Pierwsza, autoryzowana przez rodzinę biografia Anny Przybylskiej. Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała „polski sen lat 90.” – była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności. Ania Przybylska została „Królową Serc” w kraju, w którym ludzie sukcesu - zwłaszcza „piękni i młodzi” - nigdy nie mają łatwo. Była sympatyczną Marylką ze Złotopolskich, ale też dziewczyną z rozkładówki „Playboya”. Raz mówiła, że nie ma pomysłu na życie poza aktorstwem, innym razem – że na pierwszym miejscu jest rodzina. Długo nie miała szczęścia w miłości, lecz ciągle była zakochana. Spieszyła się momentami tak, jakby czuła, że to wszystko może zbyt długo nie potrwać. Jakby wiedziała, że szybko musi zawierać związek, zakładać rodzinę, urodzić dzieci, by zdążyć się jeszcze tym wszystkim nacieszyć - opowiadają w książce jej bliscy. Długo nie zgadzałam się na tę publikację, wszystko było jeszcze zbyt świeże. Raz jedyny udzieliłam wywiadu, który ukazał się w „Wysokich Obcasach”. Po raz pierwszy pomyślałam wtedy, że może warto, by ludzie, którzy kochali moją córkę – a dowody tego uczucia spotykają mnie do dzisiaj – zachowali w pamięci obraz takiej Ani, jaką była naprawdę. Nie ten wykoślawiany w szukających często taniej sensacji mediach, ale prawdziwy. Taki, który mogą znać tylko najbliżsi. I że chciałabym móc taką książkę dać w prezencie wnukom. Biografia napisana przez Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego jest właśnie taka – Krystyna Przybylska, matka aktorki. Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki, dziennikarze „Gazety Wyborczej Trójmiasto”. Lubią pracować wspólnie. Dwukrotnie nominowani do Nagrody Grand Press w kategorii "Wywiad", za rozmowy z Władysławem Kozakiewiczem („Ten od wała”) i Martą Sziłajtis-Obiegło („Kobieta i może”). Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyróżniło w Konkursie im. Stefana Żeromskiego ich tekst „Mama. Panią to masz na ulicy”, o rodzinnym domu dziecka prowadzonym przez Henrykę Krzywonos-Strycharską. Są autorami biografii Dariusza Michalczewskiego „Tiger bez cenzury”, a także gorąco przyjętego przez czytelników wywiadu z Krystyną Przybylską, opublikowanego w "Wysokich Obcasach".
Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa to postać ogromnie ważna dla naszej historii, kultury, świadomości narodowej. Król-królowa, młodo zmarła, jest uznana za świętą, jej marmurowy sarkofag zna prawdopodobnie każdy, choćby z ilustracji albo fotografii. Ale czy za tym obrazem widzimy prawdziwego człowieka, dziewczynę, kobietę? Czy nie ciekawym byłoby zobaczyć, jak postrzegali ją najbliżsi: matka, ojciec, siostra, Wilhelm Habsburg - poślubiony w dzieciństwie, pierwszy postulator procesu kanonizacyjnego Wojciech Jastrzębiec i wreszcie Władysław Jagiełło.W tej książce Jadwiga pojawia się tylko w ich opowieściach i wspomnieniach. Każdy widzi ją inaczej... Jaka była naprawdę? Na to pytanie może odpowie sobie Czytelnik, bo prawda o Jadwidze, tak jak prawda o każdym z nas jest wielobarwna, złożona, tajemnicza i własna. Możemy tylko próbować się do niej zbliżyć. Może ta książka będzie taką skromną ścieżką do Jadwigi z Andegawenów Jagiełłowej?
Niezwykła biografia opisująca najlepszy rok w życiu boskiej MM. Fascynujące uzupełnienie obrazu inteligentnej, wrażliwej kobiety, który znamy z opublikowanych sześć lat temu sensacyjnych Fragmentów, zbierających intymne zapiski jednej z największych gwiazd Hollywood.
