Symbol muzyki rockowej – która bez niego być może w ogóle by nie powstała w formie, jaką dziś znamy. Charyzmatyczny gitarzysta, który pomógł wymyślić zarówno styl muzyczny, jak i styl bycia na scenie… i obu tych rzeczy dokonał właściwie od niechcenia. Filar legendarnych Rolling Stonesów, od ponad pół wieku dbający o odpowiedni poziom rockowego pazura, szczerości i charyzmy w największym i najdłużej funkcjonującym rock’n’rollowym cyrku na świecie. Człowiek, o którym od kilku dekad krążą najbardziej szalone pogłoski… i jakimś cudem większość z nich okazuje się prawdą. Wznowienie fascynującej książki, którą wystarczyło nazwać ŻYCIE – bo jej treść mówi sama za siebie! Przez pół wieku zachowywał się jak prawdziwy rockman – mówił i robił, co chciał, nie stronił od kobiet i niszczących nałogów. Mimo to osiągnął niebywały sukces. Wspólnie z członkami zespołu Richards stworzył riffy, teksty i melodie, które podbiły świat. W końcu sam zdecydował się przedstawić historię swojego życia w oku cyklonu – bezpretensjonalnie, szczerze i na luzie. Ach, co to było za życie! Graniczące z obsesją słuchanie płyt Chucka Berry’ego i Muddy’ego Watersa, gdy dorastał w hrabstwie Kent. Nauka gry na gitarze i założenie zespołu z Mickiem Jaggerem i Brianem Jonesem. Pierwsze sukcesy Rolling Stonesów jako kapeli „niegrzecznych chłopaków”. Nalot brygady antynarkotykowej na dom w Redlands i późniejsza seria konfrontacji z wkurzonym establishmentem, które na zawsze przypieczętowały jego wizerunek wyjętego spod prawa bohatera zwykłych ludzi. Skomponowanie nieśmiertelnych riffów do takich utworów, jak „Jumpin’ Jack Flash”, „Honky Tonk Women” i „Start Me Up”. Miłość do Anity Pallenberg i przedwczesne pożegnanie z tragicznie zmarłym Brianem Jonesem. Ucieczka przed podatkami do Francji, szalone trasy koncertowe po Stanach Zjednoczonych, rosnąca sława, a wraz z nią poczucie alienacji i nałogi. Związek i małżeństwo z Patti Hansen. Kłótnie i pojednania z Mickiem Jaggerem. Rodzina, solowe albumy, liczne kontrowersje i niekończące się uwielbienie fanów. Po prostu życie. Życie, które stało się rockowym mitem. Szczery i bezpretensjonalny raport z samego epicentrum rodzącej się kontrkultury. Dynamiczny portret epoki, w której dorastał rock’n’roll, ukazujący, jak ta muzyka – niczym tsunami – przetoczyła się nad całym światem. „The New York Times” Podróż w oparach używek przez życie człowieka, który poznał wszelkie przyjemności, nie odmawiał sobie niczego i tylko raz na jakiś czas musiał za to odpokutować. „The New Yorker” Jedna z najlepszych rockowych autobiografii, jakie powstały. „Rolling Stone” Richards nie tylko potrafi pisać najlepsze melodie – ma też w zanadrzu najlepsze historie do opowiedzenia. „Entertainment Weekly”
Lektura obowiązkowa, żeby zrozumieć przeszłość i teraźniejszość, a może nawet przyszłość Polski.
Autor bierze pod lupę postać namiestnika cara w Polsce, księcia Konstantego Romanowa - przygląda się jego zwyczajom, namiętnościom, bada koleje jego losu w kontekście polskiej historii i „polskiego ducha”.
Książka wydana po raz pierwszy w 1983 w podziemiu, była komentarzem na temat współczesnych wydarzeń, mimo upływu czterdziestu lat nie straciła nic ze swej aktualności.
Fragmenty…
Może i był nieprawdopodobnym dziwem. Dziwem natury. Ale mnie ten dziw jakoś nie dziwi. I coś prawdopodobnego nagle dostrzegam w nieprawdopodobnym. Coś dziwnie znajomego jest bowiem w tym dziwie. Jakbym już skądś znał tę małpę z Ameryki. Coś z tej małpy jest bowiem chyba we mnie. Także i w tobie, miły czytelniku. Ten książę, ten dziw to jest wizerunek naszej kondycji.
