W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Kongregacja do spraw Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego w dniach od 27 do 30 listopada 2014 roku odbyła Zebranie Plenarne na temat: „Młode wino w nowych bukłakach. Życie konsekrowane 50 lat po Lumen gentium i Perfectae caritatis”, kierując swą uwagę na tę drogę, jaką przebyło życie konsekrowane w okresie posoborowym, i starając się w syntetyczny sposób odczytać wyzwania nadal otwarte.
Niniejsze Ukierunkowania są owocem dyskusji nad zagadnieniami poruszanymi podczas wspomnianego Zebrania Plenarnego oraz licznych spotkań, które w ciągu Roku Życia Konsekrowanego odbywały się w Rzymie, przy Stolicy Piotrowej z udziałem osób konsekrowanych przybywających z całego świata.
Poczynając od Soboru Watykańskiego II, Magisterium Kościoła w sposób ciągły towarzyszyło życiu osób konsekrowanych. Zwłaszcza nasza Dykasteria opublikowała ważne wskazania co do punktów odniesienia i wartości: Instrukcje Potissimum institutioni (1990), Życie braterskie we wspólnocie (1994), Rozpocząć na nowo od Chrystusa (2002), Posługa władzy i posłuszeństwo (2008) oraz Tożsamość i misja brata zakonnego w Kościele (2015).
Pogłębiająca się wielokulturowość Europy jest już faktem, a przystąpienie Polski do Unii Europejskiej jedynie formalnością, przypieczętowującą stan dokonany. Wielokulturowości nie można jednak po prostu ogłosić – o wielokulturowość należy dbać i zabiegać; potrzeba wielu lat pracy i pokonywania stereotypów, lęków i uprzedzeń, by w rezultacie móc się szczycić społecznością wielokulturową, a zarazem jednolitą, gdzie podziały, choć wyraźne, płynnie przechodzą jedne w drugie. Książką szczególnie w tym temacie przydatną, są Postawy nauczycieli wobec edukacji międzykulturowej a kultura szkoły Barbary Dobrowolskiej, ujmująca zagadnienie od strony edukacji, jako zarodka, z którego może i powinna wykluć się przyszła wielokulturowość.
Publikacja składa się z dwóch części: teoretycznej i empirycznej. Część teoretyczna prezentuje przegląd stanowisk wobec wielokulturowości i międzykulturowości oraz wobec kultury szkoły. Część druga – empiryczna – diagnozuje postawy nauczycieli wobec edukacji międzykulturowej, próbuje nakreślić definicję pojęcia „kultury szkoły, a całość uzupełniona jest analizą jakościową. Nie dziwią zatem niezwykle pochlebne i entuzjastyczne opinie Recenzentów: prof. zw. dra hab. Tadeusza Pilcha oraz prof. UŚ dr hab. Aliny Szczurek-Boruty.
Firma w społecznościowym oceanie. Im głębiej, tym mniej bezpiecznie
Fake newsy. Trolling. Kryzysy PR wybuchające złośliwie w piątki, o godzinie dwudziestej drugiej. Niezadowoleni klienci, którzy używają profilu firmowego niczym książki skarg i zażaleń. Internetowi hejterzy, którzy tylko czekają na taką okazję. Aby się wyżyć. Dowalić. Zgrillować markę czy firmę, która popełniła błąd. Czasem mały, czasem większy, ale przecież niecelowy — potknięcia się zdarzają. Tylko ten się nie myli, kto nic nie robi. Niestety, social media nie wybaczają. One z tego żyją. A z nich inspirację czerpią dziennikarze, gotowi w nieskończoność podgrzewać atmosferę porażki wokół firmy, która nie dość szybko albo niewystarczająco mocno zareagowała na kryzys w mediach społecznościowych.
Czy zatem warto w ogóle jeszcze prowadzić profil na Facebooku? A może lepiej się wycofać do swojskiego offline?
Mimo wszystko — warto! Po pierwsze dlatego, że media społecznościowe to wciąż bardzo skuteczne narzędzie służące komunikacji z klientem i nawiązywaniu nowych, biznesowo korzystnych kontaktów. Po drugie to narzędzie obowiązkowe, ponieważ odbiorcy zwyczajnie oczekują, że ich ulubiona marka będzie tam obecna. Oczywiście, by uczestniczyć w życiu online, nie zwariować i nie ponieść porażki, trzeba wyznaczyć sobie pewne granice, wypracować rozwiązania na wypadek sytuacji kryzysowej, stale się uczyć, by nadążać za zmianami, które są jedyną pewną rzeczą w tym środowisku. Warto korzystać z przykładów sukcesu firm, organizacji i instytucji publicznych — także tych, których historie przytoczono w tej książce. Skok do oceanu social mediów to nie wybór, lecz konieczność dla większości dzisiejszych przedsiębiorstw. A skoro tak, to dobrze jest zawczasu nauczyć się w nim pływać...