Autorka ukazuje Marilyn Monroe przez pryzmat roku spędzonego w Nowym Jorku, gdzie aktorka uciekła w listopadzie 1954 roku, zostawiając daleko za sobą szaleństwa Hollywood i małżeństwo, które okazało się katastrofą. Zapierający dech w piersiach Manhattan pozwala Marilyn na zachowanie anonimowości, za którą tak tęskniła. Może biegać po Central Parku, wychodzić do klubów, godzinami oglądać obrazy w Metropolitan Museum of Art, spotykać się ze znajomymi.
To tutaj głupiutka Sugar z Pół żartem, pół serio pokazuje swoje nowe ja – poznaje Trumana Capote, zaczyna romansować z przyszłym mężem, Arthurem Millerem, poszerza grono przyjaciół i postanawia zrobić porządek ze swoją karierą, zrywając kontrakt z Fox Studios i zakładając własną wytwórnię.
Dla Marilyn to rok wolności, inspiracji, nowych wrażeń, szczęścia. Dla czytelników – jedyna w swoim rodzaju okazja, by przemierzyć ulice Nowego Jorku w towarzystwie boskiej MM!
Porywająca książka! Winder jest utalentowaną pisarką, a Monroe fascynującą i złożoną bohaterką. Fani aktorki z pewnością nie będą mogli się oderwać od tej książki.
Publishers Weekly
Pięknie napisana opowieść o roku z życia dzielnej kobiety o złożonej biografii, której takie cechy charakteru, jak inteligencja i ambicja, były przysłonięte przez jej ikoniczną urodę. Winder zabiera czytelników razem z Marilyn w fascynującą i intymną podróż, która niestety skończyła się zbyt szybko.
Kate Anderson Bower, autorka bestselleru o żonach amerykańskich prezydentów
Elizabeth Winder – amerykańska poetka i pisarka. Publikowała w „Chicago Review”, „Antioch Review” i „American Letters”. W Polsce ukazała się jej książka Sylvia Plath w Nowym Jorku. Lato 1953 (Marginesy, 2015).
To historie wspaniałych, silnych, dumnych i nieustraszonych młodych dziewczyn, które są dowodem na to, że płeć nie ma znaczenia, a bycie dziewczyną nie ma granic.
Opowieść o tym, że "chłopcy i dziewczynki mogą robić, co chcą. Dziewczyny mogą robić to, co chłopcy, a chłopcy to, co dziewczynki. Możesz być jak dziewczynka i możesz być jak chłopak" (Esme, 5 lat).
Dziewczyny mają moc to inspiracja dla dziewczyn i kobiet, by dawały z siebie wszystko, by odważnie ustanawiały własne granice i bez lęku sprawdzały na co je stać.
Dziewczyny na zdjęciach Kate T. Parker mówią własnym głosem. Głośno. Spełniają swoje marzenia, robią plany, nieustannie sięgają po więcej. One wiedzą, że jeśli tylko zechcą, mogą wszystko.
Jak pojmował Brzozowski kategorię nowoczesności, skoro marzył o unowocześnieniu Polaków i Polski, był entuzjastą literatury, w którą wpisany jest projekt człowieka świadomie stwarzającego swój świat i historię, a jednocześnie oświadczał, że nowoczesność go przeraża i nie jest w stanie znieść całego mnóstwa nowoczesnych idei? Czytelnik znajdzie w tej książce zapis własnego, krytycznego czytania Brzozowskiego przez badacza, który zajmuje się tym autorem od lat. W poszczególnych rozdziałach, stanowiących szkice literackie, Urbanowski przywołuje także liczne wątki biograficzne, mające wpływ na dzieło pisarza: chorobę, nieudowodnione oskarżenia o współpracę z carską ochraną, które wykluczyły go ze środowiska, emigrację, małżeństwo z Antoniną Kolbergówną, fascynację lekturami Newmana i nawrócenie.Czy Brzozowski nie unieważnia się pomimo stulecia, które nas od niego dzieli? Maciej Urbanowski udowadnia, że wielkich pisarzy trzeba czytać zawsze migotliwość myśli Brzozowskiego odpowiada współczesności, a on sam może stać się patronem wszystkich, którzy próbują krytycznie zmierzyć się z gotowym światem, jaki zastali.
