Kościół jest spóźniony o 200 lat. Dlaczego się nie otrząśnie? Czy to strach? Lęk zamiast odwagi? Przecież wiara jest fundamentem Kościoła. Wiara, ufność, odwaga - mówił w ostatnim wywiadzie, na kilka miesięcy przed śmiercią,
Carlo Maria Martini.
Dla jednych symbol postępowego nurtu w Kościele, dla innych antypapież, którego poglądy ocierały się o herezję. Nawoływał do "nawrócenia" i wielkiej przemiany Kościoła. Apelował o zmianę rygorystycznego stanowiska w kwestiach seksualności, sytuacji osób rozwiedzionych. Wydawał się otwarty na możliwość dopuszczenia w Kościele kapłaństwa żonatych mężczyzn. Gorący orędownik dialogu między ludźmi wszelkich nacji, religii i przekonań. Wybitny znawca Biblii. Człowiek głębokiej wiary oddany Bogu i Kościołowi.
Kim naprawdę był Carlo Maria Martini? Czy rzeczywiście przekraczał granice ortodoksji, czy był jedynie niezrozumiany przez tych, którzy nie chcieli lub nie umieli go słuchać?
Książka Andrei Torniellego przedstawia portret wielkiego kardynała i wielkiego człowieka, jednego z najbardziej niezwykłych hierarchów współczesnego Kościoła.
Był człowiekiem wielkiej wiary i się nie bał. Nie bał się trudnych pytań, nieprzetartych dróg, nie bał się ryzyka. Wielki człowiek Kościoła...
ks. Adam Boniecki
W publicystyce filozoficznej czytamy często, że władze zakonne i kościelne potraktowały Teilharda niesprawiedliwie, uniemożliwiając mu publikację esejów religijnych i zakazując przyjmowania różnych funkcji w instytucjach naukowych. Po przeczytaniu tych tekstów okazuje się jednak, że w istocie władze te były niezwykle tolerancyjne dla autora, który radykalnie odchodził od katolicyzmu.
Nikt nie nakazał mu złożenia wyznania wiary, po którym okazałoby się, jaka jest jego tożsamość. Gdyby nieortodoksyjność de Chardina stała się faktem z punktu widzenia prawa kościelnego, to mógł być przecież wezwany do nawrócenia, a po odmowie – która najpewniej miałaby miejsce – dano by mu czas na zastanowienie, po czym zostałby zawieszony w czynnościach kapłańskich, a następnie prawdopodobnie wykluczony z Kościoła karą ekskomuniki.
Nic takiego nie miało miejsca, pomimo poważnych argumentów uzasadniających tego typu decyzje prawne. Teilhard był jednak tolerowany, co świadczy o łagodności przełożonych zakonnych, a nawet samego papieża Piusa XII, który poddał krytyce „nową teologię” i jej inspiratorów. Kościół nie prześladował Teilharda, to raczej de Chardin zwalczał Kościół i przyczynił się do sporego zamętu w jego łonie.
Chińscy komuniści zmusili po wojnie miliony kobiet do porzucenia swych dzieci. Xinran została oddana babce, gdy miała miesiąc. Matka była nauczona, że ten, kto stawia własną rodzinę i dzieci ponad krajem i partią, jest w najlepszym wypadku samolubem, a w najgorszym - przestępcą. Dziewczynki są oddawane do adopcji z powodu strasznej biedy, polityki ,,jednego dziecka"" i innych powodów i pretekstów, służących ograniczeniu przyrostu naturalnego. Matki zmusza się do aborcji, pozostawiania córek w szpitalu, oddawania do sierocińca pod opiekę państwa, do adopcji - często zagranicznych. Autorka, dziennikarka, postanowiła zebrać dramatyczne opowieści matek, prawdziwych i adopcyjnych, i córek, które tak bardzo chciały doświadczyć bycia córką... Przejmujące.
