Z pewnością w swoim życiu wielokrotnie spotkaliście się z ludźmi, którzy wręcz muszą być w centrum uwagi - wielbieni i ubóstwiani. Brak zainteresowania ich życiem, sukcesami i opowieściami traktowany jest jako ogromna zniewaga. Dlatego otaczają się ludźmi, którzy ich bezwzględnie podziwiają. Narcyzi, bo o nich mowa, mają na celowniku wszystkie osoby posiadające pewną typowo ludzką cechę: empatię. Nieważne, czy jesteś atrakcyjny, bogaty, kompetentny, efektywny w pracy, lubiany, popularny, zabawny czy silny psychicznie - i tak możesz zostać wmanewrowany w ich gierki. Narcyzi zwodzą ludzi, posługując się tymi samymi metodami co psychopaci. Jak nikt znają się na ludziach i psychologii - wiedzą, w jaki sposób manipulować innymi, by ci spełniali ich zachcianki. Na szczęście Thomas Erikson, doświadczony znawca ludzkiej natury, podpowie, jak poradzić sobie z takimi osobnikami i wyzwolić się spod ich uroku. Najważniejsze jest to, by zapamiętać jedno ważne słowo: "NIE".Narcyz się NIE zmieni.NIE uleczysz takiej osoby.Jedyne, co możesz zrobić, to zadbać o swoje granice i jak najczęściej mówić narcyzowi NIE.Ale to nie wszystko. Warto też przyjrzeć się sobie w lustrze. Może się bowiem okazać, że to nie ty masz problem z otoczeniem, tylko to otoczenie ma problem z tobą
Życie Ody to nic innego jak przeplatające się epizody szaleństwa bez konsekwencji i depresji prowadzącej jedynie do upadku. To wszystko pod płachtą, ukryte i schowane przez światem. Bo wstyd... Uśmiech na twarzy, radość, spełnienie, akceptacja i świadomość w kontrze do naiwności, lekkomyślności, kłamstw i autoagresji. Pragnienie stabilności, bezpieczeństwa oraz akceptacji i obecności. Tego desperacko szuka by móc "dobrze żyć". Często jednak doszukuje się tego na siłę, nawet w sytuacjach gdzie nie ma na to najmniejszych szans. Cała powieść została zainspirowana życiem zwykłej dziewczyny posiadającej pasje i marzenia, oraz spory bagaż doświadczeń. Dziewczyny która trochę mocniej czuje, intensywniej przeżywa, głośniej się śmieje i częściej płacze. Życie z zaburzeniami psychicznymi - ChAD - choroba afektywno dwubiegunowa - nie jest łatwe, bez względu na to czy sami tego doświadczamy czy też jesteśmy w otoczeniu takiej osoby. Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni. Każdy ma prawo czuć, przeżywać i doświadczać. To dopiero początek. Do przebycia pozostało jeszcze wiele drogi, na końcu której czeka upragnione "dobre życie".Nazywajmy to prostymi słowami...
Postępowe dobrodziejki czy strażniczki patriarchatu?Szkoła w Nałęczowie, działająca w pierwszej połowie XX wieku, wpisuje się w ostatni rozdział historii polskiego ziemiaństwa. W prowadzonej przez ziemianki placówce nauczano kobiety z różnych klas - choć w założeniu przede wszystkim chłopki - fachowego prowadzenia gospodarstwa.Marta Strzelecka rozmawia z rodzinami nauczycielek pracujących niegdyś w nałęczowskiej szkole oraz z dziećmi i krewnymi absolwentek, zgłębia archiwa, międzywojenną prasę, prace naukowe i zastanawia się, jak układały się relacje między ziemiankami i chłopkami i jakie znaczenie miały starania pań z dworów, by zbliżyć do siebie włościanki.Ziemianki opisują, jak rozwijał się system edukacji kobiet w Polsce, jak zmieniało się postrzeganie roli pani domu, osoby wolnej i samodzielnej, oraz jak w ówczesnej rzeczywistości kobiety wspierały się wzajemnie. I jak dużo my, w kolejnych pokoleniach, możemy mieć wspólnego z tamtymi córkami, żonami, partnerkami czy kobietami wybierającymi życie bez mężczyzn.Opowieść o dawnych podziałach klasowych i wyboistej drodze do emancypacji.Marta