Książka jest dziennikiem i stanowi opis dwunastu tygodni pobytu na oddziale dziennym w poradni zdrowia psychicznego. Autorka subiektywnie przedstawia zdarzenia, zajęcia oraz uczucia jej towarzyszące, jednak wnioski są ogólne, dzięki temu każdy może zastanowić się nad własnym życiem.Magdalena Bieniek przedstawia leczenie po traumie, jaką było nieodpowiednie traktowanie przez szefa w wielkiej korporacji. Bohaterka nie boi się otwarcie mówić o swoich problemach. Wierna swoim zasadom często nie zgadza się z terapeutami prowadzącymi zajęcia. Krytykuje niektóre formy terapii jest zagorzałą przeciwniczką oddziałowej ,,relaksacji, ale za to uwielbia kontemplować naturę, maszerując z kijkami na zajęciach z nordic walking. Konflikty zawodowe to nie jest jedyna przyczyna jej załamania. W trakcie terapii okazuje się, że bohaterka odkrywa problemy, których wcześniej nawet nie dostrzegała.,,Oddział Dzienny to opowieść napisana prostym językiem, pełna refleksji na temat otaczającego świata tego małego, na oddziale, i tego większego, poza murami szpitala. Książka ta w niezwykły sposób łączy ze sobą te dwie przestrzenie, które składają się na burzliwy, czasem wesoły a czasem smutny, obraz życia głównej bohaterki.
Kulisy pracy kreatywnych umysłów
Andrzej Sapkowski siada do pisania już o ósmej rano niczym urzędnik, Jacek Dehnel woli pracować spontanicznie. Bohdan Butenko włącza telefon tylko na dwie godziny dziennie, Jerzy Pilch uważa, że wyłączanie telefonu to nadgorliwość. Katarzyna Bonda zanim zacznie pisać tworzy całe pudła notatek, Joanna Bator po prostu podąża za bohaterami. Przemek Dębowski najbardziej lubi pracować w Ikei, Sylwia Chutnik tylko u siebie w domu. Wanda Chotomska tworzy w łóżku, Marek Bieńczyk przy swoich dwóch biurkach. Michał Śledziński nie potrafi pracować bez muzyki, Beata Chomątowska – bez umytych okien. Papcio Chmiel zaś uważa, że zawsze jest w pracy.
Jednak mimo wszystkich różnic, twórcze umysły łączy jedno: wszystkie te rytuały i zwyczaje mają im pomóc w obróceniu pomysłu w dzieło sztuki. Zebrane przez Agatę Napiórską metody pracy tuzów polskiej literatury, nauki i sztuki są niezwykle ciekawym i cennym wglądem w duszę i życie artystów. Nie mówiąc o tym, że to lektura pełna doskonałego humoru.
Agata Napiórska (ur. 1983) – dziennikarka i tłumaczka. Redaktor naczelna magazynu „Zwykłe życie”. Mieszka w Warszawie.
Pisano już wiele o P. Skardze, jako o polityku, kaznodziei i proroku, mężu stanu, publicyście i pisarzu. Jako o pierwszym twórcy zakładów społecznych i spółdzielczości, o pionierze kultury narodowej i wychowawcy. Podnoszono jego niezwykłe zasługi wobec Rzeczypospolitej, nieumniejszoną przez wieki aktualność. Lecz może za mało pisano dotychczas o Skardze, jako o słudze Bożym. O jego życiu wewnętrznym, i stosunku, nie do spraw narodowych, lecz do najgłębszych wieczystych zagadnień. Kim był Piotr Skarga w swym własnym, wewnętrznym życiu? Pytanie na pozór dość trudne do rozwiązania.
Piotr Skarga nie lubił zwierzeń. Nie pisał memoriałów, nie udzielał wywiadów, osobowość swoją odsuwał na daleki plan jako rzecz niegodną uwagi i zbędną. Nie przywiązywał do swojego j a większej uwagi i wagi niż do zrudziałej, zniszczonej sutanny służącej mu za odzienie. W całej olbrzymiej spuściźnie literackiej Skargi znajdziemy najwyżej kilkanaście zdań odnoszących się do niego samego. Pomimo tej obojętności, a może właśnie na skutek jej, indywidualność Skargi bucha z każdego jego słowa, każdego postępku. Znamy go lepiej, gruntowniej, niż gdyby pisał o sobie całe tomy.
