Tutaj znajdziesz bogaty wybór lektury z zakresu chrześcijaństwa: modlitewniki, teologia, historia religii, żywoty świętych, wiara, cuda, katecheza, islam, judaizm, religie dalekiego wschodu oraz świata starożytnego.
Teksty Ojców Kościoła i apokryfów Nowego Testamentu są dowodem na to, że już w najstarszej tradycji Kościoła zwięzły ewangeliczny opis narodzenia Jezusa był wzbogacany licznymi wątkami. Niektóre z nich przetrwały w umysłach i sercach wierzących do dzisiaj. Teksty te są również dowodem na to, że gwiazda, która kiedyś przyprowadziła pasterzy i magów do Betlejem jaśnieje również dzisiaj i pozostaje źródłem inspiracji dla kolejnych pokoleń. „Sławię Magów Boskim umysłem i podziwiam ich dary miłe Bogu. Przybyli z nimi do świętego Betlejem, nie bojąc się złości Heroda ani jego dzieciobójczego miecza. Szli za gwiazdą , która oświecała drogę, i w niej mieli wysokiego niebiańskiego przewodnika w trudnej podróży. Pragnę im towarzyszyć i ofiarować dary Temu, który został zrodzony, nawet jeśli On nie chce, byśmy przynosili mu takie dary jak złoto, mirrę i kadzidło. On bowiem jest Stwórcą wszystkich rzeczy i daje także nam to, co konieczne kiedy tego potrzebujemy. Zamiast złota pragnie On blasku wiary, zamiast mirry chce czystości duszy i ciała, a także nauki, głoszenia i wiary prawowiernej, zamiast kadzidła domaga się od nas słodkiej woni czynów, nie po to, by otrzymując je, wzbogacił się w jakiś sposób, ale by przez nie uczynił nas bogatszymi”. Sofroniusz z Jerozolimy, Homilia 1,3
Wiesz, że różaniec to nie tylko odmawianie kolejnych zdrowasiek. Wypowiadane słowa są tłem dla poszczególnych tajemnic, które się rozważa. Ta modlitwa otwiera przed Tobą świat kontemplacji, może niełatwy, ale dostępny dla Ciebie.O czym myśleć przy każdej z tajemnic? Ta książka da Ci odpowiedź. Zobaczysz, jak wydarzenia z życia Jezusa i Maryi bliskie są Twoich doświadczeń. Pomoże Ci też odkryć, jakim skarbem jest różaniec, ożywiający Twoją codzienność.Nieoceniona pomoc dla duszpasterzy!
Wiara poza utartymi scenariuszamiCzy puste kościoły w czasie pandemii to zapowiedź przyszłości chrześcijaństwa?Czy wymuszony post od Eucharystii jest przejawem Bożej pedagogiki, a może uderzeniem w podstawy naszej wiary?Czy współczesnego człowieka dotyka kryzys poczucia bezpieczeństwa, również bezpieczeństwa religijnego?Jaką postawę przyjąć wobec tych wyzwań?Ksiądz Tom Halk wybitny czeski teolog, filozof i socjolog w swoich kazaniach z okresu pandemii daje słuchaczom nadzieję i wprowadza ich krok po kroku w głębię tajemnicy Zmartwychwstania. Przygotowuje na czas, kiedy jako wierzący wszyscy będziemy musieli z większą odwagą i zaufaniem wstąpić do obłoku tajemnicy i żyć wśród paradoksów oraz nowych wyzwań.Książka odważna a zarazem przepełniona wrażliwością.W okresie kwarantanny, kiedy pisałem te kazania i wypowiadałem je do kamery przed pustymi ławkami, miałem więcej czasu na zastanawianie się nad światem, Bogiem i sobą samym. Myśl o możliwości bliskiej śmierci nie budziła we mnie strachu, tylko potrzebę rekapitulacji, obrachunku. Dlatego w tych kazaniach widoczna jest potrzeba uświadomienia sobie, w jakim kierunku zmierza nasza parafia, moja teologia, moje życie, co tworzy prawdziwe jądro mojego życia: co dla mnie oznacza być chrześcijaninem.Tom Halk
