Księga zapomnienia to książka przeciwko wojnie. Wojnie w każdym znaczeniu tego słowa, w każdym jego sensie. Tej, która teraz toczy się na Ukrainie, tej która toczyła się w Afganistanie, tej, którą wszyscy pamiętamy z lekcji historiiTo jest książka przeciwko wojnie, w której z ręki jednego człowieka ginie drugi człowiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek by nie miała miejsca.Autor, Wasyl Słapczuk, uczestnik wojny w Afganistanie, podejmuje po 30 latach od jej zakończenia próbę rozrachunku. Jego powieść jest pozbawiona opisów walk i heroizmu, to opowieść o rzeczywistości, której sam doświadczał każdego dnia: okrutnej, brudnej, niemożliwej do zrozumienia i pozbawionej logiki. Książka ukazała się w serii SUMA ZNAKÓW.
Znakomity zbiór opowiadań i esejów laureata literackiej nagrody NIKE. Bieńczyk w charakterystyczny dla siebie, refleksyjny sposób, opisuje życie od strony zachwytu, trochę niewinnego, dziecięcego, ale także z perspektywy doświadczeń dorosłego człowieka po przejściach. Obie optyki się mieszają, przenikają i uzupełniają.Wszystko zostało przepuszczone przez filtry kulturowe, ale bez zbędnego zadęcia - jest o gestach, które zachwycają, o aktorce, w której kochał się autor, trochę o Hopperze, trochę o Proustcie, który ciągle wraca; o ulubionej książce dzieciństwa, o futbolu, o słowach, których się już nie używa, o malarstwie i o grubych w literaturze.
Rzymskie pielgrzymowanie to zbiór poruszających rozmyślań na Wielki Post i plan duchowej, choć nie tylko, wędrówki po Wiecznym Mieście. Autorem refleksji jest wybitny katolicki myśliciel, filozof i publicysta, George Weigel. Książka, wzbogacona jest o czarno-białe i kolorowe zdjęcia rzymskich bazylik. Ich wyjątkowe piękno wraz z przemyśleniami autora zaprasza czytelnika do refleksji nad najgłębszymi prawdami chrześcijaństwa.
George Weigel, wykładowca (Distinguished Senior Fellow) w Washington Ethics and Public Policy Center, gdzie piastuje Katedrę Studiów Katolickich Williama E. Simona. Watykanista programu NBC News. Autor ponad dwudziestu książek, między innymi takich jak Świadek nadziei, Katolicyzm ewangeliczny i Odwaga bycia katolikiem. George Weigel mieszka w North Bethesda, w stanie Maryland.
Elizabeth Lev, amerykańska historyk sztuki mieszkająca w Rzymie, gdzie wykłada historię na włoskim campusie Duquesne University oraz w Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu. Jest autorką pracy The Tigress of Forli: Renaissance Italy’s Most Courageous and Notorious Countess, Caterina Riario Sforza de’Medici.
