Barwna opowieść o międzywojennej Warszawie i jej niezapomnianych przebojach!
Barwna opowieść z okresu międzywojennego, pisana przez pryzmat losów najpopularniejszego i najpłodniejszego autora tamtych czasów – Andrzeja Własta. Był jedną z najważniejszych postaci międzywojennej polskiej estrady. Tworzył niezapomniane do dziś przeboje dla ówczesnych supergwiazd rewii i teatrów – Lody Halamy, Eugeniusza Bodo, Ludwika Sempolińskiego, Hanki Ordonówny i Zuli Pogorzelskiej. To on zresztą wymyślił słowo „przebój” jako zamiennik dla niemieckiego „szlagieru”.
Znakomicie wyczuwał gusty publiczności i bez skrupułów je wyzyskiwał. Uruchamiał działalność najsławniejszych scen rewiowych stolicy: Perskiego Oka, Morskiego Oka, Reksa, kinoteatru Hollywood, Wielkiej Operetki, Wielkiej Rewii oraz Ali Baby. Pisał dla nich libretta operetkowe i scenariusze programów kabaretowych. Nieczuły na przejawy kryzysu ekonomicznego, zaczepki złośliwej krytyki i epitety zazdrośników, którzy nazywali go „pierwszym grafomanem drugiej Rzeczpospolitej”, tworzył do samego wybuchu wojny. Niestety los obszedł się z nim tragicznie. Wkrótce po wkroczeniu hitlerowców do Warszawy „fabrykant szlagierów” – jak określiła go jedna z gadzinówek – trafił na roboty przymusowe, a następnie do getta.
Książka porządkuje fakty i ujawnia nieznane dotąd informacje z życia twórcy Tanga milonga oraz obrosłych w legendę życiorysów gwiazd wykonujących jego największe przeboje. Opowieść ilustrują unikatowe fotografie i materiały graficzne z epoki.
Czarne krzyże nad Polską, to książka napisana przez asa polskiego lotnictwa, będąca wspomnieniami z walk podczas kampanii wrześniowej.150 polskich pilotów myśliwskich stanęło 1 września 1939 roku do walki przeciwko 3500 samolotom hitlerowskiej Luftwaffe. Jednym z nich był Stanisław Skalski, oficer 4. Pułku Lotniczego. Pamiętnik najlepszego polskiego pilota myśliwskiego II wojny światowej opowiada o bojowej drodze pewnego dywizjonu lotniczego w czasie najazdu niemieckiego na Polskę. Książka ta jest nie tylko frapującym opisem pierwszych powietrznych zmagań wielkiej wojny. Jest ona zarazem dokumentem dni, których nie może zapomnieć żaden Polak. We wrześniu 1939 r. ppor. pil. Stanisław Skalski w walkach powietrznych zestrzelił 6 nieprzyjacielskich samolotów, 3 samoloty uszkodził. Podczas swych dalszych lotów, już pod innym niebem, uzyskał największą spośród polskich pilotów liczbę potwierdzonych zwycięstw powietrznych.
Autor jest polskim lekarzem z wieloletnim doświadczeniem w mniejszych i większych ośrodkach. Sam o sobie pisze: Poszedłem na studia medyczne z powołania, tak mi się przynajmniej wydaje. Za moją decyzją nie stały lekarskie tradycje rodzinne, które same z siebie często wyznaczają jedyny słuszny kierunek zawodowy. Moi rodzice nie pchali mnie na „lekarski”, żeby zaspokoić swoje ambicje i móc pochwalić się znajomym, że mają syna lekarza. Sam wybrałem tę drogę, ale dzięki rodzicom mogłem realizować taką, a nie inną ścieżkę kariery.
"Zdaję obiektywną relację ze szpitalnej codzienności i z tego, co rodzi się w naszych umysłach w zderzeniu z rzeczywistością i ludzkimi tragediami.