Zobacz, jak Duch Święty łączy KościółJeden z nich rozpala ludzkie serca podczas charyzmatycznych modlitw o uzdrowienie, drugi wiarę i Ewangelię głosi podkreślając wagę dogmatów i liturgii. Obaj chcą pokazać, że ogień i woda dwa przeciwstawne żywioły w naturze w wierze stanowią symbol jednego Ducha.Czy istnieje jedna, właściwa droga wyznawania wiary? Czy głębokiej wierze powinny towarzyszyć cuda? Kiedy modlitwa staje się magią? Komu i do czego są potrzebne przepisy liturgiczne? Co wspólnego mają ze sobą charyzmatycy i dogmatycy? Skąd biorą się ataki na liderów i grupy charyzmatyczne?Oto przełomowa rozmowa Dawida Gospodarka z Marcinem Zielińskim i ks. Krzysztofem Porosło, którzy pokazują, że najważniejsze jest łączyć, a nie dzielić.Dwie historie życia. Dwie drogi dochodzenia do wiary. Ten sam Kościół. Jeden Bóg.Marcin Zieliński - lider Wspólnoty Uwielbienia Głos Pana w Skierniewicach. Ewangelizator, autor książek: Rozpal wiarę, a będą działy się cuda (2017), 77 Moc przebaczenia (2018), Między cierpieniem a uzdrowieniem (2019). Prowadzi rozważania Pisma Świętego na kanale YouTube: Kwadransik ze Słowem.Krzysztof Porosło kapłan archidiecezji krakowskiej, doktor teologii dogmatycznej, wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie i duszpasterz akademicki w kościele św. Anny w Krakowie. W Wydawnictwie WAM wydał: Świętą codzienność (2018), Zobaczyć Boga (2019) oraz Życie ze stratą (2020).Dawid Gospodarek dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej, publicysta. Interesuje się teologią, dialogiem ekumenicznym i międzyreligijnym oraz tradycyjną muzyką. Razem z ks. Damianem Wyżkiewiczem CM wydał wywiad rzekę: Ostatni dzwonek. Rozmowy o przyszłości lekcji religii (2020).
Uchyl drzwi, za którymi czeka BógCzy wiesz, jak brzmią pierwsze słowa, które wypowiada Bóg do człowieka w Księdze Apokalipsy? Przestań się lękać! (Ap 1,17). Bóg wie, że różnie możemy patrzeć na tajemnicze objawienie, jakie otrzymał Jan. On przewiduje naszą reakcję. Nie bój się! to przesłanie dotyczące wszystkiego, co zostało zawarte w Apokalipsie. Mamy wybór: możemy zaufać sobie, swojemu ograniczonemu poznaniu i pogrążyć się w strachu albo zaufać Temu, który widzi lepiej.Ta książka powstała z myślą o wszystkich, którzy z lękiem czytają Apokalipsę, po to by dostrzegli, że jest ona opowieścią o wielkim miłosierdziu. Kluczem do drzwi, za którymi czeka niepojęty, kochający Bóg.Apokalipsa to historia o życiu nie o śmierci. O życiu! I to nie byle jakim, bo o życiu wiecznym.Maria Miduch dr teologii, mgr teologii, mgr studiów bliskowschodnich, wykładowca języka hebrajskiego i Starego Testamentu. Członek Stowarzyszenia Biblistów Polskich, zaangażowana w inicjatywę TJCII Polska. Zakochana w podróżach szczególnie tych do Ziemi Świętej.
Prezentacja wybranych cudownych wydarzeń, które miały miejsce dzięki Bożej interwencji wyproszonej modlitwą różańcową. Ludzie, miejsca, wydarzenia poświadczone dokumentami, wspomnieniami, świadectwami, przybliżą każdemu czcicielowi Matki Najświętszej, jak wielką i potężną siłę ma różaniec w ich ręku.
