Odważna i bezkompromisowa dziewczyna w podróż do Hiszpanii wyruszyła z rowerem, namiotem i przyczepką.Jej głównym celem było pokonanie najwyższego rowerowego podjazdu Europy, drugiego pod względem wysokości szczytu gór Sierra Nevada, czyli Pico del Veleta (3398 m n.p.m.). Oto zapis jej przygód. Uwaga! Przygód mrożących krew w żyłach!
Nie łykaj tabletek na poprawę nastroju, posłuchaj audiobooka z Żabą w papilotach. Najlepszy antydepresant!!!Z DOBRYMI HISTORIAMI JEST JAK Z JEDZENIEM - NIE MOGĄ SIĘ ZMARNOWAĆ!Kontynuacja sentymentalnej korespondencji rozpoczętej w książce ""Bigos w papilotach"" prowadzi czytelnika przez zawiłe dolegliwości podeszłego wieku z humorem sobie z nimi radząc. Audiobook obfituje w komiczne sytuacje, które wciąż się przydarzają bohaterkom. Przecież rzeczywistość właśnie taka jest, tylko trzeba na nią umiejętnie spojrzeć!
W poprzednim tomiku esejów skupiałam się na szeroko pojętym zjawisku politycznej poprawności, odnotowując, jak się ono objawia w Polsce i za granicą. Sześć lat później stwierdzam, że nic - prócz wyraźnie większego stopnia powszechnego uwrażliwienia na jego przejawy w Polsce - się nie zmieniło. W obecnym zbiorze więc, choć o poprawności politycznej oczywiście też jest mowa, skupiam się na innych sprawach - choć nie całkiem innych, w mierze, w jakiej wolno powiedzieć, że chodzi w nich o rodzaj równie niebezpiecznej poprawności po stronie konserwatywno-katolickiej. Podział na prawicę i lewicę od dawna już niewiele wyjaśnia, raczej wprowadza zamieszanie; linie podziałów politycznych się przesunęły, każda z dzisiejszych ideologii zawiera postawy po obu stronach dawnych granic prawica-lewica. Ważniejszy wydaje mi się dziś podział na liberałów i anty-liberałów. Dlatego chciałam powiedzieć coś o tej drugiej, konserwatywnej stronie nieliberalnego medalu. Z obu stron jest dziś atak na wolne słowo, na naukę i na swobody indywidualne; z obu stron jest próba narzucenia cenzury. Jest tu więc trochę krytyki postaw Kościoła i, ogólniej, postaw nieliberalnych. To właśnie - liberalizm i nieliberalizm - jest może głównym motywem obecnego zbioru.
Nie żeby w tych innych sprawach wiele się zmieniło. W szczególności pod względem dwóch z najważniejszych i najbardziej szkodliwych współczesnych ideologii, jakimi są ideologia walki z islamofobią i ideologia antropogennego globalnego ocieplenia - być może najbardziej upolityczniony i zideologizowany temat naszego wieku. (Trzecią jest ideologia praw człowieka.) “Nic się nie zmieniło” jest tu stałym, do znudzenia powtarzanym refrenem; byłby to właściwie trafniejszy tytuł dla tego zbioru.
Agnieszka Kołakowska pisze z pasją, irytuje się, podrwiwa, uśmiecha, ale także cierpliwie i klarownie tłumaczy swoje stanowisko. U niechętnych jej pisarstwu i jej poglądom lektura Plagi słowików znacząco podniesie ciśnienie, a życzliwych wprawi w stan pogodnej jasności umysłu.
prof. Ryszard Legutko
Autorka w gorzkim acz ironicznym tonie analizuje przyczyny i przejawy uwiądu wielkiej formacji duchowej, jaką do niedawna była Europa, i ostrzega przed jej upadkiem. Bezpardonowo rozprawia się z aberracjami i szalbierstwami postmodernizmu, multikulturalizmu i gender oraz innymi plagami i ideologiami nowoczesności. Znajdziemy tu więc eseje o przemyśle globalnego ocieplenia, o uległości wobec islamu i o atakach na judeochrześcijańskie korzenie naszej kultury. Nie są to jednak Wojny kultur bis. Dostaje się tu również drugiej stronie barykady: głównie za manipulowanie nauką i przeinaczanie faktów, ale i za cenzurowanie wolnej myśli. Słowem, za zdradę rozumu.
