Ta książka to – napisana z głębokim szacunkiem i dbałością o prawdę – panorama systemów i wierzeń religijnych od zarania dziejów ludzkości po wiek dwudziesty pierwszy. Pokazuje, jakich odpowiedzi udzielał człowiek w swoich dziejach na pytania będące fundamentem religii: Skąd się wziął wszechświat, a w nim człowiek? Czy istnieje ktoś, kto ich stworzył? Czy śmierć jest końcem wszystkiego? Czy czeka nas może coś jeszcze? A jeśli tak, to co to właściwie będzie?
Nie ograniczając się do największych religii – judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, buddyzmu i hinduizmu – autor rozważa, skąd wzięły się wierzenia religijne, jak ludzie szukali i nadal poszukują sensu istnienia, analizuje dzisiejsze fascynacje scjentologią i kreacjonizmem, przemoc o podłożu religijnym, wrogość między ludźmi religijnymi i sekularystami, a także wiele innych problemów. Pisząc dla wierzących i niewierzących, a szczególnie dla młodych, którzy dopiero wyrabiają sobie własne zdanie, z wielką wrażliwością prowadzi czytelników przez świat wiary, podkreśla jej wyjątkową wartość dla człowieka, wzbudza ciekawość i zachęca do tolerancji.
Richard Holloway, emerytowany biskup Edynburga i prymas Szkockiego Kościoła Episkopalnego, jest autorem ponad dwudziestu książek, w tym światowego bestsellera Leaving Alexandria: A Memoir of Faith and Doubt (2012), prowadzi też programy radiowe i telewizyjne. Mieszka w Edynburgu.
Wewnętrzna doskonałość oraz piękno teorii względności po dziś dzień zachwycają nie tylko fizyków, ale także i filozofów. Wojciech Grygiel ukazuje drogę, jak w matematycznych zawiłościach tej teorii doszukać się głębokich problemów filozoficznych, i przekonać się, że teoria względności to nie tylko hermetyczna gra matematycznych symboli, ale oryginalny produkt ludzkiego geniuszu, będący szeroką syntezą dziedzictwa europejskiej myśli. Teoria ta wciąż inspiruje do dalszego namysłu nie tylko nad kolejnym unifikacyjnym krokiem fizyki, ale też nad pytaniami o sens Wszechświata jako ontycznej całości. Jak scena stała się dramatem to kompendium wiedzy fizycznej oraz niezwykle wartościowe studium filozoficzne i historyczne. Jest dla czytelnika szansą całościowego spojrzenia na najważniejsze komponenty teorii względności. Może być także punktem wyjścia do badań, w których można podążać tropem Autora lub, korzystając z dostarczonej w książce wiedzy, pójść własną drogą ku zrozumieniu tego, co odkryte lub ku odkryciu czegoś nowego. - prof. Jerzy Dajka, Uniwersytet ŚląskiWojciech Grygiel podjął ciekawą próbę odpowiedzi na pytanie, dlaczego einsteinowska teoria względności jest nie tylko skuteczna, ale również piękna. Podążając za przekonaniem Greków, że to symetria decyduje o pięknie i pozwala precyzyjnie opisać świat pokazuje, jak przekonanie to manifestuje się w jednej z najwspanialszych naukowych teorii. Kompetentnie i w sposób interesujący dowodzi, jak filozofia i fizyka były i nadal są głęboko ze sobą powiązane. - prof. Bogdan Dembiński, Uniwersytet Śląski.
Choć niniejsza książka sytuuje się w ramach antropologii społecznej, jej celem nie jest przedstawienie etnograficznego opisu środowiska osób transpłciowych w Polsce. Zawiera raczej „etnografię kategorii” (Valentine 2007), w której śledzę sposoby działania rozmaitych koncepcji związanych z płciową nienormatywnością. Czytelniczka znajdzie tu więc informacje dotyczące rozwoju środowiska osób transpłciowych w Polsce czy indywidualnych strategii budowania transpłciowych tożsamości, jednak kwestie te nie są głównym przedmiotem analizy. Ta dotyczy przede wszystkim społecznych procesów wytwarzania kategorii transpłciowości oraz ich historycznych uwarunkowań. Takie sformułowanie problemu badawczego wynika z dwóch założeń: po pierwsze, że kategorie, którymi się posługujemy, są wytworem określonych praktyk i relacji społecznych, a po drugie, że transpłciowość w związku z tym należy uznać za lokalną zachodnią kategorię będącą pochodną splotu społecznych i politycznych uwarunkowań takich jak kolonializm czy rozwój dwudziestowiecznej seksuologii i endokrynologii. A zatem żeby móc opisać jak transpłciowość funkcjonuje w polskich dyskursach medycznych i aktywistycznych, trzeba najpierw zidentyfikować główne nici tego splotu.