Siostra Jesme, zakonnica z południowoindyjskiego stanu Kerala, wystąpiła z zakonu karmelitanek po trzydziestu trzech latach życia w stanie duchownym. Jak sama twierdzi, w normalnej sytuacji byłaby ostatnią osobą, która uczyniłaby taki krok, jednak nie miała wyjścia - władze zakonne za wszelką cenę starały się zepchnąć ją na margines życia zawodowego i klasztornego. Kiedy inne metody zawiodły, próbowano poddać ją leczeniu psychiatrycznemu. Ona sama pochodziła z dobrej, zamożnej rodziny praktykujących katolików. W wieku siedemnastu lat, podczas zorganizowanych przez uczelnię rekolekcji, miała mistyczne przeżycie, po którym postanowiła wstąpić do zakonu. Autorka obserwowała rozmaite nieuczciwe praktyki i nieprawidłowości w zakonie.
Służba Bogu, wierność Ewangelii, dbałość o katolicką katechezę, w tym fundamentalne dogmaty: o Trójcy Świętej i Matce Bożej były naczelnymi zasadami działalności duszpasterskiej i pisarskiej Piotra Skargi. Z pozycji wartości duchowych i obywatelskich atakował przywary i wady narodowe, wieszczył upadek Rzeczypospolitej, jeśli nie przejdzie ona gruntownej odnowy zgodnie z zasadami ewangelicznymi i ogólnoludzkimi.
W niniejszym tomie po raz kolejny podniesiono i skomentowano różne aspekty myśli religijnej i patriotycznej, społecznej i pedagogicznej, filozoficznej i filologicznej Piotra Skargi. Oddając do rąk Czytelnika współczesny komentarz do słów ks. Piotra Skargi, mamy nadzieję, iż ukaże się On znowu - jak podkreślano - wielkim wśród wielkich Polaków.
Archidiecezja Katowicka świętuje 90. rocznicę powołania administracji apostolskiej Górnego Śląska (7 XI 1922). Z tej okazji Sejmik Województwa Śląskiego ogłosił rok 2013 Rokiem Prymasa Augusta Hlonda. To on, zanim został „Wielkim Prymasem II Rzeczypospolitej” (słowa Jana Pawła II) – jako administrator apostolski oraz pierwszy biskup katowicki – powołał do życia najważniejsze instytucje dzisiejszej archidiecezji: kurię, sąd biskupi, seminarium duchowne, zapoczątkował budowę katedry, zreorganizował parafie oraz duszpasterstwo, powołał tygodnik „Gość Niedzielny”, doprowadził do koronacji Matki Boskiej Piekarskiej… Wszystko to utworzył w ciągu niespełna czterech lat.
30 lat po śmierci ks. kard. Hlonda spełniło się jego proroctwo o zwycięstwie Matki Najświętszej. Dokładnie w rocznicę i godzinę jego śmierci, 22 października 1978 r., odbyła się w Rzymie inauguracja pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II. Kard. Stefan Wyszyński, którego August Hlond konsekrował na biskupa i zasugerował jego nominację na swojego następcę, powiedział podczas wspomnianej inauguracji: „Wypełnia się testament kardynała Hlonda. (...) Wszystkie uczucia wiążemy z aktem dziękczynnym za tę proroczą wizję Kardynała Prymasa, który trzydzieści lat temu umierając w Warszawie mówił: Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Matki Najświętszej. Meldujemy Tobie, radosny przyjacielu z Ojczyzny niebieskiej, trwający dzisiaj na kolanach przed Świętą Bożą Rodzicielką: zwycięstwo, które ukazałeś, krzepiąc nas na duchu – przyszło!”.
Po 1990 r. przepowiednia Prymasa Hlonda o zwycięstwie nad komunizmem, nabrała cech proroctwa. Zapowiedział to zwycięstwo Prymas Hlond już w słynnym liście pasterskim „O katolickie zasady moralne”, 29 lutego 1936 r., głosząc, że „jedynie etyka katolicka ma elementy, które mogą skutecznie przeciwstawić się etyce bolszewickiej. (...) Etyki, wahające się między katolicyzmem a bolszewizmem, zawiodą i ulegną w wielkiej rozprawie o ducha świata. W walce ideowej z rewolucją bolszewicką tylko katolicyzm jest niepokonany”.
