W tym dziale zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą książek z zakresu szeroko pojętej religii, historii religii i kościoła, religioznawstwo, filozofia i teoria religii, religia dalekiego wschodu, religie pierwotne i świata starożytnego to wszystko w jednym miejscu, w dobrej cenie z szybką wysyłką. Najnowsze i najpopularniejsze książki w tym temacie, zapraszamy do sklepu DobreKsiazki.pl
W Archiwum Prowincji Franciszkanów-Reformatów w Krakowie zachowało się kilka relacji podróżniczych zakonników z czasów staropolskich. Są one ważnymi źródłami historycznymi. W niniejszym tomie przedstawiamy relację kustosza prowincji małopolskiej reformatów, Symforiana Arakiełowicza (1678-1742), który w 1723 r. udał się na kapitułę generalną Braci Mniejszych Franciszkanów do Rzym. Arakiełowicz pochodził ze znanej rodziny Ormian polskich. Opisywana w diariuszu podróż do Rzymu twała prawie pół roku (od 18 listopada 1722 r. do początku czerwca 1723 r.), a powrotna dwa miesiące (od początku czerwca do początku sierpnia 1723 r.). Ciekawa relacja napisana została w języku łacińskim jako skutek konfrontacji wykształconego zakonnika z poznawaną przestrzenią geograficzną. Autor przedstawił swoje wrażenia o kolejno oglądanych miastach, przede wszystkim o Rzymie. W jego zapiskach znajdujemy też wiele ciekawych wątków odnoszących się do realiów staropolskich podróży i przebiegu kapituły. Publikowany dokument daje nam wyobrażenie o mentalności ówczesnych zakonników. Ważne informacje zawarte w diariuszu nie były dotąd szerzej wykorzystywane, koniecznością staje się więc wprowadzenie ich pełnego tekstu do obiegu naukowego. Publikacja służyć będzie zarówno historykom kultury, jak i historykom literatury.
„Elia jest dokładnie jak ojciec Pio, dokładnie taki sam…”
FRAGMENT
We Włoszech ściągają do niego tłumy wiernych i proszą o modlitwę wstawienniczą. Posługuje charyzmatem uzdrawiania, a jego bliscy mówią także o darze bilokacji. Najważniejsza jest jednak jego niezwykła relacja z Chrystusem: brat Elia jest stygmatykiem oraz człowiekiem, któremu Chrystus pozwolił utrwalić swoje oblicze na fotografii. Brat Elia to najbardziej niezwykły współczesny mistyk, porównywany przez wielu z potężnym świętym XX wieku – ojcem Pio. Jego bliskość z Jezusem jest tak głęboka, że każdego roku w Wielki Tydzień obficie krwawi, fizycznie przeżywając pasje.
Fiorella Turolli, biograf brata Elii, nie tylko daje przejmujące świadectwo swojego spotkania z mistykiem, ale także opowiada o jego fascynującym życiu. Historia ta nie zostałaby zapisana, gdyby sam anioł nie wskazał autorce, że właśnie brat Elia jest tym, którego posłannictwo należy przekazać całemu światu.
Anioł ze stygmatami to opowieść o bliskim współpracowniku Boga, świadku licznych objawień oraz wielkich cudów, a także skromnym i niezwykle ciepłym człowieku, który z właściwą sobie prostotą zachęca: „Rozmawiaj z Panem. Jeśli nie powiesz mu o swoich problemach, w jaki sposób ma cię usłyszeć?”.
Niniejsza książka jest pierwszą z trzech poświęconych bratu Elii. Kolejne, przygotowywane do druku, to Tajemnica Światła oraz Boża Opatrzność i najemnik Boga.
Nie ma nic gorszego niż religie i filozofie, które zapominają o zdrowym rozsądku.
Religia powinna działąć w służbie człowiekowi i być osobistym narzędziem dobrowolnego, świadomego samodoskonalenia.
Publikacja ta oferuje nowe spojrzenie na osobisty kontakt z Bogiem i jego wyobrażenie oraz szczegółowe ukazanie obrazu świata, co pozwala znaleźć odpowiedzi na wiele pytań nurtujących rozwijającego się człowieka. Jest to propozycja współczesnej neoreligijności, która wyzwala i oddaje kontrolę nad Twoim życiem w Twoje ręce.
Książka stanowi praktyczny przewodnik, komentarz oraz kodeks dający oparcie w dzisiejszym szybko zmieniającycm się świecie.
