Literatura beletrystyczna - beletrystyka psychologiczna, religijna i filozoficzna, powieści, opowiadania, science fiction, romans, thrillery, fantazja po te wszysztkie bestsellery zapraszamy do naszej księgarni internetowej Dobreksiazki.pl
Mamy naprawdę szeroki wybów i atrakcyjne ceny. Jest w czym wybierać. Zapraszamy.
Czy Zachód, który przez wieki kształtował świat dzięki swej filozofii, nauce i wartościom, ma jeszcze przyszłość? Dlaczego Europa i Ameryka Północna tracą swoją tożsamość? Jaką rolę odgrywają ideologie gender, woke i krytyczna teoria rasy? Czy masowa imigracja zmieni oblicze Zachodu na zawsze? Dokąd zmierzają rosnące potęgi Chiny, Indie, kraje arabskie? Czy nadchodzi koniec dominacji białego człowieka na świecie?
Smutny bóg Rafała Sienkiewicza to prosta jak piosenka historia obłąkania i bezdomności. Wiersze pisane przed świtem na serwetkach i zgubionych biletach donikąd. Manowce, z pasją eksplorowane przez Poetę, kuszą przygodą, zmysły i emocje pracują tu pełną parą. Tu to znaczy w mieszkaniu rozpaczy uporczywej jak samotność. Wyjątkowa niczym obłęd historia dolegliwości pospolitej jak czkawka. Wszyscy wiemy, jak źle się z tym żyje, z tym brakiem miłości, ale nie wszyscy umiemy to nazwać z taką precyzją i z takim brakiem umiarkowania. A ostatnią, spotkaną na tej drodze, dziewczyną spod latarni będzie Śmierć.
W słowie poprawki słychać poprawę. Poprawianie błędów, ulepszanie. Ale poprawianie wpisane w życie jako przesłanie, cel a w pisanie jako jego naturalne narzędzie, proces nie jest istotą wierszy Grażyny Obrąpaskiej.Poprawki są równie skromne jak cała jej poezja; wywodzą się zresztą z powszedniości życia. Złożonego z nieustannych poprawek; naprawiania starego, gdy brak szansy na nowe. Blisko im do praktyk krawieckich, tych zwykłych, domowych: cerowania, zszywania, łatania. Tego, co najbardziej własne, bo jedyne właśnie. Jak znoszone ubranie, życie.Nie bez kozery najnowszy tom Obrąpalskiej rozpoczynają wiersze ze skrawków szyte ściegiem prostym, za to trwałym jak pamięć. O ludziach, a i o psach, też obdarzanych miłością, lecz wierniejszych niż ludzie, o czasie, który minął jak oni i one, lecz żyje w nas, a zwłaszcza o tym, co w nim a więc dla nas najważniejsze: spotkaniach i chwilach, uchwyconych w swojej jedyności.Czas tych prostych i pięknych wierszy to podróż. Czy raczej stan między podróżą a powrotem, domem. Bo Poetka podróżuje w nich jak w życiu po to, by wracać. A że prawdziwe powroty nie są możliwe, zapisuje to, co stanowi ich sens. Wzruszenia i emocje, czułość i niepokój, i zachwyt, który ocala.Artur Daniel Liskowacki
Liczne są w dzisiejszej polskiej poezji awangardowe próby. Zwykle polegają one albo na sprawdzaniu pojemności wyrażeniowej polszczyzny, albo na grze składniowej, albo na ekstrawaganckiej prezentacji autorskiego ego. Zdaje mi się (a raczej jestem tego pewny), że jedynie Karol Samsel uprawia awangardową technikę poetycką dla największej ambicji: ogarnięcia stanu światowej kultury. Jego poemat jest jednym z najtragiczniejszych portretów dzisiejszej cywilizacji. Pozbawia czytelnika złudzeń co do możliwego jej naprawienia ale właśnie ten brak złudzeń wydaje mi się podstawą, na której funduje się odnowienie. Jest w tej postawie poetyckiej uczciwość i heroizm świadomości.Piotr Matywiecki
Trzynaście opowieści Jamesa Olivera Curwooda składa się na wielobarwną panoramę Dalekiej Północy. Od arktycznych zatok po świerkowe lasy Kolumbii Brytyjskiej spotykamy traperów, poszukiwaczy złota, ludzi z Królewskiej Policji Konnej, Metysów i Indian, a także zwierzęta wierne psy, dzikie wilki i drobnych towarzyszy człowieka, którzy w mrozie nabierają heroizmu. To historie o pościgach na saniach, o miłości wystawionej na mróz, o chciwości karanej przez naturę i o cichej odwadze zwykłych ludzi. Północ Curwooda jest piękna i bezwzględna: zorze polarne nad obozowiskiem, głębokie śniegi, bezkresne Barrens i prawo, którego nie wolno złamać. Zbiór łączy sensację z liryką przyrody i pokazuje, jak blisko siebie bywają człowiek i zwierzę, dobro i zło, dom i pustkowie. Wśród tych stron znajdziesz zarówno mroczne legendy, jak i policyjne zagadki z pogranicza, humor traperskich ognisk oraz wzruszające portrety kobiet, które na końcu świata walczą o własną godność.