Do słów Prymasa Hlonda o czekającym nas zwycięstwie Maryi, wielokrotnie odwoływał się i często je przytaczał bł. Jan Paweł II (wzmiankę o tym znajdujemy nawet w papieskim testamencie). W tym kontekście czekamy obecnie na spełnienie się jeszcze jednego proroctwa, o którym była mowa we wspomnianym wyżej liście pasterskim Prymasa Hlonda, „O katolickie zasady moralne”, iż zwycięstwem ma być nowy człowiek, który wyrośnie z walk duchowych XX w. „Wyróść powinien z człowieczeństwem nieokaleczonym, z człowieczeństwem uporządkowanym, człowiek pełny, wolny, z inicjatywą, z obowiązkami i prawami złączony ze m Stwórcą i ze stworzonym światem, złączony ze swym Odkupicielem i jego prawem, złączony z Duchem Świętym i jego łaską. A więc nie mechaniczny, elektryczny, bezduszny robot w zamienionym na fabrykę świecie techniki, lecz prawdziwy władca świata, pan siebie samego, a sługa Boży”.
Ten wielki duchowy syn św. Jana Bosko, salezjański zakonnik, przez całe życie odznaczał się duchem ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Sam mówił: „Byłem kardynałem, a żyłem jak zakonnik”. Proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Prymasa Augusta Hlonda od 2006 r. jest już na etapie prac w Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych. 22 października 2008 r. opublikowano w Rzymie tzw. Positio super virtutibus, co niewątpliwie przybliża nas do dnia jego beatyfikacji.
O „Wielkim Prymasie II Rzeczypospolitej”, wielkim wychowawcy Narodu Polskiego w kraju i na emigracji, pisze Czesław Ryszka w swojej najnowszej książce.
Co zmieniłbyś w swoim życiu, gdybyś miał pewność, że cokolwiek się wydarzy, wszystko się dobrze, a nawet wspaniale skończy? Niespełna czteroletni Colton, syn Todda i Sonji Burpo, odbył niezwykłą podróż do nieba i z powrotem, a jego rodzina została wystawiona na największą życiową próbę. W tych trudnych chwilach brakowało im pieniędzy, a rachunków i obaw tylko przybywało. Historia niebiańskiej podróży Coltona odmieniła ich życie, a książka Niebo istnieje… Naprawdę! – bestseller, który sprzedał się już w 8 milionach egzemplarzy
na całym świecie – dała nadzieję ogromnej rzeszy czytelników. W opartych na fragmentach opisanej przez nich wcześniej historii, Todd wraz z żoną Sonją, która po raz pierwszy z perspektywy matki dzieli się swoimi odczuciami, opowiadają o tym, jak to zdarzenie wpłynęło na ich życie i losy milionów innych osób. Dzieląc się własnym doświadczeniem, a także przytaczając liczne historie swoich czytelników, starają się nam uświadomić, że niebo istnieje naprawdę, a wiara w to może pomóc w przetrwaniu bolesnych chwil, takich jak śmierć bliskiej nam osoby, utrata dziecka na skutek poronienia czy nawet aborcji. Sięgając po tę książkę na co dzień, nabierzemy przekonania, że niezależnie od tego, z jakimi trudnościami przychodzi nam się zmagać w życiu, u jego kresu czeka na nas wyjątkowy dar od Boga w postaci nieba. Tego możemy być pewni. „Niebo” to ostatnie słowo Boga, a wiara w jego istnienie zmienia wszystko.