Koniec życia to trudny okres dla odchodzących i dla ich bliskich. Wiąże się ze smutkiem, refleksją nad tajemnicą życia, śmierci i wieczności. Konieczne staje się uporządkowanie spraw z Panem Bogiem oraz z ludźmi. Rodzi się potrzeba spotkań z kapłanami, zaplanowania ceremonii pogrzebowych, dokonania formalności.
Bliscy muszą się zatroszczyć zarówno o godny pochówek zmarłego, jak i jego życie wieczny. Stąd w naszym przewodniku obok informacji dotyczących spraw organizacyjnych zamieściliśmy modlitwy i słowa duchowego wsparcia pozwalające przejść od żalu i rozpaczy do nadziei na wieczne zbawienie i radość z przebywania w Bogu.
*
Książka stanowi kompletny przewodnik zatwierdzony kościelnym imprimatur, pozwalający w skupieniu i powadze przetrwać czas odchodzenia bliskich.
Starannie przygotowany i pięknie wydany pamiątkowy album ukazujący postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Książkę ilustruje kilkadziesiąt unikatowych fotografii, także kolorowych. Publikacja zawiera rzetelnie opracowaną biografię męczennika, jak również opis jego procesu beatyfikacyjnego.
Do albumu dołączony został wyjątkowy prezent w postaci głośnego filmu DVD Popiełuszko. Wolność jest w nas.
*
Popiełuszko. Wolność jest w nas to zrealizowana z rozmachem i zaskakująca humorem największa produkcja ostatnich kilku lat. Przejmująca opowieść o człowieku, którego odwaga i wiara rozpalała w ludziach nadzieję. Reżyser Rafał Wieczyński z pieczołowitością odtworzył realia PRL-u i stanu wojennego. Kreacja Adama Woronowicza w roli ks. Jerzego Popiełuszki ożywia wspomnienia u starszych, a młodym pozwala poznać bohatera z krwi i kości. Na drugim planie pojawiają się gwiazdy (m.in. Zbigniew Zamachowski, Radosław Pazura, Joanna Szczepkowska) i świadkowie historii (m.in. kard. Józef Glemp, Maja Komorowska). Film opowiada o życiu i śmierci ks. Jerzego Popiełuszki na tle dramatycznej historii Polski początku lat osiemdziesiątych, w żywy sposób zachowując ją od zapomnienia.
Jaki cel przyświecał napisaniu tej książki? Chodzi o odpowiedź na pytania dotyczące religii, jakie dzieci stawiają sobie i nam, dorosłym. Autorka książki, Monique Gilbert, jest dziennikarką. Na jej dziełko składają się cztery reportaże opisujące po kolei, jak wygląda dzień, tydzień, rok z życia chłopców i dziewczynek wychowanych w danej wierze: w katolicyzmie, islamie, protestantyzmie i judaizmie -czterech religiach występujących we Francji najczęściej. Dzięki tym dziecięcym postaciom autorka chce pokazać przede wszystkim, że pomiędzy przedstawionymi tu religiami - mimo różnic - zachodzi również wiele podobieństw. Zachęca dzieci do poznawania praktyk religijnych swoich kolegów i koleżanek, uważając, że dzięki tej wiedzy nauczą się wzajemnej tolerancji, a także będą lepiej rozumieć świat. W laickim kraju i w laickiej szkole wiara nie powinna dzielić dzieci, ale zbliżać je do siebie.
Dnia 31 października 1517 roku Marcin Luter, augustiański mnich i wykładowca teologii na Uniwersytecie w Wittenberdze, przybił do drzwi kościoła zamkowego swoje 95 tez o odpustach. Pamiętny gest rozpoczął reformację, jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Europy. Reformacja oczywiście nie wydarzyłaby się bez wściekłości Lutra na Kościół katolicki. Gdy jako młody zakonnik udał się w podróż do Rzymu, zniesmaczyły go zblazowanie i cynizm stanu duchownego. Choć sam kupił odpust dla dziadka - po to, by skrócić okres pobytu jego duszy w czyśćcu - sprzeciwiał się masowemu kupczeniu łaską, które uważał nie tylko za teologicznie nieskuteczne, ale też niewłaściwe politycznie.