Ze Wstępu
Kto to jest mandragora? Co to jest mandragora? Gdzie znaleźć mandragorę? Jak znaleźć mandragorę? Co robi mandragora? – to 5 pytań, na które Mandragora – Klasyfikcje podaje 233 odpowiedzi układające się w wielowątkową i otwartą opowieść o ludziach i innych gatunkach, a także o świecie, który wymyka się wszelkim próbom jego porządkowania i klasyfikowania. Przez swoje przypadkowe podobieństwo do człowieka mandragora znajduje się na granicy światów, kieruje naszą uwagę ku temu, co nas łączy z innymi organizmami żywymi, ku wspólnym jednokomórkowym przodkom, czy operującemu w nas wszystkich kwasowi dezoksyrybonukleinowemu.
Mandragora – Klasyfikcje to opowieść utkana z faktów i fikcji. Tworzą ją przytoczenia, przechwycenia, interpretacje, komentarze, wycinki prasowe, refleksje filozoficzne, botaniczne opisy, medyczne zalecenia i przepisy na magiczne specyfiki. Próby zrozumienia tego, jak to się stało, że roślina wygląda jak człowiek, uruchomiły całą kaskadę teorii, wierzeń, metafor i przypowieści. Mandragora, niczym Światowid, zyskała wiele twarzy i różnych znaczeń w zależności od miejsca i kultury.
Książka jest wynikiem […] pracy jej redaktora naukowego, Lecha Witkowskiego, w Archiwum Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, ale przede wszystkim jego narastającego przekonania, że „historia naszego życia społecznego i rozwoju akademickiego humanistyki – a pedagogiki w szczególności – wpisana w wiek XX […] wymaga ponownego namysłu, penetracji archiwów […] i wypracowania nowych perspektyw interpretacyjnych […]”. […] Czytelnicy tej doprawdy niezwykłej inicjatywy wydawniczej, w starannym i erudycyjnym opracowaniu redaktorskim, będą mieli do czynienia z dziełem na miarę rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Bardzo godnie zatem zarówno redaktor naukowy tomu, jak i Oficyna Wydawnicza „Impuls” opublikowaniem tego dzieła wpisują się w obchody jubileuszowe. Samo dzieło, jak sądzę, doskonale będzie służyło kształtowaniu tożsamości polskiej pedagogiki. […] Oby ziściło się marzenie Lecha Witkowskiego wyrażone w zdaniu tłumaczącym tytuł publikacji: „Pora na nowo, dla nowej epoki w polskiej pedagogice, zaczerpnąć świeżego powietrza dla życia duchowego, by oddech myśli stał się głębszy […]”.
Kim są nieużytkownicy biblioteki? Nieuchwytni, niewidzialni, a niekiedy może po prostu zapomniani? Dlaczego nie odwiedzają biblioteki? Czy czytają książki, a jeśli tak, to z jakich źródeł je pozyskują? Jaką część (według większości danych statystycznych rosnącą…) publiczności bibliotecznej – grupy docelowej, do której biblioteka kieruje swoje działania, stanowią? Jak dużym wyzwaniem jest dotarcie do nich i poznanie powodów „nieużytkowania”?
„Z biblioteką czy bez? Badanie nieużytkowników biblioteki”, publikacja odpowiadająca na powyższe pytania, posiada niezwykle praktyczny charakter. Prezentuje bardzo uniwersalne narzędzie badawcze, które może znaleźć zastosowanie w badaniach nieużytkowników wszystkich typów bibliotek. Inspiruje również do jego zastosowania i podjęcia próby przeprowadzenia badania, które może być ważnym krokiem w kierunku poszerzenia grona użytkowników biblioteki.
Książka napisana jest przejrzystym i przystępnym językiem, a równocześnie zachowuje charakter pracy naukowej. „Naszpikowana” twardymi danymi, pochodzącymi z wielostronnych analiz, bogatym materiałem poglądowym, opisem realnych trudności w prowadzeniu badań oraz rzeczowymi próbami dociekania zaistniałego stanu rzeczy. Wypełnia widoczną lukę istniejącą na krajowym rynku wydawniczym.