Strzelecka - autorka wywiadów i tekstów o kulturze, redaktorka. Współtworzyła działy kultury w kilku redakcjach prasowych, pracowała w "Gazecie Wyborczej" i "Dzienniku. Gazecie Prawnej". Prowadziła własną audycję w Programie Drugim Polskiego Radia. Współpracuje z "Vogue Polska". Miłośniczka długich spacerów, pieszych wycieczek, życia wśród zieleni. Ziemianki to jej pierwsza książka.Książka Marty Strzeleckiej skupia uwagę na ziemiankach. Poznajemy ich świat i rolę, jaką odgrywały w życiu chłopek, jak radziły sobie z zadaniami płynącymi z obowiązków, które sobie wyznaczyły i które wymuszał na nich patriarchat: edukatorek, społecznic, przewodniczek ludu, żon wspierających mężów, kobiet prowadzących domy. Autorka pokazuje, że kobiety próbowały łączyć niemożliwe do połączenia, i zwykle robiły to swoim kosztem. To kolejna niezwykle ważna i ciekawa pozycja ukazująca ogromną siłę kobiet, ich solidarność i wpływ na kształtowanie się społecznego i domowego życia.Sylwia Chwedorczuk, autorka książki Kowalska. Ta od DąbrowskiejPostępowe dobrodziejki czy strażniczki patriarchatu? Autorka pokazuje wielowymiarowy portret ziemianek, które zakładają szkoły i organizują kursy dla kobiet, ale mają do emancypacji "podejście pełne kompromisów". Same uwikłane w sieć społecznych oczekiwań, kaganek oświaty traktują często jak narzędzie do utrwalania panujących norm. Wydaje się, że wiele bohaterek tej książki chciałoby powtórzyć słowa powieści Giuseppego Tomasiego di Lampedusy: "Jeśli chcemy, by wszystko pozostało tak, jak jest, wszystko się musi zmienić".Karolina Dzimira-Zarzycka, autorka książki Samotnica. Dwa życia Marii DulębiankiStrzelecka pokazuje ważny moment w historii polski z perspektywy kobiet. Tego dzieci powinny się uczyć w szkołach. Bohaterki Ziemianek były aktywne i działały społecznie, a walcząc o swoje prawa, potrafiły się zjednoczyć ponad podziałami politycznymi. Szkoła w Nałęczowie jest tego świetnym przykładem: kolektywny wysiłek przedwojennych kobiet zaowocował stworzeniem miejsca, którego idea wyprzedzała swoje czasy.Anna Jadowska, reżyserka i scenarzystka
"LeoPolka" jest tomem wspomnieniowym Marii Woś (z domu Cząstka) urodzonej w marcu 1934 roku we Lwowie, z którego w czerwcu roku 1946 ekspatriowano ją do zrujnowanego Wrocławia, gdzie w roku 1955, po czteroletnich studiach na tamtejszym uniwersytecie, ukończyła polonistykę. Ogromnie zasłużona dziennikarka Radia Wrocław dopiero teraz ujawnia skalę swego talentu. Ta autobiografia jest książką literacko wyjątkową, a historycznie bezcennym źródłem wiedzy o przeszłości. Jej lektura wywołuje wzruszenie i trwogę.
Gustave Le Bon (1841-1931) należy do ojców psychologii społecznej. Jego Psychologia tłumu to dzieło do dziś niezwykle często przypominane w analizach społecznych. Jest bowiem pierwszą w historii nauki próbą psychologicznej analizy zachowań ludzkiego tłumu. Napisana w 1895 roku książka stała się w pewnym sensie prorocza, wkrótce masy doszły do władzy to tłem doprowadził w znacznej mierze do władzy Lenina, Mussolliniego czy Hitlera. Jest oczywiście Le Bon elitarystą, tłum charakteryzuje najczęściej jako impulsywny, zmienny, drażliwy, podatny na sugestie, przesadny w emocjach, nietolerancyjny. Poddaje analizie czynniki mające wpływ na działanie tłumu, ocenia rolę wiecowych przywódców. Dokonuje także klasyfikacji tłumów np zgromadzenia parlamentarne nazywa tłumami heterogenicznymi wyraźnie opowiadając się za rządami elit. Mimo upływu ponad 100 lat od czasu powstania Psychologii tłumu wiele zawartych w niej spostrzeżeń (i ostrzeżeń) pozostaje aktualna.