Polaków ogarniętych tajonym pragnieniem pielęgnowania „nierządności polskiej”, rozmyślających już, owszem, nad tym, że to anarchia doprowadziła ich do klęski, ale przecież wspominających z tęsknotą czas nierządnych rządów, musiały przerażać, lecz i fascynować książęce zamysły. Klemens Kołaczkowski pisał z przerażeniem w swoich wspomnieniach: „Chciał on nas przerobić w machiny bez czucia żadnego”. To, że Konstanty chciał nas przerobić w machiny, ludzki nieporządek zastępując nieludzką precyzją, było jeszcze do pojęcia: chciał nas tak przerobić, by łatwiej mu było nami rządzić. Ale książęce próby wprowadzenia porządku totalitarnego, takiego, co by wszystkich i wszystko ogarniał, były dla Polaków – szczególnie że ten książę, jak powiedziałem, nie od tego końca zaczynał, od którego zacząć by należało – całkiem nie do pojęcia.
Ksiądz generał Stanisław Brzóska dowodził ostatnią partią powstańczą, która w latach sześćdziesiątych XIX wieku stawiała nieugięty opór wobec rosyjskiego zaborcy. Za swoją niepodległościową postawę zapłacił cenę najwyższą. Pamięć o nim trwa nie tylko w Sokołowie Podlaskim, gdzie go powieszono, ale symbolizuje kres Powstania Styczniowego w wymiarze ogólnopolskim. Książka "Ostatni" zawiera beletryzowaną opowieść o postaci ks. Stanisława Brzóski.
Obudził się i odkrył, że został pogrzebany żywcem pod śniegiem. Jego broda przymarzła do sań, pod którymi spał. Żeby mieć szansę na wydostanie się, musiał wyrwać jej kawałek. Z własnych odchodów stworzył szpikulec, za pomocą którego przebijał warstwę śniegu tak długo, aż udało mu się wydostać z pułapki. Trzy godziny czołgał się do bazy z odmrożonymi stopami. Na miejscu amputował sobie palce za pomocą szczypców i młotka. Przed wami dwumetrowy, rudobrody Duńczyk, który przez 20 lat mieszkał na Grenlandii. Poślubił Inuitkę Navaranę Mequpaluk. Był polarnikiem, odkrywcą, kupcem, pisarzem, antropologiem, dziennikarzem i filmowcem. Zdobył Oscara, wygrał teleturniej, przypominający współczesnych Milionerów. Był aktywistą politycznym i pisał o zagrożeniach wynikających ze zmian klimatu. Gdyby tak wyglądał jego biogram na profilu społecznościowym, nie pomyślelibyśmy, że to człowiek urodzony przed 140 laty. Gdyby żył dziś, byłby jednym z najbardziej znanych influencerów. Przed wami Peter Freuchen. Najciekawszy człowiek na świecie. Reid Mitenbuler jest amerykańskim pisarzem zajmującym się popularyzacją historii. Studiował na uniwersytetach w Georgetown i Bloomington. Publikował m.in. w „The New York Times”, „The Daily Beast” czy „San Francisco Chronicle”.
SEX, DRUGS & CARAVAGGIO - HISTORIA JEDNEGO Z NAJLEPSZYCH FAŁSZERZY DZIEŁ SZTUKI"Wyobraź sobie Chłopców z ferajny w galerii sztuki"."Times of London"Tony Tetro stał się znany na całym świecie, gdy okazało się, że to on - a nie Chagall, Picasso czy Monet - jest autorem obrazów z wartej dwieście milionów funtów kolekcji wiszącej w siedzibie fundacji księcia Karola. W tej niezwykłej książce Tetro odsłania kulisy rynku dzieł sztuki, który jest bardziej skorumpowany, niż można przypuszczać, a ekspertyzy autentyczności są pochodną presji kolekcjonerów i chciwości sprzedających. Wszystko to przedstawia na tle swojego barwnego życia, w którym fascynacja sztuką splata się z upodobaniem do dobrej zabawy, szemranego towarzystwa i szybkich samochodów."Czyta się jak podręcznik dla fałszerstwa, w którym znajduje się mnóstwo wskazówek na ten temat wszystko jest opisane krok po kroku. Ale jedna rzecz w historii autora jest absolutnie autentyczna - jego pasja do sztuki"."The Wall Street Journal"Tanie siedemnastowieczne płótno z toporną Matką Boską z dzieciątkiem, znacznie droższa zdobiona złota rama, własnoręcznie przygotowane pigmenty, dużo petów i piec do pizzy oraz prawdziwa pasja i wiedza - tak wygląda przepis Tetro na Caravaggia. Być jak Caravaggio daje nam możliwość poznania warsztatu fałszerza, a przy okazji dawkę zaskakującej wiedzy o malarstwie, jakiej nie znajdziemy w żadnym podręczniku historii sztuki."Jeśli kochasz sztukę, nie możesz przegapić tej książki".Jeffrey Archer"Wilk z Wall Street w świecie sztuki"."Publishers Weekly"