Był jednym z najważniejszych pisarzy i scenarzystów amerykańskich XX wieku. Zasłynął przede wszystkim jako autor Śniadania u Tiffany ego i Z zimną krwią. Obracał się w świecie kultowych postaci takich jak Andy Warhol, Audrey Hepburn, Frank Sinatra czy Marylin Monroe. Truman Capote, książka Geralda Clarke a pisana przez 13 lat, powraca w słynnej serii PIW-u Biografie Sławnych Ludzi. Premiera 12 grudnia. Clarke zaczął pisać swoją książkę jeszcze za życia Capotego. Odbył z nim dziesiątki rozmów i przeprowadził kilkaset wywiadów z niemal wszystkimi ludźmi, którzy go znali. Ogromna wiedza o życiu pisarza podana została w fascynujący sposób poprzez fragmenty listów i rozmów, wspomnienia, anegdoty i plotki, relacje przyjaciół i wrogów. Czyta się jednym tchem.
Biografia napisana przez Petera Ackroyda ukazuje mroczne prawdy, które kryją się za twórczością Alfreda Hitchcocka, jednego z najsłynniejszych dwudziestowiecznych reżyserów filmowych
Alfred Hitchcock był dziwnym dzieckiem: samotny tłuścioch, karmiący się żarliwymi trwogami i niemniej gorącymi ambicjami żył w izolacji od rówieśników. Wyobraźnia jednak nie dawała się zamknąć w ścianach domu, więc planował wielkie podróże wzdłuż i wszerz Europy, do czego wykorzystywał kolejowe rozkłady jazdy. Jak więc do tego doszło, iż ten płochliwy malec stał się jednym z najbardziej szanowanych i cenionych reżyserów filmowych w historii?
W wieku dorosłym Hitchcock bardzo starannie kontrolował to, jaki jego portret kreśli prasa i niektóre wydarzenia ze swego dzieciństwa bardzo rozbudowywał i upiększał, podczas gdy inne spychał w cień. Peter Ackroyd jednak sięga głębiej i pokazuje nam skutki: oto dumny ze swych sytuacyjnych żartów człowiek, który nawet w chwilach wesołości w głębi ducha pozostawał ponury i który codziennie tłukł jedną filiżankę, aby nieustannie przypominać sobie o kruchości życia.
W książce Ackroyda na chwilę migają wielkie gwiazdy kinowe, trochę na wzór słynnych cameo, pojawiających się w jednym, góra kilku kadrach filmu samego reżysera: widzimy Grace Kelly, Careya Granta czy Jamesa Stewarta, jak są zdegustowani jego pełnym dystansu stylem reżyserowania. Że była w tym pewna bezwzględność, o tym w sposób może najbardziej przekonujący świadczy fakt, iż w trakcie zdjęć do Ptaków Tippi Hedren została posiniaczona i pokaleczona przez najprawdziwsze, przerażone ptaki.
W swojej znakomitej książce Peter Ackroyd stara się dotrzeć do sedna naznaczonego okrucieństwem i pragnieniem dominacji życia i twórczości Alfreda Hitchcocka, jednego z najsłynniejszych dwudziestowiecznych reżyserów filmowych, który w przeciągu ponad pięćdziesięciu lat nakręcił ponad pięćdziesiąt filmów, z których wiele portretuje psychotycznych morderców.
„Ta niesłychanie przenikliwa biografia odsłania przed nami mechanizmy psychologiczne, które sterowały mistrzem filmów grozy”.
