Kontynuacja bestsellera Psychoterapia Ewangelią. Stanowi zapis ćwiczeń duchowych autora- znanego psychologa, dzielącego się z czytelnikami i pacjentami swoimi doświadczeniami. Praca nad sobą nigdy się nie kończy - zwłaszcza w kontekście zbawienia i wieczności. Dopóki żyjemy, mamy szansę na poprawę i nawrócenie.Chciałem uzupełnić, rozwinąć i poszerzyć treść w kierunku praktycznej duchowości, a nie wyjaśniania teorii psychologicznych. Wspólnie z Czytelnikiem pragnę podziwiać niezgłębioną tajemnicę Bożej obecności i dociekać przyczyn problemów, jakie mamy ze zbliżeniem się do niej. Mam nadzieję, że pomoże usunąć z drogi Czytelnika przynajmniej niektóre z nich.Rozważając Pismo Święte powinniśmy zrozumieć, że to słowa Biblii wyjaśniająnam nasze własne znaczenie w świecie, a życie czynią czytelnym. Prawda należy do Boga,a my ją tylko odkrywamy i przyjmujemy (oby), ale jej nie wytwarzamy. To nie nasze poglądy mają potwierdzać prawdziwość Ewangelii, to Ewangelia potwierdza (lub obala) nasze.MAREK PIETRACHOWICZ
Filozofia stała się dziedziną efemerycznych idei. Utożsamiamy ją z wielkimi słowami, ze zgrabnymi sentencjami, z paradoksami i zagadkami, skłaniającymi do krótkiego zastanowienia się i refleksji. Traktujemy ją jako niepraktyczną ciekawostkę. Tymczasem jedynym powodem studiowania filozofii powinno być dążenie do tego, aby stać się lepszym, pełniejszym człowiekiem. Seneka powiedział, że na nic zda się czytanie i studiowanie, jeśli nie prowadzi to do szczęśliwego życia. I taki właśnie jest stoicyzm, pełen wiary w przewagę mocy czynów nad słowami i nakazujący rozwijanie w sobie odwagi, umiaru, sprawiedliwości i mądrości.Ta książka jest inspirującym zbiorem minibiografii stoików, zarówno tych dobrze znanych, jak i mniej popularnych. Wszyscy oni praktykowali stoickie wartości i żyli zgodnie z ideami, które pozostają zaskakująco aktualne po dziś dzień, takimi jak samokontrola, cnota i niewzruszoność wobec tego, czego nie można kontrolować. Każda z opisanych osób miała swoją rolę do odegrania w historii stoicyzmu, choć ich ścieżki bardzo się od siebie różniły. Zenon Prorok, Chryzyp Wojownik, Diogenes Dyplomata, Cyceron, Porcja, Seneka, Epiktet, Marek Aureliusz - dzięki tej książce przekonasz się, że to, czego poszukiwali stoicy, interesuje również nas, ludzi współczesnych. Od tysiącleci szukamy spokoju, celu, opanowania i szczęścia. Możemy je zdobyć, jeśli wprowadzimy stoickie idee we własne życie.W książce między innymi: fascynujące historie ludzi żyjących według stoickich wartości praktyczne inspiracje do stosowania stoicyzmu na co dzień przemyślenia, z których skorzysta każdy, kto poszukuje dobrego życiaStoicyzm: praktykuj ponadczasowe wartości!
Książka ta przedstawia dodatkowe argumenty tłumaczące dlaczego dotychczasowe religie czeka śmierć. Jest to przede wszystkim pokazaniem rozwoju duszy, czyli duchowości przyszłości, jako odwrotności religii dotychczasowych. Nie chodzi tu jednak tylko o to, że w religiach miejsca na ewolucję duszy (i ewolucję psychiczną) w ogóle nie ma, ale bardziej o ukazanie pełnej siły blokowania rozwoju psychicznego ludzi przez religie na przykładach szokujących i nowych. W świetle tych nie znanych szerzej informacji, religie jawią się wręcz jako najsilniejszy znany mechanizm ciągnięcia ludzi w przeszłość. Ważną zaletą tej książki jest też pokazanie o jak niewiarygodnie odległą przeszłość tu chodzi. Najnowsze odkrycia pozwalają mówić tu o kilkuset tysiącach lat o ciągłości motywów w tak niewiarygodnie długim przedziale czasu. Ukazuje nam się więc prawda o mechanizmach blokowania rozwoju, jakiej ludzie wciąż sobie nie uświadamiają (autentycznie nowe podłoże ewolucji naszego gatunku). Zrozumienie praw rządzących tym zablokowaniem jest konieczne przed budową lepszego świata przed otwarciem wrót przyszłości. Książka ta przedstawia wiele informacji nieznanych np. obszerny rozdział o ofiarach z ludzi w chrześcijaństwie.
