Treść książki jest skupiona na najrzadziej występujących perwersjach seksualnych, w obrazie działania tytułowych sprawców: na sadyzmie seksualnym, wampiryzmie i kanibalizmie seksualnym oraz nekrofilii...?
Ta książka jest potrzebna, ponieważ nieżyjący Hitler wciąż nie daje spać wielu osobom. Nie tylko sceptycznej młodzieży, lecz również historykom wszystkich krajów. [] Erich Kempka przedstawił w prawdziwą, tragiczną prawdę, którą mogłem uzupełnić za pomocą licznych wypowiedzi świadków tamtych czasów, dokumentów oraz publikacji. Uczyniłem to tym chętniej, że Niemcom prawda jest tak samo potrzebna, jak kromka chleba głodnemu. Do tej pory najnowsza historia Niemiec była wyjąwszy garstkę rzetelnych historyków i publicystów świadomie fałszowana, przeinaczana, a w części zakłamywana. [] Ze skromną prostotą, ale i szczerą konsekwencją, Kempka odważnie opowiada o tym, jak było naprawdę, a nie jak chciano sprawy widzieć i słyszeć od 1945 roku.
„Listy miłosne” to książka pełna romantycznych uniesień. Zawiera najpiękniejsze fragmenty korespondencji miłosnej wszechczasów. Wśród nadawców i odbiorców same sławy: poeci, artyści, uczeni... O czym pisali? Jak wyznawali sobie miłość? Jakimi słowami wyrażali uczucia?
Nie publikowane dotąd listy Stefana Czarnowskiego do Henri Huberta i Marcela Maussa z lat 1905-1937 pozwalają prześledzić wędrówkę tożsamości durkheimowskiej w czasie i przestrzeni: z przedwojennego Paryża do powojennej Warszawy i z kosmopolitycznego przedwojnia do powersalskiej Europy. Listy pisane przez Czarnowskiego do Huberta i Maussa nie tylko dokumentują historię ich intelektualnej przyjaźni i proces przeistaczania się ucznia w mistrza. Ich lektura zachęca też do reinterpretacji historii socjologii przez powrót do jej multidyscyplinarnych źródeł i do spojrzenia na historię polskiej humanistyki pierwszych dekad XX wieku w szerszym kontekście międzynarodowego transferu wiedzy.Odnalezienie korespondencji Stefana Czarnowskiego z Henri Hubertem i Marcelem Maussem to wydarzenie w polskiej humanistyce.Prof. Marcin KulaListy Czarnowskiego do Huberta i Maussa, uczniów mile'a Durkheima, stanowią bezcenny materiał dla historii kultury, idei i nauk społecznych. Ich publikacja istotnie wzbogaca naszą wiedzę o życiu umysłowym Europy pierwszej tercji XX wieku.
Masz dziadka? Poproś go, by w tej książce spisał dla ciebie swoje wspomnienia!Jesteś dziadkiem? Dzięki tej książce będziesz mógł przekazać wnukom opowieść o swoim życiu.Być może już teraz lubią, kiedy opowiadasz im o swoim dzieciństwie, o dawnych czasach.Gdy dorosną, książka z twoimi wspomnieniami będzie dla nich bezcennym skarbem. Nie tylko pozwoli im dowiedzieć się, kim byłeś, jak żyłeś, jak myślałeś, ale także pomoże im poznać własne korzenie i zobaczyć swoje życie w szerszym kontekście.Od czego zacząć? Jak opowiada się o życiu? Ta książka pomoże ci uporządkować wspomnienia. Znajdziesz tu także miejsce na fotografie. Możesz po kolei odpowiadać na pytania lub wpisywać tylko to, co w danym momencie przychodzi ci do głowy. Jeśli któryś temat cię nie dotyczy, rozwiń w tym miejscu inny wątek. Nie musisz traktować dosłownie każdego hasła ? wystarczy, jeśli stanie się inspiracją do zapisania tego, co pamiętasz, co było ważne akurat dla ciebie. Kto wie, może zechcesz kontynuować zapiski w osobnym zeszycie?
Niezwykła książka, pierwsza wielowątkowa biografia legendarnego Czterdziestolatka. Fakty, anegdoty, romanse. Miasta, teatry, premiery. Niełatwe dzieciństwo, burzliwa młodość, wielka kariera aktorska. Andrzej Kopiczyński bez tajemnic.Pół wieku z okładem. Poznajemy kulisy życia prywatnego i artystycznego, atmosferę i klimaty ""tamtych czasów"". Zgrzebny PRL przegląda się w lustrze sztuki, a polski teatr potwierdza swój światowy wymiar. Książka jest bogato ilustrowana, większość zdjęć publikowana jest po raz pierwszy.W prezencie płyta! Andrzej Kopiczyński czyta fragmenty opowieści o sobie samym.
