W „Słowach” Karoliny Serwickiej znajdziesz różne znaczenia i odniesienia do tego… słowa. Słowo jako kod, jako przekaz. Jaka jest świadomość słowa, jaka moc, jaka jego struktura? „To właśnie słowo – napisane, pokazane, usłyszane i przeczytane daje do myślenia, drażni, pobudza lub przynosi ukojenie, przywołuje wspomnienia, zapładnia wyobraźnię, skłania do działania lub refleksji”.
To ono nas rani, boli i może zniszczyć, ale też przynosi otuchę, nadzieję i miłość. Było na początku, JEST i będzie na końcu…
Ta książka rozbudzi Twoją wyobraźnię:
„Litery w »muszelce« – gdy napisać je ręcznie – stają się jej wcieleniem. Bruzdy i rowki zapisane są bowiem literą »m«, jej pusta przestrzeń zapamiętana w »u«, a skręt liter »s« i »z« to jej spirala Fibonacciego. Złącz litery – słyszysz morze?”.
Karolina Serwicka – kobieta wielu pasji i zainteresowań. Niepoprawnie zakręcona. Z wykształcenia i zawodu – lekarz stomatolog z dużą inklinacją do chirurgii. Pasjonatka nauki, odkryć i języków obcych. Miłośniczka życia, natury (zwłaszcza morza), spacerów, roweru, psiaków westów, kuchni włoskiej… Uwielbia malarstwo (szczególnie Caravaggia, Klimta, van Gogha i Veermera) i muzykę – od Mozarta po smooth jazz. Sama gra na fortepianie, a ostatnio dla własnej uciechy kupiła klarnet i poznaje ze słuchu jego tajniki. W wolnych chwilach, w skali mikrodomowej, rzeźbi w glinie, maluje i rysuje pastelą suchą i olejną. Uwielbia się śmiać i spotykać w życiu wspaniałych ludzi.
Śladami bogów to dziennik z podróży, jaką Sndor Mrai odbył w 1926 r. na Bliski Wschód. Pokonując trudy i niebezpieczeństwa trzymiesięcznej wyprawy, odwiedził Egipt, Palestynę, Liban, Syrię i Turcję, a także Grecję oraz Włochy. Podziwiał egzotyczną przyrodę i starożytną architekturę. Rozmyślał o trwającej już wiele tysięcy lat historii regionu, a również z wielką uwagą przyglądał się wydarzeniom współczesnym, takim jak kształtowanie się podstaw przyszłego państwa izraelskiego. Na swojej drodze spotkał wielu ludzi. Odnosił się do nich ze szczerą ciekawością i otwartością, by poznać ich kulturową odmienność. Nigdy jednak nie zapominał o ukochanej Europie i z perspektywy Wschodu krytycznie spoglądał na Stary Kontynent odradzający się po wojennej pożodze. Zdecydowanie wykraczając poza dziennikarską formę, książka Śladami bogów jest nie tylko zbiorem reporterskich relacji, ale też zapisem błyskotliwych refleksji, lirycznie ukazanych wrażeń i trafnych spostrzeżeń, które nic nie straciły na czasie.
Odrzucone dziedzictwo. Historia prawdziwa Lidia Czyż Co robi dziecko, które czuje, że nie jest nic warte? Zaczyna nienawidzić siebie. Marta dorastała w rodzinie, która wydawała się zupełnie zwyczajna. Nie brakowało jej niczego. Prócz miłości. Matka cały czas dawała jej odczuć, że nie kocha się kogoś tak głupiego, beznadziejnego. Jak żyć z taką oceną? Jak radzić sobie z takimi wspomnieniami? Poznaj poruszającą historię toksycznych relacji rodzinnych, siły wiary i walki z negatywnymi wzorcami. Zobacz, jak nawet w najtrudniejszych chwilach światło nadziei może zabłysnąć, by poprowadzić do odkrycia prawdziwego sensu i wartości życia. Lidia Czyż po raz kolejny prowadzi swoich czytelników tropem czyichś wspomnień, zmagań, czyjegoś życia. To będzie niezwykła podróż.
