Wszystkie tragedie rodzinne, ciężkie choroby, wypadki, samobójstwa i przestępstwa, a także skrajne wyrzeczenia, niezrozumiała pokuta oraz stany lękowe wiążą się z konfliktem między sumieniem świadomym a nieświadomym i z konfliktem między porządkami,, którym one służą. Jeśli to zrozumiemy, będziemy w stanie przekroczyć granice zarówno sumienia świadomego, jak i nieświadomego. Wówczas też uda się nam zaspokoić i połączyć ich potrzeby na wyższej płaszczyźnie, na płaszczyźnie duszy.
Nie sposób zrozumieć Chin ani Chińczyków, jeśli się nigdy nie czytało Księgi dao i de i nie zna się legendy o Starym Mistrzu, który ją napisał, gdy porzucił świat cywilizowany, by zamieszkać w górach. W życiu publicznym mieszkańcy Kraju Środka wciąż prowadzą dialog z Konfucjuszem, lecz prywatnie kochają Starego Mistrza. To od niego uczą się tego, jak być naprawdę sobą tu i teraz, w środku świata, takiego, jakim on faktycznie jest, z jego wieczną bieganiną i zaaferowaniem, z jego małymi i wielkimi celami, które należy osiągać wciąż i wciąż od nowa. Pośrodku świata polityki i kultury odnajdują, dzięki tej księdze drogę do natury, do wielkiej ciszy i spokoju, które trwają ponad szczytami gór. l to przesłanie ma walor uniwersalny - nie trzeba się urodzić w Azji, żeby z niego skorzystać, a przy okazji może także lepiej zrozumieć jedną z najstarszych cywilizacji dalekowschodnich? Książka adresowana jest również do tych, którzy interesują się myślą i praktyką buddyzmu. Tym wszystkim, których zdumiewa, jak bardzo chiński chan i japoński zen różnią się od swego indyjskiego pierwowzoru, komentarze neotaoistycznego filozofa Wang Bi mogą pomóc w ujrzeniu narodzin tej formy duchowości we właściwym kontekście.
W polityce i poezji Chińczycy upodobali sobie wyrażenie aluzyjne, sformułowanie okrężne od bezpośredniej konfrontacji woleli subtelność ujęcia nie wprost. Mówimy, że to po chińsku, nie rozumiejąc, z czego wynika ich postępowanie. Nie godząc się na określanie tej różnicy jako natury czy szczególnej mentalności, Francois Jullien pokazuje, na czym polega taka strategia sensu i jaką ma skuteczność.
U progu Epoki Ducha to komentarz do nauki duchowej Żywej Etyki, adresowanej do tych, którzy nie boją się odrzucić zatęchłych przesądów, którzy śmiało zwracają się ku poszukiwaniom Jedynej, Odwiecznej Prawdy.
Prawda jest syntezą, ona nie dzieli, lecz jednoczy. Szczęśliwi ci, którzy potrafią ją odnaleźć!
Żydzi z tarnowskiego getta
Dojście Hitlera do władzy i jego upodobania antropologiczne
Selekcje ludności i wojenne przesiedlenia
Antropologia i medycyna w Trzeciej Rzeszy
Rasa i rasizm
Działalność antropologów w Trzeciej Rzeszy
Napisana z pasją i inteligencją, niniejsza książka przedstawia jeden z przełomowych okresów we współczesnej historii intelektualnej. Adam Kuper prezentuje argumenty przeciwko determinizmowi kulturowemu i twierdzi, że siły polityczne i ekonomiczne, instytucje społeczne oraz procesy biologiczne muszą uczestniczyć w pełnym wyjaśnieniu problemu, dlaczego ludzie myślą i zachowują się tak, a nie inaczej.
To najbardziej wnikliwe omówienie i analiza złożonych zagadnień, z jaką miałem do tej pory do czynienia. Wszyscy moi studenci uważają tę książkę za , , i . Kompozycja tekstu zwiększa użyteczność całego tomu, a wysoki poziom naukowy czyni niezwykle cenny dodatek do badań nad Azją oraz kształcenia uniwersyteckiego studentów zaawansowanych.
