Czy ktoś da nam gwarancję, że nasze dzieci, gdy dorosną, nie porzucą Boga, a przeciwnie – relacja z Nim będzie dla nich priorytetowa? Oczywiście nie, jednak Gregory Popcak i jego żona Lisa, dysponujący ogromną wiedzą i doświadczeniem doradców rodzinnych, sprawdzili na własnym przykładzie sposoby, które mogą zwiększyć na to szanse. Poważnie traktują swoją rolę rodziców jako nauczycieli wiary. Każdego dnia klękają całą rodziną do modlitwy i zapraszają Pana do swojej codzienności. To ich rytuał.
Problemy ze znudzonymi pacierzem maluchami albo z nastolatkami obrażonymi na Boga dotykają wielu z nas. Można przez to przejść, opierając się na doświadczeniu innych. Książka zawiera konkretne wskazówki, jak łagodnie, a równocześnie stanowczo kształtować postawy młodych, których Pan powierzył naszej opiece.
Ciąża to niezapomniane dziewięć miesięcy w życiu przyszłych rodziców. Nasz poradnik to idealna pomoc dla kobiet w ciąży i ich partnerów, aby mogli w spokoju i radości rozkoszować się tym wyjątkowym czasem.Znajdą tu najnowsze uregulowania prawne (styczeń 2018) dotyczące opieki i świadczeń przysługujących przyszłym mamom, a także praktyczne informacje z zakresu:- wyboru testu ciążowego,- badań profilaktycznych,- przygotowań do porodu oraz samego rozwiązania,- rozwoju dziecka w łonie matki,- typowych dolegliwości ciążowych,- zdrowego odżywiania, korzystnego dla matki i dziecka.
Publikacja składa się z 2 części. Pierwszą stanowią ramy teoretyczne i metodologiczne dla badań własnych autorki. W drugiej przedstawiono wyniki badania nad praktykami muzycznymi warszawskiej młodzieży.
"Problematyka, jaka podejmuje Katarzyna Magdalena Wyrzykowska w swojej książce, ma kluczowe znaczenie dla rozmaitych przedsięwzięć badawczych dotyczących kultury współczesnej. Autorka słusznie zauważa, że muzyka nie była nigdy głównym przedmiotem badań socjologii. Szczególnie polska socjologia traktowała ten obszar marginalnie i z tego m.in. powodu rzeczona książka może być uznana za doniosłą próbę zasilenia dotychczasowego dorobku rodzimej socjologii muzyki. Można zresztą bez obaw założyć, że przyciągnie uwagę nie tylko wyspecjalizowanych socjologów, ale też muzykologów, psychologów, pedagogów i wszystkich zainteresowanych przemianami kultury współczesnej."
dr hab. Mirosław Pęczak, kierownik Zakładu Interdyscyplinarnych Badań nad Kulturą na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego.
eśli chcemy zrozumieć siebie, musimy zrozumieć także naszą wyjątkowość.Biologia uczy, że każdy z nas jest wyjątkowy już na samym początku naszego istnienia. Nasz rozwój jest realizacją potencjału, którego główną cechą jest właśnie niepowtarzalność. Perspektywa przyjęta w tej książce pozwala zrozumieć, jak bardzo ważne jest to, że każdy człowiek to unikat, i jak cenna jest różnorodność z tego wynikająca.Kiedy widzimy grupę rówieśników bawiących się na szkolnym boisku, zakładamy, że są oni do siebie podobni, więc można stworzyć dla nich jeden wspólny zestaw propozycji dydaktycznych. Taki uniwersalny system szkolny powinien pozwolić im budować i doskonalić zbiór kompetencji niezbędnych w przyszłości. W naszej grupie znajdziemy jednak dzieci o różnych potrzebach, zainteresowaniach i pragnieniach, z niepowtarzalnymi sposobami radzenia sobie ze światem. Mechanizmy, które sprzyjają różnorodności, są wpisane w rozwój człowieka. Mierząc wszystkich jedną miarą, narażamy się na straty, których nie można będzie odrobić. Dla dzieci oznacza to nieodkryte talenty, brak motywacji i przekonanie, że inny sposób myślenia to ich problem. Dla nas wszystkich może stać się przyczyną porażki w przyszłości, kiedy zabraknie ludzi myślących w nietypowy sposób, zdolnych rozwiązać problemy, których dzisiaj nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.