Według Grzegorza Kapli, znanego podróżnika i pisarza, miasta mają serca tak samo jak ludzie. Mają swego ducha - genius loci. Pomysł na książkę urodził się z tęsknoty, aby osobiście poznać miasta, znane dotąd jedynie z nazwy: Jerozolimę, Kair, Dubaj, Delhi, Singapur, Bandar Seri Begawan, Dżakartę, Port Vila, Papeete, Panamę, Nowy Jork, Kapsztad, Berlin. Teksty zebrane w tym zbiorze są bardzo osobiste, niejednokrotnie pisane na gorąco w barach i hotelikach, oddające niepowtarzalny charakteru danego miejsca i towarzyszącej mu atmosfery. Poznaj reportaże Grzegorza Kapli, który dzięki mistrzowskiej precyzji opisu i błyskotliwemu językowi zaraża czytelnika swoją pasją życia i podróżowania. Publikacja ilustrowana bogatym zbiorem zdjęć autora.
Największe gwiazdy rodzimej sceny muzycznej i najbardziej znane przeboje polskiej muzyki rozrywkowej w opowieści, jakiej dotąd nie było! Czy pierwszą proponowaną nazwą Czerwonych Gitar były... Maskotki? Czym zawodowo zajmował się tekściarz legendarnego SBB? Jak omijało się cenzurę w czasach komunizmu?Kontynuacja współpracy najpopularniejszego pisarza historycznego Sławomira Kopra i znanego dziennikarza muzycznego Marka Sierockiego. Po ciepłym przyjęciu książki "Przeboje PRL" czas na drugą podróż do świata największych gwiazd polskiej muzyki lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Kulisy występów, nagrań, tras i koncertów, a także najpopularniejszych polskich festiwali muzycznych. Nieznane fakty, ciekawostki, tajemnice i skandale środowiska artystycznego.Wszystko z pierwszej ręki, na podstawie niepublikowanych dotąd wywiadów Marka Sierockiego z czołowymi polskimi artystami, wplecione w anegdotyczny, lekki i pełen wyrafinowanego poczucia humoru styl pisarski Sławomira Kopra. Ten duet po prostu gwarantuje świetną lekturę!
Niezwykły polski psychiatra, który wyprzedził epokę Opowieść nie tylko o życiu jednego z najsłynniejszych polskich lekarzy, ale także przewodnik po jego koncepcjach – do dziś wpływających na leczenie w klinikach psychiatrycznych. Przemierzamy z nim drogę od entuzjazmu studenta medycyny przez obóz w Hiszpanii w czasach generała Franco po poznawanie psychotycznych stanów (czy tylko w teorii?) już w powojennej Polsce. Autorka opisuje każde z jego przełomowych dzieł (Schizofrenię, Melancholię, Lęk czy Poznanie chorego) napisanych krótko przed przedwczesną śmiercią. Kolejne wydanie biografii poszerza opowieść, na nowo przyglądamy się szczegółom życia genialnego badacza. Dzięki Antoniemu Kępińskiemu pacjenci klinik psychiatrycznych zyskali większą godność. Dzięki jego książkom lepiej rozumiemy każdego człowieka: ludzkie potrzeby, dotykające nas zaburzenia psychiczne oraz fakt, jak głęboko jesteśmy zanurzeni w świecie. Zapraszając do czytania książki o osobie i dziele Profesora, nie sposób nie dotknąć pytania ważnego, niekiedy osłoniętego mgłą tajemnicy: czy Kępiński przeszedł w swoim życiu epizod psychotyczny? Są przesłanki potwierdzające tę hipotezę i o tym autorka książki pisze wprost. prof. Bogdan de Barbaro Gdyby zapytać polskich psychiatrów, czyje książki wpłynęły na ich wybór kierunku kształcenia, bardzo wielu odpowie, że Kępińskiego. Nie ma chyba drugiej takiej inspiracji w psychiatrii polskiej jak jego dzieła. dr Łukasz Cichocki Ten wie o człowieku więcej niż Freud, Heidegger, Levinas. ks. prof. Józef Tischner (o Antonim Kępińskim) Krystyna Rożnowska – dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem, autorka pozycji tak cenionych jak biografia prof. Juliana Aleksandrowicza (Uleczyć świat), monografii niezwykłego miejsca (Można oszaleć. Osobliwy świat szpitala psychiatrycznego) czy książki zawierającej rozmowy z przestępcami (Każdy może zabić).
