Teologia wczesnych filozofów greckich to dzieło przełomowe zarówno dla badań nad grecką myślą filozoficzną z czasów przed Sokratesem, jak i dla rozważań nad pojęciem teologii, niesłusznie zawężanym wyłącznie do dokonań pisarzy chrześcijańskich. Jak pisze Jaeger, teologia jest szczególnym wytworem umysłowości greckiej i wiąże się z wielką wagą, jaką greccy myśliciele przykładali do pojęcia logosu - ponieważ teologia to próba przybliżenia się do Boga lub bogów (theoi) za pośrednictwem logosu. Odniesienie pojęcia "teologia" do filozofii przedsokratejskiej nie jest anachronizmem. W ujęciu Jaegera presokratycy byli teologami: podejmowali trud dociekania istoty physis, do której w ich pojęciu należało bóstwo.
W wyniku takiego odczytania pozostałości pism i tradycji wczesnej greckiej filozofii otrzymujemy panoramę całego obszaru myślenia, które leży u podstaw rozwoju zarówno filozofii i refleksji teologicznej pogańskiej, jak i chrześcijańskiej. Takie przedstawienie tej sfery zagadnień ma charakter niezwykle oryginalny i pozwala oglądać ją w zupełnie nowym świetle.
Wydaje się wręcz, że bez znajomości tej niezmiernie wnikliwej i nadal aktualnej syntezy Jaegera trudno współcześnie wyobrazić sobie uprawianie jakiejkolwiek teologii.
Życie nie jest "dziedziną" czy "konkurencją", choć niektórzy traktują je jak konkurs. Redaktor (encyklopedii) o tobie nigdy się nie dowie. Wielkość twego życia objawia się w codzienności, najczęściej poza wszelką publicznością. Tymczasem dla niego, jeśli nie jesteś "wielki" w jakiejś konkurencji, w ogóle nie jesteś wielki. Jednakże jego ślepota na twoją wielkość nie ma charakteru zawinienia, błędu, który można by naprawić już w następnym wydaniu. Po prostu zwykła wielkość człowieka jako człowieka, a nie jako piosenkarza, jako ministra, jako matematyka itd., jest czyś z istoty nie-publicznym, nie-klasyfikowanym i nie-konsumowanym (jako tzw. Sukces). I tak to musi pozostać.
Jean Améry napisał cykl esejów zatytułowany Poza zbrodnią i karą w dwie dekady po uwolnieniu z obozu koncentracyjnego w Bergen-Belsen. Przedstawia tutaj skrajny przypadek, jakim są funkcjonowanie intelektulisty w obozie oraz tortury. Człowiek intelektu, powiada Améry, przywykł podawać w wątpliwość istnienie władzy, w obozie jednak brakuje ku temu jakichkolwiek przesłanek: „W potwornym i nieprzezwyciężalnym kształcie wznosiła się przed więźniem władza państwa SS, rzeczywistość, której nie dało się obejść i która przez to na koniec zaczynała się wydawać rozsądna”. Refleksje Améry’ego, jego konstrukcje myślowe i jego dialektyka, otworzyły zupełnie nową perspektywę w toczącym się w tamtych latach „dyskursie o Auschwitz”.
Améry zdiagnozował bezsilność umysłu, który w obozie nie dość że nie stanowi dla intelektualisty oparcia, to wręcz prowadzi „wprost ku tragicznej dialektyce samozniszczenia”. Améry w swoich esejach myśli przeciwko sobie samemu. Jest bezkompromisowo szczery i w prowokacyjny sposób nawołuje do niedowierzania samemu sobie.