Czy można usprawiedliwić podatki to jedyna na polskim rynku książka opisująca funkcjonujące w obiegu usprawiedliwienia różnych rodzajów podatków, jakie przez tysiące lat wymyślali władcy, by ludzie nie sprzeciwiali się ich płaceniu. Ich ilość i pokrętność przyprawia o ból głowy. Dziś jednak wyszliśmy z epoki pokrętnych i kłamliwych usprawiedliwień podatkowych. Dzisiejsze usprawiedliwienia podatkowe są bowiem czysto wariackie i trudno je powiązać z jakimkolwiek logicznym czy sensownym sposobem myślenia. - Tomasz Sommer w brawurowy sposób udowadnia, że nie ma zobiektywizowanych sposobów uzasadniania danin publicznych. Dokonany przez niego przegląd rozwiązań w tym zakresie upewnia nas, że każdorazowo mamy do czynienia z pozorami jedynie racjonalizacji żądań stawianych przez państwo. Argumenty prezentowane przez przedstawicieli państwa, jeśli chodzi o uzasadnianie podatków, okazują się być zmitologizowanymi konstrukcjami tworzonymi ex post tak tekst oceniła nieżyjąca już prof. Jadwiga Staniszkis, promotorka rozprawy doktorskiej Tomasza Sommera, która jest kanwą tej szokującej książki.
Osiemnaście opowiadań urywków z życia ludzi, z którymi spotykamy się tylko na chwilę, a których mimo to poznajemy dość dobrze. Możliwe zresztą, że znaliśmy ich od zawsze. Synowie wytrwale (choć bez sensu) walczący o uznanie w oczach gburowatych ojców, poetka udzielająca młodemu chłopakowi wywiadu w domu spokojnej starości, osobliwe randki z Tindera, łagodna żona z miażdżącym prawym prostym, leciwy profesor w ostatniej zagranicznej podróży, kobieta z entomofobią, pogrzeb przyjaciela rodem z Big Lebowskiego, blaski i cienie praskiego ikova, pierwsze miłości, nieuleczalne choroby, codzienne radości i lęki. Bianca Bellov wraca tym razem w krótkich formach. Zachowuje charakterystyczny, znany z powieści Jezioro i Mona, surowy styl oraz melancholię, ale dodaje do nich czarny humor i zaskakujące pointy. Gwiazda literatury czeskiej pokazuje nam zupełnie inne pisarskie oblicze bezwzględnie warte poznania.
