W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Książkę Kamila Moroza uważam za wybitną. Zestawienie fenomenologii z psychoanalizą poprzez odniesienie ich koncepcji intencjonalności do transcendentalizmu Kanta uważam za pomysł niezmiernie oryginalny, otwierający pole możliwych dalszych badań. Kamil Moroz jawi się w książce jako myśliciel samodzielny, dostrzegający pewne intuicje tam, gdzie innym one umykają.Prof. Tadeusz GadaczMoja ogólna ocena ksiazki pozostaje zdecydowanie pozytywna. Tak wybór problemu, jak zaplanowana strategia opracowania go dowodza głebokiego zrozumienia przez autora ksiazki istoty waznych sporów filozoficznych, a sposób prowadzenia wywodu jest swiadectwem dojrzałej umiejętności korzystania z najważniejszych rozstrzygnięć, które pojawiły sie w historii filozofii, połaczonej ze znajomoscia najnowszych dyskusji toczacych sie wokół nich.Prof. Andrzej LederKsiążka Kamila Moroza Intencjonalnośi trauma wpisuje się w trwającą już ponad 120 lat historię dwóch ważnych nurtów współczesnej myśli: fenomenologii i psychoanalizy. Badania logiczne Husserla i Objaśnianie marzeń sennych Freuda ukazały się niemalże jednocześnie, dając od samego początku pretekst do wzajemnych porównań, krytyk oraz prób zbliżenia. W swoim ciekawym studium Kamil Moroz przedstawia perypetie wzajemnych relacji między psychoanalizą a fenomenologią, skupiając się na pojęciu podmiotowości. Osadzając swoje rozważania tak w historycznym, jak i współczesnym kontekście, otwiera on jednocześnie przed nami nowe perspektywy rozumienia podmiotowości dane nam za sprawą fenomenologii i psychoanalizy.Prof. Marek Drwięga
Najnowszy, zarazem kolejny tom poświęcony życiu i twórczości Heleny Modrzejewskiej nie zaskakuje w najmniejszym stopniu ani wysokim poziomem merytorycznym artykułów, ani ich trafnym doborem. Podobnie jak poprzednie wydawnictwa Fundacji wspierającej poszukiwania i opracowywanie wciąż odnajdywanych i odkrywanych źródeł, jest publikacją wartościową, potrzebną, współtworzoną i oczekiwaną przez środowisko polskich historyków teatru, kulturoznawców, literaturoznawców. A także, co nie bez znaczenia, przez miłośników i entuzjastów dokonań najwybitniejszej polskiej aktorki wszech czasów i dwóch kontynentów.Z recenzji dr hab. Diany Poskuty-Włodek, prof. UJK
W trzecim tomie pracy zbiorowej Paryż, Londyn, Monachium, Nowy Jork. Powrześniowa emigracja na mapie kultury nie tylko polskiej autorzy skupili się na indywidualnej (artystycznej, pisarskiej, naukowej) oraz instytucjonalnej działalności kobiet reprezentujących powrześniowe wychodźstwo, podjęli także interesujący wątek kobiet, które funkcjonowały jako osoby twórcze w cieniu wybitnych czy uznanych mężczyzn (mężów, życiowych partnerów), nierzadko również realizowały się w męskim środowisku zawodowym. Podjęcie tematu udziału kobiet w życiu emigracyjnym i wpływu na kształt tego życia wypełni istotną lukę w badaniach nad dziedzictwem Polaków i Polek żyjących zarówno w diasporze, jak i poza nią – po drugiej stronie żelaznej kurtyny.
