Jak zadbać o prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka? Oczywiście nie ma idealnych ojców ani idealnych matek – wszyscy popełniamy błędy. Większość rodziców robi wszystko, by okazać swoim dzieciom miłość, troskę i zrozumienie. Jeśli chcesz: poznać podstawowe potrzeby emocjonalne swojego dziecka; nauczyć się, jak zaspokajać te potrzeby w zrównoważony sposób; zbudować bliską więź z dzieckiem; konstruktywnie radzić sobie z codziennymi trudnościami ten dział jest własnie dla Ciebie. Mnóstwo praktycznych poradników i porad dla rodziców i specjalistów. Znani psycholodzy przekonują, że kluczowe dla prawidłowego, zdrowego rozwoju dziecka jest zaspokojenie podstawowych potrzeb emocjonalnych, do których należą: bezpieczne przywiązanie i akceptacja, zdrowa autonomia i kompetencja oraz wartości duchowe. Prezentujemy rozważania teoretyczne i praktyczne nad współczesnymi problemami rozwoju twórczego dziecka.
Doktor Michel Cohen jest jednym z najpopularniejszych (i najmodniejszych!) amerykańskich pediatrów. Jego nowojorska klinika oblegana jest od lat przez dzieci i rodziców, cieszy się ogromnym uznaniem wśród gwiazd i celebrytów.
Wszystko na temat rozwoju dziecka, odżywiania, zaburzeń snu; rozwiane wątpliwości na temat karmienia piersią oraz/lub butelką. Objawy chorób, uporczywe kolki, groźne zapalenia ucha. W książce znajdują się odpowiedzi na pytania, które najczęściej zadają troskliwi rodzice.
W bardzo przystępnej i zrozumiałej formie, w porządku alfabetycznym, doktor Cohen pisze o najważniejszych sprawach związanych ze zdrowiem dziecka. Bez zadęcia i skomplikowanej terminologii wyjaśnia wiele wątpliwości. Nie jest zwolennikiem faszerowania dzieci lekami, zwłaszcza antybiotykami, za to dużo pisze o domowych sposobach leczenia. Ale przede wszystkim ma dla wszystkich rodziców jedną radę – „Nie przejmujcie się tak bardzo!”.
Program szkolenia dla rady pedagogicznej zawiera informacje na temat:
-różnic pomiędzy agresją a przemocą,
-rozpoznawania objawów przemocy stosowanej przez uczniów
-rozpoznawania sprawcy oraz ofiary przemocy,
-świadka przemocy,
-przeciwdziałania przemocy,
-reagowania na zachowania przemocowe,
-rozmów z ofiarą i sprawcą przemocy.
Do programu dołączone zostały scenariusze lekcji wychowawczych, ankiety ewaluacyjne, materiały szkoleniowe dla rodziców oraz arkusze obserwacyjne.
Prezentacja w przystępny i ciekawy sposób wyjaśnia najważniejsze zagadnienia związane z nękaniem, podszywaniem się czy grożeniem w sieci.
Program szkolenia zawiera:
-porady, jak reagować na cyberprzemoc,
-wskazówki na temat zapobiegania agresji w sieci,
-wyniki badań dotyczących agresji elektronicznej
-wyjaśnienie najważniejszych zjawisk.
Ilustrowany podręcznik Jana Amosa Komeńskiego (łac. Comenius, 1592-1670) Orbis sensualium pictus, czyli Świat w obrazach rzeczy dostępnych zmysłom (pierwsze wydanie: Norymberga 1658) uważany jest za pierwowzór współczesnych podręczników szkolnych. Niniejsze wydanie to reprint pierwodruku, a zarazem pierwszy od 200 lat nowy przekład tekstu łacińskiego na język polski.
Znalazła tu zastosowanie sformułowana wcześniej przez Komeńskiego zasada poglądowości - tak zwana złota zasada dla uczących, ?ażeby, co tylko mogą, udostępniali zmysłom?: nauczania zintegrowanego, nauczania języka ojczystego równolegle z językiem obcym na zasadzie praktycznej komunikacji językowej, równoczesnego poznawania języka i wiedzy o świecie rzeczy.
