Utwór zakorzeniony jest w tradycji barokowej, rozwijającej się w kierunku zwiększenia zwartości konstrukcji oraz intensyfikacji ekspresji, która osiągnęła kulminację w dziewiętnastowiecznej postaci gatunku. Statkowski osadza dzieło w ramach późnoromantycznego idiomu, wyrażonego poprzez nieprzerwany ruch figuracyjny, gęstość faktury i duży ładunek wyrazowy. Formę Toccaty op. 33 tworzy następstwo kontrastujących części ABAB1, zamkniętych rozbudowaną kodą. Nadrzędnym czynnikiem organizującym kompozycję jest ciągłość ruchu, którego odmiany wyznaczają jej formalne rozczłonkowanie.
Maria Szymanowska wydała za życia trzy zbiory tańców. Razem z kilkoma osobnymi polonezami i walcami stanowią one znaczną część jej spuścizny kompozytorskiej. Sięgała po bardzo różnorodne gatunki, od polskich mazurków i polonezów po walce, menuety, kontredanse, kadryle Już sam wybór tańców wskazuje, że utwory te miały zapewne pełnić funkcję użytkową. Zbiór 24 mazurków Szymanowskiej został trzykrotnie wydany za jej życia. Fakt ten świadczy o ich popularności. Jako króciutkie miniatury, niestawiające wykonawcom wygórowanych wymagań technicznych, omawiane utwory były świetnym materiałem do salonowego muzykowania. Mazurki Szymanowskiej oparte są na bardzo podstawowym schemacie harmonicznym: kadencji dominantowo-kwintowej. Zadziwiające, jaki wachlarz nastrojów inwencja Szymanowskiej potrafiła zbudować na tej prostej harmonii. W zbiorze znajdują się mazurki zadziorne, salonowo eleganckie, liryczne albo wirujące żywiołowo w szybkim tempie. Duża różnorodność struktur melodyczno-rytmicznych, będąca owocem bogatej wyobraźni muzycznej kompozytorki, sprawia, że każdy z mazurków jest niepowtarzalny, a razem z innymi współtworzą barwny kalejdoskop muzyczny.
Oba Polonezy op. 26 dopełniają się na zasadzie kontrastu. Odmienne pod względem charakteru oraz sposobu kształtowania formy i dramaturgii, uzupełniają się konstrukcyjnie. Wrażenie wzajemnej spójności wzmacnia obecność rozbudowanego wstępu w pierwszym utworze i efektownej kody w drugim elementów, które można odczytać jako rodzaj formalnej ramy. W obu Polonezach taneczna konwencja stanowi fundament, na którym Statkowski buduje swój indywidualny język ekspresji. Muzyka inspirowana tańcem przekształca się tu w nośnik treści artystycznej, nie tracąc przy tym związku z tanecznym gestem i idiomem gatunkowym.
Pieces caracteristiques op. 27 prezentują dwa różne oblicza muzyki polskiej, począwszy od wyboru gatunków zakorzenionych w odmiennych tradycjach regionalnych (mazura z Mazowsza i krakowiaka z Małopolski), po zróżnicowane rozwiązania w zakresie formy, metrorytmiki, tempa oraz harmonii.Pierwszy z tańców, Mazur d-moll utrzymany w metrum 3/4 i umiarkowanym tempie, ujęty został w klasyczną trzyczęściową formę repryzową. Części skrajne oparte są na jednotaktowym motywie z charakterystycznym dla mazura rytmem punktowanym, przy czym jednorodność warstwy rytmicznej spotyka się tu z urozmaiceniem fakturalnym i harmonicznym. Motyw pojawia się w różnych tonacjach, a jego kontury interwałowe poddawane są nieznacznym przekształceniom, co prowadzi do chromatycznego wzbogacenia materiału dźwiękowego. Kontrastująca część środkowa, opatrzona oznaczeniem energico, wyróżnia się typowymi dla mazura licznymi, nieregularnymi akcentami oraz zwartą fakturą akordową, przełamywaną krótkimi przebiegami o charakterze imitacyjnym.Krakowiak c-moll, osadzony w metrum 2/4 i utrzymany w tempie szybkim, rozwija się na zasadzie kontrastujących odcinków, zestawianych na wzór formy ronda. Utwór poprzedza wstęp, który można odczytać jako nawiązanie do przyśpiewki tradycyjnie rozpoczynającej ludowego krakowiaka. Właściwy temu gatunkowi rytm synkopowany występuje głównie w odcinku pełniącym funkcję refrenu, w kupletach z kolei kompozytor stosuje typowe dla muzyki ludowej wariantowanie. Zmiany tonacji, tempa i faktury charakteryzujące Krakowiaka c-moll współgrają z określeniem wykonawczym capriccioso, podkreślającym nieprzewidywalny i żywiołowy przebieg utworu.Oba tańce składające się na Pieces caracteristiques op. 27, odmienne pod względem pochodzenia, budowy i charakteru, stanowią uzupełniające się obrazy polskiej muzyki ludowej, ukazujące nie tylko różnorodność tradycji regionalnych, lecz także możliwości odwołania się do jej idiomu jako środka wyrazu tożsamości kulturowej.