Transcendencja ma dla Lévinasa charakter etyczny. W Transcendencji etycznej samo pragnienie i miłość są doskonalsze od spełnienia. „Wezwanie Boga - pisze - nie ustanawia stosunku między mną a Nim, który do mnie przemówił; nie ustanawia niczego, co przypominałoby koniunkcję członów — koegzystencję lub choćby czysto idealną synchronię. Nieskończoność nie może znaczyć dla myślenia, które zmierza do kresu; ku-Bogu nie jest szukaniem celu. […] Alternatywa bytu i nicości nie jest ostateczna. Ku-Bogu nie jest procesem bycia: wezwanie odsyła mnie do drugiego człowieka, który nadaje temu wezwaniu sens, do bliźniego, o którego winienem się lękać”.
W ten sposób, w Transcendencji etycznej, pojęcie Boga nabiera dla Lévinasa sensu. Bóg nawiedza myśl. Wypowiedzenie słowa „Bóg” nie oznacza jednak Jego ukazania się. „Nieskończony wchodzi w język, nie ukazując się jednak”. (…) Lévinasowska filozofia Boga nie odpowiada na pytanie: Kim jest Bóg? Bóg jest absolutnie Transcendentny. „Świadectwo etyczne jest objawieniem, które nie jest poznaniem” — pisze Lévinas. Pyta raczej, jakie są warunki możliwości, dzięki którym pojęcie Boga po Auschwitz ma jeszcze sens. Istotną i ważną kwestią jest przypomnienie przez Lévinasa obecności Boga w twarzy innego i etyczny sposób jego „poznania”.
(Ze wstępu Tadeusza Gadacza)
Bronisław Malinowski, znany na całym świecie antropolog społeczny i twórca nowoczesnych badań terenowych ale także doskonały pisarz i nauczyciel. Jego najbardziej znana publikacja to "Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji". Książka ukazuje po raz pierwszy Bronisława Malinowskiego jako męża, ojca i przyjaciela. Poznajemy małżeństwo i życie rodzinne wielkiego uczonego. Rzuca ona także światło na stosunki uczonego z kolegami po fachu, studentami i szerokim gronem przyjaciół. Listy zamieszczone w tomie były pisane przez Bronisława Malinowskiego i jego żonę, Elsie Masson od roku 1916, kiedy para się poznała do 1935 - roku jej śmierci.
Państwo Malinowscy mieszkali w kilku krajach, dużo podróżowali a listy stanowią zapis ich wędrownego życia. Zawierają fascynujące opisy codzienności i postaw życiowych w latach dwudziestych i trzydziestych, w czasach pojawienia się nazizmu i faszyzmu. Publikacja jest bogato ilustrowana niepublikowanymi dotąd zdjęciami z archiwum rodzinnego.
Najważniejsze odkrycia psychologii spisane i wyjaśnione w jednej małej książeczce.
Czy uważasz, że piękni ludzie są również mądrzy?
Czy własne porażki tłumaczysz sytuacją, a sukcesy zdolnościami?
Czy często używasz sformułowania „wiedziałem, że tak będzie”?
Czy Twoja pamięć jest tendencyjna?
Czy uważasz, że po serii nieszczęść musi pojawić się w końcu szczęśliwy los?
Ludzie zazwyczaj podobnie odpowiadają na wszystkie te pytania. Dlatego właśnie psychologowie w wyniku wieloletnich badań mogli sformułować pewne prawa psychologiczne, które pokazują jak zazwyczaj postępujemy oraz błędy jakie zazwyczaj popełniamy.
Psychologowie odkryli również, że znajomość u siebie samego przynajmniej niektórych praw psychologicznych, a także powszechnie popełnianych błędów, ułatwia życie: pozwala dokończyć zadania mimo zmęczenia, ułatwia akceptację choroby i leczenie (przedłuża życie), zwiększa wytrwałość dążeń w obliczu porażki, słowem sprzyja samoregulacji.
Nie chodzi tu jednak o stałą obecność w myślach własnych ułomności ani o natychmiastową zmianę siebie! Przeciwnie idzie o zrozumienie swych (nawet błędnych) zachowań i ich akceptację. Prawidłowościom psychologicznym ulegamy wszyscy, wszyscy popełniamy błędy. Jednak sam fakt lepszego poznania siebie wpływa pozytywnie na wiele obszarów naszego życia.