W ciągu ponad 350 lat lat ukazało się ponad 200 wydań tego dzieła i tłumaczeń na 20 języków, co najlepiej świadczy o jego niezwykłej popularności wśród małych i dużych odbiorców z kolejnych epok.
Seria wydawnicza 'Przywrócić Pamięć' ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939. Reprinty: reprint wydania, [1912]. "Ćwiczenia i zabawy skautowe". Niechaj, kogo wiek zamroczy, Chyląc ku ziemi poradlone czoło, Takie widzi świata koło, Jakie tępemi zakreśla oczy. Młodości! ty nad poziomy Wylatuj, a okiem słońca Ludzkości całe ogromy Przeniknij z końca do końca. Mickiewicz: Oda do młodości. Dopiero mała garstka ciekawych u nas zrozumiała treść słowa: »skauting«, a i ci dość często na pytanie: »czem jest skauting«, nie znajdują wyczerpującej, ani dość szybkiej odpowiedzi. Skauting u Anglików jest nową szkołą wychowania fizycznego, etycznego i intellektualnego, nie przez pedagogię starożytną, ani średniowieczną, która rozwój całej ludzkości w sztuczne ścisnęła ramy, ale przez pedagogię, która dla rozwoju człowieka szuka dróg naturalnych w odpowiedniem wychowaniu dziecka, zgodnem z ogólnoludzkim instynktem samozachowawczym. Skauting to nie żaden sport, ani zabawa, której celem kołysanka leniuszka przy ognisku i biwaku, ale powrót do natury, nie znającej, co to słabość lub bojaźń, rozkosz smaku lub ciepła przy ognisku domowem, wygoda gazu, elektryki i wodociągów, sybarytyzm materaców i sprężyn, samochodów elektrycznych i benzynowych, słowem tych przyjemności i wygódek, które wymyśliła cywilizacya w wielkomiejskich zespołach ludzkich. Ta twarda szkoła pracy, prężącej mięśnie i nerwy, które skutkiem siedzenia i ślęczenia nad książką w dusznych i ciemnych salach szkolnych uległy degeneracyi i osłabieniu (neurastenii), albo które w pracowniach, przy maszynie lub warsztacie, będąc jednostronnie ćwiczone, uległy spaczeniu. To szkoła kształcąca równomiernie sprawność wszystkich zmysłów, które wypaczyła lub stępiła kultura, przez jednostronne kształcenie mózgu, zwłaszcza jego centrów myśli, mowy, wyobraźni i abstrakcyi. To szkoła hartująca ciało i ducha przez tępienie nałogów i przywar toczących współczesną ludzkość, a niemniej przez wyuczenie karności, zbratania i ofiarności. Słowem jestto szkoła, z której mają wyjść pełni ludzie, którzy nietylko, że fizycznie, etycznie i intellektualnie będą zdolni do podjęcia pracy w ogólności, ale nadto ufni w dodatni wynik swego dzieła i chętni do ofiar na rzecz swego społeczeństwa, z zapałem i wiarą w lepszą przyszłość, staną do pracy około dobra i na chwałę Ojczyzny. Tak skauting pojęli Anglicy i takie filary i podpory wychowują dla swego ogromnego, przez kilkowiekową konstytucyę, kolonie i handel, na silnych podstawach ugruntowanego państwa.
Seria wydawnicza 'Przywrócić Pamięć' ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprinty: reprint wydania, [1928]. "HARCERSTWO W OBOZACH".
O CZEM SPOŁECZEŃSTWO WIE ZA MAŁO.