Zdrowe i stabilne poczucie własnej wartości jest w zasięgu możliwości każdego człowieka – bez względu na to, jak trudną drogę ma za sobą.
„Nic mi nie wychodzi”, „Nie jestem wystarczająco dobra”, „To mnie przerasta”–automatyczne myśli naznaczone samokrytycyzmem mają ogromny wpływ nie tylko na nasz nastrój, ale przede wszystkim na poczucie własnej wartości. Nadmierneskupianie się na własnych niedoskonałościach i potknięciach rzutuje na każdą sferę naszego życia. Blokuje nasze działania, zniechęca do podejmowania samodzielnych decyzji, prowadzi do wycofywania się z zamierzonych planów w poczuciu, że i tak nie podołamy ich realizacji. Jest przyczyną stresu, przesadnej koncentracji na problemach i nadwrażliwości na krytykę. A to, jak postrzegamy samych siebie, znacząco wpływa na nasze relacje z ludźmi oraz na poczucie satysfakcji, zadowolenia i szczęścia.
Jeżeli masz skłonność do samokrytyki, kwestionowania własnych umiejętności lub ciągłego porównywania się z innymi, to najwyższa pora przyjrzeć się temu, jak traktujesz siebie – aby to zmienić.
Niniejszy poradnik pomoże ci w pełni zaakceptować i docenić siebie, wraz z twoimi niedoskonałościami i słabościami. Uwolnisz się od zwątpienia, odkryjesz swoje mocne strony, spojrzysz na siebie z troską i empatią. Zrozumiesz, że samokrytyka oparta na porównaniach z innymi nie jest dobrą miarą twojej prawdziwej wartości.
Opisane w książce techniki i ćwiczenia pozwolą ci wykonać milowy krok w kierunku zmiany podejścia do siebie. Dzięki nim odkryjesz swoją wrodzoną wartość, dowiesz się, jak wyjść poza własne ograniczenia, i spojrzysz na siebie w całej swej złożoności z życzliwością i współczuciem, które stanowi doskonałe antidotum na samokrytykę. W poradniku znajdziesz także najnowszą wiedzę na temat plastyczności ludzkiego mózgu oraz informacje o tym, w jaki sposób sen, aktywność fizyczna i odżywianie oddziałują na twoje samopoczucie.
Dzięki realistycznej i doceniającej opinii o sobie:
•wzmocnisz pewność siebie i wiarę we własne możliwości;
•masz większą motywację do działania i wprowadzania zmian w życiu;
•jesteś w stanie podejmować ryzyko;
•rzadziej kwestionujesz swoje postępowanie, gdy coś idzie nie tak;
•podejmujesz lepsze, niezależne decyzje;
•mniej się martwisz;
•traktujesz siebie z życzliwością, akceptacją i współczuciem.
Sylwia Łukaszkiewicz-Dudek ur. w Piotrkowie Trybunalskim, doktor nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa, nauczyciel, oligofrenoterapeuta, instruktor języka migowego, konsultant ds. Polonii i Polaków za granicą. W kręgu jej zainteresowań naukowych pozostaje historia języka, a zwłaszcza zagadnienia dotyczące semantyki. Prywatnie optymistka, miłośniczka przyrody, wolontariuszka na rzecz ludzi i zwierząt. W niniejszym opracowaniu analizie językowej poddano wybrane staropolskie wyrazy i połączenia wyrazowe dotyczące narodzin oraz śmierci. Przy opisie materiału leksykalnego nieodzowne okazało się nawiązanie do antropologii, historii, kulturoznawstwa []. Analiza zebranego i omówionego materiału pokazuje, że staropolskie słownictwo związane z narodzinami i śmiercią jest bardzo obfite, niejednokrotnie zaskakuje swoim bogactwem: semantyką, obrazowością, metaforycznym ujęciem i różnorodnością form językowych. Zabytki językowe ukazują znaczne zasoby leksykalne naszych przodków, udowadniają ich wysoką świadomość społeczną, stanowią skarbnicę wiedzy o sprawach ludzkich, o kulturze i obyczajowości doby staropolskiej. Fragment książki