MIŁOŚĆ JEST WAŻNA, ALE TO SZACUNEK JEST KLUCZEM DO SERCA TWOJEGO SYNA.Pomysł, że matka ma okazywać synowi szacunek może się wydać niektórym niecodzienny, ale na pewno wzbudzający zainteresowanie. Każdy z nas może z łatwością odnieść się do stwierdzenia o głębokiej potrzebie matczynej miłości. Jednak czy jest tak samo, kiedy przychodzi do tematu szacunku? Efekt, jaki może odnieść odpowiednio okazywany szacunek może mieć piorunujący wpływ także na młodych chłopców.Każda matka pragnie poznać metody, które pomogą jej kształtować relację ze swoim synem. Wiele z nich ma większe trudności z wychowywaniem syna, niż córki zwłaszcza od czwartego roku życia dziecka.Istnieje mnóstwo poradników pokazujących, w jaki sposób ojcowie powinni kształtować swoje relacje z córkami. Jednak mało się mówi o tym, w jaki sposób matki mogą okazać uczucie i szacunek swoim synom przynajmniej nie na tyle, żeby sposoby te mogły być łatwo zrozumiałe i proste do wprowadzenia w życie.Emerson Eggerichs, który dzięki swoim poradom opartym na biblijnym rozumieniu miłości i szacunku dokonał transformacji milionów relacji małżeńskich, w niniejszej książce pokazuje, jak zastosować te same zasady w jednej z najważniejszych relacji relacji między matką a synem.
Nie wiesz, jak poradzić sobie z najtrudniejszymi rodzicielskimi wyzwaniami? Wprowadź w życie ten prosty program wychowawczy, odpowiedni dla dzieci w każdym wieku – zarówno dla przedszkolaka, jak i nastolatka!
Wszyscy rodzice zmagający się z kolejnymi falami buntu swojego dziecka, poirytowani jego niewdzięcznością i zatroskani o wybory życiowe swych latorośli, poszukują sprawdzonego i konkretnego przewodnika po skomplikowanym świecie rodzicielstwa. Z myślą o matkach i ojcach potrzebujących precyzyjnych i skutecznych wskazówek, jak wprowadzić w wychowanie dyscyplinę, nie rezygnując z wyrozumiałości i czułości, Erin MacPherson i Ellen Schuknecht przygotowały ten niezwykle praktyczny poradnik. Korzystając z ich sprawdzonych metod, nauczysz się mądrze stawiać dzieciom granice i wypełnisz wasze rodzinne życie spokojem oraz harmonią.
Zamień ciągłe awantury w konstruktywne rozmowy i krok po kroku naucz swoje dziecko m.in.:
radzenia sobie z trudnymi emocjami i opanowywania gniewu;
prawdziwej wdzięczności wobec Boga i ludzi;
nawiązywania dobrych i rozwijających relacji z rówieśnikami;
odpowiedniego reagowania na zagrożenia czyhające we współczesnym świecie;
szacunku dla seksualności.
Twórczo połącz miłość i dyscyplinę, by przekonać swojego młodego buntownika, że warto zaufać Twojej rodzicielskiej mądrości i trosce!
Erin MacPherson – autorka serii popularnych poradników chrześcijańskich na temat macierzyństwa i małżeństwa, a także artykułów w prasie; częsty gość audycji radiowych i spotkań z rodzicami. Wraz z mężem wychowują troje dzieci.
Ellen Schuknecht – pedagog i terapeutka z 40-letnim stażem, autorka bestsellerowych poradników dla rodziców, prywatnie mama trojga dzieci i babcia jedenaściorga wnucząt.
