W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Jaka przyszłość czeka Izrael?Co to znaczy, że zbliżają się dni ostateczne?Izrael odgrywa kluczową rolę w wielu proroctwach o czasach ostatecznych, które są zapisane w Biblii. Właściwie, na podstawie nauczania Jezusa, można stwierdzić, że Izrael jest ,,nadzwyczajnym znakiem"" zbliżania się dni ostatecznych.W książce Izrael na celowniku znani specjaliści od proroctw biblijnych, Tim LaHaye i Ed Hindson, omawiają współczesne wydarzenia na Bliskim Wschodzie i dlaczego są one tak ważne dla nas wszystkich. Dowiesz się tutaj: Dlaczego istnienie Izraela jest prawdziwym cudem Bożym Dlaczego Izrael znajduje się w centrum wielkich konfliktów na Bliskim Wschodzie Dlaczego już się rozpoczął marsz w stronę Armagedonu Jakie są Boże odwieczne plany zarówno dla Żydów, jak i dla chrześcijan Czego możemy się spodziewać w czasie pochwycenia, drugiego przyjścia Mesjasza i Jego Królestwa na ziemi.Szybki i imponujący przegląd współczesnych wydarzeń dotyczących ponownego zgromadzenia przez Boga narodu żydowskiego w ziemi Izraela!
Ta książka przybliża nam postać kardynała Stefana Wyszyńskiego.Dzięki jej barwnym stronom poznamy Stefka, zwykłego chłopca, który żył w trudnych czasach, ale zawsze z odwagą realizował swoje marzenia. Ta wyboista, ale piękna droga pomogła dorosłemu już Stefanowi Wyszyńskiemu żyć w zgodzie ze sobą i pomagać innym.Jak wyglądało dzieciństwo kardynała? Jak spędzał wolny czas, jakie lubił kwiaty, co było jego przysmakiem, na jakim grał instrumencie? Jak realizowało się jego powołanie kapłańskie i, wreszcie, dlaczego nazywamy go Prymasem Tysiąclecia?Odpowiedzi na te pytania i wiele innych ciekawostek znajdziemy w tej książce, która opowiada o wielkim Polaku, wkrótce błogosławionym Kościoła katolickiego.
My, kobiety, chcemy realizować marzenia!
Świat odżywa i życie w Krakowie znowu nabiera tempa. W roku 1921 tragiczna przeszłość powoli staje się nieprzyjemnym wspomnieniem. Jednak nie dla wszystkich.
Nieoczekiwana wiadomość burzy życie Stefanii. Wojna się skończyła, a teraz trzeba zawalczyć o siebie. Czy dziewczyna podejmie właściwą decyzję? A może to los dokona za nią wyboru?
W czasie kiedy Stefania zmaga się z własnymi demonami, Eleonora i Rozalia układają sobie życie u boku mężczyzn, których darzą głębokim uczuciem. I chociaż wydaje się, że wszystko usłane jest różami, na ich drodze do szczęścia pojawiają się problemy.
Nagły powrót, wielka miłość, podła intryga, niespodziewany ślub. I tragiczna śmierć, która odmienia los.
W trzecim tomie sagi „Kamienica pod Irysami” nadchodzi pora na uporządkowanie życia i dokonanie właściwych wyborów.
Maryja najlepszą przewodniczką na drodze wiary
Matka Kościoła, Królowa Polski, Boża Rodzicielka. Maryja. Znamy Ją dobrze i czujemy się przy Niej bezpiecznie, nawet gdy spotykają nas rozmaite trudności. Wiemy, że otacza nas opieką i w każdej sytuacji możemy zwrócić się do Niej po radę.
Rozważania umieszczone w książce pomagają nawiązać bliższą relację z Maryją i lepiej Ją poznać. Dzięki Jej wskazówkom zawsze będziemy podążać właściwą ścieżką, która doprowadzi nas do wewnętrznej odnowy.
Ona wprowadza nas na drogi świętości. Jej życie i pełne pokory mówienie Bogu „tak” uczy nas, by każdego dnia być gotowym na przyjęcie Trójcy Świętej do naszego życia.