Odwołując się do swojego kilkudziesięcioletniego doświadczenia jako pioniera w dziedzinie przedsiębiorczości oraz inwestowania, Steve Case oświadcza, że wkraczamy w nową erę. Nadchodzi trzecia fala internetu, która radykalnie zmieni najważniejsze gałęzie gospodarki i doprowadzi do odrodzenia przedsiębiorczości.
Podczas pierwszej fali AOL i inne firmy zapewniły konsumentom połączenia internetowe. W trakcie drugiej fali takie firmy jak Google czy Facebook wyposażyły internet w nowe możliwości wyszukiwania informacji i budowy sieci kontaktów, a takie aplikacje jak Snapchat czy Instagram umożliwiły błyskawiczny sukces smartfonowej rewolucji. Zdaniem Case’a teraz wkraczamy w trzecią falę: okres, w którym przedsiębiorcy posłużą się technologią, by dokonać przełomu w najważniejszych gałęziach realnej gospodarki – m.in. w ochronie zdrowia, edukacji, transporcie, energetyce i żywieniu – i aby radykalnie przekształcić nasze życie.
"Trzecia fala" to częściowo pamiętnik, częściowo manifest, a częściowo instrukcja na przyszłość, to ważna lektura dla każdego, kto chce przetrwać – i rozwijać się – w tej szybko zmieniającej się epoce cyfrowej.
W Apologiach zebrano kilkanaście tekstów Tadeusza Kornasia, w których powiązanie teatru i religii jest jednym z najważniejszych tematów. Jednak nie jest to książka o teatrze religijnym (przynajmniej w większości przypadków). Pośród bohaterów kolejnych tekstów znajdą się wielcy twórcy XX i XXI wieku – między innymi Tadeusz Kantor, Jerzy Grotowski, Peter Brook... Pojawią się znane spektakle, wielokrotnie już analizowane przez innych badaczy. Celem autora nie jest jednak deprecjonowanie wcześniejszych tez, przewartościowanie starych odczytań, ale wskazanie kilku drobiazgów, które od dawna domagały się wyartykułowania.
"Tadeusza Kornasia we współczesnym teatrze interesuje bardziej to, co wieczne, niż to, co doczesne – by posłużyć się przeciwstawieniem z tytułu dawnego szkicu Wilama Horzycy O wiecznym i doczesnym repertuarze teatralnym – czyli to, co prowadzi do doświadczenia duchowego, poczucia spólnotowości, transcendencji, inspiracji o charakterze religijnym.
O takim teatrze – albo jego elementach – pisze Kornaś w Apologiach, taki teatr afirmuje. Próbuje rozszyfrowywać kryptoteologiczne znaki w wielokrotnie już analizowanych arcydziełach, analizuje „liturgiczne pokusy” teatrów spoza mainstreamu, poszukujących inspiracji, zwłaszcza muzycznych, w przeszłości lub w innych kulturach, zastanawia się – w ogóle i w szczególe – nad niejednoznacznymi powiązaniami teatru i religii."
Z recenzji wydawniczej prof. dra hab. Wojciecha Dudzika
Tadeusz Kornaś – pracuje w Katedrze Teatru i Dramatu Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1997-2009 redaktor Gazety Teatralnej „Didaskalia” (w latach 2004-2008 redaktor naczelny). Od roku 2016 w kolegium redakcyjnym kwartalnika „Teatr Lalek”. Opublikował między innymi książki: Włodzimierz Staniewski i Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice" (2004), Between Anthropology and Politics. Two Strands of Polish Alternative Theatre (2007), Aniołom i światu widowisko (2009), Schola Teatru Węgajty. Dramat liturgiczny (2012).
Na podstawie książki MINDHUNTER powstał serial wyprodukowany przez NETFLIX w reżyserii DAVIDA FINCHERA – twórcy SIEDEM i ZODIAKA.
Wejść w umysł myśliwego.
