Ukazała się ona po ukraińsku i polsku (1902). Stanowiła ważny przełom w badaniach nad Huculszczyzną i na długie lata stała się nieomal encyklopedią kultury huculskiej. Także współcześni badacze korzystają ze szczegółowych opisów Szuchiewicza. Wielkim walorem jego pracy jest zaprezentowanie nazewnictwa wszystkich opisywanych obiektów oraz zwyczajów, a także załączenie niezwykle bogatego materiału ilustracyjnego prezentującego omawiane zagadnienia. Znajdujemy w niej szczegółowe dane na temat budownictwa, stroju, zajęć ludności, przemysłu domowego, obrzędowości, pieśni i podań. Monografia ta była owocem dwudziestoletnich własnych badań i obserwacji.
Ukazała się ona po ukraińsku i polsku (1902). Stanowiła ważny przełom w badaniach nad Huculszczyzną i na długie lata stała się nieomal encyklopedią kultury huculskiej. Także współcześni badacze korzystają ze szczegółowych opisów Szuchiewicza. Wielkim walorem jego pracy jest zaprezentowanie nazewnictwa wszystkich opisywanych obiektów oraz zwyczajów, a także załączenie niezwykle bogatego materiału ilustracyjnego prezentującego omawiane zagadnienia. Znajdujemy w niej szczegółowe dane na temat budownictwa, stroju, zajęć ludności, przemysłu domowego, obrzędowości, pieśni i podań. Monografia ta była owocem dwudziestoletnich własnych badań i obserwacji.
Ukazała się ona po ukraińsku i polsku (1902). Stanowiła ważny przełom w badaniach nad Huculszczyzną i na długie lata stała się nieomal encyklopedią kultury huculskiej. Także współcześni badacze korzystają ze szczegółowych opisów Szuchiewicza. Wielkim walorem jego pracy jest zaprezentowanie nazewnictwa wszystkich opisywanych obiektów oraz zwyczajów, a także załączenie niezwykle bogatego materiału ilustracyjnego prezentującego omawiane zagadnienia. Znajdujemy w niej szczegółowe dane na temat budownictwa, stroju, zajęć ludności, przemysłu domowego, obrzędowości, pieśni i podań. Monografia ta była owocem dwudziestoletnich własnych badań i obserwacji.
Hiszpański filozof Jos Ortega y Gasset (1883-1955) jest znany z - ciągle dziś aktualnej i budzącej żywe reakcje - teorii ""człowieka masowego"". Zebrane tu teksty pochodzą z okresu od połowy lat 20. XX wieku do wczesnych lat 40., a więc z czasów bodaj najbardziej dramatycznych w najnowszej historii Hiszpanii: od upadku monarchii i narodzin II Republiki w 1931 roku po tragedię wojny domowej 1936-1939. Ortega był w tym czasie profesorem, przez chwilę posłem do parlamentu, by na początku wojny domowej wyemigrować na kilka lat do Ameryki Południowej. Powrócił do Hiszpanii w 1945 roku. Sympatyzował z myślą liberalną, miał krytyczny stosunek do dominacji Kościoła katolickiego i nigdy nie pogodził się z rządami frankistów. Jednocześnie był autorem Buntu mas (1929), co skłaniało i nadal skłania formacje prawicowe do szukania w nim sojusznika jako myśliciela, który demaskuje prymitywizm, masowość w imię elitaryzmu. Ortega objaśnia zjawisko ""człowieka masowego"" utratą świadomości historycznej, ""rozumu historycznego"". O tym właśnie traktują zebrane tu teksty. Są jakby filozoficzną podbudową chwytliwego psycho-socjo-politycznego konceptu ""buntu mas"". Obejmują w układzie chronologicznym drobniejsze artykuły publikowane głównie w okresie przedrepublikańskim w argentyńskiej gazecie ""La Nación"" oraz kilka obszerniejszych esejów o charakterze filozoficznym, po części powstałych już na emigracji.
This book focuses on a number of questions that occupied Nietzsche ans Wittenstein and reveals in what way the two philosophers, who are quite different in temperament, do actually share much in common. It is explained that in their philosophies the method is one: philosophy should act as therapy, creativity and the work of art. The strategy is one: destructionism is the first step destruction of metaphisics, purifying of our language and our concepts in order to remove the shadows of God. The style of both philosophers is similar: non-systematic, aphoristic, dialogic. And the goal is one: ethical.In a world devoid of God, in which all the old values have lost their relevance to the human soul, they try to indicate a path to salvation for humanity, a form of salvation which is not the result of divine grace, but of human creativity.