Antoni Libera
Agnieszka Kołakowska, ur. 1960, publicystka i tłumaczka, pisząca w Polsce i w Anglii, autorka Wojen Kultur (Teologia Polityczna, 2010). Mieszka na co dzień w Paryżu.
Pierwsza prezentacja fotograficznej twórczości zawodowego dziennikarza i literata Jerzego Konrada Maciejewskiego. W albumie znajdą się zdjęcia z lat 40. i 50. XX wieku, przedstawiające polską prowincję. To Polska bez retuszu – zrujnowana, ale też zawieszona między tym, co było, a tym, co nadejdzie. Maciejewski potrafił dostrzec znaki czasu, które w dobrze zakomponowanym kadrze przemawiały do wyobraźni lepiej niż najbardziej wnikliwy tekst. W fotografiach można zobaczyć świat zarówno XIX-wiecznych włościan, międzywojennych chłopów, jak i rolników z Peerelu. Zachodzące na wsi przemiany widać nie tylko w wiejskich krajobrazach, lecz także – a może przede wszystkim – w ludzkich twarzach.
Że też wszystkiego o Los Angeles muszę dowiadywać się z trzech źródeł: z amerykańskich seriali, od Chandlera i od Bukowskiego. I mam coraz mniejszą ochotę pojechać do Ameryki, zwłaszcza do Kalifornii. Na serialowe salony mnie nie wpuszczą, czasy Chandlera przeminęły i prywatny detektyw nie jest już postromantycznym samotnikiem, a detektywów od bandziorów trudno odróżnić. A Bukowski?Jaki z niego Amerykanin czy niechby tylko po matce Niemiec?! To jest zwykły Polak, który wzorem większości Polaków postanowił zrobić karierę w Ameryce. W dodatku był cwańszy od reszty i zrobił. Późno bo późno, ale zrobił.Fragment książki
Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców.
Ursynów Północny zaprojektowano jako jedną z ostatnich gigantycznych inwestycji budowlanych tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię „najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy”.
Lidia Pańków w swoim debiutanckim reportażu „Bloki w słońcu” prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią. Autorka kreśli historię dzielnicy, przywołując prywatne opowieści mieszkańców i twórców Ursynowa, pokazując czytelnikowi, jak się na tym blokowisku zgubić i odnaleźć.
„Pisząc reporterską historię Ursynowa, Lidia Pańków robi pierwszy krok ku temu, by zmienić stereotypowy obraz osiedli z wielkiej płyty: dzikiej, anonimowej przestrzeni, gdzie czai się bieda i patologie, sugerowane już samym hasłem „blokowisko”. Po tej lekturze nigdy już nie pomyślimy o nich w taki sposób.” Beata Chomątowska
Adrichalim (hebr. Architekci) publikacja zbiorowa pod redakcją Bogny Świątkowskiej to mały leksykon żydowskich architektów, którzy w XX wieku wyjechali z terenów polskich i stali się ikonicznymi postaciami architektury izraelskiej.Mimo różnych dróg życiowych wspólnym rysem charakteryzującym tych twórców był zamiar sformułowania nowego języka architektury, nowoczesnego i międzynarodowego, który nie tylko byłby środkiem wyrazu odrodzenia społeczeństwa izraelskiego, ale także oddawałby stabilność i kreatywność zasady, którym ci młodzi ludzie hołdowali. () Trafiła im się przy tym niepowtarzalna okazja: mogli bez skrępowania formułować radykalny, współczesny formalny język architektoniczny i przestrzenny, którym chciało posługiwać się nowe państwo pisze architekt i dziennikarz Michael Jacobson w otwierającym książkę eseju Pionierzy, budowniczowie, wizjonerzy.Adrichalim jest pierwszą zwartą prezentacją imponującego dorobku izraelskich projektantów przygotowaną z myślą o polskim czytelniku.
