"Takie twarze miewali słynni oszuści. Dzięki tej twarzy może być każdym: w Witebsku Mesjaszem, w Leningradzie — profesorem. Kiedy przyjeżdża do Warszawy, miejscowym wyznawcom przypomina Mickiewicza. Kiedy umiera w Leningradzie, uczniowie widzą w nim Chrystusa. Przyjaciel robi ostatnią serię portretów. (Na pierwszym rysunku twarz jeszcze żyje. Na drugim jest martwa jak poduszka).
Kim jest bohater tej opowieści? Twórcą, prorokiem czy może wielkim mistyfikatorem? W książce Marcina Wichy spacer po wyimaginowanej wystawie prac Malewicza staje się pretekstem do opowieści o utopijnych projektach i niespełnionych marzeniach, o rosyjskiej rewolucji i naszej współczesności.
Eksponatami są tu obrazy, znaki interpunkcyjne, buraki cukrowe i ludzkie losy. Autor umyka muzealnej narracji, z uśmiechem i nie bez ironii podejmuje grę z konwencją artystycznej biografii, a jednocześnie, już całkiem serio, próbuje znaleźć język zdolny uchwycić istotę malarstwa - i daje przy tym niezwykły popis literackiego kunsztu.
Tego dnia sam chce być farbą. Czuć tę farbę na sobie. Chce się nią posmarować. Owinąć. Chce ją zobaczyć całym ciałem, bez użycia oczu. Nie chce być malarzem. Chce być obrazem. Kolorem. Wszystkimi kolorami. Najlepiej królem kolorów w kolorowej szacie. Chce mieć kolorowe skrzydła, zostawiać za sobą barwną smugę."
Himalaista i wizjoner, lider wypraw w góry najwyższe. Wprowadził polski himalaizm na światowe salony. Bez Zawady nie byłoby pierwszego zimowego wejścia na Everest i... nepalskiego na K2.Kim był Andrzej Zawada - człowiek, który rozpoczął zimowy wyścig na szczyty ośmiotysięczników?,,Jestem stworzony do rzeczy wielkich"" - pisał w latach pięćdziesiątych XX wieku. Studiował fizykę i marzył, by zapisać się w historii. Przypadkowy - jak by się wydawało - kontakt z Klubem Wysokogórskim przerodził się w wielką pasję i misję: wyrwać polski alpinizm z niemocy komunistycznego ustroju, otworzyć dla Polaków Himalaje. W 1971 roku poprowadził pierwszą polską wyprawę w Karakorum, która zdobyła dziewiczy, blisko ośmiotysięczny Kunyang Chhish. A potem wydarzyło się coś, co zadziwiło wszystkich. Wbrew opinii pierwszego zdobywcy Everestu, Edmunda Hillary'ego, że ,,zimą nie da się przeżyć powyżej 7000 m"", Andrzej Zawada i Tadeusz Piotrowski stanęli na wierzchołku Noszaka (7492 m n.p.m.). Od tej chwili historia alpinizmu miała być pisana od nowa. I była. Z zimowych wspinaczek Zawada postanowił zrobić lejtmotyw polskiej szkoły himalaizmu. Charyzmatyczny i przebojowy syn konsula RP i wnuk powstańca styczniowego zręcznie lawirował w PRL-owskiej rzeczywistości, próbując zdobyć uznanie dla własnych pomysłów, wówczas uznawanych za zupełnie szalone. Przełomowy okazał się rok 1980. Pod wodzą Zawady Polacy jako pierwsi stanęli zimą na ośmiotysięczniku i to od razu najwyższym - Mount Evereście. A potem na kolejnych, przez lata całkowicie monopolizując zimowe wspinaczki w Himalajach. Jeżeli alpinista pomyśli sobie, że zimą na Everest nie można wejść, to myśl taka nie daje mu spokoju, dopóki nie spróbuje. W człowieku zawsze był pęd poznawczy, prowokujący do stawiania pytań, po czym następowała próba odpowiedzi. To chyba leży u podstaw potęgi umysłu ludzkiego - twierdził Zawada.Wszechmogący to historia człowieka, bez którego nie byłoby sukcesów Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego, Macieja Berbeki i Jerzego Kukuczki, zimowego programu Artura Hajzera. Andrzej Zawada był tym, który tchnął w serca polskich himalaistów nadzieję i pokazał, jak być dumnym zarówno z siebie, jak i z ojczyzny. Piotr Trybalski - fotograf i biografista, autor bestsellerowych Ja, pustelnik (z Piotrem Pustelnikiem), Gdyby to nie był Everest... (z Leszkiem Cichym) i Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych wojowników stworzył książkę, której brakowało w polskiej literaturze górskiej - biografię legendarnego Lidera, osadzoną we frapujących realiach początku polskiego, powojennego alpinizmu.