THE GUARDIAN
Wychodząc z założeń naszej religji, wierzymy, że każdy człowiek, przychodząc na świat, ma określone z góry swe życiowe posłannictwo. Do uświadomienia sobie tego posłannictwa dochodzimy różnemi drogami, a przedewszystkiem przez rozważania naszych uzdolnień, obowiązków, oraz warunków, w jakich nam żyć i pracować wypadnie. Zrealizowanie zaś tego posłannictwa jest dziełem współpracy człowieka z łaską. W życiu ludzi wielkich i wyjątkowych myśl Boża, spoczywająca na nich, rysuje się tak wyraźnie, że nawet bez wtajemniczenia w ich życie wewnętrzne możemy ją rozpoznać, studjując uważnie drogi ich życia. Taką właśnie osobistością był W. Ks. Piotr Skarga.
Trudno znaleźć innego błogosławionego, którego życie naznaczone byłoby tak licznymi paradoksami. Dzieje Karola de Foucauld w swoich początkach przypominają biografie Lawrence'a z Arabii i Antoine'a de Saint-Exupry, pełne niebezpiecznych podróży po Afryce P?łnocnej i przygód wśród nieobliczalnych ludzi pustyni. Ale zarazem przywodzą na myśl inną historię, najpiękniejszą chyba, jaka wydarzyła się na świecie życie samego Jezusa.Karol de Foucauld po zrzuceniu oficerskiego munduru wstąpił do zakonu, który po kilku latach opuścił. Długo poszukiwał swojego miejsca, aż wreszcie już jako ksiądz osiedlił się wśród Berberów w sercu Sahary. Dzielił trudy pustynnego życia z muzułmańskimi koczownikami, świadcząc o Bogu ubogim i samotnym.Dla Joanny Petry-Mroczkowskiej losy de Foucauld są pretekstem do nakreślenia szerszej panoramy naszych czasów: problemów misyjności, kolonializmu, dialogu międzyreligijnego, zwłaszcza z muzułmanami. Dziś, w świecie często bolesnego zderzenia kultur, ten Boży nomada znów prowokuje pytania o granice miłości bliźniego.
O. Jerzy Tomziński jest żywą legendą i kroniką Jasnej Góry. W swoich wspomnieniach nawiązuje do czasów przedwojennych, okupacji, terroru komunistycznego i początków Solidarności. Przez pryzmat jego osobistych przeżyć i doświadczeń poznajemy ostatnie 80 lat duchowej stolicy narodu i jej tajemnice życia „od kuchni ”. Do wspomnień dodano archiwalne zdjęcia i kolorowe fotografie.
Cześć! Jestem Julka. W sumie to lubię robić sporo rzeczy: fotografować, czytać, śpiewać, grać na gitarze, szyć... Ale najbardziej lubię pisać, więc postanowiłam, że zacznę regularnie prowadzić coś w rodzaju dziennika. Mam nadzieję, że nie zapomnę o tym jutro, bo moja pamięć nie należy do najwybitniejszych.
Poznajcie też moich przyjaciół: Emę, która potrafi godzinami gadać o morświnach, Zosię, która potrafi godzinami gadać o rugby, i Julka, który potrafi godzinami gadać... Po prostu gadać.
UWAGA! Podobieństwo do realnych osób WCALE nie jest przypadkowe.
Julka, w internecie Quick, prowadzi popularny kanał na youtube. Lubi gadać do kamery i zarażać pozytywną energią ludzi dookoła! Wokół jej kanału powstała fantastyczna społeczność widzów - Kciuqów. To z myślą o nich powstała ta książka!
W XVIII w. Jelenia Góra stała się ważnym ośrodkiem rzeźbiarskim, głównie za sprawą utalentowanej rodziny Bechertów, prężnie działającej w pierwszej połowie stulecia, oraz Augustina i Heinricha Wagnerów, aktywnych od lat 70. Rozpoznanie obfitej i odznaczającej się wysoką klasą artystyczną twórczości Bechertów pozwoliło nie tylko znacznie poszerzyć wiedzę na temat śląskiej rzeźby barokowej, ale również dokonać istotnych przewartościowań w obrazie nowożytnej sztuki tego regionu, w którym do niedawna nie dostrzegano znaczenia Jeleniej Góry. W książce uwzględniono ponadto wielu innych rzeźbiarzy pracujących w tym mieście, w większości o nieznanym obecnie dorobku, a także artystów spoza Jeleniej Góry, którzy pozostawili tam co najmniej jedną pracę.
