LITURGIA A OSOBOWOŚĆ Dietricha von Hildebranda - jedno z najwybitniejszych dzieł teologicznych XX w.
Benedykt XVI zwrócił uwagę na niezwykle istotną rolę liturgii w życiu człowieka, na potrzebę adoracji ukrzyżowanego
i zmartwychwstałego Chrystusa.
Książka „Liturgia a osobowość” autorstwa wybitnego niemieckiego teologa, Dietricha von Hildebranda, określanego przez Benedykta XVI „jedną z najwybitniejszych postaci naszych czasów” doskonale wpisuje się w to wezwanie.
Pokazuje niezwykłą moc liturgii w przemianie człowieka, w jego uświęceniu. Wyraża troskę o jej należyte sprawowanie
i odkrywanie jej bogactwa.
Wiara, zdaniem autora, to ostateczne odniesienie do spraw ducha. Fundamentalne i rdzenne uznanie całkowitego pierwszeństwa Boga. Ten, kto Boga widzi jako jedynego Pana, zrozumie bez trudu centralną rolę czci i adoracji w procesie kształtowania prawdziwej osobowości.
Hildebrand nie pisze wyłącznie o mszy świętej, choć poświęca jej znaczną część swojej pracy. Niejednokrotnie jednak
odwołuje się do brewiarza, czyli liturgii godzin. Poza jednym wyjątkiem odwołania do niej są zrozumiałe dla każdego, kto posługuje się współczesną, a więc zwyczajną formą tej modlitwy.
Jak rozumieć „osobowość” według Dietricha von Hildebranda? Miarą pełni nie jest potencjał danej osoby, a więc jego cechy, charakter ukształtowany przez cnoty, talenty, zdolność do miłości. Pełnię oznacza Chrystus. Jesteśmy powołani do tego, byśmy mogli powtórzyć za św. Pawłem:” Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus”. Stawanie się obrazem Chrystusa, jest owocem przeżywania liturgii. Odpowiada to istocie liturgicznego obrzędu.
Czarna Madonna – troskliwa Matka narodu polskiego!
Na Jasną Górę prowadzi ok. 60 pieszych szlaków pielgrzymkowych, liczących co najmniej 100 km. Trasy najdłuższych przekraczają 600 km. Co roku w ok. 250 pieszych pielgrzymkach do Częstochowy przybywa ok. 140 tysięcy pątników,
a liczba wszystkich odwiedzających Jasną Górę dochodzi rocznie do dwóch milionów.
Dlaczego wędrujemy tak licznie przed obraz Czarnej Madonny? Czy wyłącznie po to, by wypraszać łaski, które Bóg tak chętnie udziela za pośrednictwem Maryi? Powodów jest z pewnością więcej.
Jasna Góra jest żywą księgą historii Polski. Cudowny wizerunek Maryi stawał się przez wieki narodowym symbolem,
drugim godłem naszego kraju. Noszono go na sztandarach, proporcach, orderach, ryngrafach, a nawet broni.
Gromadzone przez lata wota są wyrazem dziękczynienia za otrzymane łaski i liczne cuda. Znajdziemy tu np. bogato zdobioną monstrancję – dar Zygmunta Starego, buławy hetmańskie Stefana Czarnieckiego czy Stanisława Żółkiewskiego, obrazy wybitnych malarzy, pióro Henryka Sienkiewicza, odznaczenia wojenne gen. Władysława Andersa, różańce byłych więźniów obozów koncentracyjnych, kule pozostawione przez uzdrowionych pielgrzymów.
Ile cudów zdarzyło się na Jasnej Górze, tyle było ludzkich dramatów i nadziei, tyle pytań i wątpliwości. Zakonnicy przechowują świadectwa o zdarzeniach sprzed wieków, ale także z ostatnich kilku lat. W kronikach zapisano świadectwa ratunku od śmierci, cudownych poczęć, uzdrowień, a nawet wskrzeszeń…
Książka przedstawia fenomen miejsca, które od wielu wieków jest celem pielgrzymek, a także symbolem podtrzymywania polskości i patriotyzmu narodu.
