KATEGORIE [rozwiń]

Wydawnictwo Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu

Okładka książki W kręgu paryskiej kultury. Przeciwko wrogości

42,00 zł 32,53 zł


Rozpoczęta w 2012 r. seria W kręgu paryskiej Kultury to wspólne przedsięwzięcie wydawnicze Instytutu Literackiego i Instytutu Książki. W zamyśle wydawców jest przypomnienie Czytelnikom wybitnych i wartościowych tekstów oraz książek, które ukazały się w miesięczniku Kultura lub wyszły nakładem IL.
Opakowanie Dialog 2019/09

10,00 zł 7,64 zł


Niegotowi Wszystko jest dobrze, jesteśmy szczęśliwi Malina Prześluga Dobrobyt mentalny Rozmowa z Maliną Prześlugą Opowieść zdemilitaryzowana Rozmowa z Pawłem Machcewiczem Honor i konkret Kornelia Sobczak Rośliny na wojnie ludzi Justyna Szklarczyk Niszczarka Martwy człowiek (A halottember) János Háy, przełożyła Jolanta Jarmołowicz Po bandzie Figle migle z postępem Marek Beylin Rachunki Po Trzeciej Republice - Trzecia Rzesza Piotr Olkusz Oko za oko Simone de Beauvoir, przełożyła Olga Byrska Powojenna przemiana Simone de Beauvoir Olga Byrska Austria. Ułudne podobieństwo Bożena Keff Teatr żydowski - ale też po prostu teatr Marcin Kula Wynurzenia Oddalanie Pedro Pereira Wojna nigdy nie jest daleko Damaszek 2045 (Damascus 2045) Mohammad Al Attar, przełożyła Agnieszka Piotrowska Codzienność Tragedii Paweł Sztarbowski Czy teatr powstrzyma wojnę? Małgorzata Budzowska Ustanowienia Nazywanie świata Piotr Morawski Twarze Lata siedemdziesiąte. Jadwiga jankowska-Cieślak i Krystyna Janda. Część I Ewa Hevelke Nawozy sztuczne Panierka Tadeusz Nyczek Varia Konteksty: Performerka Zofia Cielątkowska NOWE SZTUKI: Tomislav Zajec Mala Moskva Michał Łukowicz Kuszenie Wojtka K. Kathrin Röggla Normalverdiner Z AFISZA Contents
Opakowanie Dialog 2019/05

10,00 zł 7,64 zł


Miesięcznik poświęcony jest dramaturgii współczesnej – teatralnej, filmowej, radiowej i telewizyjnej. Został założony w 1956 roku przez Adama Tarna, dramatopisarza i tłumacza, który kierował pismem do 1968 roku. Ogromny wpływ na kształt miesięcznika miał Konstanty Puzyna, krytyk, który współzakładał pismo a potem był jego redaktorem naczelnym od 1972 roku aż do śmierci w 1989 roku. Naczelnymi byli także Stanisław Stampf’l (1968-1971), Jerzy Koenig (1989-1990). Od 1991 roku „Dialogiem” kieruje Jacek Sieradzki. Podstawowym zadaniem pisma była i jest publikacja tekstów dramatycznych. W każdym numerze miesięcznika od prawie pięćdziesięciu lat ukazuje się co najmniej jedna polska sztuka lub scenariusz. Drukujemy także starannie wybrane tłumaczenia najciekawszych współczesnych sztuk obcojęzycznych. W sumie uzbierało się już prawie dwa tysiące dzieł dramatycznych, co jest, jak się zdaje, wynikiem bez precedensu w światowym piśmiennictwie teatralnym. Sztukom towarzyszą na łamach „Dialogu” eseje, rozmowy redakcyjne, felietony, szczegółowe prezentacje sylwetek dramatopisarzy a także informacje o życiu współczesnego teatru. Redaktor naczelny - Jacek Sieradzki.
Okładka książki Caravaggio Światło i cień

16,00 zł 12,39 zł


Szkic o Caravaggiu jest w pewnym sensie detektywistyczny, dlatego że ukazuje rzecz, o której dotychczas historycy sztuki nie pisali: o prawdopodobieństwie pewnych związków Caravaggia z filozofią Giordana Bruna, heretyka spalonego na Campo dei Fiori...
Opakowanie Dialog 2019/04