Rola i miejsce sacrum w przestrzeni miejskiej potraktowane jako problem religijno-kulturalny i społeczny wzbudzało i nadal budzi duże zainteresowanie. Dotychczas w polskiej literaturze pojawiały się najczęściej opracowania dotyczące funkcjonowania poszczególnych obiektów sakralnych: kościołów, klasztorów, przytułków, w których autorzy omawiali historię budowy pojedynczych obiektów architektonicznych i działalność związanych z nimi artystów. Ukazywały się prace przybliżające działalność społeczno-charytatywną Kościoła, choć wiele aspektów tego zagadnienia czeka na nowe opracowania. Dokładnie zostały przebadane dzieje oraz rola poszczególnych zakonów, np. dominikanów, franciszkanów czy jezuitów, ich działalność duszpasterska oraz wychowawczo-naukowa. Wiele już wiemy o ich wkładzie w kształtowanie i rozwój polskiej kultury oraz myśli politycznej. Do tej pory nie dysponowaliśmy publikacją omawiającą znaczenie sacrum w wieloaspektowym wymiarze, dającą wgląd w zmieniającą się rolę wiary w życiu człowieka na przestrzeni dziejów.
Redaktorzy mają świadomość, że podjęta problematyka jest bardzo rozległa i oddawany do rąk Czytelników tom studiów nie wyczerpuje wszystkich zagadnień związanych z rolą sacrum w przestrzeni miejskiej. Autorzy wielu artykułów zadają sobie i Czytelnikom pytanie: czy religijność i pobożność ludzi dziś żyjących w mieście zdewaluowały się i ograniczyły do pozostawienia w przestrzeni miejskiej jedynie symboli religijnych, co ukazuje okładka naszej książki? Czy religia była i nadal jest potrzebna współczesnemu człowiekowi?
Fragment Wstępu do ksiązki
Tematem monografii jest myśl antropologiczno-społeczna zawarta w traktatach odrodzeniowych w języku włoskim i łacińskim, w których pojawia się zaduma nad niedoskonałością natury ludzkiej. Wybitni humaniści epoki dostrzegają w człowieku istotę słabą, omylną, skłonna do zła. Nie jest bowiem prawdą, że włoski renesans jedynie sławił człowieka, jego rozum i umiejętności, uważając go za równego bogom, za zdolnego pokonać wszelkie przeszkody w drodze do celu, jakim miała być doskonałość i przemiana świata na lepszy – w rzeczywistości taka wizja dotyczyła wyłącznie jednostek wybitnych i wszechstronnych.
Święty Franciszek z Asyżu – mistyk, promieniejący bezkompromisową wiarą, mistrz ubóstwa i prostoty, miłośnik wszelkiego Bożego stworzenia, wciąż fascynuje radykalizmem życiowych wyborów. Suzanne Giuseppi Testut pomaga nam na nowo odkryć właśnie takiego Biedaczynę z Asyżu – żarliwego teologa miłości, bezgranicznie kochającego Boga i człowieka.
Autorka poprzez analizę pism Świętego – także mniej znanych, jak Listy i Napomnienia – przybliża nam ludzki i duchowy wymiar świętego, który jak każdy z nas w pewnym momencie stanął przed dylematem: co dalej zrobić z własnym życiem? Objaśniając myśl franciszkańską, ukazuje nam, jak bardzo duchowa intuicja i psychologiczna finezja Franciszka są cenne dla współczesnego świata rozpaczliwie poszukującego autentyczności. Suzanne Giuseppi Testut w oryginalny sposób eksponuje zależności łączące adhortację papieża Franciszka Evangelii Gaudium z orędziem świętego z Asyżu.
Wykorzystując jako ramę metodologiczną teorię Judith „Jacka” Halberstam o queerowym czasie, autor prezentuje analizę różnych okresów ludzkiego życia, poszukując alternatywnych modeli dzieciństwa, dorosłości i starości. Używając rozmaitych teorii z zakresu queer studies oraz krytycznych studiów nad rasą, obnaża każdy etap życia jako ideologiczny konstrukt, określany w dodatku przez sztywne normy kulturowe i polityczne. Krytyczne odczytania starannie wybranych kulturowych reprezentacji wspomnianych okresów życia, wziętych z najnowszego amerykańskiego performansu i filmu niezależnego, prowadzą do stworzenia unikatowego „queerowego archiwum”. Są także próbą zastanowienia się nad możliwościami ucieczki od normatywnej i opresyjnej trajektorii ludzkiej egzystencji. Wykraczając daleko poza modele (homo)seksualności, książka proponuje dziwaczne, nieprzewidywalne i subwersywne sposoby istnienia w świecie jako rodzaj antidotum na nudę, przewidywalność i bolesną stagnację hetero- i homonormatywnego krajobrazu kulturowo-społecznego. Podczas gdy pierwsze trzy rozdziały stanowią refleksję nad queerowymi implikacjami dzieciństwa, dorosłości i starości, czwarty jest rodzajem kody – krytyczną próbą odczytania queerowej utopii i możliwości, jakie rysują się na horyzoncie przyszłości.