Książka jest kolejną już, podejmowaną przez Autora, ambitną i wielowątkową próbą opisu nocnego kosmosu. Wypada zgodzić się z nim, że nocna odsłona miasta to obszar wciąż nieopisany, a z całą pewnością słabo opisany w polskich studiach kulturoznawczych. Nie będzie więc wielkim ryzykiem powiedzenie, że ta pozycja jest jedną z pierwszych w szeroko pojętej polskiej literaturze humanistycznej, które odkrywają terra incognita nocnych przestrzeni. Dotychczasowe badania miejskie (podejmowane z najróżniejszych punktów widzenia od urbanistycznego po socjologiczne i ekologiczne), o ile wiem, uprawomocniały jako oczywistość obraz dzienny miasta, nie dostrzegając zmiany jakościowej, nieomal ontologicznej, jaka zachodzi w mieście ogarniętym ciemnościami, funkcjonującym w sztucznym świetle lamp. To naprawdę nie jest ten sam świat, który widzimy w świetle dziennym. Zasługą Autora jest to, że tę różnicę zauważył i przedłożył nam przed oczy. Z recenzji prof. Dariusza Czai Osiągnięcia Autora wyróżniają się oryginalnością i antropologicznym rozmachem. Co ważne, nie jest to oryginalność powielana: styl, czyli poetyka narracji, w jego kolejnych książkach co prawda nie ulega zmianie co do istoty, lecz wzbogaca się, ukazuje lepiej, bo głębiej, analizowane tematyczne wątki. Dopiero przy lekturze tej publikacji widoczne stało się dla mnie powiązanie przez Autora trybów badania i opisywania miasta-nocy, w tym pojawiających się na tym tle problemów epistemologicznych, z refleksją ontologiczną: o kulturowej materii nieokiełznanej, niepodległej, rozmytej, płynnej oraz wyrywającej się ze sztywnego gorsetu formalnych matryc pojęciowych i teoretycznych. Fenomen miasta-nocy, ze swej natury nieokiełznany, umyka badaniu i broni się przed zamknięciem w opowieści, woli przybrać postać uwrażliwiającego, migotliwego cienia. Z recenzji prof. Andrzeja Pawła Wejlanda
Gdy kończyliśmy pracę nad tym poradnikiem, cztery nasze artykuły znajdowały się w recenzji (w zachodnich czasopismach: psychologicznych, medycznych, marketingowych), cztery kolejne pisaliśmy, przygotowywaliśmy trzy granty, prowadziliśmy międzynarodowe badania stanowiące podstawę kilku następnych prac, a kilka szkiców opartych na już policzonych danych czekało na dokończenie. Kiedy zaczynaliśmy przygodę z pisaniem, takie tempo było nie do wyobrażenia, gdyż przygotowanie nawet polskiego tekstu wymagało co najmniej 12 miesięcy. Napisaliśmy więc poradnik, który kiedyś, na początku naszej drogi, sami chcielibyśmy przeczytać. I podpowiadamy w nim, jak zacząć swoją przygodę z pisaniem. Ufamy, że dzięki niemu droga od „kiedyś” do „dzisiaj” nie zajmie Czytelnikowi tyle czasu, co nam: kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Praca dyplomowa powinna być zrozumiała nie tylko dla autora, lecz także – i przede wszystkim – dla czytelnika. Wojciech Kulesza i Dariusz Doliński piszą, w jaki sposób pracować nad pisaniem pracy dyplomowej, aby to osiągnąć. Jak powiadają: „Łatwo jest pisać trudno. Trudno jest pisać łatwo”. I pokazują, jak pisać tekst łatwy dla czytelnika. - Bogdan Wojciszke Wiele razy myślałem o tym, że łatwiej jest samemu napisać pracę naukową niż poradzić komuś, jak on taką pracę powinien napisać. Wojciech Kulesza i Dariusz Doliński – bez żadnej łopatologii – mądrze , cierpliwie i dowcipnie podsuwają przyszłym autorom prac magisterskich świetne pomysły. Jeśli studenci (co wcale nie jest pewne) przeczytają ten poradnik, to bez wątpienia napiszą bardzo porządne prace magisterskie. Czytajcie więc, bo warto! - Wiesław Łukaszewski
Motywacja bez mitów, bez tanich sztuczek, bez kokieterii i zwodzenia myśli na manowce – tak można by rozwinąć tytuł tej książki, napisanej z szacunkiem dla tych, którzy po nią sięgną. Autor zajmował się motywacją przez lata, przeczytał chyba wszystko, co na jej temat opublikowano, prowadził również własne badania i obserwacje. W poszczególnych rozdziałach dzieli się swoją wiedzą w sposób czytelny nawet dla osób, które nie mają psychologicznego wykształcenia. Każdy rozdział zaś kończy się zestawem pożytecznych wskazówek, które można od razu zastosować, by w praktyce wykorzystać zdobytą właśnie wiedzę. Owe wskazówki mogą się okazać szczególnie cenne dla tych, którzy starają się motywować innych ludzi – swoich pracowników, uczniów, a także swoje dzieci. Na co dzień chyba wszyscy jesteśmy poganiani, napominani, kontrolowani, dyscyplinowani i oceniani – w ten