10,00 zł 7,64 zł


Kamyk Puzyny Utopia urzeczywistniona Jolanta Kowalska Gdyby Instytut Teatralny nie istniał, trzeba byłoby go wymyślić. Dziś już trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie polskiego teatru bez tej instytucji, która – za sprawą swoich dalekosiężnych projektów – zarządza jego historią, życiem codziennym i wytycza szlaki na przyszłość. Największy wynalazek ludzkości Rozmowa z Dorotą Buchwald Rozmowa z dyrektorką Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, laureatką tegorocznej Nagrody im. Konstantego Puzyny. Po bandzie Dziwne wędrówki autorytetów Marek Beylin Wiedźmin i Mordory Strachy na Lachy Natalia Lemann Ziemowit Szczerek w swojej twórczości namiętnie poddaje egzorcyzmom koncepcję tożsamości narodowej, dekonstruuje wszelkie przejawy nacjonalizmu. Wyciąga narodowego upiora, przystrojonego w nader wymyślne, ciągle to nowe szaty, na widok dzienny i pozwala mu podrygiwać w opętańczym chocholim tańcu. Wiedźmin – Turbolechita Ziemowit Szczerek Nadchodzi Wiedźmin wyczekiwany od pokoleń mesjasz, zbawiciel, superbohater, w którego żyłach płynie polska i słowiańska krew. To w nim są pokładane wszystkie nadzieje, a on jako jedyny wędrując przez krainy istniejące i nieistniejące, spotykający na swojej drodze prawdziwe monstra, osobliwe figury, wynaturzone postaci ma zrobić wreszcie porządek. Oczywiście, że obsesja Rozmowa z Ziemowitem Szczerkiem Nazywa się Geralt. Wiedźmin Geralt Kamil M. Śmiałkowski Wiedźmin. Najbardziej rozpoznawana na świecie polska marka kulturalna. A może rozrywkowa. A może tego się już w dwudziestym pierwszym wieku nie da rozdzielić? Wiedźmin Geralt, postać stworzona w opowiadaniu Andrzeja Sapkowskiego opublikowanym w 1986 roku to dziś wielki kulturowy fenomen – bohater już nie tylko prozy, ale także gier komputerowych, komiksów, filmu kinowego, musicalu, seriali telewizyjnych. Rodzimowiercy, czyli niesamowita Słowiańszczyzna Ewa Narożniak Może być pewnym zaskoczeniem, że w Polsce i na świecie co najmniej od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rozwijają się całkiem dynamicznie religie pogańskie czy neopogańskie, zwane czasem religiami naturalnymi. Niezależnie od tego, czy mowa tu o neopogaństwie racjonalistycznym, okultystycznym, nacjonalistycznym czy postmodernistycznym, pewne jest, że zjawisko to zwraca uwagę nie tylko religioznawców i badaczy kultury, ale cieszy sie także szerszym zainteresowaniem, o czym najlepiej świadczy towarzysząca mu publicystyka. Autoportret z martwym bocianem Jakub Papuczys i Katarzyna Waligóra Wróg ludu i Wesele – dwa spektakle z ważnymi rolami Juliusza Chrząstowskiego unikają głębokiego diagnozowania rzeczywistych politycznych dylematów, uciekają w dyskurs wspólnotowej troski, grają na poczuciu naiwnego zjednoczenia i są porażająco skuteczne w sposobie komunikowania się z widzami. Krytycy i widzowie powszechnie uznają zawarte w nich monologi Chrząstowskiego za głosy niosące ważne przesłanie, a miarą sukcesu jest stopień identyfikacji z padającymi ze sceny treściami. Wynurzenia Architektura Pedro Pereira Austria: kawałek przeszłości Co nam dał Thomas Bernhard? Agata Barełkowska-Wittchen, Jacek St. Buras, Sława Lisiecka Rozmowa o przekładach i polskiej recepcji twórczości austriackiego pisarza. Pan Karl (Der Herr Karl) Helmut Qualtinger i Carl Merz Przełożył Jacek St. Buras Napisany w 1961 roku i wyemitowany w austriackiej telewizji monodram jest jednym z pierwszych austriackich tekstów dramatycznych poświęconych rozliczeniom wojennego zaangażowania Austriaków w nazizm. W przyjętej tu strukturze narracyjnej główny bohater, zamiast ukrywać swoją przeszłość, z dumą opowiada o wojennych przeżyciach i czynach, kreując się na człowieka sprytnego, któremu udało się oszukać historię. Z czasem absurd proponowanej przez niego logiki zaczyna budzić coraz silniejszy gniew odbiorcy, a w latach powojennych przyjmowany był z tą większa irytacją, że wielu Austriaków odnalazło w tej opowieści własne historie. Człowiek swoich czasów Monika Wąsik Retoryka wyzwisk pod adresem artystów kalających własne gniazdo ma w Austrii długą tradycję. O wiele dłuższą niż przywykliśmy o tym myśleć, wspominając premiery dramatów Thomasa Bernharda i wyrzucanie przez rozwścieczonych patriotów gnojówki przed budynkiem Burgtheater. Literackie strategie poruszenia narodowego sumienia, będące pogwałceniem społecznej umowy milczenia o zbrodniach nazizmu i mniej lub bardziej spektakularne reakcje przeciwko tym praktykom, już nieco dziś spowszechniały. Przed wschodem słońca (Vor Sonnenaufgang) Ewald Palmetshofer Przełożyła Iwona Uberman W pierwszej chwili wszystko wygląda wspaniale: firma Egona Krausego prosperuje, zięć Hoffmann prowadzi ją z sukcesem, starsza córka Martha oczekuje potomka, a młodsza Helene przyjeżdża z miasta, aby razem z rodziną uczcić narodziny dziecka. Pojawia się też nagle Loth, przyjaciel Thomasa z młodości. Ale prawda jest inna: Egon Krause jest alkoholikiem, Martha cierpi na depresję, Helene ma same długi, zaś Hoffmann i Loth widzą, że dzieli ich ideologiczna przepaść, gdyż Hoffmann przeszedł z lewicowego idealizmu na pozycję skrajnej prawicy. Palmetshofer przygląda się uważnie współczesności wykorzystując historię sprzed 130 lat: w oparciu o noszący ten sam tytuł dramat Gerhadta Hauptmanna opowiada o pułapkach dobrobytu, zagrożeniach dla demokratycznego systemu i braku porozumienia między bliskimi sobie ludźmi. I także o ciosach losu, które tak jak dawniej się zdarzają. Nawozy sztuczne Hajle Tadeusz Nyczek Varia Konteksty: sytuacjonizm Ida Ślęzak Nowe sztuki: Paweł Mossakowski Córeczki Christian Lollike Familien der kunne tale om alt Z afisza
Okładka książki Niepodległa na łamach

