Bł. Anna Katharina Emmerich (1774–1824) – augustianka, mistyczka i stygmatyczka. Doświadczała nadprzyrodzonych wizji na temat życia Chrystusa i Maryi. W swoich opisach podawała wiele informacji, które zostały zweryfikowane przez późniejsze badania archeologiczne. Na ich podstawie w 1891 roku odnaleziono dom Maryi w Efezie.
W książce przeczytamy o ślubie Maryi i św. Józefa, Ich drodze do Betlejem i narodzinach Jezusa. Poznamy szczegóły Ich ucieczki przed Herodem i zobaczymy, jakie życie prowadzili w Egipcie. Wszystkim opisanym wydarzeniom towarzyszyło wiele cudów i znaków opisanych przez mistyczkę. Z jej wizji dowiemy się również, jaka była codzienność Świętej Rodziny w Nazarecie, jak wyglądał Jej dom oraz czym wyróżniały się ówczesne stroje i w jaki sposób obchodzono żydowskie święta.
Hitlerjugend, w której otwarcie wyznawano darwinowską zasadę wyższości najsilniejszych, zachęcała do indywidualnego oraz zbiorowego sadyzmu, fizycznych i psychicznych tortur oraz wszelkich form znęcania się nad rówieśnikiem przez grupę. Przeprowadzano obowiązkowe testy na odwagę, które polegały m.in. na skakaniu z wysokości pięciu metrów do wody - bez względu na umiejętności pływackie - wspinaczce po stromych ścianach skalnych bez odpowiedniego zabezpieczenia oraz wykonywaniu niekończących się serii przysiadów.Rekrutacja dzieci w szeregi przesiąkniętych ideologią organizacji politycznych przyjęła najjaskrawszą formę w Hitlerjugend, która powstała w 1933 roku, tuż po przejęciu władzy w Niemczech przez nazistów. Autor analizuje nazistowskie metody indoktrynowania młodego pokolenia Niemców i manipulowania nimi przez państwo totalitarne. Prezentuje też sylwetki chłopców i dziewcząt, którzy opierali się tym zabiegom. Opisuje, jak Hitlerjugend wstrząsała podstawami tradycyjnej moralności, równocześnie utrzymując, że stoi na jej straży, oraz jak wyglądały odważne lecz skazane na niepowodzenie - próby sprzeciwu. Podejmuje również refleksję na temat problemów związanych z przejściem członków pokolenia poddanego indoktrynacji na stronę wartości demokratycznych.
Chrześcijańskie prawdy wiary ukryte w losach Śródziemia. Odkrywa je pasjonat literatury, który nie chrystianizuje Tolkiena na siłę, lecz opiera się na jego własnej interpretacji, zawartej w pozostawionych listach. Książka posiada imprimatur.
Trzeba pogodzić się z tym, że anarchistyczne formy organizacji w niczym nie będą przypominały państw. Będą polegały na nieskończonej mnogości wspólnot, stowarzyszeń, sieci, przedsięwzięć w przeróżnych skalach, które to wspólnoty będą się wzajemnie krzyżować i nakładać na siebie w każdy sposób jaki możemy sobie wyobrazić, a i prawdopodobnie na wiele sposobów, które obecnie wydają się niewyobrażalne. Będą to stowarzyszenia zarówno lokalne jak i globalne. Być może za jedyną cechę wspólną będą miały to, iż nie pozwolą by ktokolwiek przyszedł do nich z bronią i kazał innym zamilknąć i wykonywać jego rozkazy. I z tym jeszcze, że skoro anarchiści nie zamierzają przejąć władzy w żadnym państwie, proces zastępowania jednego ustroju innym nie przyjmie formy nagłego kataklizmu rewolucyjnego – jak szturm na Bastylię czy na Pałac Zimowy – ale będzie miał charakter stopniowego tworzenia się alternatywnych form organizacji na skalę światową, nowych form komunikacji, nowych, mniej wyalienowanych sposobów organizacji życia, które w końcu sprawią, że istniejące formy władzy okażą się głupie i bezsensowne. To z kolei nasuwa myśl, że możliwych urzeczywistnień anarchizmu też jest nieskończona mnogość: zalicza się do nich każda forma organizacji, o ile nie została narzucona przez nadrzędne ciało autorytatywne, a więc może nią być i kapela klezmerska, i międzynarodowa poczta.