Notuję tutaj to, co mnie zadziwia, irytuje i oburza w życiu publicznym, a co ma źródło w kłamstwie, zakłamaniu, hipokryzji. Nie wolno kłamać, ale przecież wciąż kłamiemy, życie składa się z wielkich kłamstw i drobnych kłamstewek. Człowiek zakłamany jest nieszczęśliwy i godny litości, ale też groźny dla innych i dla samego siebie. Szczególnie boli, kiedy kłamią ci, którzy powinni mówić prawdę dla dobra ogółu, dla pożytku społecznego, z szacunku dla drugiego człowieka i z bojaźni Bożej. Po politykach trudno dziś oczekiwać szczególnego przywiązania do prawdomówności. Wciąż oczekujemy go po Kościele. Tam hipokryzja jest jeszcze bardziej dewastująca niż w polityce. Musimy spojrzeć jej w oczy, wytknąć ją surowo i jasno, by umieć się bronić, by dać wyraz strapieniu, oburzeniu i niezgodzie.Jacek Leociak
Encyklika Fratelli tutti. O braterstwie i przyjaźni społecznej Ojciec Święty FranciszekZbyt długo pozostawaliśmy w stanie degradacji moralnej, drwiąc z etyki, dobroci, wierności, uczciwości. Nadeszła chwila, by uznać, że ta radosna powierzchowność na niewiele się nam zdała Papież Franciszek Encyklika Fratelli tutti powstała w czasie szczególnym dla Kościoła i dla świata. Wydarzenia związane z pandemią Covid-19 ujawniła złudne poczucie bezpieczeństwa i niezdolność do wspólnego działania. Zmusiły wszystkich – bez względu na wyznawaną wiarę i poglądy – do weryfikacji stylu życia, relacji, organizacji społeczeństw. W tym trudnym momencie Papież stawia nam za wzór św. Franciszka z Asyżu, który "wszędzie rozsiewał pokój i podążał u boku ubogich, opuszczonych, chorych, odrzuconych, ostatnich”. Przypomina, że tytułowe braterstwo i przyjaźń to bezinteresowne uczucie do innych istnień ludzkich, bez względu na różnice i przynależność, które powinno wyrażać się poprzez akty dobroczynne, różne formy pomocy i hojne działania w momentach potrzeby. Przestrzega, że „ludzie nie są już postrzegani jako podstawowa wartość, którą należy szanować i chronić, szczególnie jeśli są ubodzy lub niepełnosprawni, jeśli «nie są jeszcze potrzebni» – jak dzieci nienarodzone – lub «nie są już potrzebni» – jak osoby starsze”.Franciszek zwraca uwagę na trendy, które zachęcają współczesnego człowieka do odcinania się od korzeni i doświadczeń poprzednich pokoleń na rzecz budowania wszystkiego „od nowa”, do opierania się tylko i wyłącznie na własnych umiejętnościach i majątku oraz konsumpcjonizmie. Mocno podkreśla, że „narody, które są wyobcowane ze swej tradycji, tracą wraz z obliczem duchowym także spójność moralną i wreszcie niezależność ideologiczną, ekonomiczną i polityczną”. To również sprawia, że świat polityki ulega presji ponadnarodowych potęg gospodarczych, które stosują zasadę „dziel i rządź”.Kolejnym tematem podjętym przez Papieża w dokumencie jest sytuacja kobiet. "Kobiety mają dokładnie taką samą godność i prawa jak mężczyźni" przypomina autor i równocześnie ubolewa, że w XXI wieku organizacja społeczeństw jest nadal daleka od wprowadzenia w życie tego twierdzenia – „Słowa mówią jedno, ale decyzje i rzeczywistość wykrzykują inne przesłanie”. Podobnie jest z niewolnictwem, mimo licznych umów międzynarodowych, rozmów, programów w wielu miejscach na świecie ludzie są pozbawiani wolności i żyją w warunkach zbliżonych do niewolnictwa.Papież piętnuje postawy nietolerancji wobec migrantów w Kościele: "Wciąż jednak są tacy, którzy utrzymują, iż czują się zachęcani lub przynajmniej upoważnieni przez swoją wiarę do wspierania różnych form zamkniętego i agresywnego nacjonalizmu, postaw ksenofobicznych, pogardy, a nawet znęcania się, wobec tych, którzy są odmienni(…) Jezus Chrystus nigdy nie zachęcał do podsycania przemocy i nietolerancji".Na koniec Franciszek apeluje o budowę "wspólnoty przynależności i solidarności", krzewienie "dobra moralnego" oraz bezinteresowności. I przestrzega: zasada "ratuj się, kto może" szybko przełoży się na "wszyscy przeciwko wszystkim". "A to będzie gorsze niż pandemia". Dlatego ważne jest, abyśmy „przeszli do nowego sposobu życia i odkryli raz na zawsze, że potrzebujemy siebie nawzajem".