Serię „Gdańscy Artyści” otwiera opowieść o Danielu Mikołaju Chodowieckim, jednym z najbardziej cenionych twórców XVIII wieku. Daniel Chodowiecki urodził się 16 października 1726 roku w Gdańsku w domu kupca zbożowego. Był zafascynowany sztuką i jej się poświęcił. Zasłynął głównie jako rytownik specjalizujący się w ilustracji książkowej. Między innymi stworzył ryciny do „Cierpień młodego Wertera” Goethego, „Don Kichota” Cervantesa, „Kubusia fatalisty” Diderota, „Kandyda” Woltera, przedstawiał też sceny z dramatów Shakespeare’a. U schyłku życia artysta miał w dorobku około 4000 prac. Część z nich zobaczą Państwo w „Mgnieniu Oka”.
Seria powstaje we współpracy z miastem Gdańsk.
Wspomnienia jednego z najwybitniejszych polskich oficerów dyplomowanych, długoletniego szefa sztabu gen. dyw. Juliusza Rómmla, uczestnika boju pod Komarowem w 1920 roku i obrony Warszawy w 1939 roku.Nasza 1. Dywizja Jazdy była elitą kawalerii polskiej i składała się z dwóch brygad, każda po trzy pułki, z dywizjonem artylerii konnej. [...] Pierwsze walki z Budionnym stoczyliśmy pod historycznym Beresteczkiem, mieliśmy powodzenie, pomimo że nasze oddziały wchodziły dopiero do boju i przeszkalały się na modłę ""rómmlowską`, wedle której trzeba się było bić z większym niż dotychczas uporem. [...] Będąc od dwóch miesięcy szefem sztabu dywizji i w bezustannym kontakcie z Budionnym, znałem dobrze nie tylko zwyczaje walki, ale także rozkazodawstwa w obrębie Konnej Armii. Wiedziałem, że rozkaz zasadniczy dla wszystkich dywizji wychodzi raz na dobę pomiędzy 6.00 a 7.00 godz. wieczorem przez radio. Rozkaz ten wyłapywany codziennie przez nasz podsłuch, bywał natychmiast odszyfrowany (por. Kowalewski), a w pół godziny później leżał w pięknym przekładzie na biurku szefa Wydziału ""Wschód`! Niestety nie było sposobu, aby treść jego przekazać w porę do jednostek zainteresowanych. Przed zabudowaniami stał na szosie duży czerwony autobus: wóz dowodzenia dowództwa 8. Armii niemieckiej. Niebawem obskoczyła nas sfora fotografów niemieckiej propagandy wojennej. Żadna gwiazda filmowa nie była tyle razy fotografowana co my dwaj. Kutrzeba i ja zostaliśmy natychmiast puszczeni w obieg po świecie jako namacalny dowód hitlerowskiego tryumfu. [...] Po krótkim wstępie formalnym von Blaskowitz oświadczył nam tonem oficjalnym, że przyjmuje nas do rozmów jedynie na gruncie kapitulacji bezwarunkowej. Widząc, że ten zwrot czyni na nas przykre wrażenie, zdobył się na jego taktowne osłabienie, dodając, że dzielność wojsk polskich broniących Warszawy czyni go skłonnym do przyznania jeńcom warunków honorowych. Z chwilą kiedy drażliwy punkt wstępny został załatwiony, przeszliśmy do omawiania spraw realnych.- fragment
Wspomnienia jednego z najwybitniejszych polskich oficerów dyplomowanych, długoletniego szefa sztabu gen. dyw. Juliusza Rómmla, uczestnika boju pod Komarowem w 1920 roku i obrony Warszawy w 1939 roku.Nasza 1. Dywizja Jazdy była elitą kawalerii polskiej i składała się z dwóch brygad, każda po trzy pułki, z dywizjonem artylerii konnej. [...] Pierwsze walki z Budionnym stoczyliśmy pod historycznym Beresteczkiem, mieliśmy powodzenie, pomimo że nasze oddziały wchodziły dopiero do