Młot na czarownice. Tom I. H. Krammer, J. Springer, łaciński tytuł ""Malleus Maleficarum"" - tłumaczenie z łaciny na język polski! Pierwszy tom dzieła przełożonego przez Jakuba Zielonkę, który skrupulatnie przetłumaczył oryginał i szczegółowo omówił temat, uzupełniając tekst o opracowanie, ryciny oraz ponad 1000 przypisów. Pozwoli to w lepszy sposób zrozumieć całość dzieła współczesnemu czytelnikowi! Młot na czarownice to dzieło napisane przez dominikańskiego inkwizytora Heinricha Krammera i Jacoba Sprengera w 1487 r. Jedno z ważniejszych dzieł na temat czarów i demonologii, w którym autorzy połączyli dawne wierzenia ludowe związane z czarną magią z kościelnym dogmatem herezji. Książka została nazwana podręcznikiem dla łowców czarownic. Doczekała się wielu wznowień, w pierwszych wydaniach był nawet poprzedzony papieską bullą Innocentego VIII. Przetłumaczona została na język francuski, włoski, angielski i polski. Do tej pory dostępne było jedynie tłumaczenie, wykonane w roku 1614 przez Stanisława Ząbkowice, jedynie wybranych fragmentów i stanowi bardziej opracowanie jak rzetelny przekład. W oryginale dzieło zostało spisane w trzech tomach - Pierwsza część mówi o konieczności zrozumienia przez rządzących istoty zbrodni czarnoksięskich. Druga część zawiera opisy praktyk czarownic i metody walki z nimi. Trzecia część zawiera zasady postępowania prawnego przeciwko czarownicom, czyli krótko mówiąc, wymierzanie kary przez ówczesny wymiar sprawiedliwości.
Kiedy na całym świecie wzmaga się nacjonalizm, a na forum publicznym coraz częściej pojawiają się dyskusje na temat ras, każdy z nas potrzebuje broni, by walczyć ze stereotypami i mitami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Można je spotkać nie tylko w wypowiedziach jawnych rasistów, ale także ludzi o dobrych intencjach, kierowanych przez doświadczenia i kulturę ku poglądom, które nie mają żadnego oparcia we współczesnych badaniach nad genetyką człowieka. Całkiem mylnie przypisują sprawność fizyczną pochodzeniu, a nie treningowi, twierdzą, iż uczniowie z Dalekiego Wschodu są z natury lepsi w matematyce, że ciemnoskórzy mają naturalne wyczucie rytmu, a Żydzi dobrze sobie radzą z finansami. Wszyscy znamy kogoś, kto rozumuje w ten sposób.W tej książce znajdziecie naukowy opis rzeczywistych podobieństw i różnic między ludźmi, długą listę faktów, które obalają rasistowskie tezy.Ta książka to oręż. Wyposaży cię w naukowe narzędzia, niezbędne do radzenia sobie z pytaniami dotyczącymi rasy, genów i pochodzenia. Stanowi ona podręcznik pomocny przy oddzielaniu faktów od rasistowskiej mitologii.