Stephen Weigel, zawodowy fotograf, szef studia fotograficznego Stephen Weigel Photography
Autor śmiało wyznacza nowe kierunki działania dla współczesnego kapitalizmu, a szansę uzdrowienia światowych gospodarek widzi w chrześcijańskiej nauce społecznej i jej podstawowych zasadach odniesionych do sfery gospodarczo-społecznej.Kryzys ekonomiczny, który zachwiał światowym rynkiem gospodarczym, a przede wszystkim wystawił na dramatyczną próbę poszczególne osoby i rodziny, nie oznacza jedynie braku środków finansowych. Pociąga za sobą dramatyczny kryzys zaufania, osłabia twórcze myślenie i wzbudza obawy przed budowaniem przyszłości. () W pewnym sensie im mocniej odczuwa się skutki kryzysu, z tym większą determinacją należy szukać w nim okazji do oczyszczenia i wzrostu. Z podobną refleksją spotykamy się w książce prof. Paula H. Dembinskiego, powstałej przy współpracy włoskiej profesor Simony Beretta. W obliczu kryzysu, który przetacza się już nie tylko przez Europę i Stany Zjednoczone, lecz dotyka również wiele innych rynków dotąd dynamicznie rozwijających się, konieczne jest swoiste przebudzenie.fragment wstępu abp. Wojciecha Polaka Prymasa PolskiKsiążka prof. Paula H. Dembinskiego jest pracą wybitną. Pojawia się też w wyjątkowo dobrym momencie w chwili, gdy trwają najbardziej ożywione debaty na temat źródeł ostatniego kryzysu finansowego i jego systemowych konsekwencji oraz przyszłości gospodarki światowej. () Książka zawiera uaktualnioną i uszczegółowioną analizę relacji między państwami i rynkami na tle historycznym oraz wiwisekcję głównych i najbardziej niebezpiecznych asymetrii współczesnych gospodarek i społeczeństw.fragment przedmowy prof. dr. hab. Adama Glapińskiego (SGH, RPP)Prof. Paul H. Dembinski to wybitny polski ekonomista, wykładowca uniwersytetów w Genewie i w szwajcarskim Fryburgu, dyrektor Obserwatorium Finansowego w Genewie i dyrektor Instytutu Badań Ekonomicznych Eco Diagnostic. Wykłada w Lozannie, Genewie, Oksfordzie i Santiago de Chile. Członek rady konsultacyjnej na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Karola w Pradze.
Książka należy do tych, które zmuszają czytelnika do zastanowienia się nad własnym ego. Autor porusza zagadnienia związane z funkcjonowaniem urny stu, serca i duszy, z uwzględnieniem najróżniejszych aspektów przeżyć człowieka, jego rodziny, korzeni, archetypów. Zachęca do odważnego spojrzenia na własne Ja także dokonania weryfikacji własnej tożsamości. Ujmuje człowieka w relacji ze światem, w którym żyje, a także w relacji z samym sobą. Jestem przekonana, że powstała książka wartościowa merytorycznie, dająca czytelnikowi wiele przeżyć i poruszeń emocjonalnych. Pokazująca, że jedną z najistotniejszych wartości życia człowieka jest umiejętność bycia ze sobą, dar wyciszenia się, posłuchania samego siebie. Dotarcia do swojego wyjątkowego i cennego „środka", podstawy naszego świadomego Ja, fundamentu naszej jaźni i codziennego bytu. Autor w swoim dziele daje nam zachętę do autoobserwacji, medytacji, rozważań nad własną tożsamością. Sugeruje, że w ciszy i umiejętności wsłuchania się w siebie leży nasza siła, a nawet moc.
DLACZEGO POLECAM TĘ KSIĄŻKĘ ?
Jest to książka znakomita pod każdym względem. Jej zawartość jest starannie i rzetelnie przemyślana. Ma jasny i przejrzysty układ, w sposób spiralny domaga się od czytelnika coraz większego zaangażowania i skupienia. Jest nie ocenionym źródłem refleksji dla osób ją czytających. Poprzez swoją spiralną konstrukcję, poszerzającą znaczenie prezentowanych przez autora pojęć, zachęca czytelnika do pogłębiania życia i medytacji. Zmusza do odarcia z iluzji i halucynacji własnego, jakże chronionego psychologicznymi mechanizmami obronnymi Ja. Do odkrycia prawdy na swój temat potrzebna jest odwaga, odwaga zwrócenia się ku słabościom własnej tożsamości. A takich niedociągnięć osobowościowych każdy z nas ma wiele. Bywa, że trudno się do nich przyznać. Autor zadaje nam pytanie, co to jest prawda i czy ona istnieje. A jeśli istnieje, to co pozwoli nam zobaczyć prawdę na swój temat. A jeśli ją zobaczymy, to jak sobie z tym poradzimy, jak to przyjmiemy, jak to przeżyjemy i c/y to doświadczenie pozwoli nam zbudować nowe elementy osobowości. Być może różniące się od tych aktualnych, ale trochę lepszych, dojrzalszych, bardziej zintegrowanych. Książka Ryszarda Kleina jest po prostu intrygująca. Całość rozważań dotyczy tego, jak człowiek może interpretować swoje człowieczeństwo. Umożliwia nam zrozumienie schematów własnych codziennych doświadczeń związanych z oso bowością. Przypomina, że wiele naszych działań i zachowań ma podłoże na poziomie nieświadomym. Autor podkreśla znaczenie nieświadomości zbiorowej, pozwalającej na intuicyjne zrozumienie pierwotnych mitów, dzieł sztuki i symboli stanowiących uniwersalne archetypy funkcjonowania człowieka. Książka jest uporządkowana i spójna wewnętrznie. Zmuszająca do zatrzymania się i refleksji nad światem i sobą. A może nad sobą i światem. Tylko tyle i aż tyle.