sposób się nas „motywuje”. Skąd jednak czerpać motywację i siły do osiągania wyznaczonych celów, skoro ludzkie zasoby jakoś nie chcą być niewyczerpane? Wielkie firmy poświęcają spore fundusze na warsztaty motywacyjne dla swoich menedżerów. W księgarniach pełno jest poradników, które podpowiadają, jak motywować siebie i innych. Szkoły próbują wykrzesać drobiny motywacji z dzieciaków, które na samym początku opowiadają o tym, czego się w nich nauczyły, a z biegiem czasu i kolejnych klas zaczynają mówić jedynie o tym, co dostały (ocenę, uwagę i tym podobne). Lektura tej książki sprzyja myśleniu, że może być inaczej, że nie trzeba koniecznie używać kija czy marchewki, że można w człowieku – małym i dużym – znaleźć to, co w nim dobre i piękne, wspierać jego naturalną ciekawość i skłonność do podejmowania wysiłku, by nieustannie poznawać, tworzyć, zmieniać świat. To fajna rzecz – książka nie jest ściśle naukowa, ale na nauce oparta. Nie jest także poradnikiem, lecz skłania do refleksji, a co więcej – daje sensowne narzędzia w postaci pytań na koniec każdego rozdziału. I choć nie skupia się na poradach praktycznych, dotyka jednak prawdziwie praktycznych problemów (takich, z jakimi zmagają się na przykład rodzice czy nauczyciele). W moim odczuciu można ją potraktować jako swoistą wycieczkę po problemach związanych z motywacją. Na dodatek wycieczkę z doskonałym przewodnikiem, który z jednej strony, jako naukowiec, zgłębił zagadnienie motywacji w swojej pracy badawczej, z drugiej zaś potrafi o niej mówić jako człowiek, opierając się na codziennych obserwacjach i życiowym doświadczeniu. - Tomasz Grzyb To świetna książka, i to pod wieloma względami. Jest bardzo merytoryczna, pełna odniesień do wyników różnych badań, a jednocześnie bardzo praktyczna – ludziom, którzy chcieliby dokonać w sobie jakiejś zmiany, udziela konkretnych i nader cennych wskazówek. Można je wykorzystać zarówno w działaniach na rzecz własnego rozwoju (jakkolwiek wyświechtana jest to fraza), jak i w pracy, w której inspiruje się innych (w tej roli zwykle występują nauczyciele i menedżerowie, ale źródłem codziennych inspiracji są także rodzice). Bardzo mi się podoba struktura i forma tej książki. Jest w niej porządek i przestrzeń, nie ma przesady ani poczucia przytłoczenia. Na pewno ją kupię i umieszczę w swojej biblioteczce, dam swoim dzieciom do przeczytania, będę z niej korzystać w swojej pracy i polecać innym. Do niczego nie potrafię się tutaj przyczepić, a tak lubię... - Ewa Jarczewska - Gerc Wiesław Łukaszewski- profesor psychologii. Autor licznych książek, między innymi: „Wielkie i te nieco mniejsze pytania psychologii”, „Mądrość i różne niemądrości” i „Pięknie się różnić, mądrze być podobnym”, wielu artykułów naukowych, a także zbioru felietonów na tematy psychologiczne „Niewielka suma szczęścia”. Znany popularyzator psychologii. W przeszłości wieloletni przewodniczący, a obecnie honorowy przewodniczący Komitetu Psychologii PAN. Miłośnik dobrej literatury, muzyki oratoryjnej i ogrodów
W książce Zstąpienie do Bogini. Ścieżka kobiecej inicjacji Sylvia Brinton Perera przywołuje mit o Innanie i jej siostrze Ereszkigal, aby zilustrować drogę kobiecej indywiduacji. Rozumie powrót do Bogini jako poszukiwanie odnowy źródła kobiecego doświadczenia i ważny aspekt kobiecej drogi ku pełni. Perera zajmuje się stłumionymi w naszej kulturze aspektami kobiecości, idąc za nimi w chtoniczne głębiny psychiki i poszukując ścieżki indywiduacji wiodącej ku bardziej zrównoważonemu ego, zdolnemu do bycia w relacji zarówno do kobiecego jak i męskiego wymiaru psychiki. Uważa, że połączenie z głębokimi wymiarami kobiecości jest inicjacyjnym doświadczeniem niezbędnym dla większości zachodnich kobiet. Proces ten obejmuje zarówno poświęcenie tożsamości duchowych córek patriarchatu, jak i zstąpienie w duchowy wymiar Bogini, jako że wielki zakres mocy i energii kobiecości pozostaje uśpiony w psychice nieświadomej.