Obszerna publikacja, którą przychodzi mi recenzować, stanowi swoistą syntezę zbierającą informacje dotyczące szkolnictwa w dobie staropolskiej. To spore [...] opracowanie składa się z czterech rozdziałów: pierwszy, Od systemu szkolnictwa do systemu edukacji, zawiera bardzo wnikliwie omówione reformy organizacji wewnętrznej szkolnictwa i systemów nauczania; drugi, Książki szkolne w programach nauczania i repertuarze wydawniczym, zawiera klasyfikację książek szkolnych i jej obecność w różnych typach oficyn drukarskich. Rozdział trzeci podejmuje temat architektury książki szkolnej, a czwarty ukazuje ją jako narzędzie alfabetyzacji.Podsumowując, praca jest interesująca. Kultura książki dawnej w Polsce ciągle jeszcze nie jest w pełni zbadana, a kompleksowe ujęcie tematu podręczników może pozwolić, by spojrzeć na ich ewolucję inaczej.Z recenzji dr hab. Klaudii Sochy(Katedra Edytorstwa i Nauk Pomocniczych, Uniwersytet Jagielloński)
Publikacja Cmentarz – dziedzictwo materialne i duchowe to rezultat konferencji pod tym samym tytułem zorganizowanej przez pracowników Instytutu Nauk o Kulturze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i lubelskie Stowarzyszenie „Studnia Pamięci”. 21 i 22 października 2019 r. spotkali się przedstawiciele wielu ośrodków naukowych i podmiotów społecznych związanych z opieką nad cmentarzami, poruszając istotne problemy kulturowego znaczenia nekropolii. Namysł nad cmentarzami różnego typu sprzyjał szukaniu wspólnych wątków i porównań. Mamy nadzieję, że publikacja ta stanie się inspiracją do dalszych badań, także interdyscyplinarnych, oraz nowego spojrzenia na kulturowe znaczenie dziedzictwa funeralnego.
Jak wygląda świat z perspektywy mrówki, pojedynczego atomu albo galaktyki? Czy życie mgławicy przypomina życie kontynentu, to zaś życie cząsteczki białka? A może obserwowalny Wszechświat jest tylko maleńkim pyłkiem, a w każdym atomie kryją się nieskończone kosmosy tętniące życiem?
Bogato ilustrowana książka prowadzi Czytelnika krok po kroku poprzez skale przestrzenne Wszechświata: od najpotężniejszych struktur kosmicznych, przez świat galaktyk, gwiazd, planet, skał, roślin, mrówek, bakterii, struktur komórkowych, związków chemicznych i atomów, aż po pojedyncze cząstki elementarne. Kolejne rozdziały opisują fascynujący świat śpiewów ziemskiej magnetosfery, wielkich kosmicznych eksplozji i mikroskopijnych soczewek mrówczego oka, a towarzyszący tym opisom komentarz dotyka takich kwestii, jak miejsce człowieka we Wszechświecie, istota nauki i granice naszego poznania oraz piękno, jedność i harmonia Natury we wszystkich jej skalach.
Błyskawiczny rozwój naszej wiedzy o świecie oraz XX-wieczna fascynacja Kosmosem i fizyką kwantową spowodowały, że w reakcji na słowo „Wszechświat” nasza myśl kieruje się głównie ku granicom naszego poznania, czyli rzeczom najmniejszym i największym. Próba zrozumienia świata na podstawie wiedzy o cząstkach elementarnych i Wielkim Wybuchu przypomina jednak próbę zrozumienia książki na podstawie wiedzy o alfabecie języka, w którym ją napisano, i drukarni, w której została wydana. Książka ta ma za zadanie przybliżyć Czytelnikom nie tylko świat rzeczy najmniejszych i największych, ale przede wszystkim niezwykłe piękno i bogactwo Natury w skalach pośrednich. Dopiero po zaprzyjaźnieniu się z całym światem możemy podjąć się próby jego zrozumienia. /Fragment książki/
Łukasz Lamża – doktor filozofii, specjalizujący się w filozofii przyrody. Zajmuje się kosmologią i astrofizyką, filozoficznymi aspektami tych dyscyplin oraz ich powiązaniami z pozostałymi gałęziami nauki. Autor wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych.
Jak z dzisiejszej perspektywy czytać powracające obrazy katastrof czy oglądane z dystansu pozostałości po historycznych wydarzeniach? Czy antyczna umiejętność „czytania (z) popiołów” może być użyteczna w tej próbie archeologii współczesności? Od Hiroszimy i Czarnobyla, przez Bliski Wschód i Algierię, Auschwitz i Fukushimę, aż po zamach w Paryżu w 2015 roku i inne współczesne konflikty i kryzysy autor tworzy, z założenia niekompletną, planetarną kartografię destrukcji: przygląda się fotografiom i tekstom dotyczącym oglądanych z daleka pozostałości katastrof i wojen. Podąża ich śladem, by spróbować zdekolonizować ich obraz i ich utajony wpływ na nas samych.