„Bestiariusz słowiański. Część pierwsza i druga” to wyjątkowe wydanie popularnych „Bestiariuszy”, w którym zebrane zostały dwie dotychczas osobne części tego tytułu, czyli „Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach” oraz „Rzecz o biziach, kadukach i samojadkach”. Dzięki temu niesamowite, pobudzające wyobraźnię historie o mitycznych stworzeniach, przekazywane z pokolenia na pokolenie przez naszych przodków, znajdziemy teraz w jednej, obszernej publikacji, którą uzupełniają jedyne w swoim rodzaju, piękne ilustracje autorstwa Pawła Zycha i Witolda Vargasa.
Największym pragnieniem św. Alfonsa de Liguoriego było ukochać Jezusa tak, jak na to zasługuje, i sprawić, by był kochany przez wszystkich ludzi. Dlatego, mimo upływu wieków, ten niezwykle żarliwy miłośnik Ukrzyżowanego nadal może być naszym przewodnikiem w kontemplacji Męki Pańskiej i uczyć nas, jak powinniśmy rozpalać w naszych duszach miłość do Jezusa Chrystusa, który umarł za nas na krzyżu.
Na wydanie składają się trzy broszury św. Alfonsa Maria de Liguori. 1. Rozważania Męki Pańskiej według opisu Ewangelistów, w których Autor podąża za opisami Męki Pańskiej w Ewangeliach, medytując i przeżywając ją krok po kroku. 2. Miłość dusz. Tekst w którym św. Alfons koncentruje się nad miłością, którą objawił nam Pan Jezus w swojej śmierci. Podzielony na mniejsze fragmenty może służyć do medytacji zarówno dla osób świeckich, jak i zakonnych. 3. Ćwiczenie drogi krzyżowej. Ten tekst powstał w oparciu o codzienną praktykę medytacji drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa.
Autor zachęcał do tej praktyki zarówno swoich współbraci, jak i osoby świeckie, zwłaszcza w czasie odprawiania rekolekcji i misji ludowych.
Maggie Green wychowała wraz z mężem czworo dzieci. Gdy jedno z nich odeszło od Kościoła, przeżywała na zmianę gniew, lęk, poczucie winy. Dręczyły ją pytania: „Co zrobiłam źle?”, „Czy mogłam zrobić coś, by do tego nie doszło?”… Wkrótce przekonała się, że tego rodzaju myśli niczego nie naprawiają. Sytuacji nie rozwiązywały też dyskusje z dzieckiem, delikatne perswazje ani podstępy, by nakłonić je do odwiedzenia kościoła czy wspólnej modlitwy. Mogła się modlić? Ale jak? Jak skłonić Pana Boga do tego, by dotknął serca bliskiej nam osoby? Tak odkryła św. Monikę i jej drogę – zaczęła czerpać z doświadczenia świętej wskazówki i ukojenie.
O książce:
Jeśli ktoś z Twoich bliskich odszedł od Boga, to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Na kolejnych stronach autorka Maggie Green dzieli się swoim doświadczeniem walki o wiarę własnego dziecka – pisze o porażkach i błędach, które popełniła, ale też o tym, co zaczęło owocować. Z jej zapisków przebijają mądrość i dojrzałość,
Jak przyprowadzić naszych bliskich do Boga? Czego nigdy nie należy robić w takiej sytuacji? Jakie pułapki czyhają na tej drodze? Jak znaleźć w sobie pokłady cierpliwości? Jak samemu nie stracić wiary i wytrwać?
Oddanie się miłości do zbłąkanych dusz - kochając je tak, jak Bóg, nie tylko uciszy przeciągły, bolesny płacz naszych serc, ale także przyciągnie naszych bliskich z powrotem do wiary i w ramiona Jezusa. Ta niekonfrontacyjna Droga Świętej Moniki jest trudna. Ale to jedyny sposób.