Richard P. Feynman laureat Nagrody Nobla, genialny fizyk i idol dla młodych naukowców na całym świecie opowiada o swoim niezwykłym życiu. Zebrane w książce historie zaskoczą was, rozbawią i na nowo zainspirują do odkrywania tajemnic nauki.Feynman opowiada między innymi o śledztwie w sprawie przyczyn słynnej katastrofy promu Challenger. Jako członek powołanej w tym celu prezydenckiej komisji niczym najlepszy detektyw tropił to, co NASA chciała ukryć, i ujawnił zaniedbania, które doprowadziły do tragedii. Przy okazji naukowiec w fascynujący sposób opowiada o tajnikach inżynierii kosmicznej i podstawowych prawach fizyki. Do wyjaśnienia dziennikarzom, co poszło nie tak podczas feralnego startu, wystarczyły mu kawałek gumy i szklanka wody z lodem.A co ciebie obchodzi, co myślą inni? to pytanie, którym Arlene ukochana żona Feynmana potrafiła go przekonać do najbardziej szalonych pomysłów. Te słowa stały się dla niego mottem na całe życie dzięki nim czuł się swobodnie zarówno na sali wykładowej, jak i podczas przyjęcia w królewskim pałacu. A kiedy trafił do hotelu w peerelowskiej Warszawie, bez zastanowienia rzucił się do rozkręcania instalacji elektrycznej w pokoju, aby znaleźć tam ukryte podsłuchy.Jeden z największych umysłów XX wieku. A także uparty, lekceważący, żartobliwy, niezwykle ciekawski i wybitnie oryginalny praktycznie we wszystkim, czym się zajmował.The New York Review of BooksLektura obowiązkowa dla czytelników Pan raczy żartować, panie Feynman!Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Nowe wydanie kultowej autobiografiiz okazji stulecia urodzin Richarda P. FeynmanaWymaga trochę magii, żeby nauki ścisłe wydawały się takie rozrywkowe, wciągające i proste jak u Feynmana. Niezależnie od tego, czy czytacie Pan raczy żartować, panie Feynman! po raz pierwszy czy piąty, mam nadzieję, że sprawi wam to nie mniejszą przyjemność niż mnie.Bill GatesRichard P. Feynman laureat Nagrody Nobla i jeden z najgenialniejszych fizyków w dziejach w brawurowy sposób opowiada o swoim niezwykłym życiu. Nie tylko przedstawia kulisy prac nad budową bomby atomowej i tajemnicami materii, ale też ujawnia się jako spec od otwierania zamków szyfrowych i mistrz gry na bongosach. Feynman opisuje spotkanie z Einsteinem, walki z rządową biurokracją, codzienne życie fizyków w ośrodku badawczym w Los Alamos i ich flirty z tancerkami w Las Vegas.Pan raczy żartować, panie Feynman! to rzecz kultowa jedna z najsłynniejszych naukowych książek naszych czasów i jedna z najzabawniejszych autobiografii, jakie kiedykolwiek powstały.
Uwierz w niemożliwe!
Oto prawdziwa historia Świętego Mikołaja
Jeśli jesteś jedną z tych osób, które sądzą, że rzeczy niemożliwe nie istnieją, natychmiast odłóż tę książkę. Są w niej bowiem wyłącznie rzeczy magiczne i niemożliwe.
Jesteś wciąż z nami? To dobrze. (Elfy byłyby z ciebie dumne). W takim razie zaczynajmy…
Skąd się wziął Święty Mikołaj? Jak doszło do tego, że człowiekowi udało się zaprzyjaźnić i zamieszkać z elfami? No i kto wymyślił, by wszystkie dzieci z całego świata w święta Bożego Narodzenia dostawały prezenty? Jeśli jesteś ciekawy (wiem, że jesteś – wszyscy jesteśmy!), wyrusz z nami w tę fascynującą, świąteczną podróż.
Matt Haig to wielokrotnie nagradzany autor książek dla dzieci i dla dorosłych. Bestsellerowy Chłopiec zwany Gwiazdką był jego pierwszą świąteczną powieścią. Dalsze części tego cyklu to Dziewczynka, która uratowała Gwiazdkę oraz Ojciec Gwiazdka i ja.
„Zabawna i wzruszająca opowieść o Świętym Mikołaju. Ho, ho, ho! Moje dzieci też były zachwycone”.
Yann Martel, autor Życia Pi
„Wiadomo od lat, jak stary jest świat, że w wyobraźni małego człowieka nie ma rzeczy niemożliwych. Utwierdza nas w tym Mikołaj – mały bohater tej jakże odległej od nas kulturowo opowieści z krainy białej jak mleko, tak od nas położonej daleko. Gdzie żyją sobie wygodnie elfy. Dzieci kochają te małe stworki, które nie zawsze są jak aniołki. Często są to potworki zdolne do najstraszniejszych posunięć. Jak w każdej bajce trochę się śmiejemy, trochę płaczemy i boimy. Ale warto przez to przejść, aby się dowiedzieć, jak i skąd wziął się na świecie pierwszy Święty Mikołaj. Ten sam, na którego odwiedziny czekają dzieci na całym świecie. Czy tylko dzieci?”