„Książka Grzegorza Stępniaka to interesująca propozycja interpretacji amerykańskich filmów oraz performansów będących przykładem nienormatywnych, dziwnych lub wywrotowych podejść ludzi do życia, traktowanego w sposób odbiegający od przyjętych wzorców i narracji. Stąd jej ciekawa kompozycja, podporządkowana podziałowi na rozdziały odpowiadające cyklowi biologicznemu i poświęcone reprezentacjom kolejnych okresów życia: dzieciństwa, dorosłości i starości. Klamrą spinającą części analityczne są rozważania teoretyczne, będące we wstępie prezentacją problematyki queer w różnych kontekstach – historycznym, kulturowym, artystycznym i akademickim, a w zakończeniu stanowiące podsumowanie queerowych utopii. Różnorodność omawianych filmów, spektakli i innych prac artystycznych, jak również rozbudowana bibliografia, zawierająca najnowsze anglojęzyczne opracowania, sprawiają, że jest to ciekawa publikacja dla wszystkich zainteresowanych zagadnieniami reprezentacji i jej (nie)normatywności. Dostarcza bowiem narzędzi teoretycznych, kategorii i pojęć, jakie można wykorzystać w analizie twórczości artystycznej, ale też w działaniach o charakterze performatywnym, związanym z tożsamością kulturową, rasą, wiekiem i płcią”.
Z recenzji dr hab. Małgorzaty Radkiewicz, prof. UJ
Marcin Walecki, ojciec cierpiącego na autyzm Olafa, dzieli się swoim świadectwem nawrócenia i wiary. Opowiada o roli,
jaką odegrało w życiu całej jego rodziny spotkanie ze wspólnotą charyzmatyczną, a także o umacniających go chwilach
modlitwy i wydarzeniach, w których dostrzega niesamowite Boże interwencje. Przekonanie, że Bóg może dać Olafowi
zdrowie, przynosi Marcinowi oraz jego żonie Kseni ukojenie i daje siłę do walki o lepsze życie dla ich syna. Wciąż ucząc
się dziecięcego zaufania od starszej córki Zuzi, coraz wyraźniej dostrzegają namacalne dowody Bożej opieki.
Książka, która powstała na podstawie wpisów z prowadzonego przez autora bloga, jest niezwykłym świadectwem
Bożego działania w życiu człowieka, szczególnie tego, który przeżywa trudności i zmaga się z wątpliwościami. To źródło
nadziei, które wytrysnęło w na pozór beznadziejnym świecie autyzmu. Cała rodzina czerpie z niego, pokonując przeszkody,
które autyzm codziennie przed nią stawia.
„Autyzm jest okrutnym przeciwnikiem. Życie rodzin nim dotkniętych nie jest zbyt wesołe. Rozbite małżeństwa, załamania
nerwowe rodziców, osamotnione matki i pozostawieni bez wsparcia ojcowie. Skrajne emocje towarzyszące autyzmowi
powodują widoczne i bardzo odczuwalne straty.
Poznałem to wszystko, przebywając w samym
centrum świata rodzin borykających się z chorobą
własnego dziecka. Mnóstwo podobnych,
ale jednocześnie różnych historii życiowych.
Trudno jest nie złorzeczyć przeciw Bogu. Zatem
jak wielbić? A trzeba wielbić, bo mimo wszystko
jest za co. Wielbić można też za coś z pozoru
nieakceptowalnego. Już dawno zrozumiałem,
że to jedyna słuszna droga”.
W jaki sposób wyewoluował ludzki umysł? Jakie uwarunkowania doprowadziły do powstania języka, sztuki i kultury? Skąd wzięła się w naszych umysłach zdolność do rozumienia stanu umysłu innych ludzi?Potęga mózgu to znakomita opowieść o ewolucji zachodzącej od epoki kamienia aż po czasy współczesne. O tym, jak wraz ze zmianą środowiska, wymagań żywnościowych czy klimatu ulegał zmianie rozmiar mózgu naszych przodków oraz wielkość grup społecznych, w których żyli. Autorzy prowadząc nas przez ewolucję człowieka nie skupiają się wyłącznie na skamielinach i kościach, ale rozszerzają zakres badań o zagadnienia społeczne. Interdyscyplinarne podejście do naszej historii pozwoliło im opracować teorię mózgu społecznego, która tłumaczy, w jaki sposób zmiany liczebności grup, w których żyli nasi przodkowie, napędzały rozwój mózgu i stopniowo uwalniały potencjał ludzkości.Robin Dunbar - brytyjski antropologi, profesor psychologii ewolucyjnej Uniwersytetu w Oxfordzie. Słynie z teorii dotyczącej maksymalnej ilości stabilnych relacji międzyludzkich jednej osoby, czyli tzw. liczby Dunbara. Autor m.in. książek Nowa historia ewolucji człowieka (CCPress 2013), Człowiek. Biografia (CCPress 2015), Anatomia miłości i zdrady (CCPress 2016) oraz Pchły, plotki a ewolucja języka (CCPress 2017).Clive Gamble - profesor archeologii na Uniwersytecie w Southampton. Jego prace skupiają się na badaniu najstarszych przodków człowieka, a szczególnie na określaniu początków kolonizacji całego świata przez gatunek ludzki. Autor m.in. Archeology: The Basics (2007), Settling the Earth (2013).John Gowlett - profesor archeologii na Uniwersytecie w Liverpoolu. Specjalizuje się w archeologii ewolucyjnej oraz antropologii. W swojej pracy naukowej zajmuje się badaniem warunków i początków zdolności konceptualizacji u wczesnych ludzi. Autor m.in. Ascent to Civilization (2012).