"Bajka o walce rycerzy Jedi przeciwko rosnącemu w dawnej Republice zagrożeniu stała się dla autora pretekstem do porywających rozważań nad tym, czym jest system totalitarny, w jakich warunkach się rodzi i jakie może przynosić ze sobą konsekwencje. To nie jest analiza baśni, lecz realnych problemów stojących także przed współczesnymi społeczeństwami. Ale nie tylko, bo Machaj ukazuje też owego totalitaryzmu upadek. Prowadzi nas przez meandry filozofii Imperatora ku konkluzjom dotyczącym nie tylko fikcyjnego świata, ale i naszej rzeczywistości. Tym samym świat „Gwiezdnych wojen” staje się bardziej realny i namacalny niż kiedykolwiek.
Zazdroszczę Państwu tego, co teraz nastąpi – obcowania po raz pierwszy z tą pasjonującą lekturą, poznawania wszystkich jej meandrów, odwołań, smaczków i wniosków. Ja tę podróż mam już ze sobą i muszę przyznać, że Machaj udowodnił, iż odległa galaktyka jest bliżej nas, niż może się komukolwiek wydawać".
Arkady Saulski
Szybki postęp medycyny i rozwój jej technicznych możliwości dostarcza nowych metod leczenia chorób i ratowania życia. Jednocześnie wyostrza on najbardziej fundamentalne i trudne problemy moralne, dotyczące życia i śmierci. Oczywiście sam problem eutanazji, rozumianej jako zadanie bezbolesnej śmierci w przypadku przedłużającej się agonii lub choroby niedającej nadziei na wyleczenie, nie jest nowy. Nie dotyczy już tylko sytuacji, w której nieuleczalnie chora osoba (najczęściej na nowotwór) prosi o skrócenie życia np. poprzez podanie jej dawki morfiny. Pojawiły się bowiem nowe sytuacje związane z rozwojem technologii medycznych, a szczególnie intensywnej terapii, które nie miały miejsca jeszcze 50-60 lat temu. Powstają w związku z tym pytania: jak postępować z pacjentami np. w stanie trwale wegetatywnym? Czy można zrezygnować: z nawadniania i odżywiania takich pacjentów, z podawania leków zwalczających infekcje oraz odłączyć aparaturę podtrzymującą życie? Jak postępować w przypadku dzieci dotkniętych nieuleczalnymi wadami, np. bezmózgowiem?W jakich sytuacjach rezygnacja ze środków ratujących i podtrzymujących życie jest przerwaniem uporczywej terapii, a w jakich przypadkach jest to eutanazja bierna?W jakich przypadkach podawanie środków przeciwbólowych, będące głównym zadaniem opieki paliatywnej nad nieuleczalnie chorym pacjentem, może stać się eutanazją czynną? W jaki sposób ocenić terminalną sedację?