Warto podążać za marzeniami. Moja podróż przez życie to niezwykłe świadectwo wypraw Marka Kamińskiego na krańce świata dosłownie i w przenośni. Autor przedstawia swój dziecięcy rejs do Danii i Maroka, młodzieńczą podróż po Europie, na Spitsbergen, Grenlandię, biegun północny i południowy, Kilimandżaro, Atlantyk, Pustynię Gibsona w Australii, absolutnie wyjątkową wyprawę z niepełnosprawnym Jaśkiem Melą na bieguny Ziemi, ?Z Polą przez Polskę? i zimowy spływ Wisłą. Miłość, wiara i nadzieja, wzloty i upadki, determinacja, siła i słabość człowieka w sytuacjach ekstremalnych ? o tym pisze. I jak niemożliwe staje się możliwe.
Marek Kamiński
Polarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 roku wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 roku zdobył samotnie biegun południowy. Uczestnik wypraw w różne zakątki świata, m.in. na Pustynię Gibsona, Kilimandżaro i Atlantyk. Zasłynął także z podróży na bieguny z niepełnosprawnym chłopcem, Jasiem Melą.
2% z każdego sprzedanego egzemplarza książki zostanie przekazane na statutową działalność Fundacji Marka Kamińskiego.
Pasjonująca opowieść o instrumentach muzycznych i ich społecznych rolach. Czy Johann Strauss lał do skrzypiec piwo? Co mają wspólnego fortepian i maszyna do szycia? Czy banjo jest symbolem tożsamości czarnych niewolników, czy może białych rasistów? Który instrument to wstyd, ciąża i świnia? Dlaczego ojciec zabronił Berliozowi grać na fortepianie, a pozwolił na gitarze? Co łączy mandolinę z walką na noże? ,,Ordynaci i trędowaci"" to pierwsza w Polsce próba spojrzenia na instrumenty muzyczne z perspektywy socjologicznej. Autor udowadnia, że hierarchia instrumentów odzwierciedla obowiązujące w społeczeństwie podziały ekonomiczne, klasowe i rasowe. Okazuje się przy tym, że owe podziały, jakkolwiek sztuczne i konwencjonalne, są nieusuwalnym elementem naszej kultury.
Urząd Prymasa sprawował w najtrudniejszym dla Polski czasie ? czasie represji, walki z religią i Kościołem. Mimo to nauczył Polaków mądrej wiary a Kościół pokazał jako dom prawdziwej wolności. Troszczył się o każdego człowieka, chociaż na niego ciągle zastawiano pułapki. Jego życie i działalność to wielka manifestacja siły ludzkiego ducha i niezachwianej wiary. Był autorytetem wielu Polaków, mężem stanu, politykiem, Prymasem niezłomnym. Ale przede wszystkim był Wyszyński człowiekiem, który całe swoje życie oddał Bogu i Kościołowi.
Nowe, poszerzone wydanie znakomitej książki Ewy Czaczkowskiej "Kardynał Wyszyński. Biografia", to portret kapłana, który dzięki swej niezłomnej postawie ocalił Kościół w Polsce. Autorka sięga do licznych niepublikowanych wcześniej dokumentów, do niemal całej zachowanej dokumentacji z lat uwięzienia prymasa. Analizuje donosy, które składano na niego w czasie uwięzienia. Pozwala zrozumieć jego relacje z komunistyczną władzą i opozycją demokratyczną. Pokazuje także nieznaną dotąd działalność Wyszyńskiego w czasie Soboru Watykańskiego II. Przede wszystkim jednak opisuje prawdziwego człowieka ? pełnego niepokoju i wątpliwości, zatroskanego losami bliskich mu ludzi. Ta książka to niezwykła opowieść o jednym z najwybitniejszych Polaków XX wieku.