Jeden z najwybitniejszych współczesnych filozofów przedstawia nową koncepcję początków świadomego umysłu.Z jakiej przyczyny istnieją umysły? I jak to możliwe, że umysły mogą zadawać to pytanie i na nie odpowiadać?Do zrozumienia naszych świadomych umysłów wiedzie kręta ścieżka, prowadząca przez dżunglę nauki i filozofii, począwszy od początkowego, podstawowego założenia, że ludzie są obiektami fizycznymi, posłusznymi prawom fizyki. Ścieżka jest najeżona trudnościami, zarówno empirycznymi, jak i konceptualnymi, a wielu ekspertów spiera się gorąco, jak radzić sobie z tymi problemami. Ponad pięćdziesiąt lat przedzierałem się przez te gąszcze i bagniska. Znalazłem ścieżkę, która prowadzi nas do zadowalającej i dającej zadowolenie koncepcji, jak magia umysłu urzeczywistnia się bez żadnej magii, ale ścieżka ta nie jest ani prosta, ani łatwa. Nie jest to jedyna proponowana droga, ale chcę pokazać, że jest na razie najlepsza i najbardziej obiecująca.Daniel C. DennettNiesłychanie przyjemna, wciągająca lektura, łącząca 50 lat rozmyślań o pochodzeniu i funkcjonowaniu umysłów Dennett zasłużył na reputację jednego z najłatwiejszych w lekturze, intelektualnie zręcznych i obytych naukowo filozofów, co pokazuje ta subtelna, mądra książka. Niezmiernie pouczająca i zajmująca. - NatureDan Dennett jest dziś naszym najlepszym filozofem. Jest następnym Bertrandem Russellem. W przeciwieństwie do filozofów tradycyjnych, Dan zna się na neurologii, językoznawstwie, sztucznej inteligencji, informatyce i psychologii. Przedefiniowuje i zmienia rolę filozofa. - Marvin MinskyJeden z najbardziej oryginalnych myślicieli naszych czasów. - ScienceNajbystrzejszy, najsprytniejszy i obdarzony najlepszym stylem badacz kwestii, jak ludzka świadomości splata się dziś z teorią ewolucyjną. - Philadelphia InquirerW dniach 21 24 października Autor odwiedzi Polskę z wykładami Lublin, Kraków.Daniel C. Dennett amerykański filozof i kognitywista, kierujący Center for Cognitive Studies na Tufts University. Specjalizuje się w filozofii umysłu, sztucznej inteligencji oraz teorii ewolucji. Autor m.in. książek Dźwignie wyobraźni i inne narzędzia do myślenia (CCPress 2015), Świadomość (CCPress 2016) i współautor Filozofii dowcipu (CCPress 2015)
Lęk to książka, która wyjaśnia najbardziej palące kwestie zdrowia psychicznego, wskazując naukowe podstawy zaburzeń strachu i lęku.
Zaburzenia lękowe dotykają miliony osób na całym świecie, stanowiąc jeden z najbardziej rozpowszechnionych problemów zdrowia psychicznego. Joseph LeDoux, który wraz z członkami swojego laboratorium przoduje w wysiłkach badawczych, zmierzających ku zrozumieniu i skutecznemu leczeniu lęku, w niniejszej książce wyjaśnia całą gamę zaburzeń, ich pochodzenie, a także odkrycia, które mogą przywrócić zdrowie cierpiącym na nie osobom.
Przełomowa teza LeDoux głosi, że dotąd myśleliśmy o strachu i lęku w niewłaściwy sposób. Nie są one, jak sądzono dotychczas, wrodzonymi, spuszczonymi z mózgowej smyczy stanami, ale gromadzonymi przez nas doświadczeniami poznawczymi. Leczenie zaburzeń lękowych musi uwzględniać zarówno ich świadome przejawy, jak i leżące u ich podstaw nieświadome procesy neuronalne.