Książka, która wyrosła z niedosytu.Jej bohaterowie to jeden z najwybitniejszych, rozpoznawalnych na całym świecie polskich reżyserów filmowych Krzysztof Kieślowski i jego przyjaciel, najbliższy współpracownik oraz autor scenariuszy do najgłośniejszych filmów adwokat Krzysztof Piesiewicz.Już ich pierwsze spotkanie nosi znamiona legendy zostało zaaranżowane przez wybitną polską reportażystkę Hannę Krall. Spotkanie twórców okazało się przełomowe dla każdego z nich dzięki niemu kino Kieślowskiego obrało nowy kierunek, a Piesiewicz obok czynnego trwania na urzędzie adwokata stał się wybitnym scenarzystą filmowym. W rozmowie z Mikołajem Jazdonem Piesiewicz przybliża prywatną sylwetkę reżysera i ujawnia szczegółowe okoliczności powstania scenariuszy jego najwybitniejszych filmów. Opowiada o przyjacielu przez pryzmat jego filmowej biografii i wspólnych prac nad scenariuszami. Kreśli rozległe społeczne tło, przywołuje polityczne i historyczne konteksty interpretacyjne, tłumaczy, co i jak wpłynęło na ostateczny filmowy kształt Dekalogu i innych filmowych arcydzieł, które do dziś okazują się w swojej wymowie uniwersalne i aktualne dla widzów na całym świecie.Relacja Krzysztofa Piesiewicza to również fascynująca historia wzajemnego przenikania się opresyjnej rzeczywistości stanu wojennego, artystycznej warstwy fabularnej i niepowtarzalnych momentów pracy w zawodzie adwokata, którą mecenas traktował jak misję i źródło inspiracji scenariuszowych jednocześnie. Mówi również o filmach, które w planach miał reżyser i o tych, na które pomysły zostały utrącone w zarodku przez cenzurę. Tłumaczy warstwę symboliczną, rozbiera filmy na poszczególne sceny i ujęcia, koryguje wypaczenia interpretacyjne. Jest to również dyskusja o wartościach, etyce, meandrach historii i o tym, jak kinowy scenariusz potrafi niespodziewanie zrealizować się w rzeczywistości. To także bezcenna opowieść o niepowtarzalnej przyjaźni artystów o skrajnej wrażliwości, których zbliżyły do siebie pozorny przypadek i trudna historia.Unikalna, intymna i niezwykle ważna rozmowa, która będzie skarbnicą wiedzy dla filmowców, scenarzystów, miłośników kina Krzysztofa Kieślowskiego i dla wszystkich, którzy wysoko cenią sobie dwa słowa: nie wiem, a pytania każdego dnia mnożą bez końca.Książka zawiera również fotografie pochodzące z prywatnych archiwów i planów filmowych.
Mówi się: ""Obyś żył w ciekawych czasach"". Czy czasy PRL były ciekawe? Tak. Często opisywane są przez historyków, socjologów czy filozofów. Ukazywane są jako czasy trudne, momentami tragiczne, niebezpieczne, pełne strachu. Każdy coś wie o PRL. Ci, którzy w nim żyli wspominają go przeważnie albo dobrze, albo źle. Połowa Polaków zna PRL tylko z opowiadań lub książek.A jak widziała to dziewczynka, która żyła w tamtych czasach? Dzieci nie rozumieją polityki, chcą spędzać czas z rówieśnikami, chcą stabilizacji, bezpieczeństwa, chcą swobody. Mają swoje małe i ogromne problemy.Nie obchodzi je ustrój czy polityka, które przelatują przez codzienność i rzutują na całe życie.""Opowiadania nostalgiczne"" uchylają rąbka tajemnicy o życiu córki członka aparatu ówczesnej władzy. Czy było tak inne, jak się czasami o tym mówi w tonie deprecjonowania? Jak wyglądało jej patrzenie na codzienność? Opowieść dotyczy lat środkowego PRL. Każdy znajdzie tu coś dla siebie: starsi wspomnienia swojej młodości, młodsi wiele ciekawych informacji o życiu w tamtych czasach. PRL był jaki był. Każdy żył jak mógł i umiał, a czasem nawet jak chciał, i to niezależnie od tego kim się było.Każdy miał swój PRL.Jolanta Czartoryska absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przez kilkadziesiąt lat wykonywała cztery zawody prawnicze, obecnie emerytowany radca prawny. Doktor nauk humanistycznych historyk, publicystka, laureatka konkursu Deutsche Welle i Rzeczypospolitej (2002) oraz innych wyróżnień, autorka książki-dyskursu dotyczącego okresu PRL i współczesności Odejść w cień( LSW 2012).Lubi porządkować problemy i przestrzeń wokół siebie.