Preludia op. 37 Romana Statkowskiego wykazują w pewnym stopniu związki z wczesną tradycją tego gatunku, z którą łączy je ograniczenie liczby motywów oraz jednostajność rytmiczna wynikająca z figuracji. Wyraźne jest także nawiązanie do tradycji miniatur lirycznych figuracyjno-ekspresywnych, którym początek dał Fryderyk Chopin, na co wskazuje samodzielność poszczególnych utworów, a także uszeregowanie ich według zasady kontrastu rodzajów ekspresji i następstwa tonacji z ich paralelami w porządku koła kwintowego. Zbiór cechuje szczególne wyczulenie na wartości kolorystyczne, które staną się wyznacznikiem dwudziestowiecznej tradycji gatunku.
Kaprys ma formę swobodnych wariacji, w których temat oplatają wirtuozowskie pasaże. Twórcza inwencja Szymanowskiej oraz jej znajomość techniki fortepianowej umożliwiają zaprezentowanie bogatej palety kolorów fortepianu. Charakter kaprysu uzasadniają również fragmenty oparte na motywach muzycznych niepochodzących z arii, na której temacie jest oparty.Utwór oparty jest na temacie arii z opery Joconde, ou Les Coureurs daventures [Joconde, czyli poszukiwacze przygód], skomponowanej przez urodzonego na Malcie francuskiego kompozytora Nicolasa Isouarda do libretta Charlesa-Guillaumea tiennea. Inspirowała ich bajka La Fontainea Joconde, podejmująca wątki zazdrości, wystawiania uczucia na próby i powrotów do pierwszej miłości.
Dwadzieścia cztery miniatury ujęte w tym wydaniu powstawały jako materiał muzyczny przeznaczony do publikacji na albumie fonograficznym 24 Preludes & Improvisations, wydanym przez Decca Classics w 2017 roku. W utworach odnaleźć można odniesienia do wielu odmian jazzu, a także do muzyki klasycznej wielkich mistrzów i nurtów takich jak impresjonizm, punktualizm czy minimalizm. Inspiracje czerpane są również z polskiego folkloru oraz muzyki Indonezji, co stanowi niezwykle różnorodną mozaikę stylistyczną. Liczba i układ Preludiów sugeruje związek z Das wohltemperierte Klavier Johanna Sebastiana Bacha kolejne utwory ułożone są według chromatycznego następstwa równoimiennych tonacji durowych i molowych: pierwsze Preludium jest w tonacji C-dur, a ostatnie w h-moll. Każde Preludium przechodzić ma bezpośrednio w Improwizację w tej samej tonacji. Ze strony Orzechowskiego układ ten był przewrotną propozycją, prowokującą do nowego spojrzenia na podporządkowanie muzycznym regułom. Wykonawca Preludium może zdecydować się na interpretację samej tylko miniatury, lecz jeśli podejmie się także następującej po niej Improwizacji, istotniejsze od pozostawania w tonacji będzie wyraz indywidualnej postawy względem niej. Dodatek do publikacji stanowią autorskie uwagi, zamieszczone na końcu zeszytu, pogłębiające kontekst improwizacyjny całego cyklu, zachęcające wykonawców do bardziej indywidualnego potraktowania swojej gry oraz szukania własnych twórczych pomysłów.
