Polecamy dobre książki z rozwoju duchowego i ezoteryczne - anioły, magia, wróżbiarstwo, astrologia, życie po śmierci, numerologia, runy, parapsychologia, tarot i inne. W tej strefie zapraszamy do bogato wyposażonego działu z książkami o ezoteryce i wiedzy tajemnej. Tutaj możesz zaopatrzeć się w lekturę na temat magii, parapsychologii, psychotroniki, tajemnic świata oraz szeroko pojetej wiedzy tajemnej. Takie pojęcia jak reiki, runy, trzecie oko, biała i czarna magia, życie między wcieleniami, wróżby, numerologia, jasnowidzenie, sekrety szeptuch to zagadnienia, które znajdują się w proponowanych przez nas publikacjach.
Maria Gruszczyńska po studiach na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie wpisała się w pejzaż tatrzański zamieszkując wraz z mężem w Zakopanem. Maluje i prowadzi Galerię Autorską. Ma różnorodne zainteresowania. Przez dziesięć lat prowadziła gabinet Medycyny Naturalnej w Zakopanem oraz dziesiątki wykładów w wielu miastach Polski z zakresu Kształtowania Świadomości oraz warsztaty Seam Yasani. Jest czynnym bioterapeutą uzdrawiania pranicznego. Przez ostatni rok począwszy od 2011 prowadzi badania energii i ich zmian w miejscach mocy w Polsce, Egipcie, świątyń wzdłuż Nilu, Abu Simbel, Karnaku i Piramid w Kairze.
Każdy tekst ma swój potencjał informacyjny, ale też jest nośnikiem energetycznym; strumieniem energii oddziałującym na naszą równowagę energetyczną. Może on nas osłabić albo wzmocnić. Czytanie np. Biblii może uzdrowić z poważnej choroby osobę czytającą...
Pracując z książką rozpoczynamy proces oczyszczania się z negatywnych energii, a w zamian zastępujemy je uzdrawiającą energią. Teksty edukacyjne transformują wewnętrznie nie tylko dusze, ale i ciało. Możemy zauważyć, że przy czytaniu niektórych tekstów nie tylko przechodzi ból głowy, ale intuicyjnie poprawiają się nam relacje z ludźmi, rozwiązują się problemy życiowe, które przedtem wydawały się nie do rozwiązania.
Ten doskonały przewodnik po uwalnianiu chorób z perspektywy intuicyjnej jest dodatkiem do książek Theta Healing i Theta Healing dla Zaawansowanych, będących wprowadzeniem światowej publiczności do tej zadziwiającej i niezwykłej techniki uzdrowienia i jej pełnych mocy zastosowań. Idealne narzędzie odniesienia dla tych, którzy już znają krok po kroku procesy Theta Healing, Theta Healing Choroby i Zaburzenia zawiera w sobie wszystkie programy, systemy przekonań, intuicyjne wglądy, remedia i suplementy, które Vianna odkryła jako skuteczne w odniesieniu do konkretnych schorzeń i zaburzeń, bazując na własnym doświadczeniu podczas ponad 47.000 sesji z klientami. Dla łatwego poruszania się, książka ta została ułożona w porządku alfabetycznym i zawiera szeroką i zróżnicowaną listę schorzeń oraz wskazuje drogę ku rewolucyjnej ścieżce uzdrawiania. Dzięki rosnącej ilości naukowych dowodów, że toksyczne emocje mogą przyczyniać się do powstawania chorób i zwiększonej świadomości, że emocje, uczucia i moc myśli mają bezpośredni wpływ na nasze fizyczne zdrowie, coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że zmiana sposobu myślenia wpływającego na ich ciała może mieć wielką wartość w tworzeniu optymalnego stanu zdrowia. Książka ta wnosi znaczący wkład w nowy paradygmat, który pojawił się w świecie uzdrawiania i może być osiągalnym cudem w twoim życiu.
Życie to nie bajka. W naszym kraju sformułowanie to jest powtarzane niczym mantra. Znacznie częściej narzekamy na swoją codzienność niż się z jej powodu cieszymy. Czy jesteśmy skazani na egzystencję w świecie, w którym żadne z nas nie czuje się dobrze? A może jesteśmy w stanie coś w naszym życiu zmienić?
Odpowiedzi udziela Piotr Szewczyk – Wielki Mistrz Reiki i specjalista od naturalnych metod leczenia. W swojej najnowszej książce wyjaśnia on tematy, które są kluczowe do odnalezienia celu w życiu i uzdrowienia – zarówno na planie fizycznym jak i duchowym.
Dzięki zawartym tu poradom dowiesz się, jak możesz budować poczucie własnej wartości jednocześnie unikając oceniania innych osób. Poznasz również sposoby na uzdrowienie chorych relacji rodzinnych i nie powielanie błędów swoich rodziców podczas wychowywania własnych dzieci.
Autor udowadnia, że za większość spadających na nas nieszczęść odpowiedzialni jesteśmy my sami. Ty również tworzysz negatywne programy, które następnie skutecznie niszczą życie. Aby to zmienić możesz skorzystać z mocy pozytywnego myślenia i szeregu niezwykle skutecznych i sprawdzonych przez Autora afirmacji, które on osobiście wypowiada na dołączonej do książki płycie CD. Część ma działanie uzdrawiające, a inne pomogą Ci odmienić kierunek, w jakim zmierza Twoje życie i stać się jednym z wybrańców losu. Wszystkie łączy natomiast to, że są w stanie zapewnić Ci przyszłość o jakiej zawsze marzyłeś.
Odnajdź klucz do zdrowia i spełnienia!
Wybrany fragment książki
Od czego zależy nasze zdrowie i nasz los
Nasze zdrowie zależy w znacznej mierze od jakości myślenia, życzliwości i pogody ducha. Największym wrogiem każdego człowieka są jego własne myśli i oczekiwania. To one kreują takie czy też inne wydarzenia. W jakiś sposób przyciągają je i chociaż trudno w to uwierzyć, to tak właśnie jest. My sami tworzymy swój los, choroby i zdarzenia. Jesteśmy całkowicie odpowiedzialni za wszystko, cokolwiek nam się przytrafia z powodu nieuchronnego działania prawa karmy, czyli przyczyny i skutku. W związku z tym nie ma w przyrodzie niczego, co by było pozbawione jakiegoś sensu i nie miało swojej przyczyny i uzasadnienia. Kiedy dotyka nas choroba albo inna przykrość, to nie jest to żadne fatum ani niesprawiedliwe zrządzenie losu. W boskim komputerze nie może być awarii ani też pomyłek. Bóg jest nieskończoną miłością, ale i doskonałością. Nie ma mowy o przypadku. W naszym życiu nie ma nic przypadkowego, ponieważ wszystko z czegoś wynika albo przed czymś nas chroni. Wspomniane prawo karmy nie tylko jest konsekwencją wydarzeń z przeszłości, lecz także dotyczy również i przyszłości. Według S. Łazariewa, autora książek „Diagnostyka karmy" oraz „Bumerang", wiele niekorzystnych wydarzeń dotyczy stopowania nas przed narobieniem sobie złej karmy w niedalekiej przyszłości. Zła karma* mogłaby doprowadzić duszę do upadku, a zatem ratunkiem dla niej musiałoby być jakiegoś rodzaju lekarstwo: cierpienie albo jakaś choroba.