Jednak reformacja wzięła się nie tylko ze wściekłości. Andrew Pettegree, historyk prasy drukowanej, przekonuje że wiatru w żagle dał jej zmysł Lutra do słowa pisanego i jego dystrybucji. Luter pisał przystępnie i zwięźle, co odróżniało jego broszury od rozwlekłych kazań, ponadto po niemiecku, a nie niezrozumiałej łacinie. Sprzyjało to popularności jego prac i rozwojowi branży drukarskiej. Dzięki Lutrowi książki się uwspółcześniły, a jego przyjaciele drukarze wymyślili na jego potrzeby na przykład strony tytułowe, seryjne wykorzystanie ilustracji odbijanych dzięki drzeworytom czy wreszcie wyraźne oznaczenie autorstwa. W ten sposób Luter i jego drukarze zrobił z siebie tytułową markę, choć nie w celach komercyjnych, tylko ideowych.
W epoce średniowiecza Polacy, tak jak inni Europejczycy, wędrowali do Ziemi Świętej jako waleczni krzyżowcy lub pobożni pielgrzymi . Te elementy wypraw wzajemnie się przeplatały. Motywacje podjęcia tak dalekich eskapad były różne: od religijnych poprzez chęć przeżycia przygody, wypełnienie zobowiązań sojuszniczych a nawet żal po złamanym sercu Polacy wracali odmienieni, o czym świadczą świadectwa ich energicznych działań: nowe fundacje, budowle i instytucje.Podróżowali polscy władcy, dygnitarze, a także bogatsi rycerze a nawet mieszczanie. Wśród krzyżowców i pątników widzimy tak znane postaci, jak: Henryk Sandomierski, Bogusław X Pomorski czy Jan Długosz.Jednak wyprawy krzyżowe na Bliski Wschód nie rozbudzały w Polsce aż tak wielkich namiętności, jak to było w przypadku naszych sąsiadów Czechów czy nawet Skandynawów. Co było tego przyczyną?Autorka zbiera wszystkie możliwe informacje na ten temat i próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Z książki dowiemy się nie tylko kto, kiedy i dlaczego, ale przede wszystkim poznamy ówczesne ceny, środki lokomocji, szlaki i relacje ze spotkań z obcymi. Zasłona niewiedzy o krucjatach Polaków została odsłonięta!
Książka prezentuje całkowicie odmienne od dotychczasowych spojrzenie na przeszło tysiącletnią historię życia religijnego Rzymu: od założenia Miasta, przez powstanie imperium, aż do przyjęcia chrześcijaństwa. Religia znajdowała się w centrum kultury rzymskiej; była częścią działań politycznych i wojskowych, władzy cesarskiej i jej przeciwników, życia rodzinnego i dyskursu filozoficznego. Erudycyjna opowieść Autorów umieszcza religię zarówno w kontekście kulturowym prostej osady z VIII wieku przed Chr., jak i kosmopolitycznego, wielokulturowego społeczeństwa pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Narracja książki koncentruje się na kilku bardziej ogólnych problemach, czyli jak interpretować teorie stworzone przez samych Rzymian na temat ich własnego systemu religijnego i jego początków, na relacjach religii ze zmieniającym się pod względem politycznym Rzymem, znaczeniu monumentów i ich rozmieszczeniu w przestrzeni miejskiej, na zmieniających się wyobrażeniach na temat tożsamości i wspólnoty, religijnych innowacji i - w końcu - rewolucji.
Niewielu z nas współczesnych ma pojęcie o acedii. O ile jednak termin ten poniekąd popadł w zapomnienie, zjawisko, do którego się odnosi, bynajmniej nie zanikło. Przeciwnie: pozostaje dramatycznie aktualne w cywilizowanym świecie: tak pełnym zobojętnienia, znużenia, niestałości, zamknięcia na sprawy ducha...Demon acedii, nazywany także demonem południa, jest najuciążliwszy spośród wszystkich demonów, pisał w IV wieku Ewagriusz z Pontu. Ale i dziś określenie to musi obudzić w nas czujność. Zazwyczaj wszak demon kojarzy się z głęboką nocą, a nie białym dniem! Ten nieoczekiwany charakter demona, który atakuje w samym środku dnia, czyni z acedii wyjątkowo groźne zło. Jeśli słońce południa kąpie wszystko w jaskrawym świetle, to acedia zanurza serce atakowanego człowieka w szarzyźnie marazmu i mroku rozpaczy. Oto demon podstępny i perfidny, którego wpływu nie należy utożsamiać tylko ze specyficznymi trudnościami życia zakonnego ani nawet z kryzysem połowy życia wiąże się on z wszelką bezsilnością, utratą wiary i nadziei, poczuciem braku sensu.Utrzymana w prostym i bezpośrednim stylu książka oddaje do dyspozycji szerokiego odbiorcy owoce długich badań nad acedią. Autorem kierowała doskonała intuicja, że acedia dotyczy nie tylko zakonników, ale zagraża ludziom wszystkich stanów, w każdym wieku i w każdym miejscu. dotyka bowiem bezpośrednio relacji człowieka z innymi i z Bogiem oraz prowadzi wprost do podjęcia refleksji nad tym, co stanowi istotę życia.