„Wszystkie wojny świata” to wielopoziomowy, bogato ilustrowany esej sytuujący się na przecięciu antropologii, literatury i refleksji o fotografii. To jednocześnie efekt wieloletnich badań, zapis podróży i próba odzyskania pewnych obrazów (z) dzieciństwa po to, by lepiej zrozumieć siebie i swoje miejsce wobec historii.
Did you know that mosquitoes' mouthparts are helping to develop pain-free surgical needles? Who'd have thought that the humble mussel could inspire so many useful things, from plywood production to a 'glue' that cements the crowns on teeth and saves unborn babies in the womb? How about the fact that studying the tiny kingfisher solved engineering problems with Japan's ultra-high-speed bullet train, or that the humpback whale's flipper helped design the most efficient blades for wind power turbines? For many years, humans have been using the natural world as inspiration for everything from fashion to architecture, and medicine to transport, and it may come as a surprise to learn how many inventions have been motivated by animal design and behaviour.
Dive into the depths with us as author Patrick Aryee reveals even more astonishing stories about animals' exceptional powers and the unique contributions they've made to the quality of our everyday lives. Beautiful hand-drawn illustrations accompany his revelations and bring the natural world to life.
Who was "the first speaker" and what was their first message?
Drawing on evidence from many fields, including archaeology, anthropology, neurology and linguistics, Sverker Johansson weaves these disparate threads together to show how our human ancestors evolved into language users. The Dawn of Language provides a fascinating survey of how grammar came into being and the differences or similarities between languages spoken around the world, before exploring how language eventually emerged in the very remote human past.
Kino Polityka SuwerennośćJeśli podejrzewasz, że geopolityka to nie tylko geografia, że można podbijać narody i cywilizacje nawet z nimi nie granicząc, powinieneś przeczytać tę książkę. Sprawdź projekcję siły Hollywood aż od jej skromnych początków. Propaganda american way of life płynąca z ekranu miała przekonać rządzące elity świata o wyjątkowości USA jako wzoru kulturowego i ekonomicznego rozwoju.Do roku 1910 Francja, Włochy i Dania były wiodącymi eksporterami filmów. Gdy jednak nastała era modernizacji i uprzemysłowienia, centrum produkcji filmowej przeniosło się na Zachodnie Wybrzeże USA.Związek Sowiecki w latach 60. usiłował kontrolować kulturę poprzez instytucje - UNESCO i Ruch Krajów Niezaangażowanych, Stany Zjednoczone skupiły się zaś na ekspansji filmowej. Nowoczesność, nawyki żywieniowe i styl ubierania trafiały do zacofanych miast i wsi Panamy, Chile, Egiptu i Filipin, promując system kapitalizmu północnoamerykańskiego, wraz z jego filozofią konsumpcji masowej.Międzynarodowe zarządzanie mediami global media governance przyczyniło się w XIX w do powstania Powszechnej Unii Pocztowej i Międzynarodowej Unii Telegraficznej a w XX stuleciu do podpisania Karty Hawańskiej i układu GATT. Dziś o przepływie dóbr kultury decydują postanowienia Rady Europy i Światowej Organizacji Handlu (WTO).A Hollywood? Czy nie steruje tym procesem z tylnego fotela? Kinowego fotela?Dr Mateusz KryckiEkspert w obszarze komunikacji strategicznej, dyplomacji publicznej i bezpieczeństwa kulturowego. Konsultant w zakresie public relations i public affairs. Realizował projekty m.in. dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Adama Mickiewicza, Komisji Europejskiej, a także międzynarodowych koncernów, polskich firm i NGO's. Współpracował z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Akademią Sztuki Wojennej (kierując Katedrą Komunikacji Publicznej). Stypendysta European Network for Canadian Studies, członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej.
