Jedność - błogosławieństwo przemieniające świadomość
Arjuna Ardagh jest założycielem Living Essence Foundation w Nevada City w Kalifornii, organizacji non profit poświęconej budzeniu świadomości w warunkach zwykłego życia. Jest autorem m.in. książek The Translucent Revolution, Relaxing into Clear Seeing, How About Now. Występuje w roli gospodarza w serii filmów DVD Awakening into Oneness i jest twórcą wielu płyt audio. Przemawia na międzynarodowych konferencjach, jest zapraszany do telewizji i radia, a jego teksty wydawane są w dwunastu krajach. Razem ze swą żoną,Norweżką Chameli Gad Ardagh, prowadzi seminaria „Głębsza miłość”. Mieszka z żoną i dwoma synami w Nevada City. Więcej informacji na stronach:
www.awakeningintooneness.org
www.livingessence.com
www.translucents.org
W dzisiejszym świecie coraz częściej bije się na alarm z powodu zmian klimatycznych, zanieczyszczeń środowiska naturalnego, a także terroryzmu i wojen, głodu, chorób itp. Wszystko to zagraża naszej planecie i naszemu przetrwaniu na niej. I coraz częściej mówi się o tym, że zaradzić temu może przemiana świadomości – jednostkowej i globalnej.
Temu właśnie ma służyć stworzony w Indiach przez Śri Bhagawana i jego żonę Ammę Uniwersytet Jedności. Przyjeżdżają tam ludzie z całego świata – nauczyciele duchowi różnych tradycji, politycy, biznesmeni, studenci, pary małżeńskie – wszyscy, którzy czują potrzebę zmiany własnego życia i otoczenia. Otrzymują tam Błogosławieństwo Jedności /znane na Wschodzie jako diksza/, które polega na potężnym przekazie energii - z wiarą, że wywoła to radykalne przebudzenie wspólnej świadomości, głębokie zrozumienie, że wszyscy jesteśmy Jednością. Uczą się również, jak dalej przekazywać Błogosławieństwo Jedności – i przekazują je innym po powrocie do swego normalnego życia.
Autor przytacza relacje wielu osób, które dzięki temu odzyskały wiarę w siebie, odnalazły sens istnienia i swoje miejsce w życiu, a także – w wymiarze materialnym – poprawiły swój status społeczny czy majątkowy. Takie jednostkowe zmiany są wstępem do nowej, pokojowej cywilizacji, pozostającej w harmonii z przyrodą, do świata, w którym każdy człowiek będzie czuł się szczęśliwy i bezpieczny.
Fragment książki
Rozdział l Brylantowe kolczyki
Gdy mój dobry przyjaciel Micki Karlholm napisał mi w e-mailu, że właśnie wrócił z Indii, gdzie odnalazł klucz do trwałego oświecenia, nie wiedziałem, co mu odpisać. Jak mogłem mu wytłumaczyć, że mnie to zupełnie nie interesuje?
Micki jest twórcą No-Mind Festival w Szwecji. Znam go od wielu lat. Jest jednym z najżyczliwszych i naj-uczciwszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Byłem więc zaskoczony i zarazem rozczarowany, widząc, że dał się wciągnąć w kolejny hinduski kult. Sądziłem, że obaj mamy już to za sobą.
Kilka dni później rozmawialiśmy przez telefon. Opowiedział mi, co mu się przydarzyło.
Przez dwanaście lat Micki był żonaty z Dunką. Mieli dzieci. Gdy byli małżeństwem, ciągle obiecywał, że kupi jej brylantowe kolczyki. „Poczekaj jeszcze trochę. Zarobię tyle pieniędzy, że dostaniesz te kolczyki. Zobaczysz". Czekała i czekała, aż w końcu się rozwiedli. Nie dostała kolczyków.
Micki powiedział mi, że kiedy był w Indiach, poddano go pewnemu procesowi, który zmienił coś w jego mózgu. Wyobraziłem sobie skalpele, rurki, druty, aparaturę i wątpliwe warunki higieniczne. Dzięki jednemu z tych procesów mógł na przykład odczuć całe cierpienie, jakie nieświadomie zadał innym ludziom. Micki poczuł ból złamanego serca - całe rozczarowanie, z jakim pozostawił swoją byłą żonę w Danii. Gdy powrócił z Indii do rodzinnej Szwecji, udał się prosto do jubilera i kupił dla niej brylantowe kolczyki. Pojechał, nie zatrzymując się, do Danii i zapukał do drzwi byłej żony. Najpierw ją przeprosił, a potem wręczył kolczyki.
„Micki - powiedziałem mu - teraz mnie to zainteresowało". Nie była to opowieść o wspaniałych przeżyciach w chwili oświecenia, oderwanych od zwykłego życia; nie była to kolejna obsesja na punkcie wyższych stanów świadomości. Była to opowieść o tym, jak mój przyjaciel Micki stał się bardziej przyzwoitym człowiekiem - a to właśnie mnie wtedy pasjonowało.
W tym czasie kończyłem bowiem zbieranie materiałów do swojej książki The Translucent Reuolution (Rewolucja przejrzystości), na pewno zbyt ambitnego opracowania na temat duchowości dwudziestego pierwszego wieku. Zbierałem te materiały aż przez trzy lata. Przeprowadziłem setki wywiadów i ostatecznie udało mi się ograniczyć miliony słów do publikacji liczącej, bagatela, 520 stron.
Książka ukazała się wczesnym latem 2005 roku i zaczął się zwykły cyrk wywiadów prasowych, pogadanek w księgarniach, występów w telewizji i w radiu. „Witajcie u nas na wsi w Wisconsin. Jest szósta rano, a nasz dzisiejszy gość to... Arhuh Aghaaaar. (Czy dobrze wymówiłem? Zresztą co tam, nieważne). Zatem, panie Ahaaaar, co to jest to trans... to przejrzyste coś? Czy to się wiąże z tym, co Tom Cruise robi w Los Angeles? To znaczy co pan sądzi o jego wybuchu złości na Oprah...? pomówmy może o tym".