Dorastanie to skomplikowana sprawa. A już szczególnie, kiedy wszyscy dookoła zachowują się w zupełnie niezrozumiały sposób Doskonale wie o tym autorka, Jennifer Cook O'Toole w końcu sama przez to przeszła! Ale wy, asperdzieciaki, macie teraz w rękach klucz do wszystkich zagmatwanych zasad i kodów społecznych, z którymi trzeba sobie poradzić.(Sekretna) księga asperdzieciaka to zbiór odpowiedzi na wiele ważnych kwestii, nad którymi zastanawia się każdy nastolatek z zespołem Aspergera. Zawarte w niej wskazówki, napisane zgodnie z logiką aspich, pomagają budować i utrzymywać relacje z przyjaciółmi, opanować przesadną szczerość i unikać katastrofalnych wpadek towarzyskich. Ten przewodnik, pełen krótkich i dosłownych wyjaśnień, zabawnych ilustracji oraz komiksów, zawiera wszystko, czego potrzebuje młody człowiek z zespołem Aspergera, aby przetrwać trudny okres dorastania!
On - znany kucharz, ona - fachowa niania i właścicielka agencji opiekunek. Razem stworzyli zestaw przepisów, z którymi doskonale poradzi siebie każdy tata, nawet jeśli dotąd sam nie zrobił choćby jajecznicy. Książka uwzględnia wszystkie dziecięce diety, żadna z proponowanych potraw nie zawiera cukru, a każda zrobiona razem z tatą może być świetną przygodą dla niego i dla dzieciaków.
Sprytny system infografik pomoże rozszyfrować kuchenną alchemię.
Dwie gwiazdy amerykańskiej blogosfery o stylu życia i rodzicielstwie. Nowatorskie i zabawne podejście do poradnika dla kobiet w ciąży. Brutalnie szczera i histerycznie zabawna kolekcja porad dla przyszłych matek.
Publikacja przeznaczona jest dla logopedów, rodziców i opiekunów dzieci w różnym wieku, z opóźnionym rozwojem mowy, ale także z niepełnosprawnością intelektualną, z niedosłuchem, autyzmem, zespołem Aspergera, mózgowym porażeniem dziecięcym i zespołem Downa. Zamieszczony w niej bogaty materiał wyrazowy dotyczący samogłosek ustnych [a, i, u, e, o, y] pozwali utrwalić ich artykulację, co znacznie usprawni rozwój mowy dzieci.
„Jak to robicie? Jak się organizujecie w kwestii gotowania, robienia zakupów czy prania dla takiej liczby osób? Jak to możliwe, że w domu jest spokój potrzebny do nauki? Jak znajdujecie czas na rozrywkę? Na czym polega wasz sekret?”.
W tej książce Rosa Pich, lat czterdzieści siedem, córka Rafaela Picha, legendarnego założyciela Akademii Familijnej, matka osiemnaściorga dzieci, na co dzień pracująca zawodowo na pół etatu, wyjawia nam, jak można być szczęśliwym i świetnie się bawić, niezależnie czy ma się jedno, dwoje, troje, czy… osiemnaścioro dzieci.
Przedstawiając wiele anegdot i zabawnych historii, których uczestnikami są jej dzieci, mąż, przyjaciele, itd. opowiada nam o codzienności swojej rodziny, o wyzwaniach, którym stawiają czoła oraz o cudownej przygodzie, jaką jest życie rodzinne.
Postigo Pich to najprawdopodobniej największa europejska rodzina. Poświęcono jej program dokumentalny BBC „The biggest family in the world” [„Największa rodzina na świecie”], pojawia się często w różnych mediach w Hiszpanii i na świecie.
Monografia Tomasza Bajkowskiego ma wiele istotnych walorów. Przede wszystkim jej problematyka badawcza wpisuje się w szeroki obszar interdyscyplinarnego zainteresowania współczesną rodziną, wzbogacając nauki społeczne o nowe aspekty wiedzy o tej podstawowej grupie społecznej, ze szczególnym uwzględnieniem rodziny pochodzenia i jej roli w kształtowaniu tożsamości indywidualnej, rodzinnej i społecznej. Znaczącym walorem pracy jest też przyjęcie określonego modelu teoretycznego i jego operacjonalizacja metodologiczna, ujęcie systemowe pozwalające na prowadzenie analiz wielowymiarowych zależności i wskazanie złożoności systemu rodzinnego.