W szpitalach pracują różni ludzie. Nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka, przypisać do konkretnych grup. Nie twierdzę, że każdego należy się bać i unikać, ale w szpitalnej rzeczywistości, tak jak w kierowaniu autem – obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zetknięcie się zwykłego człowieka z brutalnym światem szpitali i przychodni może pozostawić na jego ciele i psychice blizny, warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę i jak się poruszać w tej codziennej rzeczywistości wielu z nas." Książka, która poraża swoją prawdą.
Rok 1960 w życiu Kościoła katolickiego w Polsce stał przede wszystkim pod znakiem dalszego realizowania programu Wielkiej Nowenny, ułożonego przez prymasa Stefana Wyszyńskiego, oraz wzrastającej antykościelnej ofensywy władz Polski „ludowej”. Właśnie w czasie tych dwunastu miesięcy doszło do brzemiennych w skutki wydarzeń w Nowej Hucie, związanych z obroną krzyża przez wiernych (27 kwietnia), tzw. wydarzeń zielonogórskich, czyli obrony domu katolickiego w Zielonej Górze przed likwidacją (30 maja), oraz rozwinięcia przez władze komunistyczne akcji zmierzającej do skompromitowania (i odwołania ze stanowiska) ordynariusza kieleckiego bp. Czesława Kaczmarka. W dalszym ciągu trwały represje wymierzone w Instytut Prymasowski na Jasnej Górze. Atmosfera wzajemnych relacji coraz bardziej się pogarszała. Świadczy o tym choćby spotkanie kard. Wyszyńskiego z Władysławem Gomułką ze stycznia 1960 r., szczegółowo zrelacjonowane przez prymasa na kartach pro memoria z 1960 r. Mimo iż w jego trakcie prymas podkreślał: „Mieliśmy wiele odwagi, aby pierwsi szukać wyjścia z nowej sytuacji: katolicyzm i komunizm. Był to dowód wielkiej odwagi Episkopatu, a ściślej rzecz biorąc – mojej, gdyż od strony Kościoła w Polsce ja wziąłem odpowiedzialność za «porozumienie»”, to po spotkaniu doszedł do wniosku, że o porozumienie z władzami w kwestii praw i wolności Kościoła będzie niezwykle trudno.
Zakopiański Stary Cmentarz jest chyba najmniej smutną z polskich nekropolii, tutaj ma się wrażenie, że żal po zmarłych jest jakby mniejszy niż gdzie indziej, że oni wciąż są wśród nas, tylko jakby trochę dalej. Wiele z pochowanych tu osób żyje w swojej twórczości, wielu – w pamięci bliskich, którzy trochę za sprawą sławy, jaka otacza zakopiański Stary Cmentarz szczycą się tym, że ich przodkowie spoczywają po sąsiedzku z pisarzami, artystami, słynnymi przewodnikami czy ratownikami tatrzańskimi. Na Pęksowym Brzyzku nie tylko odwiedza się zmarłych – także zwiedza się to najpiękniejsze zakopiańskie muzeum na świeżym powietrzu, bowiem wiele usytuowanych tu nagrobków to prawdziwe dzieła sztuki, powstałe w pracowni wielkich artystów, którzy potem, w ślad za swoimi dziełami, znaleźli się na Pęksowym Brzyzku. Turysta znajdzie tu wiele akcesoriów wiążących się z terenem, na którym cmentarz jest usytuowany: regionalne zdobienia nagrobków, obrazy na szkle, żeliwne krzyże wykonane w XIX-wiecznej hucie w Kuźnicach z tatrzańskiego żelaza, skały z Tatr, haki i liny taternickie, blachy przewodników tatrzańskich. Jest tu także wiele (choć liczba ich zmniejsza się z roku na rok) grobów z zatartymi przez czas napisami, bezimiennych, zapomnianych, nierzadko jednak ozdobionych zabytkowymi krzyżami lub innymi dekoracjami funeralnymi. Epitafia często nawiązują do okoliczności górskiej śmierci lub też odnoszą się do niecodziennej działalności pochowanych tu osób. Stosunkowo niewiele jest banalnych lub kiczowatych, pretensjonalnych grobów – lecz gdy je napotykamy, może tym bardziej drażnią w tym pięknym, pełnym uśmiechniętego smutku miejscu.