Zapalczywe, namiętne, kochliwe.Bezwzględne, podstępne, próżne.Włoszki zachwycają. Bywają niebezpieczne.Matylda - najpotężniejsza kobieta średniowiecznej Europy - jest przez całe życie rozdarta między wiarą i wiernością.Olimpia rządzi Państwem Kościelnym, słucha jej papież i królowie, a tłumy podziwiają i nienawidzą.Jadwiga dzięki uporowi i konsekwencji z podkieleckiej wsi trafia na włoskie salony, a stąd tylko krok dzieli ją od międzynarodowej sławy.Virginia wrzuca swój portret do kominka, bo nie może znieść rywalizacji z utrwaloną na płótnie podobizną.Krystyna szuka spełnienia w miłości. Znajduje je w polityce, zdolnej opanować jej rozdęte ego.Carla żyje jak księżniczka z francusko-włoskiej bajki. Prasa z zapartym tchem wyczekuje jej potknięć.Monica, piękna dziewczyna z małego umbryjskiego miasteczka, w filmach gra święte, królowe, żonę faraona, naukowca, szpiega, ladacznice - nawrócone i tymczasowe, operową divę, czarownicę i samą siebie. Gdziekolwiek na świecie powiesz "włoska aktorka", odpowiedzią będzie właśnie ona.Chiara buduje internetowe imperium, z którym zasięgi żadnej innej influencerki nie mogą się równać. Ma tylu fanów, ilu mieszkańców liczą łącznie Szwajcaria, Portugalia i Szwecja. Jest piękna i potężna, dlatego nie dziwi, że "Forbes" nadaje jej tytuł Człowieka roku.Nowe wydanie pierwszej książki o Włoszkach, w której nie znajdziesz Sophii Loren. Ale Monica Bellucci już tu jest!
Chuligani czy ostatni obrońcy wartości? Reportaż prosto z serca włoskiego ruchu ultrasWłoscy ultrasi należą do najbardziej zorganizowanych i agresywnych w europejskiej piłce nożnej. Wiele grup przekształciło się w grupy przestępcze zajmujące się sprzedażą biletów, handlem narkotykami i morderstwami. Są skrzyżowaniem członków Hell's Angels z chuliganami. Często są żołnierzami mafii, a także odegrali kluczową rolę w powstaniu skrajnej prawicy.Ale "prawdziwi" ultrasi twierdzą, że są buntownikami walczącymi z państwem policyjnym i współczesną piłką nożną. Mówią, że tylko wśród ultrasów można znaleźć poczucie przynależności, wspólnoty i koncepcję czystego sportu. Mówią, że bronią nie tylko swoich klubów, ale także zapomnianych przedmieść i osób, które zostały stamtąd wyrzucone.Przez pryzmat ultrasów Tobias Jones przedstawia fascynujący reportaż o włoskim społeczeństwie i jego ulubionym sporcie. Pisze nie tylko o kibicach największych włoskich klubów: Juventusu, Torino, Lazio, Romy czy Genui, ale także o mniej znanych: z Cosenzy i Katanii. Przenikając w ich struktury, bada złowrogą stronę fandomu piłkarskiego, z jego przemocą i ekstremizmem politycznym, ale także podziwia pasję, dowcip, solidarność i styl bycia fascynującej i pełnej sprzeczności subkultury.