Publikacja przedstawia szczególny wkład szlachty w rozwój kultury materialnej i duchowej Śląska od XII do połowy XVIII wieku. W czterech rozdziałach: "Książęta, hrabiowie, rycerze", "Zamki pałace, kościoły", "Wiedza, umiejętności, sztuka", " Kultura funeralna jako świadectwo wiary", pokazane jest jej życie i panowanie. Przedstawiony został ponadto barwny obraz szlacheckich siedzib i ich otoczenia, a także historia najważniejszych śląskich rodów książęcych i szlacheckich.
Dwujęzyczny niemiecko-polski katalog towarzyszy prezentowanym aktualnie w ramach międzynarodowego projektu wystawienniczego „Szlachta na Śląsku” ekspozycjom w Görlitz i Wrocławiu.
Cesarz Ameryki"" to fascynująca opowieść o wielkiej fali emigracji, która ruszyła z Galicji pod koniec XIX wieku, pchając w nieznane setki tysięcy Żydów, Rusinów, Słowaków i Polaków spragnionych lepszego życia. Trwające do 1918 roku masowe wyjazdy do USA i Brazylii były rozpaczliwą ucieczką przed nędzą, głodem i powołaniem do wojska, ale przede wszystkim - pielgrzymką do Ziemi Obiecanej. Do cudownej krainy obrosłej mitami, gdzie Statua Wolności jako królowa Polski otwiera szeroko ramiona na przyjęcie ukochanych Polaków i Rusinów, a cesarz Ameryki osobiście wyraża zgodę na osiedlenie się chłopów z Galicji.""Co znaczą ""srebrne łyżki"", ""bele jedwabiu"", ""wątrobianka"", ""mąka"", ""dywany ze Smyrny"", ""worki kartofli"" To słowa z szyfrowanej mowy handlarzy ""delikatnym mięsem"". Co znaczy ""delikatne mięso"" To jedno z haseł, które wywołuje Martin Pollack, reporter i pisarz, znawca i pasjonat dziejów Galicji, by przedstawić ucieczkę nędzarzy z tej części Europy w dziewiętnastym i w początkach dwudziestego wieku. Rozpaczliwe określenie ""ucieczka"" bardziej tu pasuje niż administracyjne - ""emigracja"". Uciekinierzy doznają na swej drodze oszustw, wyzysku, przemocy i upokorzeń. Poznajemy obszar wilczych praw, mało nam znany (chociaż jego część znajdowała się kiedyś w polskich granicach), zdumiewające życiorysy i dokumenty. Czasem, rzadko, znajdujemy pocieszenie, gdy dzielność i odwaga odnoszą zwycięstwo. Książka o piorunującej aktualności, jeśli słuchamy wieści ze świata.""Małgorzata Szejnert""Cechą dobrego reportażu jest to, że po przeczytaniu kilku akapitów warto zamknąć oczy i wyobrazić sobie, o czym pisze autor. Reportaż genialny ma to do siebie, że obrazy wypływają z pojedynczych słów i ze zdań, są ukryte między akapitami; nie tylko czytamy, ale też widzimy, czujemy, dotykamy, wąchamy. Martin Pollack napisał reportaż fantastyczny. O nędzy, upokorzeniu, podłości, wyzysku zamkniętych w sformułowaniu ""galicyjska bieda"". A także o marzeniu, które miało ziścić się w Ameryce, ale z tym też różnie bywało. Wszystko to działo się ciut więcej niż sto lat temu. Dzięki pisarstwu Pollacka nie tylko wiemy, jak cuchnęła galicyjska nędza, taka sama dla Polaków, Rusinów, Żydów, Słowaków. Wiemy również, że powinniśmy dziękować Bogu za przywilej późnego urodzenia.""Paweł Smoleński""W swej książce, będącej zbiorem opowieści o ludziach, którzy wyemigrowali z Galicji pod koniec XIX wieku, Pollack stawia sobie za cel odmalowanie brutalnego zderzenia zacofanej prowincji z globalizującym się światem. Pisząc z właściwą sobie delikatnością, bezlitośnie rozprawia się z dwoma nostalgicznymi mitami: galicyjskiego sztetlu i amerykańskiej ziemi obiecanej.""Timothy Synder
Wielcy malarze- Od Caravaggio do Rembrandta , Van Gogha do Rafaela, Leonardo do Gauguina: najpiękniejsze rozdziały w historii sztuki, w serii trzydziestu tomów do czytania, przeglądania, podziwiania i zbierania. Seria oferuje czytelnikom niezwykłą podróż w towarzystwie wielkich artystów. Ich życie przedstawione jest w sposób jasny, bezpośredni - opisuje Wspaniałe obrazy i omówienie wszystkich głównych prac każdego artysty tworzą prywatna bibliotekę i galerie sztuki zawierające wszystkie arcydzieła historii sztuki.