Czesław Ryszka należy do najpłodniejszych powojennych pisarzy polskich; opublikował ponad 80 książek! Konsekwentnie zajmuje się tematyką katolicką i narodową, także jako publicysta, stając zawsze w obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Od pewnego czasu wyraża swój głęboki niepokój wobec tego, dokąd zmierza współczesny świat, w tym Polska – czemu daje wyraz w tej właśnie książce. Wbrew optymistycznym przekazom medialnym Autor dostrzega zagrożenia płynące z ideologii gender, z politycznej dominacji neoliberałów i lewaków, z lekceważenia sprawdzonego przez wieki porządku moralnego. Czyni to na dwa sposoby – bezpośrednio analizując niebezpieczeństwa, lub przedstawiając ludzi będących dla nas przykładem mądrości, wiary i niezłomności, których postępowanie zapobiega ostatecznemu kryzysowi naszej cywilizacji.
Autor zmaga się z takimi zagadnieniami jak m.in. anty-Kościół, neokomunizm, atak na rodzinę, piąta kolumna w Kościele, bluźnierstwo. Za motto jego książki mogą posłużyć słowa słynnej mistyczki Wandy Malczewskiej, która pod koniec XIX wieku ostrzegała, że „Polska może utracić niepodległość już na zawsze, jeśli nie ustrzeże wiary i moralności chrześcijańskiej”. Publikacja Ryszki stoi zarówno na straży wiary, jak i naszej niepodległości. Budzi też nadzieję na pokonanie zła, choć Autor wie, że nie będzie to łatwe,
że nie obejdzie się bez walki.
Znamienny jest tytuł książki; Czesław Ryszka nie lęka się konkretnie wskazać, kto trzyma z Panem Bogiem, a kto paktuje z diabłem. Autor często odwołuje się do przesłania św. Jana Pawła II. Zamieszczone w tym tomie rozważania mają duże walory literackie, dzięki czemu świetnie się je czyta. Bogaty zbiór ilustracji czyni to wydanie nie tylko mądrym, ale i pięknym.
Kręcone siekierą, 9 seansów Smarzowskiego - opis produktu:`Kręcone siekierą. 9 seansów Smarzowskiego` to nie jest typowa biografia, ani wywiad-rzeka, ani hołd składany twórcy. To opowieści aktorów i członków ekip filmowych Smarzowskiego - historie z planów, z życia, anegdoty, relacje z przypadkowych spotkań, które przerodziły się w wieloletnie przyjaźnie, spostrzeżenia, które zbliżają nas do świata reżysera i rozwikłania zagadki, kim jest Wojtek Smarzowski i dlaczego kreuje w swoich filmach tak odpychającą i przerażającą rzeczywistość, a bohaterów doprowadza do granic człowieczeństwa, jakby hołdował zasadzie, że `nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej`. W książce nie brakuje też głosu samego reżysera, ale stoi on w tle za swoimi współpracownikami, ludźmi, którzy znają go najlepiej. Nie jest to więc książka mająca jednego bohatera.
„Kręcone siekierą...” to opowieści aktorów i członków ekip filmowych Smarzowskiego, historie z planów i anegdoty, które zbliżają nas do rozwikłania zagadki, kim jest Wojtek Smarzowski i dlaczego kreuje w swoich filmach tak odpychającą i przerażającą rzecz
Pierwsze szczyty zdobywała w chustce na głowie, w czasach, gdy kobiety w górach były traktowane przez wspinaczy jak dodatkowy plecak. To od niej zaczął się alpinizm kobiecy!