Ciekawie na ten temat pisze Stephan v. Stepski-Doliwa w książce „Sai Baba mówi do Zachodu" na str. 70: „Pamiętaj zawsze o tym, że wszystko, co przeżywasz i co ci się przytrafia, jest dla ciebie najlepsze. (...) Coś, co rozumiesz pod pojęciem katastrofy, nie istnieje. Są tylko wydarzenia, które Bóg zsyła, aby zasadniczo odmienić twoją drogę albo otworzyć ci w końcu oczy. W długiej perspektywie czasowej nie ma rzeczywiście niczego, co mogłoby ci przynieść szkodę. Wszystko ma swój sens, a sens może być tylko pozytywny. (...) Ile zdarzeń, które traktowałeś jako katastrofę, ocaliło cię przed prawdziwą katastrofą? Wiele spraw nie układa się zgodnie z twoją wolą. (...) Zastanów się lepiej, jak często było to i jest dla ciebie szczęściem".
A więc nie wszystko, co nam się przytrafia, jest konsekwencją karmy z przeszłości. Gdybyśmy na wszystkie nasze wydarzenia patrzyli tylko od tej strony, to moglibyśmy popaść w jakieś fatum nieuchronnych zdarzeń, na które nie mamy żadnego wpływu. Wiele wydarzeń jest dla nas ostrzeżeniem, że nie idziemy w dobrą stronę lub nie realizujemy zadań, z którymi przyszliśmy na ten świat. W niektórych przypadkach pozorna katastrofa chroni nas przed prawdziwą katastrofą, do której, nieświadomi, podążamy. Pośród tego typu stopujących wydarzeń znajdują się również choroby. Wcześniej wspomniałem o tym, jak wielkim wrogiem mogą być nasze myśli i oczekiwania. Wyobraźmy sobie jakikolwiek konflikt, który może się przytrafić każdemu z nas. Konflikt trwający z reguły kilka minut, po którym to rozchodzimy się każdy w swoją stronę. Na planie fizycznym konflikt został zakończony, lecz na płaszczyźnie emocjonalnej może on trwać jeszcze bardzo długo. A czemu pozwoliłem sobie na..., trzeba mu było powiedzieć jeszcze to..., albo tamto.... Należało mu, powiedzmy, dać w... Co gorsza, w poczuciu znacznego naruszenia naszej, tak zwanej osobistej godności, możemy posunąć się do jakiegoś złorzeczenia, nie wiedząc o tym, że to wszystko, co od nas wychodzi, to i do nas powraca. Taki dialog myślowy może potrwać jeszcze kilka dni, albo i tygodni. Jeżeli tak bardzo zależy nam na poczuciu, tak zwanej osobistej godności, to pamiętajmy o tym, że z reguły rezultaty bywają odwrotne do zamierzonych, ponieważ przemawia przez nas ego i wewnętrzna pycha, wrogowie naszej duszy.
Jak w twórczy sposób zmierzyć się z wyzwaniami zmieniającego się świata
OSHO przekonuje, że najlepszą metodą usprawnienia inteligencji nie jest wcale trening skupiony na intelekcie. Intelekt operuje logiką, a inteligencja działa w sposób paradoksalny. Intelekt rozkłada zjawiska na czynniki, aby przekonać się, w jaki sposób funkcjonują. Inteligencja scala je, aby objąć całokształt rzeczy. OSHO podkreśla, że gdy edukacja kładzie zbyt duży nacisk na rozwój intelektu, zostaje zaburzona naturalna równowaga, niezbędna w rozwoju jednostki i społeczeństwa. Tylko poprzez dowartościowanie inteligencji możemy w twórczy sposób zmierzyć się z wyzwaniami zmieniającego się świata.
W Księdze trzeciej tej serii Saint Germain dzieli się ze Studentami wiedzą dotyczącą Wyższych, Wewnętrznych Praw Życia. Przekazywane wskazówki dotyczą konkretnych zastosowań wiedzy o naszej prawdziwej Istocie - "Obecności JAM JEST" i umożliwiają czytelnikowi łatwe wcielanie ich we własne życie. Czytelnik prowadzony jest ku coraz wyższemu rozumieniu własnej Istoty oraz coraz wyższym poziomom wibracji prowadzącym do Oktawy Światła.
Dzieło to stanowi naturalną kontynuację dwóch pierwszych Ksiąg z tej serii i zawiera do Nich wiele odnośników. Najkorzystniejsze jest zatem studiowanie Ksiąg tej serii rozpoczynając od tomu pierwszego.
Książka ta jest trzecią z pięciu ksiąg tematycznie związanych z Saint Germainem i jego przekazami dotyczącymi Uniwersalnych Zasad Życia, Wszechświata, Miłości, Mocy i Mądrości.
Rozdział l Wibracje planetarne
W chwili narodzin otrzymaliście określoną wibrację składającą się z kombinacji wibracji eterycznych istniejących w danym momencie. Wibracja ta została wam wgrana tak jak utwór orkiestrowy zostaje nagrany i następnie odtwarzany przez igłę fonografu przez czuły woskowy cylinder tak, że każda jego nuta i każdy ton pozostają niezmienione.
Tak oto moment narodzin determinuje charakter oraz intensywność wibracji przejawiających się w waszych cechach mentalnych, moralnych, duchowych i fizycznych, one zaś z kolei wskazują na charakter, otoczenie i możliwości, jakie będą wam dane.
Nie oznacza to, że musicie pogrążyć się w destrukcyjnym fatalizmie. Przeciwnie, jest to jedynie wskazówka dotycząca możliwości, jakie zostały wam dane lub waszych ewentualnych skłonności. Nie mówimy tu w żadnym razie o braku wolnej woli, czy o zdeterminowaniu losu człowieka. Możecie wykorzystywać cechy dane wam w chwili narodzin lub zmieniać je zgodnie ze swoją wolą.
Szczególna natura wibracji otrzymanych przy narodzinach stanowi jedynie narzędzie pracy dla tego, kto stanie się „władcą swoich gwiazd". Nie będzie się on skarżył na to, że dostał skrzypce zamiast harfy, bowiem każdy instrument posiada równe znaczenie w wielkiej symfonii życia.
Ale ponieważ posiadacie zdolność przekraczania uwarunkowań środowiska oraz dziedziczności, czy istnieje jakikolwiek powód, byście nie poznali natury narzędzi, od których jesteście zależni? Czyż nie wolelibyście posiadać jak najpełniejszych informacji na ich temat, skoro są to narzędzia pozwalające wam wykuwać własny los? Czyż ten, który nic nie wie o niebezpieczeństwach i pułapkach leżących na drodze, będzie miał większe możliwości niż ten, kto posiada mapę, na której wszystkie zagrożenia zostały starannie zaznaczone?
Potrzeba jak najpełniejszej wiedzy, by stać się opiekunem mądrości, a wasza zdolność do otrzymania jej jest uwarunkowana waszą zdolnością do jej zdobywania. Lęk jest rodzicem przesądów, nieprzekraczalnej bariery, która broni dostępu do uświadomienia.
Kiedy Słońce tworzy główny aspekt z dowolną planetą, indywidualny charakter oraz jakość tej planety podlegają przyciąganiu ziemskiemu, dlatego Zodiak, przestrzeń, w której poruszają się różne planety, zawiera w sobie wszystkie żywioły, z których składa się nasze ciało.
Słońce jest dystrybutorem wszelkiego życia, dlatego zawiera esencję budulca wszystkich planet, z których każda wyraża jeden z czynników wyewoluowanych z układu kosmicznego.
