„Przyzwyczajcie się do traktowania swego codziennego życia wraz z jego obowiązkami, ze zdarzeniami, które z sobą niesie i z ludźmi, z którymi trzeba obcować, albo których spotykacie – jako materii, którą należy przekształcać. Nie zadowalajcie się akceptowaniem tego, co Was napotyka. Nie przyjmujcie postawy biernej, lecz starajcie się tę materię ożywiać, dokładając starań, aby tchnąć w nią duszę i ducha. Bo prawdziwe życie duchowe polega na umiejętności włączania do każdego działania elementu siły napędowej, która potrafi je wznieść na wyższy poziom. Być może zapytacie: „A co z medytacją? Co z modlitwą…?” Oczywiście: właśnie modlitwa i medytacja pomogą Wam się otworzyć na to, co subtelniejsze i czystsze, a w rezultacie będziecie w stanie nadawać swym działaniom nowy wymiar.” Omraam Mikhaël Aivanhov
Żadne stworzenie nie może istnieć bez pewnej ilości elementów materialnych, które otrzymuje ze świata zewnętrznego. Jedynie Stwórca nie podlega tej zasadzie. Nie potrzebuje On dla siebie niczego z zewnątrz i w tym sensie można powiedzieć, że tylko Stwórca jest wolny. Pozostawił On w każdym ludzkim stworzeniu jakąś część Siebie samego: tę iskrę, tego ducha, który jest tej samej natury co On i dzięki duchowi każdy może uwolnić się z ograniczeń świata zewnętrznego i tworzyć to, czego potrzebuje… Nauka, którą wam przynoszę pochodzi od ducha, od Stwórcy, a nie z materii i jej przejawów. Dlatego mówię wam: wejdźcie w dziedzinę ducha, który tworzy i kształtuje, a stopniowo pokonacie ograniczenia świata zewnętrznego i będziecie wolni.
„Twórcą jest tylko ten, kto czyni wysiłki, żeby przekroczyć, przewyższyć samego siebie i przyciągnąć z niebiańskich rejonów elementy, z którymi następnie połączy się on w swojej twórczości, bowiem tworzenie nie jest prostym odtwarzaniem, kopiowaniem, ale krokiem naprzód, rozwojem. Oto są dla wszystkich wspaniałe perspektywy, nowe horyzonty: wiedzieć jak komunikować się ze światami wyższymi, wiedzieć, że modlitwa, medytacja, kontemplacja są środkami tworzenia. I jeśli niektórzy sprzeciwiają się temu, że artyści powinni poszukiwać nowych form, tłumaczyć rzeczywistość swoich czasów, itp., odpowiem im, że w istocie są oni wolni i mogą tworzyć jak uważają. Ale prawdziwą misją sztuki jest dawanie ludziom przedsmaku, przeczucia Nieba.”
„Jaka jest ta siła „siła silniejsza od wszystkich sił”, o której mówi Hermes Trismegistos? To siła seksualna. Ponieważ żadna inna siła we wszechświecie nie może się z nią równać, żadna inna siła nie ma mocy stwarzania życia. „Hermes Trismegistos mówi także o tej sile, iż „słońce jest jej ojcem”, co oznacza, że energia seksualna ma tę samą naturę, co energia słoneczna oraz, że jest przepojona świętością, światłem, życiem słońca. Jej stosowanie nie ogranicza się tylko do prokreacji, może ona także być przypisana dziełom rodzaju duchowego”. Omraam Mikhael Aivanhov
“Istnieją we wszechświecie dwie fundamentalne zasady, które odzwierciedlają się we wszystkich przejawach natury i życia. Wszelkie stworzenie jest dziełem tych dwóch zasad: męskiej i żeńskiej. Aby być płodnymi, zasady te koniecznie powinny pracować wspólnie; oddzielnie są bezproduktywne, dlatego zawsze nawzajem się poszukują. Nie ma dla człowieka nic bardziej istotnego, niż spotkanie swojej zasady uzupełniającej. Wszędzie w naturze zobaczycie pod różnymi postaciami i w różnym wymiarze jedynie te dwie zasady. Choć byście patrzyli na ziemię lub pod ziemię, schodzili na dno oceanów lub wznosili się ku niebu, ujrzycie jedynie dwie współdziałające zasady. I ujrzycie je również w człowieku: nie tylko w jego ciele fizycznym, ale również w jego psychice, gdzie rozum i intelekt reprezentują zasadę męską, a dusza i serce – zasadę żeńską. Praca intelektu i serca prowadzi do powstania działania. Wszystkie nasze czyny są wytworem myśli naszego intelektu i uczuć naszego serca. Gdy nasze myśli są właściwe i prawe, a uczucia bezinteresowne, nasze czyny są konstruktywne.”