To moja rola. Kiedy patrzę na tłum ludzi w galerii handlowej, wypatruję ofiary. Próbuję rozpoznać, kogo będzie najłatwiej schwytać. Muszę poczuć dreszczyk emocji, który odczuwa polująca bestia.
Tylko tak będę mógł ją złapać.
MINDHUNTER
Mroczna książka Johna Douglasa – jednego z najwybitniejszych profilerów w dziejach FBI.
Douglas badał miejsca zbrodni dokonywanych przez najgroźniejszych psychopatów, próbował przewidzieć kolejne ruchy seryjnych morderców i stawał z nimi oko w oko. Stał się pierwowzorem postaci agenta Jacka Crawforda z filmów o Hannibalu Lecterze. Teraz dzieli się opowieściami o swoich najsłynniejszych śledztwach i ryzykownych próbach wniknięcia w najmroczniejsze zakamarki umysłów psychopatów.
Żeby złapać seryjnego mordercę, musisz spojrzeć na świat jego oczami. Musisz zacząć myśleć jak bestia.
Brat Albert patrzy wprost w obiektyw. Nie uśmiecha się, nie pozuje. Zniszczony habit jest przewiązany w pasie sznurem. Prawą rękę opiera na lasce, w lewej trzyma papierosa. Nie jest ckliwym staruszkiem. Miłość, jaką otaczał ubogich i wszystkich dookoła, była męska i radykalna. Wymagająca i wybaczająca. Po prostu ojcowska.
(fragment książki)
Święty człowiek z krwi i kości
Brat Albert, jakiego znamy z obrazów i świątobliwych opowieści, jest czuły, miłosierny i troskliwy, ale jednocześnie bardzo nieprawdziwy. Nastoletni Chmielowski napadł przecież na pocztowy furgon, a z oddziałem powstańców „komandosów” atakował Moskali, walcząc o życie i wolność. W czasie potyczki z nimi stracił nogę. Uciekając przed represjami, zamieszkał aż w Paryżu, gdzie klepał biedę, mogąc jedynie pomarzyć o życiu wyższych sfer. Po ogłoszeniu amnestii dla powstańców wrócił na ziemie polskie.
Był utalentowanym malarzem, który dopiero z czasem zaangażował się w pomoc najbiedniejszym. To jednak nie było łatwe. Musiał mierzyć się z odtrąceniem przez dotychczasowych przyjaciół, nie rozumiejących jego oddania się pracy na rzecz ludzi najuboższych, i niechęcią duchownych, którzy traktowali to jako fanaberię artysty.
Natalia Budzyńska przedstawia nam człowieka z krwi i kości. Uczłowiecza Świętego i pokazuje go takiego, jaki był naprawdę – surowego, bezpośredniego, twardego, ale równocześnie bezgranicznie kochającego.
Natalia Budzyńska – dziennikarka „Przewodnika Katolickiego”, matka Niny i Staszka oraz żona Tomka. Pisała m.in. o ks. Kaczkowskim, Wojciechu Smarzowskim i mamie Jaśka Meli. W Wydawnictwie Znak ukazała się jej książka Matka męczennika, opowiadająca o Mariannie Kolbe.
Barbara Brylska pierwsza dama polskiego kina, znana w Polsce, Rosji oraz w wielu europejskich krajach ze wspaniałych ról filmowych. Biografię Barbary Brylskiej czyta się jednym tchem. Jest to opowieść o życiu pełnym wielkich emocji, o marzeniach i o najważniejszych mężczyznach jej życia. Książka została wzbogacona o zdjęcia z filmoteki i prywatnego archiwum Artystki.
Dwie kobiety rozmawiają.
O tym, że może się tak zdarzyć, że jakaś część życia upłynie bez miłości. I o tym, że to nie zniszczy doszczętnie.
O relacji z samym sobą, wyrozumiałości, przyglądaniu się sobie uważnie i z cierpliwą czułością.
O smutku nierównym rozpaczy.
O dzieciach, które biorą rodziców na wychowanie.
O równowadze, którą można pochwycić jak rzuconą z drugiego brzegu linę o mocnym splocie.