W ostatnim czasie niestety coraz częściej słyszymy o różnego rodzaju grzechach Kościoła, które wywołują tu i ówdzie niemałe skandale obyczajowo-duchowe. Bardzo często atak na duchowieństwo odbieramy bardzo osobiście, jako krytykę całej wspólnoty wierzących. Zapominając, że w owczarni zdarzają się wilki w owczej skórze, a kapłani, nie będący ani aniołami ani demonami, ale jedynie ludźmi, czasem zwyczajnie zawodzą i się mylą. A ich wzloty i upadki nie różnią się za bardzo od naszych codziennych zmagań.Jednocześnie coraz rzadziej mówi się o pozytywnych aspektach chrześcijaństwa, które do niedawna stanowiło jeden z filarów życia społecznego, a obecnie zdaje się być spychane na margines. Do takiego stanu rzeczy walnie przyczyniają się rozmaite media i publikacje, którym nie zawsze zależy na obiektywnym przedstawieniu rzeczywistości. Bardzo często zwyczajnie zakłamują fakty w jedną bądź w drugą stronę, bagatelizując sytuację albo rozdmuchując ją do niewyobrażalnych rozmiarów, tylko po to, by osiągnąć lepszą oglądalność czy bardziej wyśrubowane wyniki sprzedaży. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że swój udział mają w tym wszystkim także ludzie Kościoła.Niniejsza książka, którą pragnę oddać w Wasze ręce, ma pokazać, jak w istocie rzeczy się mają. Staram się w niej zachować należyty dystans, by obiektywnie przedstawić Wam blaski i cienie życia tych, którzy w pierwszej linii tworzą Kościół tj. kapłanów. Swoje słowa kieruję jednak nie tylko do samych księży, ale także, a może nawet przede wszystkim do każdego, komu leży na sercu dobro Kościoła i życzliwa troska o Jego rozwój. Ufam, że lektura przybliży Wam kapłaństwo, Kościół, ale także liczne kwestie, do których nieraz podchodzimy z ciekawością czy nieufnością.
Na ile ktoś kocha Kościół Chrystusa, na tyle ma Ducha Świętego.Św. Augustyn z HipponyListy opublikowane w tym zbiorze zostały napisane przez neapolitańskiego kapłana, niesłusznie oskarżonego i nękanego przez Święte Oficjum. Powstały na wyraźne polecenie jego spowiednika oraz za zezwoleniem jego przełożonych. Warto tu przypomnieć, że Don Dolindo był wtedy duchowym przewodnikiem wielu osób, które poświęcały się służbie apostolatu i te dusze nie mogły zostać porzucone w tak krytycznym momencie, by nie utracić wiary.Jeśli Święte Oficjum interweniowało z całą surowością, to musiała istnieć ku temu podstawa. Jaka była wina, prawdziwa lub tylko przypisana księdzu Dolindo? Gorliwa donosicielka sformułowała wiele zarzutów i oskarżeń dotyczących prawowierności nauk udzielanych przez tego kapłana. Jak się później okazało ich podstawą była profetyczna misja, którą Duch Święty powierzył księdzu Dolindo. Wyprzedzał on bowiem swoją epokę i był zapowiedzią nowych czasów. Głosił i przewidywał wielkie innowacje, które miały dokonać się wraz z Soborem Watykańskim II.Okoliczności, które u większości ludzi wzbudziłyby bunt lub desperację, w przypadku księdza Dolindo tylko umocniły jego ścisłe zjednoczenie z cierpiącym Chrystusem. Jak Chrystusowi, było mu dane zaznać goryczy ludzkiego niezrozumienia oraz zdrady dokonanej przez osoby duchowo przez niego błogosławione. Pomimo tych doświadczeń kapłan nie przypisał sobie prawa do sądzenia ludzi będących przyczyną jego cierpień ale dziękował Panu za nie. Cierpiał dobrowolnie, aby dać świadectwo wierności, by uczyć jak się kocha Kościół, by przyjmować z męską dojrzałością i mistyczną wzniosłością każdą karę i upokorzenia, które w jakikolwiek sposób związane są z KościołemLiczba listów ks. Dolindo, nie jest wielka. Mimo to, znajdzie się tu coś dla wszystkich. Są tu rozważania dla kaznodziejów, dla charyzmatyków, ale też dla wszystkich wierzących, noszących w sobie wątpliwości i rozterki związane z Kościołem. Odkrywamy w nich, że jest on gigantem duchowości, porywczym mistykiem, który nada kierunek działalności duszpasterskiej. Równocześnie z lektury wyłania się postać człowieka o niezwykłym intelekcie i bezgranicznej pokorze Wojownika Pana.Kongregacja Świętego Oficjum powstała w 1542 roku, jako odpowiedź Kościoła na ruch Reformacji i była instytucją, która kierowała i koordynowała działania antyheretyckie. W 1965 roku papież Paweł VI dokonał jej reformy. Zmienił wtedy jej nazwę na Kongregacja Nauki Wiary, której podstawowym działaniem jest dbanie o prawowierne głoszenie i obronę wiary katolickiej w całym Kościele.