W pięcioleciu 2009-2014 Międzynarodowa Komisja Teologiczna przestudiowała pewne aspekty chrześcijańskiego dyskursu o Bogu, konfrontując się w szczególności z tezą, według której związek między monoteizmem a przemocą miałby być konieczny. Praca toczyła się w ramach podkomisji, której przewodniczy ks. Philippe Vallin, a w jej skład wchodzą następujący członkowie: ks. Peter Damian Akpunonu, o. Gilles Emery OP, JE bp Savio Hon Tai-Fai SDB, JE bp Charles Morerod OP, ks. Thomas Norris, ks. Javier Prades López, J.E. bp Paul Rouhana, ks. Pierangelo Sequeri oraz ks. Guillermo Zuleta Salas.
Ogólne dyskusje na ten temat odbywały się w ramach wielu spotkań podkomisji oraz podczas sesji plenarnych samej komisji, mających miejsce w latach 2009-2013. Niniejszy tekst, zatytułowany Bóg Trójca, jedność ludzi. Monoteizm chrześcijański przeciwko przemocy, został zatwierdzony przez komisję „w formie specyficznej” 6 grudnia 2013 roku, a następnie przedłożony jej przewodniczącemu, JE kard. Gerhardowi L. Müllerowi, prefektowi Kongregacji Nauki Wiary, który zatwierdził jego publikację.
Obserwując współczesny świat, można odnieść wrażenie, że wokół diabła i opętań panuje jakiś rodzaj zmowy milczenia. Ludzie za wszelką cenę starają się bagatelizować te jematy, jednak Szatan istnieje, a co więcej – działa.
Irene Corona odwołuje się w swojej książce do świadectwa ojca Eliasa Velli, znanego maltańskiego egzorcysty. Poruszona problemem braku wiary w to, że diabeł funkcjonuje we współczesnym świecie, oraz nieobecnością doktryny demonologii w codziennym nauczaniu księży, analizje postać diabła ukazaną w Piśmie Świętym, w nauczaniu Ojców Kościoła oraz na soborach.
Autorka w pasjonujący sposób opowiada o historii zła i grzechu Szatana, a także próbuje wyjaśnić, dlaczego Bóg pozwala na działanie diabła. Mówi też o walce, którą Szatan prowadzi przeciwko człowiekowi: o jej przyczynach, o mocy i sposobie działania diabła (pokusy, dręczenie, oszustwa itp.).
Z tej książki dowiesz się m.in.:
- jak najlepiej bronić się przed Szatanem
- jaka jest jego strategia i metody
- czy diabeł naprawdę boi się święconej wody
- dlaczego ojciec Vella grywał z diabłem w pokera
- czym jest zbroja Boża.
Tajemnica świętych, których ciała nie uległy zniszczeniu ani rozkładowi, od wieków fascynowała kolejne pokolenia chrześcijan. Joan Carroll Cruz, będąca pod wielkim wrażeniem historii o cudach związanych z ciałem św. Charbela Makhloufa, postanowiła zbadać to zjawisko.
Na przestrzeni dziejów odnotowano setki przypadków świętych, których ciała zostały zachowane w cudowny sposób. Dziesiątki z nich do dziś możemy oglądać w poświęconych im sanktuariach. Joan Carroll Cruz opisuje kilkadziesiąt takich przykładów, należących do najciekawszych i najbardziej wymownych. Korzystając z wiedzy dziesiątek osób duchownych, świadków, pracowników sanktuariów i wszelkich dostępnych źródeł, autorka napisała książkę, jakiej dotąd nie było.
J.C. Cruz szczególnie podkreśla w swojej książce różnicę pomiędzy ciałami w sposób cudowny niezniszczonymi, a tymi zachowanymi przypadkowo bądź celowo – w procesie balsamowania. Posługując się faktami naukowymi z dziedziny biologii, autorka uzasadnia prawdziwość fenomenu, jakim jest cudowne zachowanie ludzkiego ciała.
W książce podjęto próbę weryfikacji rozmaitych półprawd, uproszczeń i stereotypów pojawiających się w obiegowych opiniach i utrwalanych w wielu wciąż bezkrytycznie przytaczanych pracach naukowych. Zamiarem autora było ukazanie złożoności osiemnastowiecznej debaty dotyczącej czarownictwa, dowiedzenie, że nie da się jej sprowadzić do oświecania ciemnogrodzian czy też walki z „ponurym zabobonem”, zakończonej triumfem nauki nad ignorancją.