"Autor książki rozważa funkcje, jakie pełnią koncepcje „tego, co?boskie” w?obrębie teorii filozoficznej. Przedstawia wyjaśnienie hasła bóg filozofów . W?zaprezentowanym schemacie interpretacyjnym nazywa ono niepełniący funkcji religijnych „rodzaj” koncepcji boskości, podporządkowany poszukiwaniom teoretycznym. Dążenie do? zdobycia orientacji w?świecie za?pomocą teorii objaśniającej porządek rzeczywistości łączy się z?tendencją do?wprowadzania – obok innych kategorii podstawowych – odmiennych od?religijnych formuł boskości. Pojawiły się one już w?myśli presokratyków. Abstrakcyjne i?metaforyczne koncepcje boskości Platona, Arystotelesa i?Plotyna różniły?się od? religijnych, antropomorficznych, tradycyjnych wyobrażeń świata grecko-rzymskiego. W?późnym antyku i?średniowieczu, po?przekroczeniu progu epokowego, teologiczne, religijne koncepcje „tego, co? boskie” zdominowały starożytne formuły filozoficzne. Podporządkowane wizji judaizmu, chrześcijaństwa i?islamu, występują w?metaforyce połączonej z? religijnymi przedstawieniami Boga. W? myśli nowożytnej, w?wyniku „rewolucji kopernikańskiej”, gdy wraz?z?odkryciami naukowymi pojawiła się mechanicystyczna wizja natury, a?zarazem nasiliły się spory religijne wewnątrz chrześcijaństwa, doszło do?wyraźnego wyodrębnienia się różnych koncepcji określanych mianem boga filozofów . Formuły boskości deklaratywnie odrębne od?religijnych?pojawiły? się wówczas w? licznych teoriach filozoficznych i? naukowych. Wzorcową przedstawił Spinoza w?postaci koncepcji Deus?sive Natura . Metaforyczne, odmienne od?religijnych ujęcia boskości wraz ze?zmiana mi epokowymi pełniły swoją podstawową funkcję, gwarantując – zależnie od?potrzeb teorii – ład kosmosu, natury bądź historii przedstawiony w?rozważaniach filozoficznych. Ich dzieje rzucają światło na myśl europejską i?jej przemiany. "
Z?recenzji dr. hab. Dariusza Jurusia
Książka Doroty Gil jest na gruncie polskiej slawistyki pierwszą tak obszerną prezentacją serbsko-czarnogórskiej kulturosfery stanowi poważną i obiektywną propozycję oglądu skomplikowanego, wielowymiarowego, a przy tym wciąż aktualnego problemu tożsamościowego wyrastającego z niejednoznacznych historycznych, politycznych, religijnych i kulturowo-społecznych tradycji oraz relacji obu narodów południowosłowiańskich. Autorka w sposób klarowny ukazuje genezę, rozwój, adaptację i instrumentalizację wielu różnych koncepcji i konstrukcji etnokulturowych, zwracając uwagę na dominujące, jak również poboczne procesy ewolucji i mobilizacji, kreowania, kodyfikowania i mistyfikowania serbskiej i czarnogórskiej tradycji.Rozprawa ma wszelkie cechy zasobnego kompendium wiedzy,interdyscyplinarnego studium w sposób znakomity łączącego oraz porządkującego wiele zagadnień opisanych wedle klucza identyfikacji historycznej, narodowej i religijnej. Dorota Gil podjęła się niełatwego zadania nie tylko rozpoznania złożonej kwestii kształtowania się południowosłowiańskich tożsamości, ale też ich weryfikacji na poziomie konstruktów narodowych w dużej mierze tkwiących w okowach mitologicznych, ideologicznych oraz imagologicznych, których jądrem jest niezwykły leksykon mitologemów, ideologemów i oryginalnych kulturowych wyróżników własnej podmiotowości.
Dzieje świata są historią kobiet i mężczyzn, choć ta pisana bardziej jednak jest historią mężczyzn. Kobiety, jak w życiu, przez wieki pozostawały w cieniu, zakulisowo wpływając na losy świata, delikatniej i często inteligentniej przyczyniając się do zmian. To ich przebywanie w cieniu powodowało, że także na kartach książek, które ten świat próbują wyrwać z mroków zapomnienia, często pozostają gdzieś w oddali prowadzonych narracji. Z rzadka jedynie przebijają się w przysłowiowe światła reflektorów, by ze sceny dziejów dyrygować całym światem. Postaci, takie jak Bona Sforza, Katarzyna II Wielka czy Margaret Thatcher pozostają jednak rzadkością.- fragment wstępu
Autorki skupiły się na tożsamości trzech pokoleń mieszkańców polskiej Orawy. Swoje badania zbudowały wokół problemu konstruowania i przekraczania granic istniejących w świadomości i praktykach kulturowych jej mieszkańców. W książce pojawiają się treści do tej pory nieopracowane i niepublikowane, oparte na pamięci oraz postpamięci osób uwikłanych w wydarzenia burzliwego dla Orawy XX wieku. Zachowanie i rozpowszechnienie zebranego materiału ma szczególną wartość, gdyż stanowi on zapis ważnego i niezwykle ulotnego elementu kultury niematerialnej - wspomnień naocznych świadków wydarzeń. W publikacji podjęto unikatowy temat badawczy i wszechstronnie go omówiono. Zaprezentowano nowe ujęcie badań ziemi pogranicza oraz tematyki zróżnicowanych granic, które występują w kulturze Orawy. Autorki znakomicie wykonały zadanie - brak podobnych opracowań kulturoznawczych tego regionu. To bardzo cenna praca.Prof. dr hab. Zbigniew PasekAnna Filimowska i Natalia Krygowska podjęły się ambitnego zadania i od razu trzeba zauważyć, że podjęty trud okazał się owocny. Za tym, że Moja chata z kraja to cenne opracowanie, przemawiają trzy względy: tematyka, sposób jej ujęcia i sformułowane wnioski.Dr hab. Julian Kwiek, prof. AGH
CZY MOŻNA DOŚWIADCZAĆ ŻYCIA W WIELU ŚWIATACH NARAZ?