Wyjątkowe wydanie ze wstępem Francisa Forda Coppoli przygotowanym z okazji pięćdziesięciolecia wydania "Ojca Chrzestnego”. W skład trylogii wchodzą powieści Mario Puzo: "Ojciec Chrzestny”, "Sycylijczyk” oraz "Omerta”. Trzy porywające opowieści o honorze i nienawiści, szacunku i pogardzie, miłości i śmierci… Puzo wciąga czytelnika w mroczny świat przemocy, w którym każda zniewaga musi zostać zmyta krwią. "Ojciec Chrzestny” Jedna z najwybitniejszych powieści XX wieku, zekranizowana przez Francisa Forda Coppolę z genialnymi rolami Marlona Brando i Ala Pacino. Vito Corleone jest Ojcem Chrzestnym jednej z sześciu nowojorskich rodzin mafijnych. Sprawuje rządy żelazną ręką, a ci, którzy nie podporządkowują się jego decyzjom, nie mogą liczyć na łaskę. To człowiek honoru, ale zarazem tyran i szantażysta, który wśród wrogów wzbudza strach, a wśród przyjaciół – zasłużony, choć nie całkiem bezinteresowny, szacunek. Kiedy wchodzi w ostry konflikt z cosa nostrą, przyszłość rodziny może uratować tylko najmłodszy syn Vita, Michael, bohater wojenny, który z brudnymi interesami nie chciał mieć nic wspólnego. Czy okaże się godnym następcą Ojca Chrzestnego? "Sycylijczyk” Puzo przenosi czytelnika do mrocznego świata sycylijskiej prowincji, pełnego przemocy, w którym każda zniewaga musi zostać zmyta krwią. Po dwuletnim pobycie na Sycylii syn Vita Corleone, Michael, ma wrócić do domu. Ojciec Chrzestny zleca mu ważną misję: ma zabrać do Ameryki Salvatore Giuliana, uwielbianego przez wszystkich legendarnego sycylijskiego banitę, który od kilku lat na czele swojej bandy broni uciskanych mieszkańców przed wszechwładzą bogaczy i przywódców mafijnych. "Omerta” Zmierzch mafii czy tylko zmiana metod? Omerta – zmowa milczenia – pozwoliła włoskiej mafii przetrwać przez lata. Jej złamanie oznacza śmierć i utratę honoru. U schyłku XX wieku honor ma jednak poważnego konkurenta – pieniądze. Czy to właśnie one są motywem zabójstwa popełnionego w biały dzień w samym środku Manhattanu na Raymonde Aprilem, czołowym amerykańskim mafiosie, który przed trzema laty zerwał z działalnością przestępczą? Czy może chodziło o złamanie mowy milczenia? "Tak jak nie można przestać czytać "Ojca Chrzestnego”, tak potem nie można przestać myśleć o tej książce." "New York Magazine” "Postacie stworzone przez Puzo w "Sycylijczyku” wyrazistością nie ustępują tym z "Ojca Chrzestnego”. "New York Daily News” "Mario Puzo opisuje w "Omercie” świat przestępczy tak sugestywnie, że czytelnik, który z przyjemnością daje się w ten świat wciągnąć, sam zaczyna się czuć jak przestępca." "New York Post”
Tomik WIERSZE WAŻNE I NIEPOWAŻNE Andrzeja Kucharskiego to zbiór, który zaskakuje szczerością i lekkością słowa. Autor dziennikarz, prawnik i pasjonat życia wchodzi w przestrzeń poezji ze świeżością i naturalnością. Jego wiersze są świadectwem uważnego obserwatora świata, który potrafi znaleźć sens w codzienności, a piękno w drobnych gestach i uczuciach.Z równą łatwością żartuje z siebie, jak i prowadzi poważny dialog z losem. Jego poezja przypomina rozmowę z samym sobą, z drugim człowiekiem, z czytelnikiem. To właśnie w tej rozmowności kryje się jej siła: prosta forma, a zarazem głęboka treść. Zbiór obejmuje szerokie spektrum emocji: od ironii i humoru po zadumę nad przemijaniem, sensem życia, przyjaźnią, miłością i wiernością. Autor zadaje pytania, które każdy z nas stawia sobie w ciszy: czy warto, czy jeszcze zdążę, co w życiu naprawdę jest ważne? Odpowiedzi nie narzuca raczej zaprasza do refleksji. Widać tu dojrzałość i kulturę języka człowieka, który przez lata obcował ze słowem najpierw dziennikarskim, dziś poetyckim. WIERSZE WAŻNE I NIEPOWAŻNE to książka pogodna mimo świadomości przemijania. Te wiersze uczą radości z małych rzeczy, dystansu do własnych słabości i czułości wobec drugiego człowieka. To poezja, po którą sięga się z przyjemnością, by na chwilę odpocząć od gwaru świata i przypomnieć sobie, że słowo nadal ma moc. O Autorze:Andrzej Kucharski to postać o niezwykle bogatym życiorysie. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, z powodzeniem łączył karierę prawniczą z pasją do dziennikarstwa. Przez lata pracował jako dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, specjalizujący się w tematyce prawnej oraz naukowej. Jego doświadczenie zawodowe, połączone z wrażliwością i umiejętnością obserwacji, znajduje odzwierciedlenie w jego poezji, która jest zarówno głęboka, jak i przystępna.W roku 2024 wydał tomik Powrót do źródeł, a w roku 2025 kolejne: Wspólnota myśli i To co chciałbym.