44,00 zł 34,08 zł


W tomie niniejszym Instytut Literacki w Paryżu wraz z Instytutem Książki przedstawiają wybór tekstów poświęconych okolicznościom odzyskania niepodległości i dziejom II Rzeczpospolitej, publikowanych na łamach "Kultury" przed powstaniem "Zeszytów Historycznych", tj. w latach 1947-1962.
Okładka książki Zbiegi okoliczności

42,00 zł 32,53 zł


Pierwsza i za życia jedyna publikacja książkowa po polsku "Zbiegi okoliczności" (zbiór szkiców), wyszła najpierw w kraju w drugim obiegu wydawniczym w 1981 roku, następnie w roku 1982 w Instytucie Literatury w Paryżu (wydanie rozszerzone). Obecne wydanie stanowi integralne powtórzenie edycji Instytutu Literackiego wzbogacone dodatkiem obejmującym wybór najważniejszych tekstów napisanych po roku 1982.
Okładka książki Kultura Narodziny pisma

48,00 zł 37,18 zł


W 70. rocznicę ukazania się pierwszego numeru "Kultury" oddajemy go ponownie w ręce Czytelników. Uznaliśmy to za tym potrzebniejsze, że nawet pośród tych, którzy pismo Redaktora Jerzego Giedroycia czytywali w latach późniejszych, niewielu miało możliwość dotarcia do pierwszego, rzymskiego numeru. Numeru na tle pozostałych wyjątkowego - zarówno pod względem treści, jak i okoliczności powstania. W niniejszym tomie opowiadają o nich związani z Maisons - Laffitte autorzy: biograf Jerzego Giedroycia dr Marek Żebrowski, redaktor portalu kulturaparyska.com Stanisław Mancewicz oraz prof. Paweł Kłoczowski. Ich trójgłosowi towarzyszą zdjęcia i skany dokumentów, które pozwalają wczuć się w klimat tych gorących dni. Ufam, że zechcą Państwo dostrzec w zamieszczonych w pierwszej "Kulturze" artykułach nie tylko dokument epoki, ale i ponadczasowe źródło inspiracji. To zresztą cecha wspólna wielu projektów wydawniczych Instytutu Literackiego i wielu koncepcji Jerzego Giedroycia - warto do nich powracać.
Okładka książki Jerzy Giedroyc Leopold Unger

42,00 zł 32,53 zł


Listy Giedroycia i Ungera poszerzają wiedzę o Kulturze, ale przede wszystkim stanowią istotny przyczynek biograficzny obu korespondentów. Ich postaci zyskują ludzki wymiar, na czym Redaktorowi i Brukselczykowi zależało. Schodzą z koturnów, a stają się uczestnikami życia emigracyjnego, także w codziennych odsłonach. Listy są kroniką wydarzeń absorbujących ich uwagę, we właściwej dla pracy Redaktora kolejności. Iwona Hofman
Okładka książki Wspominając ludzi Kultury

36,00 zł 27,88 zł


"Jerzy Giedroyc - zauważył z właściwą sobie przenikliwością Krzysztof Pomian - należał do bardzo nielicznej kategorii osób, które nie dzielą, ale łączą. Miał dar skupiania wokół siebie osobowości bardzo różnych, które często nie znosiły się nawzajem i którym było wspólne tylko to, że z nim współpracowały - lub niewiele poza tym. Pozwoliło to Instytutowi Literackiemu i "Kulturze" mieć autorów o rozbieżnych nieraz poglądach, gustach i stylach, a samemu Jerzemu Giedroyciowi stać na czele tej jedynej w sowim rodzaju orkiestry, gdzie każdy wykonywał własną partię w swoim rodzaju orkiestry, gdzie każdy wykonywał swoja partię bez oglądania się na pozostałych, ale tak że za sprawa dyrygenta wszystkie one wtapiały się - z rzadkimi tylko dysonansami - w jedna polifoniczną całość". Książka, którą Czytelnik trzyma w rękach, poświęcona jest członkom tej wyjątkowej orkiestry, która przez ponad pól wieku Redaktor dyrygował z Maisons-Laffitte. Przez nich samych tez została napisana.
Okładka książki Spacery z 'Kulturą'