Potrzebowałem odpoczynku. I jak to się często dzieje, Iciedy coś się zdarza niezależnie od naszej woli, stale natykałem się na to samo, o czym opowiedział mi potem Micki - coś, co zmieniało mózg. Wtedy nazywało się to „diksza". Dziś częściej używa się nazwy Błogosławieństwo Jedności. Nie wymagało to zabiegów chirurgicznych ani piszczącej aparatury. Dawca Błogosławieństwa Jedności na kilka minut kładł człowiekowi ręce na głowie, zapoczątkowując potężne przywracanie równowagi energetycznej w mózgu. Jedna z pierwszych osób z Zachodu, która się tego nauczyła, odwiozła kiedyś kogoś do naszego domu i potem została u nas na noc. W ten sposób moja żona i ja doznaliśmy naszego pierwszego Błogosławieństwa Jedności. Gdybyśmy wtedy doświadczyli błysków światła, czegoś w rodzaju wybuchów sztucznych ogni lub wizji wyzwolonych mistrzów, prawdopodobnie mniej by się to nam spodobało. Zostaliśmy jednak zanurzeni w błogiej ciszy, spokoju, bezmiernej przestrzeni i bezprzyczynowej miłości. Wiedzieliśmy, że ten stan jest istotą duchowej tęsknoty i praktyki. Był to powrót do owej Obecności, w mgnieniu oka, wystarczyło położenie ręki na głowie. Był to po prostu zapach domu. Potem wszędzie, dokądkolwiek pojechaliśmy, wciąż natykaliśmy się na osoby udzielające błogosławieństwa. Czy ci ludzie za nami jeździli?
Miara się dopełniła, gdy dostałem zaproszenie bezpośrednio z Uniwersytetu Jedności w Indiach, gdzie ich szkolono. Chyba założyciel uniwersytetu przeczytał Translucent Reuolution i książka mu się spodobała. Czy zechciałbym do nich przyjechać?
Przebudzenie do JednościSpis treści
Błogosławieństwo od Uniwersytetu Jedności 5
Słowo wstępne 9
Rozdział l
Brylantowe kolczyki 17
Rozdział 2
Złota kula 27
Rozdział 3
Czym jest Błogosławieństwo Jedności 53
Rozdział 4
Błogosławieństwo Jedności a mózg 71
Rozdział 5
Błogosławieństwo Jedności a ciało 91
Rozdział 6
Błogosławieństwo Jedności a związki 117
Rozdział 7
Błogosławieństwo Jedności a młodzież 141
Rozdział 8
Błogosławieństwo Jedności a sztuka 165
Rozdział 9
Błogosławieństwo Jedności a biznes 177
Rozdział 10
Błogosławieństwo Jedności a społeczeństwo 197
Rozdział 11
Błogosławieństwo Jedności
a wyższe stany świadomości 217
Rozdział 12
Błogosławieństwo Jedności a złoty wiek 243
Rozdział 13
Proces Jedności 261
Epilog 287
Podziękowania 291
Kontakty 295
O autorze.. 297
Jak pokochać i zaakceptować siebie i swoje życie
Jakże często obwiniamy się z powodu czegoś, co zrobiliśmy lub czego nie zrobiliśmy, choć wydaje nam się, że należało. Jak często nie akceptujemy siebie pod względem fi zycznym czy psychicznym, co prowadzi do konfliktów z otoczeniem, niepowodzeń, a nawet chorób.
W swojej nowej książce Colin C. Tipping wskazuje, jak możemy uwolnić się od nieuzasadnionych często wyrzutów sumienia i kompleksów oraz zrozumieć, że pomimo tego, co o sobie myślimy, jesteśmy wyjątkowi i doskonali tacy, jacy jesteśmy, i że wszystko, co dzieje się w naszym życiu, jest doskonałe. Opierając się na teorii Radykalnego Wybaczania, prezentuje praktyczną metodę Radykalnego Samowybaczania, która pozwala nam wyzbyć się poczucia winy, wstydu, gniewu, lęku oraz innych negatywnych emocji, które niszczą nam życie, i w pełni zaakceptować siebie. Można ją też stosować do wielu konkretnych problemów, takich jak kłopoty fi nansowe, nadwaga, nieudany związek, brak życiowego partnera itp. Przede wszystkim musimy poznać i zrozumieć siebie – a pomogą nam w tym liczne ćwiczenia proponowane w książce. Następnie autor prowadzi nas przez proces „pięciu kroków”, abyśmy mogli uporać się z przeszłością, przeprosić, jeśli trzeba, naprawić to, co można, wybaczyć sobie i śmiało iść dalej. Ten praktyczny podręcznik pomoże nam zaakceptować i pokochać siebie, a dzięki temu nasze życie stanie się radosne, twórcze i pełne miłości.
Fragment książki
Wstęp
Biorąc pod uwagę wszystko, co zdołaliśmy osiągnąć w sferze ewolucji od czasu, gdy chodziliśmy po Ziemi jako istoty podobne do małp, można by sądzić, że dziś, w dwudziestym pierwszym wieku możemy być z siebie dumni. Jednak nie jest to takie oczywiste. Kiedy Carl Jung i inni dokładnie badali ludzką psychikę, stwierdzili, że gdzieś w duszy wszyscy odczuwamy silną i trwałą niechęć do samych siebie.
Uważano, że ta nadzwyczaj głęboko zakorzeniona nienawiść do siebie wypływa z przekonania, iż jest to skutek naszego oddzielenia się od Boga – skutek grzechu pierworodnego. W owym momencie oddzielenia, jak mówi dalej historia, uznaliśmy, że Bóg tak bardzo się na nas za to gniewa, że pewnego dnia nas schwyci i srodze ukarze. Stąd zrodziło się ogromne poczucie winy, a jedyny sposób, aby sobie z nim poradzić, to stłumić je w sobie, a jeśli znów się pojawi, przenieść je na inne osoby.
Jeżeli nawet nie chcemy wierzyć w tę historię – i nie jestem pewien, czy ja sam tego chcę – to jest sporo prawdy w twierdzeniu, że wszelkie wojny i ataki na tych, których uważamy za swoich wrogów, nie są niczym innym jak projekcją tej naszej uwewnętrznionej nienawiści do samych siebie. I dzieje się tak niezależnie od tego, co jest czy było tego przyczyną.