Dlaczego spośród kilkunastu żyjących niegdyś gatunków hominidów przetrwał właśnie homo sapiens? Co właściwie tak mocno odróżnia nas od wszystkich innych istot z którymi dzielimy planetę? Kiedy i jak doszło do tego odróżnienia?
„Kim więc jesteśmy my, gatunek malarzy i poetów? Jak do tego doszliśmy? Jak to się stało, że ci bezimienni artyści z jaskiń południowej Europy trafili tam, by uprawiać swoje rzemiosło tak dawno temu? Skąd przybyli? Dlaczego, spośród wszystkich gatunków w historii, tylko oni wpadli na to, by zostawić po sobie te subtelne ślady? I, to być może najciekawsze pytanie, dlaczego je zostawili?”
Książka ta jest odyseją, wyprawą przez mgły czasu do zamierzchłej przeszłości. Co właściwie tak mocno odróżnia nas od wszystkich innych gatunków z którymi dzielimy planetę? Jak, biorąc pod uwagę, że nasze początki nie różnią się niczym od początków wszystkich innych żywych istot, dochodzi w trakcie ludzkiego życia do pojawienia się tych różnic. W którym momencie ewolucji człowieka powstało to, co oddziela nas od pokrewnych nam stworzeń? I, pytanie które chyba najbardziej dręczy Autora, dlaczego to właśnie nasz rodowód okazał się tak znakomity?
„Znakomicie napisana, mocna, prowokacyjna książka, którą świetnie się czyta” (Wall Street Journal)
„Niezwykle przystępny i aktualny opis ewolucji człowieka spod pióra jednego z najwybitniejszych psychologów ewolucyjnych w Wielkiej Brytanii” (Guardian)
„Robin Dunbar to jeden z najbardziej twórczych badaczy ewolucji człowieka i jego książka dobitnie to udowadnia” (Robert Foley)
Jesień Średniowiecza wybitnego hoelnderskiego pisarza, kulturoznawcy, historyka i etnologa Johana Huizingi (1872-1945) zaliczana jest do jednych z najbardziej klasycznych dzieł XX-wiecznej humanistyki. Jak pisze w Przedmowie sam autor ""ta książka stara się ukazać czternaste i piętnaste stulecie nie tyle jako zapowiedź nadchodzącego Renesansu, ale jako schyłek średniowiecza, jako wiek, w którym średniowieczne myślenie osiąga końcowe stadium swego żywota, na kształt drzewa o przejrzałych owocach, nie w pełni rozwijających się i rozwiniętych. Wybujały rozrost narzucających się, dawnych form żywego myślenia, sztywnienie i usychanie poprzednio ważkiego zasobu myśli: oto główna treść. I faktycznie jego dzieło to niezwykle barwna, na szeroką skalę zakrojona panorama późnośredniowiecznego świata (na terenie Holandii, płn. Niemiec, Francji) . Autor przedstawia, jak zmieniała się i pod wpływem jakich czynników mentalność, sposób myślenia ówczesnego człowieka, przy czym doceniając czynniki ekonomiczne głównie jednak zajmuje się przemianami ducha: interesują go zatem bardziej idee - od zmian etosu rycerskiego, po myśl religijną, zwł. mistyczną. Pisząc o ówczesnym życiu religijnym stwierdza iż w tej epoce pojawiły się niezwykle ostre nie dające się pogodzić sprzeczności. Ale obelgi i nienawiść w stosunku do kapłanów i zakonników są jednak odwrotną stroną powszechnego i głębokiego przywiązania i czci, jaka ich otaczała. Gdy pisze o wrażliwości estetycznej, to w sposób przekonujący udowadnia, że człowiekowi średniowiecznemu nie znane było jeszcze pojęcie piękna, ale jak to udowadnia. I tak o każdej ze sfer życia. Jednem słowem tę książkę winien przeczytać nie tylko amator historii ale każdy, kto choć trochą chce zrozumieć naturę nie tylko tamtych czasów, ale i człowieka nowożytnego, a może i współczesnego
Zrozumieć Skargę! Zrozumieć go, a nie tylko wypowiadane przez niego myśli, zarazem zrozumieć jego stosunek do tych myśli, nierzadko tnących aż do szpiku tych, do których były adresowane, bez względu na ich stan i godność – stosunek do myśli powinnych, legitymizowanych w tej powinności tak przez jego wierność prawdzie, jak i miłość względem ojczyzny, której rozpoznawane przez niego prawdy o niej samej, żywotnie dotyczyły, to fascynująca przygoda, nie tylko badawcza, ale i duchowa.