Recenzowana książka wpisuje się w nurt poszukiwań sposobów pomocy ludziom w odnajdowaniu w sobie dróg autoterapii. Każdy chciałby poprawić sobie życie, umieć zaradzić złym emocjom, posiadać dar wykorzystania własnych myśli i swojego JA dla pozbycia się złych emocji. Aby tak mogło się stać niekoniecznie trzeba udać się do psychoterapeuty. Można pójść drogą poznania doświadczeń psychologów, którzy w wielu przeprowadzonych badaniach odkrywają zbiór uniwersalnych prawd (prawidłowości), którym ludzie ulegają.
Z recenzji prof. Terasy Słaby
Złota gałąź"" sir Jamesa Georga Frazera uważana jest za jedną z najważniejszych książek antropologii społecznej, a na pewno jest w tej chwili już pozycją klasyczną w tej dziedzinie wiedzy. Przywołując obraz J.M.W. Turnera, zatytułowany ,,Złota Gałąź"" (,,The Golden Bough"", 1834) Frazer rozpoczyna snucie opowieści o pewnym tajemniczym rytuale, odbywającym się cyklicznie nieopodal jeziorka, zwanego przez starożytnych ,,Zwierciadłem Diany"".W starożytności ów leśny pejzaż był miejscem dziwnej i powtarzającej się stale tragedii. Na północnym brzegu jeziora, tuż pod przepaścistą skałą, na której osiadła współczesna wioska Nemi, znajdował się święty zagajnik i sanktuarium Diany Nemorensis, czyli Diany Leśnej. Niekiedy zwano je również jeziorem i zagajnikiem Arycji. Lecz miasteczko Arycja (obecna La Riccia) znajdowało się o trzy mile dalej, u stóp Góry Albańskiej, a od jeziora, leżącego na zboczu góry w małym zagłębieniu w kształcie krateru, dzielił je bardzo pochyły stok. W tym świętym zagajniku rosło drzewo, wokół którego można było dostrzec krążącą przez cały dzień i prawdopodobnie do późnej nocy mroczną postać. W ręce dzierżył ów człowiek nagi miecz i bez przerwy rozglądał się wokół, jak gdyby w każdej chwili mógł spodziewać się napaści wroga. Był to kapłan i morderca, wypatrujący tego, który go wcześniej lub później zamorduje i obejmie po nim urząd kapłana. Takie prawo obowiązywało w sanktuarium. Kandydat na kapłana nie miał wyboru. By objąć stanowisko, musiał zgładzić swego poprzednika, a urząd po nim piastował do chwili, gdy sam ginął z ręki następcy silniejszego i bardziej przemyślnego.Ów dziwny rytuał domaga się wyjaśnienia. Autor ,,Złotej Gałęzi"" wyrusza więc w podróż po kulturach, wierzeniach i mitach różnych ludów - jego zdaniem - niecywilizowanych, szukając tam podobieństw i próbując na ich podstawie rzucić nieco więcej światła na ten niezwykły zwyczaj. Jednym z najważniejszych tematów Frazera jest magia. Jego koncepcja magii choć była wielokrotnie krytykowana, zwłaszcza z powodu przeciwstawiania magii i religii, pozostaje jednak niezmiennie ważnym stanowiskiem antropologicznym. Z Frazera wiele zaczerpnął Bronisław Malinowski (choć jego koncepcje określane jako funkcjonalizm antropologiczny są w wielu punktach odmienne od Frazerowskich) pisząc o autorze ""Złotej gałęzi"": Frazer pojawia się przed nami jako przewodnik kierujący naszą podróżą przez pustynie Australii, tropikalne dżungle Amazonki i Orinoko, przez stepy Azji lub wyżyny Afryki. Faktycznie przedstawia on opis zjawisk w ich kontekście, w opisie tym różne aspekty kultury i różne ludzkie sprawy są ze sobą powiązane; przygodne komentarze cechuje intuicja w przedstawianiu ludzkich motywów. Nie byłoby trudne wykazać, że Frazer często zbliża się do psychoanalitycznego ujęcia nieświadomych i podświadomych motywów ludzkiego zachowania. A w innym miejscu, w mowie poświęconej Frazerowi pisał antropologia tak jak ją przedstawia Sir James Frazer, jest wielką nauką...I to trzeba przede wszystkim Frazerowi oddać: bez jego ""Złotej gałęzi"" nie byłoby współczesnej antropologii społecznej - choćby w tym tylko sensie jest to książka fundamentalna. A dodatkowo napisana w świetnym literackim stylu. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce coś wiedzieć o mechanizmach kierujących ludzkimi obyczajami, myśleniem, kulturą!