Dramatyczna, fascynująca autobiografia autystycznej dziewczyny, która była dzieckiem w czasie, kiedy pojęcie „autyzm” nie było znane (lata 60. XX w.). Dziewczynka z głębokim autyzmem, żyjąca w tzw. „normalnym” środowisku, traktowana była jak dzika, szalona, głucha…Próbując przetrwać, stwarzała sobie własne światy, wykształcała mechanizmy obronne, które obecnie inspirują terapeutów pracujących z dziećmi autystycznymi.
Olbrzymia część zabudowy Łodzi w okresie najbardziej dynamicznego rozwoju miasta, do wybuchu pierwszej wojny światowej, wzniesiona została dzięki inwestorom reprezentującym stosunkowo wąską i zawodowo jednorodną grupę ludzi łódzkich przedsiębiorców.Książka przybliża w dużej mierze zapomnianą rolę łódzkich fabrykantów w budowaniu miasta. Przedstawia ich sylwetki jako inwestorów, fundatorów i mecenasów sztuki. Książka skupia się na prezentacji dokonań wielkich rodów istotnych z punktu widzenia historii sztuki. Bez inicjatywy i hojności fabrykantów oraz nawiązywanych przez nich kontaktów artystycznych Łódź byłaby pozbawiona większości obiektów, które uważane są obecnie za jej najcenniejsze dziedzictwo. Autor zwraca szczególną uwagę na to, że miasto rosło i piękniało dzięki samym łodzianom. Dobrze oddaje to sentencja umieszczona na jednym z piękniejszych budynków dawnej Łodzi, siedzibie Towarzystwa Kredytowego przy obecnej ulicy Pomorskiej Viribus unitis Wspólnymi siłami.Na całość publikacji składa się sześć rozdziałów, w których opisana zostanie działalność takich rodów, jak: Geyerowie, Scheiblerowie, Poznańscy, Heinzlowie i Kindermannowie.
Na książkę składają się rozmowy Federico Felliniego z włoską dziennikarką i eseistką Ritą Cirio. Swobodne, czułe i ironiczne wypowiedzi Felliniego dotyczą całej jego bujnej biografii. Wyłania się z nich magiczna, wzruszająca wizja nieistniejącego już kina, a także jedyny w swoim rodzaju portret wielkiego Rzemieślnika i Artysty.
Teresa z rozbrajającą szczerością i humorem przedstawia kulturę, zwyczaje i pasje Hiszpanów w wieku XVI. Jest to opowieść o jej przygodach i jej sióstr, a także karmelitów bosych podczas zakładania klasztorów Reformy. Księga ukazuje zarówno ogrom pracy św. Teresy nad stworzeniem odpowiednich warunków do życia charyzmatem karmelitańskim, jak i tęsknotę, by Karmel był przestrzenią ciszy, w której można spotkać miłującego Boga.
„Łagodna rewolucja” zapoczątkowana przez Franciszka delikatnie zmienia, a raczej wstrząsa Kościołem. Papież „z końca świata” od początku swojego pontyfikatu wywiera wyjątkowy wpływ na wspólnotę katolicką. Ten wpływ można krótko opisać w następujący sposób: po pierwsze Ewangelia, a dopiero potem zasady moralne. Czyli należy przede wszystkim dążyć do tego, by każdy człowiek poczuł obejmującą bliskość i zrozumienie Boga.
W trakcie interesującej rozmowy z Paolem Rodarim, Monsinior Víctor Manuel Fernández, teolog bliski papieżowi Bergoglio, w szczegółowy sposób porusza najważniejsze z wyzwań obecnego pontyfikatu: relacje między zwiastowaniem boskiego miłosierdzia a wymaganiami etycznymi, potrzebę Kościoła, który wychodzi
„poza” swoje instytucjonalne struktury i pozostaje w ciągłej misji, opory środowisk kościelnych wobec oryginalnych propozycji wysuwanych przez Franciszka oraz świadomość „ludu Bożego” tak mocno zakorzenioną w umyśle południowoamerykańskiego papieża.
Książka wyjątkowa, która opowiada o papieżu Franciszku i tłumaczy go, słowami najbliższego mu przyjaciela, doradcy i teologa. Tłumaczona na kilkanaście języków.
