Lubimy dotykać rzeczy nieznanych, niepojętych, a niekiedy strasznych, przeżywać przygody podczas wakacyjnych wojaży. Podróże z dreszczykiem to książka, która zabierze nas do 60 niezwykłych miejsc na świecie, słynących z mrocznych tajemnic oraz dziwnych zjawisk.
Poznamy: postaci cieszące się złą sławą, zjawy i duchy nawiedzające stare zamczyska, magiczne miejsca stworzone przez naturę, góry, zamki, piramidy i świątynie kryjące ponure historie, zagadki pradawnych budowli, podziemne światy.
Tym, którzy zechcą wybrać się w niezapomnianą podróż, książka dostarczy praktycznych informacji o:
*sposobach dotarcia do celu,
*godzinach zwiedzania obiektów,
*cenach wstępu,
*środkach ostrożności w czasie wypraw w niebezpieczne rejony.
Opisom towarzyszą fotografie tworzące barwny obraz wyjątkowych zakątków świata.
Złoto, mumie i ślady konkwistadorów. Przeprawa przez lepkie błoto Andów, źeby po drugiej stronie gór dotrzeć do legendarnej rzeki Ukajali. Wsiadam na statek niewolników i płynę po przygodę. A ona płynie po mnie. W paszczach śpiewających ryb.
Beata Pawlikowska ? pisarka, podróżniczka, dziennikarka. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję ?Świat według Blondynki?.
Podobno są drzwi w połowie drogi pomiędzy światem znanym a niewidzialnym. Jak można je przekroczyć? I co jest po drugiej stronie? W dżungli amazońskiej wyjce ryczały jak lwy, krzyczały papugi, wiły się węże i pełzały pająki. A ja patrzyłam w oczy szamana, piłam wywar z ayahuaski, jadłam zupę z małpy i szukałam prawdy.
Beata Pawlikowska ? pisarka, podróżniczka, dziennikarka. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję ?Świat według Blondynki?.
Złoto, mumie i ślady konkwistadorów. Przeprawa przez lepkie błoto Andów, źeby po drugiej stronie gór dotrzeć do legendarnej rzeki Ukajali. Wsiadam na statek niewolników i płynę po przygodę. A ona płynie po mnie. W paszczach śpiewających ryb.
Beata Pawlikowska ? pisarka, podróżniczka, dziennikarka. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję ?Świat według Blondynki?.
Marzena Filipczak, dziennikarka i podróżniczka, autorka wydanej w 2009 roku
książki „Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobiet” tym razem
zabiera nas w fascynujący świat tanich lotów.
„Lecę dalej. Tanie podniebne podróże” to książka składającą się z dwóch
części. W pierwszej autorka opisuje dwanaście podróży, które odbyła w ciągu
nieco ponad roku (jedna w 2010, i jedenaście w 2011 r.): korzystając z
promocji w tanich i regularnych liniach lotniczych Cześć druga to nieocenione kompendium wiedzy na temat tanich lotów, z którego można się dowiedzieć min. gdzie i kiedy szukać promocji; jak kupić bilet za 3 euro do Fezu i dlaczego na Ibizę najlepiej lecieć przez
Sztokholm; jak płacić, żeby nie przepłacić; co zrobić, żeby nie musieć urywać kółek od walizki; jak się wyspać na terminalu; dlaczego warto czytać regulaminy oraz do czego może służyć płachta budowlana i ołówki.
Lecę dalej – Fragment książki
W drodze do domu, czyli dróg królowa
Rzymskie lotnisko Ciampino jest doskonałym przykładem na to, dlaczego warto dokądś przylecieć choćby na parę godzin. Wcale nie mam zamiaru wybierać się do centrum Wiecznego Miasta, choć teoretycznie byłoby to możliwe - gdybym po spędzonej na terminalu nocy (przyleciałam z Fezu tuż przed północą) wsiadła w pierwszy poranny autobus, zdążyłabym zobaczyć Koloseum o wschodzie słońca, Palatyn bez codziennych tłumów i wrócić na kolejny południowy lot. Ale po co? Wystarczy wyjść z lotniska i przejść przez rondo, by dostać się na Via Appia Antica - najstarszą drogę rzymską (jej budowę rozpoczęto w IV wieku p.n.e.), przez starożytnych nazywaną królową dróg, od terminalu dzieli ją kilkaset mętów.