Uzależnienie od doskonałości cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród czytelniczek i czytelników na całym świecie od momentu wydania. Analiza uzależnieniowych wzorców kultury zachodniej w tym zaburzeń odżywiania poprowadziła Marion Woodman ku poszukiwaniu głębokich źródeł pierwiastka kobiecego, które w dalszych pracach rozwinęła poprzez pojęcia świadomej kobiecości, archetypów Dziewicy i Czarnej Madonny. Książka przedstawia konsekwencje identyfikacji zarówno kobiet jak i mężczyzn z ideałem doskonałości i pierwiastkiem władzy, i pokazuje, że możliwa jest nowa forma relacji pomiędzy kobiecością i męskością, nieoparta na zasadach patriarchalnej kultury. Drogę do tego przeciera nam sama Autorka, łącząc w swym pisarskim stylu czułość ze stanowczością, stawiając przed nami wyzwania, z którymi musimy się zmierzyć, a jednocześnie z miłością i uważnością wyjaśniając złożone źródła naszych uwarunkowań. Jej książka mówi zarówno do naszego ciała, jak i intelektu oraz wyobraźni. Jest przewodnikiem na ścieżce osobistej zmiany, a jednocześnie pomaga orientować się w złożonych i burzliwych bieżących zjawiskach społecznych.
Ursula Wirtz przedstawia w Umieraniu i stawaniu się podejście psychologiczno-duchowe do rozumienia i leczenia traumy. Jest w tym głęboko interdyscyplinarna jej wielostronne przygotowanie psychologiczne sprawia, że z łatwością posługuje się językami różnych teorii, a jej tekst staje się miejscem ich spotkania i współpracy. Opisując charakter doświadczenia traumatycznego często sięga do języka poezji, mitu i baśni, co sprawia, że jej książka staje się bliska nie tylko czytelnikowi poszukującemu psychoanalitycznego opisu pracy z traumą każdy może odnaleźć w niej opowieść o własnym doświadczeniu zbyt trudnym, aby wyrazić je słowami. Przedstawiając perspektywę psychoanalizy jungowskiej Ursula Wirtz sięga do jej podstaw osobistego doświadczenia i teorii Carla Gustava Junga. Prawdopodobnie nikt przed nią nie dokonał tak głębokiej analizy tego, jak dziecięca trauma Junga odcisnęła się na kształcie jego późniejszej psychologii. Czytelniczki i czytelnicy, którzy znają Wspomnienia, sny, myśli i Czerwoną Księgę C.G. Junga, znajdą tu pogłębioną interpretację zarówno historii jego życia, jak i analizę symboliki tych książek w kontekście doświadczenia traumatycznego. Opisując perspektywę duchową i kliniczną w pracy z traumą Ursula Wirtz bazuje na swym bogatym doświadczeniu osobistym i klinicznym. Jej pochodzenie i doświadczenia powojenne oraz późniejsza praca analityczna i superwizyjna z osobami, które doświadczyły wojny i ludobójstwa nadają jej książce głęboki zbiorowy kontekst, tak potrzebny nam współcześnie. Być może najważniejszy w Umieraniu i stawaniu się jest język książki podobnie jak Donald Kalsched w Wewnętrznym świecie traumy Ursula Wirtz opisuje pracę ze straumatyzowanymi osobami z czułością, a psychologiczny język, którego używa sam w sobie staje się narzędziem zmieniającym podejście do cierpienia.