Ewa Chotomska
Jaki to taniec? Atlas dla dzieci przedstawia 60 bardziej i mniej znanych tańców świata. Oprócz charakterystyki każdego z nich oraz informacji o jego historii i występowaniu znajdziesz tu również ciekawostki i mnóstwo zdjęć. Dzięki atlasowi rozpoznasz m.in. paso doble, hakę czy taniec wirujących derwiszy.
Czy ogromną większość naszego genomu można porównać do śmieci?Czterdzieści lat temu naukowcy odkryli, że około 98% naszego DNA nie koduje białek i wówczas tę część genomu określili jako śmieciowy DNA. Zdaniem darwinistów sytuacja ta jest rezultatem procesu ewolucji.Jednak ostatnie badania pokazują, że genom jest wielowymiarowym, zintegrowanym systemem, w którym DNA niekodujące białek pełni wiele podstawowych funkcji biologicznych.W książce Mit śmieciowego DNA biolog Jonathan Wells przystępnie i szczegółowo omawia to zagadnienie. Okazuje się, że twierdzenie o śmieciowym DNA nie ma empirycznego uzasadnienia, a jedynie jest założeniem darwinistów, które wspiera ich czysto naturalistyczne scenariusze powstania i rozwoju życia.Ta książka nie tylko rewolucjonizuje nasze rozumienie genomu, ale także pokazuje, do jakiego stopnia niektórzy uczeni są w stanie bronić idei, która nie idzie w parze z faktami.Jonathan Wells bez wątpienia przygotował się do omawianego tematu. W książce Mit śmieciowego DNA cytuje setki artykułów naukowych, opisując historię badań niekodującego DNA, uważanego za śmieciowy. Jest to jeden z najbardziej wnikliwych przeglądów literatury przedmiotu na ten temat. Doktor Wells jasno pokazuje, że nasze pierwotne rozumienie DNA było niepełne, a kolejne badania genomu ukazują coraz nowsze poziomy sterowania i złożoności wewnątrz naszych komórek, co było nie do pomyślenia w latach 80. XX wieku. Historia badań niekodującego DNA wywołuje podziw dla projektu żywych organizmów.- Doktor Ralph Seelke, profesor genetyki drobnoustrojów i biologii komórkowej, Uniwersytet Wisconsin Superior (USA)Cytując setki recenzowanych artykułów wskazujących na coraz więcej funkcjonalnych części naszego genomu, Jonathan Wells dostarcza mocnych i sprawdzonych dowodów przeciwko hipotezie śmieciowego DNA. Nawet ci z biologów, którzy zdecydowanie odrzucają założenia teorii inteligentnego projektu, z pewnością muszą przyznać, że dowody przedstawione w tej aktualnej książce ukazują bezsensowność odwoływania się do śmieciowego DNA w obronie darwinizmu.- Doktor Michael Denton, genetyk medyczny i autor książki Przeznaczenie natury (Nature's Destiny)
Czy ogromną większość naszego genomu można porównać do śmieci?Czterdzieści lat temu naukowcy odkryli, że około 98% naszego DNA nie koduje białek i wówczas tę część genomu określili jako śmieciowy DNA. Zdaniem darwinistów sytuacja ta jest rezultatem procesu ewolucji.Jednak ostatnie badania pokazują, że genom jest wielowymiarowym, zintegrowanym systemem, w którym DNA niekodujące białek pełni wiele podstawowych funkcji biologicznych.W książce Mit śmieciowego DNA biolog Jonathan Wells przystępnie i szczegółowo omawia to zagadnienie. Okazuje się, że twierdzenie o śmieciowym DNA nie ma empirycznego uzasadnienia, a jedynie jest założeniem darwinistów, które wspiera ich czysto naturalistyczne scenariusze powstania i rozwoju życia.Ta książka nie tylko rewolucjonizuje nasze rozumienie genomu, ale także pokazuje, do jakiego stopnia niektórzy uczeni są w stanie bronić idei, która nie idzie w parze z faktami.Jonathan Wells bez wątpienia przygotował się do omawianego tematu. W książce Mit śmieciowego DNA cytuje setki artykułów naukowych, opisując historię badań niekodującego DNA, uważanego za śmieciowy. Jest to jeden z najbardziej wnikliwych przeglądów literatury przedmiotu na ten temat. Doktor Wells jasno pokazuje, że nasze pierwotne rozumienie DNA było niepełne, a kolejne badania genomu ukazują coraz nowsze poziomy sterowania i złożoności wewnątrz naszych komórek, co było nie do pomyślenia w latach 80. XX wieku. Historia badań niekodującego DNA wywołuje podziw dla projektu żywych organizmów.