W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Przedstawione w tomie badania obejmują kilka dziedzin badań orientalistycznych: arabistykę, turkologię, ałtaistykę, indologię (z jej wewnętrznym zróżnicowaniem: sanskrytologię, tamilistykę i kulturę hindi), koreanistykę, sinologię i japonistykę.Książka podzielona została na dwie części, w których w kolejnych rozdziałach: Mit, obraz, metafora w literaturze oraz Mit, obraz, metafora w kulturze i religii uwzględniono 17 tekstów. W sposób raczej niezamierzony tytuły obu części, odzwierciedlając ich zawartość merytoryczną, pokrywają się z dwiema spośród trzech wiodących wśród orientalistów dyscyplinami. Niniejszy tom odzwierciedla bardziej tradycyjne pojmowanie orientalistyki, skoncentrowanej na kwestiach przede wszystkim literackich i kulturowych, choć mamy tu także do czynienia z tekstami o charakterze inter- czy też transdyscyplinarnym, uwzględniającym kwestie sztuki, religii i filmu.Autorzy poszczególnych opracowań zatrzymują się na kwestiach szczegółowych, które obecnie są przedmiotem ich badań. Zaprezentowane analizy jasno wskazują, że nie istnieje jedno zrozumienie ani mitu, ani obrazu, ani metafory zarówno od strony metodologicznej, jak i w kontekście poszczególnych dziedzin badań orientalistycznych. Po raz kolejny zatem potwierdza się znana wśród orientalistów opinia, że jeden Orient nie istnieje. Podobnie z mitem może być po prostu elementem jakiegoś tradycyjnego systemu mitologicznego, może być czynnikiem umacniającym tożsamość czy też wprost tę tożsamość tworzącym. Obraz z kolei może być zrozumiały wprost, ale może także posiadać moc mitu czy też symbolu i przez to być zamknięty na odbiorców, którzy nie są gotowi na jego pojęcie.
Introduction1. Memory and recognition in biographical and narrative research orientation2. The recognition deficit as an enduring identity experience. Road narrative.3. Memory and oblivion in working on one's own identity. Ida's narrative4. Memory and time versus ontological (in)security of contemporary manEnding. The pedagogy of recognition as a practice that integrates the narrative of our community.The content of the presented book is a fight for memory and recognition. It is therefore a book about these human activities, those social practices that are today often treated as fundamental to the existence of society, as essential for its development and change. The fight for recognition is therefore today the way in which our freedom, our individual and community autonomy is revealed. It is our chance for emancipation. It is for these reasons that it has become the subject of this book. It has been described and interpreted on the basis of the narratives I have listened to and recalled in the book. These are two kinds of narratives. Due to the relationship that exists between the category of recognition and the concept of identity, I have made the notions proposed by Alasdair MacIntyre: individual narrative and community narrative, an important context for my research. Based on these categories, I try to show how important and why so important for us today is identity, working on it, and the effort to constantly biographically construct it. I also try to describe the place of narration among identity consolidation practices, i.e. those activities which, in the changing contemporary reality, provide (or try to provide) the individual with a subjective sense of continuity and duration.
Nie ma bardziej traumatycznego przeżycia, niż śmierć współmałżonka. Psychologia traktuje tę sytuacją jako najwyższą miarę możliwego stresu.Wiara chrześcijańska pociesza: ""Kto wraca do Boga, pozostaje we wspólnocie Bożej rodziny, tyle tylko, że jest tam wcześniej od nas"". (św. Hieronim).""Wdowieństwo"", czy ""stan wdowi"" oznacza sytuację emocjonalną i prawną pozostałego przy życiu małżonka po śmierci drugiego małżonka.W samej Polsce wdowy stanowią ogromną grupę społeczną liczącą 2,5 mln kobiet (na 430 tys. wdowców). Najczęściej są to kobiety w wieku senioralnym, ale około 30% z nich, to kobiety mające mniej niż 60 lat. Poszukują swego nowego miejsca w życiu, niosąc w sobie ogromną samotność.