Donald Kalsched znany jest już polskim czytelnikom z Wewnętrznego świata traumy. W swej kolejnej książce Trauma i Dusza przedstawia psychologiczno-duchowe podejście do rozumienia i leczenia traumy z perspektywy psychoanalizy jungowskiej, teorii relacji z obiektem i współczesnej neuronauki. Opisuje w niej ocalające życie archetypowe obrony, których działanie nie służy jedynie poradzeniu sobie z okrutną rzeczywistością chronią one rdzeń niewinności, zachowując go do czasu, gdy życie w zewnętrznym świecie stanie się znów możliwe. Opisując doświadczenie traumatyczne, Kalsched posługuje się językiem wielu teorii i wymiarów doświadczenia. Jego integrująca opowieść nie tylko przedstawia proces leczenia traumy sama w sobie stanowi proces leczenia traumatycznych pęknięć i dysocjacji psychologicznego języka. Ważnym jego elementem jest poruszający opis traumatycznego rozstania leżącego u korzeni współczesnej psychologii zerwania relacji pomiędzy Carlem Gustavem Jungiem i Zygmuntem Freudem. Przedstawione teorie psychoanalityczne są żywo ilustrowane opisami terapii ocalałych z traumy osób, snami, doświadczeniami wizyjnymi, obrazami z baśni, literatury i sztuki. Podróż Dantego przez Piekło i spotkanie z samym jądrem dysocjacji, historia Małego Księcia jako opis utraconej i odzyskanej niewinności, Dziewczyna bez Rąk w procesie leczenia traumatycznego rozczłonkowania to tylko niektóre przykłady. Autor zgłębia rzeczywistość dwóch potraumatycznych światów ludzkiego doświadczenia i symboliki archetypowych obrazów, z właściwą sobie uważnością i czułością. Jego książka jest opowieścią o zwyczajnych pacjentach i zwyczajnych terapeutach, którzy we wspólnej pracy czasem są w stanie na chwilę pochwycić realność ludzkiej duszy i głębiny ducha, co wywiera na nich przemieniający wpływ.
W serii wywiadów i tekstów z lat 1985-1992 analityczka jungowska Marion Woodman, autorka bestsellerowych książek, mówi o seksualności, twórczości, relacjach, uzależnieniach, uzdrawianiu ciała i duszy, duchowości w kontekście indywidualnego rozwoju, stanu naszej kultury i Ziemi. Wątkiem łączącym jest świadoma kobiecość zdolność odniesienia się do siebie samego i świata, która wykracza poza patriarchalne myślenie zdominowane przez pierwiastek władzy. Wspaniała lektura zarówno dla wszystkich, którzy znają i kochają Marion Woodman, jak i dla tych, którzy dopiero poznają jej prace. Jak zwykle w książkach Marion, jej opowieści są wskazówkami na drodze wewnętrznego rozwoju, a jednocześnie dostarczają wiedzy z perspektywy duszy, łączącej różne wymiary doświadczenia.
Przełomowa książka Maureen Murdock, Podróż Bohaterki, powstała w odpowiedzi na opis podróży męskiego bohatera Josepha Campbella. Zgłębiając jego prace, Murdock czuła, że nie obejmują one specyficznej psychologicznej i duchowej sytuacji współczesnych kobiet, ani ich rytmów rozwoju. Przedstawiona przez nią ścieżka rozwojowa powstała na podstawie pracy terapeutycznej i studiów nad mitologicznymi obrazami kobiecości, stając się wzorcem dla pisarek, reżyserek i tych kobiet, które poszukiwały rozumienia głębokiego zranienia kobiecości zarówno w osobistym, jak i kulturowym wymiarze. Ta doskonała książka jest nie tylko osobistym przewodnikiem na kobiecej ścieżce rozwoju, ale i kopalnią wiedzy na temat kobiecej psychologii dla tych, którzy pracują z kobietami i zajmują się pracą twórczą z kobiecej perspektywy.