- Doktor Ralph Seelke, profesor genetyki drobnoustrojów i biologii komórkowej, Uniwersytet Wisconsin Superior (USA)Cytując setki recenzowanych artykułów wskazujących na coraz więcej funkcjonalnych części naszego genomu, Jonathan Wells dostarcza mocnych i sprawdzonych dowodów przeciwko hipotezie śmieciowego DNA. Nawet ci z biologów, którzy zdecydowanie odrzucają założenia teorii inteligentnego projektu, z pewnością muszą przyznać, że dowody przedstawione w tej aktualnej książce ukazują bezsensowność odwoływania się do śmieciowego DNA w obronie darwinizmu.- Doktor Michael Denton, genetyk medyczny i autor książki Przeznaczenie natury (Nature's Destiny)
Wyjątkowy album propagujący kult Dzieciątka Jezus. Obok pięknych ilustracji zawiera bogatą treść. Można w nim znaleźć informacje o narodzinach i dzieciństwie Syna Bożego, kulcie małego Jezusa w historii, cudownych figurkach i wizerunkach – między innymi w Pradze i Krakowie – sanktuariach Dzieciątka Jezus i propagatorach kultu – na przykład św. Teresie – a także cudach i łaskach za Jego przyczyną. Album posiada również część modlitewną, dzięki czemu spełnia on dodatkowo rolę modlitewnika.
Podobno w szaleństwie jest metoda! Dlatego daj się zabrać w nieprawdopodobną i zwariowaną podróż po mieście, w którym sześć ścianek, 26 ruchomych elementów i 43 tryliony kombinacji zamknięto w jednej małej kostce. O sławę Rubika zazdrosny będzie słynny kapitan Kloss przekraczający bramy kultowego Népstadionu, ale jego nerwy i żołądek ukoi jedyny w swoim rodzaju likier Unicum. Zresztą tylko ten najsłynniejszy szpieg może odkryć jego tajemną recepturę, dzięki której zakończyły się problemy gastryczne cesarza Józefa II! Najpierw jednak będzie musiał zmierzyć się z najsłynniejszym węgierskim przestępcą, uwodzącym czułymi słówkami nieświadome niczego damy. Łapać Attila Ambrua! Rabusia dżentelmena! Jeśli schował się na podwórku domu Orczych, to wśród beczek z winami i towarów zwożonych z całego kraju już go nie znajdziemy… Może zaczaił się w hotelu Intercontinental na zjawiskową Elizabeth Taylor? W takiej sytuacji: nie przeszkadzamy! Czas odpocząć na ławce Buchwalda, zjeść naleśniki Gundela nasączone rumem i podziwiać naddunajską promenadę. W Budapeszcie spokój nigdy nie trwa długo! Po chwili znowu jest afera! Alfred Hajós zdobyłby trzeci złoty medal, gdyby dotarł na statek dowożący zawodników w miejsce startu. Szkoda, że nie mógł skorzystać z földalatti, wtedy zdążyłby nawet po czwarty!
Budapesztańskie historie są tak zaplątane, że chyba tylko Węgrzy mogą je wszystkie zrozumieć! Nie poddawajmy się jednak, bo przecież od zawsze wiadomo, że: Lengyel, magyar – két jó barát, Együtt harcol s issza borát / Polak, Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki… i do Sekretów Budapesztu!
Dhammapada składa się z 423 wersów podzielonych na 26 rozdziałów i zawiera zbiór moralnych mów Buddy, które do dziś cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Wielokrotnie także były wydawane w zachodnim kręgu kulturowym. * * * Słowa Buddy są wielkim skarbem dla ludzkości od wielu wieków. Słowa Osho są dla nas skarbem od wielu dekad. Komentarze Osho do nauk Buddy są skarbem wyjątkowym, ponieważ rzadko bywa tak, że nauki jednego oświeconego mistrza po latach może odświeżyć inny oświecony mistrz, nadając im formę bardziej zrozumiałą dla ludzi żyjących obecnie. W czasach, w których na naszych oczach cały świat wywraca się do góry nogami, wszyscy poszukujemy czegoś, na czym moglibyśmy się oprzeć, a nie ma pewniejszego fundamentu od ponadczasowych nauk Buddy tym razem dodatkowo wzbogaconych komentarzami Osho.