Najbardziej mroczna i niejednoznaczna postać Nowego Testamentu. Tajemnice i wszystkie twarze Judasza w książce Tomasza P. Terlikowskiego.Sprzedawca pachnideł? Złodziej? Bojownik o wolność Izraela? Intelektualista z Judei pośród galilejskich rybaków? Kim był Judasz?Tomasz P. Terlikowski proponuje świeże - biblijne, historyczne, literackie i psychoanalityczne - spojrzenie na postać Judasza. Czy w ogóle istniał? Co o nim wiemy, a czego nie? Co jest pewne, a czego się domyślamy? Jak możemy rozumieć jego historię? Być może Judasz, zanim dołączył do grona apostołów, był zwykłym handlarzem. Jednak możliwe również, że był on, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, terrorystą walczącym z bronią w ręku o wyzwolenie Izraela spod rzymskiego jarzma. Dlaczego uwierzył Jezusowi? Czy zdradził go z żądzy zysku, czy powodem było rozczarowanie i utrata wiary? Czy był niezbędnym elementem historii stanowiącej fundament chrześcijaństwa? Dlaczego jest tak ważny dla gnostyków?Ta książka ma również dla Terlikowskiego wymiar osobisty, rozliczeniowy: oto biografia Judasza napisana z pasją przez autora, którego przecież nieraz nazwano właśnie Judaszem, zdrajcą polskiego Kościoła.
Gdy Jim Hutton po raz pierwszy zobaczył Freddiego, nie rozpoznał wielkiej gwiazdy rocka. Także w kolejnych latach nie traktował go jak idola. Zostali przyjaciółmi, nierozłącznymi kompanami i kochankami. Ekscentryczny i kontrowersyjny na scenie, w życiu prywatnym Freddie Mercury był wrażliwym i serdecznym mężczyzną. Uwielbiał wystawne imprezy, ale też pragnął bliskości i uczucia. Hutton pisze szczerze, ale z klasą. Jego historia jest jak przepustka do nieznanego świata muzycznej legendy, daleka od sensacji rodem z brukowej prasy. Jest opowieścią pełną osobistych wspomnień oraz intymnych szczegółów. Hołdem dla Freddiego - człowieka, którego świat nigdy naprawdę nie poznał. Freddie Mercury był szczerym człowiekiem i zasługuje na szczerą opowieść. Jim Hutton
Literacka biografia Ludwika Zamenhofa.W wielokulturowym Białymstoku, gdzie urodził się i mieszkał mały Ludwik, panował niezły językowy galimatias. Zafascynowany mieszanką języków i biblijną opowieścią o wieży Babel chłopiec wymarzył sobie język, którym posługiwaliby się ludzie na całym świecie. Tak powstało esperanto.Ludwik Zamenhof, okulista, który stworzył ten sztuczny język międzynarodowy i wydał podręcznik do jego nauki, został ośmiokrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Dziś znany jest na całej kuli ziemskiej, a esperanto stało się najbardziej rozpowszechnionym międzynarodowym językiem pomocniczym.
Książka o jednej z najwybitniejszych osobistości polskiego życia intelektualnego, politycznego i społecznego ostatnich dekad okresu zaborów i II RP. Postać Jana Gwalberta Pawlikowskiego, reprezentanta polskiej popowstaniowej (1863 r.), galicyjskiej inteligencji, jest dziś wciąż jeszcze mało znana. Wszechstronnie wykształcony, obecny na salonach intelektualnych, całe swoje życie poświęcił działalności społecznej, ekonomicznej i politycznej. Był bez wątpienia człowiekiem renesansu". Ciągle zaangażowany, zdobywający kolejne doświadczenia na różnych polach, w różnych dziedzinach, także zarządzaniu rodzinnym majątkiem ziemskim. Stale obecny w życiu kulturalnym, naukowym, gospodarczym i politycznym Galicji-Małopolski przez niemal sześćdziesiąt lat. Był miłośnikiem polskich Tatr i narodowej przyrody, prekursorem ekologii. W takim samym stopniu ukochał poezję Słowackiego, którego przez lata przybliżał polskiemu czytelnikowi. Był wreszcie mecenasem kultury, kontynuującym rodzinną pasję zbierania pamiątek przeszłości. [...] Pomysł na biografię Jana Gwalberta Pawlikowskiego zrodził się już kilka lat temu. I już wówczas rozpoczęliśmy żmudne poszukiwania śladów, tropów, którymi podążaliśmy, ciągle odnosząc wrażenie, że książki tej chyba nigdy nie zdołamy dokończyć. Ciągłe dopiski, niezliczone korekty powstającego tekstu, rozwijanie poszczególnych wątków, z towarzyszącą nam świadomością, że pojawia się ich coraz więcej, a później kolejne zmiany, skreślenia, uwagi, dygresje, wtrącenia, to obraz naszej pracy. Czasami były to tylko marginalia, innym razem istotne obserwacje i objaśnienia. Zawsze jednak pozostawał jakiś niedosyt, uczucie niespełnienia. Jaki jest efekt końcowy, rozsądzi zawsze krytyczny czytelnik. Jednego jesteśmy pewni, postać Pawlikowskiego nie była tematem przygodnym, pomysłem na kolejną książkę, ale wieloletnią podróżą po archipelagach ludzkiego życia. I nie chodziło tylko o to, aby opowiedzieć o losach naszego bohatera. Naszym zamysłem było zrozumieć Pawlikowskiego i czasy, w których żył". (z Przedmowy)
Chesterton podyktował Świętego Tomasza z Akwinu błyskawicznie, jakby pod natchnieniem chwili, niemal nie korzystając ze źródeł, a osiągnął efekt zdumiewający.