Dzisiaj możemy pójść jeszcze dalej. Możemy równie dobrze powiedzieć, że z powodu owej nienawiści do siebie – i niebezpiecznie zbliżając się do momentu, kiedy uczynimy tę planetę miejscem, które dla nas samych i dla wielu innych gatunków nie będzie nadawało się do zamieszkania – stoimy o krok od autodestrukcji. Dlatego cel tej książki jest dwojaki.
1. Ma ona pomóc ci, jako jednostce, uzdrowić tę nienawiść w twoim wnętrzu, dzięki takim metodom jak Radykalne Samowybaczanie i Radykalna Samoakceptacja. Uzyskasz wtedy nieco lepszą opinię o sobie i znacznie wzrośnie częstotliwość twoich wibracji.
2. Ma ona uzdrowić tę nienawiść do siebie, która tkwi w świadomości zbiorowej (czyli we wszystkich ludziach jako całości). Gdy to nastąpi, przestaniemy dokonywać jej projekcji – w postaci wojen i różnych form agresji – na innych. W tym sensie możemy także powiedzieć, że książka ta mówi nawet o tworzeniu pokoju na świecie, o ratowaniu naszej planety i przemianie ludzkości.
Chociaż będziemy mieć w pamięci te szczytne cele, książka ta koncentruje się przede wszystkim na celu najważniejszym: ma wspomóc cię jako jednostkę w pokonywaniu tej kierowanej ku samemu sobie nienawiści, proponując ci metody Radykalnego Samowybaczania i Radykalnej Samoakceptacji. To sprawia, że jest ona bardzo praktycznym podręcznikiem i w rezultacie pozwoli ci przeżywać własne życie z większą radością i siłą. Wiemy jednak z doświadczenia, że kiedy jeden człowiek wprowadza znaczącą zmianę w swojej świadomości, powoduje to zwielokrotniony efekt w całej zbiorowości – i dlatego dokonasz ogromnego wkładu w ogólne uzdrowienie ludzkiej świadomości i przywrócenie światowego pokoju. W gruncie rzeczy pomożesz mi wypełnić tę oto moją misję: „Podnieść poziom świadomości tej planety dzięki Radykalnemu Wybaczaniu i stworzyć w najbliższej przyszłości Świat Wybaczania”. Będziesz tego dokonywać, kształtując coś, co w rezultacie zaowocuje tak zwanym „efektem setnej małpy”.
Idea „efektu setnej małpy” pochodzi z badań, jakie przeprowadzili uczeni japońscy, obserwując zachowanie grupy małp. Zwierzęta karmiono słodkimi ziemniakami. Któregoś dnia jedna z samic zaczęła podobno myć swoje ziemniaki w morzu, aby oczyścić je z piasku i kurzu.
Było to zachowanie całkiem nowe i nigdy wcześniej nie wystąpiło. W krótkim czasie inne małpy podchwyciły tę czynność i zaczęły robić to samo. Jednak ku wielkiemu zdziwieniu badaczy, małpy z innych wysp, które nigdy tego nie widziały, także przyjęły ów zwyczaj.
Wyglądało na to, że gdy już określona liczba małp (mówi się, że 100) wprowadziła to zachowanie do swojej świadomości, stało się ono częścią świadomości zbiorowej wszystkich małp tego gatunku, niezależnie od tego, gdzie przebywały.
Wszystko to wiąże się przypuszczalnie z energią. Ludzie, podobnie jak wszelkie inne formy życia, są istotami energetycznymi. Doktor Leonard Laskow w swej książce Healing With Love opisuje ciało człowieka jako złożony zbiór wzajemnie powiązanych pól energetycznych.
Dotyczy to zarówno naszego ciała fizycznego, jak i ciała subtelnego, którego najczęściej nie widzimy, choć ono istnieje.
Każdy z nas, jako odrębny byt energetyczny, ma właściwą sobie, określoną wibrację. Jej częstotliwość zależy od wielu czynników, takich jak ogólny stan zdrowia, poziom stresu, zmartwienie, gniew, strach i inne emocje tego typu. Ale nic tak nie obniża naszych wibracji jak nienawiść skierowana ku sobie.
David Hawkins w swojej książce Power vs. Force opracował skalę, według której mierzy się i rejestruje, w szeregu porządkowym, częstotliwość wibracji wytworzoną przez określony stan umysłu oraz związane z nim emocje.
Zauważ, że „poczucie winy” i „wstyd” znajdują się na samym dole listy. Wyobraź sobie, jak jedno z nich lub oba, gdy są intensywne, mogą zmniejszyć poziom twoich wibracji. Nic dziwnego, że odczuwamy silną potrzebę wyeliminowania ich z naszego pola energetycznego – i pewnie dlatego kupiłeś tę książkę.
I na odwrót, „wybaczenie” i „akceptacja” zajmują tu wysokie miejsca. W istocie są blisko punktu, w którym, jak wskazuje Hawkins, następuje przejście na wyższy poziom świadomości (350–400). W tym punkcie – kiedy to wewnątrz zbiorowości zostanie osiągnięta masa krytyczna i pojawi się efekt setnej małpy – przejdziemy ze świadomości obecnej, opartej na lęku, do tej nowej, zapowiadanej, opartej na miłości i harmonii, wzniesiemy się z rzeczywistości trójwymiarowej do czterowymiarowej.
Hawkins mówi również, że ktoś, kto wibruje na poziomie 350–400, zneutralizuje wpływ około dwustu tysięcy ludzi ze wskaźnikiem wibracji poniżej 200, a więc z takim, jaki cechuje dziś większą część populacji. Wiedząc zatem, jakiego rodzaju będzie twój osobisty wkład, masz o wiele większą motywację, aby podjąć się tego zadania, niż gdybyś robił to wyłącznie dla własnego rozwoju.
Należy jednak poczynić pewne zastrzeżenie – wszystko to zda egzamin, jeśli całą pracę nad samowybaczaniem i samoakceptacją oprzemy na koncepcji RADYKALNEGO Wybaczania, a nie na tradycyjnie pojętym wybaczaniu. To drugie bowiem wynika ze świadomości ofiary, ma-jącej z definicji niską wibrację.