Frans de Waal, holenderski prymatolog i badacz zachowania zwierząt, broni przekonania, że niektóre zachowania zwierząt wcale nie różnią się od zachowań ludzkich. Szympansy całują się na przywitanie, z tego samego powodu, dla którego robią to ludzie. Możemy rozsądnie oczekiwać, że zwierzęta chcą, dążą ku czemuś, bawią się, niepokoją, współczują i czują smutek.Książka de Waala to pełen pasji, napisany żywym, a miejscami wręcz dosadnym językiem manifest ""nowego antropomorfizmu"" - programu rzetelnego, naukowego zmierzenia się z faktem, że jesteśmy nie tyle podobni do zwierząt, ale w ścisłym sensie po prostu nimi jesteśmy. Z drugiej strony każdy gatunek jest jednak inny i w kontakcie ze słoniem, foką, psem czy lemurem musimy użyć wszelkiej naszej domyślności i empatii, aby ""wejść w ich świat"" i dostrzec inteligencję i spryt tych istot. Czy jednak sami jesteśmy na to wystarczająco sprytni?Ta książka całkowicie odmieni twoje zdanie na temat możliwości poznawczych zwierząt. Zabiera czytelnika w fascynującą podróż w świat rozwiązywania problemów przez zwierzęta. - Temple Grandin, autorka m.in. ""Zrozumieć zwierzęta"" i ""Zwierzęta czynią nas ludźmi""Zdumiewające... przejdzie do klasyki gatunku - i świetnie się czyta. - Peoplede Waal wytrąca z równowagi i zmusza do przyjrzenia się sobie samemu na nowo - ObserverFrans de Waal jest profesorem psychologii na Uniwersytecie Emory i dyrektorem Living Links Center w Atlancie. W 2007 r. magazyn Time uznał go za jedną ze stu osób, które kształtują nasz świat. Autor m.in. książek Małpy i filozofowie (CCPress 2013), Bonobo i ateista (CCPress 2014), Małpa w każdym z nas (CCPress 2015).
Na dźwięk słowa "buddyzm" nasze skojarzenia często biegną w kierunku ascetycznych mnichów, wyrzekających się doczesności na ścieżce duchowego samodoskonalenia. Z kolei tantra to duchowość zakotwiczona w materii ? przyjemność i pożądanie zajmują w niej ważne miejsce. Nie bez powodu wielu ludziom tantra kojarzy się przede wszystkim z seksualnością, choć to bardzo upraszczający i spłycający zagadnienie stereotyp. Życiowe przyjemności mogą być bramą do oświecenia, o ile przekroczymy ją umiejętnie. Seks może ? ale nie musi ? być częścią tej drogi.
Niezależnie od tego, kim jesteś, jaką religię wyznajesz, jaki zawód wykonujesz, z kim jesteś w relacji i jakie są twoje talenty, masz możliwość całkowitej realizacji swojego ludzkiego życia ? piszą autorzy we wstępie do książki, będącej wprowadzeniem do buddyjskiej tantry.
Veronika Tkanka i Robert Tkanka, twórcy Centrum Medytacji i Rozwoju Tkanka, mają za sobą tysiące godzin praktyki, a jako trenerzy i nauczyciele ? bogate doświadczenie w prowadzeniu warsztatów, kursów i zajęć indywidualnych. Napisana przez nich książka, oprócz tego, że jest doskonałym teoretycznym wprowadzeniem w świat tantryzmu buddyjskiego, ma bezcenny aspekt praktyczny. Autorzy zawarli w niej wiele ćwiczeń, dzięki którym można otworzyć się na magię dnia codziennego, lepiej zrozumieć ludzi i rzeczywistość, wreszcie aktywnie i świadomie wpłynąć na swoje życie ? kreować je i przeżywać.
Wolność stanowiła podstawową troskę epikurejczyków. Osiąga się ją zawsze przez uwolnienie się od strachu przed śmiercią, od bogów. Przeżywanie życia w ciągłej obawie o nie, życia zatrutego myślą o innym życiu, w którym będziemy rozliczani za życie, jakie prowadziliśmy tu, na ziemi, to przejaw braku rozsądku, nadpobudliwość wyobraźni.