Z pewnością prezentowana książka wzbudzi zainteresowanie nie tylko w środowisku akademickim, lecz także wśród pedagogów praktyków. Może być wykorzystana w procesie kształcenia studentów i doktorantów na wielu kierunkach studiów i specjalnościach, gdzie rodzina jest przedmiotem analiz z perspektywy różnych dyscyplin naukowych.
z recenzji prof. dr hab. Ewy Syrek
Tomasz Bajkowski – adiunkt w Zakładzie Diagnoz Środowisk Wychowawczych w Katedrze Edukacji Międzykulturowej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku. Jego zainteresowania naukowe skupione są wokół psychopedagogicznej diagnozy różnych środowisk wychowawczych, systemowej diagnozy i terapii rodziny, procesów kształtowania się tożsamości młodzieży, kulturowych i społecznych aspektów kategorii kobiecości i męskości, komunikacji międzykulturowej oraz procesów psychoterapeutycznych. Jest autorem ponad 50 publikacji naukowych, m.in.: Kobiecość i męskość w percepcji młodzieży akademickiej (Warszawa 2010); Młodzież – Kultura – Tożsamość (Białystok 2012; współred. K. Sawicki); Kompetencje do komunikacji międzykulturowej w aspekcie wielokulturowości regionu i procesów migracyjnych (Warszawa 2013; współred. J. Nikitorowicz et al.). Był zespołów badawczych i eksperckich w projektach ministerialnych oraz finansowanych ze środków UE. Od ponad 20 lat realizuje się również jako diagnosta i psychoterapeuta w Prywatnej Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej „Pociecha” w Białymstoku.
Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, że mózg ludzki rozwija się najbardziej intensywnie
w pierwszych latach życia? Dzieci uwielbiają się uczyć i rozwijać swój umysł! W chwili narodzin są kłębkiem możliwości wypełnionym jeszcze nieznanymi umiejętnościami. A rodzic jest pierwszym nauczycielem swojego dziecka. Zadaniem dorosłego jest dostrzeżenie i rozpoznanie tego potencjału u dzieci oraz zrobienie wszystkiego, by mogły one rozwinąć swoje możliwości. Nie zawsze łatwo jest zdobyć wiedzę o tym, co pomoże naszemu dziecku w rozwoju. Ale pomoc w uczeniu się, inspirowanie do rozwijania umiejętności myślenia jest z pewnością ważną cegiełką.
W aktywnym dokonywaniu wyborów, które sprawią, że rozwiniemy się intelektualnie, nie
chodzi o to, by zrobić z siebie samych i swoich dzieci małych Einsteinów czy postawić sobie za cel zdobycie Nagrody Nobla. Wcale nie. Chodzi o to, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by nasze ciała i głowy funkcjonowały jak najlepiej, by rozwinęły się zgodnie z naszą naturą i potencjałem. Staniemy się wówczas pełnymi, świadomymi siebie ludźmi. Pragniemy, by nasze dzieci były ciepłe, kochane, szczere, dobre, pozytywne, odpowiednio przystosowane
i radosne. Chcemy, by miały dobry charakter, by potrafiły otaczać innych ciepłem i troską, były moralne, empatyczne, rozwinęły szczerość i poczucie sprawiedliwości, żeby były hojne i oddane. Pomagając dziecku w odnalezieniu jego mocnych stron i własnych wartości, pomagamy mu stać się mądrym i harmonijnym dorosłym, który będzie wnosił do świata coś dobrego.
Rusz głową to inspirujący przewodnik po dziecięcym mózgu i kolejnych etapach jego rozwoju. Książka zawiera różnorodne ćwiczenia stymulujące poszczególne obszary mózgu, między innymi te, które odpowiadają za logiczne myślenie, analizowanie informacji, liczenie, czytanie, komunikowanie się, kreatywność. Autorka podaje także wskazówki dotyczące diety, ruchu, zabawek czy miejsca do pracy.
Książka jest kierowana do dzieci w wieku 5–11 lat i rodziców chcących rozpoznać indywidualny potencjał swojego dziecka i wspomóc jego dojrzewanie intelektualne.
The brain creates every feeling, emotion and desire we experience, and stores every one of our memories. And yet, until very recently, scientists believed our brains were fully developed in childhood. Now, thanks to imaging technology that enables us to look inside the living human brain at all ages, we know that this isn't so - that the brain goes on developing and changing right through adolescence into adulthood.
So what makes the adolescent brain different? What drives the excessive risk-taking or the need for intense friendships common to this age group? Why does an easy child become a challenging teenager? And why is it that many mental illnesses - depression, addiction, schizophrenia - begin during these formative years.