Apokalupto bez wątpienia było dobrym słowem dla hebrajskiego gala. Apokalupto – wyjawiam, odsłaniam, odkrywam, ujawniam rzecz, która może być częścią ciała, głową lub oczami, częścią sekretną, płcią lub czymkolwiek, co może być ukryte, rzeczą tajemną, rzeczą zakrytą, rzeczą, która pozostaje w ukryciu i nie jest artykułowana, może być wyrażona, ale która nie potrafi, albo której nie wolno odsłaniać ani wyprowadzać na światło dzienne. Apokekalummenoi logoi to epizodyczne uwagi. Jest to więc rzecz tajemnicy lub pudenda. Być może byłoby konieczne – i myślałem przez moment o zrobieniu tego – by zebrać lub wydobyć wszystkie znaczenia tłoczące się wokół hebrajskiego gala, przyglądając się kolumnom i kolosom Grecji, obcując z galaktyką pod Drogą Mleczną, której konstelacja ostatnio mnie fascynuje. Co ciekawe, znaleźlibyśmy tam znowu takie znaczenia, jak te w kamieniu, na kamiennych tablicach, cylindrach, pergaminach lub księgach, zwojach, które określają ideę obnażenia [mise a nu], specyficznie apokaliptycznego odsłonięcia, wyjawienia tego, co do tej pory pozostawało spowite, odseparowane, zatajone, na przykład ciało, kiedy zdjęte zostaje ubranie lub żołądź, kiedy napletek zostaje usunięty przy obrzezaniu. A tym, co zdaje się najbardziej godne uwagi we wszystkich tych biblijnych przykładach, jakie udało mi się znaleźć, a które muszę pozostawić bez komentarza, jest fakt, że gest obnażenia lub wystawienia na widok – ten ruch apokaliptyczny – jest tutaj bardziej poważny, niekiedy bardziej winny i bardziej niebezpieczny, niż to, co następuje potem i czemu może on dać początek, na przykład stosunkowi płciowemu. fragment książki O apokalipsie
"Pierwsza młodość" to zbiór tekstów o kulturze i popkulturze w wyjątkowo autorskim ujęciu. Oddajmy głos samej Karolinie Korwin-Piotrowskiej: "Film, zapach, książka, smak, dźwięki, wydarzenie, czyli to, co wzbudza we mnie emocje i zostaje w głowie pod koniec dnia. To, co mnie kręci, interesuje, wkurza, przeraża, ale i fascynuje, nie daje spać po nocach i wypełnia moje myśli. Jestem subiektywnie do bólu, czasem niepoprawna, wkurzająca. Nawet nie wiecie, jakie to inspirujące".Książka jest wyborem najciekawszych wątków ze świetnie przyjętego i bardzo chętnie słuchanego podkastu Karoliny Korwin-Piotrowskiej, analizującej najważniejsze wydarzenia ze świata popkultury, kultury i nie tylko.
"Do polskich opisów podróży do Ziemi Świętej przybyła obecnie książka Ossendowskiego, napisana z właściwą autorowi swadą. Podróże są żywiołem Ossendowskiego, który z krajów zwiedzanych umie wydobyć ciekawą anegdotę i znaną sobie literaturę przedmiotu połączyć z bezpośredniością wrażeń. Na tle czasów współczesnych znalazło się oczywiście sporo miejsca także dla aktualnej sprawy żydowsko-arabskiej i w ogóle dla syjonizmu. Wprost beletrystycznie przedstawił Ossendowski całą swą podróż, wplątując w nią także ustępy nowelistyczne. Książka napisana zajmująco" (z recenzji z 1931 r.).
Autor był jednym z nielicznych polskich podróżników, który "czarny ląd" przemierzył wzdłuż i wszerz. Książka jest barwną relacją z wyprawy po marokańskiej części Afryki Północnej. Podróżując wraz z żoną Zofią, Ossendowski skrzętnie notuje piękne legendy, zajmujące opowieści z życia tubylców, a także własne wrażenia i spostrzeżenia. Dostrzega także islamskie zagrożenie dla Europy. "Będąc w Afryce, zrozumiałem ostatecznie, że nasza cywilizacja jest zagrożona, że przed bramami naszej europejsko-chrześcijańskiej twierdzy stoi już wróg - wróg, który mógłby być przyjacielem, lecz w którego sercu rozpaliliśmy niebacznie płomień gorącej i ślepej nienawiści" - pisał.