MGK URSZUI.A KOSZUTSKA - PSYCHOLOG
Ryszard Klein opisuje drogę duchowego życia współczesnego człowieku. W pojęciu „droga" kryje się poszukiwanie i dążenie do pełni. Bohater rozważań, współczesny wędrowiec, jest świadomy celu - jest nim osobiste spotkanie człowieka z Bogiem, ale jest też świadomy czekających na drodze trudności. Nie chodzi tu o trudności natury egzystencjalnej, ale kulturowej i obyczajowej. Wydaje się, że widzenie świata z perspektywy europejskiego paradygmatu naukowego utrudnia doświadczenie duchowe. Ożywienie kultury ducha (wyrażenie jednego ze współczesnych filozofów kultury Charlesa Taylora) jest jednym z podstawowych zadań współczesnej humanistyki. Autor książki stara się znaleźć treści, które mogą umożliwić takie ożywienie. Tytułowa „cisza" prowokuje do stawiania pytań o sens własnego istnienia, o możliwość przyjęcia postawy kontemplacyjnej i rozwoju w przestrzeni duchowej. Myślą przewodnią prezentowanych rozmyślań są idee Antoniego de Mel-lo - hinduskiego jezuity. Autor docenia wartość innych tradycji kulturowych i religijnych, ale porusza się w obrębie tradycji judeochrześcijańskiej i posługuje się tu ukształtowaną koncepcją człowieka. Sięga do literatury popularyzującej wiedzę z zakresu nauk przyrodniczych, szczególnie antropologii, kosmologii. Cytuje takich autorów jak H. von Ditfurth, J. D. Barrow, V. Farkas, R. Snedden. Powołuje się na teksty wywodzące się z kultury Wschodu: S. Rinpo cze, Osho. Wszystko po to, aby wydobyć ukryte pokłady religijności tkwiące w homo religiosus. W pierwszym rozdziale rozważana jest sytuacja człowieka, jego kruchość w obliczu nieskończoności. Autor powtarza dobrze zakorzenić ny w kulturze motyw stoicki odniesienia człowieka mikrokosmosu do makro kosmosu-świata, w którym rządzi boski Logos. Wyczuwalna jest tu też późnośredniowieczna formuła Mikołaja z Kuzy - coincidentia opositorutii. W drugim rozdziale przywołane są prace z zakresu psychologii, postmodernistycznej parapsychologii i literatury religijnej. Pojawiają się cytaty z książek II. Palmer, S.B. Nulanda, J. Kozieleckicgo, T. Tomaszewskiego, D. Golemana i z filozofii T. de Chardin. W najciekawszym, ostatnim rozdziale autor przedstawił model modlitwy medytacyjnej, opartej na idei ciszy (nawiązując do idei milczenia A. de Mcllo). Zdaniem Ryszarda Kleina modlitwa ta prowadzi do postawy czynnej, jej efektem ma być „człowiek radosny, z którego emanuje pokój, siła i pewność". Człowiek zdolny do miłości, wspólcierpicnia, przebaczania, potrafiący obda rowywać innych, okazywać współcz.ucie wobec wszystkich ludzi - „wszech obejmująca bezstronność", niezależnie od wyznania, koloru skóry i statusu majątkowego. Czytelnik zostaje wezwany do ćwiczenia w umiejętności auto alirmacji, wskazuje się mu perspektywę wewnętrznego rozwoju. Rozumiemy że pewne rozstrzygnięcia mają charakter uniwersalny, stąd wniosek, że przed stawiciel kultury Zachodu może wiele skorzystać z lektury tekstów hinduskich, buddyjskich, taoistycznych.