Obozowanie i większe wycieczki lądem i wodą, te wysokiej wartości środki wychowawcze, a zarazem świetne sporty, nazbyt mało jeszcze Polska zna i uprawia. Zwłaszcza obozowanie, zagranicą 'camping“ w Czechach 'taborowani“, poza Harcerstwem nie ma bodaj u nas zwolenników, a Harcerstwo nie widzi w społeczeństwie dostatecznego ocenienia i zrozumienia tej roli, jaką spełniło, będąc pionierem obozowania w Polsce i umożliwiając tysiącom młodzieży spędzanie co roku już dziś całych dziesiątków tysięcy 'harcerzodni“ w obozach.
Z małych początków obozowania rozwinął się ten ruch szeroko, o czem świadczą liczby i pogłębił się, o czem świadczy poziom obozów, stwierdzony przez wizytacje i sprawozdania.
Ten rozwój był przedewszystkiem wynikiem dużej i ofiarnej pracy starszyzny harcerskiej. Na początku jego stoją obozy w Skolem, stamtąd poszła inicjatywa i pierwsze próby.
Dorobek ideowy i metodyczny pierwszych kursów —
obozów skautowych, przechował się przez czas wojny, a podjęty przez Związek Harcerstwa, wzrasta z roku na rok dzięki obozom chorągwi i związkowym. Niektóre zwłaszcza chorągwie wykazują wskutek ciągłości i pracy stałe ulepszanie swych obozów.
Zwiedzanie obozów zagranicznych, jak w roku 1922 we Francji z okazji Konferencji Międzynarodowej w Paryżu, w roku 1924 obozu zlotu Międzynarod. w Kopenhadze — dalej udział naszych harcmistrzów w kursach międzynarodowych — przyczynia się również do wzbogacania metod. Dążność do oparcia się na pierwiastkach rodzimych wyraża się w poszukiwaniu i wprowadzaniu motywów słowiańskich. Cały ten dorobek z kursów przechodzi na obozy drużyn i obejmuje szerokie sfery młodzieży.
Dla pogłębienia metody obozowania i rozszerzenia jej, miała doniosłe znaczenie pomoc państwa w organizowaniu kursów starszyzny harcerskiej i to nietylko od szeregu lat wydatna w tej dziedzinie pomoc materjalna, ale i poparcie w różnej formie.
Za to Harcerstwo winno wdzięczność przedewszystkiem Ministerstwu Spraw Wojskowych (w r. 1927 Państwowemu Urzędowi Wych. Fiz. i Przysp. Wojsk.), oraz Ministerstwu Wyzn. Rel. i Oświecenia Publ. Ministerstwa te od chwili wskrzeszenia państwowości polskiej dopomagały Harcerstwu zasiłkami pieniężnemi, pomocą w sprzęcie i przyborach, również nieraz siłami instruktorskiemi i wizytacjami. W r. 1927 Państwowy Urząd Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego przyznał na kursy harcerskie pomoc w wysokości przeszło tysiąca sześciotygodniowych porcyj żywnościowych, co ogromnie ułatwiło akcję kursową.
Pomocy w zakresie organizowania obozów udzielały także: Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej (Wydział Opieki Społecznej i Urząd Emigracyjny), Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (Departament Zdrowia), Ministerstwo Kolei, szereg Dowództw Okr. Korpusowych, województw, instytucyj samorządowych i niektóre organizacje społeczne. Osobna wzmianka należy się Korpusowi Ochrony Pogranicza, który już od kilku lat gości na swym terenie coraz wzrastającą ilość drużyn męskich i żeńskich, dając młodzieży sposobność zbliżenia się z kresami i pracy społecznej.
Wszystkim instytucjom i osobom, które dopomogły w akcji obozowej Związek Harcerstwa Polskiego wyraża głęboką wdzięczność.
Więcej przeczytacie w książce... zapraszamy!
Seria wydawnicza 'Przywrócić Pamięć' ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprinty: Por. Tadeusz Kawalec, [1921]. "Z bojów Harcerskiego Baonu. Wilna i kresów wschodnich".
Groźne chmury przysłoniły jasny horyzont wojenny. Pierwsze niepowodzenie i coś nakształt niewiary w własne siły, zaczęło wnikać w niezachwiane dotąd szeregi.