Wizje zawarte w niniejszym tomie obejmują początek działalności Pana Jezusa i Jego pierwsze cuda.Pasjonujące, szczegółowe opisy i uzupełnienia dobrze znanych historii pozwolą czytelnikowi przenieść się w samo centrum ewangelicznych wydarzeń. Będzie mógł on lepiej poznać losy Jana Chrzciciela i Łazarza, oczyma wyobraźni zobaczy chrzest Jezusa w Jordanie i kuszenie Go na pustyni, będzie świadkiem powołania pierwszych Apostołów, cudu w Kanie Galilejskiej i wskrzeszenia córki Jaira, a także przysłucha się rozmowie z Samarytanką przy studni.Bł. Anna Katharina Emmerich (17741824) mistyczka i wizjonerka, obdarzona stygmatami, beatyfikowana przez Jana Pawła II w 2004 r. Jej szczegółowe wizje, spisane przez jej spowiednika Klemensa Brentano, obejmują kilkadziesiąt tomów. Dotyczą życia Jezusa, Maryi, Józefa i ich krewnych oraz Apostołów. Na podstawie jej widzeń odnaleziono m.in. domek Maryi w Efezie.
Ta piękna książka dla dzieci jest kolekcją 24 zupełnie wyjątkowych opowieści adwentowych i wigilijnych, które poniekąd pełnią funkcję kalendarza adwentowego. Codziennie w grudniu możemy wieczorkiem usiąść z naszymi pociechami i przeczytać im opowiadanie związane z Bożym Narodzeniem i tym samym umilić czas oczekiwania na Wigilię. Historie są różne, zarówno te klasyczne, jak Pokłon Trzech Króli, Herod dowiadujący się o nadejściu Mesjasza czy oczywiście samo Boże Narodzenie, jak i bardziej zaskakujące, jak na przykład te o zupełnie niezwykłej pielęgniarce, o czwartym Mędrcu czy o Bożej niespodziance. Wszystkie opowieści prezentują morał osadzający się na dobroci i miłości.
Nigdy dotąd polski czytelnik nie miał w ręku książki tak bardzo ułatwiającej codzienny kontakt z nauczaniem i osobowością papieża Jana Pawła II. Owszem, na polskim rynku wydawniczym dużo jest poświęconych PapieżowiPolakowi świetnych albumów, kalendariów, wyborów wypowiedzi, leksykonów, wspomnień. Jednak dopiero Jan Paweł II na każdy dzień roku zaprasza do codziennego, obliczonego na każdy dzień spotkania z jego myślą.
„Cóż ma Ingeld do Chrystusa?” Słowa te, wypowiedziane przed ponad dwunastoma wiekami przez anglosaskiego uczonego bł. Alkuina, nie bez racji posłużyły za motyw przewodni książki. Praca odnosi się w końcu do związków między chrześcijaństwem a pogaństwem w średniowiecznej Skandynawii. Poruszana w niej tematyka dotyka takich zagadnień, jak sztuka, literatura czy wreszcie mitologia, ze szczególnym uwzględnieniem motywu Sigurda z Sagi o Völsungach. Ukazywany tu proces przenikania pierwiastków dawnej religii i mitologii do chrześcijaństwa wyrażał się na różne sposoby, głównie jednak w sferach artystycznej i literackiej. Długie współistnienie obu kultur na dość ograniczonej przestrzeni musiało bowiem doprowadzić do swoistej syntezy. Czy adaptacja ta dokonywała się wyłącznie w wymiarze negatywnym, sprowadzając rodzimych bogów do roli i funkcji demonów? Jak w takim razie tłumaczyć zdumiewający fenomen przedstawień opartych na motywach sag mitologicznych w dekoracji świątyń chrześcijańskich czy też fakt podniesienia jednej z mitycznych postaci do rangi anioła? Na te i inne pytania książka daje satysfakcjonującą odpowiedź, oprowadzając Czytelnika po dawnych świątyniach, odczytując wraz z Nim runy z napisów na kamieniach, czy zagłębiając się w przekazach dawnych sag, poematów i żywotów świętych. Dr Renata Leśniakiewicz-Drzymała jest historykiem specjalizującym się w dziejach średniowiecznej Europy. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na szeroko pojętej kulturze wikingów i Anglo-Sasów, ze szczególnym uwzględnieniem relacji między dawnymi wierzeniami a chrześcijaństwem. Interesuje się także mitologią porównawczą, europejskim folklorem i twórczością J.R.R. Tolkiena. Przełożyła na język polski islandzkie średniowieczne źródła: Sagę o Völsungach, Opowieść o Norna-Geście oraz Opowieść o Sörlim. Obecnie wraz z zespołem polskich skandynawistów przygotowuje przekład Heimskringli Snorriego Sturlusona.