Ogorzały od saharyjskiego suchego i gorącego wiatru wywołującego burze piaskowe, Ossendowski przemierza bezkresy Afryki Północnej. Wnikliwym okiem opisuje kultury arabskie, obyczaje wyznawców Mahometa w Algierii i Tunezji. Świat, który odmalowuje, przeraża i zachwyca, odstręcza i fascynuje, nie pozostawia czytelnika obojętnym.
Pokutuje opinia, że kobiety w Kościele stanowią tylko dodatek do supremacji mężczyzn. A tymczasem to właśnie kobiety nawracały papieży, to niewiasty otrzymywały wielokrotnie więcej informacji z niebieskich źródeł niż faceci. To one potrafiły się kontaktować z duszami czyśćcowymi, czy mając talent bilokacji ratowały więźniów na Syberii, wykonywały tajne papieskie misje wykorzystując swoje nadnaturalne umiejętności. Spektakularne misje ujawniane po latach i udokumentowane w watykańskich archiwach. Niewiasty potrafiące przemieszczać się w czasie i przestrzeni, potrafiące przenikać ściany i cudze myśli. To książka o kobietach "z mocami"; obywających się latami bez jedzenia, wizjonerkach, mistyczkach, stygmatyczkach. Szkoda, że Hollywood nie nakręca o nich wysokobudżetowych filmów akcji. Maria Teresa Carloni. Bilokacje i tajne misje papieskie. Myrna Nazzour. Tajemniczy olej na rękach mistyczki. Natuzza Evolo. Obrazy i teksty nieludzką ręką pisane na ciele wizjonerki. Bł. Anna Katarzyna Emmerich. Stygmatyczka której dane było widzieć Pasję. Św. Gemma Galgani, św. Siostra Faustyna - niepozorne dziewczyny przed którymi drży piekło. Maria Simma. Przewodniczka i dobrodziejka dusz czyśćcowych. Teresa Neumann. Wizjonerka i stygmatyczka, która przez dziesięciolecia żywiła się tylko Eucharystią.
Gdy miał 17 lat, powiedziano mu, że nie jest potrzebny. Kolejne miesiące przesiedział na ławce rezerwowych trzecioligowego klubu. Także później ROBERT LEWANDOWSKI wielokrotnie słyszał, że nigdy nie zostanie dobrym piłkarzem, odbierano mu szanse na futbolową karierę. Wielu by się załamało, jednak on nigdy się nie zatrzymał. Każdą ścieżkę wydeptał sobie sam. A ta, którą wybrał, zaprowadziła go na sam szczyt.
Oto historia chłopaka z Warszawy, który rzucił wyzwanie największym, z Leo Messim i Cristiano Ronaldo na czele. Niezwykła biografia kapitana reprezentacji Polski i jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. Opowieść o tym, jak zdolniacha został debeściakiem.
Jak to było – dowiesz się z tej książki.
Książka dla czytelników powyżej dziewiątego roku życia.
Historia jak sos vinaigrette, czyli wykwintna mieszanka szaleństwa, emocji, humoru, niezwykłych zwrotów akcji i francuskiego temperamentu."Wychowywałem się w dworku na francuskiej prowincji, strzelając do kur sąsiada i szwendając się z ukochanym, niesfornym psem. Kilka lat później mieszkałem z Edem Sheeranem i na wielkich stadionach supportowałem jego koncerty. Brzmi jak niesamowity zbieg okoliczności? Moje życie jest ich pełne. Nazywam się Elie Rosinski i razem z moim bratem Mattią tworzę zespół BeMy. Chcę cię zabrać w podróż do dzieciństwa straconego w szkole katolickiej, trudnego i pełnego kompleksów czasu dorastania, szalonego życia początkującego muzyka, a także do brudnego i pełnego hipokryzji świata show-biznesu. I jeszcze zapomniałem o miłości, a przecież jest ważna. Bardzo ważna.Tę opowieść tworzyła ze mną Gabriela Gargaś, której udało się ubrać w słowa długo skrywane przeze mnie emocje i tajemnice."