Omraam Mikhael Aivanhov
Największą moc przyznał Bóg duchowi, dał mu ten dar. A ponieważ każda myśl jest przeniknięta tą mocą ducha, która ją stworzyła, oczywiście ona działa. Wiedząc o tym możecie stać się dobroczyńcami ludzkości. Poprzez przestrzeń, aż do najodleglejszych rejonów, każdy może wysłać swoje myśli jak posłańców, świetliste stworzenia, które wyposaża w pomoc ludziom, w niesienie pocieszenia, oświecenia, uzdrowienia. Kto świadomie wykonuje tę pracę przenika powoli arkana boskiego stworzenia. Omraam Mikhaël Aivanhov
Istnieją liczne interpretacje Apokalipsy, ale żadna z nich jeszcze nie dotknęła prawdy do głębi, ponieważ, zamiast widzieć w tej księdze tylko to, co istotne, to znaczy opis elementów i procesów życia wewnętrznego i kosmicznego, próbowano w nich rozpoznawać konkretne osoby, kraje i wydarzenia historyczne. W tej sytuacji bardzo łatwo o błędne wyobrażenia dotyczące czterech jeźdźców, bestii o siedmiu głowach i dziesięciu rogach, czy nowego Jeruzalem. Nie wystarczy zrozumieć intelektualnie symbole, lecz trzeba je ożywić w sobie. Dla tych, którzy nie podejmą wcześniej trudu oczyszczenia swojego wnętrza i podniesienia poziomu ducha na wyższy poziom, dostęp do cudowności Apokalipsy pozostanie zamknięty.
Ewangelie mogą być interpretowane i rozumiane w świetle nauki o alchemii. Z pozoru opowiadają o życiu jednego człowieka, Jezusa, który urodził się dwa tysiące lat temu w Palestynie, jednak w rzeczywistości, poprzez różne etapy Jego życia, od urodzenia aż po śmierć i zmartwychwstanie, opisują one także procesy alchemiczne. Alchemia, mimo potępienia jej przez duchowieństwo, głęboko przeniknęła mistykę i ezoterykę chrześcijańską. Kiedy przyjrzymy się niektórym rzeźbom w katedrach Notre-Dame w Paryżu czy w Chartres, odkryjemy, że budowniczowie tych świątyń znali alchemię, czego świadectwem są pozostawiona przez nich architektura i dzieła sztuki. Wyryli bowiem w kamieniu wszystkie fazy, przez które przechodzi materia w trakcie przygotowania kamienia filozoficznego.
„Prawa harmonii są najbardziej uroczystymi prawami we wszechświecie. Tak więc, zastanówcie się, medytujcie, popatrzcie w jakim stanie działacie, a zrozumiecie dlaczego w niektórych sytuacjach nie uzyskujecie zadowalających rezultatów. Tak więc harmonia jest najlepszą bronią przeciw chorobie. Jeżeli jesteście chorzy, to dlatego, że podtrzymujecie w was nieład; żywiliście pewne myśli, pewne uczucia, postawy i to się odbiło na waszym zdrowiu. Dlaczego jednak w tym organie, a nie w innym? Ponieważ jest to obliczone matematycznie, według praw, które złamaliście. Zharmonizować się z kilkoma osobami: własną żoną, własnymi dziećmi, rodzicami, sąsiadami, przyjaciółmi, to jeszcze niewystarczające. Trzeba się zestroić z życiem uniwersalnym.”. Omraam Mikhael Aivanhov
Egzystencja to długi łańcuch chwil, które należy przeżyć świadomie, jedną po drugiej. Wszystkie wysiłki, które podejmujemy, wpisują się w Księgę Życia. Podążajcie drogą do światła, a ludziom w rozpaczy i ciemności nieście światło i pokój. Co zaś jest na końcu tej drogi? Odkryjecie to, docierając do celu, a wówczas będziecie olśnieni – przekonuje Omraam Mikhaël Aivanhov.
Praca Szymona Wróbla jest znakomita. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Nikt jeszcze nie poddał rzeczywiście filozoficznej analizie głównych przedstawicieli „warszawskiej szkoły historii idei”. […] Otóż Szymon Wróbel dokonuje zabiegu ciekawego, ale ryzykownego. Odnajduje w pracach analizowanych filozofów ciągłość i nieciągłość, której zapewne nie byli oni świadomi. Pisze on o swoich autorach z perspektywy takiej samej, jakby żyli oni przed dwustu laty, a nie obecnie. Ma więc prawo dostrzegać tendencje, które widzi jako filozof, a nie jako biograf. […] Opublikowanie tej pracy uważam za nie tylko niezbędne, ale wręcz za zaszczyt dla publikujących.