boju i przeszkalały się na modłę ""rómmlowską`, wedle której trzeba się było bić z większym niż dotychczas uporem. [...] Będąc od dwóch miesięcy szefem sztabu dywizji i w bezustannym kontakcie z Budionnym, znałem dobrze nie tylko zwyczaje walki, ale także rozkazodawstwa w obrębie Konnej Armii. Wiedziałem, że rozkaz zasadniczy dla wszystkich dywizji wychodzi raz na dobę pomiędzy 6.00 a 7.00 godz. wieczorem przez radio. Rozkaz ten wyłapywany codziennie przez nasz podsłuch, bywał natychmiast odszyfrowany (por. Kowalewski), a w pół godziny później leżał w pięknym przekładzie na biurku szefa Wydziału ""Wschód`! Niestety nie było sposobu, aby treść jego przekazać w porę do jednostek zainteresowanych. Przed zabudowaniami stał na szosie duży czerwony autobus: wóz dowodzenia dowództwa 8. Armii niemieckiej. Niebawem obskoczyła nas sfora fotografów niemieckiej propagandy wojennej. Żadna gwiazda filmowa nie była tyle razy fotografowana co my dwaj. Kutrzeba i ja zostaliśmy natychmiast puszczeni w obieg po świecie jako namacalny dowód hitlerowskiego tryumfu. [...] Po krótkim wstępie formalnym von Blaskowitz oświadczył nam tonem oficjalnym, że przyjmuje nas do rozmów jedynie na gruncie kapitulacji bezwarunkowej. Widząc, że ten zwrot czyni na nas przykre wrażenie, zdobył się na jego taktowne osłabienie, dodając, że dzielność wojsk polskich broniących Warszawy czyni go skłonnym do przyznania jeńcom warunków honorowych. Z chwilą kiedy drażliwy punkt wstępny został załatwiony, przeszliśmy do omawiania spraw realnych.- fragment
Trudno znaleźć ekipę, którą tworzą tak niezwykłe, pochodzące z różnych muzycznych światów osobowości. Kapelę, której brzmienie, mimo trwających od 30 lat wędrówek po różnych muzycznych językach i tradycjach, jest rozpoznawalne tak samo jak charakterystyczne logo na okładkach ich płyt.
Żeby zrozumieć fenomen Voo Voo, Piotr Metz rozmawia z Wojciechem Waglewskim i pozostałymi członkami zespołu. Powstała w ten sposób fascynująca historia jednego z największych fenomenów polskiej muzyki, ale także szczera i głęboka opowieść o funkcjonowaniu skomplikowanego organizmu, jakim jest rockowa kapela.
Voo Voo od pierwszego spotkania dużo obiecuje. Otwiera muzyczne przestrzenie, w których czujesz się świetnie i do których chcesz wracać. Kiedy ponownie ich słuchasz, masz wrażenie spotkania z dobrym znajomym, który jednak zawsze cię zaskakuje. Kiedy masz okazję spotkać się z nimi w pracy - tak jak ja - spędzasz beztroski i szalony czas.
Jan Peszek
Voo Voo to zespół mi bliski i bardzo ważny w budowaniu mojego muzycznego świata. Fascynacja od pierwszego albumu. Niezwykłe teksty i muzyka Wojciecha Waglewskiego są ze mną do dziś. Dziękuję i gorąco polecam "Dzień dobry wieczór".
Smolik
Odkąd pamiętam, Voo Voo był dla mnie zespołem ważnym, a nawet bardzo ważnym, bo wypowiada się własnym, niezapożyczonym językiem, który z biegiem lat ciągle ewoluuje i jest niezmiennie interesujący. Co warte odnotowania, język Voo Voo tworzy nie tylko jego lider, Wojciech Waglewski, ale też Mateusz Pospieszalski, Karim Martusewicz i Michał Bryndal. I taka jest właśnie ta książka. Opowieścią, wspomnieniem, sumą perspektyw tych czterech fenomenalnych muzyków.