Dzieło pod wieloma względami jest kontynuacją i uzupełnieniem problematyki zawartej w najbardziej znanej w Polsce książce Fromma Ucieczka od wolności. Ukazuje psychologiczne konsekwencje wyborów moralnych, ich wpływ na zdrowie psychiczne człowieka. Życie zostało uznane za najtrudniejszą ze wszystkich sztuk, zatem imperatyw życia mądrego, dobrego, moralnie szczęśliwego, uczynił Fromm głównym przesłaniem pracy.
Georges Vigarello (ur. 1941), francuski historyk, ma w swojej dziedzinie imponujący i niezwykle efektowny dorobek, w znacznej mierze udostępniony polskiemu czytelnikowi przez Wydawnictwo Aletheia (?Historia czystości i brudu?, ?Historia gwałtu?, ?Historia urody?, ?Historia zdrowia i choroby?). Zainteresowania Vigarella skupiają się wokół ?historii ciała? i wszystkiego, co się z nim dzieje: ciała chorego, zdrowego, brudnego, czystego, upiększanego i poniewieranego. Opisywane praktyki historyczne mają u podłoża określone rozumienie natury i funkcjonowania ludzkiego ciała. Autor rekonstruuje właśnie to rozumienie, dzięki czemu jego ?historie? nie są zwykłym zestawieniem faktów, lecz fascynującą przygodą intelektualną. Również tak trywialne zjawisko jak otyłość nabiera istotnego znaczenia historycznego, gdyż ?metamorfozy tłuszczu? okazują się funkcją przemian pojmowania ciała i świata w ogóle. Vigarello pokazuje ewolucję stosunku do otyłości: od obfitego ciała jako symbolu siły i władzy po dzisiejszą stygmatyzację tuszy uznawanej za objaw defektu psychicznego. Rola gabarytów cielesnych zostaje też opisana od strony tego, co ją warunkowało: od strony przemian społecznych, zmiany statusu ?możnych? i demokratyzacji społeczeństwa.
Przedstawiona do recenzji książka stanowi pierwsze w literaturze oryginalnie polskiej tak szerokie ujęcie zagadnień związanych z grami komputerowymi. Zakres tematów podjętych przez autorów zbioru obejmuje teksty o charakterze ogólnym, definicyjnym, związanym z poszukiwaniem przez badaczy gier własnego języka; artykuły analizujące relacje pomiędzy grami a innymi sferami sztuki i życia; wreszcie sięgające do różnych metodologii teksty analityczne i interpretacyjne poświęcone konkretnym tytułom i gatunkom. Tom składa się z tekstów na bardzo wysokim poziomie, napisanych kompetentnie, a przy tym obejmujących imponująco rozległy obszar zainteresowań badawczych. Książka Olbrzym w cieniu będzie istotną pozycją dla wszystkich zainteresowanych szeroko pojętą problematyką gier komputerowych, a także badaczy i studentów tych dyscyplin, które pod wpływem gier komputerowych na naszych oczach ulegają przemianom.
Z recenzji dr hab., prof. UŁ Piotra Sitarskiego
Frywolitki"" to wybór felietonów Małgorzaty Musierowicz. Teksty te poświęcone książkom i przyjemności czytania, mówią też o wielu innych sprawach - o miłości i dzieciach, o przyrodzie i ogrodach, o muzyce i ptakach, o wesołych i smutnych sprawach naszych czasów.