Przez całe lata nie wolno było o nich mówić. Również teraz nie dla wszystkich są bohaterami ,,wygodnymi"". Polacy wypędzeni przez bolszewików ze swych domów i małych ojczyzn na Kresach. ymbolem ich gehennyjest pociąg. Długi, upiorny, ciągnący się niemal w nieskończoność. Wiozący ich bydlęcymi wagonami do piekła - w syberyjską tajgę i stepy Kazachstanu. Dla większości była to podróż bez powrotu
?Życie człowieka składa się z sekwencji pewnych wydarzeń, które dla każdej jednostki wypełnione są innego rodzaju doświadczeniami, gdyż przeżywa ona emocje i zdarzenia w sposób zindywidualizowany, a więc jedyny w swoim rodzaju.? Autorka zgromadziła w swojej publikacji liczne teorie resocjalizacyjne (antropologiczne, psychologiczne, socjologiczne, ekonomiczne) dotyczące jednostek przestępczych w odniesieniu do przebiegu ich życia, a także poszczególnych jego elementów tj. tożsamości, stylu życia i innych. Niepowtarzalnym uzupełnieniem badań są materiały biograficzne osiemdziesięciu siedmiu skazanych osób, stanowiących grupę reprezentatywną. Książka jest ważnym i aktualnym głosem w interdyscyplinarnej dyskusji o kondycji pedagogiki resocjalizacyjnej, a także ma duży wkład w badania nad znaczeniem metody biograficznej w naukach społecznych i dziedzinach pokrewnych.
Opisać umieranie - czy to jest w ogóle możliwe? Anna Augustyniak sięga po różne konwencje i języki - układa treny i rapsody, śpiewa pieśni i elegie, wchodzi w świat okrutnej baśni. Matka, choć często zbyt słaba, by unieść powieki, jest królową tej krainy, punktem centralnym, osią, wokół której wszystko się porusza. Jej władza, władza miłości, sięga aż za grób. Czymże jest śmierć wobec tej słodko-gorzkiej tyranii uczuć, które znajdują ujście w nowych obrazach, narracjach, snach?
prof. Grażyna Borkowska
Najbardziej poruszająca książka ostatniego czasu.
Autobiografia redaktora naczelnego magazynu „Elle”. Jean-Dominique Bauby w wyniku wylewu doznał paraliżu całego ciała. Jego oknem na świat stała się lewa powieka, którą wymrugał opowieść o cierpieniu, samotności, miłości i śmierci. Tworzenie książki stało się walką o istnienie. Poczucie humoru, ironia i dystans wobec otaczającego świata i własnych przeżyć spowodowały, że jego opowieść jest wzruszającą afirmacją życia.
Jean-Dominique Bauby zmarł nagle, trzy dni przed ukazaniem się „Skafandra i motyla”.
Książka rozeszła się we Francji w nakładzie 800 000 egzemplarzy, przełożono ją na kilkadziesiąt języków.
Ta wspomnieniowa książka ukazuje się siedem tygodni po śmierci ks. kard. prof. Stanisława Nagyego, sercanina. Przygotowali ją jego przyjaciele spod znaku Białego Kruka przy życzliwej współpracy osób Kardynałowi bliskich - ks. kapelana Grzegorza Piątka SCJ, bratanicy Anny Nagi oraz długoletniej sekretarki Janiny Świerzyńskiej. Autorką wzruszającej opowieści o dziejach długiego i bogatego w wydarzenia życia ks. kard. Stanisława Nagyego - ""kardynała polskich serc"" - jest Jolanta Sosnowska, znana m.in. z cieszącej się dużym uznaniem książki ""Ars. Dzieje życia św. Jana Marii Vianneya"", a także wielu publikacji o Janie Pawle II.Bogato ilustrowana książka pięknie opowiada historię osieroconego przez matkę w wieku 6 lat chłopca z Bierunia, który został wybitnym profesorem teologii, zaprzyjaźnił się z Janem Pawłem II, awansował do grona najwyższych hierarchów Kościoła katolickiego, a pod koniec życia, kiedy musiał już korzystać z wózka inwalidzkiego, zaskarbił sobie sympatię i zawładnął sercami milionów Polaków, dając im się poznać również jako niezłomny obrońca Krzyża i żarliwy patriota.Na ponad 160 fotografiach odnajdujemy m.in. rodzinny Bieruń, z którym kard. Nagy pozostał związany do końca, Kraków, w którym spędził kilkadziesiąt lat, Lublin, Lowanium, Rzym, Castel Gandolfo, Tatry, Beskidy i Gorce. Zdjęcia ukazują bohatera książki m.in. na archiwalnych fotografiach rodzinnych, podczas Pierwszej Komunii Św., święceń kapłańskich, na KUL-u i w Lowanium, w Zairze, z przyjaciółmi: Janem Pawłem II, kard. Marianem Jaworskim, kard. Franciszkiem Macharskim, kard. Andrzejem Marią Deskurem oraz z prof. Tadeuszem Styczniem, z kard. Josephem Ratzingerem - Benedyktem XVI, z kard. Stanisławem Dziwiszem, z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, podczas wspinaczki górskiej i jazdy na nartach, w gronie rodziny i krewnych, podczas uroczystości patriotycznych, sakry biskupiej na Wawelu, konsystorza w Watykanie, prymicji kardynalskich, w kościele tytularnym na Zatybrzu, na spotkaniach Białego Kruka.