Tomasz Organek
Carlos Castaneda (1925-98) - amerykański antropolog, psycholog, autor bestsellerów takich jak ""Nauki Don Juana"", ""Podróż do Ixtlan"" czy właśnie ""Odrębna rzeczywistość"", w sumie kilkanaście milionów sprzedanych egzemplarzy. Ale też mag, używający środków odurzających, piszący o nich, mający swoich wyznawców, wielbicieli ale też i fanatycznych wrogów. W 1960 miał on spotkać szamana z plemienia Yaqui o imieniu don Juan Matus. Jego doświadczenia z don Juanem stały się dlań bodaj najważniejszą życiową inspiracją. ""Odrębna rzeczywistość"" opisuje drugie spotkanie Carlosa Castanedy z Don Juanem, spotkanie po 10 latach od spotkanie pierwszego. W tym spotkaniu opisuje Castaneda trudności związane z próbą wyjścia poza granice rzeczywistości, świadomości. Pomóc w tym mogą różnego rodzaju środki halucynogenne bardzo różnego rodzaju. Po ich świecie, sposobach korzystania z nich oprowadza tym razem Castanedę Don Juan. Tylko w taki sposób dotrzeć można wykroczyć poza granice znanej nam z racjonalnego świata rzeczywistości, by dotrzeć do innej właśnie Odrębnej rzeczywistości.
Samobójstwa stanowią postępujący problem społeczny o wymiarze globalnym. Co 40 sekund na świecie ktoś odbiera sobie życie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) raportuje, że każdego roku w wyniku samobójstwa ginie więcej ludzi niż łącznie z powodu konfliktów, działań wojennych i katastrof żywiołowych.Walka ze zjawiskiem jest trudnym wyzwaniem wymagającym rzetelnej wiedzy i jasnych standardów postępowania.Książka Samobójstwo w sposób przystępny przedstawia problematykę zachowań samobójczych osób dorosłych wraz z praktycznymi implikacjami. Autorzy wnikliwie analizują zjawisko, zwracając uwagę na wyzwania, z jakimi na co dzień mierzy się personel medyczny, oraz prezentując zalecane sposoby interwencji terapeutycznych.Zjawisko samobójstwa zostało przedstawione w ujęciu neurobiologicznym, ogólnomedycznym, psychologicznym i społecznym. Lektura monografii pozwoli Czytelnikom na poznanie i lepsze zrozumienie zachowań autodestrukcyjnych, dostarczając wiedzy na temat historii, systematyki, epidemiologii, teorii oraz praktyki. Autorzy nie pominęli aspektów odnoszących się do problemów społecznych, takich jak eutanazja, przestępstwa na tle seksualnym czy terroryzm. Przybliżyli też rolę chorób somatycznych oraz wpływ kultury masowej na zachowania samobójcze, a także aspekty prawne postępowania z osobami w kryzysie suicydalnym.Monografia jest cennym źródłem wiedzy dla profesjonalistów pracujących w różnych obszarach ochrony zdrowia, ale też wartościową lekturą dla studentów i wszystkich osób zainteresowanych zagadnieniem samobójstw.
Musimy sobie przypomnieć czym jest Wolność, pokochać ją od nowa, zacząć jej pożądać, zacząć o nią walczyć.Zbliża się przełomowy moment w historii i pojawi się znowu wielka szansa na Wolność dla każdego Polaka, na Wolną i Niepodległą, polską Polskę. Nie możemy jej zmarnować.
Proponowane w książce teksty to nie tyle wrażenia z podróży, ile odległe echa czy przypomnienia wywołane różnymi wyjazdami. Zbiory krótkich wypowiedzi, które można uznać za próbę fenomenologii i poezji podróży, uchwycenia istoty podróżowania; szkice, które można zaliczyć do socjologii i antropologii podróży. Refleksje o bardziej aluzyjnym niż empirycznym charakterze.
Podróże pozostawiają różne ślady i odpryski: wrażenia, wspomnienia, fotografie. Czasem rozczarowania, ale też nowe tęsknoty i nowe zamierzenia podróżnicze. Niekiedy także opowieści. Dawniej pisano listy i wspomnienia, dziś niektórzy piszą blogi, a jeszcze inni tworzą książki, przewodniki, filmy.