Syberia opisana przez Thubrona okazuje się kwintesencją Rosji – na powierzchni resztki obozowych baraków sprzed 50 lat, a pod lodem mamuty zachowane tak, że można policzyć liście z ich ostatniego posiłku. I na przemian: jedno odmarza, a drugie zamarza. Thubron podróżuje po paradoksalnej krainie, która jednocześnie umiera i się odradza. Spod lodu wychodzi Kościół prawosławny, lokalne kultury, które miały stać się częścią jednego radzieckiego ludu, ale nie dały się do końca podporządkować, a zamarzają resztki sowieckiego imperium, stare obozy, instytuty badawcze i komunistyczne utopie budowane na wiecznej zmarzlinie. Gdzieś pod lodem i pod Rosją kryje się jednak coś potężnego, jednolitego, co kolejne ustroje chcą pokonać lub przeobrazić, ale w końcu zawsze stają się tylko jego częścią. Thubron stara się to opisać, pokazując fascynujące miejsca, bardziej i mniej znane. Podróż rozpoczyna w Jekaterynburgu, wspominając egzekucję rodziny carskiej, potem odwiedza m.in. Workutę (gdzie uczestniczy w prawosławnym nabożeństwie upamiętniającym ofiary łagrów), Akademgorodok pod Irkuckiem (miasto uczonych, dziś pozbawionych państwowych funduszy), jezioro Bajkał, syberyjski klasztor buddyjski, wreszcie Kołymę. Książka otrzymała w 2010 roku Nagrodę im. Nicolasa Bouviera. „Czytając książkę Colina Thubrona, możesz podróżować po Syberii, nie wychodząc z domu. To znaczy, masz okazję zrobić dwadzieścia kilka tysięcy kilometrów wzdłuż i w poprzek owej niezwykłej krainy, spotkać się z ałtajską Lodową Księżniczką, ze starowierami i szamanami z Tuwy, odwiedzić prawosławny monaster pod Irkuckiem i lamajski dacan pod Ułan Ude, popłynąć Leną naprzeciw Arktyce, aby podziwiać świat za kręgiem polarnym, obejrzeć Bajkał i odwiedzić ostatnich Żydów w Birobidżanie, pobyć w Jakucku i na Kołymie, łyknąć nieco historii i bardzo dużo wódki z bohaterami dzisiejszej Syberii – a wszystko to nie wstając z własnej otomany... Jeśli zaś zdrowie i kasa ci pozwolą, to jestem pewien, że po przeczytaniu książki Colina Thubrona sam zechcesz tam pojechać.” Mariusz Wilk „Thubron jest mistrzem. W „Po Syberii” reportaż zamienia się w najprawdziwszą literaturę. Piękna książka o Rosji całkowicie pozbawiona postkolonialnych kompleksów. W ogóle piękna książka.” Andrzej Stasiuk
Cóż z tego, że ciało słabło, skoro ani duch, ani Jego umysł nie gasły; Papież Polak nie zamierzał schodzić z krzyża. Ostatni tom Hetmana Chrystusa, opowiadając o schyłku pontyfikatu, opowiada zarazem o nadal intensywnej posłudze, o heroicznym wypełnianiu Piotrowej misji aż do ziemskiego końca.Ojciec Święty nie miał spokojnej starości. Wręcz przeciwnie zmagał się jak nigdy dotąd z siłami agresywnego zła, także w samym Kościele. Utrata dawnej sprawności ruchowej wyhamowała dynamizm Papieża. Tron musiał zamienić na wózek inwalidzki. Nic nie było jednak w stanie wyhamować ewangelizacyjnego i kapłańskiego entuzjazmu Hetmana Chrystusa. W opisywanym czasie od drugiej połowy 1997 r. do 2 kwietnia 2005 r. Jan Paweł II odbył 26 zagranicznych podróży apostolskich (w tym dwie do Ojczyzny), kontynuował pielgrzymki po Włoszech, wizytacje rzymskich parafii, a także aż do ostatecznej utraty głosu środowe audiencje ogólne i niedzielną modlitwę z wiernymi na Anioł Pański. Nauczał, napominał, przestrzegał, pisał. Zdołał