Marek Wójtowicz SJ – doktor teologii, rekolekcjonista, duszpasterz akademicki. Autor wielu książek, . Serce Jezusa, Spragnieni Nieba oraz Odnajdywanie Boga ze św. Ignacym Loyolą, a także licznych artykułów publikowanych . na stronach internetowych Apostolstwa Modlitwy () i w czasopismach katolickich, . w „Posłańcu Serca Jezusowego”.
Dynamika zjawisk i procesów społecznych i politycznych wymaga nieustannego ogniskowania uwagi badaczy na zmianie trendów społecznych i politycznych, także w zakresie przeobrażeń systemowych, które wzmacniają, utrwalają bądź osłabiają procesy demokratyczne. Dlatego ważne jest, by zwłaszcza środowisko politologiczne podejmowało i kontynuowało badania nad stanem demokracji we współczesnym świecie. Istotnym wkładem w tym obszarze badawczym jest praca zbiorowa pod redakcją Marty Michalczuk-Wlizło i Małgorzaty Podolak.Praca jako całość wpisuje się generalnie w neoinstytucjonalny paradygmat badawczy. Istotnym aspektem analiz podjętych w monografii są instytucje polityczne, czy szerzej, publiczne, w tym demokracja bezpośrednia i referendum jako jedna z jej form, lobbing pośredni, wybory parlamentarne oraz wymiar sprawiedliwości. Podejście neoinstytucjonalne zakłada także analizę wpływu norm generowanych przez instytucje na zachowania zbiorowe i indywidualne aktorów społecznych i politycznych, czego wyrazem jest m.in. uczestnictwo, które obecne jest nie tylko w tytule, ale również w treści poszczególnych rozdziałów recenzowanej monografii.Dr hab. Arkadiusz Modrzejewski, prof. UG
Przedstawiona do recenzji monografia [] zawiera teksty o zróżnicowanej tematyce, odwołujące się do wielu tradycji teoretycznych i metodologicznych lingwistyki oraz innych dyscyplin z zakresu humanistyki i nauk społecznych. Prace zostały pogrupowane w cztery kręgi tematyczne, odnoszące się do kwestii ogólnych, teoretycznych, a także wybranych problemów komunikacji współczesnej, zagadnień glottodydaktycznych oraz interdyscyplinarnie pojmowanej dialektologii. Autorki i autorzy skupili się na ważnych zagadnieniach dotyczących złożonych aspektów komunikacji kontekstualizowanej kulturowo i społecznie. Na szczególną pochwałę zasługuje interdyscyplinarna perspektywa większości opracowań oraz ich aktualność poznawcza.Z recenzji prof. dr. hab. Artura RejteraUniwersytet Śląski w Katowicach
W końcu naczyć się żyć to w życiu Jacquesa Derridy wywiad ostatni i traktujący o rzeczach ostatnich: o życiu, śmierci, życio-śmierci i przeżyciu. Derrida przedstawia siebie jako myśliciela przeżycia (survie), tym samym dystansując się do tradycji filozoficznej, którą określił platoński imperatyw melete thanatou, czyli nauki umierania. Derrida staje po stronie życia jako przeżycia, które nieustannie musi zmagać się ze śmiercią, utratą i żałobą, ale póki przeżywa - nie poddaje się i nie przyjmuje Heideggerowskiego wyroku bycia-ku-śmierci jako dydaktycznego autorytetu. Życie określone przez survie jest skończone, ale nie definiuje się przez swój kres: jest pełnoprawnym życiem, pomimo tego, że nie może liczyć na nieśmiertelność. W istocie w ogóle się nie definiuje: życia nie sposób się nauczyć. Stąd, jak zawsze u Derridy, subtelna zabawa słowna w tytule: życie można by ogarnąć tylko "w końcu", a więc wtedy, gdy już zabraknie ucznia. W ten sposób tworzy Derrida nowy, skromnie witalistyczny typ mądrości w stylu nowoczesnej docta ignorantia: nawigując między od zawsze umierającą filozofią (od Platona do Heideggera) a chrześcijańską obietnicą życia wiecznego, Derrida kreśli trzeźwą pochwałę życia skończonego, które nie pojmuje się przez pryzmat własnego kresu, lecz pozostaje otwarte, niedokończone i niewyuczalne - aż do samego końca. Piotr Sadzik, tłumacz i autor posłowia, znakomicie wychwycił wszystkie elementy Derridiańskiej "uczonej niewiedzy", która odsłania nam inne, dotąd w Polsce nieznane oblicze twórcy dekonstrukcji: myśliciela, który tym razem zmaga się z tekstem własnego życia.