„Jakie są oznaki ponadnaturalnie przemienionego serca?” To jedno z pytań, jakie Paweł zadaje pisząc do kościoła w Koryncie. Nie poszukuje jakiegoś powierzchownego, zewnętrznego majstersztyku, ale raczej głęboko zakorzenionej, przemieniającej życie zmiany, jaka zachodzi wewnątrz. W czasach, kiedy zadowalanie ludzi, nadmuchiwanie własnego ego i budowanie „CV” postrzegane jest jako metoda na to, aby „sobie radzić”, apostoł Paweł wzywa nas do odnalezienia prawdziwego odpocznienia w błogosławionej wolności od skupienia na sobie. W tej krótkiej i dynamicznej książce autor bestsellerów Timothy Keller pokazuje, że pokora zgodna z ewangelią oznacza, iż możemy przestać wiązać każde doświadczenie, każdą rozmowę z samymi sobą, a przez to być wolnymi od samo-potępienia. Osoba prawdziwie pokorna, według ewangelii, nie jest jednostką nienawidzącą samej siebie czy kochającą samą siebie, ale wolną od skupienia na sobie. Ta wolność może być twoja…
W tej lekturze znajdziesz świadectwa wielu ludzi o doznanej przez nich pomocy św. Michała Archanioła i naszych Aniołów Stróżów. Od dzieciństwa uczymy się o Aniele Stróżu. Pierwszą modlitwą, jaką każdy z nas pamięta, to ta zaczynająca się słowami: „Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój”. W miarę, jak dorastamy, a nasze życie przyspiesza, ta dziecięca świadomość zanika, zaciera się, aż w końcu, jako dorośli i poważni ludzie, wkładamy istnienie Aniołów między bajki.
Nie bez kozery jednak żaden współczesny wykształcony człowiek nie podważa ich istnienia. Można nie wierzyć w Boga, ale nikt jakoś nie kwestionuje obecności Anioła Stróża. Ta książka to najwierniejsze świadectwo jego opieki, towarzystwa i dozoru nad nami. Rozpala iskrę, jaka dawno w nas zgasła. Przywraca nam to, co najcenniejsze – poczucie, że nawet w samotności nie jesteśmy sami, a dobroczynne działanie Aniołów dostrzeżemy dzięki swojej wierze, modlitwom i rozmowom.
Książka obejmuje zagadnienie rekonstrukcji obrazu prasłowiańskich wierzeń z wykorzystaniem źródeł historycznych, folklorystycznych oraz komparatystyki. I oto pojawia się na polskim rynku wydawniczym jedno z lepszych opracowań tematu.* Jak i w co wierzyli prasłowianie?* Jakie były ich zwyczaje?* Co było w ich wierze najważniejsze?* Jakie obyczaje charakteryzowały ich kulturę i wierzenia?* W jaki sposób wiara oddziaływała na ich codzienne życie?Niezwykła książka, która wciąga Czytelnika, którą czyta się jednym tchem. Mocno zakorzeniona w materiałach żródłowych i historycznych, jednak bez zbędnego aparatu naukowego. Językiem prostym, ale bez uproszczeń opisuje - opowiada - o wierze prasłowian, przybliża świat prasłowiańskich wierzeń. Dlaczego mitologia Słowian jest tak mało obecna w naszej kulturze? Być może dlatego, że sukcesy uczonych zajmujących się jej rekonstrukcją nie trafiają do szerokiego odbiorcy. Jeśli tak, to oddana w Państwa ręce książka jest próbą przełamania tego stanu rzeczy. A przecież warto, bo móc pochwalić się barwną tradycją w zjednoczonym świecie, to wielki powód do - pozytywnie rozumianej - dumy. Wydaje się, że w każdym pokoleniu, w każdym narodzie, grupie etnicznej czy plemieniu znajdą się ludzie, dla których baśń jest cenna - czasem ważniejsza niż przyziemny realizm dnia codziennego. To dzięki nim od tysięcy pokoleń pradawne baśnie i mity żyją gdzieś w uśpieniu na poboczu naszego stechnicyzowanego świata
Postać kanonizowanej władczyni Polski, świętej Jadwigi, doczekała się szeregu naukowych monografii, przeznaczonych dla specjalistów czy czytelników zainteresowanych historią. Jednak żadna z nich nie jest adresowana do dzieci, a szkoda, gdyż dzięki królowej Jadwidze, pochodzącej z potężnej dynastii Andegawenów, historia naszej części Europy potoczyła się w taki, a nie w inny sposób.
