Zbiór felietonów Pawła Zarzecznego o piłce nożnej. Paweł Zarzeczny, jeden z najlepszych polskich dziennikarzy sportowych, pisze o ważnych wydarzeniach piłkarskich. Tych, które były i zapadły kibicom w pamięć i tych, na które czekamy. Ponieważ mają zmienić czy odmienić sytuację polskiej piłki nożnej. Głos w dyskusji, która codziennie toczy się na portalu weszlo.com. Tam można spotkać Zarzecznego w pogawędkach One Man Show. Cięty dowcip, błyskotliwe obserwacje, soczysty i dosadny język – to charakterystyczne cechy tekstów, które warto czytać. Świetna rozrywka i chwila relaksu dla prawdziwego kibica i fana piłki nożnej. Tylko teraz i tylko u nas
Niniejsza książka jest opowieścią o kryzysie. Tym najpoważniejszym, bo dotykającym sfery ducha, kryzysie naszego kręgu cywilizacyjnego ukształtowanego przez chrześcijaństwo przekazane ludom Europy przez Kościół rzymski.
Jaka jest przyczyna tego kryzysu, alias kto lub co za tym stoi? Niniejsza książka nie rości sobie najmniejszych nawet pretensji do wyczerpania tego tematu. Autor stoi jednak na stanowisku, że w historii nic nie jest dane raz na zawsze i nic nie jest zdeterminowane. Nie rządzą nami jakieś bezosobowe siły z kategorii „obiektywnych praw dziejowych” lub duchy o nieokreślonej proweniencji („duch postępu”, „duch soboru”).
Kryzys, o którym mowa, dotyczy ludzi i został przez ludzi wywołany. Przez konkretne decyzje polityczne (forsujące np. laicyzację lub prące do rewolucji), przez konkretne idee polityczne i propagandowe narracje, które nie wzięły się znikąd, wreszcie przez zakulisowe działanie zorganizowanych grup nacisku (np. masoneria). Nie chodzi tu bynajmniej o jakąś zwulgaryzowaną teorię spisku, choć ta ostatnia – wskazując na działania konkretnych ludzi lub grup – jest o wiele mniej uwłaczająca dla rozumu ludzkiego, aniżeli pogląd wskazujący, że światem rządzą jakieś bezosobowe moce.
CHASSELAS (n. m.) : cépage blanc surtout apprécié comme raisin de table. Le chasselas de Moissac, qui bénéficie de l'Appellation d'Origine Contrôlée, est le plus réputé. Il est produit dans le Bas Quercy, a hauteur de 7 000 tonnes par an pour un chiffre d'affaires a la revente estimé a 45 millions d'euros.
COCAINE (n. f.) : alcaloide dérivé de la coca. Parfois utilisée en médecine. Surtout prisée sous forme de poudre blanche aux effets excitants. Les principaux pays producteurs (Colombie, Venezuela et Bolivie) en fournissent 900 tonnes par an pour un chiffre d'affaires a la revente estimé a 250 milliards d'euros.
MONDIALISATION (n. f.) : propagation de phénomenes au monde entier. Interdépendance croissante des hommes, de leurs systemes politiques et économiques, et de leurs activités a l'échelle de la planete.
Témoins vigilants, observateurs attentifs, il arrive parfois que les romanciers se voient confier des vies pour les raconter dans leurs livres. Ils font alors fonction d'écrivain public. C'est ce qui m'est arrivé il y a deux ans lorsqu'un ami, qui avait été opéré de la prostate, m'a demandé d'écrire l'histoire de son ablation.
Je l'ai écouté pendant des heures. Je l'ai accompagné dans ses pérégrinations hospitalieres. Je suis devenu ami avec le professeur d'urologie qui le suivait. L'idée d'un livre s'est imposée peu a peu. Un livre utile qui rendrait service aux hommes qui subissent cette opération, mais aussi a leur entourage, leur femme, leurs enfants, leurs amis, qui ne savent comment réagir.
Mais la situation était délicate : fallait-il, comme le demandait mon ami, tout raconter, tout décrire, tout révéler? Apres réflexion, j'ai choisi de tout dire.
Stanisław Obirek staje przed tymi samymi problemami, przed którymi staje cały polski Kościół. Pyta zatem: czy Polak-katolik musi być antysemitą?; czy musi godzić się na bigoterię?; być cały czas więźniem przeszłości?
Jeśli ktoś chce znać odpowiedź na te pytania, powinien przeczytać tę książkę.
Ronald Modras (ze Wstępu).