Drawing upon her cutting-edge research in her London laboratory, award-winning neuroscientist, Sarah-Jayne Blakemore explains what happens inside the adolescent brain, and what her team's experiments have revealed about our behaviour, and how we relate to each other and our environment as we ?go through this period of our lives. She shows that while adolescence is a period of vulnerability, it is also a time of enormous creativity - one that should be acknowledged, nurtured and celebrated.
Our adolescence provides a lens through which we can see ourselves anew. It is fundamental to how we invent ourselves.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1924 r. "Starsze harcerstwo".
OD REDAKCJI
Od dawna już Starsze Harcerstwo uczuwało konieczność wypowiedzenia się w najżywotniejszych sprawach swojego istnienia.
Nikłość Ruchu Starszego Harcerstwa, słaby napływ świeżych sił a ubytek wypróbowanych już pracowników, każą zastanowić się nad przyczynami istniejącego stanu rzeczy i nad środkami wiodącemi do jego polepszenia.
W pracy naszej spotykamy się z brakiem zrozumienia racji istnienia Starszego Harcerstwa u osób postronnych — a stawianym nam zarzutom nie przeciwstawialiśmy dotychczas ani zdecydowanego jednolitego programu pracy, ani też osiągniętych rezultatów.
Przeciwnie: w łonie Starszego Harcerstwa toczą się dotąd spory o nasze zadania; poszczególne koła z trudnością wogóle wegetują, niczem realnem przeważnie nie zaznaczając na zewnątrz swego istnienia; wreszcie nawet stanowisko Starszego Harcerstwa w łonie Z. H. P. nie zostało dotąd ustalone.
Cierpi na tem nasza idea: starszemu Harcerstwu brak dotąd, z przyczyn wyżej podanych, tego potężnego rozpędu, z jakim powinno w szare, przyziemne życie naszego społeczeństwa uderzyć taranem harcerskiej ideologji.
Czas już skończyć z dotychczasową biernością, z systemem niedopowiedzeń i niepewności: czas zewrzeć się w jeden szereg i ustaliwszy podstawy naszego ruchu przejść do realnej pracy.
Obecny Walny Zjazd Z. H. P. winien stanowić punkt zwrotny w naszej pracy: w czasie jego trwania Starsze Harcerstwo musi ostatecznie załatwić wszystkie swe wewnętrzne sporne dotąd kwestje.
Przyczynkiem do tego — wskaźnikiem dróg, po których pójść winien dalszy rozwój Starszego Harcerstwa jest niniejsza jednodniówka. Zadanie swe spełni w zupełności, jeśli poruszone w niej myśli znajdą oddźwięk wśród członków organizacji i sympatyków i przyczynią się do rozwiązania podjętych przez nas zagadnień.
Czuwaj!
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1921 r. "Pionierska Harcerka".
Poruszając temat zaznaczony w tytule, chciałbym pionierkę, jako jeden z działów pracy harcerskiej, postawić na pewnem określonem stanowisku w stosunku do ogółu zadań harcerstwa, względnie wskazać jej pewne zadania, które w dziedzinie wychowania harcerskiego wypełniać będzie celowo i systematycznie.
W ciągu dziesięciu ubiegłych lat pionierka zajmowała w harcerstwie miejsce dość podrzędne, nie mając określonego zakresu ćwiczeń ani systemu. Uprawiano budowę mostów lub kładek, kuchni polowych i szałasów, brakło jednak w tem określonej metody, któraby świadomie prowadziła do celu. Naśladowaliśmy głównie Anglików pod tym względem prawie bez zmian przyjęliśmy ich programy, co gorsza, chwyciliśmy się głównie techniki przedmiotu, nie zgłębiając jego wartości wychowawczych. Wykwalifikowanych instruktorów było ledwo paru.
Każdy, kto się zajmował pionierką działał na własną rękę, podług własnej metody lub wcale bez metody, jak to dziś jeszcze się dzieje w niektórych ważnych dziedzinach pracy harcerskiej (przyroda).