Żołnierz bił się jeszcze i siła wydanych rozkazów utrzymywała go w karbach karności, ale wyczuć można już było niezdrową atmosferę zdenerwowania i lęku przed czemś strasznem co się zbliżało, a czego wstrzymać już nie było można. Zawodzić zaczynali najlepsi. Czyżby stalowa moc w jaką zdawały się zaklinać naszego żolnierza wypadki, miała nie ostać się przed nową, cięższą może niż dotąd próbą. Czyżby te pełne jakiegoś żywiołowego rozpędu boje i ten szary wysiłek, co nowe laury do już zdobytych dodawał, miały się stać jeno wspomnieniem przelotnem, bo nie umocnionem stałością?
Dźwięczał i drgał bólem serdecznym głos wewnętrzny, który mówił, że załamała się dusza żołnierska i blednąć zaczyna gwiazda zwycięstw. A przecież nie tak to dawno jeszcze odnajdywaliśmy szlaki, któremi ongiś szła fala rycerstwa polskiego na sławne boje ze Wschodem i jeszcze w świeżej pamięci pozostawał ów moment, gdy przez kijowską bramę wjeżdżały hufce Odrodzonej Polski.
Więcej przeczytacie w książce... zapraszamy!
Seria wydawnicza 'Przywrócić Pamięć' ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprinty: reprint wydania, [1937]. "Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego".
Książka ta ma odsłonić przeszłość Harcerstwa Żeńskiego w Polsce taką, jaką w kilkuletnim wysiłku udało się odtworzyć.
Pełno w niej luk, niedociągnięć, niedopatrzeń oświetleń zbyt jednostronnych lub zbyt suchych i kronikarskich. Każdy rozdział ma inną formę, o jednych terenach i czasach można dowiedzieć się dużo i szczegółowo, o innych mało i tylko ogólnie. Wielu rzeczy szukać się będzie daremnie.
Więc po co było wydawać taką historię Harcerstwa?
Otóż właśnie dlatego, aby dać odpowiedź na to pytanie, wyjaśniam od razu, że ta książka nie jest 'historią Harcerstwa“, lecz tylko po raz pierwszy opublikowanymi materiałami do historii.
To, co udało się zebrać, zdobyć, wyprosić nieraz, jest tu ułożone tak, jak powstawało przez nasze pierwsze ćwierćwiecze. W stosunku jednak do tego, co było, niewiele się zebrać dało.
Podczas pracy nad tą książką cisnęły się i cisną teraz pytania, na które brak odpowiedzi. Archiwa zostały w czasach wojennych i późniejszych zniszczone, rozproszone po strychach i piwnicach, służących im za przytułek. Wszak wiemy: przez te całe 25 lat nie mieliśmy ani w stolicy, ani w Chorągwiach własnych domów, tułaliśmy się, kątem gnieżdżąc pod mniej lub więcej gościnnymi dachami. Dziś posiadamy jedynie szczątki dowodów piśmiennych naszej służby i — nauczkę na przyszłość.
Czyż zatem niemożliwe jest dokładne odtworzenie naszej historii?
Jest możliwe, bo żyją wśród nas te, które tę historię własną pracą, własną młodością tworzyły, jest możliwe, bo są obecne młode harcerki, pragnące swoje zdobywanie przyszłości oprzeć na znajomości tego, co było. One winny nawiązać kontakt 'między dawnymi i nowymi laty“.
Niech ta książka przyjdzie z pomocą.
Niech będzie kanwą, na której dalej snuć będziemy nasze dzieje według ram organizacyjnych i terenów, uzupełniając to, co już zostało zebrane.
Trudno, niejednokrotnie zbyt trudno jest taką pracę zaczynać od początku, nie mając podstaw, nie mając zarysów chociażby ogólnych. Łatwiej, choć bynajmniej nie łatwo, jest dalej prowadzić zaczętą robotę, opierać się na osiągniętym już dorobku, uzupełniać, poprawiać, rozwijać. Może ta książka przyjdzie z pomocą.