To opowieść o życiu człowieka, przedstawiona przez pryzmat rozwoju duchowego i reinkarnacji. Pokazuje jego dzieje w pojedynczym, pełnym cyklu inkarnacyjnym, począwszy od okresu sprzed urodzin, poprzez życie na Ziemi, aż do finału po drugiej stronie. Losy bohatera przeplatają się z rozważaniami z pogranicza ezoteryki, duchowości i spraw życiowych, niekiedy pozornie banalnych, a jakże istotnych dla zrozumienia reinkarnacji. Atutem są dialogi głównego bohatera z innymi postaciami, jak również osobiste monologi i przemyślenia, które uwidaczniają związki duchowe z codziennymi sprawami.
Jedna z najważniejszych i najciekawszych prac Goody`ego. Autor prezentuje wpływ pojawienia się i upowszechnienia pisma na kształt kultur - przede wszystkim w ich warstwie instytucjonalnej. Operując licznymi przykładami zaczerpniętymi ze starożytnego Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Afryki Zachodniej i średniowiecznej Europy, przedstawia "logikę pisma": wprowadzane przez nie wzory organizacji społecznej. Kreśli ogólne kierunki przemian, lecz przede wszystkim śledzi kształtowanie się pod wpływem pisma nowych postaci religii, gospodarki, państwa i prawa. W przemianach, jakie dokonały się w późnej starożytności i średniowieczu, dostrzega początki rozwiązań, które rządzą tymi dziedzinami do dziś.
Dzieło Marsyliusza z Padwy noszące tytuł Obrońca Pokoju (Defensor pacis) należy niewątpliwie do najoryginalniejszych i najciekawszych średniowiecznych utworów poświęconych problemom państwa i polityki. Uznane zrazu za antykościelny pamflet napisany dla doraźnych politycznych celów w walce Ludwika Bawarskiego z Janem XXII, krytykowane za swe radykalne sformułowania nawet przez takich stronników cesarza, jakim był Ockham, i rychło zapomniane, doczekało się ponownego odkrycia i niezwykłego uznania na przełomie XIX i XX wieku. Ogłoszono je wówczas dziełem genialnym, które miało antycypować wiele późniejszych kierunków politycznych i prądów filozoficznych, a samego autora uznano za poprzednika Machiavellego, Monteskiusza, Locke'a, Hobbesa, Spino-zy, Rousseau, a nawet Kanta, oraz za prekursora nowożytnych teorii państwa i prawa. Z jednej strony dzieło to jest naturalną konsekwencją i logiczną konkluzją sporów między Kościołem i państwem rozwijających się w europejskiej myśli politycznej do końca XIII wieku (i w tym sensie stanowi niejako kwintesencję średniowiecznej myśli politycznej i prawnej), z drugiej strony daje początek rozważaniom i teoriom społecznym i politycznym, którymi średniowiecze nie zajmowało się dotąd wcale.
Doskonały wybór tekstów po raz pierwszy tłumaczonych na język polski! Część druga świetnie przyjętego przez czytelników zbioru artykułów z zakresu współczesnej antropologii. Podobnie jak w pierwszej części, prezentowane teksty zostały ułożone w pięć działów odpowiadających najważniejszym kierunkom zainteresowań teoretycznych i przedmiotowych antropologii.
W obliczu wszechobecnego w kulturze współczesnej materializmu, sprowadzającego człowieka do sumy jego popędów, autor stawia prowokacyjne pytanie: czy współczesny człowiek ma jeszcze duszę? Czy materializm jako pewien nurt w filozofii rzeczywiście dysponuje niepodważalnymi argumentami na poparcie tezy, że w człowieku nie ma miejsca dla jakiegokolwiek elementu niecielesnego? Jakie można znaleźć kontrargumenty? Gdzie ich szukać? Z pomocą przychodzi filozofia klasyczna, bazująca na myśli św. Tomasza z Akwinu. "Czy człowiek współczesny ma jeszcze duszę?" to znakomita lektura zarówno dla poszukujących odpowiedzi na trudne pytania współczesności, jak i dla studiujących, czy tylko zainteresowanych filozofią.