Z życia potrzeba trwale usuwać wszelkie lęki i godzić się na to, co ono samo przynosi, ceniąc przede wszystkim rzeczy piękne, przyjemne i nietrwałe. Motto znad bramy ogrodów epikurejskich głosiło, że najwyższym dobrem człowieka są przyjemności, niekoniecznie zresztą zmysłowe. Dopiero przyjemności ważne z punktu widzenia ducha ludzkiego potrafią zesłać spokój i trwałe zadowolenie.
Przyjemnie jest więc nieść pomoc innym, obdarowywać ich przyjaźnią, bez wnikania w intencje tego, który przyjaźń świadczy i kto ją odbiera. Przyjemnie jest wreszcie napić się wina z przyjaciółmi, w blasku zachodzącego słońca, nad brzegiem Morza Tyrreńskiego, u stóp Wezuwiusza.
Sześć inspirujących, głębokich a jednocześnie napisanych bardzo przystępnie rozważań ks. Edwarda Stańka do wykorzystania na nabożeństwach Dróg Krzyżowych.Droga Krzyżowa- pisze Autor- jest szkołą naśladowania Jezusa, trudną szkołą. Najważniejsze jest to, by wędrować tą drogą z Nim, by miłość do niego wzrastała z każdym Jego i naszym krokiem. Stając na dziedzińcu Piłata nie wolno ani na chwile zapomnieć o tym, że droga krzyżowa jest drogą miłości. Tylko ten, kto o tym pamięta, potrafi ją przebyć w sposób twórczy. Dla niego będzie to szkoła wielkiej miłości Boga i człowieka.
Odwiecznym pragnieniem człowieka jest to, by odróżnić się od reszty bytów ożywionych, a jednocześnie wynieść nad nie i usankcjonować w ten sposób swoją uprzywilejowaną pozycję. Różnica gatunkowa musiała zostać wsparta?? argumentacją natury metafizycznej, ideowej czy dyskursywnej. Zgłębianie fenomenu tego, co ludzkie, wymaga transdyscyplinarnej i wielowątkowej dyskusji nad pojęciem istoty i natury ludzkiej w rozmaitych orientacjach z zakresu antropologii filozoficznej czy teologii, nakłada obowiązek uwzględnienia podwójnej, cielesno-duchowej struktury bytowej jednostki ludzkiej i zapytania, jak odnoszą się do tego nie tylko nauki humanistyczne, ale także medycyna czy prawo; wreszcie – oparte być musi na osadzeniu człowieka w szerszym kontekście relacji do tego, co nie-ludzkie, a tym samym podjęciu próby wyznaczenia jego granic, zarówno ontologiczno-bytowych, jak i symboliczno-ideowych – takiemu zadaniu starali się sprostać Autorki i Autorzy tekstów zebranych w niniejszym tomie.
W monografii przedstawiane i analizowane wyzwania tożsamościowe zawarte w Tomaszu Mrocznym Maurice’a Blanchota oraz Ksiedze niepokoju Fernanda Pessoi w kontekście problemów filozoficznych podejmowanych m.in. przez Davida Hume’a, Immanuela Kanta, Martina Heideggera, a przede wszystkim w perspektywie – zaprezentowanej przez autora w kilkudziesięciu tekstach – estetyczno-filozoficznej koncepcji „uobecniania indyferencji”. Książka stanowi trzeci tom cyklu Wobec indyferencji. O możliwości konstytuowania całości poindyferencjalnej. W tomie drugim – Epiktet, Stirner, Hume na ścieżkach indyferencji (aspekt wyzwań tożsamościowych – część pierwsza) – badaniom poddane zostały wyzwania tożsamościowe powiązane z aktami „antycypacji indyferencji”, a trzeci rozszerza zakres badań na akty „retrospekcji indyferencji”.