Fascynująca panorama świata i epoki, która dała początek europejskiej kulturzeOna: Pauline Viardot, megagwiazda opery, śpiewaczka znana i kochana w każdym z europejskich krajów.On: Iwan Turgieniew, wybitny rosyjski pisarz, ślepo i oddanie zakochany w Pauline.On numer 2: Louis Viardot, mąż Pauline, krytyk, dziennikarz, od którego oceny zależały kariery wielu wybitnych twórców.A w tle XIX wiek pełen przemian politycznych, społecznych i kulturalnych.Jak doszło do tego, że około 1900 roku na całym kontynencie obowiązywały te same lektury, reprodukowano te same obrazy, tę samą muzyką grano w domach i tej samej muzyki słuchano w salach koncertowych, a we wszystkich znaczących europejskich operach wystawiano te same dzieła? W jaki sposób wytworzył się europejski kanon, który dziś stanowi fundament kultury wysokiej nie tylko w Europie, ale wszędzie tam, gdzie Europejczycy się osiedli?Ten szczególnego rodzaju kosmopolityzm wspólnota dzieł sztuki, myśli i rozwoju sprawił, że wybitne talenty mogły jeszcze jaśniej zabłysnąć na międzynarodowej scenie. Orlando Figes pokazuje to na przykładzie burzliwych losów trójki artystów, których dziś nazwalibyśmy bohaterami kultury masowej. Ich kariery bowiem rozwijały się bez względu na jakiekolwiek granice. Pauline Viardot, która pochodziła z hiszpańskiej rodziny Garcia, znana była jako francuska mezzosopranistka, śpiewała włoskie opery, przyjaźniła się z rosyjskimi pisarzami, a przy tym przez wiele lat mieszkała w Niemczech. Doświadczyła też problemów pojawiających się na styku kultury iekonomii. Bo kultura, aby się utrzymać, musi działać jak biznes, a artyści nieraz muszą funkcjonować jak biznesmeni. I to nadal się nie zmieniło.Europejczycy z jednej strony pokazują, jak daleko zaszliśmy w rozwoju jako ludzkość, a z drugiej uprzytamniają, że pewne dylematy są stare jak świat, a mimo tego wciąż nie tracą na aktualności.
Amerykański pisarz i badacz Robert Ardrey (1908–1980) był oryginalnym twórcą, który łączył pasję badacza naukowego z karierą scenarzysty i dramatopisarza w Hollywood oraz na Broadwayu. Jego sztuka "Thunder Rock" (1939) jest zaliczana do światowej klasyki. Jako badacz początków gatunku ludzkiego, mimo że nie akademicki (lub może właśnie dlatego), jest autorem wielu śmiałych koncepcji. Jego metodologia opiera się na poglądzie, że w regularnym mechanizmie przyrody „wszystko ma sens, tylko nie Homo sapiens” i że istoty człowieczeństwa „nie należy poszukiwać w naszych zdolnościach, lecz w naszych paradoksach”. Podstawowe pytanie badacza nie powinno się skupiać na tym, co nas upodabnia do naczelnych, lecz pytać, co nas od nich odróżnia i dlaczego. Hipoteza łowcy głosi, że w określonych warunkach ewolucyjnych ukształtowała się natura człowieka jako myśliwego-zabójcy. Spożywanie zwierząt roślinożernych pozwoliło mu przejąć ich krótkie łańcuchy kwasów tłuszczowych i syntetyzować z nich własne długie, które warunkują rozwój zaawansowanego układu nerwowego. Aby więc mieć rozum pozwalający wybrać weganizm, trzeba być najpierw, jako gatunek, mięsożercą. Ardrey, „poeta ludzkiej ewolucji”, jak go określił Edward O. Wilson, przeszedł do paleoantropologicznych badań po rozczarowaniu pracą dla Hollywood i jego książki rzeczywiście są często bardzo literackie, stanowiąc w konsekwencji swoistą odmianę refleksji naukowej: świeżą i oryginalną, nawet jeśli kontrowersyjną.