Także w Polsce nadal żyje nadzieja na chrześcijaństwo bardziej otwarte, wrażliwe, zdolne do dialogu, wychodzące naprzeciw Innym ze zrozumieniem, życzliwością, współczuciem i zaufaniem. Refleksje Stanisława Obirka, choć zapewne dla wielu trudne do przyjęcia i kontrowersyjne, wpisują się w ten nowy kontekst pluralizmu religijnego. Ten postulowany przez Obirka pluralizm obejmuje też przecież sprzeciw wobec powszechnie przyjętych sposobów traktowania własnej tradycji. I jak przekonuje nas autor ¬– mieści się w procesie szukania pełni katolickości.
Wacław Hryniewicz OMI (z Glosy)
Jest pewnym paradoksem, że Stanisławowi Obirkowi […], przedstawicielowi kulturowego katolicyzmu, bliżej jest do niewierzących niż do formułkowego credo tak gorąco rekomendowanego przez polskich hierarchów. Książka Polak katolik? jest ważna z różnych powodów. Również jako pasjonująca diagnoza tego, co dzieje się z polskim katolicyzmem.
Jan Woleński (z Posłowia)
Roger Scruton bada miejsce Boga w świecie pozbawionym złudzeń.
Argumentacja Scrutona jest zarówno odpowiedzią na kulturę ateistyczną, jak i obroną wyjątkowości człowieka. Autor odpiera tezę, że w świecie naturalnym brak sensu i celu. Dowodzi, że sacrum i transcendentalność są „prawdziwymi obecnościami”, poprzez które ludzie poznają siebie i znajdują wolność oraz odkupienie.
W twarzy człowieka odbija się paradygmat znaczenia. Na podstawie tego doświadczenia, jak dowodzi Scruton, człowiek buduje oblicze świata i zwraca się do oblicza Boga. Twarz stanowi zarówno dowód naszej wolności, jak i znak samoświadomości. Jedną z motywacji kultury ateistycznej jest ucieczka przed osądzającym wzrokiem. Kryjemy się przed nim, zamazując twarz, a to, jak twierdzi Scruton, jest najbardziej niepokojącym aspektem czasów, w których żyjemy. Autor objaśnia narastające poczucie destrukcji, jakie nam towarzyszy, gdy nawyk szukania przyjemności i konsumpcjonizm oszpeca świat. Jego książka broni świat uświęcony przed nawykiem profanacji i oferuje wizję religijnej drogi życia w czasach próby.
"Książka jest mi bardzo bliska ideowo i uważam, że tego typu publikacji powinno być jak najwięcej, choćby po to, by kształtować myślenie Polaków (zwłaszcza młodego pokolenia) i przygotować ich do niechybnych zmian, które muszą nastąpić w przyszłości." – prof. dr hab. inż. Witold Kwaśnicki
Dziś doszło do sytuacji, kiedy państwo w przeszło 50% decyduje za swoich obywateli, co jest dla nich dobre i czego potrzebują. Ludzie stali się dla polityków stadem głupców, niepotrafiących umiejętnie dysponować swoją pracą, dochodem, własnością oraz samymi sobą. Urzędnikami państwowymi (włączając w to polityków) zostają najczęściej ci, którzy nie potrafią odnaleźć się w gospodarce rynkowej, oraz ci, dla których najważniejsze są stabilność zatrudnienia i posada z „polecenia”, czyli w dużej mierze życiowi nieudacznicy lub cwaniacy. Są to ci, którzy nie widzą nic złego w pasożytniczym życiu na koszt pozostałej części społeczeństwa, która swoje dochody uzyskuje, wytwarzając dobra wolnorynkowe, a także ci, którzy kierują się w swoich działaniach negatywnym hedonizmem i czynią to z pełną premedytacją. Państwo opodatkowuje naszą pracę, a także wiele innych działań mających na celu realizację naszych potrzeb i pragnień, a w zamian daje nam to, czym chce nas od siebie uzależnić. Jesteśmy jak niewolnicy, którzy połowę czasu pracują za darmo, tylko po to, by opłacić podatki. Zarabiamy więc na usługi państwa, których nie chcemy i które na siłę mają nas uszczęśliwiać i dawać nam pozorne uczucie bezpieczeństwa.
Rządzący wiedzą doskonale, że panowanie nad programami nauczania jest ich wielkim orężem w staraniach, by ogłupić i zniewolić społeczeństwo. Obywatele, którzy nie rozumieją podstawowych teorii ekonomicznych, są podatni na manipulację rządzących.