Byłam na Via Appia sama. Ten jej kawałek leży z dala od antycznych budowli Rzymu i turyści tu raczej nie zaglądają. Spotkałam tylko dwóch rowerzystów, jednego amatora biegania i kilku robotników pracujących przy konserwacji zabytków, a nad głową słyszałam odgłosy kolejnych startujących maszyn - na Ciampino trwał poranny szczyt.
Najpierw poszłam w lewo, w kierunku Neapolu i Brindisi, bo tak przed wiekami wytyczono tę trasę. Wiódł mnie piaszczysty dukt, na którym tylko czasami między kałużami widziałam resztki bazaltowych bloków. W trawie leżały pozostałości kolumn i płyty o dziwnie regularnych kształtach. Kiedy się nad nimi pochyliłam, zobaczyłam, że to omszały marmur, czasem nawet z pozostałościami zdobień sprzed wieków.
W prawo prosta jak strzała droga prowadziła - odnowionym fragmentem - do serca Wiecznego Miasta. Szłam nią dobrych kilka kilometrów, nie mogąc uwierzyć w to, co widzę: wyglądała jak droga przez polską prowincję, ale po obu jej stronach co chwila wyrastały mniejsze lub większe fragmenty ścian, a odbijające na boki, okolone cyprysami dukty prowadziły do widocznych w oddali willi. Czasem o miejscu, w którym stała antyczna budowla, świadczyły tylko regularne zarysy dawnych murów, a czasem trafiałam na resztki tablicy z zatartym łacińskim napisem albo fragmenty starych zdobień. Im było bliżej Rzymu, tym więcej pozostałości po starożytnym świecie - po obu stronach pojawiły się kolumny, kawałki płaskorzeźb i pojedyncze figury bez głów.
Weszłam na niewysoką górkę oddzielającą Via Appia od sąsiedniego gospodarstwa. Za płotem stało kilka uli, w śmieciach grzebały kury, a ja przysiadłam na fragmencie ściany liczącym sobie kilka tysięcy lat. Widok z tego kamienia miałam niespotykany: po lewej na bloki na przedmieściach Rzymu, a po prawej - na akwedukt kończący się w czyimś polu. Lecę dalej Spis Treści
Część I Lecę sobie
Zimowe truskawki w Fezie
Jeśli na karnawał, to tylko do Wioch
Szampan z lodem na norweskich fiordach
Ibiza - sielska wyspa przed sezonem
Do Portugalii na wino, i dalej na Maderę
U Gruzinów w gościnie
Letni bazar Ukraina
Rumuńska szosa: przejezdna tylko w wakacje
Laponia - złota pora roku
Odessa tańczy jesienią
Wyspy Kanaryjskie - spacerkiem po wulkanach
Na przedświątecznym jarmarku
Część II Lecę tanio
Odlecieli beze mnie, czyli jak to się zaczęło
Planujemy: opłaca się zawsze, czyli nie zawsze
Polujemy: chcę do Afryki, ląduję w Norwegii
Kupujemy: o szybkości szlachtowania barana
Pakujemy się: z temperówką na koło podbiegunowe
Zasypiamy: kiedy łóżkiem ci terminal
Reklamujemy: prawa pasażera
Jak może wyglądać twój dzień, gdy skończysz czytać tę książkę
Wybierz się na wielką wyprawę dookoła świata. Nie musisz kupować biletu na samolot, wystarczy że usiądziesz wygodnie w fotelu i otworzysz tę książkę. Oto zbiór spisanych na gorąco relacji z wyjazdów, które okazały się prawdziwymi podróżami życia. Ich autorzy dotarli na wszystkie kontynenty, nawet na ten najzimniejszy, czyli Antarktydę.
Jej dzikość i uroda może zachwycić tak samo jak kultura Brazylii, góry Nepalu czy egzotyka Borneo. Polskim podróżnikom udało się dolecieć także na najbardziej osamotniony ląd na świecie, jakim jest Wyspa Wielkanocna. A także dostać się do Korei Północnej, w której komunistyczny reżim trwa i której nie da się zwiedzać na własną rekę. Z tą książką wszystkie podróże są możliwe.