Kiedy wibracje Słońca docierają do planet, każda zawłaszcza i ucieleśnia jeden dominujący promień i podczas gdy dany promień już zróżnicowany przez każdą planetę jest następnie wysyłany do wszystkich znaków Zodiaku, koncentruje się on w znaku, którym rządzi dana planeta.
Każda planeta pełni zatem funkcję zwierciadlanego teleskopu dla jednego z siedmiu dominujących promieni Słońca. Kiedy dopełnia się cykl ich dyferencjacji i osiąga on swój cel, ponownie gromadzą się one i łączą w jedno wielkie białe światło.
Słońce jest centrum kreacji, zawiera ono pierwotny zalążek umysłu, jest nieprzejawionym. W czasie nieogarnionym zaś to, co nieprzejawione przejawia się, a to, co zostaje przejawione to planetarny układ Boskiego Stworzenia. Słońce zawiera w sobie esencję wszystkich planet, które same w sobie są jedynie pośrednikami, przez których i poprzez których siły Słońca ulegaj ą zróżnicowaniu. Manifestacja w wymiarze obiektywnym odbywa się poprzez działanie zasad konstrukcji oraz różnicowania. Życie jest procesem, w którym substancja eteryczna pulsująca w jądrze cząsteczki manifestuje się w formie.
Kreatywność to kochanie tego co się robi - znajdowanie w tym przyjemności, celebrowanie tego! Może nikt się nigdy o tym nie dowie... kto bowiem będzie cię chwalił za umycie podłogi? Historia tego nie zauważy, gazety nie będą pisać o tobie ani publikować twoich zdjęć, ale to nie ma znaczenia. To co zrobiłeś sprawiło ci przyjemność. Miało wartość dla ciebie. Więc jeśli dążysz do sławy i myślisz, że jesteś kreatywny, jeśli sądzisz, że osiągnięcie sławy jak Picasso jest przejawem kreatywności - to nic nie rozumiesz. Wtedy, tak naprawdę, wcale nie jesteś kreatywny; jesteś politykiem, jesteś wypełniony ambicją. Jeśli staniesz się sławny, to dobrze. Jeśli nie, to też dobrze. Nie powinieneś o tym myśleć. Powinieneś skupić się na tym, aby to co robisz sprawiało ci radość, aby było twoją miłością. Jeśli to co robisz jest tym co kochasz, to będzie to kreatywne. Małe rzeczy stają się wielkie dzięki dotykowi miłości i uwielbienia.
Poruszające świadectwo człowieka, który miał ciężki wypadek samochodowy, umarł… i powrócił po ośmiu godzinach do życia, w chwili kiedy dwóch sanitariuszy wiozło jego ciało do kostnicy! Przez te osiem godzin dane mu było zobaczyc Niebo, spotkac Jezusa, aniołów i zbawionych ludzi oraz doświadczyć obecnosci Boga, co na zawsze zmieniło jego życie. Bóg pozwolił mu zobaczyć także otchłań piekła, aby mógł służyć ludziom przestrogą...
Jezus powiedział: „Wracasz”. Westchnąłem, lecz Jezus mnie upomniał: „Wola mojego Ojca nigdy nie jest smutna i bolesna. Wstań. Musisz wrócić. Powrócisz do Nieba. Aniołowie będą cię odwiedzać i wspierać”.
fragment książki
Promieniujący umysł ma za zadanie nauczyć cię, jak uzyskać dostęp do najwyższego duchowego doświadczenia i pogłębić oraz jak dzielić je z innymi. Stan ten - który nazywam uwarunkowaną świadomością - w wielu różnych tradycjach na przestrzeni wieków znany jest pod wieloma nazwami: oświecenie, brak ego, czysta świadomość czy doskonała mądrość. Większość ludzi uzyskała duchowe doświadczenia takiego czy ego rodzaju dzięki jakiejś szczególnej praktyce albo też jawiło się ono zupełnie spontanicznie bez żadnej wyraźnej przyczyny. Niektórzy zawdzięczają je obecności wielkich duchowych nauczycieli. Natomiast doświadczenie nieuwarunkowanej świadomości jest całkowicie unikatowe i rozpoznawalne - to poziom świadomości, który setki tysięcy praktykujących w różnych duchowych tradycjach na przestrzeni wieków kontemplowało, medytowało nad nim, badało go i doświadczało. Starania czynione w kierunku zdobycia wiedzy o tym wyzwalającym stanie świadomości na Wschodzie można porównać do poszukiwania naukowych rozwiązań na Zachodzie, a mądrość i wewnętrzne doświadczenie, które przez wieki nagromadzono na Wschodzie, do bardziej oczywistych zdobyczy nauki.
Promieniujący umysł koncentruje się na nieuwarunkowanej świadomości, ponieważ jest ona ostatecznym celem wszelkich ludzkich dążeń. Wszystko, cokolwiek robimy w każdej dziedzinie - religijnej, naukowej, politycznej, ekonomicznej i artystycznej - ma na celu osiągnięcie stanu, w którym zrealizowane są wszelkie potrzeby i pragnienia. Jak często mówi Dalajlama, wszystkie istoty poszukują tego samego szczęścia i spełnienia. Ale dopóki wszystkie nasze potrzeby nie zostaną zaspokojone, nie osiągamy ostatecznego celu. Uwarunkowany umysł mówi nam, że wciąż musimy iść dalej!
Sprawdzamy miliony sposobów uzyskania tego spełnienia, ale jedynym doświadczeniem mogącym zaspokoić nasze wszelkie potrzeby jest nieuwarunkowana świadomość. Dlaczego? Ponieważ kiedy spoczywamy w nieuwarunkowanej świadomości, nie potrzebujemy niczego. Jesteśmy się kompletni i spełnieni dokładnie w takim stanie, w jakim się znajdujemy. Nie musimy pozbywać się jakichkolwiek myśli czy emocji ani w żaden sposób zmieniać swojej sytuacji. Myśli, uczucia i percepcja powstają, ale już nie jesteśmy przez nie uwarunkowani. Chociaż nieuwarunkowana świadomość może wydawać się czymś niezwykłym, nie jest oddzielona od codziennego życia i zawsze pozostaje łatwo dostępna. Dzięki doświadczeniu nieuwarunkowanej świadomości jesteśmy w stanie uzyskać całkowite spełnienie w samym centrum uwarunkowanej egzystencji.
Do problemu pełnego spełnienia w tej książce podchodzimy z niedualnej perspektywy. Co to znaczy? Oznacza to, że wolność czy też wyzwolenie nie jest stanem, który istnieje jako przeciwieństwo odczucia stagnacji czy bycia więźniem swojego życia. W rzeczywistości nie istnieje on jako przeciwieństwo czegokolwiek. To poziom doświadczenia, który koegzystuje ze wszystkim. Niedualny stan nieuwarunkowanej świadomości nie może wykluczyć myśli, odczuć i percepcji, ponieważ obejmuje wszystko, co istnieje, i dlatego nie jest oddzielony od naszego codziennego doświadczenia. Ale nie znajduje się w ciele w ten sam sposób co przedmioty zmysłów czy uczucia, ani też gdziekolwiek indziej.