Autoekonomie zapisu Juliana Ochorowicza. Codzienne praktyki piśmienne i badawcze psychologa Książka jest pierwszą próbą całościowego zbadania i opisania codziennych praktyk piśmiennych polskiego psychologa Juliana Ochorowicza (1850–1917). Ponad sto zeszytów i notatników osobistych uczonego, dziś przechowywanych w archiwach biblioteki Zakładu im. Ossolińskich we Wrocławiu, stanowi niezwykłe i dotychczas niezbadane źródło wiedzy o intymnych praktykach piśmiennych autora Jak należy badać duszę?. Autorka dowodzi, że kluczowa dla psychologa metoda introspekcji, rozumiana jako ciągle ponawiane zwracanie się ku sobie, umożliwiła Ochorowiczowi wybór własnej drogi badawczej, a co za tym idzie – rezygnację z przetartych ścieżek rozwoju naukowego.
Julian Ochorowicz's Self-Economies of Writing. Everyday Writing and Research Practices of the Psychologist
The book is the first attempt to comprehensively examine and describe the daily writing practices of a Polish psychologist Julian Ochorowicz (1850–1917). More than one hundred notebooks of the scientist, now stored in the archives of the library of the Ossoliński Institute in Wrocław, constitute an extraordinary and so far unexplored source of knowledge about his intimate writing practices. The author proves that the method of introspection, crucial for the psychologist and understood as constantly repeated turning towards oneself, made it possible for Ochorowicz to choose his own research path and, consequently, to abandon the well-trodden paths of scientific development.
'A groundbreaking work . . . Federici has become a crucial figure for . . . a new generation of feminists' Rachel Kushner, author of The Mars Room
A cult classic since its publication in the early years of this century, Caliban and the Witch is Silvia Federici's history of the body in the transition to capitalism. Moving from the peasant revolts of the late Middle Ages through the European witch-hunts, the rise of scientific rationalism and the colonisation of the Americas, it gives a panoramic account of the often horrific violence with which the unruly human material of pre-capitalist societies was transformed into a set of predictable and controllable mechanisms. It Is a study of indigenous traditions crushed, of the enclosure of women's reproductive powers within the nuclear family, and of how our modern world was forged in blood.
'Rewarding . . . allows us to better understand the intimate relationship between modern patriarchy, the rise of the nation state and the transition from feudalism to capitalism' Guardian
Zadajmy sobie kilka pytań, na które w powieści chcielibyśmy odpowiedzieć. Pierwsze z nich dotyczy ludzi, którzy po drugiej wojnie światowej zasiedlili miejscowości leżące u podnóża Karkonoszy. Czy można o nich powiedzieć, że stworzyli tutaj nową kulturę, inną od tej, jaka jest na Śląsku, na Mazowszu czy też na Kaszubach? Czy w dwudziestym pierwszym wieku mają już swoją tradycję wyróżniającą ich na tle innych oraz jak zmieniło się ich życie w porównaniu z tym, które zastali tutaj ich rodzice, dziadkowie i krewni?
Pierwsza polska biografia Bronisława MalinowskiegoNiewielu Polaków miało tak istotny udział w naukowym dorobku Zachodu, jak Bronisław Malinowski. Jednak w Polsce był on i jest, poza środowiskiem naukowym, prawie nieznany. Prawie, bo niemało osób słyszało o polskim uczonym, który napisał Życie seksualne dzikich. I na znajomości tego wpadającego w ucho tytułu jednego z dzieł tetralogii trobriandzkiej wiedza ta się niestety kończy.Znakomity antropolog podróżnik i socjolog. Twórca teorii funkcjonalnej i jeden z pionierów badań terenowych. Słynny książę Nevermore z 622 upadków Bunga Witkacego. Jaki naprawdę był Bronisław Malinowski?Błyskotliwa, napisana z werwą i reporterskim zacięciem, biografia przedstawia koleje życia wielkiego naukowca: od dzieciństwa w młodopolskim Krakowie, przez burzliwą młodość spędzoną w towarzystwie Leona Chwistka i Witkacego w Zakopanem i wielką wyprawę badawczą na Nową Gwineę i Trobriandy, po przełomową dla rozwoju antropologii pracę naukową i międzynarodową sławę. Grzegorz Łyś odkrywa przed czytelnikiem mało znane szczegóły niezwykłego życiorysu Malinowskiego, osobowości niebywale twórczej i złożonej, fascynującej, ale i kontrowersyjnej autora dziennika, którego opublikowanie spowodowało w swoim czasie prawdziwy skandal.Starannie udokumentowana książka przynosi zaskakujący portret nie tylko samego Bronisława Malinowskiego, lecz także Europy i całego świata zmierzchu XIX i pierwszej połowy XX wieku na tle wielkich wydarzeń historycznych.