Rozalia uświadomiła sobie, że ona ludzi bardzo kocha, szczerze, bez obłudy. I rzeczywiście: bliźnim służyła chętnie i bardzo się cieszyła, gdy mogła im w czymkolwiek pomóc. Do chorych podchodziła z nastawieniem apostolskim, starając się dobrocią i życzliwą zachętą sprowadzić tych biednych ludzi ze złej drogi, wpłynąć na ich szczere i trwałe nawrócenie. Do pacjentów na sali sprowadzała w porę kapłana. Podczas jej dyżurów przez prawie 20 lat żaden nie umarł bez sakramentów świętych. Słowem i żarliwą modlitwą dążyła do ich szczerego pojednania się z Bogiem. Poruszająca historia Rozalii Celakówny (1901-1944) - pielęgniarki i mistyczki, która nie wahała się poświęcić swojego życia służbie chorym na oddziale dermatologicznym w krakowskim szpitalu św. Łazarza. Pragnęła być klaryską, jednak dla pacjentów zrezygnowała z powołania zakonnego, widząc w tym wolę Bożą. Wizje religijne, których doświadczała, pomagały jej osiągnąć wyjątkową bliskość z Chrystusem. Odpowiadając na Jego wolę, została apostołką Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa.ks. Władysław Antoni Kubik SJ (ur. 1931) - profesor nauk teologicznych, założyciel i kierownik Instytutu Kultury Religijnej oraz Sekcji Pedagogiki Religijnej na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Krakowie. Pierwszy rektor Akademii Ignatianum. Od 1962 pracował w centrum katechetycznym przygotowującym podręczniki do nauki religii dla uczniów i podręczniki metodyczne dla katechetów. Autor wielu rozpraw naukowych, głównie z zakresu katechetyki i pedagogiki. Od 2007 wicepostulator procesu beatyfikacyjnego Rozalii Celakówny.
Dla czytelników, których poruszył Dziennik Anne Frank oraz Tatuażysta z Auschwitz
Gdy w 1939 roku Hitler zaatakował Holandię, Edith van Hessen była uczennicą znanego holenderskiego gimnazjum. Była także Żydówką. W tym samym miesiącu, w którym zaczęła ukrywać się Anne Frank, Edith wysłano do odważnej protestanckiej rodziny, gdzie zamieszkała pod przybranym nazwiskiem i przeżyła, udając nie-Żydówkę. Jedną trzecią ukrywających się holenderskich Żydów Niemcy odkryli i zamordowali; w ten sposób zginęła większość członków rodziny Edith.
Jej pamiętnik powstał w oparciu o zapiski z dzienników, które prowadziła jako nastolatka w okupowanej Holandii, listów z okresu wojny i wspomnień dorosłej ocalałej. Historia Edith, w której autorka relacjonuje wydarzenia z czasów wojny i opowiada o tym, co wtedy czuła, jest afirmacją życia, miłości i wyjątkowej odwagi.
Trzyma w napięciu jak Dziennik Anne Frank, wstrząsający, pouczający, zdumiewa potęgą odwagi.
„The Guardian”
Historia Edith, wspomnienia dziewczynki podobnej do Anne Frank, której – w odróżnieniu od Anne - udało się przeżyć, jeszcze dobitniej przedstawia minione czasy grozy, choć nie jest opowieścią grozy. Zła i smutku w niej nie brak, lecz przyćmiewa je dobroć, śmiałość i hart ducha.