W naszych czasach [Gerhart Hauptmann] dowodzi nieśmiertelności sztuki jako naturalnego środka wyrazu, sposobu myślenia odzwierciedlanego za pomocą kształtów i obrazów, które nie mogą pochodzić z tego świata, sztuki jako pierwotnego fenomenu, którego czymś najpewniejszym jest mityczne odradzanie się w tym świecie. Tomasz Mann Tym, co w sposób szczególny wyróżnia Gerharta Hauptmanna, jest jego sposób postrzegania rzeczy - wnikliwie bada i przenika głęboko do wnętrza człowieka. [] W swoich dramatach okazuje się wielkim artystą, co wyraża się poprzez charakterystyczną zwięzłość, do tego stopnia, że widz lub czytelnik jest od początku do końca zaangażowany w akcję jego utworów. Gunnar Ahlstrm
Pasjonująca historia życia szamanki, która jako dziecko widzi i słyszy to, czego jej otoczenie nie dostrzega lub nie rozumie. W wieku trzydziestu trzech lat sparaliżowana trafia do szpitala, gdzie przeżywa doświadczenie bliskie śmierci. Podejmuje wtedy decyzję o wykorzystaniu swojego daru dla dobra innych. Paraliż nieoczekiwanie mija i Rambaud wypisuje się do domu na własne życzenie. Wraca do intuicyjnych, energetycznych praktyk. Uczy się reiki. Wielokrotnie podróżuje do Indii, Nepalu i Ameryki Południowej, gdzie trafia pod skrzydła szamanów i nauczycieli duchowych. Od tamtej pory organizuje seminaria w różnych zakątkach świata, m.in. we Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii, Polsce, Egipcie, Maroku oraz Indiach. W książce Wejście w wibracje opowiada o swoim niebywale bogatym życiu i ponaddwudziestopięcioletnim doświadczeniu w pomaganiu ludziom.Zrozumiałam, że rytuały są niezbędne, aby pozostać w kontakcie z naszą duchową istotą. Zrozumiałam, iż każda ścieżka życia jest święta i wszystko zaczyna się od siebie samego. Zobowiązałam się do przekazywania swoich nauk drogą serca, ponieważ głęboko wierzę, że te przebudzenia świadomości zmienią świat, zapewniając pokój, szacunek i życzliwość
Czymże jest małżeństwo?Dwoje ludzi, dwa światy, dwa życia połączone w jedno. Dwie historie, splecione w jedną opowieść.Jedna miłość, dana od Boga Wszechmogącego, by zjednoczyć.Natalia i Bartek są parą od liceum, a małżeństwem i rodzicami niemal od początku studiów. Wspólnie przezwyciężyli wiele trudności. I wtedy, kiedy wszystko zdaje się być już łatwe, kiedy życie wreszcie się ułożyło, kiedy można zacząć spokojnie się nim cieszyć wspólnie z tą drugą ukochaną osobą przychodzi rozstanie.Czy to koniec? Czy trzeba pogodzić się z tym, co zdaje się być nieuniknione? Czy należy bez walki rezygnować ze złożonych przysiąg, z planowanego szczęścia, stabilizacji?Ta historia nie miała prawa się zdarzyć, chyba że w kinie, i to bollywoodzkim. Ale życie ma to do siebie, że nie bacząc na to, co się zdarza lub nie, tworzy najlepsze i najbardziej nieprzewidywalne scenariusze.A więc i ona się zdarzyła nieprawdopodobna historia prawdziwa.Wystarczyło tylko wysłuchać, wystarczyło ją tylko spisać. Tylko trzeba było mieć serce i ucho czułe, a pióro lekkie jak Lidia Czyż.