Materiał przedstawiony w tej książce opiera się głównie na mądrości niedualnych tradycji, takich jak: Doskonała Mądrość (Pradżniaparamita), zeń, Środkowa Droga (madhjamaka), Wielki Symbol (mahamudra) oraz Wielka Doskonałość (Całkowite Spełnienie, dzogczen), jednakże został odświeżony i uwspółcześniony. Od czasu do czasu mogę zwracać uwagę na pewne związki pomiędzy tym, co tutaj „robimy", a tymi tradycjami, jednakże te porównania mają drugorzędne znaczenie. Naszym głównym zadaniem jest uzyskiwanie jak najłatwiejszego dostępu do nieuwarunkowanej świadomości i nauczenie się, jak integrować to doświadczenie z całością naszego życia. Celem jest transformacja umysłu, tak abyśmy stali się mniej podatni na cierpienie i zyskali większe zaufanie do życia w radości, miłości i wolności, tak aby każdy moment egzystencji stał się cenny i znaczący.
Promieniujący umysł zabierze cię do wnętrza twojego umysłu i umysłów nauczycieli, których nauki są inspirowane przez nieuwarunkowana świadomość. Do pewnego stopnia zabierze cię także do wnętrza umysłów niedualnych duchowych mistrzów: roszizeń, guru adwajty, łamów dzogczen. Wkraczając w ich stan istnienia, odkryjesz, na czym on polega, jak doświadczają innych oraz jak możesz doświadczać wewnętrznej struktury niedualnej praktyki w ten sam sposób. Takie praktyki są dostępne dla każdego, kto chce przyspieszyć swoją psychiczną i duchową ewolucję.
- fragment wstępu do ksiażki
Promieniujący umysł
Spis treści:
Podziękowania
Wstęp
NIEUWARUNKOWANA ŚWIADOMOŚĆ
Ostateczny cel wszelkich ludzkich dążeń
Ws tęp do polskiego wydania
Ro2dział I
PARADOKSALNA NATURA NIEUWARUNKOWANEJ ŚWIADOMOŚCI
Rozdział II
FAZY ROZWOJU
Zrozumienie uwarunkowanego doświadczenia
Rozdział III
PRZESZKODY W DOŚWIADCZANIU
NIEUWARUNKOWANEJ ŚWIADOMOŚCI
Rozdział IV
PRAKTYKA KONTEMPLACAJI
Rozdział V
NIEINGEROWANIE I PRAKTYKA NATURALNEGO WYZWOLENIA
Rozdział VI
OBSERWOWANIE FIKSACJI
Rozdział VII
NIEDUALNA KOMUNIKACJA
Czyste słuchanie i mówienie
Rozdział VIII
BYCIE KOMPLETNYM TUTAJ I TERAZ
Rozdział IX
DEKONSTRUKCJA FIKSACJI
Rozdział X
POSZERZANIE RZEKI ŻYCIA
Rozdział XI
USPOKOJENIE I WGLĄD
Rozdział XII DEKONSTRUKCYJNE KONWERSACJE
Rozdział XIII
KILKA KOŃCOWYCH UWAG
UŁATWIAJĄCYCH START
Apendyks
PROMIENIUJĄCA KOMUNIKACJA
Struktura efektywnej współpracy
Przypisy
Skuteczność ćwiczeń Kum Nye zawsze mnie zadziwia. Łatwość ich wykonywania to ich dodatkowy atut. Człowiek współczesny, uwikłany w rozmaite zobowiązania od rana do wieczora, doceni jeszcze jedną ich cechę – aby uzyskać korzyści z tych ćwiczeń wystarczy 5 do 10minut. To krócej niż spacer na przystanek autobusu czy poranna toaleta. Często przez telefon rozmawiamy dłużej, tak naprawdę nic z tej rozmowy nie zyskując.
Przeznacz tych kilka minut na któreś z opisanych tutaj ćwiczeń. Nie musisz robić z tego nowego stylu życia. Po prostu spróbuj. Sprawdź i odczuj. Jeśli po tygodniu uznasz, że warto – ćwicz dalej. W niniejszej broszurze przedstawiono zaledwie 9 prostych ćwiczeń. Możesz robić je pojedynczo. Możesz też spróbować odczuć wpływ całej ich sekwencji, gdyż razem tworzą one pewną harmonijną całość. Potraktuj ten tekst jako zachętę i wprowadzenie do Kum Nye.
Widziałem efekty tych ćwiczeń u ludzi w każdym wieku. Odświeżenie ciała, większy spokój i wyciszenie są ważne dla każdego. Podniesienie energii wewnętrznej, zwiększenie wrażliwości czy wzmocnione odczuwanie mogą przydać się tym, którzy profesjonalnie zajmują się masażem, bioenergoterapią, regulowaniem relacji interpersonalnych czy rozwiązywaniem problemów w życiu zawodowym i prywatnym. Nic nie zmieni się w Twoim życiu, jeśli Ty czegoś w nim nie zmienisz.
To tylko kilka minut – serdecznie polecam, spróbuj...
Koncepcja trzeciego oka od dawna przyciąga uwagę poszukujących. Kojarzona z jasnowidzeniem i innymi mocami „nad"-ludzkimi, od zawsze budziła z jednej strony nadzieje i ambicje, z drugiej zaś lęk przed niewiadomą. Dodatkowo, wciąż jest podsycana sensacyjkami mistycznych opowieści z krajów, których wielu ludzi nawet nie potrafi wskazać na mapie świata.
Efektem tych tendencji jest wypaczenie przesiania trzeciego oka w życiu człowieka. W środowiskach szczerze zajmujących się rozwojem duchowym, trzecie oko jest jedynie jednym z etapów odkrywania własnej świadomości.
Na Zachodzie, w najgorszym razie stało się ono synonimem taniej mistyfikacji, w najlepszym zaś jest niejasną metaforą, której filozofowie różnych maści przypisują (albo dopisują) teorie pasujące do ich własnych wyobrażeń.
Trzecie oko stało się obietnicą czynienia rzeczy z pogranicza fantazji i marzeń. A już na pewno zapewniających takie moce, jakich sąsiad na pewno nie ma. I których medytujący w innych nurtach rozwoju wewnętrznego na pewno nie dostąpią.
Ego uwielbia rzeczy wyjątkowe, niezwykłe, niespotykane. Najlepiej jeszcze, by były one nieosiągalne. W ostateczności mogą one być dostępne tylko wybitnym, wyjątkowym ludziom. Z braku takowych, niezwykłości niogą nawet być w zasięgu przeciętnego człowieka, ale tylko pod warunkiem czynienia nadludzkich starań. Dla leniwych pozostaje ostatnia furtka, tak zwane dobre uczynki z poprzednich żywotów, dobrym wyjaśnieniem może też być obdarzenie wyjątkową łaską.
Jak by nie patrzeć na teorie trzeciego oka, jego otwierania, przebudzania, uaktywniania, czy innego ingerowania w jego naturalne funkcjonowanie, zamieszanie wokół tematu jest spore. - wprrowadzenie do książki
Otwarcie trzeciego oka
Spis treści:
Wprowadzenie
Siedem czakr
Definicja
Siedem czakr
Funkcje siedmiu ośrodków świadomości
Indywidualność
Od czego zacząć
Ego i dualizm
Integralność – jedność
Oczyszczenie umysłu
Działanie a wysiłek w praktykach duchowych
Trzecie oko
Energetyczny model świadomości świata
Postrzeganie zmysłami
Postrzeganie i działanie intuicyjne
Poszerzenie świadomości
Zerwanie ciągłości
Moc sprawcza i twórcza
Świadek
Ośrodek „władzy”
Uczeń i mistrz
Serce a umysł
Gdzie znajduje się trzecie oko
Medytacje naturalne
Jak przebudzić trzecie oko
Negatywne zachowania
Odpowiedzialność
Prawo karmy
Techniki przebudzenia trzeciego oka
Osho wygłaszał wykłady dzień w dzień przez prawie ćwierć wieku. Cały ten materiał został zarejestrowany na nośnikach audio i video. Obecnie trwają prace nad spisaniem całości tego materiału dla przyszłych pokoleń poszukujących.