Roy Blount Jr.
Budząca grozę Opowieść o niewyjaśnionym do dziś fenomenie znanym jako Wiedźma BellówW latach 1817-21 w Robertson County w stanie Tennessee, w domu Bellów, miały miejsce paranormalne manifestacje niewidzialnej istoty. Okazało się, że rodzinę nawiedza duch nazwany z uwagi na pewne lokalne skojarzenia wiedźmą.Początkowo wizyty objawiały się niewyjaśnionymi odgłosami. Potem doszły szepty, głosy dobiegające ze ścian, śpiewy, zaczęły się poruszać przedmioty. Z czasem manifestacje przybierały coraz gwałtowniejsze formy; dla jednych były jedynie budzącą grozę ciekawostką, dla innych udręką. W efekcie doprowadziły do tragicznego finału śmierci Johna Bella.Niewidzialna istota objawiała się na różne sposoby. Przemawiała, dialogowała, przytaczała wyimki z Pisma Świętego i modlitw, poprawiała kaznodziejów. Cytowała także kazania wygłaszane nawet w odległych miejscowościach, na dodatek w tym samym czasie. Donosiła o tym, co dzieje się w okolicznych domach, miała wgląd w myśli i zamierzenia domowników i ich gości.Oprócz multilokacji miała wygłaszać przepowiednie i przemieszczać się z niewyobrażalną prędkością. Zwodziła słuchaczy co do swej natury i istoty. Wprowadzała w domu Bellów chaos i wabiła niepożądane tłumy ciekawskich gości.Opracowanie Ingrama to obszerny, analityczny komentarz do pamiętnikarskiego zapisu Richarda Williama Bella Nasz rodzinny kłopot. Wspomnienia te, spisane w 1846 roku, przeleżały w archiwach rodzinnych do śmierci wszystkich członków rodziny Bellów pamiętających wizytę wiedźmy i zostały po raz pierwszy opublikowane właśnie w tej książce.Martin Van Buren Ingram urodził się 20 czerwca 1832 roku w pobliżu Guthrie w stanie Kentucky. Jako okaleczony weteran amerykańskiej wojny domowej, zaczął wydawać lokalną gazetę i na dobre związał się z przemysłem prasowym, dopóki pozwalało mu na to zdrowie. Wydana w 1894 roku Wiedźma przyniosła mu sporą popularność. M.V. Ingram zmarł w październiku 1909 roku.
Bywaleczieleni to ciekawie napisana książka o życiu jednego z największych polskich poetów. Autor przedstawia korzenie rodzinne, w tym nieznane fakty, oparte o najnowszy stan wiedzy, przytacza wiele nowych informacji, prostuje błędy. Dotarł do ciekawych dokumentów, odnalazł zapomniane teksty poety.
W książce podążamy śladem życia Leśmiana, poznajemy pradziadka poety, Antoniego Eisenbauma, księgarskie dokonania rodziny Lesmanów, perypetie Lewina Seliga, pradziadka i założyciela wytwórni fajansu w Iłży.
Piotr Łopuszański obala wiele nieprawdziwych opowieści o Leśmianie i jego bliskich, cytuje dokumenty, nekrologi, listy, wspomnienia. Bolesław Leśmian pokazany jest jako człowiek o wybitnym umyśle i wielkim talencie poetyckim, a zarazem jako marzyciel, nie radzący sobie z problemami codzienności.
Bogaty zestaw ilustracji, w tym wielu wcześniej nie drukowanych, dopełnia tę nową publikację „Iskier”.