Jeden z wiodących filozofów umysłu jasno, lecz prowokująco argumentuje na rzecz całkowicie nowej teorii świadomości: panpsychizmu.Zrozumienie, w jaki sposób mózg wytwarza świadomość, to jedno z największych wyzwań współczesnej nauki. Część filozofów twierdzi, że świadomość to coś nadprogramowego, czego nie da się sprowadzić do fizycznej maszynerii mózgu. Inni uważają, że wyjaśnienie świadomości wymaga jedynie konsekwentnego wykorzystania metod, jakimi naukowcy posługiwali się do tej pory. Jeszcze inni utrzymują, że tej zagadki nie sposób rozwiązać. Nic dziwnego: próbom wyjaśnienia świadomości w ramach obecnego schematu naukowego poświęcono wiele dziesięcioleci badań. Jak dotąd - bez większych sukcesów.Philip Goff proponuje teorię, która daje nadzieję na rozwikłanie tej zagadki. Wychodząc od namysłu nad filozoficznym zapleczem nowożytnej nauki oraz odwołując się do wydanych na początku XX wieku prac Arthura Eddingtona i Bertranda Russella, Goff argumentuje na rzecz panpsychizmu: teorii, w myśl której świadomość nie ogranicza się wyłącznie do istot biologicznych, lecz stanowi podstawową cechę całej fizycznej materii - od cząstek subatomowych do ludzkiego mózgu. Jego książka to pierwszy krok na nowej drodze, prowadzącej do sformułowania ostatecznej teorii ludzkiej świadomości.Książka poświęcona jest prezentacji współczesnej dyskusji na temat natury umysłu i w szczególności argumentacji za stanowiskiem panpsychicznym, którego główną tezą jest, że świadomość stanowi powszechną i fundamentalną własność materii, a nie jest tylko związana ze szczególnymi funkcjami wyższych organizmów. Tytułowy błąd Galileusza polegał na promowaniu czysto ilościowego modelu badań naukowych. Paradygmat ten wyrósł z pierwszych sukcesów metod matematycznych w naukach przyrodniczych i umocnił się w ciągu ostatnich wieków, pozostawiając jakościowe aspekty relacji do świata (świadome doświadczenie) w postaci pewnej luki eksplanacyjnej, zagadki. Autor dyskutuje wynikające z tego paradygmatu spory pomiędzy różnymi odmianami materializmu i dualizmu. Przekonuje, że stanowisko panpsychiczne, choć nie jest jeszcze w wielu ważnych punktach wsparte naukowo, jest właściwą ramą pojęciową dla dalszych badań. [...]Dla zainteresowanego filozofią umysłu i kognitywistyką czytelnika polskiego książka ta będzie lekturą nową i inspirującą. Napisana jest w popularnym stylu, lecz jej autor odróżnia elementy dobrze ugruntowane naukowo od deklaracji programowych. Tłumacz książki bardzo dobrze poradził sobie z połączeniem lekkiego stylu i rzetelnej naukowej treści. [...]Z recenzji Prof. dr. hab. Roberta Piłata
W duchowości Kościoła zachodniego Serce Jezusa zajmuje kluczowe miejsce w relacji Boga z człowiekiem, relacji opartej na odkupieniu i miłości. Spróbujemy ten nieogarniony fenomen Bożego otwarcia się na każdego z nas, byśmy mogli spocząć w Sercu Jezusa na wieki, rozważyć. Temat jest niezwykle nasycony treściami najistotniejszymi w naszym życiu i niepodobna go zamknąć na kilkudziesięciu stronicach. Niemniej nawet kropelka tej rzeczywistości, jaką pozostają niniejsze rozważania, może być pomocna w doświadczaniu osobistym naszych relacji z Jezusem, które ogniskują się w Jego Sercu, do którego dążą najskrytsze pragnienia naszych, często mało rozpalonych serc. Tego pragnę dla wszystkich czytelników, a szerzej także dla wszystkich ludzi wszystkich pokoleń, oraz dla siebie, któremu od siedmiu lat dane jest mieszkać na terenie parafii Najświętszego Serca Jezusowego, tuż obok Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach.Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości - to wezwanie z litanii wskazuje nam, ze Najświętsze Serce Jezusa jest symbolem relacji Boga do człowieka.Serce uosabia tez niezwykła rzeczywistość Boskiej Ekonomii Zbawienia człowieka jako to, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa.
Czym jest dogmat i jak go rozumieć w perspektywie posoborowego dogmatycznego sceptycyzmu? Jak na przestrzeni wieków układały się jego związki z filozofią? Dlaczego zasadniczym miejscem rozumienia dogmatu jest przestrzeń liturgiczna? To tylko nieliczne z pytań, na które stara się odpowiedzieć ks. Robert Woźniak. Autor podkreśla, że kluczowe jest spojrzenie na dogmat nie w sposób teoretyczny, ale praktyczny: jako na „sposób rozumienia życia i doświadczenia z perspektywy Objawienia”.