Radykalne Wybaczanie natomiast wolne jest od świadomości ofiary i ma wysoką wibrację. W pierwszej części omówimy te różnice oraz pewne definicje, co pozwoli nam uniknąć nieporozumień, jakie często towarzyszą dyskusjom na ten temat.
Tymczasem wierzę, że książka ta będzie dla ciebie pomocą i wyzwoleniem i że nada reszcie twojego życia nowy wymiar radości, którego w przeciwnym razie może byś nie odnalazł.
Z błogosławieństwem
Colin
sierpień 2008
Radykalne Samowybaczanie
Spis treści
Wstęp 7
CZĘŚĆ PIERWSZA
RÓŻNE TEORIE WYBACZANIA 13
Rozdział l
Wybaczanie proaktywne 15
Rozdział 2
Wybaczanie tradycyjne 21
Rozdział 3
Radykalne Wybaczanie 27
Rozdział 4
Problemy związane
z sarnowybaczaniem 31
CZĘŚĆ DRUGA
STRUKTURA JA 35
Rozdział 5
Wielość jaźni 37
Rozdział 6
Wina 79
Rozdział 7
Wstyd 87
Rozdział 8
W co wierzę 103
CZĘŚĆ TRZECIA
NARZĘDZIA RADYKALNEGO SAMOWYBACZANIA 113
Rozdział 9
Pięć kroków 115
Rozdział 10
Trzy listy 159
Rozdział 11
Inteligencja Duchowa 169
Rozdział 12
Arkusz roboczy
Radykalnego Samowybaczania 179
Rozdział 13
Przeprosiny 195
Rozdział 14
Arkusz roboczy
Radykalnej Samoakceptacji 203
Rozdział 15
Wybaczam sobie stwarzanie
problemów finansowych 209
Rozdział 16
Wybaczam sobie nadwagę 217
Rozdział 17
Wybaczam sobie
zły stan zdrowia 223
Wnioski.. 227
W niniejszej książce, autor obala mit o tym, że sukces osiąga się dzięki ciężkiej pracy, czynieniu wielkich planów i realizowaniu własnych ambicji. Autor twierdzi, że gdy tylko zrozumiemy naszą wewnętrzną naturę i nauczymy się żyć w harmonii z prawami naturalnymi, wówczas łatwo i bez wysiłku zyskamy dobre samopoczucie, zdobędziemy życiową energię i entuzjazm, a także doświadczymy radości płynącej z udanych związków z ludźmi oraz satysfakcji materialnej.
W swojej nowej książce Radykalna manifestacja marzeń Colin C. Tipping wprowadza nas w świat nowego modelu świata i myślenia opartego na wykorzystaniu inteligencji duchowej.
Każdy z nas ma swoje marzenia, lecz jakże często wolimy uznać, że na coś nie zasługujemy, że prześladuje nas pech, że skoro inni mają, to dla nas "nie wystarczy". Autor burzy te stereotypy, dowodząc, iż tylko od nas zależy, czy zrozumiemy i zaakceptujemy prawdę, że WszechświatW swojej nowej książce Radykalna manifestacja marzeń Colin C. Tipping wprowadza nas w świat nowego modelu świata i myślenia opartego na wykorzystaniu inteligencji duchowej. Każdy z nas ma swoje marzenia, lecz jakże często wolimy uznać, że na coś nie zasługujemy, że prześladuje nas pech, że skoro inni mają, to dla nas "nie wystarczy". Autor burzy te stereotypy, dowodząc, iż tylko od nas zależy, czy zrozumiemy i zaakceptujemy prawdę, że Wszechświat jest miejscem nieograniczonej obfitości, i zechcemy czerpać z pola jego nieskończonych możliwości. Proponuje też konkretne narzędzia, wskazując, w jaki sposób zmienić stare przekonania i zastąpić je nowymi, dzięki którym będziemy się cieszyć dobrym zdrowiem, udanymi związkami, sukcesami zawodowymi i finansowymi, a nawet uda nam się schudnąć.
Fragment książki
Wstęp
Jesteśmy obecnie świadkami bardzo interesującego zjawiska. Coraz więcej osób zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że życie nie jest tylko czymś, co nam się przydarza, ale że to właśnie my sami je tworzymy. Stąd też obserwujemy nagły i bardzo gwałtowny wzrost zainteresowania możliwością tworzenia własnego życia poprzez użycie świadomości.
Na stronach internetowych można znaleźć mnóstwo porad, jak rozwinąć zdolność manifestowania wymarzonej rzeczywistości. Telewizja emituje coraz więcej programów poświęconych temu zagadnieniu, jak chociażby „Siła intencji" czy „Inspiracja" doktora Wayne'a Dyera, „Tworzenie życia naszych marzeń" Willa Marre czy najnowsze seminarium Roberta Kiyosaki na temat dobrobytu „Bogaty tata - biedny tata". Również księgarnie oferują wiele wspaniałych pozycji na temat twórczej manifestacji dobrobytu i bogactwa, jak na przykład Ask, And It Is Giuen (Proście, a będzie wam dane) Ester i Jerry'ego Hicksów.
Podstawą wszystkich tych programów jest założenie, że jeśli rozumiemy i stosujemy prawo przyciągania, możemy stworzyć taką rzeczywistość, jakiej pragniemy.
Wszystko przemawia za tym, że tak właśnie jest i że każdy z nas posiada wrodzoną moc manifestowania rzeczywistości.
Do tej pory takie podejście było traktowane jedynie jako kwestia wiary i uznawane za „paplaninę New Agę". Jednak od kiedy najnowsze odkrycia fizyki kwantowej i innych nauk potwierdziły, przynajmniej w teorii, słuszność takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, zaczął być on coraz poważniej brany pod uwagę i stał się przedmiotem wnikliwej obserwacji.
Nadal jednak sceptycznie nastawieni są do niego nie tylko ci, którzy wolą nie wierzyć w możliwość tworzenia rzeczywistości za pomocą własnych myśli i przekonań, ale również ci, którzy bardzo chcą w taką możliwość wierzyć. Wynika to stąd, że pomimo usilnych starań często nie udaje się nam uzyskać oczekiwanych rezultatów. Nic więc dziwnego, że frustracja i poczucie porażki rodzą sceptycyzm. Brak powodzenia w manifestowaniu wynika z dwóch podstawowych powodów.