Z tej książki dowiesz się:
• Kiedy człowiekowi zaczął przeszkadzać zapach potu?
• Czy paleolityczni łowcy mamutów byli czyściochami?
• Jak różnił się makijaż oczu starożytnych Rzymianek i Egipcjanek?
• Dlaczego stare wychodki są kopalnią wiedzy o dawnym życiu?
Dziś poranna higiena – umycie twarzy, zębów, przeczesanie włosów – stanowi dla nas oczywistość. Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze tak było, ale nie do końca wiemy, kiedy właściwie człowiek zaczął o siebie dbać i co wtedy oznaczała „poranna higiena”.
Książka „Dawniej ludzie żyli w brudzie” pokazuje przede wszystkim fascynującą drogę, jaką przeszedł człowiek. Od zakładania na siebie skór zwierząt i okadzania się dymem, przez XVII-wieczną modę na peruki, aż po współczesne używanie kosmetyków i poranną higienę.
KSIĄŻKI DOBRE NIE TYLKO W TEORII!
Bringing together the opinions, attitudes, and achievements of contemporary culture’s most influential icons, How to Be a Tastemaker offers a glance into not only the work, but also the inner lives of individuals paving the way in their fields. Our hyper-connected society mocks conventional notions of taste, which is why Claudia Schiffer’s modelling advice or discovering Laila Gohar’s life-defining motto can have sizable cultural impacts.
What is good taste, after all, but having the honesty to announce your ways of thinking and feeling? Through in-depth profiles, How to Be a Tastemaker opens up the world of industry-leaders to learn how they’ve made it to where they are—from major life-changing moments and big ideas, down to the books, playlists, and holiday destinations that have enriched their lives.
Jungle is a new and ambitious history of the world, telling the remarkable story of the world's tropical forests from the arrival of the first plants millions of years ago to the role of tropical forests in the evolution of the world's atmosphere, the dinosaurs, the first mammals and even our own species and ancestors. Highlighting provocative new evidence garnered from cutting-edge research, Dr Roberts shows, for example, that our view of humans as 'savannah specialists' is wildly wrong, and that the 'Anthropocene' began not with the Industrial Revolution, but potentially as early as 6,000 years ago in the tropics. We see that the relationship between humankind and 'jungles' is deep-rooted, that we are all connected to their destruction, and that we must all act to save them. Urgent, clear-sighted and original, Jungle challenges the way we think about the world - and ourselves.
Prof. Dr hab. Joanna Tokarska-Bakir (ur. 1958), antropolożka kultury i religioznawczyni. Pracowniczka Instytutu Slawistyki PAN, członek- -korespondent PAN. Stypendystka A. W. Mellona, A. von Humboldta, Princeton University oraz Institute for Advanced Study w Princeton, Imre Kertész Kolleg Jena. Autorka m.in. Légendes du sang. Une anthropologie du préjugé antisémite en Europe (Paris 2015; wyd. pol. Legendy o krwi. Antropologia przesądu, 2008), Okrzyki pogromowe. Szkice z antropologii historycznej Polski lat 1939–1946 (2012; wyd. ang. Pogrom Cries, 2017 i 2019); Pod klątwą. Społeczny portret pogromu kieleckiego, 2 tomy (2018). Studia ze zbioru Bracia miesiące, oparte na kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej i innych archiwach, ukazują sposoby, w jakie w czasie ostatniej wojny nieżydowscy Polacy włączyli się w niemiecki projekt zagłady Żydów, a po jej zakończeniu – przyczynili do wymordowania znacznej części ocalałych. W opisie kilkunastu zdarzeń powracają te same pytania: jakie są społeczne korelaty przemocy antyżydowskiej, przedsięwziętej bez niemieckiej inicjatywy i wiedzy? Które typy relacji społecznych szczególnie często prowadziły do takiej przemocy? Czy owa przemoc była, jak chcą ocalali, integralną częścią i kontynuacją Holokaustu, czy należy ją kwalifikować jako odrębną, paralelną genocidal violence?
