Zdaniem Michaela J. Behego, autora przełomowej książki „Czarna skrzynka Darwina”, ostatnie odkrycia stanowią poważne wyzwanie dla darwinizmu i wzmacniają argumenty na rzecz teorii inteligentnego projektu. Na podstawie rzetelnej analizy naukowej Behe argumentuje, że proces ewolucji, który występuje w przyrodzie, nie daje takich efektów, jakich spodziewali się Darwin i jego następcy. Losowe mutacje i dobór naturalny nie prowadzą do wzrostu informacji genetycznej. Ewolucja nie jest procesem kreatywnym, lecz mechanizmem oportunistycznym, który najczęściej skutkuje degeneracją genomu. Dlatego precyzyjniej jest mówić o dewolucji niż ewolucji w przyrodzie.
Ta napisana w bardzo przejrzysty i przystępny sposób publikacja jest skierowana do czytelników, którzy są zainteresowani nauką i próbują zrozumieć ten fascynujący temat, jakim jest powstanie życia na Ziemi.
Zdaniem Michaela J. Behego, autora przełomowej książki Czarna skrzynka Darwina, ostatnie odkrycia stanowią poważne wyzwanie dla darwinizmu i wzmacniają argumenty na rzecz teorii inteligentnego projektu. Na podstawie rzetelnej analizy naukowej Behe argumentuje, że proces ewolucji, który występuje w przyrodzie, nie daje takich efektów, jakich spodziewali się Darwin i jego następcy. Losowe mutacje i dobór naturalny nie prowadzą do wzrostu informacji genetycznej. Ewolucja nie jest procesem kreatywnym, lecz mechanizmem oportunistycznym, który najczęściej skutkuje degeneracją genomu. Dlatego precyzyjniej jest mówić o dewolucji niż ewolucji w przyrodzie.Ta napisana w bardzo przejrzysty i przystępny sposób publikacja jest skierowana do czytelników, którzy są zainteresowani nauką i próbują zrozumieć ten fascynujący temat, jakim jest powstanie życia na Ziemi.Dewolucja to lektura obowiązkowa. Behe szeroko i przekonująco argumentuje, że redukcja genomu prowadzi do licznych, powszechnie znanych przykładów adaptacji w obrębie gatunku i tym samym podważa pogląd, że to darwinowski mechanizm działający na zasadzie mutacji i doboru stanowi podstawę różnorodności życia.Scott A. Minnich, profesor mikrobiologii, University of IdahoNajnowsze arcydzieło Behego analizuje świadectwa zebrane w obronie idei o nieograniczonej mocy ślepej ewolucji i prowadzi do przeciwnego wniosku: ewolucja jest z założenia samoograniczająca się!Douglas Axe, autor książki NiepodważalneMICHAEL BEHE profesor nauk biologicznych na Lehigh University. Stopień doktora biochemii uzyskał na University of Pennsylvania w 1978 roku. Autor Granicy teorii ewolucji i Czarnej skrzynki Darwina, w której omówił zagadnienie nieredukowalnej złożoności. Obecnie Behe prowadzi badania dotyczące wyznaczenia ścisłej granicy między skutkami projektu i doboru naturalnego w strukturach białkowych. Mieszka w Bethlehem w stanie Pensylwania.Seria Inteligentny Projekt to pierwsza tak ambitna i bogata propozycja na polskim rynku wydawniczym, w ramach której ukazują się książki dotyczące teorii inteligentnego projektu Intelligent Design (ID).Autorzy zastanawiają się: czy różnorodność życia na Ziemi może być wyjaśniona wyłącznie przez procesy czysto przyrodnicze? Czy złożone struktury biologiczne mogły powstać drogą przypadku i konieczności, bez udziału inteligencji? Czy Ziemia jest tylko jedną z wielu niczym niewyróżniających się planet?Teoria inteligentnego projektu jest ogólną teorią rozpoznawania projektu. Rozpoznawanie projektu ma szerokie zastosowanie w takich dziedzinach nauki, jak kryminalistyka, historia, kryptografia, astronomia i inżynieria. Seria Inteligentny Projekt pokazuje, że koncepcja ID powinna być stosowana również w zagadnieniach pochodzenia i rozwoju różnych form życia, a także w próbie zrozumienia nas samych.