CZY MASZYNY MOGĄ POSIADAĆ SZTUCZNĄ ŚWIADOMOŚĆ?
W JAKI SPOSÓB DZIAŁA EMPATIA I POZNANIE SPOŁECZNE?
Thomas Metzinger przedstawia oryginalną koncepcję świadomości i osoby, stworzoną na podstawie współczesnych wyników ba- dań prowadzonych często przy jego udziale w wielu dziedzinach – od psychologii i neuronauk po sztuczną inteligencję. Odwołuje się zarówno do codziennych doświadczeń dostępnych każdemu, jak i do odmiennych stanów świadomości generowanych farmakologicznie oraz powstających w kontakcie z nowoczesną technologią. Metzinger kładzie szczególny nacisk na etyczne aspekty stanów świadomości.
„Problem jedności świata jest tak prosty, że łatwo go przeoczyć: aby świat nam się objawił, musi to być przede wszystkim jeden świat. Dla większości z nas jest oczywiste, że przeżywamy świadome życie w jednej rzeczywistości i że świat, w którym budzimy się każdego dnia, to ten sam świat, w którym budziliśmy się dzień wcześniej. Nasz tunel to jeden tunel; nie ma w nim zaułków, przecznic czy tras alternatywnych. Jedynie ludzie cierpiący na zaburzenia psychiczne lub ci, którzy eksperymentowali z dużymi dawkami halucynogenów, są w stanie wyobrazić sobie, co to znaczy żyć w więcej niż jednym tunelu naraz. Jedność świadomości należy do największych osiągnięć mózgu”.
Fragment książki
Tunel ego
Seria W POSZUKIWANIU IDEI XXI WIEKU prezentuje najnowsze publikacje z dziedziny filozofii, nauk społecznych, etyki i neurobiologii, które nie są znane polskiemu czytelnikowi. Stanowią one odbicie najaktualniejszych tendencji intelektualnych we współczesnej humanistyce, naukach przyrodniczych oraz studiach interdyscyplinarnych.
W ramach serii dotychczas ukazały się:
Michael Ruse, Ateizm. Co każdy powinien wiedzieć?
Martin L. Kringelbach, Ośrodek przyjemności. Zaufaj swoim instynktom
Chad Meister. Wprowadzenie do filozofii religii
Henry Jenkins. Sam Ford. Joshua Green. Rozprzestrzenialne media. Jak powstają wartości i znaczenia w usieciowionej kulturze
Victor J. Stenger. Bóg. Błędna hipoteza. Jak nauka wykazuje. że Bóg nie istnieje
Wkrótce ukażą się:
John Hick. Nowe pogranicze religii i nauki
J.L. Schellenberg. Religia ewolucyjna
Myśl Ludwiga Wittgensteina, jednego z najbardziej wpływowych filozofów XX wieku, odcisnęła się niezaprzeczalnie także na dyscyplinach odległych od akademickiej filozofii. Rzeczy i fakty, wydane po raz pierwszy w 1968 roku, są czymś więcej niż wprowadzeniem do "wczesnego" Wittgensteina. Bogusław Wolniewicz realizuje tutaj autorską, wysoce oryginalną interpretację myśli austriackiego filozofa, umiejscawiając go w jednym szeregu z Platonem, Arystotelesem czy Leibnizem jako twórcę wielkiego systemu metafizycznego.Napisana z dużym koncepcyjnym rozmachem, erudycją i przenikliwością analizy, książka wskazuje nieoczywiste pokrewieństwa między twórczością Wittgensteina a innych wielkich myślicieli, rozjaśnia liczne nieporozumienia narosłe wokół interpretacji jego filozofii, a przede wszystkim dowodzi, że słynny Tractatus logico-philosophicus nie jest dziełem tak hermetycznym, jak się wydaje. Rzeczy i fakty zafascynują nie tylko filozofów i logików, lecz także wszelkiej proweniencji badaczy Wittgensteina i jego dalekosiężnego oddziaływania na kulturę."Pomimo upływu ponad pięćdziesięciu lat od pierwszego wydania Rzeczy