Uznanie zdobyła spektakularnie. Ta droga uchodziła za przejście dla szaleńców. Zwłaszcza od czasu tragicznego wypadku z 1929 roku, utrwalonego przez Juliana Przybosia w wierszu Z Tatr. Siostry Skotnicówny wyszły ze swojego zakopiańskiego domu, by samodzielnie przejść Zamarłą Turnię. I nigdy nie wróciły do domu. Od tamtej pory żaden kobiecy zespół nie próbował pójść ich szlakiem, utrwalając fatalistyczny mit szczytu. Aż do lata 1960 roku, kiedy rankiem Halina Krüger-Syrokomska wyruszyła z Morskiego Oka, by niedługo być na ustach wszystkich i stać się środowiskową legendą. A potem się zaczęło…
Pierwsza Europejka na ośmiotysięczniku, polski rekord wysokości kobiet w Pamirze, wiele pierwszych kobiecych przejść w Tatrach, drogi w Alpach francuskich i szwajcarskich, zdobycie filaru Trollryggen w Norwegii. Należała do pierwszego pokolenia powojennych wspinaczy. Brała udział we wszystkich najważniejszych wyprawach swoich czasów, usilnie promując ideę wspinania się w kobiecych zespołach. Aż nagle odmówiono jej paszportu… Sukcesy Haliny przetarły drogę na najwyższe szlaki świata kolejnym himalaistkom, w tym Wandzie Rutkiewicz, która wielokrotnie towarzyszyła jej podczas wypraw. Te dwie czołowe polskie himalaistki różniło wiele. Nade wszystko: Krüger-Syrokomska nie chciała zginąć w górach… „Góry? To ważne jak cholera, ale oprócz tego jest też inne życie” — mawiała.
Po olbrzymim sukcesie Simony… oraz Wandy… Anna Kamińska powraca w góry z fascynującą opowieścią o Halinie Krüger-Syrokomskiej — kobiecie, niczym Simona Kossak, nieodkrytej, a zarazem himalaistce, bez której nie byłoby Wandy Rutkiewicz.
AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MARII SEWERYN
Liza, była esesmanka i strażniczka w obozie koncentracyjnym w Auschwitz, wiele lat po wojnie podczas podróży transatlantykiem spotyka jedną ze swych ofiar. Spotkanie na statku - przestrzeni zamkniętej - zmusza bohaterki do stawienia czoła przeszłości i zmierzenia się z dramatycznymi wspomnieniami.
Zofia Posmysz (ur. 1923) w wieku 18 lat została więźniarką Auschwitz. W „Pasażerce” opisała świat obozów koncentracyjnych z punktu widzenia oprawcy. Autorka początek swojej „drogi przez mękę” wspomina tak: „Kiedy zobaczyłam napis 'Arbeit macht frei' pomyślałam, że nie będzie źle, bo ja się roboty nie boję. Nieraz przecież pomagałam dziadkom przy sianokosach".
Po wojnie pracowała jako pisarka i dziennikarka radiowa, była m.in. współautorką powieści radiowej „W Jezioranach”. Tworzyła reportaże, słuchowiska, a jej debiutem było słuchowisko „Pasażerka”. Nadało je radio, po czym telewizja. Tematem zainteresował się Andrzej Munk i zaproponował Zofii Posmysz napisanie noweli filmowej. Realizacja filmu jednak została przerwana - Andrzej Munk zginął w wypadku samochodowym. Powieść stanowi rozwinięcie noweli.„Pasażerka” tłumaczona była na kilkanaście języków, m.in. na język rosyjski, by w ostatnich latach z muzyką Mieczysława Weinberga przemierzać świat jako opera.
Opowieść o pasji, ryzyku i męskiej przyjaźni
Takiego duetu jeszcze nie było. Himalaista, pierwszy zimowy zdobywca Everestu, i ekstremalny polarnik w jednej książce opowiadają o przygodach na granicy życia i śmierci, ryzyku, adrenalinie i o wyczynach, których nikt już nie powtórzy.