Autorem książki Granica ewolucji. W poszukiwaniu ograniczeńdarwinizmu jest Michael J. Behe, amerykański biochemik i autor koncepcjinieredukowalnej złożoności.Pierwsze, anglojęzyczne wydaniepublikacji ukazało się w 2007 roku nakładem wydawnictwa Free Press.Autorzastanawiał się, czy darwinowski proces ewolucji może stanowić wyjaśnienie dlapowstania i rozwoju życia na Ziemi? Już w książce Czarna skrzynka Darwina uczonyopowiedział się za poglądem, że podobieństwa w budowie morfologicznej igenetycznej organizmów wyraźnie przemawiają na rzecz idei wspólnoty pochodzenia.W tym sensie jest on ewolucjonistą, tyle że niedarwinowskim. W prezentowanejpublikacji Behe podtrzymuje ten pogląd i podkreśla, że życie na Ziemi rozwijałosię drogą powolnych przekształceń, a w procesie powstawania nowych gatunkówkluczową rolę odgrywał darwinowski dobór naturalny.We współczesnejbiologii ewolucyjnej funkcjonuje twierdzenie, że różnorodność form organicznychjest rezultatem działania przypadkowych mutacji i doboru naturalnego.Pogląd ten zwie się neodarwinizmem. Behe natomiast utrzymuje i na tym polegajego odejście od darwinizmu że wraz z rozwojem biochemii i genetyki stało sięjasne, że różne formy życia i wiele struktur biologicznych nie mogły powstaćdrogą przypadkowych mutacji. Uczony argumentuje, że większość mutacji, któredecydują o obecnym stanie przyrody ożywionej, nie miało charakteru losowego, jakprzypuszczają darwiniści, ale było wynikiem inteligentnego projektu. Twierdzi onmiędzy innymi, że teoria ewolucji nie jest w stanie wyjaśnić pochodzeniawzględnie prostych struktur biologicznych, które wymagają niezależnego powstaniawięcej niż dwóch rodzajów białek. Zdaniem Beheego prawdopodobieństwo takiegowydarzenia jest zbyt małe na gruncie procesów przyrodniczych i dlategowyjaśnienia przedstawiane przez biologów ewolucyjnych są małowiarygodne.Amerykański biochemik twierdzi, że argumenty na rzecz teoriiinteligentnego projektu można znaleźć nie tylko w biologii, ale także w chemiioraz kosmologii. Behe nawiązuje do mocniejszej interpretacji zasadyantropicznej, zgodnie z którą warunki panujące we wszechświecie zostały celowodostrojone, aby na Ziemi mogło zaistnieć złożone życie.Michael J.Behe jest jednym z głównych przedstawicieli teorii ID. Prezentowana książkazainteresuje z pewnością nie tylko krytyków darwinizmu, ale także zwolennikównaturalistycznych idei powstania i rozwoju życia naZiemi.
We współczesnej biologii ewolucyjnej funkcjonuje twierdzenie, że różnorodność form organicznych jest rezultatem działania przypadkowych mutacji i doboru naturalnego. Pogląd ten zwie się neodarwinizmem. Michael J. Behe w książce „Granica ewolucji. W poszukiwaniu ograniczeń darwinizmu” przekonuje, że wraz z rozwojem biochemii i genetyki stało się jasne, że różne formy życia i wiele struktur biologicznych nie mogło powstać drogą przypadkowych mutacji. Argumentuje, że większość mutacji, które decydują o obecnym stanie przyrody ożywionej, nie miało charakteru losowego, jak przypuszczają darwiniści, ale było wynikiem inteligentnego projektu. Twierdzi on, że teoria ewolucji nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia względnie prostych struktur biologicznych, które wymagają niezależnego powstania więcej niż dwóch rodzajów białek. Zdaniem autora „Granicy ewolucji” prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jest zbyt małe na gruncie procesów przyrodniczych i dlatego wyjaśnienia przedstawiane przez biologów ewolucyjnych są mało wiarygodne.
Autor „Czarnej skrzynki Darwina”, amerykański biochemik Michael J. Behe, podkreśla, że literatura naukowa zawiera wiele opisów tego, jak coś funkcjonuje (np. Układ Słoneczny). Behego interesuje zaś pochodzenie tego, co już istnieje. Autor kieruje naszą uwagę na świat przyrody ożywionej w mikroskali i zastanawia się, czy życie na poziomie molekularnym, czyli „fundament życia”, może zostać wyjaśnione na podstawie losowych mutacji i doboru naturalnego.
Behe prowadzi czytelnika przez rzetelną argumentację, której sednem jest nieredukowalna złożoność cechująca według autora niektóre układy biologiczne, zwane przez niego mechanizmami molekularnymi. Zgodnie z tym ujęciem, układ nieredukowalnie złożony składa się z wielu wzajemnie dopasowanych części, które pełnią określoną funkcję. Usunięcie chociażby jednego elementu powoduje, że układ przestaje być funkcjonalny. Behe twierdzi, że układy tego typu nie mogły powstać na gruncie darwinowskiej ewolucji kumulatywnej postępującej małymi krokami, ale są świadectwem inteligentnego projektu. Amerykański biochemik omawia między innymi przykład wici bakteryjnej, która składa się z około 50 różnych typów białek i służy bakteriom jako swego rodzaju silnik obrotowy. Aby zobrazować swój pogląd, uczony posłużył się przykładem struktury nieredukowalnie złożonej stosowanej w życiu codziennym, mianowicie pułapki na myszy. Musi ona posiadać od razu wszystkie elementy w odpowiednim ułożeniu, ponieważ w innym przypadku nie pełniłaby określonej funkcji polegającej na łapaniu myszy.
Behe jest ewolucjonistą, ale niedarwinowskim. Akceptuje on pogląd o wspólnocie pochodzenia, lecz odrzuca twierdzenie o przypadkowych mutacjach mogących doprowadzić do powstania złożonych struktur biologicznych. Książka „Czarna skrzynka Darwina” zawiera pozytywną argumentację na rzecz teorii inteligentnego projektu.
Autor „Czarnej skrzynki Darwina”, amerykański biochemik Michael J. Behe, podkreśla, że literatura naukowa zawiera wiele opisów tego, jak coś funkcjonuje (np. Układ Słoneczny). Behego interesuje zaś pochodzenie tego, co już istnieje. Autor kieruje naszą uwagę na świat przyrody ożywionej w mikroskali i zastanawia się, czy życie na poziomie molekularnym, czyli „fundament życia”, może zostać wyjaśnione na podstawie losowych mutacji i doboru naturalnego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?