Po pierwsze, nasze wibracje są prawdopodobnie zbyt niskie, by dać nam moc niezbędną do świadomego stosowania prawa przyciągania, tak abyśmy mogli wykreować to, czego świadomie pragniemy. Przyciągamy raczej to, czego chce nasza podświadomość, a co zazwyczaj nie pokrywa się z naszymi świadomymi intencjami.
(Uwaga: To nie to samo co wówczas, gdy dusza daje nam to, czego potrzebuje do swojego uzdrowienia i rozwoju. Wtedy mamy do czynienia z procesem o wysokich wibracjach, który jest kierowany nie przez ego, ale przez Ducha).
Innymi słowy, nie dostajemy tego, czego pragniemy, ponieważ podświadomość blokuje realizację naszych pragnień niskimi wibracjami w postaci podstawowych, negatywnych przekonań, lęków, poczucia winy, gniewu, urazy i innych form negatywnej energii.
Po drugie, zmiana naszej świadomości prawdopodobnie nie dokonała się jeszcze na poziomie wystarczająco głębokim, byśmy mogli zaufać, że gdy oddamy wszystko w ręce Ducha, dostaniemy to, czego pragniemy. A gotowość do poddania się Duchowi to podstawa procesu manifestacji.
Pochłaniamy mądre słowa z książek, powtarzamy afir-macje i zgodnie przytakujemy, słuchając Wayne'a Dyera i Deepaka Chopry. Medytujemy, radzimy się gwiazd, w domu i w pracy stosujemy feng shui, a pomimo to nadal w codziennym życiu próbujemy coś zdziałać, używając siły, planując, pracując i walcząc. Nic więc dziwnego, że nie udaje nam się zamanifestować tego, czego chcemy.
Żyjemy w naprawdę ekscytujących czasach, ale problem polega na tym, że znajdujemy się pomiędzy dwoma modelami świata. Wciąż żyjemy w starym modelu, który zakłada niedostatek i ograniczenia, ale próbujemy pracować z poziomu nowego, opartego na rewolucyjnej idei, że niczego nie brakuje, że Wszechświat jest miejscem nieograniczonej obfitości i że mamy moc, by z pola jego nieskończonych możliwości czerpać wszystko, czego pragniemy.
Musimy więc być dla siebie wyrozumiali i uświadomić sobie, że potrzebujemy narzędzi, które pomogą nam pogodzić te dwa modele. Narzędzi, które uwzględnią i zaakceptują nasz brak przekonania i wiary w nową rzeczywistość, jednocześnie dając nam możliwość ćwiczenia się w sztuce twórczej manifestacji i doświadczania sukcesu w tej dziedzinie. Bez pewnych wspomagających nas technik nie mamy szans. Zbyt głęboko tkwimy jeszcze w starym modelu.
Istnieją już takie narzędzia dla metody Radykalnej Manifestacji. Co więcej, są one sprawdzone, ponieważ opierają się na tej samej technice co Radykalne Wybaczanie, które przez ostatnie dziesięć lat pomogło tysiącom ludzi. Zawsze wierzyłem, że rozwój duchowy osiągamy dzięki praktyce lub użyciu narzędzi, które pozwalają nam doświadczyć transformacji na poziomie duchowym, a nie intelektualnym. Narzędzia te muszą nas zaangażować fizycznie, emocjonalnie i duchowo.
Narzędzia Radykalnego Wybaczania, a teraz również Radykalnego Wzmocnienia i Radykalnej Manifestacji wyglądają na zwykłe arkusze, płyty CD i DVD, ale są to prawdziwe instrumenty energetyczne, łączące nas z inteligencją duchową. Inteligencja duchowa to ta część nas, która wie, jak połączyć się z jednolitym polem świadomości i polem nieskończonych możliwości". Dopiero wtedy gdy uzyskamy to połączenie i gdy wyłączymy nasze umysły, możliwa jest manifestacja.
O wyjątkowości tej metody świadczy też fakt, że w wyniku dziesięcioletniej pracy nad stworzeniem narzędzi Radykalnego Wybaczania udało mi się opracować sprawdzoną technikę podnoszenia naszych wibracji do poziomu umożliwiającego manifestowanie rzeczywistości.
Wspomniałem wcześniej, że tym, co utrzymuje nasze wibracje na niskim poziomie i blokuje naszą moc twórczą, jest przywiązanie do lęku, urazy, poczucia winy, wstydu, gniewu i ogólnej świadomości bycia ofiarą. Radykalne Wybaczanie pozwala uwolnić te negatywne uczucia w bardzo krótkim czasie. Dzięki temu energia wraca do chwili obecnej i podnosi się poziom naszych wibracji.
Radykalne Wybaczanie (aby uleczyć przeszłość i radzić sobie z teraźniejszością) i Radykalna Manifestacja (aby tworzyć przyszłość) to połączenie o wielkiej mocy. To prosty, praktyczny sposób manifestowania wszystkiego, czego chcemy.
Jeśli czytasz tę książkę jako oddzielną pozycję i nie znasz narzędzi Radykalnego Wybaczania, wejdź na stronę www.radykalnewybaczanie.pl. Dostępny tam jest darmowy arkusz Radykalnego Wybaczania.