W drodze"" to pierwszy tom trylogii, na który składają się też wcześniej wydane książki pt. ""Katedra"", ""Oblat"". ""W drodze"" była co prawda wydana już w latach 60. ubiegłego stulecia przez PAX, jednak w wersji ocenzurowanej przez władze komunistyczne. Polski czytelnik otrzymuje wersję oryginalną bez retuszu, po 126 latach od premiery.Joris-Karl Huysmans (1848-1907) jest jednym z najważniejszych pisarzy francuskich, założycielem i pierwszym prezydentem prestiżowej Akademii Goncourtów. Początkowo zafascynowany naturalizmem, impresjonizmem, a potem dekadencją. Nieoczekiwanym epizodem jego burzliwego życia było porzucenie świata i powrót do Kościoła Katolickiego.Debiutował szokującą książką Na wspak (1884), która przysporzyła mu niemało kłopotów. Zainteresował się nią bowiem oskarżyciel z procesów Oskara Wilde'a, nazywając ją ""sodomiczną"". Kolejna książka ""L-Bas"" (1891) była jeszcze bardziej skandalizująca, opisywała bowiem zjawisko francuskiego satanizmu.Własne doświadczenia sprawiły, że w sercu bohatera książki - Durtala, z którym utożsamiano samego autora, dokonała się wewnętrzna przemiana. Lekkoduch Durtal-Huysmans spotyka Boga w pięknie, sztuce, drugim człowieku. Opisuje to w trylogii: ""W drodze"", ""Katedra"", ""Oblat"", będącej arcydziełem literatury światowej.""Nie jestem dzieckiem. Jeśli mam wiarę i przyjmuję katolicyzm, nie mogę wyobraź sobie go letnio i jak chorągiewka, podgrzany w kąpieli wodnej fałszywej gorliwości. Nie chcę kompromisu i rozejmu, wyuzdania i komunii na przemian, rozpusty i pobożności. Nie. Wszystko albo nic. Albo przeobrazić się w pełni, albo nic nie zmieniać!"" - pisze autor
Edgar Degas był malarzem, grafikiem i rzeźbiarzem. Zasłynął z malarstwa impresjonistycznego, chociaż nie całą jego twórczość można zakwalifikować w tej kategorii. Początkowo zafascynowany malarstwem historycznym, porzucił je dla przedstawień baletnic i tańczących kobiet, z którymi dziś jest najbardziej kojarzony. Często malował też konie, ponieważ ta tematyka pozwalała mu oddać ruch na obrazie. Nie do końca poddał się impresjonizmowi, a z jego obrazów przebijały elementy realistyczne. Pragnął uchwycić i pokazać to co ulotne. To nie kolory, tak ważne dla impresjonistów, były dla niego priorytetem, lecz pokazanie i uchwycenie ruchu
"Masoneria przeniknęła także do Kościoła, który uległ wpływom liberalizmu i ekumenizmu. Sprawdziły się słowa papieża Piusa X przestrzegającego przed wpływami modernistów w Kościele: 'Zwolenników błędów należy dziś szukać już nie wśród otwartych wrogów Kościoła ale w samym Kościele'. Pomimo wielowiekowych starań nie udało się rozbić Kościoła poprzez frontalny, czołowy atak, co zmusiło masonerię do zmiany taktyki. Kościół i religia rzymsko-katolicka nie jest już atakowana wprost, można wręcz odnieść wrażenie, że cieszy się poparciem masonerii. Współcześnie najskuteczniejszą bronią stosowaną przez masonerię w walce z religią katolicką jest ekumenizm. Między częścią hierarchii kościelnej a masonerią doszło do 'braterskiego zbliżenia' ekumenicznego".