i fakty nie straciły swojej naukowej świeżości. Przedstawione w tej książce myśli wciąż inspirują zarówno filozofów, jak i logików. Zaprezentowany w niej sposób odczytania Traktatu wsiąkł w nasza kulturę filozoficzna. Stał się tez odskocznia do zbudowania przez Wolniewicza własnego systemu ontologicznego, wyłożonego w Ontologii sytuacji (1985). Wszystko to sprawia, że Rzeczy i fakty można zaliczyć do zbioru najważniejszych książek w polskiej filozofii drugiej połowy dwudziestego wieku."Z przedmowy Bogdana Dziobkowskiego
Parerga - z greki parergon, czyli dzieło uboczne - to drobne utwory, przeważnie mało znane, niezaliczane do podstawowej twórczości autora. Dotychczas w polskiej literaturze prawniczej taki właśnie charakter miały prace poświęcone kierunkowi filozoficznoprawnemu, jakim jest law & literature. Inaczej na świecie - wielu znakomitych filozofów prawa, zwłaszcza z anglosaskiej, amerykańskiej kultury prawnej, uczyniło z prawa i literatury główny przedmiot swych dociekań i badań naukowych. Tu jednak podejście jest znacznie skromniejsze, choć cel, jaki przyświeca autorom i redaktorom, został określony dużo bardziej ambitnie. Otóż zbiór 31 artykułów prezentujących owe poboczne zainteresowania badawcze autorów pokazuje fascynującą przestrzeń badawczą i niezwykłe perspektywy dla dalszych studiów w nurcie tzw. literackiej szkoły prawa. Tym samym wartość całej książki przewyższa wartość poszczególnych elementów na nią się składających. Można mieć tylko nadzieję, że w ramach studiów nad estetyką prawa zagadnienia prawa i literatury na stałe zagoszczą w katalogu głównych tematów badawczych także polskich uczonych.,,Monografia pt. Prawo i literatura. Parerga znacznie wzbogaca dorobek polskiej nauki w zakresie badań nad relacjami prawa i literatury. Badanie tych wzajemnych relacji uważam za bardzo wartościowe działanie przepojone głębokim humanizmem. Książka ta jest na tle dotychczasowych badań prowadzonych w Polsce pozycją wyjątkową. Stanowi interesującą spójną całość, metodologicznie i merytorycznie ujętą w dwóch aspektach: od prawa do literatury i od literatury do prawa. Efekty tych badań mogą być interesujące zarówno dla prawników, literaturoznawców, jak i szerokiego kręgu czytelników zainteresowanych uczestnictwem w kulturze.""z recenzji prof. Jadwigi Potrzeszcz
Smutek mamuta jest książką marzeniem, bo powstała z tęsknoty za lepszym i mądrzejszym światem. Takim, który nie tylko akceptuje różnorodność, lecz także ją poznaje, czyni z niej wartość i przewodnika. Jest zaproszeniem do ogniska, przy którym w dawnych czasach siadali nasi przodkowie i opowiadali sobie historie.Te małe, codzienne, ale i te większe. Historie o wojownikach, o potworach, strachu, nadziei, początku i końcu, czyli o tym, z czym człowiek mierzy się do dziś. Z tych historii i ich wspólnego przeżywania powstały kiedyś mity.Dzisiaj, gdy świat stał się jeden, dawne ognisko znacznie się powiększyło. Mamy okazję usiąść przy nim wszyscy i podzielić się opowieściami rodziców i dziadków, poznać nowe i pokochać łączącą nas różnorodność.Jędrek i jego mama już przy nim siedzą, rozmawiają o tradycjach i religiach świata, niektórych bardzo starych, jak opowieści Sumerów, Żydów, Persów, poprzez wierzenia chińskie i japońskie, baśnie