W ramach współczesnego systemu edukacji wmawia się nam, że nie możemy żyć bez podatków, przymusowych ubezpieczeń, interwencjonizmu państwa, mądrego rządu, dziesiątek tysięcy przepisów prawa, setek urzędów i milionów urzędników, a przede wszystkim, że obecny stan jest najlepszy z możliwych i prowadzi do dobrobytu wszystkich obywateli.
Dajmy ludziom prawo wyboru i niech sami zadecydują, czy chcą usług państwa, czy też sami, poprzez rozwiązania rynkowe, zadbają o te wszystkie rzeczy, które dostają od państwa. Zobaczmy, ilu jest zwolenników pierwszej opcji, chcących korzystać z dobrodziejstwa obecnych demokracji.
Grzegorz Hoppe jest doktorem nauk ekonomicznych, a w swoich badaniach zajmuje się takimi obszarami jak społeczna odpowiedzialność biznesu i konsumentów, zrównoważony rozwój, natura ludzkiego działania oraz filozofia ekonomii. Jest zarówno praktykiem gospodarczym, od dwudziestu lat zarządzającym przedsiębiorstwem, jak i osobą związaną z nauką.
Świeckie elementarze mają zastosowanie w podstawowej nauce czytania i pisania: korzysta się z nich tylko na początku edukacji. Elementarz katolika służyć może przez całe życie. Wypowiadane co niedziela w Credo tajemnice wiary obowiązują chrześcijanina na każdym etapie życia. Warto mieć zatem Elementarz cały czas pod ręką.
Książka napisana z humorem, choć w istocie poważna. Autor prezentuje prawdy wiary w sposób pomysłowy i pogłębiony. Czytelnik dowie się z niej między innymi:
? Co tak naprawdę wyznaje tzw. niedzielny katolik?
? Jak pogodzić wszechmoc Boga z Jego dobrocią? I z istnieniem zła?
? Czy warto jeszcze wierzyć w Stworzyciela?
? Dlaczego cierpimy z powodu upadku Adama i Ewy?
? Na czym polegało dziewicze poczęcie i narodzenie Jezusa?
? Co kryje się w tajemniczym sformułowaniu „zstąpił do piekieł”?
? Jakie znaczenie ma dla wierzących fakt zmartwychwstania Chrystusa?
? Czy Duch Święty musi pozostać „Wielkim Nieznanym”?
? Na czym polega Sąd Ostateczny i czym jest życie wieczne?
? Czy piekło istnieje? A niebo? Kogo w nich spotkamy?
In the natural sequel to her international bestseller French Women Don't Get Fat, Mireille Guiliano tackles the delicate subject of aging - showing how women of forty and beyond can 'attack' the upcoming decades with attitude and style. Witty, perceptive and bursting with Mireille's personal experiences, the book covers everything from skincare secrets and fashion tips to the role of relationships and the importance of relaxation. The path to aging elegantly lies in lifestyle choices and attitude adjustments rather than Botox and collagen fillers. After all, while American, Brazilian and Chinese women lead global cosmetic surgery figures, French women don't even make the Top Ten.
Książka ukazuje złożony proces odbudowy gdańskiego Głównego Miasta po drugiej wojnie światowej, uwikłany w ówczesne realia polityczne, ideowe i kulturalne. Autor przekonuje, że odbudowane po wojnie zabytkowe centrum Gdańska to miasto równocześnie stare i nowe. Z jednej strony zachowano bowiem szereg monumentalnych zabytków, odtworzono główne ciągi uliczne i charakterystyczne widoki, z drugiej jednak – radykalnie przekształcono strukturę miejską, dostosowując ją do wymogów nowoczesnej urbanistyki i tworząc na obszarze historycznego śródmieścia socjalistyczne osiedle robotnicze. Główny nacisk został więc położony na zabudowę mieszkaniową, stanowiącą większość tkanki tego nowego-starego organizmu miejskiego. Książka oparta jest na różnorodnej bazie źródłowej, wykorzystującej archiwalia, publikacje prasowe, publikowane i niepublikowane fotografie, wspomnienia uczestników odbudowy. Niezastąpionym źródłem wiedzy o odbudowie Gdańska jest wreszcie dla autora sam odbudowany Gdańsk.