Zbrodnia w majestacie prawa
To trzecia, najtragiczniejsza, część odysei templariuszy z czasów mrocznego średniowiecza. Tragizm ich losów stworzył wiele tajemniczych mitów, lecz świat bez tajemnic byłby nieciekawy. Skrywają je ocalałe dokumenty z procesu przeciwko rycerzom-mnichom w białych płaszczach ze szkarłatnym krzyżem, procesu który wszczął bezprawnie król Francji Filip IV, ich śmiertelny wróg. Oprócz relacji z sal sądowych autor przedstawia kulisy oraz obraz śledztwa i działań inkwizycji wraz z jego morderczymi konsekwencjami. Śledzi udręki braci, dramaturgię użytych wobec nich tortur i grozy konania w płomieniach stosów. Dostrzega głębię ludzkiego wymiaru ich tragedii i rozpaczliwe wołanie o sprawiedliwość, której nie dostąpili. Fascynuje opowieściami o tajemniczych obrzędach braci wyłaniającymi się z akt inkwizycji. Przestają być zjawami sprzed wieków. Ożywają na stronach tej opowieści. Zostają przywróceni w ludzkim wymiarze, z ich lękami, bólem i śmiercią z rąk oprawców.
Autor przeprowadza studium zła i tyranii, władcy zawzięcie kroczącego po trupach templariuszy. Despoty niestroniącego od agresji nawet wobec papieży. Przygląda się śledztwu, któremu król nadał bieg dla zaspokojenia swych ambicji i pożądliwości pieniądza. Dostrzega w tym do dziś stosowane machinacje, których celem bywa znalezienie ofiary, złamanie jej woli i zmuszenie do przyznania się do niepopełnionych czynów. Po to by w końcu wytoczyć sfingowany proces i ją wyeliminować. Aby władza zza pleców swych siepaczy mogła w imieniu rzekomego ludu pławić się w bezmiarze krzywd.
Przewrotność idei tej książki polega na tym, że śledztwo inkwizycyjne, które toczyło się przeciwko Rycerzom Świątyni Salomona w oczach autora stawia ich w roli pokrzywdzonych. Króla Francji, Filipa IV nazywanego Pięknym, widzi natomiast w charakterze oskarżonego, o którym jemu współczesny wielki Dante Alighieri pisał jako o „chorobie Francji” – mal di Francia. W istocie, bowiem Filip był bezduszną kanalią szerzącą zarazę absolutyzmu, za nic mającą zarówno prawo, jak i elementarne poczucie sprawiedliwości.
Książka ta jest także wyrazem protestu przeciwko torturom, które według Amnesty International stosowane są nadal w 102 krajach świata.
Oprócz opisu procesu o międzynarodowym charakterze, książka zawiera również inne interesujące relacje historyczne. Prezentuje kronikarski zapis męczeńskiej śmierci ostatniego mistrza templariuszy Jakuba de Molay i klątwy rzuconej przez niego w chwili śmierci. Śledzi okoliczności gwałtownych zgonów członków królewskiego rodu Kapetów, z którego wywodził się Filip IV, i rozważa czy istotnie mogły być konsekwencją tej klątwy.
Jest to trzecie z rzędu zmaganie tego autora z fenomenem templariuszy, który z prawniczą swadą rozprawia się z narosłymi wokół nich mitami. Wcześniejsze opracowanie zatytułowane „Templariusze fenomenem z mroków średniowiecza” w konkursie internautów uznano za Najlepszą Książkę Historyczną edycji 2013 roku w kategorii „Okiem Badacza” na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Kolejne, „Templariusze. Fenomen, który przetrwał” otrzymało nagrodę internautów w kategorii „Z historią w tle” i zostało uznane za Najlepszą Książkę Na Zimę 2019 na Śląskich Targach Książki w Katowicach.