Proponowane tu szkice powstawały w różnych latach na marginesie wyjazdów i refleksji po powrocie do domu. Są to nie tyle wrażenia z podróży, ile odległe echa czy przypomnienia wywołane różnymi wyjazdami. Ich związek z tymi dalekimi miejscami jest jednak tak dyskretny, jak niewyraźne mogą być delikatne aluzje. Sam jestem zdziwiony, że zdołały się one jakoś zachować, utrwalić, pozostać ze mną. Zatrzymały się na podobieństwo szumu morza zamkniętego w zakamarkach starych łodzi pozostawionych na opuszczonym brzegu. To trafna analogia, gdyż zarówno same podróże, jak i ich wspominanie to także poszukiwanie przeszłości. Podróże do „nie-teraz” i do „nie-tutaj” można odbywać nie tylko na ten sam bilet, ale i dzięki podobnym tęsknotom i marzeniom, które zazwyczaj są nieco zawoalowane. Wierzę, że dzięki pisaniu i czytaniu o nich stają się choć trochę bardziej wyraźne.
Spis treści
7 Wstęp
11 Podróżowanie
Podróż i wyjazd 12 • Szczeliny w czasie 13 • Tymczasowość
14 • Podróże chciane i niechciane 16 • Bagaże
17 • Turystyka 18 • Podróż po podróży 19 • Fotografie
21 • Pamięć 23 • Strzępy 24 • Gadżety 25 • Noclegi
26 • Dom i podróż 27 • Tęsknota za codziennością
29 • Niespodzianki 31 • Zapatrzenie 32 • Zachwyty
33 • Arkadie 35 • Rozczarowania 36 • Podróż i ktoś
bliski 37 • Podróże i obcy 38 • Podróże nieodbyte 40
• Sny 41 • Zagubienia 42 • Rozstania i nienasycenie
43 • Nieskończoność i niespełnienie 44 • Utlenienia
i wyparowania 46
48 Miejsca
Domy 49 • Drzwi 50 • Patia 50 • Ogrody 51 • Pola
52 • Lasy 53 • Oazy 54 • Drogi 55 • Ulice 56 • Mosty
57 • Skwery 58 • Promenady 59 • Pasaże 60 • Windy
61 • Auta 62 • Pociągi 63 • Metro 64 • Samoloty
65 • Hotele 66 • Poczekalnie 67 • Muzea 68 • Świątynie
69 • Kawiarnie 69 • Księgarnie 71 • Fontanny 72 •
Labirynty 72
74 Stany
Wychodzenie 74 • Zamyślenie 75 • Czekanie 76 •
Martwienie 77 • Cierpienie 78 • Zbieranie 79 • Fotografowanie
80 • Uwodzenie 82 • Uśmiechanie 82
• Smutnienie 83 • Kochanie 84 • Rozstawanie 85 •
Kontemplowanie 86 • Uciekanie 87 • Marzenie 88 •
Odrzucenie 89 • Wspominanie 90 • Pamiętanie 90 •
Przemijanie 91 • Rozczarowanie 92 • Przepadanie 93
95 Sytuacje
Audycja 95 • Wyrzuty 96 • Rachunki 96 • Nad ranem
97 • Rozkład jazdy 97 • Obawa 98 • Upadłość
98 • Noce i dnie 99 • Niepewność 99 • Prześwity 99
• Twórczość 100 • Przejazd 101 • Cisza 101 • Miasto
101 • Na skwerze 102 • A jednak 102
104 Postoje
Paryż 105 • Rzym 117
130 Podróże artystów
148 Co fotografuje turysta
166 Głód autentyzmu
183 Uroda ruin
200 Między małą ojczyzną a kosmopolityzmem
Defraudacje majątków, zuchwałe kradzieże, krwawe mordy dla zysku, ćwiartowanie ciał, handel trupami, nawiedzone dwory… W Czarnej Księdze znajdujemy opisy najciekawszych procesów dawnych zbrodni. Zebrane historie dzieją się we Francji, krajach niemieckich i w Szkocji w XVI, XVII, XVIII oraz XIX wieku i są reportażami z autentycznych procesów kryminalnych tamtych czasów. Historie, które wstrząsnęły opinią publiczną, podały w wątpliwość wiarygodność sądów. Czy za każdym razem prawda wyszła na jaw, a karę poniósł rzeczywisty zbrodniarz? Jak sam autor zbioru zaznacza, książka przeznaczona jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
Unikalna książka wydana po raz pierwszy w 1848 r.