W książce:
- Juliusz Gardawski i Maria Jarosz, "Znaki czasu"
- Janusz Tazbir, "Korzenie współczesności"
- Edmund Wnuk-Lipiński, "Dylematy transformacji"
- Antoni Z. Kamiński, "Kryzysy państwa"
- Andrzej Kojder, "Prawo w impasie"
- Kazimierz M. Słomczyński i Krystyna Janicka, "Pęknięta struktura społeczeństwa"
- Leszek Gilejko, "Przegrana większość"
- Krzysztof Jasiecki, "Elity polityki i biznesu"
- Mieczysław Kabaj, "Bezrobocie"
- Marek W. Kozak, "Polska podzielona"
- Kazimierz W. Frieske, "Korupcja znana i nieznana"
- Piotr Kozarzewski, "Pułapki reform"
- Maria Jarosz, "Jaka Polska?".
Niewielka "Anarchia i chrześcijaństwo" nie wskazuje bezwzględnej tożsamości wiary w Jezusa Chrystusa i anarchizmu, ale ich zasadniczą zgodność - na podstawie tekstów biblijnych i historii chrześcijaństwa.
Ze wstępu autora: "Rozumie się samo przez się, że anarchiści są wrogo nastawieni do wszystkich religii (...) i że pobożni chrześcijanie mają wstręt do anarchizmu, źródła nieładu i negacji ustanowionej władzy. Te właśnie podstawowe i bezsporne przekonania chciałbym tutaj podważyć."
Chciałbym Państwu opowiedzieć, co tu właściwie się stało. A dokładniej mówiąc: chciałbym, żeby ta książka opowiedziała naszą wspólną historię. Historię społeczeństwa, które dzięki wyjątkowemu splotowi okoliczności otrzymało wyjątkową szansę i zrobiło z nią coś tak niesłychanie dziwnego.Fakt, że Polityka i Krytyka Polityczna wspólnie wydają moją książkę, ma dla mnie ważne znaczenie. Nie wiem, czy to się współwydawcom spodoba, ale bardzo bym chciał, żeby odpowiedź na miraże IV RP powstała w gdzieś na styku tych dwóch tradycji i postaw.(fragment wstępu)Książka to zbiór najważniejszych tekstów z dorobku jednego z najbardziej znanych polskich dziennikarzy i publicystów. Z zebranych artykułów wyłania się frapująco opowiedziana kronika narodzin, tryumfu oraz upadku pewnej rewolucji, która przetoczyła się nad Polską w ostatnich trzech latach. Czy wyciągnęliśmy z tej historii jakąś nauczkę? Po lekturze na pewno będziemy tego bliżsi.
Gdyby ktoś nazwał tę książkę Felietonowa historia Polski 2008-2015, wcale nie mijałby się z prawdą. Ileż tu autentycznych postaci, wydarzeń, faktów – a wszystko opatrzone niebywale celnym, satyrycznym komentarzem. Felietony powstawały pod wpływem chwili (publikowane były najczęściej w „Tygodniku Solidarność”, ale i w „Dzienniku Polskim”, a ostatnio we „wSieci”). Mimo to inteligentne spostrzeżenia Autora nadal pozostają aktualne, a i dowcip, którym skrzą się poszczególne teksty, nie stracił na swej świeżości. Nie o sam dowcip, choćby najbłyskotliwszy, jednak tu chodzi, lecz o tak ukochaną przez Jana Pietrzaka Ojczyznę – o jej stan obecny i szanse na przyszłość. Pietrzak to niezwykle spostrzegawczy satyryk, który celnie potrafi wyśmiać, a nawet wyszydzić każde zło dotykające nasz kraj, każdego łotra sięgającego po władzę i publiczny grosz. Śmiech i złość to książka dla przedstawicieli różnych pokoleń. Starsi ze wzruszeniem wspomną Jana Pietrzaka, który w mniej lub bardziej ponurym okresie PRL budził swymi estradowymi występami i popularnymi przebojami serca Polaków i zarażał śmiechem. Średnie pokolenie powinno bacznie prześledzić znakomicie zanalizowane w tej książce mechanizmy mataczenia, politycznego zakłamania, mydlenia oczu, hipokryzji wśród tzw. elit władzy. Najmłodsi mogą natomiast skorzystać z olbrzymiego doświadczenia i wiedzy Jana Pietrzaka jako bardzo ważnego świadka najnowszej historii. Wiedzy, którą przyswaja się błyskawicznie dzięki emocjonalnemu zaangażowaniu w czytany tekst. Wszyscy bowiem, niezależnie od wieku, mogą zachwycić się tyleż lapidarnym, co kunsztownym stylem felietonów Jana Pietrzaka. Książka, uzupełniona niemal setką świetnie korespondujących ze słowem dowcipnych rysunków Andrzeja Krauzego oraz dokumentalnych fotografii, jest ponadto wybitnym dziełem edytorskim.