Wojciech Cejrowski ? ekscentryk z fantazją i niezwykłym poczuciem humoru. Podróżnik, fotograf. Autor cyklu filmów dokumentalnych ?Boso przez świat?. Z wykształcenia antropolog kultury. Od 25 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakątki kuli ziemskiej. Przyjęty do Royal Geographical Society (Królewskie Towarzystwo Geograficzne) w Londynie oraz do Explorers Club w Nowym Jorku. Mieszka na rancho w Arizonie. Tam pisze swoje książki.
?Jestem wydawcą od wielu lat, przeczytałem tysiące maszynopisów. Ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. Río Anaconda to opowieść przygodowo-podróżnicza. Trzyma w napięciu jak kryminał, a jednocześnie rozśmiesza do łez. I zapewniam Was: w trakcie lektury będziecie się śmiać na głos! A przy okazji jest to historia prawdziwa. Nie trzeba lubić Autora, żeby polubić tę książkę, bo czy się komu Cejrowski podoba, czy nie, trzeba przyznać, że opowiada bardzo ciekawie. Fantastyczne dialogi! Doskonałe zdjęcia! A wady? Jeżeli są, szukajcie ich sami, ja nie znalazłem. No, może poza jedną: po czterystu stronach opowieść się kończy?.
Tadeusz Zysk, wydawca
Boba Marleya opłakiwały miliony, kiedy po ciężkiej walce z rakiem odszedł w maju 1981 roku. Rastafariański gwiazdor reggae, dzięki któremu uwaga całego świata zwróciła się na jamajską muzykę, urzekał publiczność swoją wizją pokoju, harmonii i miłości. Jego bunt odmienił świat.Chris Salewicz, który spędził trochę czasu z Bobem Marleyem na Jamajce, daje nam kompletny obraz jego życia - od niepozornych początków do międzynarodowej sławy. Nigdy wcześniej niepublikowane wywiady z dziesiątkami osób, które znały Marleya, nie zostały poprzetykane narracją, która ożywia nie tylko rastafariańskie wierzenia i jamajską scenę muzyczną, ale także ducha samego króla reggae.Salewicz wystawia na światło dzienne prywatne życie Marleya efektywniej niż jakikolwiek biograf. - ,,The Sunday Times""To niezbędna biografia, która śledzi ewolucję muzyki buntu. Uczestnictwo autora w wydarzeniach czyni tę książkę jeszcze bardziej wartościową. - ,,Mojo""Chris Salewicz dostarcza nowego punktu widzenia na portret złożonej i zatroskanej osobowości muzyka. Posiłkując się szczegółowymi wywiadami z najbliższymi Marleyowi osobami, kreśli obraz człowieka doświadczonego przez brak bezpieczeństwa i stabilności. - ,,Times Library Supplement""Celowo wyolbrzymia konkretne fakty i rysuje uczciwy wizerunek artysty. - ,,Pride""Szybsza, pełniejsza i bardziej uczciwa niż poprzednia biografia Marleya. Salewicz podziwia Boba i przedstawia go bez niepotrzebnego nadawania mu boskich cech. - ,,Barnes & Noble Review""Od skromnych początków w Nine Miles, przez lata spędzone w Kingston i czas sławy, aż do przedwczesnej śmierci w 1981 roku - Bob Marley. Nieopowiedziana historia króla reggae stanowi doskonałą ocenę człowieka i mitu. - ,,The Independent""Praca Salewicza przejdzie test każdego fana Marleya i muzyki reggae. Dla niewtajemniczonych niniejsza książka stanowi doskonałe wprowadzenie do historii legendarnego muzyka z Trench Town. - ,,The Independent Weekly""O autorze:
Obecne wydanie zawiera tekst łaciński listów przygotowany przez Henryka Pietrasa SJ. Opracowania tłumaczenia dokonała Monika Ożóg, na podstawie tłumaczenia ks. Jana Czuja, poprawionego pod względem językowym i uzupełnionego na podstawie wydania krytycznego oryginału w serii CSEL.