Sławomir Dawidowski - fragment Słowa przedwstępnego AD 2021 do reprintu
Trzydziesty drugi minialbum w serii poświęconej malarstwu polskiemu przedstawia życie i twórczość jednej z najwybitniejszych polskich malarek – Anny Bilińskiej. Jako pierwsza Polka uzyskała akademickie wykształcenie artystyczne i osiągnęła sukces we francuskiej stolicy. Bilińska kształciła się pod okiem Andriollego i Gersona, studiowała także w prestiżowej Académie Julian. Artystka była przedstawicielką malarstwa realistycznego, a domenę jej twórczości stanowiły portrety charakteryzujące się nastrojowością, subtelną kolorystyką oraz szczególną precyzją w ujęciu konturów i faktur. Jej „Autoportret” został nagrodzony m.in. srebrnym medalem na Wystawie Powszechnej w Paryżu w 1889 roku. Niniejsza publikacja, opatrzona wstępem Agnieszki Bagińskiej, kustosz Muzeum Narodowego w Warszawie, prezentuje blisko 50 prac malarki, choćby „Damę z lornetką” (1884), „Portret młodej kobiety z różą w ręku” (1892) i „Murzynkę” (1884).
Śantidewa, autor Drogi ku Przebudzeniu, był mnichem i studentem słynnego uniwersytetu-klasztoru Nalanda, założonego w V wieku w północnoindyjskim stanie Bihar.Droga ku Przebudzeniu (Bodhicaryvatra) to jeden z fundamentalnych tekstów tradycji mahajany, czyli buddyzmu wielkiego wozu. Przyjmuje się, że powstał on na początku VIII w. n.e.Dzieło to zawiera bardzo osobiste wyłożenie drogi, którą winien podążać ten, komu bliski jest ideał bodhisattwy istoty, która doznała Przebudzenia i która uwolniwszy się od daremności oraz boleści kołowrotu wcieleń, z poświęceniem oddaje się pracy na rzecz wyzwolenia wszystkich istot.Droga ku Przebudzeniu to wnikliwy opis kolejnych etapów prowadzących do owego celu.
Prezentowana książka, napisana przez wieloletniego praktyka penitencjarnego, przedstawia w sposób wieloaspektowy zagadnienia penitencjarystyki oraz resocjalizacji realizowane w jednostkach penitencjarnych w aspekcie historycznym i współczesnym, zobrazowane danymi statystycznymi z lat 2011-2020. Ukazuje stan prawny dotyczący funkcjonowania więziennictwa oraz oddziaływań penitencjarnych podejmowanych wobec skazanych w polskim oraz unijnym prawodawstwie. W książce zaprezentowano multidyscyplinarne podejście do problematyki penitencjarystyki i resocjalizacji instytucjonalnej, z uwzględnieniem takich subdyscyplin naukowych jak: pedagogika resocjalizacyjna i penitencjarna, prawo karne wykonawcze, prawo karne, penologia, zarządzanie oraz sekuritologia. Może stanowić źródło wiedzy dla studentów resocjalizacji, penitencjarystyki, prawa, socjologii, bezpieczeństwa wewnętrznego, może być także wykorzystana w systemie szkoleń funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz aplikantów sądowych, prokuratorskich i kuratorskich.
Ta praca ma charakter studiów, które być może zwrócą uwagę na niezbyt znane zjawiska kojarzone z poprawnością, nieczęsto nam przychodzące na myśl, wymykające się jednoznacznej definicji, a jednak istniejące w kulturze, filozofii, polityce zauważane i omawiane nie do końca tak, jak na to zasługują. () Poprawność jest w niniejszej publikacji rozważana przede wszystkim jako zjawisko mentalne oraz komunikacyjne, w dużym stopniu związane z tradycją filozoficzną.Ze WstępuKsiążka inicjuje perspektywiczny ogląd żywej współczesnej debaty angażującej zwolenników i krytyków idei poprawności politycznej, co czyni z niej pracę nowatorską, odkrywającą i ustanawiającą szerszy oraz bardziej fundamentalny typ dyskursu we współczesnych badaniach nad komunikacją społeczną. Jest to propozycja metodologicznie zasadna (), uwzględnia bowiem wielowątkową obecność kategorii poprawności w zachodniej kulturze intelektualnej, wskazuje na antecedencje w myśli starożytnej, średniowiecznej, nowożytnej i współczesnej, a jednocześnie wydobywa osobliwości aktualnej dyskusji w ramach nauki o komunikacji. Konfrontacja historii idei filozoficznej z ideą komunikacyjną okazuje się płodna dla myślenia o zjawiskach we współczesnych praktykach komunikacyjnych.Z recenzji dr. hab. Alfreda Wierzbickiego, prof. KUL