Radykalna manifestacja marzeń
Spis treści
Wstęp 7
CZĘŚĆ I TRANSFORMACJA ŚWIADOMOŚCI 11
Rozdziali. Wzmocnienie jako transformacja 13
Rozdział 2. Manifestacja niedostatku 17
Rozdział3. Zmiana modelu 19
Rozdział 4. Kartezjusz i Darwin 25
Rozdział 5. Rzeczywistość metafizyczna 29
Rozdziało. Życie w dwóch modelach 41
CZĘŚĆ II ZAŁOŻENIA RADYKALNEJ MANIFESTACJI 47 Rozdział?. Założenia 49
CZĘŚĆ III ĆWICZENIE UMYSŁU I DUCHOWA
PRAKTYKA RADYKALNEJ MANIFESTACJI 65
Rozdział 8. Umysł 67
Rozdział 9. Sześć kroków procesu manifestacji 73
Rozdział 10. Sabotowanie własnych marzeń 87
Rozdział 11. Nauka jazdy 95
Rozdział 12. Obraz dla Ducha 99
CZĘŚĆ IV MANIFESTOWANIE PIENIĘDZY 103
Rozdział 13. Świadomość pieniędzy 105
Rozdział 14. Węże, rekiny i pieniądze 111
Rozdział 15. Znaczenie pieniędzy 119
Rozdział 16. Gra energii 125
Rozdział 17. Założenia na temat pieniędzy 129
CZĘŚĆ V ODCHUDZANIE 133
Rozdział 18. Świadomość ciała 135
Rozdział 19. Wrażliwość ciała 143
Rozdział 20. Kwestia wagi 147
CZĘŚĆ VI CEL 159
Rozdział 21. Znajdź swój cel 161
Posłowie Joann Tipping 175
Ta książka w sposób prosty i praktyczny pokazuje, jak kierować swoim myślami, aby pokonać niepożądane schematy i nawyki – i osiągnąć lepszą jakość życia. Ciało, umysł i emocje współpracują ze sobą, łącząc się w spójną jedność. Zrozumienie tego i podjęcie pewnej pracy nad sobą pozwoli nam odkryć smak wolności tworzenia, korzystać z wyobraźni i kontaktować się z naszą wyższą świadomością. Wyższa świadomość to część naszego umysłu, która wiąże nas z wyższym poziomem myślenia - a gdy je pobudzamy, nasze życie staje się bardziej aktywne, twórcze i inspirujące.
"Anatomia duszy" jest nowym spojrzeniem na człowieka jako na jedność ciała, umysłu i duszy. Wskazuje, jak możemy świadomie decydować o naszym zdrowiu, a także sami rozpoznawać chorobę i skutecznie ją pokonywać. Caroline Myss, od wielu lat zajmując się diagnozowaniem intuicyjnym i pracując z ludźmi chorymi, przekazuje nam swoją wiedzę na ten temat i uczy, w jaki sposób odczytywać energię, która ma znaczący wpływ na nasze ciało fizyczne i najwcześniej sygnalizuje wszelkie zmiany chorobowe.
Autorka prowadzi nas przez siedem poziomów zdobywania siły wewnętrznej, odwołując się do hinduskiego systemu siedmiu czakr, do siedmiu sakramentów chrześcijańskich i siedmiu kabalistycznych sefir. Szczegółowo omawiając każdy z tych poziomów i odwołując się do licznych przykładów z własnej praktyki terapeutycznej oraz różnych sytuacji życiowych, pozwala nam zrozumieć anatomię naszej duszy i dotrzeć do naszej energii psychicznej i emocjonalnej oraz ją zrównoważyć.
Dzięki temu osiągniemy dojrzałość duchową i będziemy mogli przejąć władzę nad naszym zdrowiem, zachowaniami, decyzjami, uczuciami nad całym naszym życiem.
,,Gdyby zastanowić się nad profilem recenzowanej książki, najtrafniejszym chyba określeniem byłaby kwalifikacja jej do ram kulturoznawstwa zaangażowanego, uwzględniającego ekonomiczno-kapitałowe uwarunkowania wpływające na jakoś partycypacji w kulturze zapośredniczonej medialnie"". prof. dr hab. Wojciech J. Burszta ,,Rozprawa ma duże walory poznawcze i może stanowić cenną pomoc dydaktyczną w zakresie wiedzy o mediach, popkulturze, komunikacji, małych strukturach społecznych. (...) Nie waham się (...) stwierdzić, że praca stanowić będzie coś w rodzaju reference book dla przyszłych badaczy prowincjonalności i lokalności w epoce popkultury, komputera i sieci"". prof. dr hab. Kazimierz Krzysztofek
Antropozofia jest niezwykle złożonym zjawiskiem. Jej rozpowszechnienie i popularność mogą być barometrem pluralizmu światopoglądowego danej społeczności, zaś uzdrowieniowy charakter otwiera pole do interpretacji i analiz pozwalających na lepsze zrozumienie idei antropozoficznych, obaw społecznych, z których wyrastają, i lęków, na które odpowiadają. Nie należy zapominać, że antropozofia powstała w latach, kiedy ludzie pogrążeni w światopoglądowym kryzysie, starali się tworzyć nowe koncepcje świata i człowieka, szukając nowego ładu społecznego, duchowego i kulturowego. Antropozofia proponuje pozytywne rozwiązanie, jest twórczą, rozwojową koncepcją przemiany świata i uleczenia społecznych niepokojów. Warto przyjrzeć się antropozofii, a nawet odwrócić perspektywę, spróbować zobaczyć siebie wobec antropozofii, przejrzeć się w niej jak w lustrze. ""Dobrze napisana i ciekawie skonstruowana dramaturgicznie opowieść o bliskiej obcości wśród nas wypełnia istotną lukę w powszechnej wiedzy o fenomenie ciągle żywym, ewoluującym, ale także o ludziach, którym nie wystarczają zwykle prawdy religijne, jako że dążą do Prawdy immanentnie zawartej w ciele i umyśle, pod warunkiem że się uwierzy, bo tylko wtedy można wiedzieć. Polecam tę książkę jako oryginalną próbę antropologicznego wglądu w ezoteryczny świat i mikrokosmos wspólnoty, dla której horyzontem wyobraźni jest makrokosmos jako tajemnica"".
Rozważania stanowiące treść tej książki koncentrują się wokół problematyki szeroko rozumianych procesów rozwoju i uczenia się dziecka w wieku wczesnoszkolnym oraz roli nauczyciela w pierwszym etapie szkolnej edukacji, analizowanych w kontekście przemian społeczno–kulturowych. Wielu badaczy zajmujących się jakością wcześnej edukacji dziecka podkreśla rażące nieprzystosowanie współczesnej szkoły do pracy z 7–10 letnim dzieckiem przestarzałą metodę, brak aktywności badawczej na lekcjach, incydentalność współpracy grupowej, dyscyplinę ciszy i znieruchomienia rodem z pedagogiki XIX wieku.