Etienne Gilson, jeden z największych tomistów XX w., okrzyknął jego dzieło „bez porównania najlepszą książką, jaką napisano o św. Tomaszu”.
Być może Chesterton potrafił tak doskonale zrozumieć swojego bohatera, bo był do niego bardzo podobny. Obaj uznawani byli w szkole za tępaków, imponowali wzrostem i tuszą, uprawiali „niezwykłe hobby, jakim jest myślenie” i wyrażali swoje myśli w setkach tomów, których wystarczyłoby „do zatopienia okrętu albo zapełnienia biblioteki”. Mieli ten sam polemiczny temperament, przenikliwość i genialny dar syntezy.
Ze spotkania tych dwóch nieprzeciętnych osobowości powstała niezwykła biografia, przypominająca impresjonistyczny portret namalowany przy użyciu wielu kontrastowych barw albo średniowieczny obraz, składający się z wielu osobnych scen z życia jednej postaci. Z tej różnorodnej mozaiki wyłania się spójny wizerunek wielkiego filozofa na tle epoki i szerszej perspektywy dziejów, sięgającej aż po nasze czasy. Chesterton nazywa bowiem św. Tomasza „lekarzem współczesnego świata (…) wezwanym do łoża śmierci”, a jego słowa nie tylko nie straciły, ale wręcz zyskały na aktualności.
Nasza kultura, gorączkowo poszukująca istoty człowieczeństwa, a zarazem chorobliwie kwestionująca jej podstawy, potrzebuje trzeźwej diagnozy Chestertona, który proponuje nam lekarstwo w postaci życiowej mądrości Akwinaty i wiary we Wcielenie.
Nowe tłumaczenie uzupełniono o fragmenty, które w pierwszym polskim przekładzie zostały usunięte przez peerelowską cenzurę, a także o niepublikowane szkice Chestertona o św. Tomaszu, odkryte niedawno w archiwach.
Gilbert Keith Chesterton
(1874-1936), angielski pisarz i publicysta, nawrócony na katolicyzm autor zarówno epokowych dzieł, takich jak Ortodoksja, Heretycy czy Wiekuisty człowiek, jak i detektywistycznych opowiadań o księdzu Brownie. Jest jednym z najczęściej cytowanych i najbardziej wpływowych dwudziestowiecznych apologetów. Wielu nawróconych ateistów, takich jak C.S. Lewis, przyznaje, że lektura Chestertona odegrała ważną rolę w ich powrocie do chrześcijaństwa. W jego dorobku są zarówno dzieła literackie, jak i publicystyczne, w tym tysiące esejów prasowych wydawanych w licznych zbiorach. Jego niepowtarzalny styl, niezależność sądów i zdrowy rozsądek zyskują mu nadal rzesze wielbicieli na całym świecie.
Summa
Nazwa serii nawiązuje do tytułu dwóch wielkich dzieł świętego Tomasza z Akwinu, który koncentrował się na tym, że chrześcijaństwo nie podważa wartości poznania intelektualnego. Proponujemy czytelnikowi publikacje, których autorzy nie boją się rzeczowej dyskusji prowadzącej do wykazania prawdziwości chrześcijaństwa. Mamy nadzieję, że będzie to doskonała lektura i nieocenione źródło wiedzy dla tych, którzy szukają argumentów na rzecz chrześcijaństwa oraz wszystkich wątpiących, a nawet niewierzących. Ci ostatni znajdą okazję, by wypróbować swoją niewiarę.