W czasach napięć na tle religijnym ta książka uczy tolerancji i szacunku dla różnych przejawów religijności człowieka.
Ta książka to – napisana z głębokim szacunkiem i dbałością o prawdę – panorama systemów i wierzeń religijnych od zarania dziejów ludzkości po wiek dwudziesty pierwszy. Pokazuje, jakich odpowiedzi udzielał człowiek w swoich dziejach na pytania będące fundamentem religii: Skąd się wziął wszechświat, a w nim człowiek? Czy istnieje ktoś, kto ich stworzył? Czy śmierć jest końcem wszystkiego? Czy czeka nas może coś jeszcze? A jeśli tak, to co to właściwie będzie?
Nie ograniczając się do największych religii – judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, buddyzmu i hinduizmu – autor rozważa, skąd wzięły się wierzenia religijne, jak ludzie szukali i nadal poszukują sensu istnienia, analizuje dzisiejsze fascynacje scjentologią i kreacjonizmem, przemoc o podłożu religijnym, wrogość między ludźmi religijnymi i sekularystami, a także wiele innych problemów. Pisząc dla wierzących i niewierzących, a szczególnie dla młodych, którzy dopiero wyrabiają sobie własne zdanie, z wielką wrażliwością prowadzi czytelników przez świat wiary, podkreśla jej wyjątkową wartość dla człowieka, wzbudza ciekawość i zachęca do tolerancji.
Richard Holloway, emerytowany biskup Edynburga i prymas Szkockiego Kościoła Episkopalnego, jest autorem ponad dwudziestu książek, w tym światowego bestsellera Leaving Alexandria: A Memoir of Faith and Doubt (2012), prowadzi też programy radiowe i telewizyjne. Mieszka w Edynburgu.
W książce zaprezentowano 50 klasztorów znajdujących się na terenie Polski. Szczegółowym opisom dotyczącym historii, budowy i wyposażenia tych obiektów sakralnych towarzyszy bogata galeria unikatowych zdjęć. Autor opracowania jest znany koneserem dzieł sztuki religijnej.
NIE POZWÓL, BY OBECNE OKOLICZNOŚCI OGRANICZYŁY TWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ
Trudno jest skupiać myśli na Bożych obietnicach, kiedy masz wrażenie, że wszystko wokół ciebie rozpada się na kawałki. Gdy czujesz na barkach ciężar życia, jakże nęcąca staje się myśl, żeby usiąść i dać sobie spokój. I nawet nie zauważysz, kiedy zakradną się zwątpienie, frustracja, gorycz i pozbawią twoje życie wszelkiej radości, mocy oraz relacji z Bogiem. Ta niezwykła książka, będąca poszerzeniem innej pozycji autorstwa Jentezena Franklina The Spirit of Python (Duch Pytona), zachęca, żebyś przestał wsłuchiwać się w negatywne głosy w głowie, wmawiające ci, że nic nigdy nie zmieni się na lepsze. Nie musisz żyć w przekonaniu, że twoje dzieci nigdy nie będą służyć Bogu albo że już nie odzyskasz zdrowia. Ta książka pozwoli ci odkryć, w jaki sposób:
• zrzucić z siebie niepotrzebny bagaż i raz na zawsze pokonać ograniczenia, jakie narzuca ci przeszłość;
• zablokować nieprzyjacielowi dostęp do twojego życia i zniwelować jego próby ograniczania cię;
• pobudzić życie modlitewne i uwielbienie dzięki odkryciu całkiem nowych pokładów bliskości z Bogiem;
• tak uaktywnić wiarę, żebyś już nie tylko mówił o cudach, ale zaczął ich doświadczać.