Z Wprowadzenia
„Lobbing jako proces komunikacji” - książka autorstwa Antoniego Benedikta - porusza niezwykle ważki temat planowanych korzyści określonych grup interesu wpływających na proces podejmowania decyzji przez decydentów, głównie polityków. W Polsce pojęcie lobbingu jest stosunkowo nowe, słabo znane i potocznie postrzegane raczej negatywnie. Między innymi i z tych powodów lobbing nie doczekał się dotychczas specjalnego opracowania na gruncie języka polskiego, a pozycja ta właśnie tę lukę wypełnia. We współczesnym świecie w niemal każdym systemie politycznym można zaobserwować samoistne organizowanie się grup interesu w celu wpływania na proces podejmowania decyzji oraz osiąganie zaplanowanych korzyści w wyniku realizacji tego wpływu. W miarę jak ludzie stają się coraz bardziej wykształceni, a wiedza i informacja są powszechnie dostępne, liczba osób dostrzegających, że na scenie narodowej, a często ponadnarodowej, zapadają decyzje mające doniosły wpływ na ich codzienne życie, niezmiernie wzrasta. To powoduje, że chcąc mieć wpływ na treść podejmowanych decyzji, pojedynczo czy też w grupie, rozpoczynają określone działania. Komunikują się ze sobą, a sposoby komunikowania się w w działaniach lobbingowych są przedmiotem badań ich przejrzystości, uczciwości. Każdy, kto interesuje się polityką, jest politykiem czy ma zamiar studiować politologię, książkę tę powinien mieć na swojej półce. Po to między innymi, by w przyszłych działaniach lobbingowych nie być posądzonym o zwykłe łapówkarstwo.
W systemach społecznych kolektywne podejmowanie decyzji jest czymś naturalnym. Na przykład w sprawach dotyczących działalności jednostek gospodarczych (przedsiębiorstwa), czy administracyjnych (miasta), decyzje podejmuje zarząd, a więc zespół osób składający się ze specjalistów z różnych dziedzin (finansów, marketingu, zarządzania, produkcji, sprzedaży, itd.). Odbywa się to zazwyczaj albo na zasadzie konsensusu, albo większością głosów w drodze głosowania. W taki sposób można także rozwiązywać problemy szeroko rozumianej statystyki wielowymiarowej, a zwłaszcza analizy dyskryminacyjnej i analizy regresji.
Publikacja przybliży Czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z łączeniem modeli dyskryminacyjnych i regresyjnych. Ilustrowana jest wieloma przykładami, w których wykorzystano powszechnie uznane i ogólnodostępne zbiory danych. Przykłady te pozwalają lepiej zrozumieć charakter rozważanych zagadnień, a ponadto dowodzą praktycznej przydatności omawianych metod.
Na końcu książki znajduje się bardzo obszerna bibliografia przedmiotu, obejmująca przeszło 300 najważniejszych pozycji z literatury światowej, wydanych do połowy 2007 roku.
Rozważania zamieszczone w książce zainteresują badaczy różnych specjalności, a przede wszystkim statystyków i informatyków zajmujących się komputerowymi modelami statystyki wielowymiarowej oraz implementacjami w dziedzinie eksploracji danych (Data Mining). Również studenci starszych lat specjalizujący się w statystyce i ekonometrii oraz praktycy wykorzystujący metody dyskryminacji i regresji powinni znaleźć tu interesujące dla siebie zagadnienia.
Pograniczne zaburzenie osobowości. Co to, do diabła, takiego” wściekała się Rachel Reiland, kiedy znalazła tę nazwę w papierach, które dostała, opuszczając szpital psychiatryczny. Miała wtedy dwadzieścia dziewięć lat, męża, dwoje dzieci i pracował jako księgowa. Wkrótce okazało się, że ta diagnoza pomogła wyjaśnić jej wcześniejsze niekonwencjonalne zachowania, takie jak wybuchy gniewu, próby manipulowania innymi, myśli samobójcze, a także używanie narkotyków, anoreksję i częste zmiany partnerów seksualnych.
Rachel Reiland z zaskakującą szczerością opowiada, co oznacza i jak wygląda od środka choroba psychiczna. Pokazuje, jakie ona miała szczęście, zostając pacjentką znakomitego psychoterapeuty. Jest to niezwykle poruszająca, ale jednocześnie przynosząca nadzieję historia. Rachel dzięki intensywnej terapii i wsparciu najbliższych zdołała pokonać tę bardzo poważną chorobę.
Celem pracy jest ustalenie zakresu i formy wpływu mediów na politykę. W szczególności przedmiotem badań były media informacyjne i polityki publiczne. Główne założenie pracy jest oparte na koncepcji mediatyzacji polityki i koncentruje się na postępie tego procesu w Polsce.
Książka o Macedonii w prasie polskiej lat 1903-1914 podzielona jest na trzy rozdziały, w których przedstawiona została recepcja najważniejszych wydarzeń w tym kraju w kilkudziesięciu dziennikach i czasopismach ukazujących się w Warszawie, Krakowie, Lwowie i Poznaniu. Te wydarzenia to powstanie macedońskie w roku 1903 i wojny bałkańskie lat 1912-1913 aż do wybuchu Wielkiej Wojny. Recepcja spraw rozgrywających się w Macedonii, będącej częścią Turcji europejskiej, a potem w wyniku wojen bałkańskich odebranej Imperium Osmańskiemu i stanowiącej terytorium podziałowe Serbii, Grecji i Bułgarii, okazała się nadzwyczaj intensywna, obfitująca w sensacyjny niekiedy materiał prasowy. Książka pokazuje, jak cyrkulowała informacja o Macedonii na przestrzeni kilkunastu lat, jak zmieniało się postrzeganie tego kraju i państw bałkańskich w prasie polskiej i jakie bogactwo form dziennikarskich zostało użyte w opisie tego tematu.
Jak mądrze i dobrze przeżyć życie?