20,00 zł 15,49 zł


Publikowany tekst ukazał się w 126 tomie Orientalia Lovaniensia Analecta, dedykowanym Wojciechowi Skalmowskiemu w 2003 roku z okazji 70-tych urodzin.
Okładka książki Niedoskładanka

38,00 zł 29,43 zł


Niedoskładanka to pierwszy wybór tekstów jednego z najlepszych polskich krytyków teatralnych. Tom sumuje pracę Janusza Majcherka w redakcji "Teatru". W książce dominują szkice o przedstawieniach.
Okładka książki Turyści z bocianich gniazd

36,00 zł 27,88 zł


Niniejszą edycję powieści wzbogacono o esej autobiograficzny Pióra w ukropie albo strach nami rządzi 1952.
Okładka książki Kościół na łamach paryskiej Kultury

42,00 zł 32,53 zł


TOMASZ DOSTATNI (ur. 17 września 1964 r. w Poznaniu) Dominikanin, duszpasterz inteligencji, publicysta, tłumacz, wydawca, społecznik. Prowadzi w Lublinie Fundację „Ponad Granicami” im. św. Jacka Odrowąża. W latach 1990–1995 mieszkał w Pradze. Był m.in. mistrzem nowicjatu i założył Ośrodek Kultury Chrześcijańskiej. W latach 1995–2000 kierował Wydawnictwem W drodze. Autor programów telewizyjnych Rozmowy W drodze. Współorganizator spotkań – debat, m.in.: „Przekraczać mury” (z UMCS), „Europa, ale jaka?” (z UAM), konwersatorium „Przedsiębiorczość – kultura – religia” (z PKO BP), a także, w ramach Konfrontacji Teatralnych, cyklu „Jak żyć”. Organizuje Debaty Dwóch Ambon, a w Teatrze Starym w Lublinie, wspólnie z prezydentem miasta Krzysztofem Żukiem, spotkania „Ponad granicami”. Uczestnik ruchu ekumenicznego i dialogu z innymi religiami oraz dialogu społecznego. Laureat Angelusa w kategorii Człowiek kultury medialnej. Autor książek, m.in.: Sługa Słowa – rozmowy z arcybiskupem Henrykiem Muszyńskim, Zza bramy klasztoru, Przekraczać mury, Tradycja, która jest wezwaniem – rozmowy z kardynałem Dominikiem Duką, W dwóch światach – wspólnie z Szewachem Weissem, Pojednana różnorodność – rozmowy z Tomaszem Halikiem, Złota 9, Duchowe wędrowanie. Jest aktywnym uczestnikiem polskiej debaty publicznej, społecznej i religijnej, przyjacielem artystów, dziennikarzy, ludzi „niepokornych”. Przyjaźni się z jedną połowa świata, tą lepszą. I krytykuje tę drugą, od której trzyma się na dystans.
Opakowanie Dialog 2020/02 MyTeż

10,00 zł 7,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Stop! Świadectwa czy/i spektakle? Po bandzie O solidarnościach dzielnych i retorycznych Domniemania Nawozy sztuczne Kwestia smaku Społeczeństwo zmęczenia Czekając na burzę (Warten auf Sturm) Ustanowienia Czy to w ogóle jest teatr? Ślepa plamka. O krytyce (1) Wynurzenia Życie, czyli co? Varia Konteksty: przeobrażanie świata, czyli historia globalna Nowe sztuki Z afisza Contents
Opakowanie Dialog 2020/01 praca praca