Książka jest ciekawym świadectwem swobodnych poszukiwań, fascynacji, lektur i przemyśleń znanego w swoim środowisku muzyka, działacza społecznego. Autor próbuje uniwersalizować osobiste doświadczenia i dzieli się nimi z czytelnikiem.
DR MARIUSZ WOJEWODA INSTYTUT fU.07.WU UNIWERSYTETU ŚLĄSKIEGO W KATOWICACH
Wprowadzenie do książki
Abp. Jorge Mario Bergoglio w czasie wystąpienia podczas prezentacji hiszpańskiej edycji książki „Zmysłu religijnego” księdza Luigi Giussaniego powiedział:
Przez wiele lat teksty ks. prałata Giussaniego inspirowały moje myślenie, pomagały mi się modlić i właśnie dlatego przychodzę dzisiaj, by dać temu świadectwo. Jego teksty nauczyły mnie być lepszym chrześcijaninem.
Książka Zmysł religijny nie jest tekstem do wyłącznego użytku przez tych, którzy należą do ruchu; nie jest nawet zaadresowana tylko do chrześcijan bądź ogólnie do ludzi wierzących. Jest to natomiast książka dla tych wszystkich ludzi, którzy poważnie traktują swoje człowieczeństwo. Śmiem twierdzić, że współczesnym problemem, któremu przede wszystkim musimy stawiać czoło, jest nie tyle problem Boga, istnienie Boga czy jego poznanie, ale problem człowieka, odnalezienie w nim samym owego śladu Boga, jaki On w nas odcisnął, abyśmy mogli się z Nim spotkać.
W książce Zmysł religijny, paradoksalnie, mało się mówi o Bogu a bardzo dużo o człowieku... W obliczu letargu życia, spokoju za niską cenę wyzwanie polega na zadawaniu sobie samym prawdziwych pytań o znaczenie człowieka, o sens jego istnienia, a także na udzielaniu odpowiedzi na te pytania.
Doświadczenie religijne - czym jest i skąd wypływa? Autor, założyciel ruchu Comunione e Liberazione, zachęca do głębokiej refleksji i dojrzałej pracy nad sobą, która pozwoli nam odzyskać pierwotny "zmysł religijny" – prawdziwego siebie, stworzonego na obraz i podobieństwo Boga.
Na dołączonym DVD - film dokumentalny przedstawiający biografię Giussaniego i historię powstania ruchu.