Koedycja z wydawnictwem Agora. Lem. Życie nie z tej ziemi to pierwsza w Polsce biografia autora Cyberiady. Korzystając z niepublikowanych dotąd źródeł, Orliński wyjaśnia duże i małe, poważne i zabawne tajemnice z życia pisarza. Jak Lem przeżył Holokaust? Czy kiedykolwiek uwierzył w komunizm? Dlaczego w 1945 roku porzucił intratną karierę spawacza? Jak się nauczył czytać po angielsku? Co sobie kupił za honorarium z Obłoku Magellana? O co chodziło w Solaris i dlaczego Andrzej Wajda w końcu jednak nie nakręcił ekranizacji? Jak korespondencyjna przyjaźń z Philipem K. Dickiem przerodziła się w nienawiść, w wyniku której Dick wysłał słynny donos na Lema do FBI? Co łączyło Lema z Karolem Wojtyłą? Czym się różniły pierwotne wersje Fiaska, Głosu Pana i Kataru od tego, co Lem ostatecznie wysłał wydawcy? Na czym polegała współpraca Lema z opozycją demokratyczną? Jaką tajemnicę skrywa szopa na zapleczu domu pisarza? Gdzie i kiedy Lem spróbował narkotyków i jakie miał przy tym doznania? Ile waży jamnik rubensowski? Jak w PRL wyglądał zakup samochodu, domu, „New York Timesa”, wejściówki na Kasprowy Wierch, stacyjki do fiata czy marcepanowego batonika? I co to właściwie jest sztamajza? Projekt współfinansowany przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej
Rafael to mistrz, który wyniósł sztukę na najwyższe poziomy, ponieważ ukazana w jego dziełach idea piękna może uchodzić za uniwersalną. Nic więc dziwnego, że twórczość genialnego artysty włoskiego renesansu od pokoleń cieszy się niesłabnącą popularnością, wciąż przyciągając rzeszę zachwyconych nią odbiorców. W 2020 roku minęło 500 lat od śmierci Rafaela, co stało się szczególną okazją do wydania niniejszego albumu z reprodukcjami jego dzieł: od młodzieńczych prac po ostatnie, stanowiące jego testament.Możemy zatem prześledzić cztery główne etapy w twórczości artysty: okres umbryjski pod kierunkiem Perugina, pobyt we Florencji pod urokiem Leonarda da Vinci, lata rzymskie naznaczone wrażliwością na nowinki Michała Anioła, a za pontyfikatu Leona X fascynacją antykiem. Rafael przejmując nauki innych mistrzów i będąc wnikliwym obserwatorem otaczającego go świata, po swojemu to wszystko przetwarza i zwraca w odnowionej, wręcz zachwycającej formie, oczywiście sam pozostając ""kamieniem węgielnym, milowym i probierczym w historii sztuki"".Album przybliża sylwetkę i dorobek wielkiego artysty, uwzględnia też najnowsze badania dotyczące datowania oraz autorstwa przypisywanych mu dzieł. Jest przy tym prawdziwą ucztą dla oka, bo jak podkreśla autor publikacji ""przystąpmy do poznawania Rafaela, mistrza nad mistrzami, w sposób, który najbardziej przystoi malarzowi: otwierając bardziej oczy niż uszy"".
Gdyby prześledzić myśli filozofów, mędrców czy ojców kościoła okazałoby się, że czas świetności kobiety w kulturze to zaledwie, chwila. Natomiast silne uprzedzenie w stosunku do kobiet trwało ponad dwa tysiące lat.
Brak równości płciowej nadal pozostaje największą światową niesprawiedliwością, a wszelkie próby zwalczenia jej rozciągają się poprzez millenia oraz kontynenty nie omijając naszego kraju.
Nadszedł czas SALVE FEMINA!
Salve Femina to ilustrowana książka, która pokazuje, że feminizm to nie impuls, ani produkt współczesności. Znajdziemy tu portrety ponad stu Polek, które odegrały ważną rolę w historii Polski i na zawsze weszły do historii polskiego feminizmu. Trudno stworzyć kompletną listę polskich feministek. Zdajemy sobie sprawę, że wybór autorki opracowania jest subiektywny i niekompletny. Magdalena Gaładyk zachęca aby przyjrzeć się kobietom bezkompromisowym, wybitnym i sprawczym, pochodzącym z różnych środowisk, o różnych profesjach i zainteresowaniach. Autorka w swojej książce pokazuje młodym ludziom i wszystkim zaangażowanym w protesty i strajki, walczącym o prawa kobiet, że feminizm ma swoją historię i swoje bohaterki. Pragniemy aby sylwetki wielu kobiet o równe prawa, równe płace, równe traktowanie, łatwy dostęp do zawodów uważanych za męskie, walkę z szowinizmem płciowym, walkę ze stereotypami płciowości, walkę z seksizmem, powszechny dostęp do antykoncepcji i wiele innych postulatów, były powszechnie znane.