Leszek Cichy to jeden z pierwszych polskich wspinaczy. Brał udział w najważniejszych i pionierskich wyprawach, był świadkiem i uczestnikiem podboju szczytów w złotej erze polskiego himalaizmu. Wspinał się m.in. z Wandą Rutkiewicz i Krzysztofem Wielickim. W 1980 roku jako pierwszy człowiek (wraz z Wielickim) stanął zimą na najwyższym szczycie świata – Mount Evereście.
Marek Kamiński – podróżnik, zdobywca, eksplorator, rekordzista Księgi Guinnessa. Samotnie osiągnął biegun południowy. Jako pierwszy człowiek dotarł na dwa bieguny w ciągu jednego roku. W 2004 roku wspólnie z Jaśkiem Melą pokonał pieszo drogę na obydwa bieguny. W książce wspomina niezwykłe wyprawy, trudną młodość, moment, w którym podjął decyzję, by zostać podróżnikiem.
Szli tam, gdzie nikt inny wcześniej nie był. Niezwykła opowieść polskich zdobywców.
*
„To opowieść o marzeniach i poszukiwaniach: celu w życiu, szczęścia, sensu, siebie... Bohaterowie szczerze dzielą się z nami czymś bardzo osobistym. Ta książka wciąga już od pierwszych stron. Bardzo Wam ją polecam.”
Kinga Baranowska
(himalaistka, zdobywczyni 9 ośmiotysięczników)
„Takiej wiedzy o Leszku i Marku nam brakowało. Odkrywają swoje drogi na szczyt i choć ich pasje trochę się różnią, łączą je podobne emocje. Dziś dopiero poznaję, jak Leszek trafił na ścieżkę górską, mimo że znamy sie jak łyse konie!”
Krzysztof Wielicki
*
Leszek Cichy – alpinista, himalaista, uczestnik wielu polskich wypraw w górach wysokich. Od 1977 roku pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, po 1989 finansista i przedsiębiorca.
Marek Kamiński – polarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 zdobył samotnie biegun południowy.
Julia Hamera – dziennikarka, absolwentka studiów międzynarodowych na SGH. Od 2009 roku związana zawodowo z Telewizją Polsat. Autorka książki „Niech żyje Nam” o mistrzu wschodnich sztuk walki.
O tym, jak angielska Premier League stała się najbardziej szaloną, najbogatszą i najbardziej destruktywną siłą w sporcie.Od kiepskich stadionów i brutalnych kiboli do światowego produktu klasy premium!Premier League to prawdziwe komercyjne imperium zbudowane w ćwierć wieku dzięki niepohamowanej ambicji, odważnym eksperymentom i wielkiemu szczęściu. Rządzą nim rosyjscy oligarchowie, arabscy szejkowie i amerykańscy biznesmeni wspierani przez armię twardych menedżerów i agentów sportowych. Za sprawą tych ludzi i niebotycznych kontraktów telewizyjnych liga zbudowała swą markę i trafia do widzów w 195 krajach świata.Ale ten globalny produkt, dzięki któremu świat dowiedział się o przemysłowych miastach na angielskiej prowincji, ma też swą ciemną stronę. Dziś, gdy piłkarze kosztują setki milionów, a kluby wyceniane są na miliardy, biedni miejscowi fani wypadli z gry. Kluby tracą stopniowo tożsamość związaną z miejscem powstania, a Premier League staje się klasyczną biznesową bajką dla naszego zglobalizowanego świata.Clegg i Robinson świetnie pokazują, jak angielski futbol wspiął się na światowe szczyty w niespełna trzy dekady. Klub znalazł się wśród książek nominowanych do The Telegraph Sports Book Awards 2019Bogata w szczegóły, wspaniale napisana. Clegg i Robinson dają jedyny w swoim rodzaju dostęp do ludzi, którzy kręcą tą ligą - Billy Beane
Dorota – młoda kobieta, zamężna, czynna zawodowo, utalentowana śpiewaczka, wierząca, została wybrana przez Boga, aby głosić jego chwałę. Śmiało można powiedzieć, że przeżywa mistyczną ekstazę, czyta Jana od Krzyża i "Dzienniczek" św. Faustyny Kowalskiej. Doświadcza w swoim życiu zarówno wielu łask, jak i cierpienia. Bezustannie prowadzi dialog z Bogiem, jest jego żoną, oblubienicą jak w Pieśni nad Pieśniami. Wszystkie przeżycia i rozmowy z Bogiem zapisuje w formie pamiętnika na jego prośbę.