Wizja lokalna jest jedną z najdziwniejszych książek Lema: wielogłosowa i wielostylowa, stanowi jakby przegląd stosowanych wcześniej przez Lema technik narracji i perspektyw widzenia świata społecznego. Utwór rozpada się na trzy odrębne i nader odmienne części. Pierwsza ma charakter satyryczny i opisuje jedną z wersji możliwych na Ziemi ""labiryntów prawnych"", w który uwikłany zostaje odpoczywający w zacisznej Szwajcarii Ijon Tichy. Druga jest znamienną dla sztuki pisarskiej Lema rekapitulacją treści tekstów o planecie Encji, zawartych w potężnej bibliotece. Dopiero w trzeciej bohater dokonuje tytułowej ""wizji lokalnej"", wikłając się w rozliczne niezwykłe awantury, by rozgryźć tajemnice technologicznego i prawnego ustroju społeczeństw zamieszkujących Encję"". (z posłowia Jerzego Jarzębskiego)
Okładka tył --> ""Różnorodność zawartych tu opowieści jest ogromna: od żartobliwej groteski Inwazji z Aldebarana po mroczny koszmar Ciemności i pleśni czy wielowarstwową filozoficzną parabolę Maski. Podobnie wielka jest rozpiętość czasu powstania poszczególnych i utworów: pierwszy, Szczur w labiryncie, napisany został w początkach twórczości Lema, ostatni, Materac - w latach dziewięćdziesiątych. Ten jednak, kto wyciągnie stąd wniosek, że prezentowane w tomie historie są jakimś mało znaczącym marginesem pisarstwa autora Solaris, pomyli się głęboko. Opowieści spoza cykli są bardzo często utworami finezyjnymi, głębokimi i nad wyraz oryginalnymi"".(z posłowia Jerzego Jarzębskiego
W 1954 r., rok po śmierci Stalina, Stanisław Lem postanowił przybliżyć ludziom perspektywy, jakie otwierała przed społeczeństwem cybernetyka. Było to ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, była nauką, która dopiero niedawno powstała. Można było jej użyć do analizy społeczeństwa i jego instytucji i spojrzeć na ówczesny świat z jej perspektywy. Po drugie, w czasie stalinizmu i terroru Sowietów nie miała możliwości rozwoju, była niejako zablokowana przez strażników prawomyślności. Teraz wreszcie miała szanse rozwoju. Lem zaczerpnął formę książki z dialogów George'a Berkeleya, stamtąd też wypożyczył dwóch dyskutantów - nieco naiwnego Hylasa i mądrego Filonousa, mentalnego przewodnika tego pierwszego. Tematy, które podejmują, są wyjątkowo różnorodne. Mówią o przemianach w sferze nauki czy filozofii nauki, o ewolucji świata polityki i świata w ogóle. Znajdziemy tu rozważania dotyczące tożsamości człowieka i perspektyw dotyczących tworzenia sztucznej inteligencji. Bohaterowie zastanawiają się nad tym, na ile da się sztucznie naśladować ludzkie myślenie, aby nie utracić ludzkiej jednostkowości, świadomości i spontaniczności. Wraz z nowinkami technologicznymi pojawił się przecież pomysł, aby powielić ludzką istotę
Książka ""Przekładaniec"" to zbiór scenariuszy filmów, spektakli telewizyjnych i słuchowisk radiowych Stanisława Lema. Zawiera dwa niepublikowane uprzednio scenariusze filmowe na podstawie wcześniejszych powieści autora: ""Pamiętnik znaleziony w wannie"" i ""Katar"". Widowiska - szczególnie te z serii o profesorze Tarantodze - to utwory pełne groteskowego humoru. Podobnie jest z brawurowym, tytułowym ""Przekładańcem"", który posłużył za scenariusz świetnego filmu Andrzeja Wajdy, w którym w roli głównej wystąpił wybitny aktor Bogumił Kobiela.
Książka jest zbiorem recenzji ze spektakli w teatrach warszawskich z okresu ostatnich 10 lat. Autor z premedytacją nawiązuje do szkoły recenzenckiej wypracowanej przez przedwojennych mistrzów takich jak Tadeusz Boy-Żeleński, Antoni Słonimski, Karol Irzykowski czy Jan Parandowski.
W dzisiejszych czasach, kiedy przenoszone na papier spotkania z Melpomeną nie posiadają indywidualnego odniesienia, służą schlebianiu koteriom, snobistycznym gustom oraz osobistym porachunkom, a w dodatku często są artykułowane za pomocą sięgającego bruku języka, warto zwrócić spojrzenie w kierunku okresu, w którym recenzent mówił po prostu to co czuł, oglądając spektakl, a po jego zakończeniu formułował swoje odczucia w słowie pisanym.
Książka ta ma służyć delikatnej zachęcie do obcowania z muzą teatru - Melpomeną, która potrafi – w zależności od tego jaki „kapłan” ją reprezentuje – irytować, nudzić, złościć i zniechęcać, ale również zaciekawiać, zastanawiać, wciągać, współprzeżywać, pochłaniać, skłaniać do refleksji, prowokować emocje, zachęcać do przyjrzenia się bliźnim oraz samemu sobie.