Fragment książki, s. 14
Ta wielodyscyplinarna monografia naukowa proponuje autorskie studium jednego z kluczowo ważnych obszarów myśli Piotra Skargi SI, mianowicie jego myśl społeczną, podejmującą najważniejsze zagadnienia dotyczące stanu moralnego, religijnego, obywatelskiego i społecznego Rzeczypospolitej końca XVI i początku XVII wieku. Na tle stanu badań nad XVI-wieczną polską myślą społeczno-polityczną, a dokładniej nad jej Skargowskim dziedzictwem, zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami, studium to wnosi ważny wkład do tych badań.
Prof. dr Marek Inglot SJ (Papieski Uniwersytet Gregoriański, Rzym)
Jest to pierwsza w istocie próba całościowego zaprezentowania myśli Skargi, kaznodziei zatroskanego o los ojczyzny swojej i jej członków, na którą tak długo czekała polska nauka. Fakt, że – jak Skarga – Autor spogląda niekiedy "okiem kaznodziei", czyni Jego dokonanie jeszcze bardziej interesującym, bo i w ten sposób lepiej odsłania on to, co chciał odsłonić: jezuicką perspektywę.
Prof. dr hab. Bogdan Szlachta (Uniwersytet Jagielloński)
Rozprawa Adama Jonkisza zawiera wyczerpujące, oryginalne i wartościowe ujęcie elementarnej teorii pytań. Jest to książka, która istotnie wzbogaca tradycję, z której wyrasta – tj. tradycję Ajdukiewiczowską. Autor uwzględnia o wiele bogatszy "materiał empiryczny" i wprowadza o wiele liczniejsze i subtelniejsze dystynkcje pojęciowe, dzięki którym jego obraz "obszaru erotetycznego" jest o wiele pełniejszy niż obraz naszkicowany przez Ajdukiewicza.
Skorzystają z niej z pewnością filozofowie i logicy specjalizujący się w problematyce erotetycznej – i szerzej: semiotycznej i metodologicznej. Może ona także stanowić istotną pomoc dydaktyczną dla odpowiednio przygotowanych studentów szkół wyższych.
Prof. dr hab. Anna Brożek
Logiczna teoria pytań jest specjalnością polską. Jej podstawy zbudował w 1938 roku Kazimierz Ajdukiewicz, a później w różnych kierunkach rozwijali ją m.in. Tadeusz Kubiński, Leon Koj, Andrzej Wiśniewski, Jacek J. Jadacki i Anna Brożek. Książka Adama Jonkisza wpisuje się w tę szacowną tradycję, a zarazem proponuje oryginalne i całościowe ujęcie teorii pytań.
Proponowana przez autora teoria pytań jest teorią jednolitą i zarazem bogatą. Znaczy to, że pozwala ująć strukturę rozpatrywanych (i potencjalnie wszystkich) pytań za pomocą jednego prostego schematu (*). Z drugiej strony schemat ten dopuszcza swe rozmaite konkretyzacje różnych typów. Autor dokładnie omawia te typy (wraz z ilustrującymi je przykładami) oraz pokazuje szczegółowe (niekiedy zaskakujące) różnice między nimi. Przy okazji wprowadza pewne interesujące nowości i dochodzi do ciekawych rezultatów.
Książka Adama Jonkisza nie tylko dostarcza dojrzałej teorii pytań i odpowiedzi, lecz także inspiruje do stawiania kolejnych pytań (na temat pytań) i udzielania na nie nowych odpowiedzi.