Związek wolności z odpowiedzialnością był i jest przedmiotem wyczerpujących analiz etyków i filozofów prawa. Rzadziej bierze się pod uwagę podstawowy – jak mi się wydaje – związek denotacji słowa „wolność” z denotacjami słowa „prawda”. Związek ten przybiera różną postać w zależności od tego: po pierwsze, o jaki sens słowa „prawda” chodzi, po drugie, jaka jest natura owej relacji. O jednym powiązaniu, na które zwrócili uwagę stoicy była już mowa. Podstawową wolnością człowieka w myśl tej koncepcji jest wolność od fałszu w znaczeniu błędu, a zatem możność trafnego rozpoznawania i akceptowania prawdy w znaczeniu prawdziwego o rzeczy sądu. W tym rozumieniu wolność jest warunkiem poznania. Poznanie zaś odsłaniające rzeczywisty stan rzeczy czyli prawdę w znaczeniu ontologicznym jest dobrem istoty rozumnej a w konsekwencji wolność jako warunek nabiera wartości instrumentalnej środka osiągania naczelnej wartości, jaką jest prawda. Ale wolności ludzkiej towarzyszyć też może fałsz jako świadome naruszanie wartości prawdy, fałsz w sensie kłamstwa narzucanego człowiekowi przez innych, w szczególności przez wroga, przez nieodpowiedzialną władzę, przez propagandę polityczną itp. Wolność od fałszu w tym rozumieniu i równoczesna możność demaskowania go i głoszenia prawdy jest podstawą moralności społecznej.
Nie ma społecznej moralności bez prawdy w sensie negacji kłamstwa obliczonego na ujarzmienie ludzi przez uniemożliwienie im wydawania prawdziwych sądów o sytuacji ich społecznego bytu. Zakłamanie życia społecznego wyrażające się między innymi w używaniu słów bez pokrycia lub w dowolnym zmienianiu ich znaczeń celem wprowadzenia w błąd, a tym samym ogłupianiu ludzi, narusza podstawową wolność człowieka jako istoty rozumnej.
(Izydora Dąmbska, Gdy myślę o słowie „wolność” – fragment)
„Odnaleziony ksiądz”, kontynuacja bestsellerowej autobiograficznej książki Marcina Adamca. „Zniknięty ksiądz”, jest intymną opowieścią nie tylko o odchodzeniu od Kościoła, który zawiódł nadzieje młodego księdza, ale też o konfrontacji byłego duchownego z nowym, świeckim życiem. Czy uda się nie tylko zbudować rodzinę, ale też ją utrzymać, jeśli twoim zawodem jest „ksiądz”? Jak po rozbracie z Kościołem urządzić sobie relacje z ludźmi i Bogiem? Jak być jak najbardziej ziemskim ojcem? Marcin Adamiec niezwykle szczerze, bezpretensjonalnym językiem i ze swadą opowiada o swoim życiu w świecie kleru i poza nim. O utracie złudzeń, ale też o odnalezieniu sensu w życiu, którego musiał się nauczyć na nowo. „Cud narodzin – ciągle nie wierzę, że to piszę! – jest najpoważniejszym złamaniem ślubów kościelnych, jakie ksiądz składa w dniu święceń. Na wszystko inne biskup przymknie oko. Nawet jeśli ktoś molestował dziecko, czeka go jeszcze proces, w trakcie którego wiele się może zdarzyć. Jednakże ksiądz mający dziecko to już zupełnie inna sprawa. I chociaż bycie rodzicem jest jednym z największych darów, jakie można otrzymać od życia, to w oczach biskupa i Kościoła jest owocem przestępstwa. I co za dziwaczny paradoks: wszystko inne biskup jest gotów przebaczyć, ale miłości i nowego życia nie. Małżeństwo, bycie rodzicem, odważne, szczere życie przestępstwem? Miłość do drugiego człowieka takim samym przestępstwem jak pedofilia?”. MARCIN ADAMIEC Ktoś mi nawet powiedział, że każdy ksiądz powinien mieć żonę i dzieci. I że wstyd to byłby wtedy, gdybym teraz siedział na plebanii i udawał, że to nie moja sprawa. FRAGMENT KSIĄŻKI
I oto jestem. Zupełnie sama w celi ze skazanym przestępcą seksualnym, który mógł zrobić, co chce. Nie było żadnego strażnika. Żadnych kajdanek. Nie było krótkofalówki. Byłam tylko ja i ten okropny człowiek po drugiej stronie biurka, który wyglądał na bardziej przerażonego niż ja. Rebecca MyersDo jednego z najcięższych więzień w Wielkiej Brytanii, gdzie wyrok odsiaduje ponad ośmiuset morderców, seryjnych gwałcicieli i pedofilów, na swoją pierwszą zmianę zgłasza się Rebecca, dwudziestodwuletnia świeżo upieczona absolwentka psychologii.Celem terapii, którą poprowadzi, jest zrozumienie, dlaczego więźniowie dopuścili się tak potwornych czynów i upewnienie się, że więcej tego nie zrobią. Ale czy jest to możliwe? Czy w seksualnych drapieżcach można wzbudzić empatię wobec ich ofiar? Czy mroczne przeżycia z dzieciństwa naprawdę nie dały im szansy na dokonanie innych wyborów? I czy młoda, niedoświadczona terapeutka nie da się im oszukać? A co, jeżeli Rebecca się pomyli i pomoże wypuścić na wolność bezwzględnego mordercę?W swoich wspomnieniach psycholog sądowa dr Rebecca Myers powraca do chwil spędzonych w więziennej celi z najniebezpieczniejszymi ludźmi w kraju, próbując zrozumieć, co dzieje się w ich umysłach.