Gdyby oceniać książkę Roberta Woźniaka, używając terminologii z zakresu budownictwa, trzeba by napisać, że Autor wykazał się kompetencjami zarówno w zakresie architektury, konstrukcji, jak i dekoracji wnętrz. Jego projekt to gmach, czerpiący z dobrych tradycji, ale i nowatorskich rozwiązań; uniwersalny, ale i odpowiadający na konkretne pytania odbiorców; kompleksowy, ale i otwierający nowe perspektywy badawcze.
ks. dr hab. Damian Wąsek, prof. UPJPII
Robert J. Woźniak (ur. 1974) – prezbiter archidiecezji krakowskiej, doktor habilitowany teologii dogmatycznej, prof. UPJPII. Zajmuje się szczególnie teologią trynitarną, relacjami teologii i filozofii oraz teologicznymi wątkami postmodernizmu. Autor wielu książek. W Wydawnictwie WAM opublikował m.in. Szkołę patrzenia. Rozmowy w Trójcy Świętej (2017), Znaki Tajemnicy (redaktor, 2018) oraz Dogmat i metodę (redaktor, 2021).
Punktem wyjścia analiz zaprezentowanych w niniejszej publikacji jest teza sformułowana przez Lennarda J. Davisa, zgodnie z którą, „by zrozumieć niepełnosprawne ciała, należy wrócić do koncepcji normy, normalnego ciała” (Davis 1995, s. 23). W tym lapidarnym, a jednocześnie intelektualnie inspirującym i kontrowersyjnym sformułowaniu Davis zawarł nie tylko wykładnię pierwotnego sensu kulturowego modelu niepełnosprawności, ale także ogólną sugestię związaną z tworzeniem i wykorzystywaniem na gruncie studiów o niepełnosprawności (disability studies) terminologii, której właściwe znaczenie, a w istocie dyskursywna wieloznaczność, powstaje w wyniku zastosowania znaków tekstowych – ukośników, dywizów lub nawiasów. Obie te kwestie będą przedmiotem osobnych rozważań w dalszych partiach tekstu, natomiast w tym miejscu, posiłkując się myślą Davisa, chciałbym jedynie zarysować mechanizm wyłonienia się tematyki i tytułu tej książki.
Niniejsze opracowanie nie jest sprawozdaniem z rygorystycznie pod względem teoretycznym i metodologicznym zaplanowanych i zrealizowanych badań. Wykorzystałem raczej możliwości, jakie stwarza esej krytyczny, którym jako całość jest prezentowany tekst. Z kolei ostatnie podrozdziały mogą być potraktowane jako osobne, mniejsze opracowania, których treść każdorazowo porządkuje wyznaczona tytułem tematyka. Starałem się jednak o ich uspójnienie zarówno w obrębie rozdziału, jak i w ramach teorii i kierunków analizy wyznaczonych we wcześniejszych częściach.
Ze wstępu
Książka Jakuba Turkiewicza jest wyjątkowa, ponieważ jej autor łączy kompetencje i warsztat historyka z ogromem wiedzy wieloletniego fana Gwiezdnych wojen, który zna doskonale i wielowymiarowo środowisko fandomu, a jednocześnie zachowuje dystans naukowca, który przygląda się i wnikliwie analizuje wybrane zjawiska oraz wpisuje je w szersze konteksty historii Polski powojennej i szeroko rozumianej kultury popularnej. Dzięki temu prezentowana książka stanowi drobiazgowe studium nie tylko historii fandomu oraz zjawiska Star Wars w Polsce, ale również kultury PRL-u i jest ważnym głosem w nurcie jej badań. Jednocześnie jej forma jest lekka, uzupełniona w bogaty materiał ikonograficzny, co zdecydowanie ułatwia i uprzyjemnia odbiór. Myślę, że warto się o tym samodzielnie przekonać.