Książka ta, to jeden z tego typu podręczników, które w prosty i przejrzysty sposób opisują drogę jaką musi przebyć ktoś marzący o uprawianiu zawodu aktora [...]. Każdy, kto zamierza poważnie zajmować się sztuką aktorską przeczyta tę książkę z ciekawością i uwagą[...]. Autor dołącza wywiady z kilkoma znakomitymi kolegami - wywiady, które stają się czymś innym niż tradycyjne rozmówki zamieszczane w pismach o profilu rozrywkowym[...]. Na polskim rynku nie ma właściwie obecnie żadnego równie syntetycznego i przyjaznego czytelnikowi podręcznika[...]. Maciej Wojtyszko Reżyser teatralny, filmowy i telewizyjny, dramaturg, pisarz, scenarzysta, wykładowca reżyserii w Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie.
Kolejne wydanie ilustrowanego przewodnika po Wambierzycach. W publikacji opisany została miejscowość oraz cały zespół pielgrzymkowy, wraz ze szczegółowym opisem bazyliki i kalwarii. Dodatkowo w przewodniku opisano najważniejsze zabytki w okolicy.
Siedemnasty tomik serii „Bibliotekarze Polscy we Wspomnieniach Współczesnych” poświęcony jest bibliotekarzom i pracownikom książki województwa śląskiego. Zamieszczamy w nim biogramy i wspomnienia o 22 zmarłych osobach, zasłużonych dla rozwoju bibliotekarstwa, informacji, czytelnictwa i szkolnictwa akademickiego.
Człowiek jest dzisiaj bardzo samotny, w szczególności Europejczyk. Stworzyliśmy taki świat, w którym każdy żyje sam. Ta samotność prowadzi nas do myślenia, że nikomu nie jesteśmy potrzebni – a to jest niesamowite kłamstwo. Jeśli weźmiemy Biblię do ręki, usłyszymy, że jesteśmy bardzo potrzebni, że jesteśmy chciani, że jesteśmy w sposób aktualny teraz stwarzani. Każdy z nas istnieje dlatego, że Bóg go chce w tej chwili.
Augustyn pisze w Wyznaniach, że kiedy zaczął czytać Biblię, zaraz ją odłożył – stwierdził, że jest za prymitywna. On się naczytał pięknej literatury greckiej i Biblia była dla niego zbyt „prostacka” – żaden styl. Potem mówił o sobie w ten sposób: „Moja pycha tak mi nadęła policzki, że przestałem widzieć”. Trzeba się nauczyć języka Biblii. To wymaga pokory. Będąc ludźmi XXI wieku, potrzebujemy odpowiedniej pokory, by czytać Biblię, ale fundamentalne pytania, jakie zadajemy dzisiaj, nie różnią się zasadniczo od tych, które mieli ludzie w czasach Augustyna: „Kim jestem, skąd jestem, dlaczego urodziłem się tutaj i teraz, dlaczego kocham, dlaczego cierpię, dlaczego umrę?”. Ostateczną odpowiedzią nie jest tekst, nawet najpiękniejszy tekst, ale Osoba – Słowo Wcielone… Wypełnieniem Biblii staje się osoba Jezusa Chrystusa.