Ciało nigdy nie kłamie.Dr Judy Melinek zabiera czytelników za policyjne taśmy, podczas najbardziej wstrząsających przypadków gwałtownej śmierci w Nowym Jorku. Opowiada między innymi o wydarzeniach z 11 września, aktach bioterroryzmu przy użyciu wąglika oraz katastrofie lotu 587 linii American Airlines.Ciało nie kłamie to szczery zapis wspomnień patolożki, dr Judy Melinek, pracującej w nowojorskim biurze naczelnego lekarza sądowego na stanowisku specjalisty medycyny sądowej. Dr Melinek opowiada o sekcjach zwłok, dokonywaniu oględzin na miejscu zgonu i wspieraniu pogrążonych w żałobie bliskich.Poznajcie jeden z najtrudniejszych zawodów, pełen zagadek, niespodziewanych wyzwań, stojący w rozkroku między światem żywych i umarłych. Dr Melinek odkrywa przed nami nagą prawdę o pracy w kostnicy bez upiększających opisów.
Przejmujące losy „białych niewolnic”, kobiet z najniższego szczebla hierarchii służby domowej. Tych, których w przedwojennej Polsce było najwięcej. Zatrudniane przez mieszczaństwo wiejskie dziewczęta zaczynały służbę mając często 15 lat. Nie miały prawa do urlopu i wypoczynku, pracowały od świtu do nocy za grosze.
Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci.
Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom.
Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna.
„Wspaniała! Tak wiele mówi o korzeniach naszego społeczeństwa, o wyzysku, uległości kobiet akceptujących swój niewolniczy los, ale i o sile ludzkich uczuć, zdolnych przekroczyć klasowe podziały. Dla mnie szczególnie wzruszająca, bo moja niania, która mogłaby być bohaterką tej książki, była jedną z najważniejszych osób mego dzieciństwa. Autorka wykonała ogromną pracę, dziękuję”!
Agnieszka Holland
„Z reguły nie mają nazwisk, często nawet imion. A przecież to one wyprasowały te białe koszule sławnych mężczyzn, których zdjęcia pamiętamy ze szkolnych podręczników. Służące. Nic dziś o nich nie wiemy, a one kiedyś wiedziały wszystko. Kuciel-Frydryszak pozwala nam zajrzeć do miejsca, które historycy dotąd omijali: do „służbówki”. Świetna lektura, otwiera oczy”!
Wojciech Orliński
Joanna Kuciel-Frydryszak – absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie, nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku – im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego, oraz bestsellerowej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny Iłła (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza.