Czas, żebyś zaczął mieć marzenia na Bożą skalę, postanowił nie dać się łatwo zadowolić i zdecydował wejść na wyższy poziom relacji z Bogiem. Twoje chrześcijańskie życie wcale nie musi być bezsilne i nijakie. Możesz żyć zwycięskim życiem dzięki mocy Ducha Świętego!
"Nie mam żadnego interesu we „wskrzeszaniu”... Sam „Bóg” to dla mnie pewna suma poznanych, napotkanych... miłych... ludzi. Bez „tych ludzi” nie jest mi On jakoś potrzebny...".
"Czy pragnę zmartwychwstania? Sam nie wiem. Myśl o nim wydaje się bardzo męcząca, a nawet trochę zawstydzająca. Podobno zmartwychwstaniemy „ze wszystkim, co uczyniliśmy”, a nie wedle „dobrych uczynków”... I co wtedy? Czy nie lepiej być całkiem zapomnianym, nie lepiej w ogóle zniknąć? Mówią: „wszystko zostanie odpuszczone” albo „wszyscy zmartwychwstaniemy we wstydzie i dlatego już nikomu nie będzie do wstydu”. Nie wiem, czy byłoby to dobre: byłby to raczej widok smutny. Do tego jeszcze to wzajemne przebaczanie „wszystkim przestępcom”... brrr...
Nie mam żadnego interesu we „wskrzeszaniu”... Sam „Bóg” to dla mnie pewna suma poznanych, napotkanych... miłych... ludzi. Bez „tych ludzi” nie jest mi On jakoś potrzebny...
Pamiętać na zawsze wyłącznie miłych ludzi – tak, to gra warta świeczki... Czego innego, pustego, z jakimiś „wynurzeniami”, „świadkami” – nie chcę. Ale jeśli będzie taki skandal na cały świat, no cóż... Zasłonimy oczy rękami. Nie będziemy na to patrzeć. Nie będziemy odprawiać nad sobą i innymi jakichś sądów. Nie zmusi nas żaden Pan Bóg do wzajemnego opluwania się, nie zamieni rzeczywistości we wszechświatową spluwaczkę".
Tożsamość i zróżnicowanie filozofii dialogu. Wstęp do myśli Franza Rosenzweiga
JOACHIM PIECUCH, Judaizm i chrześcijaństwo - dwie drogi zbawienia. Filary myślenia religijnego Franza Rosenzweiga
MICHAŁ WĘCŁAWSKI, Franz Rosenzweig - filozof hebrajski. O dawnych korzeniach nowego myślenia
WITOLD P. GLINKOWSKI, Franza Rosenzweiga eksplikacja "Boskiej antropologii"
JAN KRASICKI, Inny i śmierć Innego w filozofii G.W.F. Hegla i Franza Rosenzweiga
JAN WADOWSKI, Odosobnienie - Responsoryjność - Partycypacja. Dramat człowieka w relacji do Innego, świata i Boga
DOMINIKA JACYK, Wpływ Immanuela Kanta i jego filozofii na myśl dialogiczną Franza Rosenzweiga
Przymierze jest pojęciem religijnym, ale miało też ogromny wpływ na sferę społeczną i polityczną tej części Europy, która doświadczyła rewolucji protestanckiej. W książce pokazano związki przymierza biblijnego z rozwojem kontraktualizmu, przedstawiając różne formy przymierzy i umów, poprzedzających klasyczną teorię umowy społecznej znaną z prac Thomasa Hobbesa i Johna Locke’a oraz znaczących drogę dla jej rozwoju. Pojęcie przymierza biblijnego, obecne w tradycji religijnej Żydów, za pośrednictwem protestantów reformowanych, zwłaszcza hugenotów francuskich i purytanów angielskich, odegrało ważną rolę w procesie ograniczania prerogatyw rodzącego się absolutyzmu. Sprzeciwiano się władzy autorytetów religijnych i politycznych, argumentując, że nawet Bóg nie rządzi światem arbitralnie, lecz na podstawie przymierzy zawieranych między Nim a ludźmi, których czyni współrządzącymi i współodpowiedzialnymi za świat.
Zakon templariuszy – jedna z najbardziej prowokujących, zagadkowych i nierozumianych średniowiecznych organizacji – zawsze był spowity
tajemnicą, jednocześnie działając inspirująco na kulturę masową.
Michael Haag przedstawia całościową, najnowszą wersję historii
tych lojalnych chrześcijańskich rycerzy krzyżowych –
zaprzysiężonych do obrony Ziemi Świętej i Jerozolimy.