Rumunia i Mołdawia – dwa kraje na marginesie Europy. Postsowieckie dziedzictwo, walka z kompleksami, wielonarodowa tradycja i skomplikowane stosunki z sąsiadami oraz raczej nieodwzajemniona sympatia do Polski. Rumun goni za happy endem to wielowątkowa opowieść o spotkaniu dwóch dużych narodów – Polski i Rumunii – oraz próbującej ich dogonić Mołdawii. Ponad trzydzieści lat osobistych przeżyć, spotkań i doświadczeń, które stały się udziałem autora – dziennikarza, publicysty i dyplomaty, ambasadora RP w Rumunii i Mołdawii – zaowocowały piękną, bardzo osobistą opowieścią o krajach wciąż mało w Polsce znanych. Reportaż przeplata się tu ze wspomnieniami, a esej historyczny z analizą polityczną sytuacji na rumuńskim pograniczu Europy. To także zawiła, często dramatyczna historia Republiki Mołdawii, która nie może sobie poradzić z postsowieckim dziedzictwem, zapatrzonej w wielką siostrę Rumunię, która z kolei wciąż walczy o historyczny sukces.
"Polacy albo bezkrytycznie podziwiają Rumunię, głównie za jej przyrodę, albo się jej obawiają. O tym, by ten kraj zrozumieć, raczej nie myślimy. Z Mołdawią bywa podobnie – z tą różnicą, że zainteresowanie nią jest dużo mniejsze. Bogumił Luft oba te kraje lubi, ale przede wszystkim zna je i rozumie. W książce, którą napisał, jednocześnie bardzo osobistej i pozbawionej ckliwości, dzieli się swoją wiedzą w sposób budzący szacunek. Nakreślony przez autora „portret paralelny” współczesnych Rumunów i Mołdawian, mieszkających po obu stronach Prutu, składa się z miniportretów, zwięzłych analiz politycznych, osobistych wspomnień i smakowitych scen obyczajowych. Wyłania się z nich skomplikowany i intrygujący obraz społeczeństwa żyjącego „okrakiem” pomiędzy Bałkanami i Europą Środkową i od ponad wieku poddawanego nieustannemu procesowi modernizacji – nie wiadomo tak naprawdę, na ile udanej, ale na pewno wciąż niezakończonej. Z mozaikowego opowiadania powstał swoisty niezbędnik intelektualny. Autor dokonał selekcji materiału faktograficznego i wybrał sposób narracji, który pomaga zrozumieć złożoną materię świata rumuńskiego: od problemu genealogii poczynając, na kwestiach spuścizny komunistycznej i powikłanych relacji rumuńsko-mołdawskich kończąc. Książka rzetelna i dowcipna, dająca do myślenia." dr hab. Kazimierz Jurczak, kierownik Zakładu Rumunistyki UJ
Wiek XIX nazywany ,,wiekiem pary i elektryczności to okres ważnych odkryć w różnych dziedzinach życia gospodarczego oraz przemian o charakterze społecznym. To czas przełomowy także na ziemiach polskich. Zmiany w sposobach gospodarowania i stosunku do innowacji z zakresu agrotechniki, a także rosnąca urbanizacja wpłynęły na sposób myślenia ówczesnych Polaków. Postęp techniczny drugiej połowy XIX wieku oddziaływał na rozwój różnych gałęzi przemysłu. A ogromną rolę w popularyzacji nowinek technicznych odegrały wystawy rolniczo-przemysłowe organizowane w także Warszawie.Mateusz Kowalski w opracowaniu Warszawskie wystawy rolniczo-przemysłowe szeroko opisał cztery wystawy krajowe odbywające się kolejno w latach 1867, 1870, 1874 i 1885. Autor przedstawił ich organizację i przebieg oraz szeroko opisał poszczególne działy wraz bogatym asortymentem towarów rolniczych i przemysłowych. Te prestiżowe inicjatywy, będące nośnikiem nowej myśli technicznej, ukazał na tle sytuacji gospodarczej Królestwa Polskiego w latach 18641914.O randze tych wydarzeń świadczyło ogromne zainteresowanie odwiedzającej je publiczności. Dla wystawców stanowiły one formę reklamy, zwiedzających wystawy przedsiębiorców skłaniały do podjęcia próby modernizacji swoich majątków czy fabryk, a ponadto były motorem dalszego rozwoju gospodarczego Królestwa Polskiego i innych ziem polskich w XIX wieku.