syberyjskie, Innuitów, muzułmanów, Indian, a nawet Słowian. Nie jest to jednak zwykła rozmowa. Dawne opowieści budzą się. Baśń ożywa. Wychodzą z niej owady giganty, hinduskie potwory, a nawet sam twórca psychoanalizy, Zygmunt Freud. Magia działa.Przekonanie, że tylko starożytni Grecy stworzyli mity jest mitem - oczywiście w potocznym tego słowa rozumieniu. Wszędzie, gdzie rodzili się ludzie, mity także się rodziły, bo wszędzie ludzie próbowali zrozumieć i opisać świat. Zawsze pojawiał się jakiś Jędrek, który zadawał pytania o początek wszystkiego... A że nasza malutka planeta niestrudzenie kręci się wokół własnej osi, mity łączą i mieszają się ze sobą. Pewnie dlatego współczesna cywilizacja coraz bardziej przypomina danie jednogarnkowe. Ale lubimy takie, prawda? Wiele składników tworzących jeden niepowtarzalny smak! Grzegorz Kasdepke.Nie wątpię, że sam napisałbym lepiej, ale skoro podobno wymarłem, ktoś musiał to zrobić za mnie. Ewa Jałochowska mówi, że jest historyczką sztuki i dziennikarką, ale do tej pory pisała tylko dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Jakąś tam powieść Duchy Singapuru, Historię sztuki dla dzieci i rodziców. Rozmowy z Kajtkiem i W cieniu sławy. Zapomniane rodzeństwa sławnych Polaków. Dla mamutów nie napisała jeszcze nic. Cieszę się, że właśnie naprawia ten błąd.
Materie kultury. Heteronomie życia mieszkańców współczesnych miastW swej najnowszej książce Piotr Jakub Fereński ukazuje relacje zachodzące pomiędzy kulturą, miastem i życiem jego mieszkańców. Autor proponuje specyficzny sposób czytania nakładających się na siebie w przestrzeni miejskiej kodów. Stara się pokazać, jak można interpretować zawarte w niej przekazy i znaczenia. Interesuje go zarówno to, co materialne, namacalne, bezpośrednio obserwowalne, jak i to, co niewidzialne, ukryte, a co zarazem stanowi klucz do zrozumienia sposobów myślenia i zachowań ludzi. Z jednej strony istotne okazują się wartości (estetyczne, artystyczne, etyczne), z drugiej zaś kapitał i praktyki władzy. Fereński zabiera czytelnika w podróż po różnych kontynentach pisze zarówno o Wrocławiu czy Wiedniu, jak i o Braslii, Limie, Detroit, Petersburgu, Nowokuźniecku i Tomsku. Pytając o heteronomie życia w mieście, rozważa kwestie związane z rozwojem cywilizacyjnym, ze znaczeniem architektury, z religią, z ideologią, z polityką, z globalnością, z przeobrażeniami społeczno-ekonomicznymi, z uwarunkowaniami geograficznymi. Najważniejsza wciąż jednak pozostaje kultura...Wśród wielu prac podejmujących tematykę miasta książka Piotra J. Fereńskiego zajmuje szczególne miejsce. Wyznacza je oryginalna kulturoznawcza perspektywa bazującą na zorientowanej na wartości koncepcji kultury S. Pietraszki, ale też integrująca wiele odmiennych punktów widzenia w tym m. in. Lefebvra, Ortegi y Gasseta czy Bourdieu. Wyposażony w takie narzędzia metodologiczne autor zabiera nas w podróż do miast położonych na trzech kontynentach, barwnie ukazując procesy, dzięki którym miasta te stawały się bastionami modernizmu. Polski Wrocław przenikający się z niemieckim Breslau, Wiedeń, Petersburg i syberyjskie Kemerowo, a wreszcie Detroit są świadkami chwały, upadku, a często ponownego odnowienia modernistycznej wizji nie tyle miasta, co całej w nim żyjącej i tworzącej go wspólnoty. Książka