10,00 zł 7,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Wyobraźcie sobie, że bierzecie udział w warsztatach. W waszej grupie są osoby z różnych krajów, a głównym tematem jest aktywizm klimatyczny i związane z nim wsparcie psychologiczne. Po krótkiej dyskusji okazuje się jednak, że potrzebę wsparcia generuje nie tyle aktywizm, ile pewien model pracy i zaangażowania, wspólny dla wszystkich, niezależnie od obszaru działalności. Model, który opisać można jednym słowem: NADPRODUKCJA. To ona okazuje się źródłem waszych frustracji, wypalenia, chronicznego zmęczenia, napięć we współpracy z innymi. Przez kilka godzin dzielicie się doświadczeniami, diagnozujecie wszystkie charakterystyczne dla tego zjawiska paradoksy i zastanawiacie się, jak przerwać wywołany przez nie zaklęty krąg. Z warsztatów wychodzicie z silnym przekonaniem, że zaczniecie walkę z nadprodukcją od radykalnego ograniczenia własnej produktywności. A teraz wyobraźcie sobie, że dwa dni po tym, jak powzięliście to godne szacunku postanowienie, spotkany na korytarzu kolega z pracy pyta, czy nie napisalibyście tekstu… tak, tak, zgadliście, znacie tę ironię losu: tekstu o nadprodukcji w sztuce. Zgodzicie się chyba, że trudno o bardziej kłopotliwą propozycję. Co teraz? Czy honorowo odmówić, dając wyraz wewnętrznej integralności i sile charakteru? A może oddać pustą kartkę z dopiskiem: „tekst, którego nie napisałam w ramach protestu przeciwko nadprodukcji”? Czy wreszcie – pójść na zgniły kompromis z samą sobą i coś jednak napisać, obudowując się murem obronnym zastrzeżeń i tłumaczeń, a całość podsumować minoderyjnie, że jest to „ostatni tekst, który napisałam, zanim zaczęłam protestować przeciwko nadprodukcji”? Jeżeli zdecydowałam się w końcu pójść drogą jawnej hipokryzji, dołożyć kolejną cegiełkę do muru nieprzeczytanych tekstów, powiększyć swój ślad węglowy, zająć – sobie i Wam, Czytelniczki i Czytelnicy – czas, który można by przecież spędzić w bardziej pożyteczny dla społeczeństwa sposób, to mam tylko jedno wytłumaczenie: głębokie przekonanie, że NADPRODUKCJA JEST ZŁA. I jeżeli choć w mikroskopijnym stopniu mogłabym się przyczynić do naruszenia fundamentów, na których wybudowany jest jej potężny gmach, to niech mi będzie wybaczona niekonsekwencja. NADPRODUKCJA jest wynikiem przeniknięcia mechanizmów rynkowych do wszystkich obszarów naszego życia, pól twórczości, instytucji, w których pracujemy. Jest elementem systemu żerującego na naszej aktywności, bo to przede wszystkim ta ruchliwość – a nie treść i sensy – generuje zyski. Kiedy się zatrzymamy, zmęczymy, staniemy z boku – stajemy się dla systemu zbędni. Co więcej, jesteśmy dla niego zbędni, gdy naszą energię kierujemy tam, gdzie ma to rzeczywiste znaczenie, na przykład kiedy zajmujemy się tymi, którzy wymagają opieki, dziećmi i dorosłymi. A zatem, produkujemy, bo musimy. Produkujemy, żeby potem móc poświęcać czas na pracę opiekuńczą. Produkujemy, bo jesteśmy rozliczani z liczby, a nie jakości tego, co wyprodukowaliśmy. Produkujemy, bo instytucja, w której pracujemy, ustanowiła ambitny program, ale brakuje jej funduszy na zatrudnienie dodatkowych pracowników, co – jak wynika z ostatniego raportu Pełna kultura – puste konta opracowanego przez Inicjatywę Pracowniczą 1 – często dzieje się w instytucjach kultury. Produkujemy, żeby zarobić na życie. Produkujemy, żeby nie stracić pracy. Produkujemy, żeby zapewnić sobie namiastkę stabilizacji.
Opakowanie Dialog 2019/12

10,00 zł 7,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Dialog 2019/12
Opakowanie Dialog 2019/07-08 Niech dorośli się ogarną

20,00 zł 15,29 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Dialog 2019/07-08 Niech dorośli się ogarną Samotna wieczność Pogoda na jutro Niech dorośli się ogarną Po przyjęciu Wodzu, już nie prowadź Ustanowienia Role żeńskie Po bandzie Ciało, polityczność, normatywność Nawozy sztuczne Umieranie Varia Contens
Opakowanie Dialog 2019/06