Na portretach znajdują się wizerunki prekursorek walczących piórem, słowem i czynem, m.in. Marii Konopnickiej, Narcyzy Żmichowskiej, Kazimiery Bujwidowej, Marii Dulębianki, Marii Jaremy, Anny Świrczyńskiej, Ireny Sendlerowej ale także współczesnych bohaterek, pisarek, poetek, publicystek, akademickich „siłaczek”, polityczek oraz tych działających na rzecz kilkuset działających w Polsce organizacji kobiecych, grup nieformalnych i ośrodków, np. uczestniczki Strajku Kobiet. Są wśród nich: Maria Janion, Maria Czubaszek, Olga Tokarczuk, Sylwia Chutnik, Kazimiera Szczuka, Manuela Gretkowska, Krystyna Kofta, , Hanna Bakuła, Kinga Dunin, Wanda Traczyk – Stawska, Ewa Łentowska
Dzięki przytoczonym w książce fragmentom ważnych wypowiedzi niemal każdej z zaprezentowanych w niej kobiet Salve Femina to skarbnica feministycznych cytatów odzwierciedlających najważniejsze, często wyjątkowe, zasługi bohaterek.
Książka ukazuje się w momencie kiedy na ulicę wyszły kobiety i wspierający je mężczyźni, sprowokowani zaostrzeniem praw aborcyjnych przez polskie prawo. 22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przerwanie ciąży ze względu na „duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu” jest niezgodne z Konstytucją. Wśród protestujących przeciwko orzeczeniu trybunału znalazło się tysiące młodych ludzi, to z myślą o nich autorka przytacza fragmenty haseł towarzyszących manifestom i strajkom kobiet, które miały miejsce w historii Polski aby byli świadomi jak trudna droga za nami, mieli siłę walczyć o swoje prawa w przyszłości i pamiętali, że:
Nienawiść zabija. Zabija kobiety, dzieci, zwierzęta, przyrodę, ludzi innych, młodszych, starszych, z niepełnosprawnościami, gejów, lesbijki, migrantki i uchodźców. Nienawiść poniża, zastrasza i bije. W domach, w szkołach, w instytucjach. Na ulicy, w mediach, w Internecie.
My, kobiety – na pierwszej linii walki o normalność.
My, kobiety – dumne i wolne od strachu.
My, kobiety – przeciw prawicowemu populizmowi.
My, kobiety – przeciw neonazizmowi i neofaszyzmowi.
My, kobiety – przeciw fanatyzmowi religijnemu.
My, kobiety – przeciw nienawiści.
(Fragment Manifest Międzynarodowego Strajku Kobiet 8.03.2019)
Mimo że Tadeusz Dołęga-Mostowicz, najpoczytniejszy polski pisarz XX wieku, był człowiekiem niezwykle towarzyskim, o jego życiu wiedzieliśmy do tej pory zaskakująco mało, a to, co wiedzieliśmy, opierało się bardzo często na niesprawdzonych plotkach, pogłoskach, tworach zawodnej pamięci i niezawodnej zawiści współczesnych. W książce niniejszej znajdzie czytelnik zweryfikowaną badaniami źródłowymi sylwetkę człowieka o ogromnym uroku osobistym, kochającego życie i lubiącego ludzi, jednej z najpopularniejszych gwiazd masowej wyobraźni swoich czasów, a także bardzo świadomego swych celów artysty wyznaczającego kierunki rozwoju polskiej kultury popularnej.
Nie, to nie jest ilustrowana hagiografia ani biografia św. Ignacego Loyoli. To raczej próba osobistego spojrzenia na historię duchowego doświadczenia i głębokiej przemiany, jaką przeszedł pewien ambitny, młody szlachcic – Inigo Lopez de Loyola.
Przeżyj niezwykłą podróży po świecie
i zajrzyj w głąb siebie.
+AMDG+
Książka o blaskach, ale i cieniach firmy Samsung. O tym, jak stara(ła) się wyprzedzićApple w roli lidera rynku, ale też o przekrętach i wykorzystywaniu pracowników. Wg TheWall Street Journal czyta się jak dobry thriller, przemierzając trzy pokolenia rodzinnychintryg, defraudacji, łapówek, korupcji, prostytucji i innych złych zachowań.Nominowana do ""Biznesowej książki roku"" przez The Financial Times.To też książka nie tylko o samej firmie Samsung, ale o Korei, branży technologicznej iznaczeniu technologii dla współczesnego świata, a także budowaniu wizerunku ikomunikacji. Poznajmy różne kultury biznesu i różnorodne podejścia do relacji z firmą, aleteż proces tworzenia się globalnej korporacji, która ma realny wpływ na świat i na relacjegospodarcze.