To niezwykle ambitna, prowokacyjna, wyzywająca i ważna książka. Opisując najnowsze odkrycia neuronauki, LeDoux wyjaśnia źródła, naturę i wpływ strachu oraz zaburzeń lękowych. - „Psychology Today”
LeDoux poddaje w wątpliwość dotychczasowe poglądy, wskazując jak myśleć inaczej o mózgowych źródłach strachu i zaburzeń lękowych. - „Science”
LeDoux wskazuje jak najnowsze badania nad mózgowymi podstawami lęku przekładają się na nowe podejście do leczenia zaburzeń psychicznych. - „Nature”
«Lęk» otwiera przed czytelnikami nowe światy myślenia i odczuwania. - „Publishers Weekly”
Joseph LeDoux - amerykański neuronaukowiec, profesor Uniwersytetu Nowojorskiego, dyrektor Instytutu Mózgu Emocjonalnego i Instytutu Badań Psychiatrycznych im. Nathana S. Kline’a. Autor wielu książek m.in. Mózg emocjonalny oraz Synaptic Self. Jest także wokalistą, gitarzystą i autorem tekstów rock’n’rollowego zespołu The Amygdaloids, z którym wydał płyty takie jak All in Our Minds, Theory of My Mind oraz Anxious.
...Wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli... (Łk 4, 12).Czyżby Jezus naprawdę chciał, żeby słuchający nie widzieli i nie rozumieli? Oczywiście, nie. Z tych słów przebija jedynie głębokie rozczarowanie. Można słuchać i nie rozumieć, na przykład gdy słowo pada na skalistą ziemię, ale patrzeć i nie widzieć...? Oczy są świadkiem, który nie kłamie. Można je co najwyżej zamknąć, by nie widzieć, lub patrzeć w innym kierunku, by widzieć co innego. Oczy widzące to takie oczy, które mają odwagę widzieć to, na co patrzą.Trzeci tom kazań wybitnego uczonego, ks. prof. Michała Hellera, wygłoszonych podczas Mszy Świętej o 10.30 w parafii św. Maksymiliana w Tarnowie.Michał Heller uczony, kosmolog, filozof i teolog. Laureat Nagrody Templetona i założyciel Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych w Krakowie. Autor m.in. książek 10.30 u Maksymiliana (CCPress 2014), Zakład o życie wieczne (CCPress 2015), Moralność myślenia (CCPress 2015) Bóg i geometria. Gdy przestrzeń była Bogiem (CCPress 2015), Przestrzenie Wszechświata (CCPress 2017).
Cytat z Norwida „odpowiednie dać rzeczy słowo” był wielokrotnie nadużywany do różnych celów. W odniesieniu do tej książki jest na swoim miejscu: „Rzeczą” jest piękno Wszechświata i wszystkich jego części. Tej „rzeczy” autor dał odpowiednie – naprawdę piękne – słowo. MICHAŁ HELLER
Wszechświat krok po kroku to pierwsza na polskim rynku książka, która tak szczegółowo, a jednocześnie tak przystępnie opisuję historię Wszechświata: od skali kosmicznej, przez planetarną, po świat istot żywych. Każdy kilkudziesięciu krótkich, bogato ilustrowanych rozdziałów prowadzi czytelnika jeden krok dalej, budując na rozdziałach wcześniejszych. W ten sposób opisana zostaje "architektura" ewoluującego świata: złożona, piękna, niemal artystyczna, a przy tym głęboko logiczna i zrozumiała - każdy kolejny proces i obiekt powstaje na bazie tego, co go poprzedza.
Książka wprowadza czytelników w poziom wiedzy o świecie, który zwykle nie jest osiągany w tekstach popularnonaukowych. Opisane są tu więc - i starannie zilustrowane - między innymi mechanizm generowania pola magnetycznego Słońca, "anatomia" ziarenka pyłu galaktycznego, kolejne etapy powstawania krateru uderzeniowego, a także 28 głównych grup pierwotniaków.
Autor przekonuje, że są to w istocie rzeczy łatwe do zrozumienia i warte poznania, choć często zakryte przed nami przez żargon naukowy. Mają jednak sens - i ujawniają swoje wewnętrzne piękno - jeśli się je ujrzy jako epizody jednej Wielkiej Opowieści.
Łukasz Lamża - doktor filozofii, specjalizujący się w filozofii przyrody. Zajmuje się kosmologią i astrofizyką, filozoficznymi aspektami tych dyscyplin oraz ich powiązaniami z pozostałymi gałęziami nauki. Autor wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych oraz książek Przekrój przez Wszechświat (CCPress 2014) i Granice kosmosu - granice kosmologii (CCPress 2015).