Przeczytaj o Podróżach Życia po takich krajach i miejscach jak:
Brazylia
Liban
Korea Północna
Nepal
Borneo
Kanada i Alaska
Egipt
Rapa Nui
Mali
Antarktyda
To była prawdziwa podróż życia - mówimy po powrocie z miejsca, gdzie doświadczyliśmy czegoś wyjątkowego. A jaka wyprawa ma szansę stać się taką właśnie Podróżą przez duże ?p?? Na pewno do egzotycznych krajów, takich jak Meksyk, Australia, Madagaskar czy Hawaje. Oszołomienie kolorami, smakami i zapachami mamy gwarantowane. Zetknięcie się z odmienną kulturą, krajobrazami i przyrodą wywołuje tak silne wrażenia, że pozostają one żywe przez wiele lat. Ale egzotyka ma również inne wymiary. Można zachwycić się dzikością Kanady i Alaski albo urodą najzimniejszego kontynentu - Antarktydy. Zaskoczyć może Albania. Jej historia i używany tam język sprawiają, że zdaje się być samotną wyspą, mimo że leży na kontynencie europejskim. A co dopiero mówić o Korei Północnej, w której komunistyczny reżim trwa i której nie da się zwiedzać na własną rękę. Podróży po takich krajach po prostu się nie zapomina.
Przeczytaj o Podróżach Życia po takich krajach i miejscach jak:
Tanzania
Peru
Turcja
Albania
Indonezja
Madagaskar
Meksyk
Hawaje
Uzbekistan
Australia
Tropikalne ulewy na Amazonce. Stada piranii, przerażająca rybka canero i wyjątkowo śliska żaba. I blondynka, która wreszcie zrozumiała, że czasem w dżungli zamiast myśleć po europejsku, trzeba się szybko rozebrać. Oraz wszystko, co chcielibyście wiedzieć o bananach, ale nie wiedzieliście, że można o to zapytać.
Beata Pawlikowska ? pisarka, podróżniczka, fotograf. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję ?Świat według Blondynki?.
Noc jaguara i wilgotna, gorąca amazońska dżungla. Czas stoi posłusznie, zaczepiony o gałęzie drzew. Szaman zaczyna śpiewać, a na jego wezwanie przychodzą demony hekura. Są nieziemsko piękne i pożerają ludzkie dusze. Płynę czółnem po Amazonce, wędruję przez gęstwinę, mieszkam z Indianami i odkrywam odwieczne prawo dżungli.
Beata Pawlikowska – pisarka, podróżniczka, fotograf. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję „Świat według Blondynki”.
Kenia to bezkres pomarańczowej ziemi, z której wyrastają, niczym parasole, akacje i baobaby, które wyglądają jak drzewa zasadzone do góry nogami. To przepiękni Masajowie, którzy nucą transowe pieśni i coraz częściej zapraszają przyjezdnych do swoich glinianych chat. To też smak i zapach kawy, którą możemy delektować się na tarasie lodży z widokiem na Kilimandżaro, jedną z najpiękniejszych gór świata (oficjalnie leży na terenie Tanzanii). Ale to nie roślinność ani krajobrazy są magnesami Kenii tylko zwierzęta. Niepoliczalne stada gnu, zebry, dostojne żyrafy, władcze lwy, gepardy, hipopotamy, miliony różowonogich flamingów, nosorożce, strusie, małpy, bawoły i setki innych gatunków, spośród których najbardziej zjawiskowe są słonie. I to nie tylko z powodu rozmiarów. Słonie są inteligentne, wrażliwe, piękne, mądre i dzielne. Potrafią kochać, tęsknić, wiedzą co to współczucie i solidarność. Każdy kto kiedykolwiek kupił sobie przedmiot wykonany z kości słoniowej powinien się wstydzić. Bo każda taka pamiątka oznacza śmierć kolejnego pięknego zwierzęcia, a żaden przedmiot nie jest wart takiej ofiary.