Fragment książki
David Graeber (1961-2020) - amerykański antropolog i aktywista związany z ruchem anarchistycznym. Jego działalność społeczno-polityczna rozpoczęła się w 2000 roku, od zaangażowania w ruch alterglobalistyczny. Uczestniczył w Global Justice Movement i był jednym z liderów Occupy Wall Street, gdzie spopularyzował słynne hasło "we are the 99%". W 2013 roku objął profesurę na London School of Economics. Wcześniej pracował m.in. na Uniwersytecie Yale, skąd wyrzucono go z powodu radykalnych przekonań i działalności, jaką podejmował.
Autor takich książek jak Dług. Pierwsze pięć tysięcy lat, Utopia regulaminów oraz Praca bez sensu i wielu innych opracowań.
Drogi nadziei to książka o hipokryzji, egoizmie i zbrodniach współczesnego kapitalizmu. Na przykładzie swojej wieloletniej działalności w ONZ Ziegler opisuje punkt po punkcie najbardziej palące problemy świata – głód, wojny, handel ludźmi, migracje, terroryzm, eksploatację, wyzysk, niewolnictwo, neoimperializm, zawłaszczanie przez garstkę bogatych podstawowych praw ludów Globalnego Południa. Nie bierze jeńców. Wskazuje z imienia i nazwiska tych biznesmenów, korporacje, państwa i organizacje odpowiedzialne za cierpienie i śmierć setek tysięcy niewinnych. Ale nie byłby sobą gdyby nie pokazał również globalnego oporu wyzutych z wszelkich praw i nie wskazywał „dróg nadziei”, dzięki którym zmiana obecnego porządku jest możliwa.
Podjęta problematyka w monografii jest trudna, ponieważ dotyczy treści z obszaru filozofii, aksjologii edukacji, sztuki, wychowania oraz psychologii. Przedstawione treści poszczególnych artykułów są trafnie podzielone na trzy obszary tematyczne i interesująco opracowane pod względem obszaru tej problematyki.
Z recenzji dr hab. prof. UŚ Urszuli Szuścik
Dwutomowa publikacja obrazująca religię shinto.
Część pierwsza poświęcona jest dziejom shintoizmu na przestrzeni 12 tys. lat, część druga ukazuje samą doktrynę w świetle najstarszych źródeł pisanych, kosmo- i teogonię oraz antropologię shintoistyczną, wreszcie sprawy kultu i instytucjonalizacji obrządku.
Przekazywany na ręce Czytelników tom stanowi zbiór tekstów poświęconych nowym funkcjom, zadaniom, technikom i narzędziom pracy bibliotek. Przygotowany przez kadrę naukową oraz kierowniczą, a także dynamicznie działających na co dzień pracowników bibliotek, pokazuje z różnych punktów widzenia zmiany zachodzące w tych placówkach i ich otoczeniu. Publikacja umożliwia szerokie spojrzenie na to, jak wielowymiarową instytucją może być współczesna biblioteka.
Jarosław Abramow-Newerly (ur. 1933) – pisarz, dramatopisarz, redaktor, satyryk i kompozytor. Współtwórca Studenckiego Teatru Satyryków i jeden z czołowych twórców „polskiej szkoły słuchowisk”. Napisał kilkadziesiąt sztuk teatralnych, z czego większość doczekała się realizacji w Teatrze Polskiego Radia, wiele opublikowanych zostało w „Dialogu”, a spora część była inscenizowana w polskich teatrach oraz w Teatrze Telewizji.
W PRL jako satyryk krytykował społeczeństwo „z awansu” i obnażał prawdziwe oblicze „Polski welwetowej”, natomiast jako dramatopisarz tworzył oryginalne dramaty audialne demaskujące konsumpcjonistyczny charakter małej stabilizacji. W III RP stał się przede wszystkim autorem wielotomowej – lirycznej i zarazem silnie udramatyzowanej – gawędy autobiograficznej.
Wraz z Andrzejem Jareckim „odkrył” dla młodzieży inteligenckiej Mazury, a wraz z Agnieszką Osiecką napisał jej hymn, Piosenkę o okularnikach. Słynie z poczucia humoru.
Karolina Felberg
Karolina Felberg – doktor nauk humanistycznych, historyczka literatury i znawczyni poezji współczesnej, badaczka afektów w kulturze późnej nowoczesności oraz teoretyczka literatury, krytyczka literacka i publicystka kulturalna, redaktorka projektów teatralno-telewizyjnych, ekspertka i realizatorka projektów w instytucjach kulturalnych. Współautorka podkastu. Autorka monografii „Melancholia i ekstaza”. Projekt totalny w twórczości Andrzeja Sosnowskiego (2009) i książki Koleżanka. Wspomnienia o Agnieszce Osieckiej (2015), współautorka książki badawczej Ciała zdruzgotane, ciała oporne. Afektywne lektury XX wieku (2015). Edytorka wielotomowego Dziennika Agnieszki Osieckiej. Koordynatorka działań teatralnych w Instytucie Adama Mickiewicza w Warszawie.