Książka prezentuje mało znany nurt neoplatońskiej myśli filozoficznej i religijnej od V do XV wieku. Autor kreśli sylwetki filozofów (Dionizy Areopagita, Maksym Wyznawca, Eriugena, Joachim z Fiore, Mikołaj z Kuzy). Omawia zjawiska ważne dla ponadczasowych związków filozofii, kultury i religii.
Wybór wybitnych naeoplatoników w tej książce jest nader celny i stanowi świetny przewodnik w olbrzymim temacie. Autor podaje zwięzłą informację o najważniejszym polskim wkładzie do filozofii i religii, jakim są Bracia Polscy. Stara się zwalczać fatalne uprzedzenia, jakie ciągle u nas budzi słowo "gnoza".
Dlaczego etyka popłaca? Co generuje większy zysk i pomyślność jednostek i społeczności: troska o interes własny czy dbanie o interes wspólny? Ten dylemat towarzyszył ludziom od dawna. Ale dlaczego dać się uwięzić pomiędzy tymi dwiema skrajnościami? Często najefektywniejsza bywa trzecia droga, wyjście w inny wymiar, poza te dwa przeciwieństwa. Już Adam Smith za pewnik przyjmował wielką efektywność interesu własnego, o ile jest rozumiany całościowo. Za formalny dowód tego twierdzenia w końcu XX wieku John Nash dostał Nagrodę Nobla. Więc na co jeszcze czekamy? Zawsze były firmy i ludzie działający w taki sposób, że nie zaniedbując własnego interesu rozumieli go całościowo. Od lat 90-tych XX wieku łączą swe działania wykazując, że etyczne działanie w biznesie jest nie tylko słuszne moralnie w kontekście relacji międzyludzkich, ale również ekonomicznie bardzo uzasadnione. „Etyczny kapitalizm” – napisany przez Stephena B. Younga, dyrektora wykonawczego Okrągłego Stołu z Caux – wyjątkowej międzynarodowej sieci liderów biznesu z całego świata – pokazuje strategię, która przynosi naprawdę trwałe dochody, zwiększa wartość firm i buduje pomyślność społeczności. Pokazuje jak skutecznie i trwale korzystać z rozmaitych form kapitału: finansowego, ludzkiego, rzeczowego, społecznego i reputacji, oraz jak je budować i rozwijać. ------------ Przewodnik stosowania Zasad Prowadzenia Działalności Gospodarczej Okrągłego Stołu z Caux ------------ „Stwarzaj światy, do których problemy nie mają powrotu” D.Lynch, D.Neenan, „Evergreen: biznes to gra nieustannych powrotów”
Sedno romantycznego przełomu polegało na przyznaniu naturze atrybutów niezwykłości i pełnej autonomii. Szli tedy romantycy nad morza i w góry, nad Świteź i Gopło, do Jądra gęstwiny" litewskich puszcz i nad przepaście w Czufut--Kale - z ciekawością i dumną pokorą odkrywców, którzy nie ufają papierowym księgom (choć byli tych ksiąg namiętnymi a zawziętymi czytelnikami), lecz pragną na miejscu doświadczyć tajemnic świata i głosu własnego serca. [...] Wielu romantyków zdumiewało się niezmordowaną dynamiką natury, jej aktywnością twórczą, tym, że nigdy nie powtarza swych wytworów, że jest nieskończenie różnorodna, że na tym samym drzewie próżno by szukać dwóch identycznych liści i na morskim brzegu - dwóch takich samych fal. Jednakże podziw mieszał się z przerażeniem.