Od redakcji
Czy można pogodzić socjalizm z Ewangelią? Wydaje się to mało prawdopodobne, jednak wszystko zależy od tego, jak się rozumie socjalizm. Kazimierz Studentowicz, przedwojenny ekonomista, publicysta i myśliciel katolicki, członek Stronnictwa Pracy i organizacji „Unia”, więzień stalinowskich kazamatów, uczestnik ożywionych dyskusji w Polsce Ludowej – dziś nieco zapomniany, był myślicielem oryginalnym i twórczym. Socjalizm pojmował jako swoistą rzeczywistość społeczną, sposób patrzenia na świat, a nie jako ideologię czy doktrynę. Niektóre jego pomysły, jak na przykład odgórny nakaz podziału nadwyżki dóbr, wydają się kontrowersyjne, jednak nie można odmówić Studentowiczowi autentycznej i żarliwej wiary w prawdziwość i słuszność postulowanych przez niego rozwiązań.
Faza Księżyca, pozycja zajmowana przez Księżyc w znaku Zodiaku posiada przemożny wpływ na ludzkie życie. Wybór właściwego momentu postępowania częstokroć decyduje o sukcesie albo porażce. Autorzy wychowali się w środowisku, w którym wiedza ta pozostała przez stulecia żywa i jako pierwsi zaprezentowali ją milionom ludzi. W książce znajdziecie rady oraz porady dotyczące m.in.: Lecznictwa holistycznego, Zdrowego odżywiania się, Skutecznych sposobów wykonywania prac w gospodarstwie domowym, Pracy w ogrodzie i na polu - bez użycia chemii i nawozów sztucznych
Książka jest drugim, uaktualnionym wydaniem monografii jednego z największych i najpiękniejszych cmentarzy w Polsce – Powązek. Obecnie wpisane są one do rejestru zabytków. Tadeusz Rudkowski, opowiadając o nekropolii, skupia uwagę nie tylko na pochowanych tam wybitnych Polakach, ale także koncentruje się na warstwie estetycznej cmentarza - formach i tworzywie nagrobków oraz ich twórcach. Nie bez powodu utarło się stwierdzenie, iż Powązki są „muzeum rzeźby warszawskiej”. W przestrzeni tego cmentarza można przeprowadzać lekcję kulturalno-artystycznego życia miasta, by poznać zmieniające się mody i style sztuki sepulkralnej.
Wspomnienia Iriny Ratuszynskiej z lat spędzonych w więzieniu i w obozie o obostrzonym reżimie dla szczególnie niebezpiecznych przestępców w Mordowii (1983-1986) zostały napisane w 1987 roku i po raz pierwszy opublikowane w Londynie w 1989 roku. Przetłumaczono je na angielski, francuski, niemiecki, szwedzki, fiński, duński, norweski, włoski, holenderski, japoński. Po polsku ukazują się po raz pierwszy.
Wspomnienia odsłaniają wciąż mało znany świat radzieckich obozów dla więźniów politycznych z lat osiemdziesiątych XX wieku. Ten ważny dokument historyczny jest jednocześnie przejmującym, głęboko osobistym świadectwem ludzkiej solidarności i niezłomności moralnej w nieludzkich warunkach. Walory poznawcze wspomnień dopełniają ich żywe, bogate i obrazowe język i stylistyka, a dramatyzm wydarzeń, jakie opisują, sprawia, że jest to lektura przykuwająca i fascynująca. Więźniarki – zwykle kryminalne (poza nią do niekryminalnych należała tylko Tatiana Wielikanowa) – słuchały jej wierszy i opowieści, a nawet zwalniały z ciężkich prac, byleby tylko mogła opowiadać.
Tytuł książki odnosi się do koloru więziennego uniformu. Autorka pisze w Epilogu:
„Ja tymczasem żyję i jest to zapewne niesprawiedliwe. Przechowuję nikomu tutaj niepotrzebny więzienny uniform roboty pani Lidy. Czasami do owej obozowej skóry, która tyle widziała, przyciskam policzek. Mój szary kolor! Kolor nadziei! Jak długo jeszcze na mojej ziemi będą stały owe obozy? Jak będę mogła dzisiaj zasnąć, kiedy wciąż tam stoją?”.