W książce, upiększonej ciekawymi ilustracjami, najmłodsi czytelnicy w prezentowanych opowiadaniach i legendach dowiedzą się o dzieciństwie królewny Jadwigi, zabawach, nauce, przyjaźni z przyrzeczonym na męża Wilhelmem Habsburgiem. O beztroskim życiu i nadziejach na szczęśliwe życie z ukochanym Wilhelmem, które legły w gruzach, gdy podjęto decyzję o ślubie z pogańskim władcą Litwy, Jagiełłą.. Po polsku wypowiadała się poprawnie, tylko obcy akcent zdradzał, że nie wychowała się w Polsce. Poznawała ten kraj chętnie, a sama podróż z Węgier była do tego wielką sposobnością. W Czorsztynie w zamku rozmawiała z rycerzami, dostojnikami. W Sączu powitali ją panowie polscy i młody Spytko z Melsztyna,którego Jadwiga już znała. W Lipnicy Małej rozmawiała z mnichami, ponieważ nocleg wypadł w klasztornej wiejskiej plebanii.
W powieści tej przedstawiam drogę życiową Pawła z Tarsu. Przed murami Damaszku, gdzie, jako faryzeusz, zmierzał, by prześladować wyznawców Jezusa Zmartwychwstałego, objawił mu się Chrystus w sposób tak wiarygodny, że porzucił realną perspektywę zostania w Jerozolimie nauczycielem Prawa, osobą o wysokim materialnym i społecznym statusie. Stał się ubogim, bezdomnym pielgrzymem, chrześcijaninem, który poświęcił swe życie misji głoszenia Ewangelii. W czasie jej pełnienia był wielokrotnie skazywany na karę chłosty, do krwi biczowany, kamienowany, wypędzany z miast, w których nauczał, więziony i w końcu, w rzymskim więzieniu, stracony przez ścięcie mieczem. Na drodze, którą wiele lat podążał, gorliwie i z powodzeniem siał ziarno Ewangelii, dzięki czemu, z czasem, dotarła ona do ludzi na wszystkich kontynentach. Czuję się jego dłużnikiem, bo dotarła także do mnie. Książkę tę napisałem w nadziei, że dla niektórych jej Czytelników przedstawiona w niej postać Apostoła Pawła stanie się tak ważna i bliska, jaką jest ona dla mnie.
Od Autora
Szatan, odwieczny przeciwnik człowieka, bez przerwy podejmuje próby, aby zastraszyć, omamić i przeciągnąć na swoją stronę ludzi. Ze szczególną zaciekłością atakuje tych, którzy są najbliżej Boga – świętych i mistyków. Straszy ich, podsuwa im kłamliwe wizje i dźwięki a nawet napada na nich fizycznie. Święci doświadczają z tego powodu licznych cierpień, ale dzięki Bożej pomocy wychodzą z tych starć zwycięsko i mogą służyć radą innym wierzącym w zakresie walki duchowej. Tej walki, której, choć może nie w tak spektakularnej formie, doświadcza każdy chrześcijanin.
W tej książce zostały zebrane opisy walk, jakie toczyli z demonami znani święci i mistycy, tacy jak Ojcowie Pustyni, św. Franciszek, św. Katarzyna ze Sieny, św. Brygida Szwedzka, św. Teresa od Jezusa, św. Paweł od Krzyża, św. Jan Vianney, św. Jan Bosko, św. Gemma Galgani, św. Faustyna Kowalska, św. Ojciec Pio, bł. Anna Katarzyna Emmerich czy Natuzza Etolo. Ich lektura stanowi znakomitą inspirację w naszych własnych duchowych zmaganiach, wzmagając naszą czujność wobec podstępów Złego i ucząc nas sposobów radzenia sobie z nimi.