Intymny portret noblistki"Czasami jestem podobna do siebie, a czasami nie" - powtarzała.Od zawsze budziła emocje. Była bliska także tym, którzy nigdy wcześniej nie czytali poezji. Czytelnicy myśleli o niej jak o przyjaciółce, sąsiadce i doradczyni. To może dziwić, tym bardziej że tak mało pisała i mówiła o sobie.Łączyła cechy nie do pogodzenia: czułość i ironię, surowość i serdeczność, dojrzałość i dziewczęcy urok. Nie bez powodu jeden z bliskich pisał do niej: "Wisełko, jesteś taka wieloraka". Nie dało się jej zaszufladkować. Na jednej ze słynnych kartek wysyłanych do przyjaciół umieściła swój adres: "pokój z osobnym wejściem".Jaka była naprawdę Wisława Szymborska?Interesowało mnie nie tyle życie zewnętrzne, co psychika poetki, jej przeżycia wewnętrzne. To rejony, do których dostępu broniła bardzo stanowczo, powtarzając: "to po mojej śmierci", co skutecznie peszyło rozmówców. Na podstawie tysięcy listów, ale też rozmów z przyjaciółmi i znajomymi Wisławy spróbowałam odtworzyć tę część jej biografii, którą najskrzętniej ukrywała./fragment wstępu/
Ocalona przez Schindlera,,To jest mój dalszy ciąg Listy Schindlera. To, co zaczął Spielberg, ja kontynuuję. Żeby historia nigdy się już nie powtórzyła"" - Niusia Horowitz-Karakulska.Wstrząsająca i niezwykła historia jednej z ostatnich żyjących osób uratowanych przez Oskara Schindlera, Niusi Horowitz-Karakulskiej, bohaterki Listy Schindlera Stevena Spielberga. W filmie w jej postać wcieliła się Anna Mucha.- No i oni tak wszyscy szli, a gestapowcy zabijali te dzieci z kinderheimu. One strasznie krzyczały. Jeden z chłopców prowadzonych przez matkę, wiesz, Manci, chyba nawet podobny do twojego Olka, zatkałsobie ręką ucho. Ta kobieta podeszła do pierwszego z Niemców i zaczęła mu wyrywać karabin. Nie chciał jej dać, ale gdy zobaczył to inny bandyta, wręczył jej swój. Wycelowała najpierw do najmłodszego dziecka. Potem do tego drugiego. Starsi chłopcy prosili, żeby przestała, ale nic to nie dało. Zastrzeliła wszystkie swoje dzieci. Nawet gestapowcy zgłupieli. W końcu jeden zaczął się głośno śmiać, a reszta za nim. Odebrali kobiecie karabin i któryś strzelił do niej jak do kaczki. - Rachela złapała powietrze, jakby chciała coś jeszcze powiedzieć, ale w tym momencie opuściły ją siły.fragment książkiOsobiste wspomnienia Niusi Horowitz-Karakulskiej, spisane przez Magdę Huzarską-Szumiec, przeplatają się w książce z literackim ujęciem losów bohaterki. Magda Huzarska-Szumiec zabiera nas w najmroczniejsze momenty II wojny światowej, ukazując przeżycia Niusi jako dziecka w krakowskim getcie i dwóch obozach koncentracyjnych. Historia Niusi nie pozbawia nas jednak nadziei, jest też opowieścią o cudownym ocaleniu i powrocie do normalnego życia.,,Niusia z Listy Schindlera. Historia ocalenia"" to nie tylko świadectwo przeszłości. To również inspirująca opowieść o życiu, które triumfuje nad śmiercią, i o sile ducha, która pozwala przetrwać.