Problem finansowania polityki jest coraz bardziej istotny, zwłaszcza w kontekście wprowadzenia do Konstytucji RP z 1997 r. zasady jawności finansowania partii politycznych oraz obywatelskiego prawa do informacji. Ważną rolę odgrywają rozwiązania przyjęte w innych państwach UE, które mogą wskazywać na zakres koniecznych zmian w prawie polskim zmierzających do urzeczywistnienia idei państwa transparentnego.
Niniejsze opracowanie otwiera rozdział poświęcony marketingowi politycznemu oraz kwestiom wzrostu wydatków na kampanie polityczne. Następnie zostały opisane: jawność i źródła finansowania polityki, finansowanie kampanii wyborczych do parlamentu, samorządu terytorialnego oraz kampanii prezydenckich, struktura wydatków podczas kampanii wyborczych, finansowanie partii politycznych, nadzór i kontrola państwa nad finansowaniem polityki oraz patologie w finansowaniu polityki.
Każdego roku ze szlachetnej konkurencji na rzecz rozwoju wiedzy ?odpada" wiele znakomicie przygotowanych, ambitnych kobiet. Rzekomo egalitarny, pozbawiony instytucjonalnej dyskryminacji świat nauki wytwarza bowiem wiele ograniczeń dla tych wszystkich, których udziału przez całe stulecia nie zakładał.
Jak wygląda trajektoria karier naukowych kobiet i jakiej natury przeszkody napotykają naukowczynie na swojej drodze? Co traci nauka w sytuacji ograniczonego uczestnictwa kobiet w systemie reprodukcji wiedzy? Czy etos otwartości i postępowości reprezentantów środowisk naukowych to mit osłaniający konserwatyzm naukowych elit?
Refleksję o sytuacji kobiet w nauce prowadzę wraz z moimi rozmówczyniami ? kobietami, które odniosły sukces w świecie nauki i przejrzały go na wylot.
* W książce wykorzystano wywiady m.in. z prof. Magdaleną Fikus, Barbarą Kudrycką, Ewą Łętowską, Elżbietą Oleksy, Ewą Rewers, Joanną Senyszyn, Renatą Siemieńską, Magdaleną Środą.
Mit maszyny – który Lewis Mumford analizuje i demaskuje w swojej niesamowitej książce – to nasze proste wyobrażenie o technice jako kombinacji narzędzi i postępującej mechanizacji. I może nie warto byłoby się nim zajmować, gdyby nie to, że mit ten, jak większość głębokich ludzkich przekonań, ostatecznie się urzeczywistnia – i to już w obrębie zbiorowości starożytnych. Co więcej, pierwszymi prawdziwie zmechanizowanymi maszynami były raczej same te zbiorowości aniżeli używane przez nie narzędzia. Tymczasem, jak zauważa Mumford, w rozwoju techniki i kultury decydujące są nie tyle narzędzia i posługiwanie się nimi, ile rozwój ludzkiego ducha. Mózg jest tu ważniejszy niż ręka, a historia techniki jest historią cywilizacji, człowieka i społeczeństw. W swój pomysłowy i twórczy wywód autor wplata ogromny materiał empiryczny – sam w sobie fascynujący – i pokazuje, jak ta prehistoria ukształtowała współczesnego człowieka.