Poszczególnym rozdziałom towarzyszą odpowiednie modliwy, które mogą być potężnym duchowym wsparciem w walce z ojcem kłamstwa.
Uwaga, anioły! to historie dla małych, ale też i nieco starszych czytelników, którzy lubią anioły i sami chcą być aniołami dla innych. To także książka dla tych, którzy o aniołach może całkiem zapomnieli… Łatwo jest dostrzec anioła, kiedy wszystko jest dobrze, gdy jesteśmy grzeczni i kiedy dopisuje zdrowie. A gdy coś nie wychodzi, gdy dopada nas choroba lub kuszą złe rzeczy – nagle o anioły jakoś trudniej… A może wcale nie? Może po prostu anielska pomoc przychodzi do nas z zupełnie nieoczekiwanej strony?
Opowiadania o aniołach brata Rucińskiego poruszają – mówią o sprawach, z którymi borykamy się na co dzień: o chorobie, cierpieniu, wyobcowaniu, samotności, grzechu. Ale mówią też o nadziei, jaką daje obecność drugiego człowieka, o łasce, o nieustannej opiece i ingerencji anielskiej – o uśmiechu, który może rodzić się z łez.
To wyjątkowa, pobudzająca wrażliwość książka do wspólnego czytania dla dzieci i rodziców.
Świat jest jak lustro. Jeśli będziesz się do niego uśmiechać, to i on będzie uśmiechać się do ciebie. Jeśli będziesz się na niego gniewać, to i on będzie gniewać się na ciebie. Miłość odbija się w miłości.
Miłość to dobro najwyższe. Dane nam od Boga. Niestety, często zdarza nam się zapominać o pielęgnowaniu miłości. W jej odnalezieniu pomagają nam aniołowie. Musimy ich tylko posłuchać.
Książka jest zbiorem kilkudziesięciu opowiadań o ważnych momentach i sytuacjach życiowych, które miały duży wpływ na losy i sposób postępowania ich bohaterów. Każde z tych opowiadań zachęca nas do refleksji.
Figura Jezusa jest rozpowszechniona w kulturze współczesnej, najczęściej jednak twórcy pozbawiają ją treści sakralnych. Książka jest prezentacją prawdopodobnych źródeł zarówno tej tendencji, jak i zasadniczych typów wyobrażeń Chrystusa. Z tego powodu zaczyna się od opisania przemian w pojmowaniu moralności, jakie proponowali filozofowie w ostatniej ćwierci XVIII wieku. Wskutek procesu zwanego przez współczesnych nam postsekularystów „śmiercią Boga”, wzrosło zainteresowanie postacią Jezusa. Została ona zredukowana do struktury złożonej z niewielu cech, których fundamentem uczyniono doskonałą moralność. Zestaw owych cech nieomylnie kojarzono z Chrystusem, niemniej jednak ich ogólność pozwała na subiektywne, niesakralne interpretacje. Zerwanie związku z religijną, instytucjonalną egzegezą i pojmowanie Jezusa jako wcielenia doskonałej moralności stało się więc fundamentem Jego kulturowego wyobrażenia, jakie zaczęło funkcjonować około 1800 roku. Ukształtowało się ono w dwa wyraźne nurty. Pierwszy polegał na funkcjonalnym wykorzystaniu tej figury przez ruchy społeczne i polityczne, dla których sztuka była sferą kreślenia utopijnych wizji lub narzędziem propagandy. Drugi nurt obejmował niemal wyłącznie sferę sztuki i stanowił zapis zmian duchowości. Oba nurty opisać można za pomocą opozycyjnych cech, w sposób przypominający charakterystykę romantyzmu zaproponowaną przez francuskich literaturoznawców: jeden dotyczył bowiem wyobrażeń społecznych, był optymistyczny i ekstrawertyczny, natomiast kolejny był wyrazem indywidualizmu i intymizmu kształtowanego przez melancholię i rozpaczliwą beznadzieję wynikającą z „niemożności uwierzenia”. Emblematyczną postacią jednego był Jezus tryumfujący, drugiego zaś – martwy.