Wnikliwa biografia legendarnej redaktorki naczelnej amerykańskiego "Vogue'a" i ikony branży modowejMłoda Anna, niecierpliwa, by rozpocząć karierę, porzuca naukę i zdobywa pracę w modnym londyńskim butiku. To pierwszy krok na drodze do świadomego i wytrwałego budowania pozycji zawodowej. Jednak nim obejmie wymarzoną posadę w "Vogue'u", czeka na nią kilka innych, mniej prestiżowych redakcji. Nie zniechęca się i robi wszystko, by zrealizować wyznaczony cel - zarządzanie najważniejszym magazynem modowym świata.Amy Odell stara się przedrzeć przez legendarnie chłodny obraz apodyktycznej Wintour. Rozmawia z jej przyjaciółmi i współpracownikami, których nazwiska tworzą współczesną branżę modową, i odmalowuje portret kobiety charakteryzującej się przede wszystkim budzącymi podziw determinacją i intuicją, a przy tym wyjątkowo dyskretnej, wycofanej, chroniącej swoje życie prywatne. Wpisuje tę historię w szerszy kontekst hierarchicznej struktury branży oraz nierealistycznych oczekiwań, z którymi muszą się mierzyć kobiety u władzy.Publiczny wizerunek Wintour scementowała wykreowana przez Meryl Streep naczelna w filmie Diabeł ubiera się u Prady. Jednak Odell przedstawia prawdziwą, pełną Annę: jej sukcesy i porażki, sposób patrzenia na świat, priorytety życiowe i to, co rozgrywa się za kulisami pokazów mody.
Opublikowane w 1876 roku Grzechy młodości to jedna z najważniejszych autobiografii okresu żydowskiego oświecenia. Skonstruowane eklektycznie dzieło zawiera fragmenty wpisów z dziennika, późniejsze do nich komentarze, urywki korespondencji oraz utwory poetyckie. Autor - ukryty pod pseudonimem czyniącym z niego żydowskiego everymana - opisuje drogę swoich intelektualnych poszukiwań, która prowadzi go od religijnej ortodoksji ku fascynacji ideami oświeceniowymi i późniejszemu rozczarowaniu nimi. Jego głos, krytyczny wobec tradycyjnego żydowskiego wychowania i zbyt wczesnego zawierania aranżowanych małżeństw, w XIX wieku był głosem pokolenia. Dziś Grzechy młodości można czytać jako uniwersalną historię o szukaniu własnego miejsca w świecie.W serii ukazały się:Ludwig Kalisch, Obrazki z moich lat chłopięcychJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM INajstarsze pamiętniki Żydów krakowskich: Meir ben Jechiel Kadosz z Brodu, Zwój pana Meira, Jom Tow Lipmann Heller, Zwój nienawiściJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM IIEstera Rachela Kamińska, Boso przez ciernie i kwiaty. Memuary "matki teatru żydowskiego"Mordechaj Aron Gincburg, Awiezer. Wyznania maskilaBeniamin R., "Płonęli gniewem". Autobiografia młodego ŻydaRachela Fajgenberg, Dziewczęce lata. Młodość w poleskim sztetluKadia Mołodowska, Spadek po pradziadku. OpowieśćNatan Sternharz, Dni NatanaJosef R. Ehrlich, Droga mojego życia. Wspomnienia byłego chasydaMendele Mojcher Sforim, Szlojme od reb ChaimaAdele von Mises, Ciotka Adela opowiadaIcchok Lejbusz Perec, Mgliste lata dzieciństwa. Wspomnienia z ZamościaMalka Lee, Oczami dzieckaAwraham Ber Gotlober, Wspomnienia z moich lat młodzieńczychJaakow ha-Lewi Lewin, Wspomnienia z dni polskiego buntu, 1830-1831Izrael Jehoszua Singer, Wspomnienia ze świata, którego już nie maPaulina Wengeroff, Wspomnienia babki. Obrazy z dziejów rosyjskich Żydów w XIX wieku, t. 1Paulina Wengeroff, Wspomnienia babki. Obrazy z dziejów rosyjskich Żydów w XIX wieku, t. 2