Rozprawa Michała Pawłowskiego O granicy poznaniazakwalifikowała się do finału Konkursu o Nagrodę im. Barbary Skargiogłoszonego w maju 2019 roku, a rozstrzygniętego w listopadzie 2020.Temat konkurs brzmiał: Metafizyka dziś[] Kolejną wartą przypomnienia właściwością granicy (o ile w przypadku pseudoobiektu tego typu można w ogóle mówić o własnościach) jest złączenie w ramach jej ukonstytuowania elementu koniecznościowego z niepodlegającym determinacji. Granica poznania, leżąc zwyczajnie tam, gdzie leży, ma kształt niepodlegającej negocjacji rzeczywistości - z drugiej strony sama została ustanowiona przez rozum, zdawałoby się więc, że też przez niego może zostać zniesiona lub przesunięta. Rzeczywiście, rozum według Kanta może rozszerzać granice swego poznania, jednak jest to proces żmudny i wymagający wielkiej ostrożności. Paradoksalność zniknie, gdy weźmie się pod uwagę transcendentalny charakter tego częściowo przypadłościowego determinowania granicy i empiryczny kształt bariery napotykanej w codziennym użyciu przez rozum. Pomocna może być również analogia z Heglowskim utożsamieniem wolności z koniecznością na wyższym poziomie rozwoju Rozumu lub figurą zmuszania do wolności, zaproponowaną przez Jana Jakuba Rousseau.Tak jak dla Kanta granica w myśleniu wraz ze swymi warunkami jest określana na sposób syntetyczny, totalizm Wittgensteinowskiego ujęcia wiedzy, ukryty za pojęciem sensowności, jest dużo dalej posunięty i otrzymuje ściśle analityczny kształt. Znaczy to tyle, że, paradoksalnie, sens i nonsens opierają się na takim samym językowym tworzywie. Na pierwszy rzut oka dane zdanie może równie dobrze przynależeć do sfery sensu, konstatując jakiś fakt, bezsensu rozumianego jako beztreściowość charakteryzująca logiczny szkielet świata, czy niedorzeczności wykraczającej poza jego granice. Dopiero jego analiza wskaże, do której dziedziny przynależy. Jednak samo to kryterium zbudowane jest w języku i na nim też się opiera. W efekcie znika nadwyżka pojęciowa, oddzielająca prawomocny dyskurs od nieuzasadnionego, a granica okazuje się, wprawdzie konsekwentnym, ale tylko pojęciowym rozróżnieniem. []Fragment rozdziału IVMichał Pawłowski o swoim eseju:Głównym tematem eseju O granicy poznania. metafizycznie i einzcyzifatem jest tytułowa granica poznania. Podstawowe zawarte w nim pytanie brzmi: w jaki sposób jest w ogóle możliwe, aby rozum sam ustosunkowywał się do swoich granic? Wielokrotnie filozofowie (zwłaszcza ci "metafizyczni") czy naukowcy formułowali i wciąż formułują pewne zdania dotyczące tego, co poznawalne, a także tego, co granicę poznawalności przekracza. Zdawałoby się, że nie ma tu nic kłopotliwego - wystarczy sformułować pewne kryterium "poznawalności" i następnie wyznaczyć grupę obiektów mu podlegających, wyłączając to wszystko, co się wymyka poza reżim poznawalnego. Tak by postąpił rzetelny badacz.Jednakże charakter tej granicy, z konieczności wyznaczanej przez rozum (nawet gdy niezależnie od tego miałaby być ona determinowana przez, powiedzmy szumnie, Naturę), okazuje się przy uważniejszym oglądzie czymś co najmniej problematycznym. Czy jej wytyczenie w jakimś konkretnym miejscu nie wymagałoby umiejętności przynajmniej chwilowego wykroczenia poza nią, jak sugeruje Wittgenstein? Zresztą co to by miało być za miejsce? Wykluczenie pewnych obiektów jako niepoznawalnych równałoby się uznaniu ich za nieistniejące z perspektywy poznającego rozumu, a przecież niepodobna dopuścić granicę przebiegającą między czymś a pustką. Z drugiej strony, jeśli ma to być granica między czymś a czymś, nie będzie to już granica poznania we właściwym sensie.