Camino de Santiago wpisało się w krajobraz współczesnej Europy, stając się ważną duchową arterią starego kontynentu. Widok tysięcy osób pielgrzymujących każdego roku do Composteli jest znakiem nie tylko nadziei i radości z tego, że została odzyskana ważna, chrześcijańska tradycja pątnicza sięgająca średniowiecza, lecz także skłania do refleksji naukowej, która z roku na rok staje się bardziej pogłębiona i popularna, również w Polsce. Camino przyciąga uwagę badaczy z rożnych dziedzin nauki, od teologii przez socjologię i geografię po historię, prowokując do stawiania pytań o sens i znaczenie Camino dla konfiguracji kulturowej europy wczoraj i dziś.
[…] Publikacja, którą składamy w życzliwe ręce czytelnika, już w swym tytule Camino Polaco. Teologia – sztuka – historia – teraźniejszość zdradza najważniejsze rysy nowego projektu. To zaproszenie do multidyscyplinarnych poszukiwań, które nie zamkną Camino w prostych skojarzeniach, sprowadzając wszystko do jednego z wymiarów. Stawiamy sobie za cel rzucenie światła na fenomen Camino ze strony historii, historii sztuki, teologii, antropologii, geografii, kulturoznawstwa, muzykologii i wszelkich innych dziedzin tak, aby pokazać całą jego dynamikę i licząc na komplementarność ujęć. Podobnie jak to bywa na samym Szlaku św. Jakuba, tak w przedstawianych o nim badaniach, następuje ciekawa interakcja, odsłaniająca często pomijane przy pierwszym spojrzeniu aspekty. Camino zaskakuje rozległością tematycznych powiązań, o czym świadczy tak wiele tytułów książek, które opisują rutę jakubową w kategoriach „skrzyżowania kultur”, „korzeni humanizmu europejskiego”, „drogi wiary i „wartości”. Dostarczają w ten sposób ważnych narzędzi do interpretacji fenomenu, który wymyka się prostym opisom, pozostawiając zawsze pewien niedosyt.
[…] W tomie, który inauguruje – jak mamy nadzieję – cykl publikacji dotyczących „Camino Polaco” odnaleźć można artykuły, które wierne metodologii właściwej dla swej dyscypliny, stawiają sobie za cel przedstawienie aktualnego stanu badań oraz w kilku przypadkach również ukazania nowych kierunków refleksji nad Camino. Można je podzielić na kilka grup tematycznych: studia historyczne nad kultem św. Jakuba, teraźniejszość szlaku jakubowego, troska o odzyskanie chrześcijańskiego profilu Camino, stan dróg jakubowych w Polsce oraz w Europie, a w końcu bardzo cenne świadectwa pielgrzymów.
(Ze Wstępu)
Opracowanie ks. Krzysztofa Ossowskiego pokazuje, że Sługa Boży ks. Antoni Henryk Szuman to kapłan o głębokim życiu duchowym, rozmodlony, gorliwy i pomysłowy duszpasterz, nauczający zarówno słowem i dobrą radą, jak i przykładem swojego życia, zatroskany o ubogich, potrzebujących, pokrzywdzonych, cierpiących i o sieroty, rozwijający bardzo szeroką działalność charytatywną, odznaczający się miłością do Ojczyzny i do jej spraw, służący wiernym do ostatniej chwili swojego życia.
(fragment z recenzji ks prof. UKSW dr hab. Wiesława Kiwiora)
czyli erotyka katolika
Rozmawiajcie o seksie! – taką zachętę rzadko można usłyszeć od osoby duchownej. Tymczasem ojciec Ksawery Knotz nie tylko nie boi się zachęcać małżeństw do rozmowy na ten temat, ale i przekonuje, aby seks uprawiać i czerpać z niego przyjemność i poczucie więzi. Nie może być inaczej, skoro są teologowie, którzy twierdzą, że orgazm to przedsionek nieba. Nieprawdą jest też, że katolik może to robić wyłącznie „pod kołderką i po ciemku”.
Czy antykoncepcja może być dobra? Czy we współczesnym świecie coś nas jeszcze może przekonać do katolickiej wizji miłości i seksu? I skąd ksiądz zna się tak dobrze na seksie? Ojciec Knotz odpowiada w tej książce na te i wiele innych intrygujących pytań.