Nie tylko myśl o przeszłości była przyczyną jej powstania.
Pisana była ta książka przez instruktorkę z myślą o instruktorkach.
Oddaję ją im z życzeniem, by świadomość tego, co było i jak było, pomogła budować to, co będzie, by cenne zdobycze pierwszego ćwierćwiecza żyły nadal w naszej pracy, by popełniane błędy ostrzegały przed ich powtórzeniem.
Czasy się zmieniały, ludzie jedni odchodzili, ustępując miejsca nowym, młodszym, inni trwają od zarania po dziś dzień i nadal.
Ona jedna, sprawa nasza, harcerska służba Polsce, żywa była przez te wszystkie lata i nadal kieruje niezmiennie naszymi krokami.
Niech nam ta książka pomoże czuwać, by zawsze gotowymi, czynić nieprzerwanie.
Więcej przeczytacie w książce... zapraszamy!
W jaki sposób ludzie komunikują się podczas bezpośrednich spotkań? Co wpływa na jakość naszych wzajemnych kontaktów? Czy możemy zawierzyć naszemu pierwszemu wrażeniu? Co świadczy o tym, że nasze gesty i mimika odkrywają przed innymi to, co tak “naprawdę` myślimy? Komunikacja to dziedzina wiedzy od zawsze przyciągająca uwagę nie tylko badaczy tematu. Dla wszystkich szukających odpowiedzi na powyższe i podobne pytania powstało mnóstwo mniej lub bardziej obszernych rozpraw. Jedną z ciekawszych jest bez wątpienia książka Komunikowanie się interpersonalne. Jej autor, Peter Hartley, nakreśla najistotniejsze, podstawowe pojęcia i cechy dystynktywne komunikowania się interpersonalnego, przedstawia szczegółową analizę procesów komunikacyjnych, nawiązuje do ważnych zagadnień pojawiających się w trakcie badań z zakresu codziennego porozumiewania się, takich jak rasa czy płeć, różnice między kobiecym i męskim sposobem komunikowania się, komunikowanie się za pomocą komputera.
Książka `Komputerowe wspomaganie procesu kształtowania gotowości szkolnej dzieci 6-letnich` ma znaczące walory poznawcze. Jest próbą wskazania zmian w diagnozowaniu współczesnej edukacji. Zawiera znaczną liczbę wniosków i postulatów, rozszerzając granice poznania w zakresie wykorzystania komputerów w jakże ważnym okresie dla dziecka, jakim jest przełom pomiędzy przedszkolem i szkołą podstawową. Książka jest wielowątkowa, podejmuje szereg problemów ważnych dla edukacji masowo wspartej komputerami. Znakomicie dokonana została prezentacja prowadzonych przez Autorkę badań, co zmusza czytelnika do przemyśleń. Treści te stanowią również znaczący materiał dla edukacji nauczycieli oraz studentów kierunków nauczycielskich.
Niezwykłe powodzenie I tomu konspektów "Odkrywać prawdę" skłoniło nas do wydania kolejnego.
Autor zgodził się na to bardzo chętnie, gdyż tematów wymagających omówienia z młodzieżą – jakże często zdezorientowaną i zagubioną – nie brakuje.
Ks. Krzysztof Mastyk jest doświadczonym duszpasterzem ludzi młodych. Proponuje jasne stawianie tematu i aktywizację uczestników spotkania poprzez dyskusję, pracę w grupach i analizę umiejętnie dobranych tekstów. Teksty te są zamieszczone w książce, a także na załączonej płycie, co ułatwia ich powielenie i rozdanie uczestnikom spotkania.
Autor wyraża nadzieję, że dyskusja nad zaproponowanymi przez niego tematami pomoże prowadzącym spotkania z młodzieżą, a nade wszystko samej młodzieży, odkryć na nowo wartości ponadczasowe. Konspekty te pozwolą uczestnikom spotkań formacyjnych lepiej zrozumieć, kim jest człowiek jako chrześcijanin, jakie jest jego powołanie i co jest jego ostatecznym celem.