Książka o tym, co robić, żeby marzenia się spełniały
Pozostając w kręgu zainteresowań literackich, podjęłam pisanie doktoratu. Na co dzień pracuję w szkole w Oslo. Piszę książki, maluję obrazy. Co w życiu najważniejsze, moim zdaniem? Miłość. Przyjaźń. Żeby mieć kogoś, kto zawsze czeka na nas z otwartymi ramionami. I oczywiście Bóg. Bez Boga nie ma nic. Kocham świty, bursztyny rozrzucone przez fale na plaży i jesień w górach. Starty samolotem i stare domy, które mają duszę. Mam niewyczerpalne pokłady dobrej energii, poczucie humoru i dystans do świata.
O czym jest moja książka?
O wierze, o Bogu, o Aniołach, o energii kwantowej, a przede wszystkim o tym, co robić, żeby marzenia się spełniały – jest na to sprawdzonym przepisem. I jest oparta na faktach. Wszystkie historie, które w niej opisałam, są prawdziwe. Wydarzyły się. To mój dowód. Dowód na uczciwość pisarską i naukową. I na cuda.
Książka zawiera przekazy. I czasem mam wrażenie, że podyktowało mi ją dla innych Niebo, że byłam tylko narzędziem w rękach Boga.
Czy wierzysz w św. Mikołaja? Jeżeli myślisz przy tym o czerwono ubranym dużym krasnalu albo o starszym panu z białą brodą i z brzuszkiem oraz w czerwonej czapie, to znak, że zdecydowanie należy sięgnąć po tę publikację. Bo choć świąteczny zwyczaj dawania prezentów został już dziś przykryty grubą warstwą komercji, to jednak źródła tej pięknej tradycji sięgają III i IV wieku po Chrystusie, kiedy biskup Mikołaj z Miry dał jedno z najznamienitszych świadectw chrześcijańskiej miłości bliźniego oraz obrony wiary.Już on sam był wymodlonym prezentem dla swoich rodziców, którzy długo nie mogli doczekać się potomka. Okazał się dobrym, zdolnym i pobożnym synem. Został najpierw kapłanem, a później biskupem. Będąc niezłomnym stróżem wiary, wielokrotnie padał ofiarą prześladowań, ale nigdy nie zdradził Chrystusa. Pragnął Zbawiciela naśladować we wszystkim. Szczególnie wziął sobie do serca przypowieść o bogatym młodzieńcu, gdyż sam pochodził z zamożnej rodziny. Po śmierci rodziców rozdał więc odziedziczony spadek potrzebującym. Z tego przez wieki wyrosła piękna tradycja obdarowywania się prezentami. Kiedy Biskup z Miry zmarł 6 grudnia w połowie IV wieku, natychmiast rozwinął się kult jego osoby, gdyż odszedł do Pana w powszechnej opinii świętości.Dziś św. Mikołaj nadal jest jednym z najbardziej znanych świętych całego świata chrześcijańskiego, choć wielu zapomniało, kim naprawdę była ta wielka postać. Przypominają to w tej książce w barwny sposób Jolanta Sosnowska słowem, a mistrz fotografii Adam Bujak obrazem. Autorka odtwarza w literackiej opowieści historyczną postać św. Mikołaja z Miry, oświetlając jego niezwykłe życie, które do dziś pozostaje niedościgłym wzorem cnót. Adam Bujak, dokumentując fenomenalne dzieła sztuki przedstawiające świętego Biskupa, udowadnia natomiast, jak szeroko kult Mikołaja jest w Polsce, i nie tylko, obecny. Pokolenia artystów oddawały hołd temu człowiekowi, który w swej radykalnej miłości do Jezusa potrzeby innych zawsze stawiał ponad swoje.Paradoksalnym zatem jest, że blisko 1600 lat po śmierci św. Mikołaja symbolem niepohamowanej konsumpcji stała się jego karykatura. Tym bardziej trzeba więc sięgnąć po tę publikację, usiąść w spokojnym miejscu i zanurzyć się w żywocie niezwykłego świętego.I po tym, miejmy nadzieję, drogi Czytelniku, zapewne uwierzysz w Mikołaja świętego, prawdziwego. Ta piękna, barwna, żywo napisana książka przeznaczona jest także dla młodszego odbiorcy.