Poruszająca autobiograficzna opowieść Cecylii Kukuczki, żony Jerzego Kukuczki, najwybitniejszego polskiego himalaisty, drugiego zdobywcy Korony Himalajów, który zginął w 1989 roku na Lhotse. Historia miłości i wiary, że śmierć w górach przydarza się tylko innym, oraz tęsknoty, która nie chce wygasnąć. To również opowieść o drugiej, prywatnej stronie himalaizmu, o czekaniu, powrotach, codzienności, czułości i trosce. Ale też o poszukiwaniu odpowiedzi na pytania: kim był człowiek, którego się kochało i nie znało jednocześnie? Na czym polega ta druga miłość, która go pochłonęła i zabrała? Jak żyć, zostając trzydziestokilkuletnią wdową? Jak wychować synów bez ojca, a jednocześnie w jego wszechobecnym cieniu? Odpowiedzi na te pytania składają się na unikalny portret Jerzego Kukuczki. Tym bliższy, że opowieść Cecylii przeplatają niepublikowane dotąd listy wysyłane do niej przez męża z „pionowego świata”. „Jerzego Kukuczkę, najwybitniejszego polskiego himalaistę, poznałam dopiero po jego śmierci. Nigdy nie chciał mnie zabrać ze sobą w Himalaje, chociaż go prosiłam. Chronił nas przed prawdą o pasji, której się oddał, bo prawdopodobnie nie chciał, byśmy drżeli o jego życie. I chyba rzeczywiście się nie bałam. Tak jak wszystkie żony himalaistów, którzy zginęli w górach, chciałam wierzyć, że skoro mówił, że do nas wróci, to wróci. Dokładnie tak powiedział, zanim wskoczył w Katowicach do pociągu do Warszawy: »Dbaj o synów. Ja wrócę«. Ale nie wrócił.” CECYLIA KUKUCZKA WSPÓŁWYDAWCA: Fundacja Wielki Człowiek PARTNERZY: MKiDN Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury Miasto Katowice Zadanie jest współfinansowane z budżetu Miasta Katowice AWF im. Jerzego Kukuczki w Katowicach
"Młody człowieku, skąd pan tyle rzeczy wie o kobiecie?" - pytała Młynarskiego Kalina Jędrusik. Nikt nie był równie jak on wrażliwy na drgnienia kobiecej duszy. Kilkoma słowami potrafił nakreślić całą gamę emocji i doświadczeń: ambiwalencję romantycznych relacji, prozę i ciężar codziennego życia, żal starszej kobiety. Jego twórczość zaludniają wyraziste, sugestywne bohaterki: panna Krysia z turnusu trzeciego, prześliczna wiolonczelistka czy Mariola, w której temacie nie ma jasności.Wojciech Młynarski napisał 12 godzin z życia kobiety, a z herstorii jego tekstów Joanna Nojszewska przepytuje dwanaście artystek, które z nim współpracowały: Ewę Bem, Danutę Błażejczyk, Stanisławę Celińską, Małgorzatę Kożuchowską, Halinę Kunicką, Joannę Kurowską, Alicję Majewską, Joannę Szczepkowską, Joannę Trzepiecińską, Ewę Wiśniewską, Magdalenę Zawadzką i Katarzynę Żak. W ich wspomnieniach o Młynarskim znajdziemy szeroką paletę uczuć: szacunek, podziw, współczucie, tęsknotę, czułość, wdzięczność. To zapis rozwijających współprac i pięknych przyjaźni.Kobiety, które śpiewały Młynarskiego to wzruszający portret twórcy, który odcisnął ślad na życiu wielu osób, iskrzący się od anegdot portret życia artystycznego w czasach PRL-u, ale przede wszystkim hołd dla genialnych, wciąż żywych tekstów mistrza, które na stałe zadomowiły się w języku.
"Córy Państwowych Gospodarstw Rolnych" to nie tylko historia powojennej Polski. Autorka, historyk z wykształcenia, w ciekawy sposób przeplata losy swojej rodziny, sięgając kilku pokoleń wstecz z wydarzeniami historycznymi XX-wiecznej Polski. Poruszony w książce temat jak do tej pory był zaniedbywany, odrzucany lub postrzegany jako nieistotny. Maria Maknia, w swojej bardzo osobistej relacji tamtych czasów i wydarzeń, których częściowo była uczestnikiem, bardzo plastycznie ukazuje trud pracy w PGR-ach, zakres obowiązków, ale także siłę i wolę ludzi tam pracujących.Głównym zamiarem autorki jest zainteresowanie jak największej liczby ludzi tym, traktowanym po macoszemu, tematem oraz przywrócenie godności ludziom pracującym w PGR-ach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?