Najbardziej poruszająca opowieść ostatnich lat, teraz również na ekranach kin: prawdziwa historia niezwykłego kocura i zagubionego człowieka, który odzyskał dzięki niemu nadzieję na szczęście…
Pewnego chłodnego dnia James Bowen, uliczny muzyk, znalazł bezdomnego rudego kota skulonego na wycieraczce. James był wtedy niemalże na dnie – nie miał pracy i leczył się z uzależnienia od narkotyków. Nic dziwnego, że bał się wziąć odpowiedzialność za inne stworzenie. Zrobił to jednak – i zdobył najwierniejszego przyjaciela, który w zdumiewający sposób odmienił życie swojego pana… a potem poruszył ludzi na całym świecie.
James Bowen jest brytyjskim muzykiem i pisarzem od wielu lat mieszkającym w Londynie. W 2007 roku w tajemniczych okolicznościach znalazł rudego kocura, którego nazwał Bob. Od tamtej pory są nierozłączni…
Matt Haig jest brytyjskim bestsellerowym autorem, którego powieści zostały przetłumaczone na 30 języków. Na polskim rynku wydawniczym ukazały się m.in. Ludzie. Powieść dla Ziemian oraz Radleyowie. Matt jest również autorem książek dla dzieci.
Dorastał w Nottinghamshire, obecnie mieszka w Brighton.
CO ZNACZY ŻYĆ NAPRAWDĘ?
Prawdziwa historia Matta Haiga, bestsellerowego brytyjskiego autora, który przeszedł kryzys, wygrał z depresją i nauczył się żyć na nowo. Dość dobre powody, aby pozostać przy życiu to poruszająca, a zarazem pokrzepiająca opowieść, która jest czymś więcej niż wspomnieniem. To przewodnik, jak najlepiej wykorzystać dany nam czas.
Rzeczy, które ludzie mówią osobom cierpiącym na depresję, a nie mówią w innych zagrażających życiu sytuacjach
„Ej, wiem, że masz gruźlicę, ale mogło być gorzej. Przynajmniej nikt nie umarł”.
„Skąd wiesz, że masz raka żołądka?”
„Tak, wiem, że rak jelita jest ciężką chorobą, ale czy chciałbyś żyć z kimś, kto się z tym zmaga? Do licha! Koszmar”.
„Alzheimer, powiadasz? Hmm, nawet mi nie mów. Cały czas mnie to dopada”.
„Zapalenie opon mózgowych? Daj spokój, myśl rozsądnie”.
„No tak, twoja noga płonie, ale gadanie o tym cały czas niczego nie zmieni, no nie?”
„No okay, może twój spadochron się nie otworzył, ale głowa do góry”.