Pan jest niebezpieczny - powiedział do Rafała Brzoski premier Donald Tusk gratulując mu podczas gali wręczania nagrody im. Jana Wejcherta. On sam niebezpieczeństwa jednak szczęśliwie omija. Nie boi się prawdziwych rekinów. W przenośni i dosłownie. Rafał Brzoska to najmłodszy polski milioner i doświadczony menedżer. Prawdziwy bohater współczesności. Determinacją udowadnia, że wszystko jest możliwe – wystarczy w to wierzyć i konsekwentnie do tego dążyć. Zaczynał jako kolporter we własnej firmie. Teraz prowadzi biznes bez kompleksów w kraju i na całym świecie. Specjalizuje się w tworzeniu nowych rynków o dużym potencjale wzrostu. Najsłynniejszy z nich to Paczkomaty InPost. Ma mnóstwo energii i pomysłów na kolejne biznesy. Chociaż dziś Rafał Brzoska jest w Krakowie lub Warszawie, to zamierza być „Jutro w Nowym Jorku”. W rozmowie z Pawłem Oksanowiczem opowiada nie tylko o swoim życiu i biznesie, ale też zdradza w jaki sposób mimo wielu przeszkód i trudności udało mu się tak szybko rozwinąć firmę oraz podpowiada, jak każdy może osiągnąć sukces.
Nowa niezwykła powieść Annette Libeskind Berkovits Życie pełne barw. Jak Nachman Libeskind przeżył nazistów, gułagi i komunistów. Bohaterem książki jest Nachman Libeskid, łodzianin, urodzony w tradycyjnej żydowskiej rodzinie, zapalony społecznik, wieczny optymista, malarz i gawędziarz. Jego córka Annette Libeskind Berkovits opisuje barwne życie ojca od dzieciństwa i lat wczesnej młodości spędzonych w robotniczej Łodzi, poprzez doświadczenia wojenne sowieckich gułagów i niełatwy powrót do powojennej komunistycznej Polski, po wyjazd do Izraela i życie emigranta w Stanach Zjednoczonych. Annette Libeskind Berkovits w malowniczy sposób opisuje podróż przez życie swojego ojca co pozwala na odkrycie wielu nowych, niezwykłych historii związanych z Łodzią i nie tylko.Posłowie do książki napisał światowej sławy architekt Daniel Libeskind brat autorki i syn Nachmana, którego imienia został powołany rok 2021 przez Radę Miejską w Łodzi.
Książka zawiera wspomnienia gen. Eugeniusza de Henning-Michaelisa: I i II tom ""Burzy dziejowej"" (lata 1914-1917) i ""W zamęcie"" (lata 1917-1918).Gen. Eugeniusz de Henning-Michaelis - ur. 1863 r. Od 1881 r. w armii carskiej. Uczestnik rosyjskiej interwencji w Chinach oraz wojny z Japonią. W okresie I wojny światowej dowódca 13 Dywizji Piechoty. W latach 1917-1918 dowódca III Korpusu Polskiego na Wschodzie. Od stycznia 1919 r. w Wojsku Polskim, w lipcu i sierpniu 1920 r. stał na czele Komitetu Fortyfikacyjnego w obronie Warszawy. Od sierpnia 1920 do sierpnia 1921 r. wiceminister spraw wojskowych, następnie szef Administracji Armii. W 1923 r. przeniesiony w stan spoczynku. We wrześniu 1939 r. ewakuował się z żoną na wschód, zginął 14 września 1939 r.
Diagnoza, szok, niepewność... SM - tylko dwie litery, a potrafią zmienić całe życie.Poznajcie historię Marty i innych osób, którym przyszło się zmierzyć z podstępnym wrogiem. Choroba nie wybiera, nie zważa na plany, marzenia. Pojawia się nagle, niczym nieproszony gość. Trzeba nauczyć się z nią żyć, cieszyć każdą chwilą.Poruszająca i chwytająca za serce opowieść, która ukazuje początki zmagań ze stwardnieniem rozsianym. Pierwsze, objawy, diagnoza, lęk, aż w końcu determinacja do walki z SM.""To ja mam SM, a nie SM mnie!""
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?