Spis treści:
Przedmowa Andrzeja Piwowarczyka do wydania z 1959 r.
Towarzystwo podróżne 1809
Józef Lesurques 1796
Doktor Castaing 1822 – 1823
Pierścień 1821
Markiz d’Anglade 1687
Fałszywy Marcin Guerre 1560
Burke i burkici 1828 – 1831
Listy Giedroycia i Ungera poszerzają wiedzę o Kulturze, ale przede wszystkim stanowią istotny przyczynek biograficzny obu korespondentów. Ich postaci zyskują ludzki wymiar, na czym Redaktorowi i Brukselczykowi zależało. Schodzą z koturnów, a stają się uczestnikami życia emigracyjnego, także w codziennych odsłonach.Listy są kroniką wydarzeń absorbujących ich uwagę, we właściwej dla pracy Redaktora kolejności.Iwona Hofman
1 czerwca 2013 roku, Lizbona Tomasz Kwiatkowski i Piotr Kuryło rozpoczynają podróż rowerową, która ma zakończyć się we Władywostoku. Po dwóch miesiącach w okolicach Bajkału partnerzy niespodziewanie rozdzielają się. Tomasz później tak skomentuje nagłe rozstanie: Człowiek ten jedzie dla pokoju, więc dlaczego miałby na mnie poczekać? Pokój na świecie jest ważniejszy.To wydarzenie rozpoczyna zupełnie nowy rozdział wyprawy. Przestaje ona być jedynie wyczynem sportowym, ukierunkowanym głównie na czas i liczbę przejechanych kilometrów. Pojawią się niezwykłe spotkania, refleksyjne rozmowy, a wraz z nimi prawdziwa przyjemność podróżowania. Zmienia się także cel Chiny.
Charlotte Link, autorka wielu bestsellerów, w przejmujący sposób opisuje chorobę i śmierć swojej siostry Franziski. To nie tylko najbardziej osobiste dzieło pisarki, dające również wgląd w jej własne życie, ale także poruszające przedstawienie przeżywanego przez kilka lat lęku przed utratą najukochańszej osoby. Charlotte Link opisuje codzienność niemieckich szpitali, na którą skazani są chorzy na raka oraz ich bliscy, spotkania ze wspaniałymi, zaangażowanymi lekarzami, ale także z takimi, których zachowanie sprawia, że ciarki przechodzą po plecach. Ta opowieść to także apel o to, by nigdy nie porzucać nadziei – bo tylko ona daje siłę do walki.
Bardzo długo nie mogłam tego zrozumieć. Z jednej strony jesteś do mnie podobny. Lubimy tę samą muzykę, te same książki i filmy. Choć dzieli nas całe pokolenie. Przez wiele lat nie mogliśmy usnąć bez naszych rozmów do poduszki. Zawsze mieliśmy wspólne tematy. I nagle okazuje się, że jesteśmy tak bardzo różni. Choć Ty jesteś moim dzieckiem, a ja jestem Twoją matką. Budzę się i dociera do mnie, że znaleźliśmy się po przeciwnych stronach. Jak wrogowie na wojnie"".Obraz narkomanii w XXI wieku. Książka o nieograniczonym dostępie do prochów, realiach życia polskiego ćpuna, drogach leczenia z nałogu okiem narkomana i jego matki. Na chłodno i z dystansem, na ile oczywiście to możliwe, bohaterowie analizują wzajemnie swoje relacje i przeżycia, próbując razem dokonać zamachu na heroinę.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?