W tej rozmowie są emocje i stany, których nazwania się bałam. Niepotrzebnie. Magdalena Tulli i Justyna Dąbrowska opowiadają je dla mnie na głos. Smutek, miłość, strata, dźwiganie ciężarów (własnych i odziedziczonych), macierzyństwo, umieranie – dobrze nazwane – stały się częścią mnie, już nie obcą, nie groźną. Kiedy skończyłam czytać, świtało. Chociaż pokój był pusty, nie czułam, że jestem w nim sama.
Magdalena Kicińska
Magdalena Tulli – jedna z najważniejszych polskich pisarek, autorka m.in. powieści Sny i kamienie, Włoskie szpilki, Szum. Finalistka Nagrody Literackiej Nike, otrzymała m.in. Nagrodę Literacką Gdynia, Nagrodę Fundacji im. Kościelskich i Nagrodę Literacką im. Juliana Tuwima. Jej książki przetłumaczono na 15 języków.
Justyna Dąbrowska – psychoterapeutka i autorka wywiadów, laureatka m.in. Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej. Wydała między innymi Spojrzenie wstecz. Rozmowy oraz Nie ma się czego bać. Rozmowy z Mistrzami.
Książka z fotografiami Mikołaja Grynberga
Słyszysz? Możesz powstać z cmentarza!
Ja powstałem do życia, by pasją zarażać!
Bałem się. Potwornie się bałem. Ojca, który nie skąpił pasa. Matki, która wybrała alkohol zamiast swoich dzieci. Opiekunów w pogotowiu opiekuńczym. Wychowawców w domu dziecka. Braku akceptacji. Chciałem zabić ten strach, przestać go czuć!
Zacząłem kraść, bo chciałem być taki jak koledzy. Zacząłem pić, zacząłem ćpać. Gdzieś miałem naukę, bo kim ja mogłem zostać. Od małego słyszałem tylko: „Skończysz jak matka.” Słyszałem to tak często, że aż sam w to uwierzyłem.
Wtedy, gdy byłem już na dnie i myślałem, że gorzej być nie może, zmarła mi mama, zmarł mi tata. Zrozumiałem, że nie mogę żyć tak jak oni! Że nie jestem na to skazany, bo to ja wybieram swoją przyszłość. To nie było proste. Ciągle nie jest, ale dziś już wiem, że jest możliwe. Możliwe jest powstanie z cmentarza. Teraz chcę Wam o tym opowiedzieć. Poznajcie moją historię i zacznijcie żyć z pasją!
Dobromir „Mak” Makowski – raper, inicjator spotkań z zakresu profilaktyki uzależnień RapPedagogia, mąż i ojciec trójki dzieci.
Miłozwierz, czyli Przygody kota Jaśniepana, śledzi na Facebooku już ponad 33 tysięcy fanów. Każdy nowy komiks zbiera setki lajków i mnóstwo komentarzy. Pełne humoru historyjki opowiadają o tym, jak koty potrafią manipulować swoimi właścicielami. Ich główny bohater to czarny, rozkapryszony kocur, który jest dość despotyczną postacią, ale mimo to autorka, Magdalena Gałęzia, darzy go wielką miłością i przekonuje, że Jaśniepan to po prostu bardzo inteligentne i wrażliwe zwierzę, które potrafi jasno zakomunikować, że coś mu się nie podoba.
Niniejsza praca ma na celu ukazanie roli edukacji (także edukacji dorosłych) w pokonywaniu kryzysu życiowego, jakim jest utrata wzroku, na przykładzie życia osoby ociemniałej. Dla mnie jako pedagoga, absolwentki Podyplomowego Studium Edukacji Dorosłych oraz Studiów Podyplomowych z Tyflopedagogiki, jest to szansa poznania czynników, które mogą mieć wpływ na podjęcie nauki przez osoby dorosłe, zwłaszcza osoby niepełnosprawne, wśród których tylko kilkanaście procent ma średnie lub wyższe wykształcenie, a wskaźnik bezrobocia jest bardzo wysoki. Coraz większa liczba niepełnosprawnych podejmuje naukę na poziomie pomaturalnym i wyższym, a każda z tych osób ma specyficzne i bardzo indywidualne potrzeby, uświadomienie i zrozumienie których pomoże w lepszej współpracy kadry uczącej i dorosłych uczniów niepełnosprawnych. Do niedawna większość osób niepełnosprawnych kończyła swoją edukację na poziomie szkoły zawodowej, nie mając możliwości dalszego kształcenia. Tym bardziej kategoria „dorosłych uczniów niepełnosprawnych” jest nowym zjawiskiem dla specjalistów edukacji dorosłych.