W książce Odkrywanie wewnętrznej matki Bethany Webster łączy badania nad zjawiskiem traumy, teorię feministyczną i nauki psychologiczne z osobistą historią relacji z matką. Opisuje konsekwencje, jakie niesie ze sobą utrwalona przez patriarchat i przekazywana z matek na córki międzypokoleniowa trauma, próbując zrozumieć, jak można przerwać ten destrukcyjny cykl. Stara się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kobiety często są nieśmiałe i ciche, dlaczego nie pozwalają sobie na rozwój zawodowy i osobisty. Zastanawia się, co takiego napędza niepewność i brak pewności siebie, których tak często doświadcza wiele kobiet. Przyczyn kobiecej traumy autorka upatruje w systemowym pozbawieniu praw kobiet przez patriarchat, które to zjawisko nazywa matczyną raną. Wyjaśnia, że cykl ten jest utrwalany przez zranione matki, które nieświadomie przekazują swoim córkom krzywdzące przekonania i zachowania. Jak pisze: gojenie matczynej rany jest drogą do mie?dzypokoleniowego uzdrowienia i transformacji, ktore sa? potrzebne, by zmienic losy przyszłych pokolen. Lecza?c ja?, tworzymy lepszy swiat dla siebie, naszych rodzin, naszych dzieci i dla samej Ziemi.
O tym, jak strata, która jest w naszym życiu nieunikniona, wzmacnia nas i zmienia.Doświadczenie straty towarzyszy nam w życiu bardzo często. Strata to nie tylko śmierć najbliższych, ale również rozłąka i rozstanie z tymi, których kochamy, świadoma i nieświadoma utrata romantycznych marzeń oraz niemożliwych do spełnienia oczekiwań, a także zaakceptowanie tego, co nieuniknione.Judith Viorst w swojej klasycznej książce dowodzi, że doświadczamy straty:już w momencie narodzin, gdy opuszczamy ciało matki, przestając być jej częścią i stopniowo stając się oddzielnym "ja",gdy uświadamiamy sobie, że nasza władza i możliwości są ograniczone i że musimy ustąpić przed tym, co zakazane i co niemożliwe do spełnienia,gdy musimy zrezygnować z marzeń o idealnych związkach między ludźmi i zastąpić je naszą rzeczywistością więzi niedoskonałych,w drugiej połowie naszego życia, gdy ostatecznie rozumiemy, jak kruche ono jest, i przyjmujemy do wiadomości, że wszystko ma swój kres.Autorka przekonuje, że radzenie sobie z naszymi stratami pomoże nam wzmocnić się emocjonalnie i psychicznie.Uświadomienie sobie, w jaki sposób strata ukształtowała nasze życie, może stać się początkiem mądrej i rodzącej nadzieję zmiany.Judith ViorstAmerykańska pisarka i dziennikarka. Autorka bestsellerówTo, co musimy utracić,Niedoskonała kontrola,Małżeństwo dla zaawansowanychoraz książek dla dzieci (m. in.Alexander and the Terrible,Horrible, No Good, Very Bad Day). Wydała kilka tomików wierszy. Absolwentka Waszyngtońskiego Instytutu Psychoanalizy oraz Uniwersytetu Rutgersa. Jej książkaTo, co musimy utracić, wydana w 1986 roku, utrzymywała się przez prawie dwa lata na liście bestsellerów "The New York Timesa".
Analiza transakcyjna (AT) to koncepcja psychoterapeutyczna zapoczątkowana przez Erica Berne'a (1910-1970) w końcu lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Szybko znalazła szerokie zastosowanie w innych obszarach wiedzy i praktyki m.in. poradnictwie, coachingu, usprawnianiu struktur organizacyjnych firm i przedsiębiorstw oraz w edukacji. Ta ostatnia dziedzina jest stosunkowo mało znana w Polsce. Książka w sposób całościowy przybliża najważniejsze zagadnienia tej koncepcji i na tym tle ukazuje różnorodne problemy wiążące się z nauczaniem i wychowaniem. Koncentruje się głównie na relacjach, jakie mają miejsce między nauczycielem a uczniami oraz ich rodzicami. Przekazuje aktualny stan badań na ten temat i stanowi cenną inspirację dla własnych twórczych poszukiwań. Może być wartościową pomocą dla nauczycieli i wychowawców, ale też pedagogów szkolnych, doradców i socjoterapeutów oraz wszystkich tych, którzy w pracy z dziećmi i młodzieżą dążą do ich zrozumienia oraz wypracowania praktycznych metod trafnego postępowania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?