Ta książka to długi list do młodych ludzi napisany po ponad 40 latach pracy katechetycznej wśród nich. Autor porusza zasadniczy problem, jaki dotyczy młodych ludzi - znalezienie trwałego i wartościowego sensu we własnej egzystencji.
Docenić należy przede wszystkim autora za podjęcie tak ważnej, ale subtelnej kwestii, jaką jest etos. W świadomości potocznej pojęcie to funkcjonuje, ale głównie w wymiarze czasu przeszłego. Często też odnoszony jest do pewnych konkretnych zawodów, takich jak lekarz czy prawnik. Próba zmierzenia się z tą kategorią na przykładzie nauczycieli akademickich – i to pracowników uniwersytetów polskich – jest ze wszech miar słuszna.
Autorzy niniejszego zbioru, reprezentując różne ośrodki naukowe (w tym też różne państwa) i różne dyscypliny naukowe, podjęli się próby interpretacji wybranych aspektów funkcjonowania szkoły jako instytucji, która podlega (lub powinna podlegać) zmianie. Fragment z Wstępu
Monografia mieści się w nurcie dociekań dydaktycznych nad miejscem i rolą metody wykładu w procesie kształcenia na odległość. Ze względu na poruszanie w pracy wielu wątków mających charakter interdyscyplinarny jest ona ważna zarówno dla teorii, jak i praktyki pedagogicznej. Autorka z różnych punktów widzenia analizuje wykład, ukazuje jego rolę i miejsce wśród innych metod kształcenia. Książka napisana jest ze znawstwem, starannie dobrane zagadnienia tworzą spójną całość. Z recenzji wydawniczej prof. zw. dr. hab. Bronisława Siemienieckiego
Na zamieszczone w niniejszym tomie opracowania składają się syntezy studiów i szkiców powstałych w przeważającej mierze w ostatnim dwudziestoleciu, które w swej pierwotnej wersji miały postać autorskich rozważań teoretycznych, komunikatów z badań. Łączy je pokrewieństwo przedmiotowe, jakim są zagadnienia edukacji międzykulturowej, lecz różnią aspekty, w jakim poruszane w nich problemy i zagadnienia zostały zidentyfikowane, opisane i zinterpretowane, a także nierzadko poddane krytycznemu osądowi. [...] Niniejsza praca adresowana jest do szerokiego kręgu odbiorców. Mamy nadzieję, że jej lektura okaże się użyteczna dla pracowników nauki, nauczycieli i studentów, samorządowców zainteresowanych problematyką wielokulturowości i pedagogiki międzykulturowej oraz ich edukacyjnymi odniesieniami.
Seria wydawnicza 'Przywrócić Pamięć' ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprinty: reprint wydania, [1916]. "O SKAUTINGU POLSKIM".
4. Czem może być skaut.
Widzieliśmy, że celem skauta jest służenie społeczeństwu.
Tak. Ale już od społeczeństwa samego zależy, żeby umiało skautom każdego pokolenia postawić wymagania danej chwili — i wedle nich je sobie przystosować.
Niemniej jednak, niech skaut pozostanie skautem.
Tu właśnie leży najboleśniejsze i najszkodliwsze skoszlawienie idei, które miało miejsce u nas, przed wojną obecną.
Zasłoniono charakter ogólny — wymaganiami chwili. Zamiast na tle owego charakteru ogólnego — wyakcentować i wydobyć te wymagania. Bo choć bez wątpienia były one pierwszorzędnej wagi, nie wolno im było odbierać wychowaniu skautowemu jego znaczenia i wartości pod narodową 'specie aeternitatis“.
Niech skauting nie obiera drogi — niech wskaże tylko jak iść każdą drogą. Niech nie tylko mówi 'tak a tak narodowi przydać się dziś możesz“ — ale wpoi przedewszystkiem — realnie i głęboko — czem jest przydatność narodowa. Wtedy skaut sam już będzie gotów na wezwanie.