Doświadczalnem polem i terenem rozwoju pionierki były przedewszystkiem kursa instruktorskie. Kursa urządzane do 1914 r. w Skolem przez Związkowe Naczelnictwo Skautowe we Lwowie, jeżeli chodzi o pionierkę, szkoliły instruktorów przeważnie w zakresie technicznym. Od roku 1916, na Rusi, gdzie wojny, jak w kraju, bezpośrednio nie odczuwano, Naczelnictwo Kijowskie, w gronie którego znajdowało się paru „skolszczan” organizuje kursy, osiągając znaczne pogłębienie przedmiotu.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1939 r. "Batalion harcerski wojsk polskich".
Wydawnictwo niniejsze stanowi próbę spojrzenia na Batalion Harcerski z perspektywy czasu, pokazując w przekroju życie Batalionu takim, jakim ono było w rzeczywistości.
W ciężkich warunkach, w twardej żołnierskiej służbie garnizonowej obok spełniania doniosłego zadania bezpośredniego — zapewnienia bezpieczeństwa stolicy w chwilach organizowania się na nowo Państwa wśród niebezpieczeństw komunizmu i nieładu pookupacyjnego, Batalion szkolił i wychowywał żołnierza-obywatela, który wszczepione mu ideały krzewił później w różnych formacjach armii polskiej.
Dziś, po dwudziestu latach, na Zjeździe b. żołnierzy Batalionu Harcerskiego, słuszną rzeczą będzie nietylko odświeżyć w pamięci wspomnienia tamtych czasów, ale również stwierdzić, że, jakkolwiek rozproszeni po całym kraju, nadal tworzymy grupę zwartą ideowo i ożywioną duchem, jaki panował w Batalionie.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1921 r. "Instytucja Gniazd Harcerskich i Osada Harcerska".
Harcerstwo istnieje w Polsce już dziesięć lat. Jest to taki okres czasu, że powinien był wystarczyć do stworzenia silnej i sprawnej organizacji, rozporządzającej odpowiednio do swych wielkich celów, wielkiemi środkami.
Tymczasem jak dotychczas nie ma ani śladu tego, a przeciwnie mamy chorobliwe zjawisko (już tak długo u nas pokutujące) ciągłego oglądania się to na bogate jednostki, to na instytucje społeczne, to wreszcie na władze państwowe, od których poszczególne części organizacji harcerskiej i wreszcie ona sama oczekują pomocy materjalnej.
Jakaż jest przyczyna tego niezdrowego stanu rzeczy?
Oto od samego zarania naszego Harcerstwa widzimy w nim dwa równorzędnie z sobą postawione kierunki usiłowań, zgoła sobie nie odpowiadające: zajmowanie się wielkiemi bardzo wzniosłemi celami (aż do chwili odrodzenia się Polski Nie-podległej — dążenie do zdobycia Wolności) i oddawanie się z tą samą intensywnością i zapałem, głupstwom i drobnostkom różnych zajęć harcerskich. Gdy przegląda się różne wykazy statystyczne, uderza minimalny procent harcerzy(rek) posiadających niższe, nie mówiąc już o wyższych stopniach harcerskich, zadziwia tak mała ilość zdobytych sprawności. A jakżesz smutno przedstawia się sprawa tych tak zwanych „Komisji Dostaw Harcerskich“.
Wegetują zaledwie i ciągle to tu, to tam zamierają, nie spełniwszy w żadnym stopniu swych tak niezmiernie doniosłych zadań. (Jedynemi może dobrze prowadzonemi K. D. H. są warszawska i poznańska o ile mi wiadomo).
Tak świetna i twórcza myśl ekonomicznego rozwoju w Harc., została sparodjowana i dzisiaj po dziesięciu latach istnienia Harcerstwa, stoimy wobec braku środków, (te które mamy, wyciskamy z zewnątrz) cierpimy nieuleczalnie na skandaliczny brak lokali do zebrań dla naszych drużyn i t. p.
Taki stan rzeczy dłużej trwać nie może, a to winien zrozumieć każdy, komu leży na sercu dobro zrzeszenia harcerskiego i jego ideałów.
Ożywiony tymi refleksjami stworzyłem w roku 1917 instytucję, znaną pod nazwą Harcerskiej Spółki Wydawniczej, a za cel postawiłem sobie:
Stworzenie własną pracą, we własnem środowisku funduszu, któryby dał możność urzeczywistnienia idei „Osady harcerskiej” i „instytucji gniazd harcerskich”.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1915 r. "O wychowanie skautowe".