Badania biografii edukacyjnych dorosłych osób niepełnosprawnych pozwalają na poznanie biegu ludzkiej edukacji: etapów, genezy, motywacji, roli rodziny, szkoły i kształcenia poza instytucjami, skutków i wpływu na całość osobowości uczącego się oraz jego życiowy sukces. Biografia ukazuje jednostkę jako istotę edukującą się, dla której edukacja i uczenie się są pomocne w przezwyciężaniu kryzysu życiowego i stawaniu się „bardziej człowiekiem”, z uwagi na to, że procesy edukacyjne związane z rozwojem wpisane są w istotę człowieczeństwa.
Niniejsza praca jest również próbą przybliżenia sylwetki osoby, dla której edukacja jest celem życia. Pisząc biografię edukacyjną, chciałam pokazać Człowieka, pokazać więcej niż dwa wymiary, które dostrzega większość osób pełnosprawnych, myśląc o osobach niepełnosprawnych – wymiar bohatera albo pacjenta. Chciałam pokazać osobę zaradną, ambitną, inteligentną, ciekawą świata i zarażoną bakcylem edukacji, który – mam nadzieję – jest nieuleczalny (por. Belzyt, 2002). Praca ta jest także w pewnej mierze próbą zmierzenia się z własnym doświadczeniem życiowym – badaczki i wolontariuszki osoby niewidomej.
Akcja wysiedlania ludności ukraińskiej z południowo-wschodniej Polski rozpoczęła o świcie 28 kwietnia 1947 r. i trwała około trzech miesięcy. Działania prowadzone były często w sposób brutalny i bezwzględny. W ciągu kilku miesięcy na Ziemie Zachodnie i Północne przymusowo przesiedlono ponad 140 tys. Ukraińców.
Operacja wywózki przebiegała zazwyczaj w sposób dość brutalny i bezwzględny. Ludność zmuszana była do opuszczania swoich domów w ciągu 2-3 godz. Wysiedlone wsie rabowano, a często później też palono albo zasiedlano przez nowych osadników. Tak aby nikt już nie mógł tam wrócić.
Bezpośrednim pretekstem dla rozpoczęcia deportacji stało się zastrzelenie 28 marca 1947 w okolicy Baligrodu wiceministra obrony narodowej gen. Karola Świerczewskiego. Wobec zamieszkujących południe Polski Ukraińców zastosowano zbiorową odpowiedzialność. Krzysztof Ziemiec oddaje pieczołowicie relacje spotkanych świadków – bohaterów tamtych wydarzeń, do których docierał nie tylko na terenie południowo wschodniej Polski ale także na Warmii, Mazurach, Pomorzu, gdzie już zostali. Ich wspomnienia, dziś po 70 latach, są wciąż poruszające. Autor nie próbuje ani moralizować ani oceniać politycznie decyzji ówczesnych komunistycznych władz. Jak i motywów którymi kierowali się zarówno oni jak i walczący tuż po wojnie z Polakami członkowie band UPA. W swoich reporterskich opisach historii konkretnych osób pokazuje natomiast jak bardzo skomplikowana po wojnie stała się sytuacja na Południu kraju a zarazem jak mało istotna dla rządzących była wielka krzywda konkretnych rodzin i często zupełnie niewinnych ludzi. Jak bardzo poprzez zastosowanie bezwzględnie zbiorowej odpowiedzialności, zniszczono też bezpowrotnie kulturową i etniczną różnorodność południowo-wschodniej Polski. Jak bardzo do dziś ta rana dla wielu jest niezabliźniona.