Prof. dr hab. Jacek Wojtysiak
Stygmaty, nienaruszone rozkładem ciała po śmierci, objawienia, profetyczne sny, cudowne uzdrowienia Począwszy od Jezusa i jego pierwszych uczniów, a skończywszy na współczesnych mistykach, cuda ubarwiają całą historię Kościoła katolickiego. Jakie są kryteria ich rozeznawania? W jaki sposób Kościół katolicki weryfikuje i uznaje cuda? Jakie problemy powstają przy analizie cudów na styku nauki i wiary?W tej książce Patrick Sbalchiero, ekspert od nadzwyczajnych zjawisk religijnych, prowadzi i szczegółowo dokumentuje swoje dochodzenie w sprawie cudów dziejących się przez dwa tysiące lat chrześcijaństwa. Autor opisuje m.in. rozmnożenie pokarmów przez Proboszcza z Ars, wizje oraz inedię Anny Katarzyny Emmerich, płaczącą figurę Matki Bożej z japońskiej Akity, szczegółowo analizuje ostatnie cuda eucharystyczne.
Nowe, uzupełnione wydanie książki przedstawiającej fenomenalny świat wybitnego kosmologa Rozmowa ze światowej klasy polskim uczonym i myślicielem o jego drodze życiowej, która prowadziła przez Sybir, seminarium duchowne, studia filozoficzne na KUL-u, wykłady na wielu renomowanych uczelniach świata aż do Pałacu Buckingham, gdzie odebrał prestiżową Nagrodę Templetona „za pokonywanie barier między nauką a religią”. Kłopoty młodego wikarego, praca nad modelami kosmologicznymi, radość uczonego, któremu udało się znaleźć rozwiązanie matematycznego problemu, pierwszy komputer, spotkania z Janem Pawłem II, rozwijane przez lata pomysły „filozofii w nauce” i „teologii nauki” – oto niektóre motywy tej barwnej i wielowątkowej opowieści, do której Michała Hellera sprowokowali Wojciech Bonowicz, Bartosz Brożek i Zbigniew Liana.
Lidia Amejko nie rozstaje się z metafizycznymi i etycznymi dążeniami modernizmu, choć w literackim poprawianiu świata towarzyszy jej późnonowoczesna melancholia niespełnienia.
W swoich dramatach podąża śladem Jacques’a Derridy, by tak jak on „utekstowioną” i „zmediatyzowaną” rzeczywistość naszych czasów uczynić sensowniejszą – poprzez językową dekonstrukcję utrwalonych przeświadczeń, głębszą – poprzez oryginalną interpretację kanonicznych tekstów, lepszą – poprzez otwarcie na innych ludzi, i pełniejszą – bo wzbogaconą o żywą obecność duchów przeszłości.
Wielką problematykę filozoficzną podejmuje lekko, z humorem, bez oglądania się na bieżące mody artystyczne i na przekór dominującym tendencjom.
Jacek Kopciński, ze wstępu
Jacek Kopciński – historyk literatury i krytyk teatralny, profesor w Instytucie Badań Literackich PAN, gdzie kieruje Ośrodkiem Badań nad Polskim Dramatem Współczesnym, wykładowca UKSW, redaktor naczelny miesięcznika „Teatr”. Jest autorem monografii Gramatyka i mistyka. Wprowadzenie w teatralną osobność Mirona Białoszewskiego (Warszawa 1997) oraz Nasłuchiwanie. Sztuki na głosy Zbigniewa Herberta (Warszawa 2008), dwóch tomów szkiców teatralnych (Którędy do wyjścia?, Warszawa 2002; Powrót „Dziadów”, Warszawa 2016). W latach 2012–2013 opracował i wydał dwutomową antologię Trans/formacja. Dramat polski po 1989 roku. Jest także pomysłodawcą i redaktorem naukowym serii „Dramat Polski. Reaktywacja”. Ostatnio opublikował tom interpretacji polskich dramatów współczesnych Wybudzanie (Warszawa 2018).
O ile większość liberałów broni wolności, odnosząc się do materialistycznego i hedonistycznego utylitaryzmu albo do teorii praw człowieka, albo do aksjologicznego pluralizmu, o tyle Tocqueville broni wolności, przede wszystkim odnosząc się do religii. Autor rozprawy jest w pełni świadomy tej unikalnej swoistości myśli Tocqueville’a. Rozprawa Czerneckiego świadczy o wysokim poziomie kompetencji autora. Mając głęboką wiedzę z zakresu myśli Tocqueville’a oraz literatury przedmiotu dotyczącej tej problematyki, Czernecki proponuje kilka oryginalnych interpretacji najważniejszego aspektu myśli Tocqueville’a i potrafi umiejętnie bronić swych tez za pomocą dobrze dobranych argumentów.