Lewis Mumford (1895–1990) – niezwykle barwna postać amerykańskiej kultury, wszechstronny intelektualista w prawdziwie renesansowym stylu: historyk, filozof, badacz techniki, socjolog i krytyk literacki. Wydany w 1931 roku w „Scribner’s Magazine” tekst The Drama of the Machines przyniósł Mumfordowi zaproszenie na Columbia University, gdzie poprowadził kurs o maszynach i epoce maszyn, prawdopodobnie pierwszy na świecie cykl wykładów na ten temat. Zajęcia były podstawą jego Techniki i cywilizacji (1934), pionierskiej pracy z historii i kultury techniki, która wywarła duży wpływ na późniejszych badaczy (wyd. pol. PWN 1966). Jednocześnie zajmował się krytyką sztuki i literatury (m.in. napisał cenioną książkę o Hermanie Melville’u), architekturą i urbanistyką. Jego największa praca – Mit maszyny (tom 1 z 1967 roku, tom 2 z 1970) – to oryginalna wizja historii kultury i cywilizacji, w której Mumford wprowadził m.in. pojęcie megamaszyny, czyli maszyny, której komponentami są ludzie.
„Chociaż pierwsza megamaszyna pojawiła się w okresie, kiedy zaczęto używać miedzi do wytwarzania narzędzi i broni, była wynalazkiem niezależnym, ponieważ mechanizacja ludzi – na gruncie pradawnego reżimu obrzędu rytualnego – była zjawiskiem nieporównanie wcześniejszym od mechanizacji zwykłych narzędzi roboczych. Ale skoro tylko ten nowy mechanizm został pomyślany, szybko się rozprzestrzeniał – nie tylko na zasadzie naśladownictwa w celu obrony własnej, lecz również za sprawą królów działających w sposób, w jaki mogą działać wyłącznie bogowie lub ich pomazańcy. Wszędzie, gdzie udało się ją zbudować, megamaszyna dawała zwielokrotniony zasób energii do wykorzystania i wykonywała prace w takiej skali, jaka przedtem była nie do pomyślenia. Owa zdolność do skupiania ogromnych sił mechanicznych stworzyła nową dynamikę przemian, których rozmach przezwyciężał nieśpieszną rutynę i wątłe bariery kultywowanej w małej skali kultury wiejskiej”.
Książka prezentuje szczegółową analizę pojęcia społeczeństwa obywatelskiego, które pod koniec XX wieku powróciło do teorii politycznej, stając się dla jednych przedmiotem krytyki, dla innych koncepcją o bogatym potencjale wyjaśniającym czy wręcz społecznym ideałem. Przeprowadzona przez autorkę analiza teoretyczna przybliża, z jednej strony, bogatą tradycję filozoficzną idei społeczeństwa obywatelskiego, z drugiej zaś spory, w jakie jest ona uwikłana współcześnie. Motyw przewodni analizy stanowi odwołanie do dwóch tradycji myśli politycznej, z których wywodzone jest to pojęcie: klasycznej tradycji republikańskiej i indywidualistycznej tradycji liberalnej, oraz teza głosząca, że współcześnie wartościowe jest takie ujęcie społeczeństwa obywatelskiego, które sięga do ideałów obydwu tradycji, do dwóch analizowanych w pracy modeli: republikańskiego i liberalnego.
Książka poświęcona jest charakterystyce procesów automatycznych/kontrolowanych oraz stanów refleksyjności/bezrefleksyjności. Kategorie te wykorzystano do interpretacji mechanizmów działania wybranych technik wpływu społecznego. Omówiono także miejsce procesów automatycznych oraz stanu bezrefleksyjności w kodowaniu, przetwarzaniu i używaniu wybranych zjawisk językowych, takich jak: negacja, metafora, wieloznaczności oraz presupozycje.Fragmenty książki, dotyczące automatyzacji w przetwarzaniu negacji, metafor, a także wieloznaczności leksykalnej oraz presupozycji (w świetle zabiegów perswazyjnych i wywierania wpływu, w kontekście efektu dezinformacji) uznaję za prawdziwy majstersztyk. Takiego opracowania brakowało od dawna w literaturze, i to nie tylko polskiej. prof. dr hab. Barbara BokusKsiążka napisana jest dobrym językiem, wskazuje na wysokie kompetencje autora. Jest też oryginalna, nowatorska i interesująca poznawczo. Nie mam wątpliwości, że będzie ciekawą lekturą nie tylko dla psychologów i studentów psychologii, ale także dla lingwistów i przedstawicieli takich nauk społecznych, jak socjologia, politologia, nauki o mediach. Co ważne, służyć może także jako materiał dla studentów kursów fakultatywnych, tak w całości, jak i w wybranych fragmentach. prof dr hab. Dariusz Doliński
Książka poświęcona jest zagadnieniu myślenia efektywnego (smart thinking) ? jednej z najbardziej cenionych obecnie na świecie zdolności człowieka, dzięki której można lepiej radzić sobie z problemami i sprawnie odnajdywać kreatywne rozwiązania. Autor publikacji, dr Art Markman, korzystając z najnowszych odkryć w zakresie psychologii poznawczej oraz innych dziedzin nauki, udowadnia, że myślenia efektywnego można, a nawet trzeba się nauczyć.