Pilch jest młodym redaktorem, w zespole „Tygodnika Powszechnego” odpowiada za pocztę literacką, ma wyłapywać talenty. Jednocześnie podgląda i portretuje wszystko i wszystkich wkoło – jego boks, oddzielony ścianką kącik z biurkiem, ulokowany jest naprzeciw wejścia. Wielcy bohaterowie okazują się tu bardzo ludzcy: mądry Turowicz czyta kryminały i pali ekstra mocne, ksiądz Tischner soczyście przeklina, Kornel Filipowicz delektuje się rozpuszczalną Neską… Pod pióro pisarza wpadają nobliści, legendarni redaktorzy i całkiem znani przyjaciele. Zmysł obserwacji, napastliwy humor, wyśmienity literacki styl – oto cały Pilch i jego najlepsze teksty! Ta książka to podróż przez prawie trzydzieści lat pisarskiej działalności Jerzego Pilcha. Dzięki niej można wkroczyć do nieistniejącego już świata, gdy po Krakowie przechadzali się Miłosz i Mrożek, jak do siebie przyjeżdżał tu Jan Paweł II, a „bruLion” był pismem młodzieżowym. Jednak Widok z mojego boksu to nie tylko krakowskie anegdoty, ale świadectwo wielkiej pisarskiej wrażliwości i miłości do literatury, dla której można „roztrwonić wszystko”.
Przestępcy w polskich służbach specjalnych czy vendetta polityków? Gen. Krzysztof Bondaryk, szef ABW, działał na szkodę interesu publicznego? Nadużył władzy? Przekroczył uprawnienia i utrudniał postępowanie karne? Paweł Wojtunik, szef CBA, wcześniej „przykrywkowiec”, podstawiony członek grup przestępczych, w czasie kierowania Centralnym Biurem Antykorupcyjnym sam dopuścił się przestępstwa korupcyjnego? Nie dopełnił obowiązków służbowych? Gen. Janusz Nosek, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, działał na rzecz rosyjskiego wywiadu? Kim są ludzie, którzy w ostatnich latach kierowali najważniejszymi służbami specjalnymi w Polsce? Czy zarzuty wobec nich to czystka polityczna po zmianie władzy? A może to rosyjscy szpiedzy i przestępcy? O nagonce, złamanych karierach, niszczeniu służb specjalnych przez własne państwo, kulisach swojej pracy i najgłośniejszych sprawach ostatnich lat w szczerej rozmowie z dziennikarzem śledczym Robertem Zielińskim mówią byli szefowie ABW, CBA i SKW. Do dziś z zarzutami, ale bez wyroków. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Czternastoletnia Angielka zakochała się i zaufała.
A on sprzedał ją handlarzowi ludźmi!
Czternastoletnia Megan Stephens podczas wakacji w Grecji zakochała się w dorosłym Albańczyku. Została z ukochanym w Grecji, a jej matka wróciła do Anglii.
Gehenna trwała sześć lat! On zmusił ją do prostytucji, a potem sprzedał handlarzowi ludźmi. Megan przeżyła horror. Przechodziła z rąk do rąk. Trafiała do kolejnych domów publicznych... Bita, gwałcona i poniżana, była zbyt zastraszona, by szukać pomocy. W końcu znalazła się w szpitalu. Tam życzliwi ludzie uratowali jej życie.
Niewiarygodne! W tym samym czasie matka przeprowadziła się do Grecji i nie miała pojęcia, jaki los spotkał jej córkę…
To dzieje się w dzisiejszej Europie! Megan opisała drastyczne szczegóły swojego losu seksualnej niewolnicy, by przestrzec inne naiwne dziewczyny, gotowe pójść w nieznane za głosem serca.
„Historia Megan jest przerażająca. Przeraża nie tylko sadystyczna przemoc, jakiej doświadczyła, ale też to, jak łatwo dała się wciągnąć w spiralę deprawacji i jak trudno było jej się z tego wyrwać”.
„The Observer”.
Publikacja powstała w krakowskim ośrodku naukowym skupionym przy Akademii Ignatianum, posiadającym wybitne osiągnięcia w zakresie badań nad historią edukacji w Polsce, a zwłaszcza szkolnictwa jezuickiego. Autorka prowadzi od lat szeroko zakrojone badania naukowe poświęcone tej problematyce. Obecnie podjęła się niełatwego zadania przedstawienia portretu zbiorowego uczniów jezuickich instytucji edukacyjnych działających w Galicji w XIX wieku. […] Jej rozprawa stanowi istotny wkład w studia nad historią polskiego szkolnictwa.