Krzysztof Ziemiec, dziennikarz TVP1, autor licznych wywiadów, publikacji prasowych i pozycji książkowych – w latach 80 jako młody chłopak wielokrotnie wyprawiał się z plecakiem w Bieszczady. Zdołał wtedy jeszcze na własne oczy zobaczyć resztki zburzonych malutkich cerkwi czy nadpalone i opuszczone przed laty chałupki albo leśne zapomniane cmentarze z „innymi” krzyżami i napisem KŁADOWISZCZE. To wówczas od miejscowych i innych podobnych nam górskich łazików dowiedział się o mieszkających tam przed laty Ukraińcach, Łemkach i Bojkach i tym co działo się w tej okolicy tuż po wojnie - czyli o Akcji Wisła, która zmusiła ludność ukraińską albo polską ale należącą do koscioła prawosławnego, do opuszczenia ich rodzinnej ziemi.
Poetka, wnuczka Tomasza Zana, przyjaciela Mickiewicza, dziś najczęściej przypominana jako sekretarz marszałka Piłsudskiego. Ona sama także bardziej od wierszy ceniła swoją karierę urzędniczki, dumna, że może służyć Polsce. Ale jej debiut poetycki zrobił furorę. Zachwyt wyraził Stefan Żeromski a Jarosław Iwaszkiewicz fascynował się jej wczesnymi wierszami i do końca pozostał jej czytelnikiem. Jej przekład Anny Kareniny do dziś nie stracił świeżości, a spory z redaktorami przeszły do legendy.
To opowieść o życiu poetki, która jest też zapisem czasów i jej zmagań z przeciwnościami: sieroctwem i samotnością, a także wyprawą do czasów i historycznych wstrząsów, które naznaczyły jej losy, czasem przynosząc zmiany na lepsze, a częściej – katastrofy. Na froncie I wojny światowej opatrywała żołnierzy, umarła pół roku przed zakończeniem stanu wojennego, zupełnie niewidoma.
Wielka dama i kontrowersyjna osobowość. „Jest ekscentryczna. Mówi zawsze, co innego, niż się oczekuje, wprost uosobienie przekory” – pisała o niej Maria Dąbrowska. Emancypantka, katoliczka, na pewnym etapie socjalistka mówiła, że nie interesują jej „podziałki polityczne” między ludźmi, ponieważ uznawała, że w każdym obozie politycznym są ludzie głupi i mądrzy oraz przyzwoici i niezbyt porządni.
Joanna Kuciel-Frydryszak – absolwentka Polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka, współpracująca m.in. z „Wysokimi Obcasami Extra” i dodatkiem „Gazety Wyborczej” „Ale Historia”; prowadzi zajęcia w Dolnośląskiej Szkole Wyższej.
Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie, nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku – im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego.
Wychowałam się w slumsach Europy, czyli w komunistycznej Polsce, kiedy przez dwa tygodnie trzeba było stać w kolejce po buty. Powiesz, że to smutne? O nie! To była świetna szkoła samodzielności, kreatywności i siły.
Bo wolność to przecież coś więcej niż brak zewnętrznych ograniczeń.
Wolność jest stanem umysłu.
To instynktowne przekonanie, że wszystko jest możliwe.
W tej książce po raz pierwszy piszę o tym jak nie zarobiłam miliona dolarów, dlaczego piszę książki, skąd czerpię natchnienie i jak na imię mają moje dzieci.
Opowiadam o kulisach pracy w radiu i w telewizji, o tym jak trenować swój umysł, czym jest pasja i jak zostać pisarzem. O moim domu rodzinnym, marzeniach i o tym jak zostałam szczęśliwym człowiekiem.
Irena Mikołajek – urodziła się na podkarpackiej wsi, Bukowsko.
Jej życie potoczyło się według ogólnego schematu – jak większości innych ludzi: szkoła podstawowa, liceum, studia (w ukochanym przez autorkę Krakowie). Jako biolog z wykształcenia pracowała głównie w różnego rodzaju laboratoriach. Obecnie jest szczęśliwą mamą i babcią na tak zwanej emeryturze – dla każdego może to mieć inny wydźwięk.