Koncert fortepianowy a-moll op. 17 to dzieło dwudziestoośmioletniego kompozytora, mającego w dorobku szereg utworów fortepianowych (op. 2-6, op. 8 i op. 9-12) opublikowanych przez berlińskiego wydawcę, firmę Ed. Bote und G. Back. Gotowe były też wtedy do druku pieśni Paderewskiego do słów Adama Asnyka. Koncert był drugim orkiestrowym dziełem kompozytora, po nieopublikowanej za jego życia Uwerturze Es-dur, skomponowanej w 1884 roku w czasie studiów w zakresie instrumentacji u berlińskiego pedagoga Heinricha Urbana. Koncert fortepianowy a-moll op. 17 powstawał w kilku etapach i był poddawany wielokrotnym zmianom i poprawkom: pierwsza wersja utworu napisana została w latach 1884 i 1885, głównie w Zakopanem, Krakowie i Wiedniu, a ostateczny kształt kompozytor nadał dziełu w 1889 roku w Wiedniu.
Szkoła jest przeznaczona dla ucznia, który przez 3 lata nauki pod kierunkiem pedagoga ma zdobyć podstawową umiejętność gry na instrumencie. Jest rzeczą oczywistą, że każdy uczeń wymaga odrębnego podejścia pedagogicznego. Wybór właściwej metody pozostawia się decyzji nauczyciela.
Sonata na obój i fortepian Grażyny Bacewicz z 1937 roku, dedykowana Sewerynowi Śnieckowskiemu, to trzyczęściowy utwór z klasycznego okresu twórczości kompozytorki. Pierwsza część Allegro ma non troppo wyróżnia się energicznym tematem i kontrastującą, melodyjną linią. Druga część Tempo di Valse to delikatny, ulotny walczyk o subtelnym, niemal niedopowiedzianym zakończeniu. Finałowe Vivace emanuje radością i wirtuozerią, prowadząc do dynamicznego zakończenia. Sonata łączy precyzyjną formę z artystyczną świeżością i stanowi doskonały materiał na koncerty i recitale, przynosząc satysfakcję zarówno wykonawcom, jak i słuchaczom.
Zbiór "30 etiud" dla muzyków grających na instrumentach perkusyjnych. Układ kolejnych wprawek został podyktowany umiejętnością pokonywania coraz bardziej skomplikowanych problemów technicznych. Publikacja zalecana jest do użytku w szkołach muzycznych II stopnia.
Kolędy i pastorałki na kwartet smyczkowy to idealna propozycja dla młodych muzyków, którzy chcą w wyjątkowy sposób włączyć się w świąteczne muzykowanie. Zawiera jedenaście znanych kolęd w opracowaniu na kwartet smyczkowy, przygotowanych specjalnie z myślą o młodych wykonawcach. Aranżacje zostały stworzone tak, aby były technicznie przystępne, a jednocześnie brzmiały efektownie i dawały satysfakcję z grania w zespole. To doskonały materiał na koncerty bożonarodzeniowe, który pozwala łączyć naukę z radością wspólnego tworzenia świątecznej atmosfery.
Zbiór zawiera dziewięć miniatur programowych, z krótkimi poetyckimi opisami, wprowadzającymi w nastrój muzyki.Połączenie wdzięcznej prostej muzyki z tekstem, ułatwia młodemu pianiście rozwinąć wyobraźnię i zrozumieć sens muzyki.Zawarte w utworach problemy techniczne uczeń pokonuje bez trudu.
Utwory składające się na niniejszy zeszyt dają zarówno saksofoniście, jak i akompaniatorowi możliwość wykonywania zróżnicowanych, charakterystycznych dla jazzu rytmów, na elementarnym poziomie. Poszczególne kompozycje zawierają określony problem rytmiczny, a jednocześnie nie stawiają zbyt dużych wymagań technicznych, jako że elementem kluczowym każdego z nich jest z a b a w a.Dołączono głosy do saksofonów w stroju Es i B.