Ilona Chojnacka w tomiku W zaułkach zagubionych myśli zaprasza czytelnika do świata niezwykle osobistego, pulsującego emocjami, malowanego barwami wrażliwości i czułości. Ten poetycki zbiór stanowi zarówno intymny dziennik duszy, jak i opowieść o wspólnych ludzkich tęsknotach - za miłością, spokojem, prawdą i pięknem codzienności. Wiersze przepełnione są liryzmem, ale też dojrzałą refleksją nad światem. Odnajdujemy tu wiersze o Wolsztynie - mieście dzieciństwa autorki, które powraca jak święte miejsce pamięci.W swoich tekstach Ilona Chojnacka celnie uchwyciła urok chwili, subtelność krajobrazu. Wzruszają też wersy o utraconej przyjaźni, ale i te o wierze w dobro. Szczególne miejsce zajmują też utwory o tematyce kobiecej. To tomik, który można czytać powoli, wracać do niego jak do ulubionej opowieści, wyłuskując z każdego wiersza inne światło - czasem delikatne i ciepłe, czasem mroczne i bolesne, ale zawsze autentyczne.W zaułkach zagubionych myśli to nie tylko poezja - to przestrzeń spotkania, w której każdy czytelnik może odnaleźć cząstkę siebie. To książka, która koi, wzrusza i zostawia ślad - jak kaszmirowy sen zapisany w duszy.O autorce: Ilona Chojnacka, mieszkanka Grodziska Wielkopolskiego. Największą jej pasją, bez której nie wyobraża sobie życia są podróże. Kocha Tatry, tam mogłaby spędzać każdą wolną chwilę. Poza tym jest miłośniczką zwierząt, właścicielką trzech psów i kota. Uwielbia gotować.Wieczory umila sobie dobrą książką i muzyką - jej ulubiony kompozytor to Fryderyk Chopin. Muzyka ją relaksuje i daje jej wytchnienie.Przygodę z pisaniem wierszy zaczęła w wieku 10 lat. Wtedy pisanie przynosiło jej ukojenie po stracie matki. To właśnie do niej skierowane były pierwsze wiersze. Przez wiele lat pisała do przysłowiowej szuflady.Jej debiut wydawniczy przypada na maj 2019 r. Wtedy to ukazał się tomik Krwawy księżyc miłości. W 2020 r. wydała tomik Gondola na tęczy, a w 2021 r. Anielska bałabajka. We współpracy z wydawnictwem Astrum Sp. z o.o. wydała tomiki: Warkocze splecionych wspomnień, Szepty hotelowych korytarzy oraz tomiki dla dzieci: Kot poeta i Kot poeta dzieciom wiersze pisze.Jej wiersze ukazały się też w antologiach: Zanim zabierze nas wiatr (ed. 10 i 11), Wiersze sercem pisane (ed. 19, 20 i 21), Miłość niejedno ma imię (ed. 6), Wiersze dla dzieci (ed. 15, 16 i 17), Kocham Cię Polsko (ed. 2 i 3) .W planach ma jeszcze napisanie książki z elementami autobiografii.
Podczas podróży kosmicznych priorytetem jest ochrona astronautów przed niewidzialnym niebezpieczeństwem, czyli promieniowaniem kosmicznym, od którego jest aż gęsto w otaczającej przestrzeni. Poznanie warunków panujących zarówno w przestrzeni kosmicznej, jak i na innych pobliskich ciałach niebieskich jest ważnym elementem uzmysłowienia sobie trudności, jakie trzeba będzie pokonać, aby przetrwać, a potem żyć w warunkach tak innych od ziemskich. Niezwykle istotne jest zrozumienie wpływu środowiska przestrzeni międzyplanetarnej oraz innych planet czy księżyców na zdrowie przebywających w nim osób. Traktowanie próżni jako miejsca, w którym nic nie ma, może być pomocne przy rozwiązywaniu krzyżówek, ale należy sobie zdawać sprawę, że podczas podróży kosmicznych priorytetem jest ochrona astronautów przed niewidzialnym niebezpieczeństwem, czyli promieniowaniem kosmicznym, od którego jest aż gęsto w otaczającej przestrzeni.