Bóg pragnie, abyśmy wzrastali duchowo. Posyła nam Pocieszyciela, który umacnia naszą wiarę. Nie zawsze jednak jesteśmy otwarci na ten dar.Franciszkanin EmidioMarie Ubaldi opisuje niezwykle zdradliwe przeszkody na drodze do chrześcijańskiej dojrzałości siedem grzechów głównych. Odwołując się do nauczania Kościoła, analizuje ich cechy szczególne i zachęca, byśmy stoczyli z nimi walkę. To bitwa o najwyższą stawkę. Tylko od nas zależy, czy odpowiemy na miłość, jaką obdarzył nas Bóg.o. Emidio-Marie Ubaldi franciszkanin konwentualny mieszkający na co dzień w Cholet. Swoje życie poświęcił głoszeniu słowa Bożego na rekolekcjach w całej Francji. W ten sposób pragnie odpowiedzieć na wezwanie Ducha Świętego do ciągłej ewangelizacji.
Bezkompromisowy. Bezwzględny. Bezbożnik. Kościół katolicki przeżywa kryzys: coraz większa liczba skandali, obłuda duchownych, kolejne apostazje. Odpowiedź na to wszystko jest jedna: jeszcze większa opresja, zamach na prawa kobiet, odmawianie praw mniejszościom, nadużywanie własnej pozycji. W tej perspektywie Bezbożnik Piotra Szumlewicza to wezwanie do odwagi i zachęta do krytycznego myślenia. W polemicznym stylu, sięgając do danych, historii czy filozofii, autor rozprawia się z hipokryzją księży i hierarchów. Ta książka to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto zastanawia się nad wyrwaniem spod przemocowej władzy religii.
W najgłębszym sensie wojna to konfrontacja dwóch ludzkich woli.Dlatego zawarty w tej książce przekład traktatu Sztuka wojny, bezpośrednio z języka chińskiego, jest tylko punktem wyjścia, jedną z wielu wizji wojny.Książka ta to unikalne kompendium wiedzy o skutecznym działaniu. To zbiór maksym, spostrzeżeń starożytnych mistrzów i praktyków wojny oraz impresji i analiz współczesnych ekspertów. Ich wizje płynące z przeróżnych wycinków ludzkiego życia układają się w jedna wspólną wizję konfliktów. Życie jest nieustanna walką, a w ostatecznym rozrachunku orężem dającym przetrwanie okazuje się nie miecz, lecz myśl. A w tak rozumianej wojnie percepcja jest wszystkim.Dodatkowym atutem przekładu traktatu Sun Zi Sztuka wojny jest język stylizowany na ten, który znamy z Trylogii Sienkiewicza.Adeptom traktatu Sztuka wojny inspiracje i spostrzeżenie dostarcza trzydziestu ekspertów i mistrzów swoich dziedzin: historii wojskowości, geopolityki, wywiadu, psychologii wojny, dyplomacji, sztuki walki, sił specjalnych, języka, ekonomii.. W kolejności alfabetycznej są to m.in.: prof. Jerzy Bralczyk, amb. Andrzej Byrt, dr Lidia D. Czarkowska, płk Leszek Elak, gen. Jarosław Kraszewski, płk. Andrzej ?Wodzu? Kruczyński, Naval, prof. Witold M. Orłowski, dr Radosław Sikora, dr Wojciech Szewko, dr Tomasz Witkowski.Zapraszamy do odsłuchania podkastu nt. filozofii wojny. Aż czterogodzinną rozmowę z autorem prowadzi Marek Żelkowski i Wiktor Żwikiewicz. Link: https://www.youtube.com/watch?v=oWmj5pfuhtAKomentarze najwybitniejszych polskich specjalistów, a przy tym fascynatów historii wojskowości to wyjątkowo inspirujący dodatek do chińskiego dorobku strategicznego. Gorąco polecam.- dr hab. Bogdan Góralczyk, dyplomata, sinolog, autor m.in. książki ""Wielki Renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje"" (2018)Można by rzec, iż mamy tu do czynienia,choć nie w budynku, a kartach książki,z Akademią Sun Zi.- prof. dr hab. Mirosław Karwat, politolog, specjalista w dziedzinie teorii polityki i socjotechniki, autor licznych książek nt. manipulacji i ludzkich interakcji
Konsekwentnie rozwijana fenomenologia aktów prowadzi Maxa Schelera zarówno do aktualistycznego ujęcia osoby jako czynu, jak i do wykazania jej solidarnej natury. Towarzyszy temu próba odzyskania aksjologicznego wymiaru rzeczywistości, który nadaje kierunek procesualnej rzeczywistości, realizującej się dzięki solidarnej wspólnocie. Osoba zbiorowa za sprawą noetycznej dynamiki zdwajania aktów staje się żywym organizmem, za którego wzrost i upadek odpowiadamy my wszyscy. Na przestrzeni wieków ten żywy organizm rezonowania aktów oddaje najpełniej siłę i naturę samych dziejów, a także współtworzonej w czasie i ponad nim osoby zbiorowej. Scheler wydaje się uprzedzać swymi intuicjami zarówno szeroko dziś dyskutowaną problematykę intencjonalności kolektywnej oraz zbiorowej podmiotowości, jak i prace psychologii rozwoju (M. Tomasello), eksponując emocjonalny charakter wzajemnej odpowiedzialności i solidarności, także tej ponadgatunkowej.