Monografia powstała dzięki zaangażowaniu niegdysiejszych uczniów Szkoły: muzykologów i teoretyków muzyki, którzy przygotowali teksty poświęcone wybitnym osobowościom wywodzącym się z tej zacnej toruńskiej placówki, a także dyrygentów, instrumentalistów i wokalistów, którzy napisali własne biogramy i wspomnienia związane ze Szkołą. To właśnie one mają największą moc uobecniania. Przenoszą nas w czasy wcześniejszych lokalizacji Szkoły i spotkań z ludźmi, których wyjątkowość, choć nie ma ich już z nami, wciąż pozostaje w naszej pamięci. Są wśród nich m.in.: Regina Smendzianka, Piotr Perkowski, Kazimierz Serocki, Jan Michał Wieczorek, Jerzy Godziszewski, Jan Kusiewicz, Wiesław Lisecki, Jarosław Mianowski. Teksty w rozdziałach trzecim i czwartym im dedykowane bez wątpienia nadają publikacji szczególną wartość dokumentacyjną. Walory archiwalne monografii pogłębiają również licznie zebrane historyczne w swym znaczeniu fotografie. Dbałość o poznawczy wymiar publikacji dopełniają też przypisy zawierające nie tylko uzupełnienia tekstów głównych, ale też źródła bibliograficzne.
Monografia Muzykalności nadając wyższą formę. 100-lecie Zespołu Szkół Muzycznych w Toruniu, czerpiąca motto z fundamentalnego tekstu Wychowawcza rola kultury muzycznej w społeczeństwie autorstwa patrona Szkoły, składa się na interesujący i ważny przyczynek do szerszej panoramy życia muzycznego w regionie kujawsko-pomorskim. W przyszłości książka ta może stać się ważnym źródłem wiedzy, a może nawet lekturą obowiązkową dla badaczy polskiego życia muzycznego w wieku XX i pierwszych dekadach XXI stulecia.
Fragment recenzji prof. UAM dr hab. Justyny Humięckiej-Jakubowskiej
Współczesna estetyka kroczy wieloma ścieżkami, które nierzadko wyprowadzają ją poza granice tradycyjnie rozumianej filozofii. Niewątpliwie sprzyja temu wieloznaczność samego terminu estetyka, który w swym pierwotnym, greckim znaczeniu (aisthesis) odnosi się do zmysłowości. To właśnie do różnych sensów zmysłowości odwołują się autorki i autorzy zebranych w tym tomie tekstów, traktując ją jako klucz do rozważań nad twórczością i obrazowością, działaniem i odczuwaniem, wreszcie – nad czasem, przestrzenią i materią. Są to, co więcej, zagadnienia, które zawsze szczególnie interesowały prof. Iwonę Lorenc, której tom jest dedykowany.
******
The Horizons of Aesthetics. Studies Dedicated to Iwona Lorenc
The authors of the texts collected in this volume refer to various aspects of sensuality, treating it as a key to reflections on creativity and imagery, acting and feeling, and ultimately on time, space and matter.
PODRÓŻOWNIK to seria map łączących aktualne informacje drogowe w skali 1 : 250 000 z informacjami o ciekawych miejscach, w tym obiektach zaliczanych do najcenniejszych dóbr kultury i natury. Mapa jest więc przeznaczona nie tylko dla kierowców, ale i dla turystów, którzy lubią odkrywać nowe miejsca. Jest idealnym narzędziem do planowania swoich eskapad na terenie podkarpackiego.Województwo obfituje w drewniane kościoły i cerkwie wybrane z nich znalazły się na liście UNESCO, okazałe murowane świątynie, w tym siedziby biskupie w Przemyślu i Lubaczowie i wiele innych, jak choćby Kalwaria Pacławska czy klasztor karmelitów w Pilznie. Nie brak tu urokliwych kapliczek i skansenów (np. w Sanoku czy w Trzcinicy Karpacka Troja o charakterze archeologicznym), zamków (np. w Baranowie Sandomierskim czy Krasiczynie), dworów, pałaców, kamienic, wreszcie pięknie zachowanych całych zespołów miejskich (np. w Przemyślu). Specyfiką podkarpackiego są pamiątki po ludności rusińskiej, po pionierskich działaniach Ignacego Łukasiewicza z wykorzystaniem ropy naftowej (Muzeum w Krośnie i widoczne w plenerze, niekiedy jeszcze działające, kiwony), po ofiarach I wojny światowej (unikalny kompleks cmentarzy, muzea) oraz niezwykłe wytwórnie w Przemyślu: ludwisarskie (dzwony) i fajek.Nie sposób przecenić walorów licznych beskidzkich pasm Karpatów czy też przedgórzy. Górska oferta skierowana jest nie tylko dla wyczynowych wędrowców. Na ich terenie funkcjonują dwa parki narodowe: Beskidzki i Magurski, a ponadto w województwie jest aż 10 parków krajobrazowych. Ich opisy wraz z wykazem najważniejszych atrakcji są na odwrocie tej bogatej mapy.