Każdy z jego wykładów można czytać w oderwaniu od reszty nauczania. Znajomość kontekstu konkretnych wypowiedzi jest jednak lepszym podejściem. Widać ją w całej serii wykładów na dany temat. Największy pożytek poszukującemu daje zapoznanie się z większą liczbą wykładów, najlepiej na przestrzeni wielu lat. Wtedy dopiero widać geniusz Osho jako niezwykłego mówcy, w pełni świadomego swej roli duchowego mistrza, czy przyjaciela dla tych, którzy w poszukiwaniach przyszli właśnie do niego.
Niniejsza publikacja jest właśnie taką przekrojową próbą podsumowania pracy Osho. Wyjaśnionych tu zostało wiele spraw niezrozumiałych bez znajomości wewnętrznych aspektów medytowania z Osho. Omówiono też kilka kwestii, które były swego czasu medialnymi sensacyjkami, ale po zapoznaniu się z tym tekstem okazują się być jedynie pewną formą pracy oświeconego mistrza z osobami szukającymi inspiracji na duchowej ścieżce.
Tarot - niezwykły, wielopoziomowy system symboli opowiadający o człowieku i jego kondycji. System znacznie głębszy niż wydaje się zwykłym „zjadaczom chleba", oparty na archetypowych znaczeniach poszczególnych kart Wielkich Arkanów. To właśnie archetypy, które są wpisane w symbolikę danej karty, a jednocześnie funkcjonują u podświadomości zbiorowej i indywidualnej, pozwalają prognozować bieg wydarzeń, przewidywać to, co nastąpi w przyszłości, ujawniać głęboko ukryte kompleksy i znajdywać rozwiązanie złożonych i męczących problemów.
Skąd się wziął Tarot, a ściślej symbole na jego kartach? Jest na ten temat oczywiście kilka naukowych teorii, ale o nich można poczytać w innych książkach. Moim zdaniem nalazły się one na nich na skutek zbierania przez ludzi doświadczeń i ich pragnienia przekazania następnym pokoleniom zdobytej wiedzy praktycznej o życiu, jego wielowarstwowości i złożoności. A już od nas zależy, czy będziemy tej wiedzy korzystać, czy potraktujemy ją jako zabobon i „zabawę" dla naiwnych.
Jest też legenda związana z pochodzeniem kart Tarota, która mówi, że dawno, dawno temu, przed wieloma wiekami, kiedy człowiek nic jeszcze o sobie nie wiedział i czuł się całkowicie bezbronny i zagubiony w świecie, w którym musiał żyć, wznosił modlitwy do bogów, w których wierzył i prosił ich o opiekę oraz wskazanie drogi, którą powinien podążać, aby osiągnąć szczęście. Modlitwy zostały wysłuchane i pewnego pięknego wieczoru z nieba spadły obrazki ukazujące drogę do pomyślności i szczęścia, ale niestety, jak zawsze w takich wypadkach, wtrącił się w to diabeł i sprawił, że powiał silny wiatr, który porozrzucał po całym świecie owe karty. Człowiek wiele lat ich szukał, aż w końcu odnalazł je, ale nie wie od tamtej pory w jakiej kolejności były one ułożone, kiedy bogowie zrzucali je na Ziemię. Od wieków szuka tej prawidłowej kolejności i nie może jej znaleźć, dlatego w kartach Tarota jest tyle różnych układów i każdy z nich jest dobry, ale pokazuje różne drogi prowadzące do szczęścia.
Tyle moja opinia i legenda, a co jest prawdą o Tarocie, tego nie wie nikt i nikt się nie dowie, dopóki sam system archetypów zawarty w tych niezwykłych „obrazkach" nie zechce nam jej ujawnić. - wprowadzenie do książki „Archetypy tarota”.
Archetypy Tarota
Spis treści:
Wprowadzenie
1. Archetypy - czym są?
2. Archetypy m Tarocie
2.1. Głupiec
2.2. Mag
2.3. Kapłanka
2.4. Cesarzowa
2.5. Cesarz
2.6. Kapłan
2.7. Kochankowie
2.8. Rydwan
2.9. Sprawiedliwość
2.10. Eremita
2.11. Koło Fortuny
2.12. Moc
2.13. Wisielec
2.14. Śmierć
2.15. Równowaga
2.16. Diabeł
2.17. Wieża Boga
2.18. Gwiazda
2.19. Księżyc
2.20. Słońce
2.21. Sąd Boży
2.22. Świat
3. Etyka pracy
Zakończenie
Bibliografia
Od lat pytano mnie o naturę medycyny energetycznej — co stanowi jej istotę? Czym różni się od medycyny alopatycznej? Jakie daje korzyści, których nie można uzyskać, stosując medycynę tradycyjną?
Chociaż wydaje się, że na takie pytania można łatwo odpowiedzieć, wcale tak nie jest. Te pytania ilustrują fakt, że weszliśmy w erę energii, w której musimy przedefiniować nasze rozumienie samych siebie. Wkrótce poznamy siebie jako istoty wielozmysłowe, dla których wierzenie, że mamy pięć zmysłów, okaże się przestarzałe. Nie będziemy już spekulować o tym, czy nasze myśli i emocje mają władzę nad tkanką komórkową, zaczniemy uważać tę formę postrzegania za jedną z centralnych prawd życia. Będziemy traktować jako zwyczajne takie zabiegi, jak nakładanie rąk i stosowanie uzdrawiających olejków i dźwięków. Przekonanie, że tłumienie choroby lekami jest korzystne dla procesu uzdrowienia, będzie widziane bardziej jako szkodliwe niż korzystne.
A kiedy możemy spodziewać się takich zmian? Już teraz dokonuje się taki proces w medycynie i uzdrawianiu. Nasze społeczeństwo okazuje szacunek dla ruchu holistycznego i medycyny energetycznej poprzez coraz większe zainteresowanie uczeniem się o tej dziedzinie i dobieranie metod uzdrawiania alternatywnego do choroby. Badania i studiowanie wpływu myśli i emocji w odniesieniu do ciała fizycznego stale się nasilają, a wyniki raz po raz wskazują, że system ciało—umysł-duch jest dokładnym portretem człowieka. Wkład Donny Eden, twórczyni medycyny energetycznej, będzie jednym z fundamentów medycyny holistycznej. Badania Donny są dogłębne, a wskazówki dotyczące samopomocy, jakie daje czytelnikom, są proste i efektywne — takie, jakie powinny być.
Będąc kimś, kto jest częścią ruchu holistycznego od piętnastu lat, spotkałam wielu ludzi, którzy albo chcieli wiedzieć więcej o medycynie energetycznej jako studenci, albo mają potrzebę korzystania z jej technik. Czuję wyjątkową pewność, że ta książka będzie służyć ludziom jako przewodnik przez całe lata, ponieważ informacje w niej zawarte oparte są na prawdzie, a prawda się nie zmienia.