Błogosławiony ksiądz Jerzy Aleksander Popiełuszko
Człowiek, który „Zło dobrem zwyciężał”
Odważny ksiądz
Charyzmatyczny kapłan
Kapelan „Solidarności”
Współczesny męczennik Kościoła katolickiego
Wielcy malarze- Od Caravaggio do Rembrandta , Van Gogha do Rafaela, Leonardo do Gauguina: najpiękniejsze rozdziały w historii sztuki, w serii trzydziestu tomów do czytania, przeglądania, podziwiania i zbierania. Seria oferuje czytelnikom niezwykłą podróż w towarzystwie wielkich artystów. Ich życie przedstawione jest w sposób jasny, bezpośredni - opisuje Wspaniałe obrazy i omówienie wszystkich głównych prac każdego artysty tworzą prywatna bibliotekę i galerie sztuki zawierające wszystkie arcydzieła historii sztuki.
Zamieszczone w książce opowieści poświęcone są sześciu wybitnym architektkom. Teksty o nich próbują uświadomić nam rolę kobiet nie tylko w kształtowaniu modernistycznej wizji architektury i urbanistyki polskiej, ale także mierzą się i spierają z wciąż obecnym stereotypem patriarchalnego świata budowniczych, w którym jedynym ojcem dzieła nadal pozostaje mężczyzna-architekt.Eseje o Dianie Reiterównie (Barbara Zbroja), Barbarze Brukalskiej (Marta Leśniakowska), Helenie Syrkusowej (Rafał Ochęduszko), Halinie Skibniewskiej (Marta A. Urbańska), Jadwidze Grabowskiej-Hawrylak (Łukasz Wojciechowski) i Anatolii Hryniewickiej-Piotrowskiej (Szymon Piotr Kubiak) ukazują nam z równą siłą zarówno wpływ tych niezwykłych kobiet na polską myśl architektoniczną, jak i ich osobiste często portrety.Każda z opisanych w książce babek w odmienny sposób kształtowała historię polskiej architektury i zapisała w niej swój oryginalny rozdział. Opowiadając się po stronie modernizmu, wpisały się tym samym w historię polskiej nowoczesności, którą dziś na nowo odkrywamy i analizujemy. Książka, którą czytelnicy właśnie otrzymują, jest niezwykle cennym opracowaniem, podkreślającym znaczenie kobiet dla polskiej chemii, a także inspiracją do dalszego studiowania osiągnięć zarówno postaci w niej opisanych, jak i wielu innych, które oczekują dopiero na odkrycie.ze wstępu Andrzeja Szczerskiego
Edycja zawiera dwa siedemnastowieczne kazania pogrzebowe: Żałobę po śmierci Konstancyjej (1631) jezuity Jakuba Olszewskiego oraz Kazanie pogrzebne krolewskie (1634) pastora luterańskiego Andrzeja Schönflissiusa. Kazania te należą do najciekawszych przykładów oratorstwa pogrzebowego pierwszej połowy XVII w. Zostały napisane przez dwóch czołowych kaznodziejów wileńskich tego czasu w celu upamiętnienia śmierci królowej Konstancji Habsburżanki (1588–1631) i zmarłego parę miesięcy po małżonce króla Zygmunta III Wazy (1566–1632). Zestawienie tych kazań pokazuje, w jak różny sposób autorzy podchodzili do tego samego tematu: śmierci monarchy. Kazania te różnią się na poziomie inwencji, sposobu operowania erudycją, a przede wszystkim stylistyką. Olszewski chętnie odwoływał się do twórczości słowno-wizualnej, głównie do emblematów, podczas gdy Schönflissius wybierał egzempla narracyjne. Olszewski budował rozbudowane okresy retoryczne, posługiwał się konceptem opartym na zgodnej niezgodności. Zdania Schönflissiusa są prostsze, kaznodzieja tworzył swój tekst, posługując się retoryką bezpośredniości i pozornej prostoty. Jako że obaj należeli do tej samej formacji siedemnastowiecznych uczonych, odwoływali się do tych samych źródeł biblijnych (głównie do Starego Testamentu), patrystycznych i kompendiów historycznych. Ich kazania pozwalają zobaczyć, jak ówczesna encyklopedyczna, wieloźródłowa erudycja była stosowana w praktyce.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?