Tytuł książki „Sex, rewolucja – prostytucja” jest wysoce adekwatny do rzeczywistości – ukazuje skryte mechanizmy prostytuowania się życia nie tylko politycznego, ale i społecznego. Nie ma bowiem w historii żadnej wielkiej rewolucji społecznej – począwszy od: francuskiej, radzieckiej, polskiej czy pozostałych, która by z czasem nie zakończyła się prostytucją, nie tylko polityczną. Gdy upada etyka polityczna i społeczna, ktoś musi odkłamywać prawdę…
Gdy Sex Pistols znieważyli królową Elżbietę II w trakcie jej srebrnego jubileuszu, wydawało się, że muzycy nie mogą być już bardziej obrazoburczy i szokujący. Pistolsi beztrosko przeklinali w telewizji, a z gitar wydobywali dźwięki kojarzące się z alarmem bombowym i wyciem piekielnych ogarów. Punk był rewolucją i nie brał jeńców.Tak w każdym razie brzmi oficjalna wersja tego wspaniałego ruchu, który rozpoczął się w roku 1977. Simon Reynolds, jeden z najznakomitszych dziennikarzy muzycznych, widzi tę historię nieco inaczej. Punk był tylko ostatnim westchnieniem starej branży muzycznej i starego rock'n'rolla. Prawdziwa rewolucja miała się zacząć dopiero po jego przedwczesnej śmierci Podrzyj, wyrzuć, zacznij jeszcze raz jest porywającą kroniką tej rewolucji, a także najlepszą biografią jej awangardy: od PiL przez Joy Division i Gang of Four aż do ABC i The Human League.Każdy kto twierdzi, że przeczytał pięć lepszych książek o popie jest szaleńcem albo kłamcą.The GuardianPo raz drugi po hipisowskiej rewolcie lat 60. muzyka przestała być na pewien czas tylko zabawą.Kora i Kamil Sipowicz
Książka opisująca nieuchronność głębokich przemian czekających nasz świat - wraz z analizą przyczyn oraz analizą strategii rozwoju mającego zapoczątkować nową epokę. Jest to, dodana w drugim wydaniu, strategia budowy nowego świata. Książka reklamowana m.in. w "Nieznanym Świecie" i "Nexusie". Jest to wydanie ZNACZNIE rozszerzone i ulepszone, z ilustracjami kolorowymi i wieloma nowymi źródłami.
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje? Chantal Mouffe, filozofka, intelektualistka i aktywistka, twierdzi że jest zupełnie na odwrót. To pozorny konsensus podminowuje demokratyczne instytucje i przesłania możliwość jakiejkolwiek zmiany. A skoro we współczesnych społeczeństwach nie da się uniknąć antagonizmu, wielości racji i wartości, być może warto tworzyć instytucje, które pomieściłyby wszystkie te sprzeczności? Inaczej konflikt zamieni się w wojnę, a oponent we wroga. Można tego uniknąć. Agonistyka to zbiór interwencji i poszukiwanie szans dla radykalnej i pluralistycznej demokracji w różnych sferach życia społecznego: polityce, stosunkach międzynarodowych, projekcie europejskim i wreszcie praktykach artystycznych. Perspektywa Mouffe jest optymistyczna, tak jakby wraz z możliwością antagonizmu na arenę wkraczało też życie.
"Karuzela z madonnami"? Czyżby to była książka o Madonnie i innych estradowych prowokatorkach? A może o śpiewającej wiersz Białoszewskiego Ewie Demarczyk? Cokolwiek pomyślicie, będziecie mieli rację: to książka o Madonnie, Ewie Demarczyk oraz o pięćdziesięciu pięciu innych wyjątkowych kobietach, które świadomie i nieświadomie wpłynęły na życie autora. Bohaterki tej książki ani nie są aniołami (choć czasem chcielibyśmy je w nich widzieć), ani potworami (choć bywa, że skarżą się, iż żaden mężczyzna nie może z nimi wytrzymać). W ich portretach, jak w kawałkach lustra, można zobaczyć historię XX wieku.