jest dygresyjna w najlepszym sensie tego słowa. Autor nie stroni od odniesień do sztuki, literatury, polityki, co sprawia, że przed czytelnikiem otwierają się nowe horyzonty poznawcze. Być może w naszych czasach mozaikowa budowa narracji to jedyny sposób, by powiedzieć coś ciekawego. Niemniej ani na chwilę nie gubi się główny wątek pracy, poszukiwanie odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące kulturowego sensu nowoczesności, dla której życie miejskie jest jednocześnie fundamentem i konstytuującym obrazem.Prof. dr hab. Leszek KoczanowiczPiotr J. Fereński kulturoznawca i historyk idei, zatrudniony w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Prowadzi też zajęcia na wrocławskiej ASP. Autor blisko 110 publikacji z zakresu teorii i filozofii kultury, historii nauki, kultury wizualnej i studiów miejskich. Jest krytykiem sztuki oraz kuratorem wystaw. Współredaguje czasopismo naukowe M. Journal of Visual Semiotics i internetowy periodyk Kultura-Historia-Globalizacja. Współpracuje również z pismem artystycznym Format. Jest członkiem PTK i Stowarzyszenia PAKT. Zrealizował wiele projektów naukowych, społecznych i artystycznych. Prowadzi badania w Polsce, Rosji, na Ukrainie, a także w krajach Ameryki Południowej i Północnej (w Brazylii, Chile, Peru, USA). Interesują go związki pomiędzy estetyką i etyką a klasowością w aspekcie politycznych i ekonomicznych sporów o kształt współczesnych miast. Analizuje też utopijne koncepcje przestrzeni miejskiej. Obecnie bada strategie radzenia sobie z pamięcią o okresie dwudziestowiecznych dyktatur w Chile, Hiszpanii, na Węgrzech oraz na Ukrainie. Prace dotyczą form upamiętniania przeszłości w przestrzeni publicznej.
Miejsca postindustrialne jako przedmiot badań transdyscyplinarnych. Od dizajnu do zakorzenieniaProjekt Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki Rozwój 2.b pt. Miejsca postindustrialne jako przedmiot badań transdycyplinarnych. Od dizajnu do zakorzenienia wyrasta z potrzeby wypracowania transdyscyplinarnej ścieżki badawczej, aby radykalnie uzupełnić i transformować dotychczasowe ujęcia dizajnu poprzemysłowych przestrzeni o złożoną analizę filozofii i antropologii miejsca. Fundamentem, na którym się wspieramy, jest kulturoznawstwo []. Zależy nam jednak na radykalnym wychyleniu dyskursu kulturoznawczego w stronę filozofii i antropologii miejsca, ale i dalej w stronę dziedziny sztuk plastycznych, a także działań twórczych projektantów czy praktyków kultury. Perspektywa taka, jakkolwiek łącząca dotychczasowe badania, prowadzone na wielu polach, jest jednak ich przekroczeniem. Kluczowe jest dla nas przejście od ujęcia dizajnu jako jedynie artystycznej i społecznej ingerencji w przestrzeń postindustrialną do dizjanu, który byłby wejściem w złożoną kulturową wykładnię miejsca regionu, tożsamości miejsca, fundamentów aksjologicznych i metafizycznych wspólnoty, doświadczenia kulturowego. Szukanie miejsca, zakorzenienia i domu po stronie projektowania przestrzeni poprzemysłowej wymaga spotkania porządków myślenia i doświadczenia kulturowego by budować ścieżkę badawczą, wrażliwą na czas i miejsce, kulturową i historyczną głębię. Wydobycie potencjału w poprzemysłowej przeszłości jest zarazem wezwaniem do odpowiedzialnego wpisania się w miejsce.