Anatol Stern (1899–1968) był nie tylko poetą awangardowym, prozaikiem, dramatopisarzem oraz tłumaczem, lecz przede wszystkim wielkim miłośnikiem sztuki filmowej – publicystą i teoretykiem oddanym sprawom kina, a także pierwszym w kinematografii polskiej zawodowym scenarzystą z prawdziwego zdarzenia, przy którego udziale nakręcono ponad trzydzieści filmów. Mimo iż nie sposób pisać o wczesnej historii kina rodzimego, nie wymieniając jego nazwiska, ta część twórczości Sterna nie doczekała się dotychczas żadnej obszernej publikacji. Niniejsza monografia wypełnia tę lukę. Może zwrócić uwagę czytelników zainteresowanych kulturą dwudziestolecia międzywojennego, okresu Polski Ludowej i PRL-u, kwestią współpracy pisarzy ze środowiskiem filmowym czy też badaniami archiwalnymi.
„Janusz Lachowski podjął temat mało znany i ambitny, problematykę, która wymaga kompetencji zarówno literaturoznawczych, jak i filmoznawczych. Poza tym, co warto podkreślić, optyka tej monografii odbiega znacznie od powszechnej wiedzy i wyobrażeń związanych ze stosunkowo mało znanym dzisiaj twórcą, Anatolem Sternem, kojarzonym zwykle z nurtem poezji futurystycznej. Mamy więc do czynienia z rozprawą w znacznej mierze prekursorską, porządkującą i pogłębiającą wiedzę o ważnej w polskiej literaturze i filmie postaci, eksplikującą niezwykle rozległy wątek w życiu tego oryginalnego i – nie ma już chyba wątpliwości – wielostronnie uzdolnionego twórcy”.
Z recenzji prof. dra hab. Jacka Dąbały
Janusz Lachowski – filmoznawca, literaturoznawca i badacz rękopisów. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej, na tej uczelni uzyskał także stopień doktora nauk humanistycznych. Zajmuje się głównie początkami kina polskiego, prasą i myślą filmową lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, awangardą filmową i literacką, jak również relacjami pomiędzy literaturą a kulturą audiowizualną.
Logos ergon ukazuje różnorodność i złożoność psychicznego wchodzenia w relacje z językiem na styku świadomości i nieświadomego. W wielu okolicznościach zachodzi szansa lub iluzja terapii, choć jak zaświadczają przygody tu opisane, nie wszystkie dysocjacje, charakterystyczne dla schizofrenii, mogą zostać uleczone mocą zaawansowanej hermeneutyki.z recenzji dr hab., prof. UWr Marii KostyszakRozmyślnie zestawiając w tytule autora jednej z najsławniejszych autobiografii medykalizowanego obłędu z postacią jednego z najwybitniejszych matematyków XX wieku chciałem przekształcić jak temat muzyczny formułę Michela Foucault: szaleństwo nieobecność dzieła, a dokładniej: pokazać drogę, na której myślenie materializuje się w postaci dających się interpretować znaczeń, jednocześnie zrywając związki z obowiązującymi regułami dyskursu, jakkolwiek droga ta bardziej naśladować ma dystans eleackiego paradoksu, na mocy którego przestrzeń jest nieciągła, niż chronologiczny przebieg. Złowrogie terytorium pęknięć i rozszczepień, podbijane od niepamiętnych czasów pracą egzegezy i komentarzy, zamienia się przeto w strefę litoralną, w której figura konceptualna uzyskuje status mapy.Ze WstępuMichał Gusin filozof, historyk idei i osobliwości, tłumacz, pracownik Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu oraz Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu. Publikował m.in. w Kronosie, Praktyce Teoretycznej oraz Via Communicandi. Autor monografii poświęconej koncepcji Jacques'a Lacana (Symptomy psychoanalizy. Jacques Lacan: od filozofii do antyfilozofii, Universitas 2018) oraz tłumaczeń prac G. Deleuze'a, J.-L. Nancy'ego, F. Guattariego, J.C. Milnera, C. Castoriadisa.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?