Górny Śląsk zawsze był magiczny, magią przesiąknięty. Zamieszkiwali go nie tylko ludzie, ale też bohaterowie niniejszej książki. Byli tu zawsze – gdy Najpiękniejsze Miejsce na Ziemi było porośnięte gęstym lasem, i gdy stawało się potęgą gospodarczą, zindustrializowanym regionem pełnym kopalń, hut i innych świątyń techniki. Przetrwali, choć z tej przestrzeni, zwłaszcza w czasie kilku ostatnich dekad, byli systematycznie rugowani przez Nowe – w tym głównie przez globalne „nowe świeckie tradycje”, jak powiedziałby Mistrz Bareja. Walentynki i Halloween, smoki z Hollywood czy nastoletnie wampiry dość skutecznie wyparły ze świadomości kolejnych pokoleń śląskich dzieci beboka, utopca, heksę czy szczigę. To o nich jest ta książka. Wbrew pozorom, to nie jest książka dla dzieci, choć o dziecięcych sprawach traktuje. Waldemar Cichoń, autor m.in. bestsellerowej serii książek o przygodach kota Cukierka, oraz znakomity katowicki malarz akwarelista Grzegorz Chudy, zabierają Czytelników w świat swojego dzieciństwa, opowiadając o istotach, którymi ich niegdyś straszono i dyscyplinowano. „Bebok, heksa i inksi” to pełne humoru, dwujęzyczne – napisane po śląsku i po polsku – pięknie zilustrowane gawędy o najważniejszych postaciach górnośląskiej mitologii oraz demonologii, znanych kiedyś każdemu dziecku. Absolutne must read dla wielbicieli regionalnej kultury i tradycji.
Leksykon żywej śmierci"" omawia wszystkie produkcje o żywych trupach (zombie) od samego początku istnienia tego pojęcia w kinematografii oraz popkulturze aż do roku 2000 - od egzotycznych wysp położonych na odludziu, przez najróżniejsze infekcje i ingerencje w ludzką naturę, po najazdy obcych cywilizacji. Wśród twórców kina zombie występuje tylko jedna zasada brak jakichkolwiek granic, o czym przekonacie się niejednokrotnie.Nad merytoryczną stroną książki czuwa dr hab. Ksenia Olkusz, autorka pracy naukowej ""Narracje zombiecentryczne. Literatura - Teoria - Antropologia"".
Ludzie od Ojca Pio oczekują cudów, czynów nadzwyczajnych, ale nie zauważają, że największym cudem jest istnienie świata i każdego człowieka. Ojciec Pio uczy nas uwagi, troski, miłosierdzia, ale i wytrwałej modlitwy, a także znoszenia codziennych trudów i cierpienia. On dzięki modlitwie i nieustannemu zjednoczeniu z Ukrzyżowanym przemienia cierpienie w miłość, ból w szczęście, smutek w radość. Kocha Chrystusa i Jego Matkę drogami tej miłości chce poprowadzić każde ze swych duchowych dzieci.
Książka łączy głęboką wiedzę z zakresu teologii moralnej, prawa kanonicznego, psychologii pastoralnej i innych dyscyplin teologicznych z konkretnymi sytuacjami, w których znajdują się penitenci. Jej lektura stanowi sposobność do nowego, świeżego spojrzenia na posługę, którą kapłani pełnią w konfesjonale...