Nie kazać mu daną ideę kochać jako własną — ale pozwolić sercem i rozumem pojąć, czem jest miłość narodowa — a bezwątpienia pokocha tę ideę która wtedy czekać będzie na wcielenie.
Krócej:
Potrzebni są dziś żołnierze? — Naucz skautów być żołnierzami.
Ale niech wiedzą, że choć każdy skaut może być żołnierzem — nie każdy żołnierz będzie przez to skautem.
I jeśli krajowi — potem — potrzebni będą chociażby zamiatacze ulic — skaut będzie zamiatał ulice.
Więcej przeczytacie w książce... zapraszamy!
Publikacja jest niezwykle interesującą pozycją badawczą, znacząco poszerzającą zakres poszukiwań badawczych pedagogiki społecznej, inspirującą także tych badaczy, których uwaga koncentruje się na dążeniu do lepszego rozumienia procesów składających się na formację podmiotum, jako zakorzenienie kulturowe oraz społeczne uczestnictwo.
Fragment z recenzji wydawniczej dr. hab. Jacka Piekarskiego, prof. UŁ
Pogłębiająca się wielokulturowość Europy jest już faktem, a przystąpienie Polski do Unii Europejskiej jedynie formalnością, przypieczętowującą stan dokonany. Wielokulturowości nie można jednak po prostu ogłosić – o wielokulturowość należy dbać i zabiegać; potrzeba wielu lat pracy i pokonywania stereotypów, lęków i uprzedzeń, by w rezultacie móc się szczycić społecznością wielokulturową, a zarazem jednolitą, gdzie podziały, choć wyraźne, płynnie przechodzą jedne w drugie. Książką szczególnie w tym temacie przydatną, są Postawy nauczycieli wobec edukacji międzykulturowej a kultura szkoły Barbary Dobrowolskiej, ujmująca zagadnienie od strony edukacji, jako zarodka, z którego może i powinna wykluć się przyszła wielokulturowość.
Publikacja składa się z dwóch części: teoretycznej i empirycznej. Część teoretyczna prezentuje przegląd stanowisk wobec wielokulturowości i międzykulturowości oraz wobec kultury szkoły. Część druga – empiryczna – diagnozuje postawy nauczycieli wobec edukacji międzykulturowej, próbuje nakreślić definicję pojęcia „kultury szkoły, a całość uzupełniona jest analizą jakościową. Nie dziwią zatem niezwykle pochlebne i entuzjastyczne opinie Recenzentów: prof. zw. dra hab. Tadeusza Pilcha oraz prof. UŚ dr hab. Aliny Szczurek-Boruty.
Swoją rozprawą habilitacyjną A. Domagała udowodniła, że jest nie tylko znakomitą badaczką, ale także osobą niezwykle empatyczną, zwracającą uwagę na podmiotowość pacjenta [...]. Jej monografia wyznacza nowe drogi badawcze w poznawaniu problemów lingwistycznych osób z otępieniem alzheimerowskim i z pewnością będzie podstawowym punktem odniesienia w dalszych badaniach tej skomplikowanej problematyki. [...] Nie do przecenienia są także walory praktyczne recenzowanej pracy. Opracowana przez autorkę "Skala pewności narracyjnych" może być znakomitym narzędziem logopedycznym do diagnozowania zaburzeń mowy u pacjentów z otępieniem oraz wyznaczania optymalnych sposobów postępowania postdiagnostycznego w odniesieniu zarówno do terapii bezpośredniej, jak i pośredniej. [...] Będzie ona bez wątpienia podstawową lekturą dla logopedów chcących specjalizować się z zakresu rodzącej się właśnie gerontologopedii. Zainteresują się nią zapewne także neurolodzy, neuropsycholodzy i inni specjaliści, którzy w kręgu swoich zainteresowań umieszczają osoby z otępieniem, nie tylko alzheimerowskim.
Z recenzji profesora Uniwersytetu Gdańskiego dra hab. Stanisława Milewskiego
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?