Listy Hieronima stanowią zabytek o pierwszorzędnym znaczeniu nie tylko dla poznania jego biografii, ale całego społeczeństwa przełomu IV i V wieku. Napisane w mistrzowskim stylu z punktu widzenia językowego, onieśmielają wręcz erudycją i szerokością zainteresowań Autora. Przede wszystkim na uwagę zasługują listy egzegetyczne i moralne.
?Bo tak naprawdę pomysł z adopcją wcale nie był mój. Ja jedynie odpowiedziałam na klepnięcie Boga w ramię??
Intymny pamiętnik rodzinny napisany przez adopcyjną matkę.
Dziennikarka Jennifer Grant przedstawia w nim głęboko osobistą, często humorystyczną historię adopcji piętnastomiesięcznej dziewczynki z Gwatemali, gdy Grant była już matką trójki dzieci.
Jest to książka nie tylko zachęcająca do adopcji, ale również ciekawa lektura dla wszystkich, a szczególnie dla osób, których ten temat dotyczy bezpośrednio.
Historia pewnej adopcji porusza tematy uniwersalne, takie jak rodzicielstwo, małżeństwo, poronienia, niepłodność, przeznaczenie.
Pierwsza pełna biografia wybitnego projektanta mody, krawca artysty i przedsiębiorcy
Pierwsza z planowanej serii książek o wielkich kreatorach mody i jej świecie
Losy Christiana Diora to gotowy materiał na powieść. Długo żył ze świadomością, że ukochana matka łamie jego aspiracje artystyczne, i pozostawał w cieniu przyjaciół artystów ? Cocteau, Poulenca, Maxa Jacoba. Potem walczył o skromną egzystencję, nie mając ani pieniędzy, ani zawodu. Ale kiedy wreszcie uśmiechnęło się do niego szczęście, ten nieśmiały samotnik okazał się genialnym budowniczym, prawdziwym szefem przedsiębiorstwa i prekursorem nowych idei. Styl w modzie, będący ucieleśnieniem kobiecości zmysłowym połączeniem szaleństwa i elegancji, w jednej chwili przyniósł Diorowi sławę, tchnął nowego ducha w epokę, która grzęzła w powojennym marazmie, a także wskrzesił sztukę życia, gdy wszyscy przestali już w nią wierzyć.
Pierwsza i najpełniejsza dotąd biografia Christiana Diora ukazuje go jako człowieka niedocenianego, który stworzył najsłynniejsze logo na świecie. W licznych świadectwach i wspomnieniach przetrwał jako osoba szlachetna, obdarzona ogromnym poczuciem humoru, ale jednocześnie skryta, ukrywająca swoje homoseksualne skłonności. Dior najbardziej cenił sobie w życiu przyjaźń, muzykę i kwiaty. Kiedy zdobył rozgłos, do szczęścia brakowało mu tylko czasu na odpoczynek. Po dziesięciu latach, które rozsławiły jego nazwisko, Christian Dior zmarł u szczytu sławy w wieku 52 lat. Po jego śmierci dyrektorem artystycznym domu mody Dior został Yves Saint-Laurent.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?