Choć zakon miał wielkie wpływy i bogactwa, rycerze wiedli proste,
skromne życie. Ich waleczność była legendarna, oddanie sprawie –
absolutne, a gotowość do poświęcenia życia – na porządku dziennym.
Ostatecznie zostali zniszczeni nie przez muzułmanów
na Wschodzie, lecz przez współwyznawców,
chrześcijan, na Zachodzie.
Jedną z wielkich tajemnic otaczających templariuszy od zawsze
pozostawała rola, jaką w upadku zakonu odegrało papiestwo.
Papież miał być ich obrońcą i wyłącznie jemu byli winni posłuszeństwo,
jednakże na podstawie jego bezwolnej uległości wobec żądań
króla Francji można wywnioskować, że papiestwo albo zdradziło
templariuszy, albo uznało ich za winnych okropnych zbrodni.
Przypuszczenia te zmieniły się w 2007 roku, kiedy Watykan
opublikował faksymile pergaminu, na którym zapisano zeznania
złożone przez przywódców zakonu przed papieskimi śledczymi
w Chinon w 1308 roku. Dokument ten odkryto w Tajnych Archiwach
Watykańskich i ujawniono – 700 lat za późno, aby ocalić życie
wielkiego mistrza zakonu i niezliczonej rzeszy innych rycerzy –
że papież uważał templariuszy za niewinnych herezji.
Pięćset lat temu, dokładnie 31 października 1517 roku, Marcin Luter przybił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez, mających być podstawą do debaty o sprzedawanych przez Kościół odpustach. Datę tę uznaje się za początek reformacji. Na rewolucję tę wpłynęły zarówno deprawacja Kościoła rzymskiego, jak i nowożytne przemiany społeczeństw europejskich, w szczególności niemieckiego. Luter postawił ostrą diagnozę — w Kościele, a zwłaszcza w Rzymie, pleni się bezbożność i niemoralność. Zasiadający wówczas na Tronie Piotrowym Leon X nie posypał głowy popiołem, lecz obłożył Lutra ekskomuniką i ogłosił, że jest on wcielonym diabłem. Jednak to Marcin Luter miał rację — kolejni papieże i wyżsi rangą duchowni byli przeważnie zdemoralizowani i postępowali nie jak duszpasterze, lecz jak bezwzględni władcy świeccy.
Tymczasem będące następstwem reformacji wojny religijne sprawiły, że liczba okrutnych przestępstw jeszcze wzrosła, pozycja kobiet wcale się nie poprawiła, a protestanci polowali na czarownice z nie mniejszą żarliwością niż katolicy. Wiek XVI był epoką, w której w środowiskach przestępczych ukształtował się „wzorzec” seryjnego mordercy. Za wieloma łupieżczymi zabójstwami owych czasów wcale nie stały gangsterskie szajki, a raczej samotni, stroniący od ludzi przestępcy, którym do „szczęścia” potrzebne były jedynie mord i seksualne zniewolenie kobiety. To jeden z mniej znanych, ale niewątpliwie wartych uwagi skutków reformacji i kontrreformacji.
Bogato ilustrowany zbiór myśli Ojca Pio na każdy dzień roku pozwala codziennie zanurzyć się w Bożej Miłości i odkryć na nowo duchowość tego wspaniałego Świętego.
Może być również doskonałym prezentem dla bliskich oraz cenną pomocą w osobistej modlitwie i medytacji.
Rozpal w sobie ogień Bożej pasji i zacznij żyć w pełni!
Są liderami wspólnot, głoszą z mocą Słowo Boże, uwielbiają i uczą uwielbiać. Mają w sobie nieprawdopodobną pasję i energię.
Niewielu wie, że w przeszłości sięgnęli dna – zostali skreśleni przez najbliższych, zmagali się z uzależnieniami, chorobami i zranieniami. A jednak w chwilach największych kryzysów zaufali Bogu i odważnie ruszyli za pragnieniami, które On sam zaszczepił w ich sercach.
Dziś nie zważają na koszty ani zniechęcenie. Nie pracują dla pieniędzy ani samorealizacji – najpierw zawsze dla Tego, w którym ostatecznie spełniają się wszystkie marzenia i oczekiwania. A On błogosławi im nieskończenie hojniej.
Chciałbyś tak żyć?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?