Najbardziej znana książka głośnego francuskiego filozofa, wydana po raz pierwszy w 1981 roku i przetłumaczona na kilkanaście języków. Autor rozpoczyna w niej wywód od przywołania opowieści Borgesa, w której kartografowie Cesarstwa przygotowują mapę tak dokładną, że pokrywa szczelnie całe terytorium, a potem rozpada się wraz z Cesarstwem. Baudrillard uważa jednak, że sprawy zaszły znacznie dalej niż w tej opowieści - ""rzeczywistość nie istnieje"", nie ma już mapy i terytorium, znikła też sama różnica między tym, co rzeczywiste i tym, co wyobrażone: istnieją jedynie hiperrzeczywiste znaki podające się za rzeczywistość.
„U stóp Mistrza", „Światło na ścieżce" i „Głos Milczenia" perły mistycyzmu Wschodu to trzy drogowskazy, teksty podawane przez Guru uczniom, którzy nieodwołalnie zdecydowali się na oczyszczenie serca, pozbycie się egoizmu, rozwijanie wyższej instytucji i służenie dla Dobra Powszechnego w celu złagodzenia cierpienia ludzkości i zmniejszenia ciemnoty.
Czy wiecie, co to takiego postestas clavium? Oczywiście, wiecie, ale według wszelkiego prawdopodobieństwa jedynie w przybliżeniu, kto bowiem miałby w dzisiejszych czasach ochotę zajmować się dogmatyką katolicką?! Tymczasem istnieją wszelkie podstawy do przypuszczenia, że chyba nie mamy racji, sądząc, że dogmatyka katolicka pozostaje nam tak bardzo obca. Zerwijcie zewnętrzną powłokę z dowolnego Europejczyka, choćby nawet był on pozytywistą albo materialistą, a bardzo szybko dostrzeżecie średniowiecznego katolika, trzymającego się kurczowo niezbywalnego i wyłącznego prawa otwierania wrót królestwa niebieskiego dla siebie i swoich bliźnich. Do prawa tego pretendują na równi i materialiści, i ateiści, i wierne owieczki wielkiego stada podległego namiestnikowi świętego Piotra. (...) (fragment)
Lew Szestow, właśc. Lew Isaakowicz Szwarcman. Pochodził z zamożnej rodziny kupieckiej. W Kijowie, Moskwie i Berlinie studiował matematykę i prawo; nie odebrał akademickiego wykształcenia filozoficznego. W latach 1896–1914 podróżował po Europie, na dłużej zatrzymał się we Włoszech i Szwajcarii. Pomiędzy rokiem 1914–1920 mieszkał w kraju, rewolucję lutową przeżył w Moskwie.
W tym czasie pracował m.in. jako wykładowca na uniwersytecie w Kijowie.
W roku 1920 opuścił komunistyczną Rosję, w której jego poglądy były źle widziane. Początkowo zamieszkał w Genewie, później, tj. w 1921 r. przeniósł się do Paryża, w którym natychmiast zdobył rozgłos. Został profesorem slawistyki na Sorbonie – w latach 1922–1936 wykładał tam także filozofię. Był to czas wytężonej pracy pisarskiej, dzięki której Szestow obok Kierkegaarda, stał się jednym z najważniejszych inicjatorów egzystencjalizmu chrześcijańskiego.
Jego twórczość obejmuje kilkaset artykułów i kilkanaście książek, które po dziś dzień cieszą się dużym uznaniem.
"Monografia Pawła Łukowa jest wybitną pracą z filozofii medycyny. Jest kompletna teoretycznie, śmiała, oryginalna i ma wyraźne konsekwencje praktyczne. Proponowana w niej metoda rozwiązania problemów pojawiających się w relacji lekarz–pacjent została przemyślana i opracowana w szczegółach. Jest przy tym na tyle ogólna, by we wszystkich istotnych kwestiach podjęcie konkretnych decyzji pozostawić samym zainteresowanym. W ten sposób autorowi udało się z powodzeniem pogodzić filozoficzny i medyczny punkt widzenia na relację lekarz-pacjent. Szczególne uznanie i podziw musi budzić fakt, że normatywne propozycje zostały poparte autorytetem Kanta oraz wielu spośród najlepszych autorów zajmujących się filozofią medycyny" – z recenzji prof. dr. hab. Jacka Hołówki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?