Profesor Karolina Lanckorońska jest ostatnią przedstawicielką znakomitego rodu Lanckorońskich z Brzezia. Urodzona w roku 1898, przeżyła cały XX wiek, będąc świadkiem i uczestnikiem wielu historycznych wydarzeń. Jako jedyna dziedziczka gromadzonej w XIX i XX wieku kolekcji rodu Lanckorońskich w 1994 roku przekazała rodakom niezwykły dar - dzieła sztuki, których wartość artystyczna i historyczna nie ma sobie równej w Polsce.
Często i zimą przyjeżdżał. A najdziwniejsze, może pan sobie wyobrazić, że w ogóle nie polował. I to nie były trofea jego myśliwskich sukcesów. Miał natomiast fuzję. Do czego była mu potrzebna, nie wiem. A jak trafić przez poroża do czyjejś duszy?
I nagle, trudno mi powiedzieć, co się stało, któregoś dnia przyjechał ciężarowym samochodem z dwoma robotnikami i zabrał te poroża, a domek wystawił do sprzedania. Niektórzy mówili, że jakiegoś dobrego kupca na te poroża znalazł, a inni, że wywiózł na śmieci. Ale prawda mogła być jeszcze inna, chociaż nie domyślam się.
Namawiałbym pana. Nie chce dużo. Jak za taki domek, to prawie pół ceny. Co by pan tu robił? No, a co ja robię? Jeszcze jakby pan przyjeżdżał raz czy dwa razy do roku, i to po sezonie. Mógłbym nawet więcej sadzić fasoli. A nie chciałoby nam się łuskać, moglibyśmy pójść na spacer do lasu. Moglibyśmy posłuchać muzyki, przywiozłem sporo płyt. Nie, w szachy nie gram. A chciałby pan zagrać? Jakoś się nie nauczyłem. Nie miałem cierpliwości do szachów. Za granicą grywałem czasem w brydża, tylko że do brydża trzeba by czterech. Na budowach, kiedy pracowałem, jeśli nie piło się wódki, zdarzało się, ale to rzadko, że grywaliśmy w karty. W tysiąca, w durnia, w sześćdziesiąt sześć, także w oczko czy w pokera.
A wcześniej w szkole w pudełka zapałek. Nigdy nie grał pan? Nawet pan nie słyszał o takiej grze? Prosta gra. Kładzie się pudełko zapałek, musi być tylko pełne, na brzegu stołu, na płask i żeby nie całą połową poza brzeg wystawało, bo spadnie. I podbija się, o, tym wskazującym palcem. W zależności jak upadnie na stół, tyle punktów się otrzymuje. Na sztorc, czyli na najkrótszy bok, gdzie zapałki się wyjmuje, najwięcej. Myśmy się umawiali na dziesięć punktów. Ale można się inaczej umówić. Na draskę jedną czy drugą stroną, wie pan, co to draska? Gdzie się zapałki pociera, pięć. Na płask, zero.
O, to nie była taka niewinna gra, jak pan myśli. Nie ma gier niewinnych. Wszystko zależy nie w co się gra, lecz o co. Niewinnie graliśmy, kiedy przychodził wychowawca. Wtedy i punktów nie zapisywaliśmy. Zbierał pudełka od zapałek i prawie każdego wieczora przychodził, czyśmy wypalili już zapałki z wczorajszego pudełka. Potem panu powiem, po co zbierał. Siedział nieraz i siedział. Tak że bywało, musieliśmy udawać, że niby do spania się szykujemy, inaczej by nie wyszedł. Ten odpinał guziki u koszuli, ten rozsznurowywał buty, ten rozścielał łóżko. A gdy wreszcie wyszedł, przekonany pewnie, że zaraz będziemy w łóżkach leżeć, sprawdziło się jeszcze na korytarzu, czy i z baraku wyszedł, wtedy dopiero zaczynaliśmy naprawdę grać.
Kolejna, poKatharsis, książka wybitnego lekarza profesora Andrzeja Szczeklika.Jak zwykle pełna erudycyjnych nawiązań do literatury, filozofii, historii i malarstwa. Profesor pokazuje czytelnikowi największe osiągnięcia medycyny, te historyczne i zupełnie najnowsze. Zastanawia się jednocześnie nad istotą pracy medyka, sednem tej dziedziny nauki oraz szuka w niej... duszy.,,Koreto po grecku dziewczyna. A także - źrenica. Grecy mówili, iż duszę, w postaci maleńkiej dziewczynki, zobaczyć można przez oka źrenicę. Skąd mogli wiedzieć, że źrenica to jedyne okienko z widokiem na mózg, na jego nerwy wzrokowe? A gdzie dziś podziała się dusza? Co mówi nam o niej medycyna? Czy w sobie też duszy wygląda? I szuka jej w swoich odwiecznych światach - gdzieś między życiem a śmiercią, zdrowiem a chorobą, nauką a sztuką, a także - w miłości. Chodźmy więc na poszukiwanie razem z nią. Niech nas prowadzi. Przed nami wyprawa po duszę. Duszę medycyny"".
Kolejna, poKatharsis, książka wybitnego lekarza profesora Andrzeja Szczeklika.Jak zwykle pełna erudycyjnych nawiązań do literatury, filozofii, historii i malarstwa. Profesor pokazuje czytelnikowi największe osiągnięcia medycyny, te historyczne i zupełnie najnowsze. Zastanawia się jednocześnie nad istotą pracy medyka, sednem tej dziedziny nauki oraz szuka w niej... duszy.,,Koreto po grecku dziewczyna. A także - źrenica. Grecy mówili, iż duszę, w postaci maleńkiej dziewczynki, zobaczyć można przez oka źrenicę. Skąd mogli wiedzieć, że źrenica to jedyne okienko z widokiem na mózg, na jego nerwy wzrokowe? A gdzie dziś podziała się dusza? Co mówi nam o niej medycyna? Czy w sobie też duszy wygląda? I szuka jej w swoich odwiecznych światach - gdzieś między życiem a śmiercią, zdrowiem a chorobą, nauką a sztuką, a także - w miłości. Chodźmy więc na poszukiwanie razem z nią. Niech nas prowadzi. Przed nami wyprawa po duszę. Duszę medycyny"".
Kiedy w tej słynnej książce, jednej z najsłynniejszych, jakie przechowuje nasza cywilizacja, w rozważaniach o tajemniczej naturze czasu czytamy (XI 20), iż istnieją trzy jego dziedziny, „obecność rzeczy minionych, obecność rzeczy teraźniejszych, obecność rzeczy przyszłych”, może nam zaświtać myśl o tym, że w strefie, do której należą Wyznania, owe trzy dziedziny są w szczególny sposób zjednoczone. Strefą tą jest trwała, nieprzemijająca dziedzina literatury prawdziwie klasycznej. Właściwa nam tradycja kultury polega na tym, że istnieje pewna liczba dzieł, które stale nam towarzyszą i są dla nas zawsze obecne, jakiekolwiek by ogromne fale czasu z przyszłości przetoczyły się – poprzez teraźniejszość – ku przyszłości i w nią zapadły. ze wstępu Zygmunta Kubiaka
Jeśli Bóg jest Ojcem, kto jest Matką? Czy ryby też utonęły w potopie? A gdyby Piłat nie skazał Jezusa? Kiedy będzie koniec świata? A jeśli Obcy to nie katolicy? Czym różni się dusza od karty SIM? Takie pytania i wiele innych, równie intrygujących, stawia w swojej książce Szymon Hołownia. Dotyczą historii biblijnych, śmierci i życia pozagrobowego, dogmatów katolickich i wielu innych rzeczy. Podobne pytania zadaje sobie także wielu chrześcijan, choć czasem wstydzą się do tego przyznać. Tabletki z krzyżykiem. Pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami to książka niezwykła i oryginalna na polskim rynku literatury religijnej. Pokazuje, że o sprawach związanych z religią można pisać współczesnym językiem, w sposób lekki i dowcipny, a zarazem z głębokim zaangażowaniem.
Większość z nas reaguje odrazą, ale i ciekawością na doniesienia o bezlitosnych, pozbawionych sumienia zabójcach, którzy coraz częściej pojawiają się w filmach, programach telewizyjnych i prasie. Seryjni mordercy pokroju Teda Bundy’ego i Johna Wayne’a Gacy’ego, bezwzględnie łamiący zasady społeczne, stanowią szczególnie dramatyczne przykłady psychopatów. Ludzie z tym zaburzeniem osobowości są w pełni świadomi konsekwencji swoich czynów, znają różnicę pomiędzy dobrem i złem, a jednak wykazują przerażający egocentryzm, brak skrupułów i niezdolność do troszczenia się o los innych. Szczególnie zaś przeraża, że osobom postronnym wydają się zwykle całkiem normalni. Doktor Robert D. Hare przedstawia charakterystykę tych niebezpiecznych mężczyzn i kobiet opartą na dwudziestopięcioletnich badaniach naukowych, barwnie opisując świat oszustów, kanciarzy, gwałcicieli i najrozmaitszych drapieżców, którzy oczarowują, kłamią i brutalnie torują sobie drogę przez życie. Czy powinniśmy uważać ich za ludzi chorych, czy po prostu złych? Jak możemy ich rozpoznać? I jak mamy się przed nimi chronić? Książka doktora Hare dostarcza wiarygodnych i nieraz zaskakujących informacji wszystkim, którzy pragną zrozumieć to destrukcyjne zaburzenie psychiczne.
Nowy, pełny zbiór encyklik Jana Pawła II. Czternaście wielkich tekstów - od Redemptor hominis (1979) po Ecclesia de Eucharistia (2003) - to czternaście słupów milowych pontyfikatu. Adresowane nie tylko do członków Kościoła, ale także do "wszystkich ludzi dobrej woli", omawiają najważniejsze - zdaniem Papieża - zagadnienia odnoszące się do treści wiary, do podstawowych problemów moralnych, do sytuacji człowieka oraz do zadań Kościoła w dzisiejszym świecie.
W okupowanej Belgii katolicki ksiądz ukrywa żydowskiego chłopca Josepha. Chłopcu udaje się przeżyć, odnajduje rodziców i po latach opowiada swoją historię. Cała ta opowieść nie różniłaby się niczym od wielu innych, które znamy, gdyby nie to, że ojciec Pons ocala nie tylko życie Josepha, ale coś znacznie więcej. Eric-Emmanuel Schmitt znowu nas zaskakuje, wzrusza i skłania do refleksji. Ta oparta na autentycznych wydarzeniach opowieść o różnorodności, tolerancji i poszukiwaniu tożsamości ma wymiar uniwersalny. Łączy humor z powagą i udowadnia, że o dobru można mówić w sposób prosty, piękny, a zarazem pozbawiony sentymentalizmu.
Romeo i Julia Hamlet Makbet, 2006 : Trzy dramaty Shakespeare?a zebrane w jednym tomie. Tragedia włoskich kochanków, szaleństwo księcia Danii i zbrodnia szkockiego szlachcica to fascynujące obrazy namiętności, zemsty i morderstwa napisane z maestrią, której nikt przedtem ani potem nie dorównał. Te trzy bardzo ważne dla europejskiej kultury dramaty w ciągu wieków zapładniały wyobraźnię twórców na całym świecie, od Japonii przez Indie po Hollywood. Stanowią rdzeń kanonu literatury i lekturę obowiązkową nie tylko zdaniem nauczycieli. Oto Romeo i Julia, Hamlet i Makbet w znakomitym, klasycznym już dziś przekładzie Stanisława Barańczaka, tłumacza o absolutnym słuchu językowym i magicznym darze rymowania.
Wisława Szymborska - jak wiadomo - nie rozpieszcza swoich czytelników i wielbicieli. Na nowy tomik kazała im czekać aż dziewięć lat, ukazuje się on w sześć lat po Nagrodzie Nobla i - żeby skończyć z arytmetyką - liczy dwadzieścia jeden wierszy. Tym większym wszakże jest wydarzeniem: każdy z utworów, który wytrzymał proces wielokrotnej destylacji i surową krytyczną selekcję, jest krystalicznie czystym, precyzyjnym i zwartym minitraktatem: filozoficznym, metafizycznym, egzystencjalnym, mówi o sprawach najważniejszych w sposób skłaniający do odkrywczych medytacji i przemyśleń.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?