Co się czuje, gdy się czuje?Sześć opowiadań o tym, jak wygląda Lęk, Radość, Tęsknota, Ekscytacja, Złość i Wdzięczność - widziane oczami dzieci.To książka o uczuciach, które potrafią być jak kot, tygrys, kula w gardle albo złoty duszek na ramieniu.AUTORKA Pomaga je nazwać, zrozumieć i polubić.DZIECI DOŁOŻYŁY DO TEJ KSIĄŻKI COŚ WYJĄTKOWEGO - SWOJE RYSUNKI EMOCJI.
Jeśli chcesz podziwiać świt, musisz najpierw przetrwać zmierzchCiemność, która spowiła Karter, gęstnieje z każdym dniem. Państwo Żywiołów znów staje się planszą w grze między bogami, demonami i śmiertelnymi. Nikt już nie wątpi, że powstanie wybuchnie. Pytanie tylko: kiedy?Strażnicy werbują kolejnych członków KARR-u, a Rada nie cofnie się przed niczym, aby dorwać ich w swoje ręce. Falen, świadom narastającego zagrożenia, stara się odzyskać moc Narissana, Syna Światłości i Cienia, którego powrót zapowiedziało proroctwo. Tymczasem Ellie nie ustaje w próbach zapanowania nad swoimi wizjami. Szczególnie jedna z nich kładzie się cieniem na relację z Falenem i stawia jego intencje pod znakiem zapytaniaTrudne decyzje, poniesione ofiary i nowe, niezrozumiałe moce sprawią, że przyjaźń i lojalność zostaną wystawione na próbę, która może okazać się niemożliwa do przejścia.Rozgrywka trwa. I właśnie rozpoczęła się runda druga
Agonia frachtowca trwała trzy kwadranse, ostatecznego dzieła zniszczenia żywioł dokonał dwanaście minut po piątej nad ranem.W nocy z 13 na 14 stycznia Bałtyk pochłonął 55 ofiar. Osamotnili żony, osierocili dzieci, pozostawili po sobie pustkę w sercach bliskich i przyjaciół. Cały kraj wstrzymał oddech przytłoczony bólem i rozpaczą rodzin zmarłych. Jednak by ratować interesy armatora rzucono ich na pożarcie – w Izbie Morskiej ustalono, że zawinił kapitan, który źle manewrował statkiem i za późno wzywał pomocy, a także marynarze, którzy byli niekompetentni i mieli na uwadze wyłącznie swoje dobro.Nikt nie mówił o tym, o czym powinno się głośno krzyczeć: o fatalnym stanie Heweliusza, złej stateczności, rozsypującej się przekładni i psujących się co i rusz silnikach. Lista błędów i nieprawidłowości była tak obszerna, że dziwić może jedynie fakt, że statek tak długo utrzymywał się na falach.Niniejsza książka jest „reportażem fabularyzowanym”. Opisane w niej wydarzenia są oparte na faktach, jednak niektóre przedstawione w niej sytuacje i zdarzenia nie miały tak naprawdę miejsca, są jedynie autorską wizją tego, jak mogło być.