FILOZOFIE LUDWIGA WITTGENSTEINA Tradycyjnie pisze się o nim jako o autorze dwóch filozofii. Wczesnej – zawartej w Tractatus logico-philosophicus ogłoszonym w 1922 roku – i późnej, której podstawę stanowiły wydane pośmiertnie w 1953 roku Dociekania filozoficzne. Jednak po 1945 roku Wittgenstein zapisał wiele uwag na temat, jak sam to określał, filozofii psychologii. Z kolei pod koniec życia, w 1969 roku, wydał swoje ostatnie zapiski – O pewności. Katarzyna Gurczyńska-Sady i Wojciech Sady, uznani profesorowie filozofii, analizują te najważniejsze dzieła Wittgensteina i pokazują, jak kształtowały one jego myśl. Ponadto prezentują poglądy osób, które miały znaczący wpływ na filozofię Wittgensteina, a także omawiają recepcję jego myśli za życia. Życie i filozofia Ludwiga Wittgensteina to niezwykle wnikliwe wprowadzenie do filozofii jednego z najwybitniejszych myślicieli XX wieku. To książka nie tylko dla wykładowców i studentów pragnących zgłębiać wiedzę na temat Wittgensteina, ale również dla wszystkich miłośników i pasjonatów filozofii, psychologii oraz językoznawstwa.
Krzysztof Teodor Toeplitz był jednym z najciekawszych PRL-owskich intelektualistów. W znacznej mierze określają go właśnie ówczesne: polityka, kultura, funkcjonowanie w środowiskach dziennikarskich i artystycznych. Był postacią mającą niemały wpływ na poglądy i postawy odbiorców (zarówno jako krytyk i eseista, jak i scenarzysta 40-latka), lecz także człowiekiem pełnym sprzeczności. Z jednej strony silnie osadzony w rzeczywistości PRL-u i bez wahania, choć nie bezkrytycznie, legitymizujący ten ustrój, z drugiej – jeden z najlepszych znawców kultury Zachodu, ważny i wpływowy propagator wiedzy o niej, proponujący otwarcie się na przynajmniej niektóre płynące stamtąd tendencje. Jego erudycja i błyskotliwość również z dzisiejszej perspektywy czynią go kimś wyjątkowym – nie bez powodu zaliczany do najbardziej przenikliwych krytyków kultury – choć jego postawy budziły zarówno wówczas, jak i budzą współcześnie kontrowersje: czasem blisko związany z władzą, kiedy indziej zdawał się zachowywać dystans. Z wielu powodów był człowiekiem niepoddającym się łatwym ocenom, ale znaczenia jego obecności w polskiej kulturze nie sposób zignorować.
Kolejne tomy serii dotyczyć będą innych ważnych dla polskiej krytyki filmowej postaci, m.in.
Bolesława Michałka i Zygmunta Kałużyńskiego. Zamiarem redaktorów jest naszkicowanie obrazu
krytyki oraz zrekonstruowanie roli, jaką niegdyś odgrywała. Być może okaże się to pomocne dla
podjęcia dyskusji o specyfice, funkcji, a nawet zasadności istnienia krytyki filmowej w dzisiejszej rzeczywistości.
Barbara Giza i Piotr Zwierzchowski
W tomie publikują:
Andrzej Fogtt, Barbara Giza, Wiesław Godzic, Jarosław Grzechowiak, Mariusz Guzek, Justyna Jaworska, Marcin Kowalczyk, Artur Kowalski, Tadeusz Lubelski, Daria Mazur, Michał Przeperski, Piotr Sitarski, Dorota Skotarczak, Piotr Zwierzchowski.