Z Przedmowy Anny Idzikowskiej-Czubaj
Jakub Turkiewicz – z wykształcenia historyk, a z zamiłowania fantasta. Publikował cykliczne artykuły na temat filmów science fiction i fandomu Gwiezdnych wojen w magazynie „Sfera”, okazjonalnie współpracował też z innymi czasopismami, gdzie popularyzował wiedzę na temat kolekcjonerstwa fantastycznych gadżetów. Prowadził humorystyczną stronę starwarsy.pl, która z czasem przerodziła się w wirtualne muzeum pamiątek po polskiej wersji zjawiska Star Wars i przygotowywał artykuły publikowane na stronie efantastyka.pl. W roku 2018, wspólnie z reżyserem Radosławem Salamończykiem, zrealizował film dokumentalny Wojna gwiazd, nominowany przez Popkulturową Akademię Wszystkiego do Nagrody Misie. Pisuje opowiadania – debiutował w „Nowej Fantastyce”, jego teksty ukazywały się też w miesięczniku „Science Fiction Fantasy i Horror”.
Tytuł Fenomen opery wskazuje nie tylko na to, że opera jest zjawiskiem, ale również sugeruje treści wartościujące. Autorzy są wielbicielami sztuki operowej i zgadzają się z opinią, że jeśli muzyka jest dobra, fabuła interesująca, śpiewacy wybitni, ich gra poprawna, a scenografia ciekawa, to spektakl operowy jest wyjątkowym widowiskiem artystycznym. Adaptując w swej analizie koncepcję dzieła literackiego stworzoną przez Romana Ingardena, autorzy pokazują, że opera jest dziełem wielowarstwowym, a jej strukturalna złożoność, np. potrzeba połączenia pięknego śpiewu z tekstem przedstawiającym fabułę, stawia szczególne wymagania kompozytorom i wykonawcom. Główna teza jest taka, że śpiew jest dominujący i jemu podporządkowane są inne elementy czy warstwy dzieła. Książka traktuje także o historii opery, a w szczególności o jej związku z wydarzeniami politycznymi i społecznymi, jak również o narodowych stylach sztuki operowej.
Miłość jest sztuką, której można się nauczyć.O SZTUCE MIŁOŚCI nie prezentuje ani teorii osobowości ani teorii popędów. Książka ta ma być przede wszystkim doradcą pomocnym w rozważaniach kwestii jak żyć.Miłość, jak ją rozumie Fromm, to nie tyle uczucie, ile sposób zaangażowania wobec społeczeństwa w dialogu, jakim jest działania publiczne, praca oraz twórczość. Związek erotyczny, miłość dziecka, miłość braterska czy rodzicielska, przyjaźń - byłyby to w tym rozumieniu przypadki o szczególnych barwach i znacznej intensywności uczuciowej, przypadki owego nieustającego porywu.Tak rozumiejąc miłość, Fromm zapewnia, że jest ona sztuką, której można się nauczyć.
Książka Ryszarda Kleszcza jest zbiorem artykułów, z których większość była już wcześniej publikowana. Artykuły te nie stanowią jednak swoistego filozoficznego jarmarku różności, lecz składają się na spójną całość, w której autor od ogólnych rozważań metodologicznych dotyczących krytycyzmu i granic poznania naukowego przechodzi do ustaleń metafilozoficznych w sprawie statusu i natury myślenia filozoficznego. Dopełnieniem tych dociekań są uwagi o pojęciu Boga i jego atrybutach, odgrywających kluczową rolę w teistycznym wyjaśnianiu świata. Autor umiejętnie łączy typowo analityczne uprawianie filozofii z próbami syntetycznego myślenia. Stanowiska, których broni, są umiarkowane i wyważone, dalekie od dogmatycznej dezynwoltury, charakterystycznej dla filozofii analitycznej w wydaniu scjentystycznym.Tadeusz Szubka (Uniwersytet Szczeciński)Dla kogoś, kto obcuje ze współczesną literaturą filozoficzną, także tą analityczną, lektura książki Ryszarda Kleszcza będzie jak łyk czystego powietrza w coraz bardziej zanieczyszczonym środowisku. Podejmuje on bowiem problemy ważne i czyni to w sposób klarowny, precyzyjny, nie epatując czytelników zbędnymi formalizmami, zawiłościami czy niepotrzebnymi dygresjami. W jego pisarstwie jest zarazem wzbudzająca szacunek dostojność i budzący zaufanie autokrytycyzm powiązany z wszechstronnością oraz szerokością spojrzenia na podejmowane kwestie.Piotr Gutowski (Katolicki Uniwersytet Lubelski)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?