„Opracowanie to istotnie poszerza naszą wiedzę dotyczącą sytuacji ludności wiejskiej w Polsce o niepewnych dochodach. Jest to fakt niewątpliwy. Oryginalny, samodzielnie zebrany i bardzo staranie oraz poprawnie przetworzony materiał źródłowy pozwoliły Autorowi na przedstawienie tekstu który stanie się na wiele lat punktem odniesienia do dalszych analiz dotyczących zmian w poziomie życia ludności wiejskiej. Dodatkowym walorem pracy jest imponujący zestaw wykorzystanej literatury, która może stać się dobrym przewodnikiem dla kontynuatorów dalszych, bardziej specjalistycznych badań.”
Prof. dr hab. Józef Orczyk – Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu,
Rektor Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu,
Przewodniczący Komitetu Nauk o Pracy i Polityce Społecznej PAN
„Przedstawiona do recenzji praca stanowi wkład w badania nad determinantami i społecznymi konsekwencjami rozwarstwienia ekonomicznego ludności wiejskiej. Zainteresowanie tą problematyką znajduje uzasadnienie zarówno ze względu na poszukiwanie paradygmatu umożliwiającego połączenie wzrostu gospodarczego z rozszerzaniem zbioru społeczności korzystającej z jego efektów, jak i pogłębiania udokumentowanej empirycznie wiedzy dotyczącej zakresu wykluczenia z racji ograniczeń materialnych. W tym kontekście podjęta tematyka ma również znaczenie aplikacyjne, ponieważ stanowić może cenną wskazówkę przy doborze najbardziej efektywnych instrumentów stymulujących uaktywnienie ekonomiczne i poprawę w poziomie życia zmarginalizowanej części wiejskiej społeczności.”
Prof. dr hab. M. Alina Sikorska – Instytut Ekonomiki Rolnictwa
i Gospodarki Żywnościowej PIB
Sławomir Kalinowski – doktor nauk ekonomicznych, adiunkt w Katedrze Ekonomii Uniwersytetu Przyrodniczego
w Poznaniu. Jego zainteresowania naukowe obejmują poziom życia ludności wiejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem ludności o niepewnych dochodach, a także zagadnienia związane z ekonomią społeczną, bezrobociem i społecznym aspektem teorii gier. Jest autorem i współautorem ponad 75 publikacji naukowych w języku polskim i angielskim, w tym współautorem książki „Ubóstwo ludności wiejskiej województwa wielkopolskiego”, Wyd. AR w Poznaniu, Poznań 2007 oraz redaktorem naukowym monografii „Życie na skraju – marginesy społeczne wielkiego miasta”, Wyd. Societas Pars Mundi, Bielefeld 2014. Kierownik i główny wykonawca projektów badawczych dotyczących poziomu życia i ubóstwa ludności wiejskiej, konsultant projektów dotyczących modeli współpracy sektorowej wspierających godzenie życia zawodowego i prywatnego opartego o idee flexicurity. Członek Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej oraz Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, sekretarz Międzyśrodowiskowej Grupy Badawczej Margines Społeczny Poznania.
Praca jest rezultatem doświadczeń zawodowych Autorki, która zajmowała się profilowaniem nieznanego sprawcy przestępstwa w ramach swojej aktywności zawodowej psychologa policyjnego. Równocześnie książka posiada walory pracy naukowej, opartej na prawidłowościach psychologicznych wyjaśniających mechanizmy kierujące zachowaniem człowieka i wiedzy naukowej dotyczącej diagnozy psychologicznej. Doceniając na równi aspekt naukowy i praktyczny, Autorka stworzyła model profilowania psychologicznego nieznanego sprawcy przestępstwa pamiętając, że jest to diagnoza stosowana w stadium przygotowawczym procesu, gdy przede wszystkim chodzi o ustalenie czy popełniono przestępstwo, a jeśli tak komu należy postawić zarzut. Dr Maria Gordon
Fantazje o końcu świata towarzyszą nam od samego początku. Skończone, skończyło się, kończy się już, to chyba się już kończy, powtarzamy bez przerwy za bohaterami Becketta. Ale skąd w nas właściwie ta nieustająca potrzeba, żeby likwidować świat?Maciej Jakubowiak wyrusza do źródeł współczesnej wyobraźni i przedziera się przez gąszcz powieści, filmów, seriali, gier komputerowych, memów, doniesień medialnych i scen z życia codziennego, po drodze mijając scenariusze katastrofy klimatycznej, fobie technologiczne, lęki demograficzne i obrazy wojny. A wszystko po to, by zbadać naturę tej dziwnej potrzeby kończenia ze wszystkim. Rzeczywistość miesza się tu ze zmyśleniem, nieskrępowana erudycja z osobistymi końcami świata, fikcyjni politycy komentują działania istniejących prezydentów, a pewien mężczyzna spaceruje w towarzystwie psów i czarnych myśli o przyszłości.Ostatni ludzie to wnikliwe kompendium apokaliptycznej wiedzy i wiwisekcja poetyki katastrofy. Na szczęście opowieść o końcu dopóty pozostaje nieprawdziwa, dopóki można ją sobie opowiadać.