Odwiedźcie koniecznie sierociniec dla słoników, którym zabito mamy, prowadzony przez Daphne Sheldrick. Wpłaćcie na konto jej fundacji hojny datek, bo dzięki tej wyjątkowej kobiecie zwracamy Matce Naturze to, co jej ukradliśmy. I zastanówmy się jak wyglądała nasza planeta zanim swoje porządki zaprowadził na niej zachłanny człowiek...
Kim naprawdę był Ernesto Che Guevara? Bezwzględnym mordercą czy wrażliwym lekarzem, który chciał walczyć z niesprawiedliwością? Wyruszam w podróż po Kubie. Czytam jego dzienniki, tańczę, przechodzę przez dżunglę i pola tytoniu. Razem ze mną wędruje Flegmatyczny Anglik, Szalony Hiszpan i zastępy tajnych agentów.
Beata Pawlikowska – pisarka, podróżniczka, fotograf. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję „Świat według Blondynki”.
Noc jaguara i wilgotna, gorąca amazońska dżungla. Czas stoi posłusznie, zaczepiony o gałęzie drzew. Szaman zaczyna śpiewać, a na jego wezwanie przychodzą demony hekura. Są nieziemsko piękne i pożerają ludzkie dusze. Płynę czółnem po Amazonce, wędruję przez gęstwinę, mieszkam z Indianami i odkrywam odwieczne prawo dżungli.
Beata Pawlikowska ? pisarka, podróżniczka, fotograf. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję ?Świat według Blondynki?.
Kim naprawdę był Ernesto Che Guevara? Bezwzględnym mordercą czy wrażliwym lekarzem, który chciał walczyć z niesprawiedliwością? Wyruszam w podróż po Kubie. Czytam jego dzienniki, tańczę, przechodzę przez dżunglę i pola tytoniu. Razem ze mną wędruje Flegmatyczny Anglik, Szalony Hiszpan i zastępy tajnych agentów.
Beata Pawlikowska – pisarka, podróżniczka, fotograf. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję „Świat według Blondynki”.
Afryka. Upał i lwy. Obozowisko na sawannie, gdzie za dymem z ogniska kryją się plujące jadem węże, pająki i skorpiony, a także pewien uparty Polak, który w poszukiwaniu sensu życia wybrał się na safari. I został królem Masajów, czyli mzungu mjinga.
Beata Pawlikowska ? pisarka, podróżniczka, fotograf. Z pasją pisze i opowiada o podróżach. Organizuje wyprawy, fotografuje, pisze książki, felietony i reportaże. W Radiu ZET prowadzi audycję ?Świat według Blondynki?.
To książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia - przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.
Jak nazwać to coś w człowieku, co go pcha w nieznane i każe wytyczać własny szlak? Czy to ciekawość świata, głód adrenaliny, pragnienie przygody i życia na wyższych obrotach? A może wszystko razem? Odpowiedzi możesz znaleźć w tej książce. Oto trzymasz w ręku zbiór opowieści o wyprawach w różne zakątki ziemi, często trudno dostępne z powodów klimatycznych, geograficznych, politycznych. Ich uczestnicy mają świadomość, że nie będzie lekko, że może nawet posmakują ekstremum, ale niczego ten fakt nie zmienia. Wręcz przeciwnie, im trudniej - tym ciekawiej, tym większa satysfakcja później. Przedzierają się przez tropikalne puszcze, przemierzają pustynie, zdobywają szczyty i lodowce. Ile osób, tyle pomysłów na eksplorację świata. A jak wiadomo pomysłowość ludzka nie zna granic.
Przeczytaj o fascynujących wyprawach polskich podróżników:
Noc w puszczy Taman Negara w Malezji
Autostopem do Japonii
Grenlandia w czterech smakach
Samotnie przez pustynię Atakama
Długi marsz z Syberii do Indii
W 80 dni z Portugalii na wybrzeże Pacyfiku
Wyprawa po białe złoto Nigru
Trekking przez Atlas
Na piechotę przez Haiti
Przeżyć tydzień na bagnach biebrzańskich
Nurkowanie w najgłębszej jaskini Jukatanu
Jachtem dookoła świata
Biegiem wokół masywu Mont Blanc
Śladami pierwszych polskich wspinaczy w Andach
Dżipem przez Himalaje
Niezwykła wyprawa na Kilimandżaro
Terenówką po Algierii
Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że Czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata. Wojciech Cejrowski zabierze Państwa na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.