Podróżując, wielu z nas odhacza z listy kolejne plaże, hotele, „sto miejsc, które trzeba zobaczyć przed śmiercią”. Tymczasem, jak nas przekonuje autor, najfajniejsze imprezy i najlepsze podróże to te, których nie planowaliśmy: przypadkowe spotkania, życzliwość ze strony nieznajomych, niespodziewane odkrycia. Ta książka to pochwała spontaniczności.
Przedstawiana Czytelnikowi publikacja zawiera teksty specjalistów zajmujących sie pedagogiką wczesnoszkolną, badających problematykę edukacji dzieci rozpoczynających nauke w szkole. Praca składa się z sześciu części, podejmujących zagadnienia teoretyczne i odnoszące się do praktyki, nawiązujące do zmieniających się kontekstów społecznych.
Jerzy Prokopiuk to znany religioznawca, filozof, psycholog, gnostyk, antropozof. Jest on również tłumaczem dzieł znanych wielkich filozofów m.in. Junga, Freuda, Webera i popularyzatorem literatury humanistycznej, głównie ezoterycznej, religioznawczej, filozoficznej i psychologicznej. Napisał niemal pięćset esejów, artykułów i wywiadów publikowanych w periodykach naukowych i w prasie kulturalnej. W swoim dorobku ma również kilkadziesiąt wystąpień radiowych i telewizyjnych, setki odczytów i wykładów. Jest także autorem wielu książek, a wśród nich: „Dusza ludzka oś człowieka”, „Jestem Heretykiem”, „Herezja znaczy wolność”, „Matrix czyli okultystyczny bróg”.
Publikacja ta jest zbiorem wyjątkowych esejów Jerzego Prokopiuka. Ich treść stanowi swoisty testament Autora, który upublicznia i przekazuje do naszej świadomości. Jest podsumowaniem jego dotychczasowego życia i doświadczenia, rozważaniem nad wolnością i zniewoleniem. Wyjaśnia czym jest gnoza, gnostycyzm i neognoza oraz przedstawia własną wizję świata i człowieka. Przez pryzmat wielu filozofów szeroko omawia pojęcie i rozumienie Boga, miłości i człowieczeństwa.
Autor zadaje także trudne, niekiedy niewygodne pytania z pogranicza nauki i religii, i udziela na nie niezwykle błyskotliwe i rozszerzające horyzonty odpowiedzi. Udaje mu się zaskakująco połączyć reinkarnację z chrześcijaństwem i wskazać zagrożenia, jakie mogą wynikać z nieodpowiedniego i pozbawionego zasad moralnych rozwoju naszej cywilizacji. Tłumaczy pojęcie renesansu pogaństwa i ujawnia nowe znaczenie neopoganina w kulturze i filozofii współczesnego człowieka.
Wkrocz na drogę do prawdy i wolności.
W książce starannie omówiono, uporządkowano i usystematyzowano bardzo szeroką i zróżnicowaną wiedzę tworzącą przedmiot neuropsychologii medycznej. Czytelnicy znajdą w publikacji aktualne i nowatorskie wiadomości umożliwiające zrozumienie różnych chorób i zaburzeń oraz ich skutków neuropsychologicznych oraz ważne dane bibliograficzne zachęcające do dalszych poszukiwań. Tom I ? Pierwotne choroby układu nerwowego: padaczka, urazy mózgu, neuroonkologia, zanik wieloukładowy ? Choroby sercowo-naczyniowe: choroby sercowo-naczyniowe a funkcje neuropoznawcze, choroby i zaburzenia mózgowo-naczyniowe, migrena i klasterowe bóle głowy, zaburzenia układu oddechowego ? Zaburzenia rozwojowe i genetyczne: mózgowe porażenie dziecięce, autyzm i zespół Aspergera, niepełnosprawność intelektualna, wodogłowie, trudności w uczeniu się, zaburzenia płatów czołowych w neuropsychologii dziecięcej Publikacja zainteresuje z pewnością neuropsychologów, neurologów, psychologów i psychiatrów. Będzie również przydatnym podręcznikiem dla studentów psychologii, pedagogiki, logopedii, neurologopedii oraz medycyny. Redakcja naukowa wydania polskiego: dr hab. Michał Harciarek, prof. UG Tłumaczenie z języka angielskiego: dr Barbara Mroziak
Daniel Bell (1919–2011, pierwotnie Bolotsky, z rodziny polskich emigrantów żydowskich w USA) jest klasykiem socjokulturowej diagnozy współczesności. Jako jeden z pierwszych pół wieku temu dostrzegł „kontrkulturę” i początki postmodernizmu/ponowoczesności. Należał do proroków epoki poprzemysłowej i społeczeństwa wiedzy. W 1967 roku przewidział czasy internetu, gdy mówił o połączeniu domowych i biurowych komputerów z centralnym źródłem „usług bibliotecznych i informacyjnych”. „Kulturowe sprzeczności kapitalizmu” (1976) stanowią dziś kanon myśli drugiej połowy XX wieku. Times Literary Supplement zaliczył tę publikację do stu najbardziej wpływowych książek powojennych. Bell wydobywa i uzasadnia bogatym opisem odnośnych zjawisk ze swojej epoki podstawowy konflikt wartości społeczeństwa postindustrialnego. Z jednej strony „purytański” kapitalizm nakazuje „opóźnienie gratyfikacji”, odsuwanie spożycia owoców pracy na bliżej nieokreśloną porę, a z drugiej kreowane przez ten sam kapitalizm kulturowa postawa konsumpcjonizmu i ideologia osobistej wolności każą jednostce już teraz „używać życia”. Polityka musi godzić sprzeczności między ekonomią a kulturą. Ideowo-polityczny wymiar rozważań Bella okazuje się dość złożony, ponieważ sam autor deklaruje się jako socjalista w gospodarce, liberał w polityce i konserwatysta w kulturze. Mimo swego liberalizmu ubolewa nad regresem „transcendentnej etyki”.
Kolejne wydanie klasycznego już, pierwszego w literaturze światowej, studium będącego przeglądem oraz systematyzacją zagadnień socjologii moralności. Autorka omawia funkcjonowanie norm w życiu społecznym, ich powstawanie i rozwój. Rozpatruje także problemy metodologiczne pojawiające się przy analizie socjologicznych aspektów zjawisk moralnych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?