Potencjalnymi jej adresatami mogą być przede wszystkim środowiska naukowe badaczy przeszłości edukacyjnej. Ponieważ praca zawiera dużą liczbę odniesień źródłowych, może się stać punktem wyjścia do dalszych badań, zwłaszcza nad dziejami szkolnictwa niepublicznego na ziemiach polskich. Z monografii skorzystają również studenci kierunków humanistycznych i społecznych, zwłaszcza historii i pedagogiki.
dr hab. Jerzy Kochanowicz, prof. AWSB
Rozprawa posiada charakter nowatorski, bowiem w literaturze polskiej istnieje stosunkowo niewiele monografii poświęconych zbiorowościom uczniowskim. W odniesieniu do szkół jezuickich funkcjonujących w Galicji w XIX wieku opracowań takich całkowicie brak. Portret zbiorowości uczniowskich szkół jezuickich został ukazany na tle uwarunkowań zewnętrznych, tj. sytuacji, demograficznej i społeczno-politycznej Galicji, jak i wewnętrznych, tkwiących specyficznych cechach omawianych placówek szkolnych. Takie szerokie ujmowanie zagadnień pozwoliło Autorce lepiej zrozumieć, a następnie ocenić badane zjawiska.
Autorka podęła próbę przeprowadzenia charakterystyki socjologicznej i pedagogicznej badanych grup uczniowskich według kryterium przynależności społecznej i zawodowego ich rodziców. Ważne poznawczo są też analizy dotyczące przynależności wyznaniowej, narodowościowej i społecznej uczniów szkół jezuickich. Stanowią one przyczynek do ustalenia aspiracji kształceniowych poszczególnych grup społeczeństwa galicyjskiego. Pozwalają na udzielenie odpowiedzi, na ile szkoły jezuickie miały charakter demokratyczny, a na ile elitarny. Ważne są też rozważania dotyczące dalszych dróg życiowych absolwentów, bowiem dają one obraz kształtowania się modelu społeczeństwa ludzi kształcących się. Dzięki takim badaniom mogą być weryfikowane dotychczas głoszone poglądy o Galicji jako kraju ogarniętym ciemnotą i zacofaniem.
prof. dr hab. Andrzej Meissner
O tym, jak grają najlepsi polscy siatkarze, wiemy bardzo wiele. Wystarczy oglądać mecze, śledzić ich w mistrzostwach świata, które po raz drugi w historii wygrali w 2014 roku w katowickim Spodku, by obronić tytuł cztery lata później w Turynie. Mało kto jednak zna ich jako ludzi i mało kto wie, jaką pokonywali drogę, by dojść na szczyt. ""Ludzie ze złota"" to zbiór 20 szczerych rozmów o siatkówce, ale też o życiu, z czołowymi zawodnikami, którzy stali się mistrzami, oraz z trenerami Stephanem Antigą i Vitalem Heynenem którzy ich do tego sukcesu prowadzili.Edyta Kowalczyk i Jakub Radomski, dziennikarze ""Przeglądu Sportowego"", porozmawiali też z dwójką ludzi, którzy wiedzą, jak, poza mistrzostwem świata, zdobywa się złoto igrzysk (Ryszard Bosek i Tomasz Wójtowicz) oraz Grzegorzem Wagnerem, synem ich trenera-kata. Znajdziecie też wywiad z Piotrem Gruszką - rekordowym, 450-krotnym reprezentantem Polski i mistrzem Europy. Książkę kończy duża rozmowa z Wilfredo Leonem - najlepszym siatkarzem świata, który ma polskie obywatelstwo i podczas igrzysk w Tokio w 2020 roku ma nas poprowadzić do kolejnego olimpijskiego złota.""Złoto"" - można powiedzieć, że to słowo-klucz tej książki. A jego blask mieni się w każdej historii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?