10,00 zł 7,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Trzydzieści lat później Uświadamiać Rozmowa z Małgorzatą Omilanowską Rozmowa z historyczką sztuki i byłą minister kultury w polskim rządzie. Zapamiętane Stanisław Godlewski, Kalina Zalewska, Roman Pawłowski, Paweł Soszyński, Wojciech Dudzik, Beata Guczalska, Aneta Kyzioł, Agata Adamiecka-Sitek, Łukasz Drewniak, Jolanta Kowalska, Krystyna Duniec, Anna R. Burzyńska, Zbigniew Majchrowski, Dorota Buchwald, Jacek Sieradzki Odpowiedzi na ankietę, w której zadaliśmy pytanie: "Jakie wydarzenie teatralne lub związane z teatrem pozostaje w Pani/Pana pamięci jako takie, które zmieniło Pani/Pana myślenie, zostawiło niezatarty ślad lub wskazało nową perspektywę?" Prywatyzacja emocji. Teatr polski po 1989 roku Barbara Świąder-Puchowska W związku ze zmianą społeczno-ustrojową, jaką przyniosło trzydzieści lat temu obalenie w Polsce komunizmu, wszystkie obszary życia publicznego, w tym teatr, musiały ulec przedefiniowaniu. Dla polskich scen oznaczało to reformy organizacyjno-administracyjne, finansowe, repertuarowe, estetyczne, artystyczne, ale także społeczne. Efekty transformacji społeczno-politycznej po przełomie 1989 roku były bowiem widoczne w polskim teatrze na każdym poziomie jego funkcjonowania – jako instytucji i jako sztuki. Od podróby do rewizji. Dramat polski po 1989 roku Piotr Dobrowolski Popularna od kilkunastu lat praktyka produkcji spektakli teatralnych na repertuarowych scenach dramatycznych w Polsce sprawiła, że dramaturdzy przejęli funkcje wcześniej przynależne dramatopisarzom. Nie chodziło jednak o proste zastąpienie opisującego ich określenia, a o wyłonienie się nowego stylu i sposobu pracy. Dramaturg działa dzisiaj w ścisłym porozumieniu z reżyserem i resztą zespołu przygotowującego widowisko teatralne. Zbliżenie autorów i reżyserów sprawia, że czasem trudno postrzegać efekty ich pracy jako osobne byty. Ustanowienia Kieliszki Piotr Morawski Piosenka o tym kraju Historia zapominania Magdalena Drab Sztuka napisana na setną rocznicę niepodległości Polski. Opowiada o Pani P, alegorycznej Polsce, staruszce z demencją, która ma za sobą ciężkie życie: przetrwała głód, wojnę, terror, upokorzenia. W kolejnych scenach wracają jej wspomnienia, ale bohaterka woli niczego nie pamiętać albo pamiętać po swojemu. Przed traumami historycznymi ucieka w dzieciństwo, zamieniając się na role z własną córką. Dramat, krytyczny wobec "wielkich narracji", operuje poetyckimi obrazami i unika dosłowności. Nieprzyjemność Rozmowa z Magdaleną Drab Pogoda na jutro Estetyka i świadomość Rozmowa z Dorotą Semenowicz i Katarzyną Tórz Rozmowa z programerkami Malta Festival w Poznaniu w cyklu „Pogoda na jutro” o sytuacji polskiego teatru w kontekście polityki kulturalnej państwa. Po bandzie Solidarność w gniewie Marek Beylin W tej samej sprawie Sprawa: Roe kontra Wade Sarah Schulman Przełożył Krzysztof Puławski Historia dwóch dwudziestosiedmioletnich kobiet z Teksasu, które przed Sądem Najwyższym USA wygrała w 1973 roku sprawę o prawo do aborcji w Stanach Zjednoczonych. To historia o tym jak jedna z nich: biedna uzależniona lesbijka i prostytutka staje się chrześcijanką i liderką antyaborcyjnej kampanii, a druga: zamężna prawniczka z klasy średniej przez całe życie broni swojego zwycięstwa. Sarah Schulman: wypisy z pedagogiki zaangażowania Joanna Krakowska Sprawa Roe kontra Wade, która doprowadziła do legalizacji aborcji w Stanach Zjednoczonych i która jest tematem drukowanej w tym numerze sztuki Sarah Schulman, wraca nieoczekiwanie na wokandę. Dramat sprzed kilku lat nabiera wyjątkowej aktualności w maju 2019 roku w kontekście narastających protestów w wielu miastach USA przeciwko próbom obalenia orzeczenia Sadu Najwyższego w sprawie Roe z 1973 roku. Wynurzenia Pedro Pereira Dzieciństwo jako źródło Wina lekarza Po prostu Piotr Wawer Młoda kobieta po porodzie zapada w śpiączkę na skutek zaniedbania lekarza, który się nią nie zajął. Mąż bezskutecznie walczy o jej uzdrowienie, wreszcie po jej śmierci zostaje sam z małym synem i z zagadką błędu lekarskiego. Dramat, oparty na prawdziwej historii autora, pokazuje kulisy szpitalnych nadużyć i dotyka problemu odpowiedzialności prawnej w szpitalach. Kopister, a opowieść? Rozmowa z Piotrem Wawrem Tragedia błędów medycznych Tomasz Pasierski W odróżnieniu od niepowodzenia, błąd lekarski z definicji jest często do uniknięcia i przeważnie istnieje ktoś, kto za ten błąd odpowiada. Możemy rozróżnić różne typy błędów lekarskich. A zatem: błędy techniczne, błędy myślenia lekarskiego, błędy normatywne (przekroczenie zasad) czy błędy w sztuce, które obejmują niestaranność i przekroczenie kompetencji. Są jednak też takie przypadki, kiedy lekarz ma pełną jasność sytuacji i jedynie z zaniedbania nie podejmuje właściwego działania. Dużo błędów medycznych wynika właśnie z zaniedbania bądź niechlujstwa Nawozy sztuczne Kilka historyjek raczej bez znaczenia Tadeusz Nyczek Varia Konteksty: Historia literacka, wyobraźnia literacka Olga Byrska Nowe Sztuki: Torben Betts Caroline’s Kitchen Konstantin Küspert sklaven leben Bartłomiej Kalinowski Rosół Z afisza
Opakowanie Dialog 2019/03