Dla pani Ireny oznacza to aktywność i apetyt na życie. Dużo czyta, trochę pisze. Rekreacyjnie uprawia ogródek – narzędzia ogrodnicze ,,pasują'' do jej dłoni, nie gorzej niż długopis czy klawiatura laptopa.
Od otyłości do świetnej formy – opowieść o Kubie, zwanym Rudzikiem, który z małego grubaska uwielbiającego słodycze i fast foody stał się szczupłym, wysportowanym i aktywnym chłopcem.
Ogromną krzywdę czyni się dzieciom i nastolatkom również wtedy, gdy pozwala się im opychać śmieciowym jedzeniem i daje przyzwolenie na brak ruchu. Kiedy zadzwoniłam do cioci Reni z wyzwaniem: „Ciociu, musimy zrobić małą rewolucję”, przyklasnęła z radością… To ja nakłoniłam ją do napisania tej książki – książki, która ma być protestem przeciw niezdrowemu stylowi życia, ma pokazać, że dzieci wcale nie muszą być otyłe!
Ewa Chodakowska
Od Caravaggio do Rembrandta , Van Gogha do Rafaela, Leonardo do Gauguina: najpiękniejsze rozdziały w historii sztuki, w serii trzydziestu tomów do czytania, przeglądania, podziwiania i zbierania. Seria oferuje czytelnikom niezwykłą podróż w towarzystwie wielkich artystów. Ich życie przedstawiobne jest w sposób jasny, bezpośredni - opisuje ich wielkie talenty i codzienne słabości. Wspaniałe obrazy i omówienie wszystkich głównych prac każdego artysty tworzą prywatną bibliotekę i galerię sztuki zawierającą wszystkie arcydzieła historii sztuki.
Opowieść o miłości, która jest silniejsza od śmierci
Marianna Popiełuszko nigdy nie szukała rozgłosu. Nie planowała, że stanie się bohaterką serwisów informacyjnych, a jej zdjęcia obiegną media na całym świecie. Nie chciała sławy, której początkiem było brutalne morderstwo jej ukochanego dziecka. Po wielu latach od tych wydarzeń opowiedziała o swoim synu, o miłości do niego, o tym, jak był wychowywany, o wartościach, które wyniósł z rodzinnego domu. Opowiedziała też o wydarzeniach, które na zawsze zmieniły jej życie. Z bólem wspominała dzień, kiedy świat się dla niej zatrzymał.
Kim była kobieta, której kłaniali się kościelni dostojnicy i politycy z całego świata? Skąd czerpała siłę, która pozwoliła jej udźwignąć tak wielką tragedię? Jak wyglądało jej życie, kiedy została matką świętego męczennika?
Matka Świętego to niezwykłe i poruszające świadectwo rodzicielskiej miłości, wiary w Bożą opatrzność i nadziei na to, że dobro zawsze zwycięży. Książka zawiera liczne fotografie z rodzinnego archiwum oraz niepublikowane dotąd zeznania z procesu beatyfikacyjnego księdza Jerzego Popiełuszki.
NOWE, UZUPEŁNIONE WYDANIE
dr Milena Kindziuk, wykładowca w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, , dziennikarka, publicystka. Autorka książek, m.in. Kard. Józef Glemp. Ostatni taki Prymas, Emilia Wojtyłowa. Matka Papieża, Cuda księdza Jerzego. Dlaczego nie wszyscy są uzdrawiani. Autorka biografii i znawczyni życia i działalności bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Nagrodzona Feniksem Specjalnym 2016; nominowana do nagrody im. Biskupa Jana Chrapka "Ślad"; w maju 2017 roku odznaczona przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Brązowym Krzyżem Zasługi za zasługi w działalności na rzecz rozwoju nauki.
"Książkę Mileny Kindziuk czyta się jednym tchem. Może dlatego, że przyciąga ona mocą samej prawdy".
Szymon Babuchowski, Gość Niedzielny
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?