Czasem miłość pojawia się wtedy, gdy najmniej jesteśmy na nią gotowi. Emily Morris ma za sobą trudną przeszłość i jedno postanowienie – nigdy więcej miłości. Po tym, co spotkało jej siostrę, i po toksycznym związku, który skończył się prześladowaniem, kobieta nie ufa już żadnemu mężczyźnie. Zwłaszcza sportowcom. Zwłaszcza hokeistom. Tyler Green jest jednym z najlepszych zawodników w lidze – uwielbianym przez fanów, ale pogubionym w życiu prywatnym. Po rozwodzie próbuje odbudować relację z córką, pięcioletnią Izzy, która ma tylko jedno marzenie: znaleźć tacie nową żonę. Kiedy drogi Emily i Tylera się krzyżują, nikt nie spodziewa się, że między nimi zaiskrzy. Ona zostaje opiekunką jego córki, on odkrywa, że pierwszy raz od dawna przy kimś naprawdę potrafi być sobą. Z początku to tylko układ – przyjaźń z bonusem. Ale kiedy granice zaczynają się zacierać, a serca biją coraz szybciej, oboje muszą odpowiedzieć na jedno pytanie: czy można zaufać miłości po przejściach? Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 18+
Mandżurski kandydat, czyli pranie mózgu CIA i kontrola umysłu: tajna historia nauk behawioralnych Mandżurski kandydat, czyli pranie mózgu (The Search for the Manchurian Candidate) to nie tylko jedno z najważniejszych dzieł dokumentujących kulisy tajnych programów CIA, takich jak MKULTRA, ARTICHOKE czy BLUEBIRD to również przenikliwa analiza XX-wiecznej obsesji na punkcie kontroli ludzkiej świadomości. Marks, były pracownik Departamentu Stanu, dotarł do odtajnionych archiwów, przeprowadził dziesiątki rozmów, a przede wszystkim zrekonstruował dramatyczny obraz instytucji gotowej łamać wszelkie granice etyczne, byle tylko ujarzmić najgłębsze mechanizmy ludzkiego umysłu. CIA eksperymentowała z LSD, grzybami halucynogennymi, hipnozą, elektroterapią, izolacją sensoryczną, manipulacją językową i narkotyczną, często na nieświadomych ofiarach: więźniach, pacjentach szpitali psychiatrycznych, żołnierzach, prostytutkach, a nawet zwykłych obywatelach, którzy trafiali do safe houseów prowadzonych przez agentów. Eksperymenty te były nieludzkie, pozbawione standardów naukowych, a niekiedy wręcz sadystyczne, prowadzone pod osłoną tajemnicy, zacierane i fałszowane w raportach, które w dużej mierze były niszczone. Czy to przypadek, że substancje testowane przez CIA zwłaszcza LSD trafiły wkrótce do środowisk akademickich, a następnie rozpaliły wyobraźnię całego pokolenia kontrkultury? Czy eksperymenty nad umysłem nie wymknęły się spod kontroli i przyczyniły się do eksplozji ruchów hippisowskich? Czy można uwierzyć, że po oficjalnym zamknięciu MKULTRA w latach 70. tego typu projekty uległy zakończeniu? Czy raczej zmieniły nazwy, przesunęły się w obszar biotechnologii, neurotechnologii, psychologii behawioralnej, big data i tzw. technologii perswazyjnych? Czy to, co wtedy nazywano kontrolą umysłu, nie przybrało dziś bardziej wyrafinowanej formy sterowania emocjami, informacją, percepcją rzeczywistości? John D. Marks, amerykański pisarz, badacz i były dyplomata, znany przede wszystkim z demaskatorskiej pracy na temat tajnych programów CIA, w tym MKULTRA. Ukończył studia na Uniwersytecie Cornell, a następnie pracował w służbie zagranicznej Departamentu Stanu USA, m.in. w Wietnamie a następnie jako analityk i asystent dyrektora Biura Wywiadu i Badań. W 1974 roku odszedł z dyplomacji i zajął się działalnością publicystyczną oraz aktywizmem na rzecz jawności władzy. Marks zyskał rozgłos jako współautor (wraz z Victorem Marchettim) bestsellerowej książki The CIA and the Cult of Intelligence (1973), której pierwsze wydanie zostało ocenzurowane przez rząd USA przed publikacją. Jego najważniejszym samodzielnym dziełem jest The Search for the Manchurian Candidate (1978). Był założycielem i długoletnim dyrektorem organizacji Search for Common Ground, zajmującej się rozwiązywaniem konfliktów międzynarodowych. Ross pracował również dla Chicago Sun-Times, a później jako asystent sekretarza obrony ds. kontaktów z opinią publiczną (19771981). Był wiceprezesem NBC News, wiceprezesem ds. korporacyjnych RCA, dyrektorem ds. mediów światowych w firmie Hill and Knowlton, specjalnym asystentem prezydenckim ds. kontaktów z opinią publiczną w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego oraz zastępcą rzecznika prasowego Białego Domu.
Przed miłością nie da się uciec. Nawet wtedy, gdy wszystko wokół wali się w gruzy. Po miesiącach pełnych bólu, strachu i niepewności Lena wreszcie wierzy, że najgorsze już za nią. Natan odzyskuje przytomność, życie powoli wraca na swoje tory, a blizny po dawnych ranach zaczynają się goić. Ale przeszłość nigdy nie znika naprawdę. Czasem tylko przyczajona czeka, by znów uderzyć mocniej niż kiedykolwiek. Czy Lena i jej bliscy zdołają odnaleźć spokój pośród chaosu?Czy miłość wystarczy, by przegnać demony przeszłości, a może raczej stanie się kolejnym źródłem bólu? Ta część historii to emocjonalny finał pełen napięcia, namiętności i decyzji, które na zawsze zmienią życie bohaterów.