Prof. dr hab. Marcin Król
Szymon Wróbel jest profesorem filozofii w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN oraz na Wydziale Artes Liberales UW. Zainteresowania naukowe: teoria władzy, teoria literatury, współczesne językoznawstwo i kognitywistyka oraz zastosowania idei psychoanalitycznych w teoriach politycznych. Autor licznych książek i artykułów naukowych. Ostatnio opublikował: Deferring the Self oraz Grammar and Glamour of Cooperation. Lectures on the Philosophy of Mind, Language and Action (Peter Lang 2013 i 2014), Ćwiczenia z przyjaźni, Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej oraz Polska pozycja depresyjna: od Gombrowicza do Mrożka i z powrotem (Universitas 2012, 2014 i 2015).
Jest to zbiór utworów, w których przedstawione zostały różne sfery rzeczywistości duchowej człowieka. Podczas lektury czytelnik zostaje wtajemniczony w podstawy filozofii życiowej opartej na Nauce Teozofii i Filozofii Złotego Różokrzyża, ujętej w ramy Lectorium Rosicrucianum. Dla tych, którzy pasjonują się tematami filozoficznymi może być to okazja poznania nowej, zaskakującej perspektywy spojrzenia na otaczający świat, natomiast dla tych, którzy nigdy nie mieli do czynienia z lekturą filozoficzną może być to ciekawy początek fascynacji takim rodzajem literatury. Tomasz Jurgiewicz przedstawia podstawowe tezy swojej postawy względem Rzeczywistości, odwołując się zarówno ściśle do uczuć człowieka, do natury, czy też sfery duchowej i boskiej.
Recenzowana książka jest inspirującym zbiorem artykułów, wyrastających z chęci obrony metafizyki przed rozmaitymi próbami jej współczesnej dekonstrukcji. Równocześnie jednak Autorzy poszczególnych artykułów nie chcą odpowiadać na konkretne zarzuty dekonstrukcjonistów ani tym bardziej za wszelką cenę udowadniać, że także dekonstrukcjonizm jest (przynajmniej implicite) określoną metafizyką, lecz starają się raczej zbudować metafizykę doświadczenia, uwolnioną od tych błędów, które słusznie wytykali tradycyjnym modelom myślenia metafizycznego współcześni dekonstrukcjoniści.
Polecam lekturę tej książki nie tylko z powodu ważnych kwestii w niej podjętych i wysokiego poziomu merytorycznego zawartych studiów, lecz także z uwagi na międzypokoleniowy dialog filozoficzny, którego jest ona zapisem. Autorzy, których teksty zostały włączone do tomu, należą do dwu lub nawet trzech różnych pokoleń filozofów, których doświadczenia historyczne, egzystencjalne czy religijne często były bardzo odmienne. Dzięki temu książka daje poznawczo bardzo interesujący obraz intelektualnych rozterek, z jakimi zmagają się współcześni myśliciele, próbując zaradzić rozmaitym ludzkim biedom.
Jestem przekonany, że książka zwróci uwagę zarówno badaczy zainteresowanych technicznymi aspektami związanymi z podstawami metafizyki (ontologii), jak też myślicieli o nachyleniu bardziej egzystencjalnym czy dialogicznym, którym leżą na sercu problemy sensu ludzkiego życia czy zanikającego w świecie zachodnim pragnienia transcendencji (nie tylko w sensie religijnym).
Marcin Śmiglecki (1563-1618), polski jezuita, filozof, teolog, polemista religijny, jest autorem monumentalnego dzieła (1632 strony) pt. Logica, wydawanego w Niemczech (1618) i w Anglii (1634, 1638, 1658). Z tego dzieła korzystał m.in. John Locke podczas swych studiów w Oksfordzie. Śmiglecki jest uważany za najwybitniejszego polskiego logika czasów renesansu. Jego Logica przez długi czas była jednym z najlepszych i najbardziej rozpowszechnionych podręczników na Zachodzie, zwłaszcza w Anglii, gdzie korzystano z niej jeszcze w połowie XIX wieku. W filozofii Śmiglecki opierając się na poglądach Arystotelesa, uwzględnia różnych jego komentatorów, zwłaszcza Tomasza z Akwinu i Franciszka Suáreza. W wielu kwestiach przedstawia własne poglądy. Nowsze badania wykazują, że Śmiglecki jest w Polsce inicjatorem nurtu metafizyki neoscholastycznej, którego kontynuacją jest w jakimś sensie metafizyka Leibniza.