Jest rok 1924. Po ośmiu miesiącach wyczerpującej wędrówki, pokonując głód, mróz, własne słabości i czyhające na drodze pułapki, ukrywając się pod przebraniem tybetańskiej pątniczki, Aleksandra David-Néel jako pierwsza Europejka dociera do Lhasy – niedostępnej wówczas dla obcokrajowców stolicy Tybetu.
Jej jedynym towarzyszem jest Jongden – młody tybetański mnich, cały ekwipunek mieści się w dźwiganym na plecak tobołku, a za oręż służy pomysłowość i niezłomny hart ducha. Wkraczając do Lhasy, ta na pozór krucha francuska orientalistka odnosi zwycięstwo nad granicami ustanowionymi przez ludzi i realizuje marzenie, podyktowane nie próżnością, ale miłością do tego kraju, ludzi, obyczajów, filozofii i religii.
W dzienniku z tej niezwykłej podróży Aleksandra David-Néel utrwaliła Tybet, którego już nie ma. Bez uprzedzeń, ale i bez upiększeń opisała świat, który fascynował ją jako badaczkę i poruszał serce. Wiele z obserwacji, jakie poczyniła w Lhasie okazało się ponurym proroctwem, tym cenniejszym staje się więc to świadectwo przeszłości, kiedy Tybet należał do Tybetańczyków.
Stanisław Ossowski (1897-1963) dla jednych, już nielicznych socjologów polskich jest wciąż Nauczycielem, dla innych bohaterem przekazanej im legendy, a dla większości - autorem ważnych książek, czytanych lub coraz częściej tylko znanych. Ważniejsze niż miejsce, które Ossowski zajmuje w intelektualnych autobiografiach socjologów i w ich zbiorowej wyobraźni, jest jego miejsce w samej socjologii. Jego koncepcje i wpływy obecne są w dzisiejszym zasobie wiedzy i idei socjologicznych, w języku i myśleniu socjologów oraz w pojmowaniu granic, standardów, powołania i etosu nauki o społeczeństwie. O tym jest ta książka, przygotowana przez Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego w pięćdziesiątą rocznicę śmierci Ossowskiego. Antoni Sułek
Służyłem w armii prawie czterdzieści pięć lat: od 1941 do 1986 roku. Wkroczyłem na moją wojenną ścieżkę na łuku kurskim, przeszedłem przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Jugosławię, Węgry i Austrię. Naszym przeciwnikiem był doświadczony, znakomicie wyszkolony, odważny i brutalny nieprzyjaciel. Musieliśmy zapłacić wysoką cenę za każdy zniszczony czołg, działo szturmowe i armatę, a także za każdy kilometr tej drogi. Wygraliśmy tę krwawą walkę, kończąc ją w Niemczech i Austrii, ale tak wielu towarzyszy walki zapłaciło najwyższą cenę za zwycięstwo... Byli to młodzi, odważni, przystojni chłopcy, każdy z nich miał rodzinę, nadzieje na lepszą przyszłość i wiarę w życie. Mieliśmy tyle powodów do dumy: dorównaliśmy najlepszej armii na świecie i ostatecznie ją rozgromiliśmy. Podczas wojny moja załoga i ja zniszczyliśmy dwadzieścia osiem czołgów i zabiliśmy setki nieprzyjacielskich żołnierzy. A ja przeżyłem.Nie żałuję przeszłości. Wiele dokonałem żyłem pełnią życia. Nie wstydzę się swoich czynów dałem z siebie wszystko. Niczego nie żałuję!Wasilij Briuchow
"Noc generała" - tytuł tej książki do dzisiaj symbolizuje wydarzenia z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Gabriel Mérétik, francuski dziennikarz, przeprowadził setki wywiadów w wielu miejscach świata, zgromadził pięćdziesiąt godzin nagrań i kilka tysięcy stron notatek, żeby zrekonstruować okliczności wprowadzenia stanu wojennego w Polsce: opowieść rozpoczyna się 12 grudnia o 23:20 i kończy 14 grudnia o 15:10.
Lidia Ostałowska pisze we wstępie do książki: "Gry miejskie, gry planszowe, happeningi, inscenizacje. Stan wojenny bywa na przemian propagandowym sloganem i gadżetem popkultury. A przecież to najważniejsze doświadczenie pokolenia. Żeby dotrzeć do jego istoty, trzeba szukać wcześniejszych, bardziej autentycznych świadectw".
Biografia oficera Legionów, POW, dowódcy KOP, DOK Przemyśl. Jako jeden z 60 oficerów miał prawo do noszenia Odznaki Parasola. Zmarł w Przemyślu, pochowany w Warszawie na Powązkach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?