Jak Europejczyk zdobył Dolinę Krzemową i stworzył własny model przywództwa. Frank Slootman nie miał łatwego startu. Dorastał w skromnych warunkach w wielodzietnej holenderskiej rodzinie, jako nastolatek dorabiał sprzątając toalety. Marzył o pracy w IBM ale został odrzucony. To, co dla wielu byłoby końcem, dla niego stało się początkiem.Dzięki determinacji, bezkompromisowemu podejściu i wyjątkowemu talentowi, stanął na czele trzech gigantów technologicznych: Data Domain, ServiceNow i Snowflake. Każdą z tych firm poprowadził na szczyt do spektakularnych debiutów giełdowych i sukcesów liczonych w setkach miliardów dolarów. Przywództwo to samotna droga. Żyjesz w nieustannej niepewności, mierząc się dzień po dniu z lękiem przed osobistą porażką. Stawka zarówno w wymiarze finansowym, jak i ludzkim jest ogromna.Frank SlootmanDlaczego warto przeczytać? Amp It Up to nie jest kolejna książka biznesowa. To połączenie inspirującej historii, bezkompromisowych lekcji i praktycznego przewodnika dla każdego, kto chce skutecznie przewodzić ludziom i rozwijać organizację. Slootman dzieli się sprawdzoną metodologią: jak ustawiać priorytety, by skupić się na tym, co naprawdę liczy się dla firmy, jak prowadzić rozwój produktu i marketing bez marnowania zasobów, jak rekrutować ludzi, którzy robią różnicę, jak podkręcić tempo i wyniki bez kosztownych restrukturyzacji i armii konsultantów. To książka dla CEO, founderów, menedżerów i liderów w każdej branży od start-upu, przez korporacje, po sektor non profit. Celem tej książki nie jest wyłącznie dzielenie się taktycznymi wskazówkami, ale również nakreślenie szerszej perspektywy i sposobu myślenia. () Wierzę, że kolejne rozdziały pomogą Ci stać się nieugiętym i walczyć w słusznej sprawie.Frank Slootman
Pierwsza połowa sierpnia. Senny przebieg sezonu ogórkowego w Polsce zakłóca fala protestów i blokad. Dochodzi do wielu pożarów i katastrof, a kraj obiega niepotwierdzona informacja o skażeniu wody. Uwikłany w bieżące spory rząd chce przywrócić porządek, ale ulegająca wpływom telewizja i media społecznościowe przyczyniają się do wzrostu chaosu. Rośnie popularność partii populistycznych, a zmiana gabinetu wydaje się być nieunikniona. Wszystko przebiega zgodnie z planem przygotowanym wiele lat wcześniej. Nie było bombardowań, kolumn obcych wojsk wjeżdżających do naszych miast. Wróg nie przekroczył granic siłą swoich armii. On był tutaj od dawna.
W Suicie koncertowej znajdziecie wszystko, co bliskie mojemu muzycznemu światu: kantylenę, jazz, muzykę latynoską, przestrzeń, synkopy, zabawę barwą. Najważniejszym elementem tej całości jest bogata harmonia, która zabiera nas w daleką podróż i wciąga w swoją wielowątkową opowieść. A historia ta zaczyna się od monumentalnego Walca, który porywa nas do tańca, ale i czasami wytrąca z trójdzielnej strefy komfortu. Następujące po nim Perpetuum mobile pozwala nam osiąść na miękkiej, przestrzennej poduszce brzmieniowej i realizować swój niekończący się ruch, który ostatecznie jednak zatrzymuje się, robiąc miejsce Bossafino kołyszącej nas subtelnie bossa novie. Całość zamyka Toccata jas, której nazwa pochodzi od francuskiego słowa jaser (paplać, pleść, gadać), co słychać w jej nieustającej i intensywnej narracji. Poszczególne części Suity, choć całkiem różne w wyrazie, tworzą spójną opowieść skłaniającą nas, wykonawców, do zatopienia się w jej meandrach i poprowadzenia przez nie słuchacza. Dajmy się więc wspólnie ponieść tej historii. Marta Mołodyńska-Wheeler
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?