Niniejsza publikacja stanowi zbiór artykułów na tematy ważne i bardzo ważne, obejmujące swoim zakresem takie nauki, jak socjologia, psychologia, filozofia oraz pedagogika. Początkowo artykuły miały być skierowane tylko do młodszego pokolenia, ale w czasie ich powstawania okazało się, że mogą zainteresować każdego potencjalnego czytelnika. Jest to literatura obowiązkowa dla młodzieży, ale także studentów socjologii, psychologii, pedagogiki, filozofii, nauk medycznych i tych wszystkich osób, które interesują się otaczającym ich światem. Świat zmienia się w sposób dynamiczny, zatem coraz trudniejsze staje się uchwycenie go w danym momencie. Było to nie lada wyzwanie dla autorów publikacji, żeby skupić się na określonym, małym wycinku rzeczywistości i go w sposób zrozumiały opisać, biorąc pod uwagę fakt, że wszystko szybko ulega przekształceniu. (Z Wprowadzenia)
W czasach negowania autorytetów, brutalizacji życia publicznego oraz negowania prawdy opracowanie to jest niezwykle ambitną próbą wyjaśnienia otaczającej nas rzeczywistości w sposób obiektywny, z zastosowaniem naukowego wywodzenia stawianych tez. (prof. Piotr Jabkowski)
Projekt Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki Rozwój 2.b pt. Miejsca postindustrialne jako przedmiot badań transdyscyplinarnych. Od dizajnu do zakorzenienia wyrasta nie tylko z potrzeby wypracowania transdyscyplinarnej ścieżki badawczej, ale również pokazania praktykowania miejsca postindustrialnego w kulturze. I to sfery praxis dotyczy prezentowany tom.Spojrzenie, które łączy perspektywy teoretyków i praktyków kultury, a także projektantów, jest ważne w badaniu zjawisk związanych z dziedzictwem postindustrialnym. Dla humanistyki istotne jest uchwycenie momentu przejścia od zagadnień projektowych do kulturowego namysłu nad zaprojektowanymi miejscami/rzeczami/pojęciami. Odwrót od produkcji przemysłowej jako wytwarzania rzeczy, na rzecz wytwarzania i przetwarzania idei, znaczy szlak transformacji technologicznej i powstającego przemysłu usług. Odejście od tego, co planowe i masowe, ku temu, co przynajmniej w potencji indywidualne, otwiera nas na praktyki projektowe przekształcające to, co wykorzenione, opuszczone, dawne, zdegradowane. Analizy miasta, dizajnu, ekonomiki, społecznościowej okolicy otwierają się na badawcze oswojenie eksplozji projektowania w odziedziczonej przestrzeni postindustrialnej. Miejsce, jakkolwiek dzisiaj nadwerężone, jest wciąż wyzwaniem w myśli humanistycznej.
Swój Obcy Wróg. Wędrówki w labiryntach kultur, red. Tomasz Michał KorczyńskiInny jest trwałą figurą naszego myślenia. Zdaje się, że napisano już o tym wszystko, rozpisując Inność na wszelkie możliwe warianty. Wynika to z faktu, że świat zawsze był wielokulturowy, był zatem od zarania dziejów melang różnych konwencji życia, które ścierały się ze sobą, rywalizowały, ale potrafiły także zgodnie współżyć na mocy przyjętych reguł. Historia kultury to dzieje kontaktów, dyfuzji, wzajemnych inspiracji, dzięki którym budowało się przekonanie, że istniejemy wprawdzie my, ale nigdy nie jako samotna wyspa, lecz w otoczeniu innych. Stąd właśnie tendencja na równi indywidualna jak zbiorowa do kategoryzowania owych innych i wpisywania ich w szerokie spektrum wariantów: swój przyjaciel wróg obcy monstrum etc. Również ta książka pokazuje, iż najpierw rodzą się społecznie fundowane kategorie ludzi, a dopiero potem przypisuje się im odpowiednie charakterystyki, które następnie mają walor obowiązujących wyobrażeń o konkretnym gatunku. Dlatego właśnie inność i obcość nie mają granic, w tym sensie, że mają tendencję do multiplikowania się i rozsiewania w społecznych imaginarium każdej grupy ludzkiej.Tom składa się z trzech części tematycznych, odrębnych formalnie, ale korespondujących ze sobą w wielu momentach. Część pierwsza zawiera rozważania teoretyczno-metodologiczne nad aporiami i horyzontami badań nad obcością, niestroniące także od pewnych ogólniejszych przesądzeń filozoficznych. Część druga gromadzi wypowiedzi autorów na temat krajowej rzeczywistości w kilku odsłonach, traktując najpierw o historycznych, a potem także o współczesnych odmianach konstruowania opozycji my oni. Część trzecia opowiada wreszcie o doświadczeniach swojskości, obcości i wrogości w różnych kulturowych kontekstach, będąc wprawdzie wędrówką poza polską rzeczywistość kulturową, ale wskazującą na wspólne punkty przecinania się nastawienia rodzajowego, które zawsze skutkuje klasyfikacjami kategorialnymi grup ludzi, tracących własną indywidualność na rzecz charakterystyk grupowych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?