Bajka iskierki i inne piosenki dla dzieci to opracowania w różnych konfiguracjach instrumentalnych od fletu z fortepianem, przez duet fletu i gitary, aż po zespoły fletowe (trio i kwartet). Transkrypcje skierowane są do uczniów szkół muzycznych I stopnia założeniem zbioru jest nie tylko rozwijanie umiejętności technicznych, ale przede wszystkim pobudzanie wyobraźni i wrażliwości muzycznej dzieci. Piosenki dla dzieci Witolda Lutosławskiego to zbiór utworów, które łączą prostotę formy z mistrzowską muzyczną wyrazistością. Sam kompozytor zaliczał je do twórczości użytkowej przeznaczonej do muzykowania, edukacji i rozwijania wyobraźni młodych słuchaczy. Te krótkie, pełne uroku kompozycje oparte na wierszach Janiny Porazińskiej wprowadzają dzieci w świat dźwięków poprzez melodyjne frazy, rytmiczne zabawy i barwne harmonie.
Tom niniejszy, zatytułowany Chopin 2. Uchwycić nieuchwytne, idzie śladem pierwszego, Chopin. Człowiek, dzieło, rezonans, dopowiadając jego treść o wątki czekające na szersze rozwinięcie. Jednak, inaczej niż tamten, nie stanowi całości jednolitej. Powstawał w wyniku nieustającej fascynacji fenomenem i paradoksem twórczości autora nokturnów i ballad na przestrzeni minionego półwiecza.Zewnętrznym impulsem stawały się najczęściej kolejne sympozja, kongresy i inne spotkania dotyczące Chopina i romantycznego wieku uniesień, zapraszające swoim tematem czy myślą przewodnią do podjęcia wyzwania. W istocie rzeczy, zebrane tu teksty rodziły się z wewnętrznej potrzeby, z konieczności opozycji wobec wciąż jeszcze dominującego w myśleniu akademickim ortodoksyjnego poglądu na muzykę Chopina, na jej kształt, charakter i istotę, redukowane do właściwości techniczno-formalnych. Powstawały jako rekonesanse przestrzeni dotychczas nieobjętych naukową interpretacją, jako próby całości i pełni, ujmowane w perspektywie nowych humanistycznych metodologii.Teksty, zespolone prowokującym tytułem Uchwycić nieuchwytne, stanowią zarazem świadectwo nie chwili, ale drogi. Kolejnych jej faz, kolejnych przybliżeń odbijających aktualny stan rozeznania materii przez ich autora i jej odczytania. Zgodnie z naturą rzeczy poszczególne tematy, aspekty i wątki jawią się jako fazy jakiegoś work in progress, niekiedy dziwiąc się sobie nawzajem; istotą interpretacji nie jest przecież osiąganie jakiejś prawdy jedynej, lecz do niej zbliżanie. Pewne aspekty problematyki niesionej przez twórczość i osobowość twórczą Chopina pojawiają się więc wielokrotnie, w postaci podobnej, lecz nie identycznej. Stąd też niemal refrenicznie dają o sobie znać problemy dla autora szczególnie znaczące: problem periodyzacji, prowadzący stopniowo do koncepcji twórczości punktów węzłowych, problem idiomatyki dzieła, syndromu jego właściwości konstytutywnych, problem odczytywania ekspresji utworu, stopnia i rodzaju jego podmiotowości, związków z życiem, problem jego organicznego wpisania w kulturę poprzez akty znaczącej recepcji.Nieskończenie obfita i zróżnicowana recepcja muzyki Chopina poprzez lapidarne wypowiedzi słowne nierzadko celnie trafiające w istotę rzeczy stała się pomocna przy akcentowaniu książki tej myśli przewodnich. Myśl naczelna wypowiedziana została już w tytule: u c h w y c i ć choć część tego, co w tej niepowtarzalnie zniewalającej muzyce n i e u c hwy t n e.Mieczysław Tomaszewski
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?