Bardzo ciekawa i ważna książka. W kwestiach poszukiwań źródłowych autorka spełnia kryteria najbardziej wymagających historyków. Pochyla się nad kolejnymi casusami i przygląda się im z dociekliwością śledczego – tyle, że staranniej i z większą wolą dojścia do prawdy niż w badanych wypadkach postępowali zawodowi śledczy. Owo mikrograficzne podejście stanowi o wadze książki – bowiem z tych mikrografii płyną wnioski znacznie ogólniejsze. Wnioski niedobre dla dominującej bohatersko- -martyrologicznej wizji narodu polskiego.
Z recenzji prof. Marcina Kuli
Główna teza tej książki głosi, że mit jest naturalną pochodną ewolucyjnie ukształtowanych sposobów działania ludzkiego umysłu. Chodzi przy tym o naturalność rozumianą nie jako coś wyćwiczonego, lecz odruchowego, związanego z predyspozycjami. Rzecz zatem w tym, że nawet współcześnie, gdy właściwie cały system sformalizowanej edukacji jest jednym wielkim treningiem w myśleniu na sposób niemityczny, jeśli tylko możemy sobie na to pozwolić, bo okoliczności nie zmuszają nas do korzystania z form myślenia wyrastających poza mit, w sposób naturalny wracamy właśnie do mitu. W pewnym sensie jesteśmy zatem niczym te czteroletnie dzieci, które jeśli nikt nie stoi im nad głową natychmiast zaczynają skakać i pchać palce, gdzie nie trzeba. Albo niczym Bruno z przywołanego dzieła Lewisa Carrolla nawet mając do dyspozycji wyjaśnienia naukowe, wolimy słuchać o Świni i Akordeonie. Niniejsza książka przedstawia pewien model wyjaśniający, dlaczego tak się dzieje, pokazując, jakie elementy mentalnej architektury sprawiają, że mit jest naturalnym trybem ludzkiego myślenia o świecie, a także jak procesy ewolucyjne doprowadziły do ich powstania.Ze WstępuMaciej Czeremski w swojej monografii w znacznym stopniu zrywa ze sposobami badania mitu dominującymi dotychczas w naukach społecznych i humanistycznych. Autor wprawdzie odwołuje się do bogatego dorobku nauk zajmujących się mitem (na przykład metody strukturalnej, semiotyki mitu), ale przede wszystkim korzysta z metodologii wypracowanej w ramach psychologii ewolucyjnej, zwłaszcza zaś z metody inżynierii odwrotnej. Pozwala to przenieść badania nad mitem na nowy poziom analizy oraz skoncentrować się na wyjaśnieniu (a nie przede wszystkim interpretacji) poszczególnych wymiarów mitu. Biorąc pod uwagę ograniczenia takiego podejścia, z których autor zdaje sobie sprawę, należy to przedsięwzięcie określić jako udane i nowatorskie. [ ] W oryginalny i kompetentny sposób zastosował on najnowszą wiedzę o funkcjonowaniu ludzkiego umysłu do wyjaśniania mitu, jego stałej obecności w kulturze oraz naturalnej łatwości, z jaką opowieści mityczne są tworzone, zapamiętywane, komunikowane.Z recenzji dra hab. Sławomira Sztajera, prof. UAM
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?