Poradnik to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wykorzystać swój potencjał, myśleć w sposób innowacyjny oraz osiągać wyznaczone cele. Polecany jest wszystkim tym, których interesuje własny rozwój i wykorzystanie psychologii do poprawy jakości życia.
Ta książka to osobista instrukcja obsługi twojego umysłu, dzięki której dowiesz się, jak skuteczniej zapamiętywać informacje, uczyć się oraz wykorzystywać wiedzę do własnych potrzeb. Znajdziesz w niej cenne, rzetelnie omówione przykłady odkryć, eksperymentów, a także narzędzia i ćwiczenia, które pozwolą ci utrwalić zdobyte wiadomości.
Dzięki lekturze poradnika dowiesz się m.in.:
- na czym polega zasada zwana ?rolą trzech? i jak wykorzystać ją do treningu pamięci
- co to jest iluzja głębi wyjaśniającej czy efekt generowania
- na czym polega ?efekt orzeszków ziemnych?, gdy poznajesz nową osobę
- jak zastosować mechanizm pętli fonologicznej do zapamiętywania nowych faktów
- jakie są sposoby kształtowania mądrych nawyków, pozwalających zdobywać wysokiej jakości wiedzę
Zapraszamy na wycieczkę przez wieki, od protoplastów dzisiejszego człowieka, przez prymitywne plemiona, pierwszych chrześcijan, mroki średniowiecza, aż do człowieka odczuwającego zimnowojenne lęki i dużo dalej, w postludzką przyszłość. Nie będzie to tylko podróż w czasie, ale też próba powiązania różnych idei, takich jak: apokaliptyczne proroctwa, ich millenarystyczne następstwa, pozytywistyczne marzenia, tysiącletnie królestwa, niepokojące nadzieje ekstropistów i ?hipoteza Gai?. Przyjrzyjmy się apokaliptycznym snom z kilku różnych stron, sprawdźmy, jak wiele ze współczesnych idei ma swoje źródło właśnie w nich, a zimnowojenna zawierucha połączona z lękami końca świata i technologicznym postępem może nam przynieść całkiem nowe spojrzenie na człowieka.
"Książka Piotra Jezierskiego opowiada o niezbywalnym elemencie człowieczeństwa, jakimi są strach i trwoga, nasilające się zwłaszcza wówczas, kiedy nauczyliśmy się myśleć o własnej egzystencji w kategoriach ryzyka. Od tego momentu nic już nie jest pewne, a bać zaczynamy się na co dzień ? zarówno jako przedstawiciele gatunku, jak i jednostki, na które niebezpieczeństwa czyhają zawsze i wszędzie. Nadzieja i strach to dwie strony tej samej monety" - prof. Wojciech Józef Burszta
Książka przedstawia zdjęcia mieszkań do wynajęcia, które w ciągu kilku lat odwiedziła Natalia Fiedorczuk, potencjalna lokatorka. Fotografiom towarzyszą teksty analizujące problematykę związaną z wynajmowaniem mieszkań autorstwa socjologów badających tę tematykę: Marka Krajewskiego, Rafała Drozdowskiego, Filipa Schmidta i Marty Skowrońskiej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?