Fragment recenzji
Wybór, tłumaczenie, adaptacja, przypisy i komentarze: Alfred F. Majewicz
Bronisław Piłsudski (1866–1918, starszy brat Józefa), w Polsce do niedawna skazany na zapomnienie, zapewnił sobie trwałe miejsce w annałach Nauki badaniami nad językiem i folklorem Ajnów (uchodzącej za „szczególnie tajemniczą” rdzennej ludności Sachalinu i północnej Japonii). Dopiero kilkadziesiąt lat po jego tragicznej śmierci do obiegu w nauce światowej trafiły pionierskie i unikatowe wyniki podobnych badań wśród innych etnicznie autochtonów regionu – Niwchów i Oroków oraz nadamurskich Ulczów i Nanajów. Wyniki te prezentują wydawane od 1998 roku „Dzieła zebrane” badacza. Podstawę przedkładanego czytelnikowi tomu stanowią jednak świadectwa zupełnie innego – pozornie – rodzaju działalności twórczej brata marszałka, mianowicie epistolarna eseistyka polityczno-społeczna przesyłana w formie korespondencji do gazet rosyjskich i polskich – w pierwszym przypadku z Japonii, w której znalazł schronienie po zwycięstwie tego państwa w wojnie japońsko-rosyjskiej w 1905 roku, w drugim zaś pisana już po powrocie na ziemie polskie (miał ewidentnie ciągle doskonałe bezpośrednie kontakty źródłowe i rozeznanie w bieżących tam wydarzeniach). Mamy tu rzadkie świadectwo obserwatora i uczestnika wydarzeń w kraju, który ciągle jeszcze się dla świata zewnętrznego dopiero otwierał i był dlań ciągle enigmą. To także ważny rozdział w dziejach stosunków polsko-japońskich. Integralną część książki stanowią komentarze i przypisy, które podczas opracowywania tekstów rosły liczbowo i objętościowo do tego stopnia, że niektóre z nich przybrały kształt samodzielnych esejów czy rozprawek – także mostów „między wtedy i dziś”. Zadziwiająca bowiem po upływie ponad wieku od powstania tekstów może się jawić aktualność problematyki podejmowanej przez Piłsudskiego…
Alberto Angela oprowadza czytelników po antycznym Rzymie, opowiadając o codziennym życiu jego mieszkańców. Zwiedzamy Wieczne Miasto w zwykły dzień w 115 roku, za panowania cesarza Trajana, w czasach największej potęgi Imperium Rzymskiego. Wędrówka trwa, godzina po godzinie, od wczesnego ranka do północy.Spacerujemy zatłoczonymi ulicami, zaglądamy do warsztatów rzemieślniczych, księgarń i łaźni, na Forum Romanum, do amfiteatru i na targ niewolników. Autor otwiera przed nami drzwi zarówno do rezydencji najbogatszych obywateli, jak i do wielopiętrowych bloków, w których żyli ludzie średniozamożni i ubodzy. Dowiadujemy się, jak mieszkali, w co się ubierali, co jedli, jak wyglądały ich codzienne zabiegi higieniczne, gdzie pracowali i jak spędzali wolny czas. Przyglądamy się relacjom społecznym, sprawowaniu kultów religijnych, rozrywkom.Wydanie IV - luty 2021
W pierwszej połowie siedemnastego stulecia Descartes należał jeszcze nie tyle do grona postępowych medyków, co raczej wizjonerów i planistów, torujących dla przyszłych pokoleń drogę prowadzącą do wyzwolenia od niedogodności nietrwałego ciała, której przeznaczeniem było nawiązanie przez człowieka ściślejszych relacji z całą przyrodą. To bowiem jest przewidywanym skutkiem działań z zakresu nauk, do których należą rozwiązania medyczne, że uzdrowione ciało ludzkie, nigdy nie będąc izolowane i stanowiąc genetycznie część całego materialnego uniwersum, ma zostać z nim lepiej zintegrowane. To owa nieograniczona fizyczna rozciągłość, której wspomniane ciało jest tylko fragmentem, stanowi dla Descartes’a jedyne pewne pole jego działań jako rzeczy myślącej. Mówiąc w skrócie: jako taka, dusza ludzka, z uwagi na swe naturalne uposażenie, jest zobowiązana do poświęcenia swojego czasu i zdolności na zaznajomienie się z warunkami umożliwiającymi przedłużanie zdrowia i życia materii, z jaką została połączona. Zjednoczona zaś jest z ciałem konkretnego człowieka, którego żywotne interesy zostają odtąd rozpoznane jako dające się szacować oraz diagnozować w pytaniu o to, jak się ów „człowiek cielesny” czuje. Dodajmy jeszcze jedno. Otóż, od chwili, kiedy możemy o sobie powiedzieć, że odczuwamy swoje ciało i się z nim utożsamiamy, przestaje ono być częścią materialnie rozumianego wszechświata, a zaczyna być naszą, palącą nas sprawą; tym, co określa nosze miejsce w przestrzeni tego świata, ale nie jako rzecz posiadającą rozmiary, lecz jako materię specyficznie odczutą, odczutą aż do bólu. W tym związku człowiek nie tylko nie łączy się już z resztą przedmiotów, ale nawet z którymkolwiek z innych ludzi. Jest sobie dany bez jakichkolwiek zapośredniczeń, ale dokonuje się to w objęciu wszechogarniającego go cierpienia, z którego może go uwolnić znający tajniki natury ciała lekarz.