Gdy patrzymy na świat, wydaje się niemądre nie uznać, że żyjemy w epoce, w której zmiany dokonują się przez energetykę nie tylko ciała, ale wszystkiego wokół. Wiek komputerowy symbolicznie oznacza nasze poleganie bardziej na energii niż na informacjach dźwiękowych lub pisemnych. Żyjemy w tempie ścigania się z myślami — to myśl napędza ciało człowieka. Medycyna energetyczna uznaje moc naszych myśli i otaczającego świata. Potrzebujemy tekstów klasy niniejszej książki, aby nas prowadziły.
- dr Caroline Myss - ze wstępu
Nasza książka jest formalnym eksperymentem. Jest „małżeństwem" dwóch na pozór kompletnie odrębnych od siebie światów - tarota i run oraz psychologii. Napisana została przez dwa małżeństwa - jedno o niedługim stażu, ale w nieco zaawansowanym wieku, drugie młodsze, ale z dużym stażem małżeńskim. Pierwsze ma skłonności do metafizyki, doskonałą intuicję, żyje w świecie tarota, run, medytacji, skąd czerpie inspiracje, wspierając je życiowymi doświadczeniami. Druga para -waleczni racjonaliści, badają z upodobaniem ludzką psychikę, specjalizują się w komunikacji międzyludzkiej, więc potrafią powiedzieć z bardziej naukowej strony „co komu w duszy gra".
Naszą publikację sygnuje nazwiskiem Elżbieta Ellis, autorka książki „Medytuj z Aniołami", tarocistka, miłośniczka kosmicznego porządku, specjalizująca się w odczytywaniu w kartach tego, co los może przynieść człowiekowi.
Książka powstała po burzliwych dyskusjach zaprzyjaźnionych małżeństw, które nie ustawały we wzajemnym przekonywaniu siebie, że bezwzględnie należy wybrać między tarotem, a racjonalizmem, podszytym rozlicznymi i mądrymi filozofiami świata. Twórczy czworokąt poglądów i przekonań stawiał radykalną tezę, że - albo wierzy się w metafizykę i intuicję, albo stąpa się mocno po ziemi, analizując każdy swój krok i sens istnienia. W efekcie długich dyskusji padł pomysł, na pozór zwariowany, by po raz pierwszy te koncepcje połączyć - „ożenić" tarot i runy z chłodnym, racjonalnym spojrzeniem na małżeństwo.
______________________________________________________________
Większość z nas marzy o tym, by znaleźć swoją drugą połowę, być szczęśliwym w miłości, razem przeżyć najwspanialsze chwile.
Niezwykła książka, „Szczęśliwy związek z pomocą Aniołów”, opisuje codzienne relacje w związku dwojga ludzi, trudy oraz sytuacje awaryjne, czy niemożność porozumienia z ukochaną osobą. Opisuje je, co ciekawe, z dwóch zupełnie odmiennych perspektyw – z jednej strony Aniołowie radzą, jak uratować związek, kształtować przyjaźnie, jak rozpalać namiętność. Z drugiej, do tej samej życiowej sytuacji odnoszą się rady z pogranicza psychologii i życiowego doświadczenia.
Sprawdź, jak te dwie, na pozór zupełnie nieprzystające do siebie przestrzenie – metafizyczna i skrajnie racjonalna – komentują ten sam życiowy dylemat. Tu znajdziesz różne rozwiązania codziennych, znanych każdemu z nas problemów, na które napotyka związek.
W książce odnajdziesz siebie, swoje niepokoje i zawirowania uczuciowe i znajdziesz proste rady Aniołów, jak uleczyć uczucia i odnaleźć to coś szczególnego w szczęśliwym partnerstwie.
Ten, z jednej strony ogromnie poważny, a z drugiej nieco przekorny, swoisty poradnik pokaże Ci zupełnie nowe spojrzenie na związki, miłość, zaufanie i przyjaźń.
„Pragnę mieszkać w tym raju, gdzie zachwyt króluje nad analizą”.
”Świat dopóty nie będzie przybytkiem szczęścia, dopóki nie stanie się domem artystów, a więc tych, którzy cieszą się wytworami swojej pracy. Gdy człowiek nowoczesny przestanie przypominać „sprasowaną belę ludzką”, stanie się twórcą- małym boskim pomocnikiem.”
„Jesteśmy pogrążeni w niedoli i cierpieniu, bo żyjemy w niższej jaźni, w ograniczonej osobowości, a ta jest ciasna, sztywna, pozbawiona elastyczności, ślepa na nieskończone, nie chwytająca jego światła. Hałaśliwa. Wydaje zgrzytliwe dźwięki dysharmonii, rodzi konflikty. Nie staje się bynajmniej harfą pełną brzmień harmonijnych tonów.”
SADHANA uważana jest za podstawowe dzieło Tagorego z zakresu jego działalności misyjno- filozoficznej. Powstało ono na bazie wykładów opracowanych w zimie 1912/13 r. w Stanach Zjednoczonych. Jest kulminacją i syntezą filozofii życia Tagorego. Tym co nam Tagore daje, jest nie system filozoficzny, lecz gmach przecudnie wiążących się ze sobą wierzeń i uczuć poety, opowiadającego o ludziach, świecie, cnotach, życiu, śmierci i nieśmiertelności, z prawdziwym, szczerym patosem, wiarą i żarem ekstatycznego zachwytu.
"Gdy czasy i ludzie brną po uszy w materializmie, miło jest posłuchać szczerego artysty, przynoszącego nam wieści ze świata ducha. To odświeża, wprowadza w harmonię skołatane i rwące się wciąż niespokojnie myśli, daje im chwilę wypoczynku."
Tagore naucza o tym co dobre, zauważając, że właściwie złego nie ma, a jest tylko niedoskonałość, która prędzej czy później musi przejść w doskonałość. Autor zastanawia się nad śmiercią i nieśmiertelnością, powołując się na święte księgi Indii, wspomagając się cytatami, wtajemniczając nas w zasadnicze pojęcia systemu religijnego swego kraju, jego etyki, jego psychologii. Czerpiąc z filozofii Upanisadów i nauk Buddy, Tagore bazuje na własnym życiowym doświadczeniu i przekazuje wartości duchowe, umożliwiające człowiekowi osiągniecie poczucia jedności z boskością w swoim codziennym życiu.
Przypowieści „Myśli Ostatnie” znakomicie dopełniają i ilustrują "Sadhanę".
„Tylko dlatego, że zamknęliśmy drogę do wewnętrznego świata wolności, świat zewnętrzny stał się bezwzględny w egzekwowaniu zapłaty. Niewolnictwem jest dalsze życie w sferze, gdzie istnieją rzeczy, ale ich znaczenie jest przesłonięte. Ludzie zaczęli narzekać, że egzystencja jest zła tylko dlatego, że w swojej ślepocie, przeoczyli coś, w czym tkwi prawda owej egzystencji. Ptak, który próbuje wzbić się w powietrze, machając tylko jednym skrzydłem, złości się na wiatr, że rzuca go na ziemię. Wszystkie okaleczone prawdy są złe. Są bolesne, gdyż proponują coś, czego dać nie mogą. Śmierć nas nie krzywdzi, choroba zaś tak, bo nieustannie przypomina o zdrowiu, ale z drugiej strony nam je odbiera. A życie połowiczne jest złe, gdyż kończy się nagle, kiedy jest wyraźnie niespełnione, podaje nam czarę życia, ale nie oferuje jej zawartości.”
W 8 rozdziałach autor przedstawił sposoby i środki osiągnięcia spełnienia ludzkiego życia.