Logica to zbiór rozpraw z zakresu logiki na szerokim tle teorii poznania i metafizyki. Filozofia Śmigleckiego należy do nurtu zwanego arystotelizmem chrześcijańskim. Wykazuje znaczną oryginalność, idąc drogą pośrednią między tomizmem a suarezjanizmem - ze znacznymi wpływami filozofii renesansu.
Niniejsze opracowanie jest przeglądem treści Logiki Śmigleckiego - jakby swoistym streszczeniem tego ogromnego dzieła, poprzedzonym obszernym wprowadzeniem. Zamiarem autorów było nie tylko przybliżenie zainteresowanym badaczom myśli filozoficznej Marcina Śmigleckiego, ale także ułatwienie innym badaczom spuścizny filozoficznej tamtego okresu poruszania się wśród postscholastycznej, renesansowej terminologii filozoficznej.
Dokonane analizy ukazują, że podmiotowość ludzka w życiu publicznym jest dziś zagrożona przede wszystkim przez naturalistyczne i redukcjonistyczne zarazem nurty kultury współczesnej, widzące w człowieku jedynie ewolut świata materii. Na kanwie takiego ujęcia bytu ludzkiego sam ład społeczny traci właściwy sobie i ludzki charakter, gdyż ów naturalizm rodzi w świadomości ludzkiej albo obraz człowieka jako jednostki żyjącej tylko dla swego skończonego interesu, albo wyłania koncepcję człowieka jako elementu niesamodzielnego, utworzonego przez kolektyw.
Obie te wizje mają bardzo mało wspólnego z realnym człowiekiem i zagrażają jego dobru, a także autentycznemu ładowi społecznemu. Obrona podmiotowości człowieka w przestrzeni życia publicznego musi zatem zaczynać się od zdrowej antropologii. Ta zaś, jak wiadomo, wymaga realistycznej filozofii realnego świata oraz akceptacji nieapriorycznych dróg ludzkiego poznania bytu. Toteż współczesna szeroko pojęta kultura wraz z poznaniem filozoficznym staje przed zadaniem nie tylko umocnienia osoby ludzkiej, ale także umożliwienia człowiekowi bycia autentycznym podmiotem życia publicznego.
Arabska wiosna, okupacja parku Gezi, protesty w Ferguson po zabójstwie Michaela Browna w stanie Missouri czy polski Czarny Protest - masowe protesty, w realu, a nie w sieci, to powszechna, a jednak łatwa do zdyskredytowania forma uczestnictwa w życiu politycznym . “O co im chodzi?”, “Niech się bawią”, “Gdzie są ich postulaty?” - te wszystkie zarzuty po każdym z protestów wracają refrenem, niezależnie od przedmiotu protestu, czasu i miejsca. Judith Butler w swoich Zapiskach o performatywnej teorii zgromadzenia pokazuje, czemu te pytania nie są właściwie postawione i udowadnia, że sama obecność we właściwym czasie i miejscu JEST ważną polityczną deklaracją.
Książka składa się z dwu zasadniczych części. W Części I autor omawia stanowiska w filozofii matematyki do końca XIX wieku, czyli do czasu powstania współczesnych kierunków filozofii matematyki. Tym ostatnim poświęcona jest Część II, w której mowa o logicyzmie, intuicjonizmie i trendach konstruktywistycznych, o formalizmie oraz o najnowszych tendencjach w filozofii matematyki. Książka zawiera też trzy dodatki:
I. Poświęcony jest filozoficznym problemom teorii mnogości.
II. Omawia pewne problemy filozofii geometrii.
III. Zawiera krótkie biogramy matematyków i filozofów, którzy w sposób istotny wpłynęli na rozwój filozofii matematyki.
Podręcznik adresowany zarówno do matematyków, jak i filozofów. Obejmuje całokształt historii filozofii od czasów greckich aż do najnowszych tendencji. Jest napisany jasno, kompetentnie i nie wymaga od czytelnika fachowego przygotowania w dziedzinie matematyki.