Pierwsi przybysze na Wielkie Równiny zobaczyli morze traw ciągnące się po horyzont. Żadnych drzew, wzniesień terenu, przecinającej prerię rzeki. Hodowcy bydła zastali tu wymarzone pastwiska dla swoich stad. Rdzenni mieszkańcy musieli ustąpić miejsca kowbojom. Potem przybyli farmerzy i zaczęła się wielka orka. Miliony akrów ogołocono z traw, by wysiać pszenicę. Na początku XX wieku wydawało się, że ziemia rodzi złoto. Jednak hossa nie trwała wiecznie. Najpierw przyszedł Wielki Kryzys, a z nim bankructwa banków i gwałtowny spadek cen pszenicy. Później rozpętało się piekło. Przez kolejne lata zamiast deszczu na domy i pola osadników spadały tony błota i piasku, który wciskał się w każdą szczelinę, niszczył uprawy, dostawał się do płuc. Wiatr wzbijał tumany pyłu z ziemi pozbawionej ochrony traw.Szalejące w latach trzydziestych XX wieku burze piaskowe uznano za jeden z najpoważniejszych kataklizmów pogodowych, była to też najstraszliwsza w skutkach katastrofa naturalna w dziejach Ameryki, spowodowana bezmyślną działalnością człowieka.Timothy Egan śledzi losy kilkunastu osób, ich rodzin i sąsiadów, ich zmagania, sukcesy, a potem desperacką walkę o przetrwanie. To opowieść o niezwykłej sile charakteru i wytrwałości w obliczu katastrofy ale też ostrzeżenie, że zwracając się przeciwko naturze, w końcu zawsze się przegrywa.
Oparta na faktach opowieść o miłości, cierpieniu, życiu, śmierci i wyzwoleniu.Śmiertelni nieśmiertelni to najpopularniejsza i najbardziej poruszająca książka Wilbera. Stanowi zapis niezwykłej historii miłości dwojga ludzi, którzy pokochali się od pierwszego dotknięcia. Tę piękną i bardzo osobistą opowieść o przeżyciach, jakich doświadczyli Ken i Treya, wspólnie zmagając się z jej nieuleczalną chorobą, przeplatają objaśnienia i komentarze Wilbera do wielkich tradycji duchowych, od chrześcijaństwa po hinduizm i buddyzm. Autor prowadzi rozważania o istocie medytacji, o związkach psychoterapii i duchowości oraz o naturze zdrowia i umiejętności uzdrawiania.Ken Wilber jeden z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych współczesnych amerykańskich myślicieli, socjolog, psycholog i teoretyk systemów, uważany za twórcę integralnej teorii świadomości oraz psychologii transpersonalnej. Autor wielu książek, które zostały przełożone na ponad dwadzieścia języków. Dotychczas w Polsce ukazały się: Śmiertelni nieśmiertelni, Krótka historia wszystkiego, Niepodzielone, Eksplozja świadomości, Jeden Smak, Psychologia integralna, Małżeństwo rozumu z duszą, Spektrum świadomości i Boomeritis.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?