bezpiecznie i pewnie przeprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Dane Mu było zasiadać na tronie Piotrowym blisko 27 lat (trzeci co do długości pontyfikat w historii) i skutecznie bronić czystości nauki wiary. Miliony wiernych na całym świecie głośno domagały się już 2 kwietnia 2005 r. Jego natychmiastowej kanonizacji.Mimo to po śmierci Jana Pawła II ataki na Niego jeszcze się nasiliły. Dla reprezentantów zła pozostawał bowiem wciąż groźny za sprawą nieprzemijającej aktualności Jego nauczania. Dlatego w tych czterech wielkich tomach Hetmana Chrystusa Jolanta Sosnowska opisała szczegółowo nie tylko przebieg życia Wielkiego Polaka, ale skrupulatnie przybliżyła Jego myśli i opinie obejmujące przeróżne aspekty współczesności i w ogóle człowieczego losu. Jakże bowiem krucha jest nasza egzystencja, gdy oderwiemy się od Boga a czyż nie do tego ze wszystkich stron jesteśmy obecnie nakłaniani, a nawet już wręcz zmuszani?Autorka kończy swe dzieło szczególną modlitwą do Świętego, pisząc m.in.: Wiele Twoich przestróg spełnia się niestety na naszych oczach, bo je zlekceważyliśmy. Na pewno jednak nie wszystko jest stracone. Wystarczy jedynie i aż tyle że posłuchamy Ciebie, pójdziemy za Twoim przykładem i będziemy tak jak Ty z podniesionym czołem, bez strachu i wstydu, ewangelizować innych. Że będziemy wymagać od siebie, nawet wtedy, gdy inni od nas wymagać nie będą. Zatem wstańmy i chodźmy!Hetman Chrystusa nas powiedzie.
Autor niniejszego przekładu Księgi Rodzaju żywi nadzieję, że gdyby napisano ją oryginalnie po polsku, to brzmiałaby podobnie jak tłumaczenie, które oddajemy do rąk czytelnika. Odchodzi ono znacznie od litery oryginału po to, aby dochować wierności jego znaczeniu, stylowi i intencji. Już pierwszy rozdział przynosi nowość, która może wzbudzić krytykę publiczności, czytamy w nim bowiem, że np. człowiek został stworzony w piątek, zamiast tradycyjnie w dzień szósty. W przekładzie pojawiają się wyrażenia archaiczne obok potocznych, a zarazem tłumacz unika stylu biblijnego królującego w tradycyjnych przekładach Pisma św. Swoje tłumaczenie Marek Piela adresuje do tych, którzy doceniają walory literackie Księgi Rodzaju i chcą ją czytać z taką samą przyjemnością, z jaką czyta się dobrze napisaną powieść.Książka Księga Rodzaju - oprawa miękka - Wydawnictwo Księgarnia Akademicka.
Obszerna biografia św. Charbela wzbogacona kolorowymi zdjęciami z miejsc gdzie żył i przebywał Święty. Album zawiera również modlitwy o wstawiennictwo oraz świadectwa cudów i uzdrowień.
Książka ta pomoże Ci dotrzeć do prawdziwego źródła szczęścia, którym jest Bóg. Dowiedz się, jak zbudować z Nim więź, która pozostanie na wieczność i która pozwoli ci mieć pokój w sercu na co dzień. Autor przeprowadzi cię przez trzy rodzaje modlitwy, zwróci uwagę na współczesne przeszkody w kontemplacji oraz wskaże skróconą drogę do świętości.Jeśli w naszym życiu dokonuje się jakieś dobro, dzieje się to za sprawą łaski Bożej. Trzeba na serio brać słowa Jezusa: beze Mnie nic nie możecie uczynić. Dlatego więź z Bogiem w modlitwie prośby dziękczynienia, przeproszenia i uwielbienia to kwestia zasadnicza. Modlitwa wraz ze spełnieniem woli Bożej jest najważniejszym i jedynym zadaniem naszego życia. (fragment książki)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?