„Człowiek musi znowu nauczyć się na nowo pojmować wielką niewidzialną, wzajemną solidarność wszelkich istot żywych w całokształcie życia, solidarność wszelkich istot duchowych w wieczystym duchu, jednocześnie zaś solidarność rozwoju świata (Weltprozesses) z kolejami losu (Werdeschicksal) ich najwyższej zasady oraz tejże zasady z rozwojem świata”.
M. Scheler, Człowiek w epoce zacierania się przeciwieństw, przeł. S. Czerniak
Tomasz z Akwinu (1224/25–1274) jako etyk jest kontynuatorem najbardziej tradycyjnej i najstarszej szkoły etycznej, mającej swój początek w nauczaniu Sokratesa (ok. 470 BC – 399 BC) oraz w pismach Arystotelesa (384 BC – 322 BC), który z etyki uczynił systematyczną „filozofię moralną”.
Nie jest więc Tomasz autorem jakieś nowej etyki, wywracającej do góry nogami odwieczne przekonania ludzi o dobru i złu, nie szokuje, nie bulwersuje, ale też nie szasta potępieniami, obcy jest mu elitaryzm moralny, przemawianie do czytelników czy słuchaczy z moralną wyższością. Pozostaje przede wszystkim uczniem Arystotelesa, o którym mówiono, że jest „umiarkowany do przesady”. Właśnie tego filozofa Tomasz wybrał na swego mistrza.
Jednakże, podobnie jak ma to miejsce w innych działach filozofii, także i w etyce Akwinata nie ogranicza się do powtarzania tez Greka, ale stara się je zinterpretować po swojemu i – bardzo wyraźnie to widać w przypadku etyki – wbudować w gmach myśli chrześcijańskiej. Nie jest to jednak – o co często Tomasza oskarżano – prymitywne „przygięcie” myśli Arystotelesa do ortodoksji chrześcijańskiej, ale raczej ukazanie i rozwinięcie punktów zbieżnych obu doktryn. Zbieżności dostrzegał Doktor Anielski bardzo dużo, czego wyjaśnienie jest proste: właśnie filozofię Arystotelesa uważał Tomasz za najbliższą prawdzie, czyli najbardziej adekwatnie opisującą rzeczywistość.
Z kolei w doktrynie katolickiej uznawał prawdę, którą objawił sam Bóg. Nie oznaczało to jednak bezkrytycznego przyjmowania wszystkich tez i poglądów Filozofa. Tomasz bowiem powtarzał, że „studium filozofii nie jest po to, aby poznać to, co ludzie myśleli, lecz jakby to się miało do prawdy rzeczy”. Ta „prawda rzeczy” jest także najważniejsza dla Tomasza w jego etyce. Wszystko to staramy się w tej książce ukazać.
„Psychologia ma długie dzieje, lecz krótką historię”. Jej „historia” rozpoczyna się bowiem w XVI wieku wraz z terminem „psychologia”, upowszechnionym dopiero dwa stulecia później przez niemieckiego filozofa Christiana Wolffa (1679–1754). Z kolei następne sto lat (1889) przyszło poczekać na wyodrębnienie się psychologii jako osobnej dziedziny wiedzy.