10,00 zł 7,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Usta weroniki Artur Pałyga Monodram w formie modlitw. Zofia Kossak, polska pisarka związana przed II wojną z obozem prawicowym, a po wojnie odznaczona za pomoc Żydom, rozmawia z Bogiem w kilku momentach swojego życia. W pokornych, żarliwych, ale też neurotycznych i pełnych rozpaczy monologach próbuje się uporać ze sprzecznościami: między antysemityzmem poglądów a współczuciem dla cierpienia Żydów, między patriotyzmem a poczuciem odrzucenia przez własny kraj, wreszcie między głęboką wiarą a niezgodą na zło świata. Sztuka oddaje złożoność postaci, którą skrajni narodowi katolicy zbyt szybko przyjęli za patronkę. Babcia na sztandary Rozmowa z Arturem Pałygą Podziw i niepokój Jerzy Sosnowski Jako pisarka, ale także chyba jako człowiek, była Zofia Kossak-Szczucka wytworem kultury szlacheckiego dworku, utożsamiającego polskość z religią rzymsko-katolicką, rozmiłowanego w historii takiej, jaką przedstawiał na kartach swoich powieści Henryk Sienkiewicz. Wartości, jakim się w tym kręgu hołdowało, były wyznaczane przez klarowne pojęcia patriotyzmu, z którego wynikała wierność dla tradycji, oraz pojęcie wiary, definiującej dobro i zło, a wreszcie przez pojęcie honoru. Jak każdy system aksjologiczny, także on miał swoje "ślepe plamki", miejsca niedostrzeganych zrazu luk, które widać wyraźnie dopiero z oddali, z perspektywy innego systemu. Zofia Kossak-Szczucka i mechanizmy polskiej autoprezentacji Tomasz Żukowski Warto przyjrzeć się po pierwsze sposobowi mówienia o Kossak-Szczuckiej jako emblematycznym przypadku Sprawiedliwego-antysemity, po drugie samym jej wypowiedziom, w tym słynnemu Protestowiz 1942 roku i umieścić go na tle wzorów polskiej kultury oraz związanych z nimi praktyk. Tych dotyczących Żydów i tych, które kreują polski autowizerunek. Leonia Jabłonkówna. Bolesne miejsce Stanisław Godlewski Leonia Jabłonkówna unika wspomnień związanych z doświadczeniem antysemityzmu albo w ogóle tego tematu nie porusza, choć szczegółowo opisuje różne sytuacje wojenne – od mieszkań, w których przebywała, po wypadki, ucieczki, pomoc powstańcom. W swojej pracy reżyserskiej kilkakrotnie wraca do tematu wojny i okupacji, głównie w spektaklach realizowanych we Wrocławiu: Dwóch teatrachSzaniawskiego, Strzałach na ulicy DługiejŚwirszczyńskiej i Ocaleniu JakubaZawieyskiego. Istotne jest zwłaszcza to ostatnie przedstawienie, dotyczy bowiem właśnie „ocalenia”, „przebaczenia”, a także doświadczenia cierpienia. Nawozy sztuczne Obcy Tadeusz Nyczek Klątwa i kler Chłopcy z ferajny Karolina Maciejaszek Recepta na artystyczną kontrowersję w naszym kraju jest prosta – wystarczy naruszyć tabu, jakim jest funkcjonowanie Kościoła Katolickiego w Polsce. Żaden inny temat, żadne obyczajowe czy erotyczne przekroczenie w sztuce nie daje gwarancji wywołania skandalu. Od momentu zapowiedzi, że któryś z twórców zamierza dotknąć tematu, zaczyna się rozgrywać swoisty społeczny spektakl. Często staje się on istotniejszy od samego dzieła. Mogliśmy to ostatnio zaobserwować dwukrotnie: w przypadku spektaklu KlątwaOliviera Frljicia wystawionego w warszawskim Teatrze Powszechnym oraz premiery filmu Klerw reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Ustanowienia Antysemityzm powszedni Piotr Morawski Scena nowogrecka Antygona. Lonely planet Lena Kitsopoulou Przełożyła Alicja Kotecka Autorka przepisuje tu mit Antygony każąc rozprawiać na jego temat czworgu narciarzy ograniczonych konwencją studia telewizyjnego. Z serii groteskowych i surrealistycznych dialogów wyłania się obraz współczesnej Grecji i dzisiejszych problemów jednostki w codziennych wyborach światopoglądowych. W tekście odnajdujemy dalekich krewnych postaci Sofoklesa, tym razem wyjątkowo przyziemnych, nierzadko w burleskowym stroju, bardzo odległych od patosu starożytności.Andres Veiel Malinowe imperium (Das Himbeerreich) Współczesne dramaturgie