Tytuły rozdziałów:
1.Związek człowieka ze światem
2.Świadomość duszy
3.Problem zła
4.Problem ego
5.Spełnienie w miłości
6.Spełnienie przez czyn
7.Spełnienie piękna
8.Spełnienie nieskończoności
Mężczyźni i kobiety, młodsi i starsi, osoby aktywne i te prowadzące siedzący tryb życia — każdy odnajdzie sens we właściwym wykorzystaniu kolorów i liczb. Bez względu na to, jaki styl życia prowadzimy i gdzie mieszkamy, kolory i liczby są zawsze wokół nas.
W pewnych momentach lepiej czujemy się z określonymi barwami. Możemy poprawić jakość swojego codziennego życia, otaczając się kolorami, które najlepiej harmonizują z naszymi osobistymi wibracjami w danym dniu. To właśnie numerolo-gia pozwala określić dzienne, miesięczne i roczne wibracje. Gdy wybierzemy kolor związany z określonymi wibracjami i zwrócimy uwagę na znaczenie odnoszącej się do nich liczby, uzyskamy większą harmonię z Życiem.
Jak zauważysz, każdy DZIEŃ OSOBISTY ma przypisany kolor, który wibruje z liczbą przypisaną temu dniu. Z DNIEM OSOBISTYM związany jest także kamień rezonujący z kolorem i liczbą. Kamienie szlachetne, podobnie jak kolory, posiadają wibracje. Te energie sprawiają, że nosząc odpowiedni kamień, możemy wprowadzić się w upragniony nastrój. Ponadto istnieje kluczowe słowo lub wyrażenie, które nadaje ton każdemu DNIU OSOBISTEMU.
Do wszystkich DNI OSOBISTYCH dodałam również afir-macje i zachęcam do koncentrowania się na tych pozytywnych myślach. Lubię wypowiadać je rano, tuż po przebudzeniu — to moje przygotowanie do nowego, radosnego dnia wypełnionego nauką i rozwojem.
Każdy człowiek posiada swoje indywidualne wibracje liczb i kolorów. Niektóre z tych liczb, na przykład data urodzenia, są niezmienne. Natomiast osobiste kolory zmieniają się z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc i z roku na rok. Jeżeli otaczamy się kolorami w sposób świadomy, to lepiej dostrajamy się do sił kosmosu. W tej książce skupimy się właśnie na tym, jak — zgodnie z zasadami numerologii - wybierać kolory, by sprzyjały nam w codziennym życiu.
Dalej wyjaśnię, w jaki sposób określa się wibrację ROKU OSOBISTEGO, MIESIĄCA OSOBISTEGO i DNIA OSOBISTEGO.Kolory i liczby
Kolory i liczby w pigułce........................................................5
Kolory i liczby.........................................................................7
Jak obliczyć Rok Osobisty, Miesiąc Osobisty
i Dzień Osobisty...................................................................11
Jak wykorzystywać swoje liczby............................................25
Rok Osobisty........................................................................27
Dzień Osobisty.....................................................................51
Twój Osobisty Kalendarz.....................................................75
Kolory i jedzenie...................................................................89
O autorce..............................................................................91
Wolf [Welwele] Messing (1899-1974). Prawdziwy telepata, potrafiący czytać ludzke myśli i przewidywać przyszłość, czy wielki hochsztapler? Nad tym pytaniem łamią sobie od lat naukowcy całego świata zajmujący się możliwościami mózgu ludzkiego. Urodził się w Górze Kalwarii, małym miasteczku pod Warszawą. Szybko zrobił karierę jasnowidza i ze swymi parapsychologicznymi doświadczeniami (sam je tak nazwał), podczas których wykonywał zadania stawiane mu w myśli przez widzów, zjeździł cały świat. Hitlerowi przepowiedział śmierć samobójczą i upadek Reichu, za co poszukiwany był listem gończym. Występował w ZSRR, dokąd trafił po ucieczce pod koniec 1939 roku z okupowanej Polski. Z jego paranormalnych możliwości korzystał Stalin i Chruszczow. Znał Wasilija Stalina, Berię. W Rosji Sowieckiej był postacią niezwykle popularną.
Kilka słów o Autorze:
Eduard Wołodarski (1941); rosyjski dramaturg, autor książek, jeden z najwybitniejszych scenarzystów filmowych. Na podstawie jego prac powstało ponad 50 filmów, w tym takie dzieła jak np.: Swoj sredi czużich, czużoj sredi sowich Nikity Michałkowa (należy obecnie do kanonu rosyjskiej kinematografii), My iz buduszczego, seriale telewizyjne Bajaze, Kompania karna, itd.
Fragment książki Wolf Messing Jasnowidz z Góry Kalwarii
ROZDZIAŁ PIERWSZY
MOSKWA. LATA 70. XX W.
W 1971 roku dziennikarz Witali] Blinów przygotowywał dla magazynu „Niediela" wywiad ze znanym artystą-telepatą Wolfem Messingiem. Wywiad przeleżał prawie dwa lata i w 1973 roku redaktor naczelny pisma Walentin Archangielski zapewnił Wita-lija, że materiał wejdzie do najbliższego numeru, wymaga jednak nowej autoryzacji. Blinów znów udał się do Messinga. To spotkanie dziennikarz zapamiętał na całe życie...
Drzwi otworzył mu sam Messing, starszy pan z uśmiechniętą, ale zmęczoną twarzą. Szerokie czoło poorane głębokimi zmarszczkami, zaczesane do tyłu ciemne, kręcone, z gęstą siwizną włosy. Twarz nie była stara, ale nieliczne zmarszczki były tak głębokie i plastyczne, że mimo woli przychodziła do głowy myśl: ten człowiek musiał niemało przeżyć.
- Dobry wieczór, Wolfie Grigorjewiczu. To ja do was dzwoniłem godzinę temu. Nazywam się Witalij Blinów.
-Moglibyście tego nie mówić - uśmiechnął się Messing.-Już od miesiąca wiedziałem, że do mnie zadzwonicie.
-Wybaczcie, zapomniałem z kim mam do czynienia...
Przeszli jasno oświetlonym małym korytarzykiem i weszli do gabinetu. Messing poprosił gościa o zajęcie miejsca w skórzanym fotelu stojącym niedaleko biurka, zawalonego mnóstwem papierów i gazet. Włączył stołową, ze szklanym abażurem lampę i powiedział z pogodnym uśmiechem:
- Mogę nawet powiedzieć, jaki jest cel waszej wizyty. Musicie powtórnie autoryzować wywiad, który dałem wam dwa lata temu!
Na potwierdzenie Witalij tylko kiwnął głową.
- Dajcie ten wywiad...
Dziennikarz wyciągnął zwinięte w rulon arkusze papieru. Mes-sing odebrał je i przeglądając, siadł do stołu.
- Chcecie zapalić? Palcie. Popielniczkę znajdziecie na stoliku. Nie ukrywając zdziwienia, Blinów znów pokiwał głową, wyjął
papierosa i zapalił go zapalniczką.
Messing szybko przebiegał oczami tekst, wiersz za wierszem, odłożył jeden arkusz, potem drugi... trzeci... w końcu chwycił wieczne pióro.
- Podpisuję. Tylko niepotrzebnie przejmujecie się. W ostatniej chwili naszą rozmowę zdejmą bez podania przyczyny, artykuł opublikujecie dopiero za dwadzieścia lat - oczywiście, jeśli „Niediela" będzie jeszcze istnieć. Ale mnie już na tym świecie nie będzie...