Autor tego zbioru esejów, filozof sztuki Arthur C. Danto (1924-2013), przedstawia w nich pewną wersję popularnych tez o "końcu", wśród których największą sławę zyskała teza Fukuyamy o końcu historii. Tę świecką eschatologię w Heglowskim duchu Danto zastosował do terytorium estetyki, głosząc "koniec sztuki". Wywarł w tej mierze znaczny wpływ, jako że był wszechstronnym myślicielem, który początkowo, w latach 60. XX wieku, starał się z perspektywy filozofii analitycznej przyswoić Ameryce myśl "kontynentalną". W latach 70. powrócił do dziedziny, od której zaczął w młodości (studiował malarstwo). W "Czym jest sztuka", swojej ostatniej książce (2013, wyd. pol. Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2016), zdefiniował sztukę jako "ucieleśnione znaczenie". W niniejszym zbiorze pyta, czym ono jest, gdy "dzieło", np. Pudełko Brillo Warhola niczym się fizycznie nie różni od rzeczywistych takich pudełek w sklepie. Na tym właśnie polega "koniec sztuki": sztuka dochodzi do pytania o siebie i to obiera sobie za "temat". Tylko tą drogą może dochodzić sensu owego pudełka, który tradycyjnej filozofii sztuki i krytyce artystycznej się wymyka. Koniec sztuki, "posthistoryczna" epoka sztuki autoreferencyjnej, nie oznacza, że twórczość artystyczna ustaje. Trwa nadal, uważa Danto, lecz tworzy uwolniona od historii i od kanonu stylu. Sztuka posthistoryczna może wszystko. "Nic nie jest wykluczone", twierdzi autor w dość postmodernistycznym duchu, ale zgodnie z logiką swojego wywodu.
Ta książka jest zaproszeniem czytelnika, by, zagłębiwszy się w jej lekturze, wszedł do najważniejszego teatru operowego na świecie, ale nie tam, gdzie zasiada publiczność, tylko do miejsc widzom niedostępnych — za kulisy, do pokoi oraz gabinetów tych, którzy w Metropolitan Opera występują, a przede wszystkim nią zarządzają.
Jacek Marczyński
Z urodzenia Austriak, naturalizowany Brytyjczyk, kierujący Metropolitan Opera w latach 1950—1972, Rudolf Bing przeprowadził MET ze staroświeckiej praktyki teatralnej w dwudziestowieczną
technologię nowoczesnego teatralnego biznesu. Elokwentny, dowcipny, kompetentny, niezrównany organizator, wprowadził na scenę pierwszych Afroamerykanów (Marian Anderson, Leontyne Price).
Przeniósł MET do nowej siedziby w Lincoln Center (1966), zrewolucjonizował organizację pracy i
współpracę z artystami. W czasach kiedy nie było e-maili i komórek, musiał pisać listy: do każdego i o wszystkim. Korespondencja Binga dotyczy: kłopotów z humorzastymi dyrygentami niepotrafiącymi dogadać się z reżyserem i scenografem, dyplomatycznych negocjacji ze śpiewakami i śpiewaczkami mającymi problemy z wizami, terminami i obecnością na próbach, przysyłającymi fałszywe zwolnienia lekarskie (weryfikowane przy pomocy ambasad, boć to era przedinternetowa), żądającymi specjalnego traktowania mężów, żon, dzieci, psów e tutti quanti. Wszechobecności komputerów w planowaniu sezonów, zarządzaniu teatrem, internetowej łączności z całym światem, komputeryzacji w obsłudze dekoracji czy scenografii, nie wspominając o światowym przekazie spektakli online — Rudolf Bing nie dożył. Ale przygotował MET na to wszystko.
Świadectwem przedinternetowej epoki zarządzania czasem, ludźmi, repertuarem jest jego 5000
wieczorów w Operze. Ta właśnie pozycja, po czterdziestu latach jakie upłynęły od jej wydania przez PIW, trafia znów do polskiego czytelnika. Trafia uzupełniona o dramatyczną historię ostatnich lat życia Sir Rudolfa i wzbogacona o polonika w historii i teraźniejszości Metropolitan Opera.
prof. Ewa Łętowska
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?