z klasyczną tradycją Irene M. Muntraki Przełożył Sebastian Zacharow Grecki kryzys był tematem wielu sztuk pisanych w tym czasie przez autorów różnych pokoleń. Do głosu dochodziły więc naraz bardzo klasyczne szkoły dramatopisarstwa, jak i próby bardziej eksperymentalne. Związana z Teatrem Narodowym w Atenach oraz animatorka platformy internetowej www.greek-theatre.gr Irini M. Mundraki koncentruje swoją uwagę na dwojgu współczesnych dramatopisarzy greckich, którzy z rozważań o współczesnym społeczeństwie uczynili swój najważniejszy temat; pisze o Yannisie Mavritsakisie (ur. 1964) i Lenie Kitsopoulou (ur. 1971). Ich dramaturgię dużo dzieli – Mavritsakis bywa refleksyjny, stosuje wypracowaną formę, nierzadko bardzo liryczną. Kitsopoulu lepiej odnajduje się w fabułach pozornie niespójnych, a rażących odbiorców kontrowersyjną tematyką. Oboje jednak odwołują się do tradycji greckiego teatru widząc w nim wspólny mianownik porozumienia z publicznością. To, co ze sobą zabraliśmy Andreas Flourakis Przełożyła Ewa Szyller Sztuka powstała w 2016 roku reakcji na rosnącą liczbę uchodźców przypływających do wybrzeży Grecji. My i Oni, bohaterowie dramatu, znajdujący się w „przejściowym miejscu”, wyrzucają z siebie kolejne zdania, płynnie przechodząc od jednego skojarzenia do kolejnego. Wśród głosów najwyraźniej brzmią te, które najchętniej odesłałyby uchodźców z powrotem do ich ogarniętych wojnami ojczyzn. Oni, uchodźcy, po kolei wyliczają co mają w swoich walizkach, jakie przedmioty udało im się uratować, co stanowi ich cały dorobek. Mówią o najważniejszych książkach, pamiątkach rodzinnych i kluczach do nieistniejących już domów. Po przyjęciu Horacjo, mów o mnie Tadeusz Bradecki Twarze Powojnie. Danuta Szaflarska i Aleksandra Śląska Ewa Hevelke Jeśli na wizerunki Aleksandry Śląskiej i Danuty Szaflarskiej składała się summa doświadczeń, aspiracji, planów na przyszłość, to w ich rolach odbijały się skrywane grzechy przeszłości, zepchnięte w głąb społecznej podświadomości, a zarazem nadzieje na przezwyciężenie tego dziedzictwa raz na zawsze i sięgnięcia po zupełnie nowe doświadczenia i zadania. Śląska była więc uosobieniem nieustającego, mozolnego i bolesnego samorozgrzeszania się społeczeństwa. Szaflarska zaś – projektem szybkiego skoku w rzeczywistość. Po bandzie Idealiści rodzą się w mroku Marek Beylin Wyspa Głuchych Polski teatr odkrywa język migowy Ewelina Godlewska-Byliniak Artyści na własną rękę i za każdym razem niejako od nowa odkrywają dziś język migowy, a przy okazji temat głuchoty, w ramach swoich poszukiwań teatralnych (Wojtek Ziemilski, Adam Ziajski, Wojciech Zrałek-Kossakowski) czy sytuujących się na styku performansu i sztuk wizualnych (Bogna Burska). Warto przyjrzeć się temu odkryciu i warunkom, które sprawiają, że jako odkrycie może ono funkcjonować. Coś pięknego Rozmowa z Agnieszką Misiewicz Rozmowa z Agnieszką Misiewicz, inspicjentką w Teatrze Polskim w Poznaniu i tłumaczką języka migowego o językach migowych, kulturze Głuchych i teatrze. Post-porno Somnambulizm Antoni Winch Kostiumy, scenografia i dialogi jak u Czechowa albo Ibsena, ale okazuje się, że to plan filmu pornograficznego. Ambitny reżyser, który widzi, że konwencja porno już się zużyła, pragnie wprowadzić do swojej produkcji więcej psychologii i emocji. Tego samego pragną aktorzy, spragnieni zwykłych ludzkich uczuć, i samotny fan, który szuka miłości, choć umie ją wyrażać już tylko przez seks. Gdy wartości upadają, ratunek proponuje sekta somnambulików. Trudno się jednak odnaleźć przez sen... Tragikomiczna, pesymistyczna w diagnozach sztuka nawiązuje do dramatów Hanocha Levina i do prozy Michela Houellebecqa. Flaczenie Rozmowa z Antonim Winchem Varia Konteksty: Kawały o gwałcie Olga Byrska Nowe sztuki: Alexis Michalik Intra Muros Natalia Worożbyt Plochyje dorogi Katarzyna Dworak, Paweł Wolak Balkon Ordona

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj