Książka porządkuje pole problemowe wyznaczane pojęciami "ponowoczesności" i "postmodernizmu" poprzez systematyczną analizę procesów, które doprowadziły do ich wyłonienia się, a także nadanie im znaczenia ugruntowanego w faktycznych przemianach ekonomiczno-społecznych i kulturowych, które wiązały się z przejściem od nowoczesności do ponowoczesności i od modernizmu do postmodernizmu. Ta całościowość spojrzenia stanowi wielki atut publikacji, otwierając nowe ścieżki interpretacji zjawisk budzących od dziesięcioleci silne kontrowersje naukowe i moralne."Ponowoczesność i postmodernizm dla średniozaawansowanych" to intelektualny przewodnik dla wszystkich zainteresowanym tytułową problematyką, w tym zwłaszcza studentów kierunków takich jak kulturoznawstwo, filozofia, socjologia, historia sztuki, architektura, filologia polska, medioznawstwo i dziennikarstwo.Książka Andrzeja Szahaja przywołuje skojarzenia z Jean-Francois Lyotardem. Francuski filozof napisał "Postmodernizm dla dzieci" (1988), polski kulturoznawca "Postmodernizm dla średniozaawansowanych", czyli takich, którzy o postmodernizmie słyszeli, już coś o nim wiedzą, nie trzeba im zatem wszystkiego tłumaczyć od podstaw, wystarczy jedynie przywołać "źródła poszczególnych idei czy koncepcji", a więc jakoś uporządkować posiadaną przez nich wiedzę, a to książka Szahaja robi znakomicie. []Książka Andrzeja Szahaja pokazuje jak postmodernizm zmienił humanistykę, a tym samym nasz sposób myślenia o sztuce, filozofii, nauce i w ogóle kulturze, ale przede wszystkim chce odpowiedzieć na pytanie, dlaczego postmodernizm nie okazał się chwilową, przemijającą moda, lecz został na dłużej. [] Prof. Szahaj pokazał jak można połączyć ogromną erudycję z jasnym, precyzyjnym wywodem. W przyszłości, jego książka ma szansę stać się przewodnikiem dla tych wszystkich, którzy będą chcieli dowiedzieć się czegoś o postmodernizmie.Z recenzji prof. Grzegorza Dziamskiego
Diabły - wrogowie Boskiego ładu, wichrzyciele i buntownicy. Nieustannie piętrzą przeszkody i uciekają się do przemyślnych forteli, aby szkodzić człowiekowi i zdobyć jak najwięcej dusz. Często tak dobrze ukrywają się w fałdach ludzkich mózgów, że mało kto dopatrzy się w naszych złych czynach oraz wydarzeniach historycznych diabelskich inspiracji. Od kilku wieków coraz częściej i głośniej powątpiewa się w istnienie złych duchów, a to dla nich sytuacja wymarzona.Legendy zaprezentowane w tym tomie - będącym kontynuacją ""Aniołów w legendach polskich"" - osadzone są w konkretnej przestrzeni historycznej, powiązane z prawdziwymi wydarzeniami i osobami kształtującymi dzieje Polski, co pozwala lepiej zrozumieć poszczególne opowieści i oświetlić ich bogate konteksty.Życzę wszystkim odbiorcom, aby przytoczone tu legendy oraz materiały objaśniające skłoniły ich do refleksji nad sprawami niewidzialnymi. Może każą zastanowić się nad udziałem niewidzialnych mocy w kulturze materialnej oraz duchowej naszego narodu?- Autor
Najnowsza mitologiczna książka Stanisława Stabryły opowiada o dziejach Edypa, jego synów, córek i wnuków. Rozwijając i przetwarzając motywy zaczerpnięte ze skarbca mitologii greckiej, autor zbudował tutaj pełną napięcia powieść mitologiczną, w której zostały ukazane dramatyczne losy trzech pokoleń przeklętego rodu królów tebańskich. Na tę pasjonującą opowieść składa się pięć kolejnych części: Kim jesteś, Edypie? Gaj Eumenid, Wojna, Pobojowisko i Epigoni, które przynoszą barwny i przejmujący obraz wydarzeń tworzących burzliwe dzieje bohaterów tego najbardziej wstrząsającego mitu greckiego. Książka w całości została zbudowana w oparciu o oryginalne teksty dzieł greckich i rzymskich, jak tragedie Sofoklesa Król Edyp i Edyp w Kolonos czy Tezeida Stacjusza.
Obszerne i solidne kompendium wiedzy na temat motywu diabła w kulturze polskiej()co by się stało z naszymi dziełami sztuki i katedrami, gdyby wszystko, co się do diabła odnosi, nagle z nich znikło. Leszek KołakowskiDiabeł w kulturze polskiej zajmuje bardzo ważne miejsce. W podaniach ludowych oraz legendach czartów nie brakuje włóczyły się po pustkowiach, czyhały na rozstajach dróg, przemierzały mokradła, zajmowały opuszczone młyny, domy, a nawet całe dwory i zamczyska. Nie pogardzały też wiatrakami i wiekowymi wierzbami.Jak pisze Michał Rożek, w niniejszej książce koncentrujący się na różnych aspektach istnienia wysłannika piekieł: Diabły, lęgnące się na polskiej ziemi z przeróżnych opowieści i podań, zawsze napawały pobożny lud przerażeniem. Zło, którego symbolem jest szatan, zawsze ekscytowało, a czasem też przerażało.Autor pokazuje, jak mocno postać i motyw diabła zakorzenione są w kulturze śródziemnomorskiej i w tradycji judeochrześcijańskiej, z elementami zapożyczonymi z Persji. Przedstawia historię czarta dosłownie, począwszy od ustaleń kulturowych, historię diabła na etacie, a także dzieje motywów diabelskich i postawy czarciej w wyobrażeniach życia społecznego.Diabeł w kulturze polskiej to książka, która dokładnie wyczerpuje temat, a przy okazji pochłania bez reszty.
Bujne, rozgałęziające się na wszystkie dziedziny życia, obustronnie korzystne kontakty Polaków i Włochów przewijały się przez całe stulecia, od zarania dziejów. Bardzo rozległe powiązania polsko-włoskie trudno ogarnąć w pełni: to temat-rzeka, porywista i szeroko rozlana, w której wyłaniają się coraz to nowe nurty jedne wciągają nas w swoją głębię, a inne zaledwie muskają. [...] Z ogromu materiału autorka starała się wydobyć to, co najistotniejsze, zarazem zarysowujące całokształt sprawy: jakie historyczne dary o nieprzemijającej wartości złożyli sobie nawzajem Polacy i Włosi i jak wiązały się ich dzieje.
Trzeci tom Europejskiego kina gatunków kontynuuje prezentację dokonań filmowców Starego Kontynentu tworzących filmy gatunkowe. Tym razem prym wiodą teksty penetrujące kino z naszej części Europy, stale obecne w filmowej produkcji, ale właśnie dziś odkrywane przez filmoznawców i miłośników X muzy. Polskie dzieła science fiction, środkowoeuropejskie horrory, zachodnio- i wschodnioniemieckie ersatz-westerny, filmy wojenne z krajów byłej Jugosławii, czechosłowackie i rosyjskie obrazy historyczne czy wreszcie kino sportowe, realizowane również przez kinematografię polską, węgierską lub rosyjską, to teksty kultury powstające nie tylko ku uciesze masowego widza, lecz często także skrywające pokłady zaskakujących symboli i znaczeń. Kino gatunkowe kręcone zwłaszcza w demoludach, ale i dziś kreowane w określonej sytuacji geopolitycznej, z jednej strony zaspokaja zapotrzebowanie na atrakcyjną wizualnie i treściowo filmową rozrywkę, z drugiej zaś staje się medium propagandowym albo wprost przeciwnie demonstrującym oficjalny, politkulturowy dyskurs. Jednak Europejskie kino gatunków 3 to przede wszystkim podróż do barwnego, kinematograficznego królestwa westernów, kinowej fantastyki, historii i sportu na ekranie, realizowanego przez europejskich filmowców nie tylko zapatrzonych w hollywoodzkie wzorce, ale też wypracowujących swój własny, oryginalny idiom kina gatunkowego.Piotr KletowskiWchodzące w skład tomu artykuły wpisują się w przeważającej większości w refleksję nad kinem Europy Środkowo-Wschodniej. Już sam ten fakt przekłada się na znaczenie publikacji. Jeśli wziąć pod uwagę, że jej problematyka zdecydowanie pozostaje w obrębie kina popularnego (a nie artystycznego, w jakim rozważane są z reguły kinematografie Europy Środkowej i Wschodniej), potwierdza to doniosłość całego przedsięwzięcia. Książka ta wypełnia bowiem istniejącą lukę na polskim rynku wydawniczym. Co ważne, wpisuje się w zainteresowania szczególnie młodszych pokoleń filmoznawców. Jej odbiorcą może być jednak nie tylko środowisko akademickie. Powinna ona również zainteresować wielbicieli kina europejskiego nieograniczających się do nurtu artystycznego oraz miłośników kina popularnego i kina gatunków czy historii X muzy.Z recenzji dr hab. Elżbiety Durys, prof. UW
Książka W stronę Królestwa Bożego na ziemi jest dziełem merytorycznie wartościowym zarówno pod względem formy, jak i treści. Dotychczas badaczom nie udało się dostatecznie skupić uwagi na okolicznościach, które formowały myśl społeczno-polityczną mariawitów, raczej ją bagatelizowali. W niniejszej publikacji po raz pierwszy zajęto się tym problemem. Należy też podkreślić kompetentność ustaleń, poprawność warsztatową i obiektywność zawartych w niej ocen. Z recenzji prof. dra hab. Antoniego Mironowicza Niniejsza monografia [… ] jest rzetelna, oryginalna oraz niezwykle potrzebna pod względem poznawczym. Została napisana z dużym znawstwem tematu i polotem. Podziwiam autorów za ich wnikliwość i drobiazgowość.
Z recenzji prof. dra hab. Tomasza Sikorskiego Andrzej Dwojnych (ur. 1976), doktor nauk humanistycznych, absolwent Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego i Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor książki Endecja na Mazowszu północnym a Kościół katolicki 1898–1939 (Kraków 2008). Zawodowo związany z samorządem terytorialnym. Rafał Łętocha (ur. 1973), politolog i religioznawca, doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor książek Katolicyzm a idea narodowa (Lublin 2002), „Oportet os nasci denuo”. Myśl społeczno-polityczna Jerzego Brauna (Kraków 2006), O dobro wspólne. Szkice z katolicyzmu społecznego (Kraków 2010) oraz Ekonomia współdziałania. Katolicka nauka społeczna wobec wyzwań globalnego kapitalizmu (Kraków 2016).
Wszystko, co żyje - podobnie jak my, ludzie - do czegoś dąży. Uznanie tego stanu rzeczy należy do istoty człowieczeństwa i w liczącej przeszło dwa tysiące lat tradycji filozoficznego myślenia zadomowiło się jako stały temat refleksji. Poznanie dziejów Ideologicznego myślenia, które w tej książce zostały po raz pierwszy tak obszernie, wnikliwie i dokładnie przedstawione, pozwoli podważyć scjentystyczny przesąd, przywracając naturalnemu podejściu do przyrody poczucie pewności. Stawianie pytania "Po co?", za którego sprawą czujemy się zadomowieni w przyrodzie, nie jest kwestią przymusu, ale też nie jest mniej uprawnione niż pytania "Skąd?" i "Jak?", które musimy sobie stawiać, aby móc nasze panowanie nad przyrodą utrzymać i potęgować. Pogląd, że interpretowanie naturalnych procesów jako ukierunkowanych na cel jest niedopuszczalnym przenoszeniem charakteru kierowanych przez wolę działań człowieka na dziedzinę życia organicznego, jest przesądem tyleż nieuzasadnionym, co zatwardziałym. Ustanawianie z rozmysłem celów możliwe jest dlatego tylko - to jedna z głównych tez Roberta Spaemanna - że z samej natury jesteśmy już tacy, że do czegoś dążymy. Wykazuje on Jasno, że wszelkie próby wyeliminowania teleologii, lub też zastąpienia jej tolerowaną przez scjentyzm formułą "Jak-gdyby", wikłają się nieuchronnie w sprzeczności, obciążając nasz stosunek do przyrody zgubnymi konsekwencjami. Przemawia więc za tym, by leżące u podłoża tych prób scjentystyczne przesądy przemyśleć na nowo. s. 158-160
Kino Polityka SuwerennośćJeśli podejrzewasz, że geopolityka to nie tylko geografia, że można podbijać narody i cywilizacje nawet z nimi nie granicząc, powinieneś przeczytać tę książkę. Sprawdź projekcję siły Hollywood aż od jej skromnych początków. Propaganda american way of life płynąca z ekranu miała przekonać rządzące elity świata o wyjątkowości USA jako wzoru kulturowego i ekonomicznego rozwoju.Do roku 1910 Francja, Włochy i Dania były wiodącymi eksporterami filmów. Gdy jednak nastała era modernizacji i uprzemysłowienia, centrum produkcji filmowej przeniosło się na Zachodnie Wybrzeże USA.Związek Sowiecki w latach 60. usiłował kontrolować kulturę poprzez instytucje - UNESCO i Ruch Krajów Niezaangażowanych, Stany Zjednoczone skupiły się zaś na ekspansji filmowej. Nowoczesność, nawyki żywieniowe i styl ubierania trafiały do zacofanych miast i wsi Panamy, Chile, Egiptu i Filipin, promując system kapitalizmu północnoamerykańskiego, wraz z jego filozofią konsumpcji masowej.Międzynarodowe zarządzanie mediami global media governance przyczyniło się w XIX w do powstania Powszechnej Unii Pocztowej i Międzynarodowej Unii Telegraficznej a w XX stuleciu do podpisania Karty Hawańskiej i układu GATT. Dziś o przepływie dóbr kultury decydują postanowienia Rady Europy i Światowej Organizacji Handlu (WTO).A Hollywood? Czy nie steruje tym procesem z tylnego fotela? Kinowego fotela?Dr Mateusz KryckiEkspert w obszarze komunikacji strategicznej, dyplomacji publicznej i bezpieczeństwa kulturowego. Konsultant w zakresie public relations i public affairs. Realizował projekty m.in. dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Adama Mickiewicza, Komisji Europejskiej, a także międzynarodowych koncernów, polskich firm i NGO's. Współpracował z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Akademią Sztuki Wojennej (kierując Katedrą Komunikacji Publicznej). Stypendysta European Network for Canadian Studies, członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej.
Mądry głupiec - pasjonująca historia postaci błazna na przestrzeni wiekówDziwna postać błazna całe wieki fascynowała ludzi. Zarówno wielkich twórców jak i prostych kaznodziejów, natchnionych średniowiecznych mistyków, drobnych kupców i potężnych książąt, teologów i filozofów. Ogniskowały się w niej lęki i marzenia człowiecze, strach, agresja i wszelkie możliwe dewiacje. W błazeńskim kostiumie i kapturze z dzwoneczkami chadzały śmiech i gorzka ironia, obsceniczny żart i bolesna prawda.Błazen. Dzieje postaci i motywu to niezwykła praca omawiająca nawet te najstarsze wizerunki błazna. Dzięki niej mamy szansę zajrzeć do starożytnego Egiptu, do Grecji i Rzymu, a także poznać dzieje błaznów dworskich i wiejskich wesołków bohaterów ludowej kultury śmiechu, w której ważną rolę odgrywa Arlekin, błazen w kostiumie zszytym z kolorowych rombów.
Amerykański pisarz i badacz Robert Ardrey (1908–1980) był oryginalnym twórcą, który łączył pasję badacza naukowego z karierą scenarzysty i dramatopisarza w Hollywood oraz na Broadwayu. Jego sztuka "Thunder Rock" (1939) jest zaliczana do światowej klasyki. Jako badacz początków gatunku ludzkiego, mimo że nie akademicki (lub może właśnie dlatego), jest autorem wielu śmiałych koncepcji. Jego metodologia opiera się na poglądzie, że w regularnym mechanizmie przyrody „wszystko ma sens, tylko nie Homo sapiens” i że istoty człowieczeństwa „nie należy poszukiwać w naszych zdolnościach, lecz w naszych paradoksach”. Podstawowe pytanie badacza nie powinno się skupiać na tym, co nas upodabnia do naczelnych, lecz pytać, co nas od nich odróżnia i dlaczego. Hipoteza łowcy głosi, że w określonych warunkach ewolucyjnych ukształtowała się natura człowieka jako myśliwego-zabójcy. Spożywanie zwierząt roślinożernych pozwoliło mu przejąć ich krótkie łańcuchy kwasów tłuszczowych i syntetyzować z nich własne długie, które warunkują rozwój zaawansowanego układu nerwowego. Aby więc mieć rozum pozwalający wybrać weganizm, trzeba być najpierw, jako gatunek, mięsożercą. Ardrey, „poeta ludzkiej ewolucji”, jak go określił Edward O. Wilson, przeszedł do paleoantropologicznych badań po rozczarowaniu pracą dla Hollywood i jego książki rzeczywiście są często bardzo literackie, stanowiąc w konsekwencji swoistą odmianę refleksji naukowej: świeżą i oryginalną, nawet jeśli kontrowersyjną.
Autoekonomie zapisu Juliana Ochorowicza. Codzienne praktyki piśmienne i badawcze psychologa Książka jest pierwszą próbą całościowego zbadania i opisania codziennych praktyk piśmiennych polskiego psychologa Juliana Ochorowicza (1850–1917). Ponad sto zeszytów i notatników osobistych uczonego, dziś przechowywanych w archiwach biblioteki Zakładu im. Ossolińskich we Wrocławiu, stanowi niezwykłe i dotychczas niezbadane źródło wiedzy o intymnych praktykach piśmiennych autora Jak należy badać duszę?. Autorka dowodzi, że kluczowa dla psychologa metoda introspekcji, rozumiana jako ciągle ponawiane zwracanie się ku sobie, umożliwiła Ochorowiczowi wybór własnej drogi badawczej, a co za tym idzie – rezygnację z przetartych ścieżek rozwoju naukowego.
Julian Ochorowicz's Self-Economies of Writing. Everyday Writing and Research Practices of the Psychologist
The book is the first attempt to comprehensively examine and describe the daily writing practices of a Polish psychologist Julian Ochorowicz (1850–1917). More than one hundred notebooks of the scientist, now stored in the archives of the library of the Ossoliński Institute in Wrocław, constitute an extraordinary and so far unexplored source of knowledge about his intimate writing practices. The author proves that the method of introspection, crucial for the psychologist and understood as constantly repeated turning towards oneself, made it possible for Ochorowicz to choose his own research path and, consequently, to abandon the well-trodden paths of scientific development.
Tom Renesans kontynuuje fascynującą podróż poprzez dzieje kultury europejskiej! Autor wprowadza Czytelnika w świat znanej, a także zaniedbanej dotąd wiedzy o odrodzeniu. Oprócz literatury, sztuki, muzyki, filozofii i edukacji, tła religijnego, politycznego i ekonomicznego, opisuje ubiory, obyczajowość i kulinaria epoki. Nie zapomina o ciemnych stronach renesansu, takich jak prostytucja, antysemityzm, działalność inkwizycji, demoralizacja kręgów świeckich i kościelnych, a także podnosi role związanego z tym wybuchu reformacji. Książka jest autorską interpretacją epoki, w której nie zaniedbuje się tradycyjnej wiedzy i podstawowych opracowań renesansu, ale także sięga się po źródła mało znane lub ignorowane, w wielu wypadkach nie tłumaczone na język polski, otrzymane dzięki historykom niedocenianych dotąd krajów i kultur. Autor podnosi znaczenie renesansu Rzeczpospolitej doby Jagiellońskiej (w tym Litwy), emigrantów greckich z Bizancjum w inspirowaniu humanistycznych dyskusji filozoficznych, uwzględnia rolę wybitnych pisarek i artystek, opisuje pomijany udział kultury hebrajskiej. Dostrzega dorobek literatury krajów bałkańskich: chorwackich dramaturgów i poetów-petrarkistów, serbskich twórców wyjątkowo pięknej epiki balladowej okresu okupacji tureckiej, która przesłaniem dorównuje polskiej literaturze krzepienia serc okresu zaborów. W przygotowaniu Dzieje kultury europejskiej. Barok – oświecenie Dzieje kultury europejskiej. Wiek XIX
Carlos Castaneda (1925-98) - amerykański (urodzony w Peru) antropolog, psycholog, autor 12 książek w tym bestsellerów takich jak Nauki Don Juana, Podróż do Ixtlan, Odrębna rzeczywistość, w sumie wiele milionów sprzedanych egzemplarzy, przełożonych na 17 języków. Minęło 30 lat, odkąd Castaneda opublikował swoją pierwszą książkę Nauki don Juana, pierwszy tom opowieści o jego niezwykłym szkoleniu u indiańskiego czarownika Yaqui. Potęga milczenia to efekt kolejnego spotkania autora ze swoim mistrzem, nauczycielem i wiernie jego nauki odtwarza. W tym tomie zajmuje się głównie przejawami Ducha i jego Zstąpiniem i czymś co Castaneda nazywa ""Pokaniem ducha"" oraz ""Fortelem Ducha"". Carlos Castaneda był guru dla pokolenia dzieci kwiatów, ale jest też po prostu odkrywcą niezbadanych elementów naszej świadomości. dzięki podróży wraz z ""Potęgą milczenia"" możemy się w nią bardziej zagłębić.
Prezentowana książka niewątpliwie wypełnia lukę istniejącą na rynku wydawniczym. Autorzy jasno i prosto, ale kompleksowo omawiają najważniejsze i te mniej znane religie świata. Czytelnik ma szansę poznać zagadnienia związane z podróżowaniem do miejsc uznanych za ważne z punktu widzenia religii, które są przedmiotem publikacji. Atutem książki jest obfita dokumentacja fotograficzna.Książka stanowi cenną pozycję dla osób zajmujących się naukowo religioznawstwem oraz turystyką religijną, studentów i doktorantów kulturoznawstwa, turystyki i rekreacji oraz innych kierunków studiów, a także każdego czytelnika pragnącego poszerzyć wiedzę o społeczeństwie, kulturze i religiach.
Olga Kłosiewicz poświęca swoje rozważania rozszyfrowaniu zwierzęcej symboliki w pismach Friedricha Nietzschego. Na przykładzie tej symboliki zastanawia się zarówno nad krytycznymi, jak i pozytywnymi tezami Nietzschego dotyczącymi człowieka, jego twórczości, kultury i religii. Fakt, że wiele filozoficznych pojęć i koncepcji udało się zawrzeć w postaciach stworzeń, których nie dało się łączyć z abstrakcyjnym myśleniem, wydaje się pasjonujący i wart głębszego zanalizowania. Jednocześnie, próbując zrekonstruować rozwój myśli Nietzschego w jego różnych działach, Kłosiewicz pragnie dociec, co skłoniło go do wykorzystania postaci zwierzęcych w pracy, którą uważał za kluczową dla swojej filozofii.
Kulturowa historia relacji niesłyszenia i techniki opowiadana jest zazwyczaj wedle utartych i wielokrotnie powtarzanych scenariuszy, w których klarownie rozpisano role wynalazców, producentów i konsumentów. W opowieściach tych osoby niesłyszące podobnie jak osoby z niepełnosprawnościami w ogóle nieodmiennie zajmują pozycję konsumentów.Związki niesłyszenia i techniki są jednak bardziej złożone i niejednoznaczne, a zakwestionowanie patologiczności niesłyszenia i uznanie, że można je traktować jako przejaw ludzkiej różnorodności, pozwala spojrzeć na technikę pod innym kątem. Niesłyszenie staje się wówczas sposobem doświadczania rzeczywistości, który pozwala między innymi w codziennych przedmiotach dostrzegać afordancje odmienne od zwyczajowo uznanych, nierzadko z korzyścią dla słyszących użytkowników.Książka Telefon, kino i cyborgi. Wzajemne relacje niesłyszenia i techniki oferuje alternatywne ujęcie kulturowej historii techniki oraz spogląda na nią z głuchych peryferii. Wskazuje na niesłyszących jako aktywnych i sprawczych aktorów technologicznej zmiany. Przyjęcie takiej optyki pozwala w kinie dostrzec pole bitwy o prawa obywatelskie, w telefonie ujrzeć pierwszy elektryczny aparat słuchowy, a w zaimplantowanych głuchych cyborgi.Magdalena Zdrodowska kulturoznawczyni, pracuje w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prowadzi badania na styku historii techniki, studiów o niepełnosprawności oraz studiów nad głuchotą.
Myślisz, że jesteś buddystą? To pomyśl jeszcze raz.W tej ożywczej i prowokacyjnej książce mistrz buddyzmu tybetańskiego Dzongsar Jamyang Khyentse wyzywa buddyjski świat, kwestionując powszechnie przyjęte błędne przekonania, stereotypy i wyobrażenia. W sposób nadzwyczaj sugestywny i oryginalny wyjaśnia istotę buddyzmu w czterech punktach, które przedstawia jako wyzwanie:Czy potrafisz przyjąć, że wszystkie rzeczy są nietrwałe i nie ma żadnej esencjonalnie istniejącej materii ani koncepcji, która byłaby trwała?Czy potrafisz przyjąć, że wszystkie emocje to ból i cierpienie, że nie ma emocji, która byłaby czystą przyjemnością?Czy potrafisz przyjąć, że wszystkie zjawiska są złudne i puste?Czy potrafisz przyjąć, że oświecenie jest pozakoncepcyjne, a więc to nie raj, w którym panuje idealny błogostan, lecz uwolnienie się od złudzeń?Według Dzongsara Jamyang Khyentse'go możemy się uważać za buddystę tylko wtedy, gdy stanowczo udzielimy twierdzącej odpowiedzi na wszystkie cztery pytania.Na czym więc polega bycie buddystą? Być może nie urodziłeś się w buddyjskim kraju czy rodzinie, być może nie nosisz szat i nie golisz głowy, być może jesz mięso, a twoim idolem jest Eminem albo Paris Hilton. Nie znaczy to jednak, że nie możesz być buddystą.Dzongsar Jamyang Khyentse (ur. 1961) tybetańsko-bhutański lama, znany filmowiec (scenarzysta i reżyser m.in filmów Puchar Himalajów oraz Podróżnicy i magowie), artysta i pisarz, autor bestsellerów na temat buddyzmu. Jest spadkobiercą legendarnych mistrzów buddyjskich: Dziamjanga Kjence Łangpo (18201892) i Dzongsara Kjence Cieki Lodro (1893-1959). Zdobył sobie powszechne uznanie jako znakomity nauczyciel i autor niezwykle ambitnych projektów, takich jak choćby przekład całego tybetańskiego kanonu buddyjskiego na języki zachodnie (84000.co Translating the Words of the Buddha). Stoi na czele organizacji charytatywnych i klasztorów, gdzie sprawuje opiekę nad około tysiącem sześciuset mnichów zamieszkałych w sześciu klasztorach i instytutach w Azji. Mówi o sobie jako o tradycjonaliście, bo jest przeciwnikiem dopasowywania nauk Buddy do potrzeb współczesnych odbiorców, ale też żarliwym krytykiem sentymentalnego przywiązania do kultury tybetańskiej. W swej książce Jak nie być buddystą zachęca do zrewidowania najbardziej fundamentalnych założeń i przekonań oraz do wkroczenia na autentyczną buddyjską ścieżkę.
"W jaki sposób istnieją nasi zmarli? Belgijska filozofka i antropolożka próbuje odpowiedzieć na to pytanie, odrzucając zarówno chrześcijańską, jak i laicką perspektywę. Jej zdaniem pięcioetapowy proces żałoby, nakazujący ostatecznie zerwanie więzów ze zmarłym, nie tylko dla wielu jest trudny do przyjęcia, ale często po prostu nie działa. Ci, którzy stracili bliskich, znajdują inne sposoby radzenia sobie ze śmiercią. Wykorzystując warsztat antropologii nauki, Despret przygląda się temu, jak ludzie pozostają w relacji ze swoimi zmarłymi, ale też sposobom, w jaki zmarli są obecni – lub pojawiają się – w ich życiu. Sny, przywidzenia, zbiegi okoliczności, przeczucia, znaki – wszystko to, co długo ograniczano do subiektywności i lekceważono – stanowi dla Despret materiał badawczy. W trakcie pisania sama poddaje się pewnemu eksperymentowi – wyznając, nad czym pracuje, przez rok stosuje się do zaleceń osób dotkniętych stratą, i bada, jak te „instrukcje” na nią wpływają, do jakich prowadzą wniosków. Sama swoją pracę umieszcza w obszarze ekologii – bo przecież bada środowisko, w jakim istnieją nasi zmarli, i relacje, jakie z nimi tworzymy. Absolutnie niezwykła książka, która burzy mnóstwo stereotypów i pokazuje, jak inaczej można patrzeć na to, co wydawało się oczywiste.
Vinciane Despret jest autorką kilkunastu książek poświęconych antropologii nauki, m.in. Que diraient les animaux si… on leur posait les bonnes questions?, Le Chez-soi des animaux, Habiter en oiseau."
Nie habit czyni mnicha"". Trochę chyba jednak czyniW szeroko rozumianym krajobrazie kulturowym bardzo istotną rolę pełni odzienie. Pierwszą i zasadniczą jego funkcją jest np. zabezpieczenie ciała przed warunkami klimatycznymi. Z czasem ubiór zaczął pełnić kolejne funkcje wynikające z przemian kulturowych. Osobną funkcją jaką pełni odzienie, niemal od zawsze, jest jego funkcja semiologiczna. Ubranie wypełnia przestrzeń w pozawerbalnej komunikacji społecznej będąc specyficzną formą przekazu, tak świadomego jak i podświadomego.Do rąk czytelników oddajemy tom pierwszy z dwutomowej publikacji, która stara się być odpowiedzią na pytanie o znaczenie stroju i jego funkcję oraz społeczny przekaz. Jako materiał badawczy wzięto pod uwagę strój zakonny i jego znaczenie semiologiczne oraz odbiór ideowy. Strój zakonny jest nie tylko ubiorem codziennym dla osób zakonnych, ale stanowi także pełniąc rolę symbolu lub znaku formę komunikacji zarówno w obszarze wspólnot jak i w całym społeczeństwie. Oprócz omówienia symbolicznego i historycznego aspektu habitów, ważnym i nowatorskim uzupełnieniem jest leksykon ubiorów zakonnych, w którym pokazane zostały zarówno historyczne jak i współczesne wersje strojów zakonnych, wspólnot pracujących na ziemiach polskich. Analiza zmieniających się trendów i swoista moda zakonna, to nie tylko przemiany w przekazie symbolicznym ale także pomoc w badaniach historycznych i społecznych, podpowiedź w projektach z obszaru sztuki lub dookreśleniu czas powstania portretu albo zdjęcia.Ciekawym dopełnieniem i swoistym artystycznym uzupełnieniem słowa, są zamieszczone w publikacji fotografie pokazujące całą paletę ubiorów zakonnych. We współczesnym krajobrazie kulturowym Europy i świata, stroje zakonne w kościele katolickim odchodzą często do lamusa, znikają z przestrzeni społecznej. Coraz rzadziej na ulicach widać osoby zakonne ubrane w habity. Tym ciekawsze wydają się być zamieszczone w książce portrety zakonników i zakonnic w strojach zakonnych. Czasem w dopełnieniu wnętrz klasztornych, czasem w anturażu przyrody Zawsze jednak jest to przez obiektyw podglądana duchowość Na tle współczesnych przemian kulturowych wydają się być zaklętymi na kliszy fotograficznej śladem historii, która jeszcze nadal jest rzeczywistością
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?