Zdradza też, co go zainspirowało, aby zająć się tym trudnym i często kontrowersyjnym tematem.
Co nauka sądzi o modlitwie? Jak ją badać? Dlaczego jest tak ważna dla psychologii? Książka „Psychologia modlitwy" przynosi wiele odpowiedzi na te i inne pytania, które tę wyjątkową dla życia religijnego czynność traktują w sposób ściśle naukowy. Nowe podejście? Poniekąd. Praca jest bowiem wynikiem wieloletnich i niezwykle wnikliwych dociekań, a także przeglądem empirycznych badań nad modlitwą. Bo mało kto wie, że ów temat fascynuje naukowców od kilku już dekad. Nowatorska, spektakularna, odkrywcza pozycja. Doskonała lektura nie tylko dla studentów i badaczy psychologii, ale dla wszystkich tych, którzy chcą pogłębić wiedzę z zakresu modlitwy jako zjawiska religijnego. Bernard Spilka - emerytowany profesor psychologii na uniwersytecie w Denver w stanie Kolorado. Był przewodniczącym wielu profesjonalnych stowarzyszeń psychologicznych, w tym 36. sekcji Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA), zrzeszającej specjalistów z dziedziny psychologii religii, oraz wiceprzewodniczącym Towarzystwa Badań Naukowych nad Religią (Society for the Scientific Study of Religion). Kevin L. Ladd - profesor psychologii na uniwersytecie stanu Indiana (South Bend) oraz były pastor zjednoczonej kongregacji metodystów i prezbiterian (PCUSA). Jest konsultantem wydawniczym takich periodyków, jak Journal of Social Psychology, Archive for the Psychology of Religion i Psychology of Religion and Spirituality, oraz członkiem zarządu Międzynarodowego Towarzystwa Psychologii Religii (International Association for the Psychology of Religion).
Oddawany w ręce Czytelników tom jest pokłosiem sesji naukowej ,,Komunistyczny aparat represji wobec jezuitów Prowincji Polski Południowej"", która odbyła się 14 czerwca 2012 r. Jej organizatorami były dwie instytucje: Instytut Politologii Akademii Ignatianum w Krakowie oraz Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, a wsparcia udzielił Prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego o. Wojciech Ziółek SJ.Na ziemiach polskich do dziś funkcjonują dwie jednostki organizacyjne zakonu jezuitów zwane prowincjami, które w momencie ich utworzenia w 1926 r. otrzymały nazwy nawiązujące do nomenklatury jeszcze z okresu przedrozbiorowego, a zarazem opisujące ich zasadniczy zasięg terytorialny - Prowincja Wielkopolsko-Mazowiecka oraz Prowincja Małopolska. Po II wojnie światowej licząca 19 domów Prowincja Małopolska utraciła ich 8, głównie w Małopolsce Wschodniej - zagarniętej przez Sowiety. W konsekwencji powojennych zmian granic i spowodowanych nimi migracji ludności członkowie prowincji ofiarnie zaangażowali się w tworzenie struktur duszpasterskich na tzw. Ziemiach Odzyskanych, przede wszystkim na Śląsku. W krótkim czasie obok pozostałych 11 placówek otwarto 12 nowych, w tym 5 przejętych od współbraci należących do Prowincji Wschodnioniemieckiej. Ponieważ oficjalna nazwa jednostki nie odpowiadała faktycznemu terytorium, na którym od 1946 r. rozwijano prace apostolskie a obejmującemu ówczesne województwa krakowskie i część kieleckiego (Częstochowa), rzeszowskie, śląskie oraz wrocławskie, pojawiały się sugestie aktualizacji nazewnictwa do panujących warunków. Ostatecznie dopiero w 1975 r. nazwę zmieniono na obowiązującą do dziś - Prowincja Polski Południowej - nie wprowadzając przy tym żadnych modyfikacji strukturalnych. Dlatego też za celowe, zgodne z intencją władz zakonnych oraz podkreślające instytucjonalną ciągłość analizowanego środowiska uznano zastosowanie wyłącznie aktualnego brzmienia zarówno w tytule sesji, jak samej publikacji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?