Oto arcydzieło myśli psychodelicznej, kryształ, w którym przegląda się doświadczenie mistyczne jednego z najwybitniejszych wizjonerów naszych czasów. Oto przenikliwa wizja, której strumień porywa czytelnika w nieznane światy, posiadające swoją własną, niedostępną rozumowi logikę i urzekające piękno. Jak piszą dr Timothy Leary i dr Richard Alpert we wstępie do tej książki:
„Alan Watts jest jednym z najważniejszych reporterów naszej epoki. Posiada intuicyjne wyczucie nowych informacji, jak również najważniejszych problemów i wydarzeń tego stulecia. Dysponuje również werbalnym wyposażeniem poetyckiego filozofa, które pomaga mu nauczać i przekazywać informacje. Oddaje w nasze ręce bodajże najlepszy tekst na temat mistycyzmu ery kosmicznej. [...] Szczególnie ważne jest wydobycie przezeń miłosnych aspektów doświadczenia mistycznego i ich implikacji dla nowych form komunikacji społecznej. Trzymacie w swoich dłoniach niezwykły dokument stworzony ludzką ręką. […] Alan Watts postanowił napisać książkę na temat spraw, których nie można wyrazić za pomocą języka.
Bawi się słowami i traktuje czytelników jak swoich partnerów w tej grze. Słuchajcie. Bądźcie czujni. W tej książce zawarto wiele znakomitych zdań. Znajdziecie tu tuziny fascynujących idei. Jest ich zbyt dużo. Są zbyt skompresowane. Przelatują zbyt szybko. Wypatrujcie ich.”
„Alan Watts w sposób niezwykle przenikliwy, klarowny i piękny opisuje swoje doświadczenia z substancjami zmieniającymi świadomość.” - Contemporary Psychology
„Radosna kosmologia to poruszające wprowadzenie w tematykę dopiero co poznawaną przez ludzkość.” - Newsweek
„Watts jest mistrzem ulotnej, sugestywnej i wyszukanej prozy. Jego styl pisarski jest tak potoczysty, że łatwo przeoczyć wybuchową, radykalną, a nawet rewolucyjną istotę jego przesłania: ego człowieka Zachodu (wywyższająca się jaźń, którą nasza cała cywilizacja starannie zaprojektowała, aby nas wspierać i chronić) po prostu nie istnieje.” - Daniel Pinchbeck, autor Przełamując umysł
Ludzka wolność stanowi temat rzekę i wielu myślicieli próbowało wejść w jej nurt, by w refleksji zanurzyć się w oceanie zagadnień z nią związanych. Czyni to również Adam Szwedzik, podejmując w swojej najnowszej publikacji próbę wieloaspektowego opisania wolności, która jest dla człowieka zarówno darem, jak i zadaniem. Łatwo zdradzić wolność, lecz każda jej zdrada grozi życiowym dramatem wynikającym z różnych form współczesnych zniewoleń.
Z recenzji ks. dr. hab. Arkadiusza Olczyka, prof. UPJPII
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza poświęcona jest problemowi wolności poruszanemu w filozofii, teologii oraz moralności. Kolebką rodzącej się wolności była starożytna Grecja, gdzie powstawała demokracja, która akcentowała ducha swobody i niezależności. Wraz z rozwojem państwowości i umacniania się jej struktur różni myśliciele, uczeni, filozofowie i mędrcy zajmowali się jej rozumieniem. Pojawiały się koncepcje, które bądź negowały wolność, bądź podkreślały jej wartość i zachęcały do rozwoju. Podkreślano w nich rolę człowieka, który szczególnie powinien być nią zainteresowany i zaabsorbowany. Zwracano uwagę na takie koncepcje ideologiczne, które pod pozorami szacunku do wolności tak naprawdę ją negują. W konsekwencji człowiek może stać się niewolnikiem systemów ideologicznych, które wykorzystują pseudowolność do funkcjonowania państw autorytarnych.
Z “Søren Kierkegaard – Apostoł bez oficjalnego pełnomocnictwa” autorstwa Marii Urbańskiej-Bożek
Søren Kierkegaard nawoływał swoich czytelników do osobistego zaangażowania w lekturę, do głośnego jej czytania tak, aby każde słowo siłą wdarło się w duszę pojedynczego i w niej roznieciło iskrę, która podsycana systematycznie uczciwą refleksją, uwewnętrznioną modlitwą i milczącym trwaniem w obliczu Boga, mogła stanąć w płomieniach i odtąd gorzeć ogniem podsycającym samego siebie. Czy zapłonie on w Tobie Drogi Czytelniku? Nie wiem, nie ma jednak wątpliwości co do tego, iż lektura dzieł Kierkegaarda wzbudza w nas niepokój, zaczynamy bacznie siebie obserwować, badamy prawidłowość swoich odruchów, częściej przeprowadzamy auto-rewizję myśli i swojej postawy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?