Elementy Euklidesa są arcydziełem literatury matematycznej i najważniejszą pracą naukową wszech czasów. Do dziś na świecie ukazało się ponad 1000 edycji tego dzieła. Jedynie Biblia miała większą ilość wydań. Praca Euklidesa nie zachowała się w oryginale, lecz w późniejszych przekazach. Jednym z najstarszych są fragmenty zapisane na papirusie z ok. I wieku n.e. i znalezione w Oxyrhynchus. Za pierwszego wydawcę Elementów (ok. 364 rok) uznaje się Teona z Aleksandrii. Na początku IX wieku grecki tekst został przetłumaczony na język arabski. W 1120 roku Elementy przełożono z języka arabskiego na łacinę. W 1482 roku ukazała się pierwsza edycja drukiem oparta na łacińskim opracowaniu Campanusa z Novary z 1260 roku. W latach 1883–1888 duński uczony Johanne Luise Heiberg opublikował wydanie Euclidis Elementa, które wciąż uznawane jest za klasyczne. Elementy składają się z 13 ksiąg. Z uwagi na zakres materiału są one zwyczajowo dzielone na osiem grup: Księgi I–IV to geometria figur na płaszczyźnie, Księga V – teoria proporcji "wielkości", Księga VI – teoria figur podobnych, Księgi VII–IX – arytmetyka, Księga X – klasyfikacja niewymierności, Księga XI – geometria brył, Księga XII – metoda wyczerpywania, Księga XIII – bryły platońskie. Od strony matematycznej, metodologicznej i filozoficznej najpełniej poznana jest geometria Euklidesa i odpowiednio ta część Elementów jest uznawana za antyczny wzór metody aksjomatycznej.
Zwieńczeniem matematycznego kunsztu Euklidesa jest Księga V. "Wielkość", "stosunek", "proporcja", "wielokrotność" to pojęcia, z których Euklides stworzył teorię spełniającą w matematyce greckiej taką funkcję, jaką we współczesnej matematyce pełnią liczby rzeczywiste. Poznając teorię "wielkości", poznajemy centralne pojęcie matematyki i filozofii greckiej. Teoria "wielkości" stanowi fundament teorii figur podobnych rozwiniętej w Księdze VI. Podobieństwo figur to kod, którym posługuje się ludzkość od ponad dwóch tysięcy lat. Tym dwóm księgom poświęcona jest niniejsza praca, zawierająca pierwszy polski przekład z języka greckiego oraz komentarz autorstwa Piotra Błaszczyka i Kazimierza Mrówki.
"Mówi się, że w tym samym stosunku są wielkości pierwsza do drugiej i trzecia do czwartej, gdy te same wielokrotności pierwszej i trzeciej jednocześnie przekraczają, są jednocześnie równe lub jednocześnie mniejsze od tych samych wielokrotności drugiej i czwartej, wziętych w odpowiedniej kolejności, zgodnie z dowolnym mnożeniem każda z dwóch każdej z dwóch"
Euklides, Elementy, definicja V.5
"Trójkąty i równoległoboki pod tą samą wysokością są jeden do drugiego jak ich podstawy".
Euklides, Elementy, twierdzenie VI.1
1. Punkt jest tym, co nie ma części.
2. Linia zaś to długość bez szerokości.
3. Krańcami zaś linii są punkty.
4. Linia prosta jest tym, co leży równo względem punktów na niej.
5. Powierzchnia zaś jest tym, co ma tylko długość i szerokość.
Euklides, Elementy, Księga I, Definicje.
Jestem dzieckiem księdza”, mawiał Lacan.
Będąc pobożnym chłopcem, wychowankiem szkoły braci marystów, miał możność dogłębnego, pełnego wrażliwości poznawania udręk i sztuczek chrześcijańskiej duchowości. Potrafił w fantastyczny sposób mówić do katolików i oswajać ich z psychoanalizą. Towarzystwo Jezusowe postawiło na jego szkołę.
Freud, stary optymista wychowany na Oświeceniu, uważał, że religia jest tylko ułudą, którą w przyszłości rozwieją postępy ducha naukowego. Lacan bynajmniej tak nie uważał: przeciwnie, sądził, że prawdziwa religia, religia rzymska, na końcu czasów omami wszystkich, wylewając morze sensu na coraz bardziej natarczywe i nieznośne realne, które zawdzięczamy nauce.
Jacques-Alain Miller
Triumf religii poprzedzony Mową do katolików to kolejny tom w serii „Paradoksy”. W ramach tej serii, poświęconej przede wszystkim tekstom niepublikowanym, ukazują się kolejno wybrane elementy dorobku Lacana.
Jak tłumaczy Jacques-Alain Miller, opiekun spuścizny Lacana:
Tego, czego uczy was każda analiza, nie nabywa się na żadnej innej drodze: ani przez nauczanie, ani przez jakiekolwiek inne ćwiczenie duchowe. W przeciwnym razie – na cóż by ona? Ale czy oznacza to, że tę wiedzę należy przemilczeć? Choćby była ona w przypadku każdej osoby nie wiem jak tylko jej właściwa, czyż nie byłoby możliwości, aby jej nauczać i ją przekazać, przynajmniej jej podstawowe zasady tudzież parę konsekwencji? Lacan stawiał sobie to pytanie i odpowiadał na nie w rozmaitym stylu. W swoim Seminarium argumentuje do woli. W swoich Pismach chce przeprowadzić dowód i dręczy literę wedle upodobania. Oprócz tego mamy jeszcze jego konferencje, rozmowy, improwizacje. Tu wszystko dzieje się szybciej. Chodzi o zaskakiwanie opinii, by tym łatwiej je uwieść. I to właśnie nazywamy jego Paradoksami.