Pierwsze egzemplarze Gringo wśród dzikich plemion trafiły do księgarń w dniu moich urodzin w czerwcu 2003 roku. Egzemplarz nr 500.000 zaksięgowano jako sprzedany w czerwcu 2011. Osiem lat na rynku i wciąż na listach bestsellerów. Złota książka!
Pół miliona egzemplarzy to w Polsce nakład kolosalny ? dlatego świętujemy i dlatego wymieniliśmy okładkę na złotą. Złota książka ? jak złota płyta.
Często mi Państwo mówią, że lekko się czyta. Wiem, ale jeśli ktoś myśli, że to dlatego, że mam lekkie pióro, to ciężko się myli ? ja tę książkę pisałem z mozołem przez trzy lata. Czyta się lekko, bo jest wypracowana, wycyzelowana, a właściwie... wypocona. Wspominam o tym nie po to, żeby się użalać, ale po to, by ktoś, komu teraz idzie pod górkę, wiedział, że wysiłek popłaca. Nie ustawajcie w drodze! I bądźcie cierpliwi ? na dobre owoce warto czekać latami. Ja na przykład czekam sobie teraz na ten moment, kiedy przekroczymy milion. Czekam ? i nigdzie mi się nie śpieszy.
Wojciech Cejrowski
Władimir Arsenjew, zapalony podróżnik i badacz Kraju Ussuryjskiego, podczas swoich licznych wypraw nieraz korzystał z pomocy tubylczych przewodników, lecz żaden nich nie pozostawił po sobie tylu żywych i gorących wspomnień co Gold - niezrównany Dersu Uzała.
Podczas wspólnych wędrówek ten leśny człowiek odsłaniał przed autorem tajniki przyrody, uczył go mowy natury, odwiecznych praw i przykazań rządzących pierwotną tajgą.
Ta porywająca historia wyjątkowej, bezinteresownej przyjaźni stała się źródłem inspiracji dla wielkiego reżysera Akiry Kurosawy. Rok 1975 przyniósł jego wybitne dzieło ? film Dersu Uzała ? który nagrodzony został Oskarem za najlepszy obraz zagraniczny.
Swego czasu nie było piękniejszego miasta na świecie niż Angkor. W tej baśniowej metropolii z tysiącami skąpanych złotem świątyń, milionami wyobrażeń Buddy i pałacami oblewanymi jeziorkami i otoczonymi rajskimi ogrodami żyło nawet milion mieszkańców (W tym samym czasie w całej Polsce było niecałe 2 mln ludzi). Jednak Kambodża to nie tylko pozostałości po Imperium Khemrów, to również pływające wioski, kolonialna architektura, uśmiechnięci ludzie, pyszne jedzenie i masaże, które tutaj kosztują grosze. To też niestety Pola Śmierci i Muzeum Ludobójstwa, przypominające o rządach Czerwonych Khmerów. Przez nich Kambodża wciąż pozostaje jednym z najbardziej zaminowanych krajów na Ziemi. A jej zwiedzanie, dziś tak bezpieczne i komfortowe, nie byłoby możliwe, gdyby nie kobiety saperzy.
W Wenezueli można spotkać nie tylko najpiękniejsze kobiety świata i zrobić błyskawiczny lifting, botoks, nie wspominając o powiększeniu piersi. Wystarczy wyjechać za Caracas, żeby znaleźć się na tajemniczych płaskowyżach Tepui, skalnych formacjach uznawanych za jedne z najstarszych na Ziemi, gdzie, jak wierzą niektórzy wciąż żyją dinozaury. I skąd, co jest potwierdzone przez Towarzystwo National Geographic, spada Salto Angel, najwyższy wodospad świata. Jest tu też delta Orinoko, gdzie można zapolować z aparatem fotograficznym na anakondę albo posłuchać wrzasków tysięcy ptactwa. Bo przyroda wcale nie jest cicha. Przynajmniej nie w Wenezueli.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?