Karty pracy dla klasy II liceum i technikum do nauczania religii rzymskokatolickiej na terenie całej Polski, z zachowaniem praw biskupów diecezjalnych, może być stosowany jako pomoc uzupełniająca do podręcznika nr KR-32-01/18-KR-18/21.
Przymusowe zamknięcia kolejnych sektorów gospodarki i ograniczenia funkcjonowania (sławne już lockdowny) wywołane pandemią COVID-19, dewastują systemy gospodarcze w krajach rozwiniętego Zachodu (i coraz bardziej w Polsce). W ślad za tym, niczym złowrogi cień, pojawią się napięcia społeczne, które mogą doprowadzić do złamania kontraktu społecznego, na którym oparty jest cały ład międzyludzki w naszym kręgu cywilizacyjnym. Jesteśmy na nieznanych wodach. Podręczniki ekonomii nie odpowiadają na pytanie, co się wydarzy po czymś takim. Nigdy nie było również na planecie Ziemia takiego starcia gigantów jak Chiny i USA, obu tak ważnych dla globalnego łańcucha dostaw zglobalizowanej gospodarki i dla architektury bezpieczeństwa. Obu z ambicjami do dominacji w globalnym systemie sprawczości. To przemożnie wpłynie na procesy polityczne. Musimy zająć się w Polsce modelowaniem scenariuszy przyszłości NATYCHMIAST. Globalne płyty tektoniczne ruszyły. Nie ma powrotu do sytuacji poprzedniej. Historia się nie tylko nie skończyła. Ona właśnie przygotowuje akcję wyprowadzenia nam lewego prostego, oby nie kończącego. Po nim może być jeszcze sierpowy, podbródkowy i znów lewy prosty. Może też być cała kombinacja ciosów. Teksty zawarte w niniejszej książce były przez te wszystkie lata, począwszy jeszcze od 2012 roku, wołaniem o zmierzenie się Rzeczpospolitej z przeznaczeniem i historią. Z historią, która się nie skończyła i nie zamierzała się nigdy kończyć. Kto wie, może dla nas się dopiero zaczyna. Musimy jedynie nauczyć się (lub przypomnieć sobie) krok bokserski, uniki, technikę, poprawić szybkość, wytrzymałość, muskulaturę. By po zawodach stać mocno na nogach. Nie leżeć na deskach.
Przymusowe zamknięcia kolejnych sektorów gospodarki i ograniczenia funkcjonowania (sławne już lockdowny) wywołane pandemią COVID-19, dewastują systemy gospodarcze w krajach rozwiniętego Zachodu (i coraz bardziej w Polsce). W ślad za tym, niczym złowrogi cień, pojawią się napięcia społeczne, które mogą doprowadzić do złamania kontraktu społecznego, na którym oparty jest cały ład międzyludzki w naszym kręgu cywilizacyjnym. Jesteśmy na nieznanych wodach. Podręczniki ekonomii nie odpowiadają na pytanie, co się wydarzy po czymś takim. Nigdy nie było również na planecie Ziemia takiego starcia gigantów jak Chiny i USA, obu tak ważnych dla globalnego łańcucha dostaw zglobalizowanej gospodarki i dla architektury bezpieczeństwa. Obu z ambicjami do dominacji w globalnym systemie sprawczości.
Jest rok 2020 – i jesteśmy w miejscu, którego się nie spodziewaliśmy. W świecie baniek społecznych, rosnącej polaryzacji, szalejącej pandemii i kryzysu rozumu. Zamiast wyzwolonego, zdrowego życia erotycznego mamy seksualną recesję – kochamy się i wiążemy coraz rzadziej. Zamiast liderów społecznych w postaci naukowców – mamy rosnącą popularność teorii spiskowych i irracjonalnych wyjaśnień. Zamiast oświeconego przywództwa – coraz bliżej do władzy algorytmów. Wreszcie zamiast dojrzałej i spójnej Polski wolnych obywateli mamy zatomizowane społeczeństwo gromadzące się w nowych, internetowych plemionach. Mówi się o kryzysie męskości, ale i kobietom nie żyje się łatwiej w tym nowym, dziwnym świecie.
CO MOGŁO PÓJŚĆ NIE TAK?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?