Kto mówi? Mistrz mądrości, ale mądrości niepokornej – jakiejś szyderczej, wyzywającej antymądrości. Każdemu wolno uczynić sobie z niej busole własnego myślenia.
Seminarium Jacques’a Lacana, z lat 1953–54, zatytułowane Pisma techniczne Freuda, jest jego pierwszym oficjalnym Seminarium wygłaszanym do szerokiego audytorium, gromadzącego się w auli Szpitala św. Anny w Paryżu. Formuła, którą Lacan przyjął, to – idąc za jego słowami – detaliczne komentowanie tekstów Freuda. Towarzyszy temu surowa krytyka wszelkich impasów, wynaturzeń i chybionych konceptów innych autorów skupionych zwłaszcza wokół psychoanalizy ego. Lacan uznaje to za konieczne; pozwala mu to – w duchu jego „powrotu do Freuda” – przygotować bazę dla swojego nowatorskiego opracowania takich konceptów Freudowskiej psychoanalizy jak: przeniesienie, opór, narcyzm pierwotny, narcyzm wtórny, ja idealne, Ideał-ja, nad-ja, interpretacja, miejsce i funkcja analityka itp. W samym centrum tego opracowania stoi topika Wyobrażeniowego oraz funkcja trzech zasadniczych rejestrów struktury podmiotu: Realnego, Symbolicznego i Wyobrażeniowego. Cel, który sobie Lacan przy tym stawia, to wyrwać samą psychoanalizę z sideł relacji dualnej, uczynić Freudowskie koncepty operatywnymi w codziennej praktyce klinicznej oraz sprawić, by przekazywanie psychoanalizy – jako teorii tej praxis, którą zawdzięczmy Freudowi – miało rangę prawdziwego nauczania.
Seminaria Lacana stanowią do dziś jedne z najważniejszych prac w historii psychoanalizy. Kontrowersyjne i fascynujące, są zapisem zarówno oryginalnego przemyślenia samych podstaw nauki Freuda, jak i bezkompromisowego zmagania się z fundamentalnymi pytaniami stawianymi przez filozofię – o granice poznania i myślenia, istotę etyki i ludzką kondycję.
Wiek XVII i pierwsze dekady wieku XVIII znaczą rozkwit idei absolutyzmu. Zaważyły one nie tylko na sposobie sprawowania władzy i zarządzania krajem, ale również na formach kształtowania przestrzeni. Znajdzie to wyraz w podejściu do różnej jej skali – od budynku, dzielnicy i miasta do polityki zagospodarowania kraju. Na przykładzie pierwszych realizacji skali urbanistycznej: Vitry-le-François, Charleville, a następnie Richelieu uwidocznione jest wyzwalanie się Francji spod dominacji Italii. Szczególna uwaga skierowana jest na próby przebudowy średniowiecznego Paryża podjęte przez Henryka IV i genezę pierwszych placów królewskich – des Vosges i Dauphine oraz projektowanego Place de France, a także na wybitną rolę marszałka Vaubana, którego działania w zakresie umacniania granic pozwoliły na długi czas pozbyć się Paryżowi fortyfikacji. Przykładem wielkoprzestrzennej strategii państwa stał się „kanał dwóch mórz” określany jako „Canal du Midi”. Osobne miejsce zajmuje Wersal ze swym założeniem pałacowo-ogrodowym i miastem. Rola kompozycji ogrodowych w kształtowaniu przestrzeni jest szczegółowo analizowana na przykładzie realizacji paryskich, przede wszystkim zaprojektowanie Champs Elisées, które staną się trwałym
kośćcem Paryża. Epoka Oświecenia wzbogaciła ówczesny dorobek myśli urbanistycznej przede wszystkim o wnikliwą analizę starych miast, podjęła problem ich przebudowy. Lansowany przez filozofów Oświecenia postulat integracji wszystkich dziedzin nauki, techniki i sztuki, której symbolem była Encyklopedia, znalazł wyraz również w kompleksowym podejściu do problematyki miasta. Punktem zwrotnym formowania nowych zasad przebudowy – „upiększenia” miast stał się wydany w 1753 roku przez Marc-Antoine’a Laugiera Essai sur l’Architecture. Wielką rolę odegrał J.F. Blondel jako profesor i praktyk planowania urbanistycznego. Wykonany przez niego projekt przebudowy Strasburga był pierwszym tak szczegółowo opracowanym we Francji. Dzieło P. Patte’a Monuments erigés en France a la gloire de Louis XV w pełni zasługuje na miano podręcznika urbanistyki. Szczególną rolę w ewolucji architektury i urbanistyki epoki odegrał C.-N. Ledoux z projektem miasta przemysłowego. Najważniejszym osiągnięciem epoki było stworzenie koncepcji generalnego planu przebudowy miasta. Dążenia w kierunku uzyskania planu przebudowy Paryża znalazły najpełniejszy wyraz w tak zwanym Planie Artystów. Przegląd dorobku teoretycznego przełomu XVIII i XIX wieku w dziedzinie planowania miast kilku krajów europejskich pozwala wykazać wielką w tej dziedzinie rolę koncepcji stworzonych we Francji epoki Oświecenia.