Eseje Wojciecha Nowickiego dotyczą uniwersalnego narzędzia, fotografii, która – bywa – zawodzi albo z upływem czasu zmienia znaczenie, lecz przez to staje się bardziej dotkliwa. Jednak nie o samych obrazach tu mowa, ale i o bohaterach zdjęć, tych znanych i tych bezimiennych, a także o autorach, artystach, rzemieślnikach, dokumentalistach. To swoista kontynuacja Dna oka. Esejów o fotografii, tym razem skupiona na portrecie: w jej centrum jest człowiek, obnażony, odbity w lustrze, wydany na pastwę spojrzenia.
Pisząc o swoim domu, o starych fotografiach, krzyżykach, akwarelach(...), Królikowski proponuje czytelnikowi sposób, w jaki on ma spojrzeć na dom swój własny, na zbiory swoich rodzinnych pamiątek.Autor Gawęd o zmierzchu zaprasza do gry z pamięcią, uczy, jak z każdego przedmiotu wysnuć narrację, jak przypisać przedmiotom ich symboliczną wartość(...). Każdy tekst z tego zbioru może być tematem rozmowy o wielorakich związkach kultury materialnej z duchową...Prosta literacka formuła gawęd, wysnutych ze spojrzenia na zgromadzone we własnym mieszkaniu pamiątki, zaowocowała różnorodnością tematyczną i bogactwem nastrojów od szeptu zwierzenia po erudycyjny popis, towarzyski żart, nostalgiczne wspomnienie. - Piotr Wojciechowski, ze wstępu do książki
Wybór osobistych esejów dominikanina, ojca Tomasza Dostatniego z okazji 25. rocznicy świeceń kapłańskich, które ukazały się na łamach różnych czasopism m.in. „Tygodnika Powszechnego”, „Kontynentów”, „Akcentu”, „Gazety Wyborczej”, „W drodze” w latach 2005-2015.
„Słowo religijne u ojca Dostatniego brzmi mocniej i prawdziwiej na tle laickim, świeckim niż oficjalnym, politycznym, bo przynajmniej nie zachodzi podejrzenie, że manifestowana katolickość jest prorządowym ukłonem”.
Tadeusz Sobolewski
„Czym jest wiara w tym najbardziej fundamentalnym sensie? To jest wiara w istnienie. Wiara, że się żyje dla czegoś. I wiara w to, co nabywamy z pewnym doświadczeniem życiowym. Tego się nie uzyskuje momentalnie. Wiara, że coś poza życiem dotykalnym, namacalnym jeszcze istnieje. To jest taka najbardziej podstawowa dla mnie definicja wiary”.
Ryszard Kapuściński
Dlaczego Zachód rządzi? Jak długo trwać będzie jego władza w świetle wzrastającej roli Chin i Indii? W swoim chwalonym przez krytyków bestsellerze wybitny historyk i archeolog Ian Morris udziela prowokacyjnych odpowiedzi.
Morris wyjaśnia, że tylko badając całą cywilizację ludzką, możemy zrozumieć, dlaczego Wschód rozwijał się inaczej niż Zachód. Dopiero kiedy zaznajomimy się z tą opowieścią – przedstawioną tutaj z wyjątkowym rozmachem i fachowością – będziemy mogli przewidzieć wpływ zdumiewających zmian, które nas czekają.
Dlaczego Zachód rządzi – na razie to fascynująca i prawdziwie oryginalna historia świata, oparta na najnowszych badaniach z różnych dziedzin nauki od historii starożytnej po neurologię. Książka zyskała już rangę współczesnej klasyki.
„Być może na inteligentniejszy i najrozsądniejszy przewodnik po XXI wieku” – „South China Morning Post”
„Nadzwyczajna książka” – „Economist”
„Pasjonująca powieść oparta na prawdziwych wydarzeniach… Przeczytajcie i połączcie przyjemne z pożytecznym!” – Jared Diamond
„Wielka synteza i przekonujący wywód” – Andrew Marr
„Wielka teoria historii, którą można rozsądnie porównać do dzieł Toynbeego i Marksa” – John Gray, „New Statesman”
„Genialne” – Martin Wolf, „Financial Times”
From Timothy Leary's first trip (on psilocybin) in Mexico in 1960, his life;s work became exploring and preaching the benefits - social, aesthetic and spiritual - that psyche-delic drugs had to offer. Leary, with fellow psychologists Metzner and Alpert, began experimenting with LSD on themselves and others at Harvard, and from this came The Psychedelic Experience and, with it, the future of the counterculture.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?