskonały prezent na Pierwszą Komunię Świętą! BP ANTONI DŁUGOSZ – biskup senior archidiecezji częstochowskiej. Prowadził program „Ziarno”. W 2007 roku otrzymał Order Uśmiechu.
Selfie to obecnie jeden ze znaczących elementów życia młodych osób na całym świecie. Rozwój internetu, w tym mediów społecznościowych, powoduje, że już mało kto wyobraża sobie codzienność bez dostępu do wirtualnej przestrzeni, a wielu jest od niej wręcz uzależnionych. Ta zmiana nastąpiła niedawno, pokolenie pięćdziesięciolatków pamięta bowiem jeszcze czasy bez telefonów komórkowych i komputerów.W niniejszej książce Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego młode osoby robią sobie selfie, jakie są tego powody, po co zamieszczają takie fotografie w social mediach, nie zważając na ochronę swojej prywatności. Bo do tego, że robimy zdjęcia, jesteśmy przyzwyczajeni - grupowe, z uroczystości rodzinnych, z bliskimi, fotografie zwierząt, krajobrazów itp. - ale robienie zdjęć samemu sobie może się niektórym wydawać czymś dziwnym i niezrozumiałym. Przyjrzał się temu zjawisku w Polsce i Czechach, analizując je także w kontekście jego związku z dzieciństwem badanych osób.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?