Ze Wstępu: Dlaczego medycyna?
Historię regionu Europy Środkowo-Wschodniej, choć nie dla wszystkich jest to oczywiste, w znacznej mierze tworzyły mądre, zdolne i silne kobiety, zarówno anonimowe, jak i te, których nazwiska są dobrze znane szerokim kręgom. […]
Biografie dziesiątek nieprzeciętnych kobiet – świętych i heretyczek, łamiących stereotypy i śmiało wykraczających poza ustanowione dla nich role społeczne, zainspirowały nas do podjęcia szerszej refleksji na temat ich roli w kulturze oraz życiu społeczno-politycznym Polski, a także krajów regionu na przestrzeni dziejów.
Co wyznaczało kobiecą tożsamość w różnych okresach historii Polski i Europy? Jakie były kulturoznawcze i historyczne konceptualizacje kobiety i kobiecości? Jak zmieniały się postrzeganie, status i rola społeczna kobiet? W jaki sposób kobiecość werbalizuje się w literaturze i języku? To tylko niektóre z wielu trudnych pytań, na które odpowiedzi poszukujemy wraz z autorkami i autorami tekstów zamieszczonych w niniejszej monografii. […]
Jesteśmy przekonane, że studia zebrane w niniejszym tomie w sposób istotny pogłębiają wiedzę na temat statusu, miejsca i roli kobiet w historii i kulturze krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Fragment Słowa wstępnego, dr hab. Joanna Getka, dr hab. Iwona Krycka-Michnowska
The problem of the continuity of science from the medieval to the modern times of the 17th century, when Galileo and Newton developed the correct theory of mechanics, occupied historians of science from the beginning of the 20th century. Some believe that the fourteenth-century English scholars who created the School of Oxford Calculators and their French and Italian followers. with their solutions, laid the foundations for the development of modern physics. Others believe that medieval natural philosophy made no contribution to the development of modern science. The presented book is a voice in this discussion and an attempt to answer the question about the continuity of science. Considering how much has been discovered, edited and written about the Oxford Calculators, the book reviews and compares the results of our research with works of the other historians’ research into the intellectual heritage of these 14th century English thinkers in order to enrich and update the views on the Oxford Calculators’ natural philosophy in perhaps its most fundamental aspect – at least from the point of view of Aristotle’s philosophy – namely the subject of “science of local motion.”
The discussion are mostly focused on topics that were important to medieval thinkers and not those that could be most interesting from the modern point of view, and the research are directed on the Oxford Calculators’ tradition in science toward a prospecting of the innovative character of their teaching, and here first of all against the background of Aristotelian theories, and then the subsequent search for possible innovations which could have inspired early modern scientists.
As the conclusions of the research on the theories of Oxford calculators are still formulated mainly on the basis of analyzes of incomplete printed texts, the critical editions of Latin texts are offered. These are not only the most famous Calculators’ works, such as William Heytesbury’s De tribus praedicamentis: de motu locali or John Dumbleton’s Part III of the Summa logicae et philosophiae naturalis, but also of a hither to unknown work by Richard Kilvington, i.e., his question on local motion and the question on local motion written by the anonymous author of the treatise De sex inconvenientibus.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?