Długie dzieje psychologii to natomiast wielowiekowe rozważania o duszy – ???? ????? (peri psychés) – de anima. Arystoteles (384 BC –322 BC), autor pierwszego w dziejach traktatu O duszy, wiąże duszę z życiem i przypisuje jej posiadanie wszystkim istotom żywym: roślinom – wegetatywną, zwierzętom – zmysłową, a człowiekowi – rozumną.
Tomasz z Akwinu (1224/25–1274) nawiązuje wyraźnie w swojej filozofii do ujęć Arystotelesa, ale znacznie rozbudowuje teorię człowieka, opierając się na swojej nowatorskiej wizji rzeczywistości (w której dominuje akt istnienia) oraz uwzględniając osiągnięcia kilku kolejnych stuleci refleksji (filozofów chrześcijańskich, arabskich i żydowskich).
Całemu zbiorowi nadana została przejrzysta i logiczna struktura, która sprzyja uważnej lekturze przyszłego odbiorcy i jednocześnie pozwala uniknąć możliwego w takich zbiorach wrażenia braku spójności lub ewentualnej przypadkowości skomponowanej ad hoc książki. Zdecydowanie mamy do czynienia z przemyślaną koncepcją, za którą stoi także określona wizja tego, czym jest krytyka literacka i jakie są jej fundamentalne powinności.
Tak, autor książki ma świadomość swojego fachu, a jednocześnie zdecydowanym gestem odrzuca pokusę powierzchownego utylitaryzmu i unika ściśle pragmatycznego podejścia, stawiając sobie za cel – co szczególnie cenne – poszukiwanie istoty opisywanych przez siebie zjawisk. Warto jednocześnie podkreślić, że nie jest w swoich tekstach krytykiem dogmatycznym. Charakteryzuje go postawa, której istotą jest raczej stawianie pytań i inspirowanie dalszej lektury niż udzielanie gotowych, podręcznikowych w swej naturze odpowiedzi. Nie oznacza to jednak, że autor unika jednocześnie formułowania wyrazistych opinii i ocen. Przeciwnie, zgodnie z najlepszą tradycją krytycznoliteracką horyzont aksjologiczny czyni on istotnym punktem odniesienia dla swojego myślenia o literaturze.
Kolejne części książki składają się z serii szkiców poświęconych Andrzejowi Zawadzie, Łukaszowi Musiałowi, Marcinowi Pliszce, pisarstwu Juliana Kornhausera, Wojciecha Kassa, Stanisława Barańczaka, Feliksa Netza, Heleny Raszki, Bogusława Kierca, Ewy Lipskiej i Adama Zagajewskiego.
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Pawła Panasa)
„Tercet metafizyczny” (I wyd. 2009) to ostatnia książka Barbary Skargi, bardziej jednak medytacja, otwarta na różnorakie odpowiedzi, aniżeli metafizyczna summa. Myślenie oscyluje tu między Osobistym doświadczeniem recepcją filozoficznej tradycji, konfrontując się z problemami świata, podmiotu, zbiorowości.[...] myślenie całości -jak śmiało można twierdzić - jest zasadniczym wątkiem rozwijanym na stronach tej książki. Przy tym chodzi tu o jej różne rodzaje, poczynając od świata lub miriadów niezliczonych jego odmian. Narratorka wędruje pomiędzy nimi, przygląda się ich podstawom i kresom, żeby w sposób organiczny przejść - lub raczej przechodzić tam i z powrotem - do rozważania istoty własnej jednostkowości i jej granic.(Anton Marczyński)
Ciało w myśli filozoficznej"" Merleau-Ponty'ego jest kolejną próbą pochylenia się nad dorobkiem czołowego myśliciela francuskiego, który wywarł niezaprzeczalny wpływ na rozumowanie współczesnej myśli filozoficznej.Studium naukowe ks. Remigiusza Króla wprowadza czytelnika w szerokie universum teoretyczno-problemowe, obejmujące swym zakresem ciało w myśli filozoficznej Merleau-Ponty'ego.Ciało i z nim związana cielesność jest usytuowana w świecie i wchodzi zarazem we wzajemną zależność zmysłów i intelektu podczas konstruowania, formowania i kreowania rozumienia podmiotu, jakim jest człowiek w swej cielesności.Tym samym ciało staje się miejscem debiutu, początku, powstania i rozwoju podmiotowości, posiadającej w sobie poczucie bycia kimś z jasno określoną tożsamością. Ta zaś człowieka odróżnia od innych jednostek ludzkich. W ramach tej podmiotowości człowiek dokonuje świadomych wyborów na drodze prowadzącej do samorozwoju.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?