Wiele lat temu, ucząc w amerykańskiej szkole filmowej, poprosiłem studentów, aby wycięli sobie z papieru okulary, których otwory będą w proporcji klatki filmowej: 3 na 4 centymetry. Chciałem im uświadomić, że tak jak język składa się z liter, wyrazów i zdań, gramatykę filmu tworzą ruchome klatki, ułożone w sceny i sekwencje. W każdej sekundzie projekcji filmowej jest tych klatek 24, w każdej minucie – 1444, w każdej godzinie – 67 866. Do wszystkich moich filmów nakręciłem prawie 4 miliony klatek.
Kino-ja to autobiograficzny album–komiks, zawierający ponad 2000 kadrów filmowych opisujących moje losy: dziecka uratowanego z Holokaustu, dziennikarza telewizyjnego i reżysera filmowego, który w wieku 32 lat wyemigrował z Polski, najpierw do Danii, a potem do Stanów Zjednoczonych.
Recezje
W latach 60. ubiegłego wieku Marian Marzyński należał do najpopularniejszych ludzi w Polsce: był pomysłodawcą i prowadzącym chętnie oglądanych programów telewizyjnych (Turniej Miast!); jako autor debiutanckiego dokumentu Powrót statku został w 1964 roku podwójnym (Złoty Lajkonik i Złoty Smok za jednym zamachem) laureatem Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Od tamtego czasu przeszedł długą drogę. W ramach pomarcowej emigracji wyjechał do Stanów, gdzie znakomicie odnalazł się jako dokumentalista (nakręcił dziesiątki filmów w różnych częściach świata), ale także jako nauczyciel filmowania (jednym z jego uczniów jest Gus Van Sant). Życie w kadrach filmowych to opowieść o tej drodze – pasjonująca nie tylko ze względu na swoją tematyczną zawartość, ale także na nowatorską konstrukcję książki o filmie. Narracji literackiej towarzyszy druga, obrazowa, którą ogląda się nie jak album, ale jak dzieło ekranowe.
prof. Tadeusz Lubelski
„Od dawna czytam felietony Krzysztofa Orzechowskiego z wielką uwagą. Teraz, zebrane w jeden tom, brzmią jeszcze inaczej. Widać, że jest w nich i zapis otaczającego nas świata, i osobliwa empatia kogoś, kto widział i przeżył wiele. Pisane są na dodatek z tak niemodną dziś elegancją, którą bardzo lubię i cenię. Książka dla ludzi myślących i – wrażliwych”.
Józef „Żuk” Opalski
„Felietony Krzysztofa Orzechowskiego pisane są z miłości do teatru. Autor porusza tematy bardzo różne – czy będą to np. zwyczaje świąteczne, czy los osób niepełnosprawnych – lecz zawsze rozpatruje je w aspekcie sztuki teatralnej. Czerpiąc z wieloletniego doświadczenia, stawia pytania zasadnicze, trudne, nieraz mówi ostro, ale zawsze życzliwie – z troską o dziedzinę sztuki, której poświęcił życie”.
Zofia Gołubiew
„Krzysztof Orzechowski zna teatr od tylu podszewek, że każdy jego tekst odsłania kulisy jakiegoś zwykle słabo dostrzeganego problemu. Równocześnie Orzechowski nie jest fundamentalistą, teoretykiem, zwolennikiem jedynej słusznej estetyki. Reaguje spontanicznie: jeśli coś go zachwyca – to zachwyca, jeśli irytuje – to irytuje. Jego felietony to felietony praktyka, który szuka źródeł awarii i pomyłek, ale z radością wita sukcesy i udane spektakle. Książka dla tych, którzy lubią myśleć o teatrze jako o wielu zwierciadłach, w których przegląda się świat”.
Maciej Wojtyszko
„Książka Krzysztofa Orzechowskiego to niezwykła wyprawa nie tylko w cenną i godną utrwalenia przeszłość teatru, ale także w jego równie ważną aktualność. To właśnie z połączenia tych dwóch czasów – minionego i dzisiejszego – rodzi się głęboki sens zapisanych tu przemyśleń”.
Anna Burzyńska
DROGA: tak pierwsi uczniowie Chrystusa nazywali styl życia zgodny z wiarą. Bycie chrześcijaninem nie polega tylko na wyznawaniu szeregu prawd, lecz przede wszystkim na praktykowaniu ich w konkretnych okolicznościach życia.Droga św. Josemari Escrivy, którą czytali i cytowali ostatni papieże, stała się klasyczną pozycją duchowości. Krótkie, dobitne zdania, z jakich się składa, czynią ją szczególnie stosowną do osobistej medytacji. Chrześcijanom pomoże kroczyć tuż za Mistrzem, a wszystkim ludziom dobrej woli zastanowić się poważnie nad swoim życiem. Oddajemy dziś czytelnikom do rąk nowe wydanie tej najbardziej znanej książki założyciela Opus Dei.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?