-Nie rozumiem, Wolfie Grigorjewiczu... zresztą, po co ja się pytam... to po prostu już niemożliwe... dlaczego mieliby zdjąć ten wywiad? Naczelny powiedział, że już go puszcza do numeru. Dlaczego mieliby go zdjąć? - zaczął się denerwować Witalij.
- Tego powiedzieć wam nie mogę - podpisując, odpowiedział Messing.
- Dziwne, że wy tego nie wiecie...
- Wiem. Ale nie chcę powiedzieć. Was to nie dotyczy, proszę mi wierzyć...
- Messing uniósł głowę i z uśmiechem podał dziennikarzowi podpisane arkusze. - Napijecie się kawy?
Okazało się, że miał rację, ten zagadkowy telepata... dwie godziny przed podpisaniem numeru pisma do składu materiał został zdjęty z polecenia redaktora naczelnego bez jakichkolwiek wyjaśnień. Wywiad został opublikowany dokładnie dwadzieścia lat później, tak jak przewidział Messing. Ówczesny redaktor naczelny pisma Stanisław Siergiejew zdradził dziennikarzowi, że to już ostatni numer, tygodnik zamykają... Rok później pismo znów
zaczęło się ukazywać... ale samego Wolfa Messinga nie było już wśród żywych.
Witalij Blinów spotykał się z tym człowiekiem jeszcze nieraz i za każdym razem bał się patrzeć mu prosto w oczy. Przerażała go ich głębia... straszna, przerażająca głębia bezdennego wiru...
POLSKA. PÓŹNA JESIEŃ 1939 ROKU
Niemieckie wojska bez większego oporu przekraczają niemiecko--polską granicę... Samoloty ze swastyką na skrzydłach krążą nad Warszawą, nurkują w dół, lecą bomby... Po ulicach miasta w panice miotają się mieszkańcy... Maszerują kolumny niemieckiej piechoty. W kolumnach - uśmiechnięci, zadowoleni żołnierze... Z hukiem przesuwają się kolumny czołgów z krzyżami na pancerzach. Na pierwszym czołgu powiewa sztandar z czarną swastyką... Wloką się ponurzy jeńcy - polscy żołnierze i oficerowie...
Wspólnie ze swoim wieloletnim impresariem Piotrem Zelmei-sterem i jego pomocnikiem Lową Kobakiem, Messing już prawie dobę jechał po wiejskich drogach. Mżył drobny lodowaty deszcz, szelestem drobił po dachu powozu, kopyta koni chlupały po ciężkim do pokonania błocie. Lowa Kobak palił papierosa za papierosem i milczał, Zelmeister denerwował się, co chwila zerkał na świecącą się w półmroku tarczę zegarka. Wolf Messing wbił się w kąt powozu, którym rzucało raz po raz i kołysało z boku na bok, przymknął oczy i drzemał.
Zelmeister nagle pochylił się do Messinga i rzucił złośliwie:
- Wiedziałeś, że tak będzie? Powiedz, proroku nieszczęsny! Wiedziałeś, że tak będzie? Czegoś milczał?
- Nie, nie wiedziałem... widziałem tylko wojnę... i o niej mówiłem... nie, Piotrze, wybacz... nie mogłem wiedzieć...
Messing zamknął oczy i dodał z bólem, wykrzywiając twarz:
- O tym tylko Pan Bóg mógł wiedzieć...
- Na cholerę mi taki Bóg! - zaklął Zelmeister. - Wcześniej w niego nie wierzyłem, a tym bardziej teraz! Powożący parą koni woźnica z kołpakiem z rogoży na głowie, postukał w ściankę powozu i rzucił głośno w półotwarte drzwiczki:
- Podjeżdżamy, panowie! A jeśli tam są Niemcy?
- Jacy Niemcy?! - warknął głośno Zelmeister. - Co oni mogą robić w tej dziurze!
- Coś ciemno... świateł nie widać! - odpowiedział woźnica.
- Ludzie się pochowali, nie rozumiesz tego, czy jak? - ze złością już prawie krzyknął Zelmeister i zatrzasnął drzwiczki.
Powóz wjechał w ulice Góry Kalwarii. Rzeczywiście, po obu stronach ulicy domy były wyciemnione, bez jakichkolwiek świateł. Nawet psy nie szczekały.
- Zatrzyma] się! - otworzywszy drzwiczki, krzyknął Wolf, i woźnica ściągnął lejce. Konie stanęły.
Nie żałując lakierowanych butów, Messing zeskoczył w błoto, i po kilku krokach zniknął w ciemnościach.
- Wolf, gdzie jesteś? Przecież możemy podjechać pod sam dom - krzyknął mu w ślad Zelmeister. - Chce ci się tak po błocie taplać?
Nie doczekawszy się odpowiedzi, machnął ręką, też zeskoczył w błoto i ruszył w ślad za nim.
Z powozu wychylił się Lowa Kobak - po chwili on też stanął na drodze. Porozglądał się wkoło i polecił woźnicy:
- Janku, poszukaj na razie kogoś. Przecież powinni tu być jacyś ludzie.
Woźnica westchnął, poprawił kołpak przeciwdeszczowy na głowie i szarpnął lejcami. Konie powoli ruszyły.
Podeszli do domu. Zmurszałe i na wpół zgniłe ogrodzenie miejscami było całkiem zwalone, furtka była wyrwana i leżała na uboczu. A oto i ogród pełen jabłoni. Ciężkie od deszczu i owoców gałęzie nisko opuściły się aż do samej ziemi. Wolf ruszył po ścieżce, nagle zatrzymał się, popatrzył na drzewa, na widoczny w głębi sczerniały od deszczu dom. Przeszłość ścisnęła mu serce. Zamknął oczy, przetarł mokrą od deszczu twarz...
Angeles Arrien ukończyła antropologię na Uniwersytecie Berkeley. Specjalizowała się w mitach, rytuałach i symbolach wszystkich kultur. Badała je pod kątem wspólnych korzeni i doświadczeń duchowych, będących dziedzictwem całej ludzkości. Dlatego też postanowiła zająć się Tarotem Crowley’a, który, jako jeden z nielicznych, obok symboliki starożytnego Egiptu i antycznej Grecji korzysta też z symboliki średniowiecznej, chrześcijańskiej i Dalekiego Wschodu. Ponadto łączy on w sobie elementy numerologii, astrologii, alchemii i kabały, co sprawia, że nawet najdrobniejsze szczegóły kart v pierwotnie dużych obrazów malowanych na płótnie v posiadają swe głębokie znaczenie.
Według Angeles Arrien, Tarot może być pomocny w odkryciu mądrości naszego wnętrza oraz w znalezieniu odpowiedzi na najgłębsze, najbardziej nurtujące nas pytania. Gdy zrozumiemy ukryte powiązania, ujrzymy swe życie w nowym świetle – jako spójną, zdeterminowaną wyższym sensem osobistą przygodę, w której nic nie dzieje się przypadkiem.
W tym podstawowym dziele Gabriela wyjaśnia wielowarstwowe współzależności pomiędzy wszechświatem - makrokosmosem, a człowiekiem - mikrokosmosem. Po raz pierwszy dane nam jest głębokie wejrzenie w tą potężną sieć komunikacji, w tą wszechobejmującą siec nadawania i odbierania, w gigantyczną buchalterię Pana Boga.
Ta książka pokazuje, że na ziemi wre niewyobrażalna duchowa walka pomiędzy tym, co demoniczne, a tym, co boskie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?