W kilku poniższych artykułach starałem się przedstawić kilka rysów charakterystycznych ruchu skautowego, który od niedawna krzewi się żywo i w naszym kraju.
Celem moim przytem nie było podanie skautom wskazówek do ćwiczeń — rzeczy tej należy szukać gdzieindziej .. ale czytającej starszej publiczności przedstawić dążności, uczucia oraz sposoby działania młodocianego zrzeszenia, do którego pragnęlibyśmy pozyskać wszystkie dzieci polskie.
Niech mi wolno będzie złożyć przy tej sposobności serdeczne podziękowanie Redakcyi „Dziennika Chicagoskiego” za żywe zajęcie się tymi artykułami i sprawą skautostwa wogóle.
W Chicago, w październiku, 1915 r.
ANDRZEJ MAŁKOWSKI
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.
Reprint z 1921 r. "Na dalszą drogę".
Słowo wstępne
Zofja Micewiczówna
Sto lat mija od chwili, gdy na Uniwersytecie wieleńskim tlić się zaczęły płomyki filomackie, krzesane przez młodzież, by rozjaśnić zaćmione drogi ku szczęściu Ojczyzny wiodące.
Sto lat mija od chwili, gdy w blasku tych „promieni“ rzucono hasła: „ojczyzny, nauki, cnoty“.
I nic to, że przemoc stłumiła przedwcześnie owo zarzewie — w ognisko wolności rozjarzyła je po wieku wichura wojenna.
I nic to, że hasła brutalnie stłumiono, nim zabrzmieć mogły w ton pełny — wyryło je po latach na swych znakach harcerstwo.
My, dziedzice duchowej puścizny filaretów, musimy stać się jej godni; ich zadaniem było niecić i krzewić umiłowanie Ojczyzny; naszem — stać na straży płonącego dziś jasno narodowego Znicza i baczyć, czy nie dogasa, czy nie zasnuwa się dymami, złem podsycany paliwem.
W zrozumieniu tego zadania gromadzimy się w kołach Starszego Harcerstwa.
I kilka innych przyczyn nas tu sprowadza.
Harcerska gleba była podłożem, na którem kształtował się nasz typ; harcerska atmosfera była powietrzem, którem przez kilka lat oddychaliśmy; dziś, kiedy weszliśmy już na tyle w życie, by móc poznać jego kręte ścieżki, kiedy już zdążył powiać na naszą etykę zamróz egoistycznych haseł, kiedy dzień każdy staje się złodziejem, który roztrwania nasz skarbiec „snów o potędze“ — dziś często nam braknie oddechu. Chcemy się oprzeć zachłanności życia, chcemy znów ujrzeć świat, nie „źrenicą poczciwego człowieka“, ale wejrzeniem idei — oto dlaczego wracamy pod stare znaki.
A dalej chcemy, by odmieniły się role: — oto my chcemy być zachłanni. I dlatego zamiarem jest naszym stać się dalszą ewolucją ruchu harcerskiego, następnem i nowem jego ogniwem, za którego przyczyną prąd harcerski przeniknie całe społeczeństwo. Chcemy, by w niedalekiej przyszłości u różnych warsztatów pracy stanęli harcerze; będzie to i „najwyższym egzaminem“ harcerstwa i więzią między „dawnemi i młodszemi laty“.
Dni przełomu i kataklizmy dziejowe złożyły na barki najbliższych pokoleń brzemiona trudu, a jednocześnie demoralizacja wojenna umniejszyła szeregi prawdziwych pracowników. Ramię przy ramieniu stańmy, by pracę podjąć, by wytworzyć z siebie typ nowego człowieka, którego troska i nadzieja polska z utęsknieniem oczekuje.
Nie tracimy z uwagi, jak wobec ogromu zadań nikłemi są nasze siły, a ramię nieumiejętnem — dlatego chcemy stworzyć ze środowiska Starszego Harcerstwa żelazną kadrę duchową, chcemy w niej przeżyć owe sycące duszę „godziny puszczy“, które poprzedzą nasze na forum wystąpienie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?