Więcej niż możesz zjeść"" to zbiór publikowanych przez Dorotę Masłowską w magazynie Zwierciadło w latach 2011-2013 tekstów o jedzeniu. Tekstów, które jednak mocno odbiegają od tradycyjnego pojęcia rubryki kulinarnej, jeśli go wręcz jawnie nie przedrzeźniają.Zilustrowane przez wybitnego rysownika Macieja Sieńczyka, przewrotne w formie i treści, nie uchylają się od szerszej refleksji socjo- i antropologicznej.Dorota Masłowska o swojej książce:""Wszyscy wiedzą, że piszę książki, że nagrywam płyty, a mało kto domyśla się, że w wolnym czasie również trochę jem. O tym nieujawnianym dotąd fakcie pisałam do magazynu ""Zwierciadło"" felietony; przez 2 lata prowadziłam tam rodzaj rubryki spożywczej, w którym z właściwą sobie swadą opisywałam jedzone jedzenie.Te grubymi nićmi szyte refleksje kulinarne stanowiły jednak wyłącznie pretekst dla rozważań szerszych: chwalenia się zagranicznymi podróżami, opisywania potknięć moralnych znajomych, czy ujawniania drastycznych szczegółów ze swoich operacji plastycznych. Dziś opatrzone genialnymi ilustracjami Macieja Sieńczyka ze wzruszeniem kieruję do rąk czytelnika"".
Anatomia istnienia to zbiór esejów pisanych ręką dojrzałego mężczyzny. Znajdziemy tutaj życiorysy bohaterów bez imienia, skondensowane, biograficzne pigułki ukazujące wszystkie odcienie i etapy ludzkiego życia: nieświadomą młodość, ból dojrzewania, rozkosze ciała, gorycz rutyny, oswajanie przemijania.
Autor przedstawia wnikliwy, wręcz anatomiczny obraz życiowych mechanizmów i procesów obejmujących wiele sfer życia: miłość, małżeństwo, chorobę, dojrzewanie i przemiany ciała, metamorfozy miasta i społeczeństwa. Mamy okazję ujrzeć życie uwolnione ze złożoności i sprowadzone do prawd prostych, przejawiające się w fundamentalnych dychotomiach rodzących konieczność mądrego wyboru.
Anatomia istnienia w doskonały, syntetyczny sposób zamyka lata doświadczeń jednego człowieka, swoiste lekcje z człowieczeństwa, w myśli pełne dojrzałej mądrości.
Zamierzam przedstawić w tej książce pewną interpretację dziejów Zachodu, dokładniej – polityczną interpretację tej nieustającej rewolucji, która nadała Zachodowi charakter.
Stawiam następująca tezę: pierwotnym źródłem zachodniego rozwoju jest polis. Przed pojawieniem się tego wynalazku ludzie żyli zgodnie z niezmiennym w zasadzie ładem rodzinnym, wciąż żywym w wielu rejonach świata. Kiedy powstaje polis, ludzkość wkracza w ten nowy żywioł, jakim jest polityka, czyli zarządzanie rzeczą wspólną, a historia Zachodu staje się odtąd historią jego czterech wielkich form politycznych: właśnie polis, a potem cesarstwa, Kościoła i narodu. Jest to następstwo nie tylko chronologiczne, lecz również przyczynowe. Każda nowa forma wynika z poprzedniej, ta zaś, dotarłszy do kresu swych możliwości, powołuje do istnienia następną. Tak polis, rozwinąwszy swoje energie do tego stopnia, że wyczerpała się w walkach wewnętrznych i wojnach zewnętrznych, zrodziła cesarstwo zachodnie, najpierw Aleksandra, potem Rzymu. Tak Kościół, jako wspólnota powszechna, stał się następcą cesarstwa, które okazało się niezdolne do utrzymania obiecanej przez siebie jedności.?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?